Witam. Mam Problem z zadaniem od jednego z kozackich szlachciców, w którym mam zebrać ukryta forsę z wsi i zawieźć ją Chmielnickiemu. Otóż mam zawołać do starosty "Ogniem i Mieczem!". To zawolanie jest ponoć hasłem, na które ma mi dać ta kasę ale on mówi, że córkę za mąż wydał i żebym mu nie wrzeszczał nad uchem. Co robić ?