Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jeśli tworzycie armię, to czym się kierujecie? Jakością czy ilością?

    Jakość
    138 (80.2%)
    Ilość
    19 (11%)
    Inny czynnik
    15 (8.7%)

    Głosów w sumie: 170

    Autor Wątek: Jakość czy ilość?  (Przeczytany 12660 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #90 dnia: Lipca 01, 2011, 11:37:47 »
    No ja mam zupełnie inną strategię, która opiera się w 100% na jakości. Przede wszystkim pancerne jednostki, a najlepiej pancerna kawaleria wspierana kusznikami. Mając oddział liczący sobie 343 jednostki spokojnie jestem w stanie pokonać 800 liczebną wrogą armię przy ustawieniach Battlesize 751.
    Pierwszy mur moich jednostek składa się z Pancernej kawalerii w liczbie 100 jednostek. Natomiast drugi mur składa się z 225 jednostek kuszników.
    Moja strategia opiera się na obronie. Gdy wrogie wojska atakują moje pozycje, kuszniczy wykończą 30% stanu atakującej mnie wrogiej kawalerii lub ponad 50% atakującej wrogiej piechoty. Gdy wróg jest już zdecydowanie blisko kusznicy nie przestają ostrzału z rozkazem Utrzymać Pozycje, moja kawaleria natomiast rozpoczyna szarżę. Niszczę pierwszą falę wrogiego natarcia, po czym wydaje rozkaz powrotu do mnie. Moje jednostki formują ponownie mur. Taki manewr działa zazwyczaj tylko dwa razy. Ale to wystarcza by w na początku rozgromić ponad 50% ogólnych sił wrogiej armii. Dalej to już tylko kwestia czasu, nim wróg zda sobie sprawę z tego, że losy jego armii są już dawno przesądzone.


    W takim stanie stracisz dużo jednostek, oflankuj konnicą tak, aby wraże elementy odwróciły się plecami do kuszników. Przy mniejszych stratach cały zielony ekran :)
    (click to show/hide)

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #91 dnia: Lipca 07, 2011, 22:31:56 »
    wtf? Po cholerę się bawić w jakieś ściąganie i grzebanie w necie? Battlesizer to dziecinnie prosty program zmieniający linijkę battle_size = w pliku rgl_config. Wystarczy znaleźć ten plik na dysku i zmienić z domyślnego battle_size = 0.3422 na np. battle_size = 100.00 - warto tutaj samemu pokombinować i ustawić taką ilość z jaką nasz komp będzie sobie radził ;]

    No nie całkiem. Ja jak ściągnęłam Battlesize i po wpisaniu dowolnej cyfry od razu otrzymuję informację o tym, ile jednostek mój sprzęt może udźwignąć w trakcie starcia.

    Offline Zjadacz chleba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 251
    • Piwa: 24
    • Płeć: Mężczyzna
    • REMOVE BUŁKI
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #92 dnia: Lipca 28, 2011, 19:43:47 »
    No nie całkiem. Ja jak ściągnęłam Battlesize i po wpisaniu dowolnej cyfry od razu otrzymuję informację o tym, ile jednostek mój sprzęt może udźwignąć w trakcie starcia.

    W sumie to i racja, ale jak ktoś ma b. dobry procesor i jest leniwy to może zrobić to samo moim sposobem

    to by było na tyle nie ciągnijmy offtopu

    Offline Ceres

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #93 dnia: Sierpnia 04, 2011, 11:11:54 »
    Moim zdaniem to jakość, ponieważ sam staram się ciągnąć za sobą niewielki oddział cięzkich piechurów lub jazdy (przewaznie jazdy) bo zauwazylem ze w tej grze nawet 4-ech slabych na jednego dobrego ma troche do roboty. Jednak tez zalezy od taktyki... Ja jak chce sie pobawic to nie formuje szyku. Jednak jak chce to szybko zakonczyc to morduje wszystkich od flanki. Jak grałem piechotą to musialem sie troche meczyc, bo jeszcze nie ogarnialem za dobrze, warbanda ale sądze ze teraz poszloby mi znacznie lepiej :). Głosowalbym na jakość, ale lubie zasypać wroga pracą żeby nie wiedział za ktory koniec sie łapać, jednak ilość choloty nie dorówna jakości elity. Dlatego wybrałem inny czynnik :)

