Armię mam mniej więcej 70 osob. Udało mi się podbić zamek Weyyah ( czy jakoś tak ) u Sułtanu. Po czym przyszedł pan władca Sułtanu z 200 iluś osobową armią i zaczął się tłuc nasz Król, marszałek i inni Lordowie, a do Hakima ( chyba tak się nazywał ) doszło kilku Emirów. Mieli przewagę kilkudzięsięciu i beze mnie by przegrali, lecz zdążyłem dojść. Miałem spokój przez kilka dni ( growych ) i przyleciał znou Hakim z Armią 252 chyba no to szans nie miałem, bo moja drużyna po oblężeniu się skurczyła to zabrałem niektórych więźniów i uciekłem. Nie mam już zamku, ale nagle wszystkie wojny się skończyły. Na razie mam spokój :)