Francja, za Szwoleżerów. Regiment zobowiązuje, a poza tym, to lancą gra mi się najlepiej. Albo jak Ci konia zabiją, to używasz ją jak pikę i inni konni omijają Cię szerooooooooooooooookim łukiem :). A druga frakcja to Rosja. Za partyzantów z kawałem brzózki i połamaną butelką wódki. Moja ulubiona broń to właśnie wcześniej wspomniany tulipan. Pozdro