    Offline Elsevier

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #94 dnia: Sierpnia 18, 2011, 12:27:06 »
    Uważam, że jakość jest najważniejsza w armii. W kampanii zawsze stawiam na doświadczonych i dobrze walczących wojowników, a nie na zgraje chłopów lub coś w tym rodzaju. Doskonałym przykładem tego, że jakość jest lepsza niż ilość, jest starcie np 20 huskarlów z 50 przeciętnymi wojownikami veagirów. Nordów zostanie z 10, a oponentów okrągłe zero :)
    Ja czyli Elsevier. Wiem, że dużo wam to mówi ¦]

    Offline Bandaro123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 0
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #95 dnia: Sierpnia 18, 2011, 20:59:49 »
    Ale zobacz w ile takich przeciętniaków wyszkolisz a w ile takich Nordów. Ja, w czasie gdy ty byś trenował i zbierał tych 20 Huskarli, to bym ze 100 takich przeciętniaków wystawił. Wtedy wątpię czy by ta twoja marna 20 ich pokonała. ''Jakość przechodzi w ilość'', choć nie zawsze.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #96 dnia: Sierpnia 18, 2011, 21:18:25 »
    Jakość... Nie da się tego nie zauważyć, że mały oddzialik wyszkolonych jednostek da radę każdej chołocie. Jednak nie zawsze. Załóżmy, że mamy ze stu Nordyckich Hursalaków i chcemy nimi podbić zamek, z garnizonem z 400 jednostek różnego poziomu. W takim wypadku Hursalacy są nie funkcjonalni ponieważ pojedynczo stanowią łatwy cel. Dlatego najpierw warto wysłać np. z 200 chłopów by jako mięso armatnie chociaż trochę zmniejszyli obronę murów. Dopiero wtedy warto wykorzystać Hursalaków. Wybrałem inny czynnik, ponieważ jakość w jednych sytuacjach sprawdza się lepiej, a w innych warto mieć przeważające siły liczebne o niższym poziomie.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #97 dnia: Sierpnia 19, 2011, 11:53:26 »
    No sorry ale... Hursalacy?! Jak już o czymś piszesz to chociaż napisz to bezbłędnie, a nie tworzysz takie potworki. Do sensu Twojej wypowiedzi nie mam zastrzeżeń, ale "hursalacy" brzmi tak jakoś koślawo.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #98 dnia: Sierpnia 23, 2011, 16:07:28 »
    Mięso padnie z kretesem, lepiej kusznikami wyeliminować strzelców wroga, potem wysłać huskarli.
    (click to show/hide)

    Offline TenOdZygmunta

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 132
    • Piwa: 0
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #99 dnia: Sierpnia 23, 2011, 17:32:38 »
    Jakość,Jakość i jeszcze raz Jakość ;)

    Offline Monsieur Paulie

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #100 dnia: Sierpnia 26, 2011, 14:51:05 »
    Ostatnio na kosmicznie górzystym terenie pokonałem 5 lordów Swadiańskich mających w sumie 450 ludzi. Sam mialem 110 z czego ponad połowa to weterani i huskarlowie nordyccy. Do tego 6 bardzo dobrze wyekwipowanych NPCów. W całej armii miałem może 15 rekrutów. Dzięki wysoko rozwiniętej chirurgii skończyło się na stratach w okolicach 35 ludzi. Widać górskie szczyty i doliny nie służą swadiańskiej konnicy :D większym problemem byli ich łucznicy, ale jakoś poszło.

    Offline Czarny Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 48
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #101 dnia: Sierpnia 27, 2011, 13:54:21 »
    Ja tam stawiam na jakość. Kiedyś miałem bitwę 1600 kiergitów na mnie mającego 130 swadiańskich rycerzy. Oczywiście, że wygrałem. Ja stawiam na wyszkolenie i jakość.
    Why so serious?

    Offline Maciek22

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 9
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #102 dnia: Grudnia 24, 2011, 17:15:53 »
    Wygrałeś pewnie też dlatego, że sam zabiłeś ze 150 wrogów, ale nie wnikajmy :)

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Jakość czy ilość?
    « Odpowiedź #103 dnia: Grudnia 24, 2011, 20:29:30 »
    Mr górnik, minecraft nie tu :D. Wygrał nie dlatego że sam 150 rozciachał, tylko dlatego, że Khergici są do dupy, a Swadianie to koksy. sam mając 80 rycerzy udupiłem kampanie khanatu.
    (click to show/hide)