Ja mam ciekawą sprawę (pewnie BUG ale myślę że to jest celowe). Otóż będąc królem polski, posiadając Psków i Ludinowo, wioska utrzymywała się bardzo długo. Po okołu 300 dniach nabijania husarii jadę do owej wioski, a następnie otrzymuje 181000 talarów. Na owej wiosce rozległe pola są zapełnione zasianymi zbożami, a wioska jest bardzo bogata :D
Po 2 tygodniach znowu tam jadę, tym razem równe 36100 talarów.
Podatki z tej wioski pokrywają całe garnizony i mój oddział, a ponad połowę z tego mogę spokojnie na depozyt wystawić.
Gram tak już z 1000 dni, i dorobiłem się dość sporej ilości kaski na tym (bez kodów jak co).
Jak mam wyciągnąć wnioski, to musicie posiadać miasto, oraz kilka wsi. Najważniejsze, by owe lenna były w dobrej sytuacji, czyli aby nie było nawet prób plądrowania czy oblężenia. Tak po kilkuset dniach są one najbogatsze w całej europie wschodniej. Najpierw naturalnie trzeba się dobić (jako polak) do questa ostatnia granica, aby móc utrzymywać pokój a zarazem spokój naszych lenn.
PS: Dobrze żeby one były jak najbardziej oddalone od centrum państwa, bo zwyczajnie się ta metoda nie sprawdza.