NIESPODZIANKA!!! Jeszcze długo będą uczyć grafiki tradycyjnej wraz z dzisiejszą komputerową :D
Z malarstwem to nie wiem co będzie.
No dobra na parę prac, na dziś daję pracę które zacząłem w zeszłym roku. To był mój pierwszy linorytowy twór na uczelni, tematyka taka sobie a materiał jakim było linoleum z starej kamienicy to pojęcie ludzkie przechodzi ( TWARDE JAK NIE WIEM CO, OBSMAROWANE POD SPODU SMOŁĄ).
Zabawa była z tym tak przednia że trzeba było jedno dłutko ostrzyć 5 x razy bo tak tępe było :D.
To również zagościło na koszulkach.
Tak to wyglądało na początku:
Później zacząłem zmieniać i co nieco dokładać do tła i robić różne eksperymenty:
Przy których czasem przeginałem...
No cóż matryca już tylko w tej postaci się uchowała i mi dalej służy:
Na chwilę obecną to wszystko w tym poście. Jeszcze coś wrzucę nieco później.