Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.  (Przeczytany 1103 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ihei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 2
    One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « dnia: Marca 07, 2010, 15:27:31 »
    Kilka tygodni temu gadałem z kumplem o tym, że nie ma już takich gier jako drzewiej bywały. Że współcześnie cała para idzie w gwizdek, tj. grafikę że rynek jako Żmudzin przy żarnach miele wciąż to samo, skandaliczna fuszerka w wykonaniu i straszliwe dłużyzny sztucznie poszerzające gameplay. Zgadało się o tym, że większość graczy ma o wiele lepsze pomysły ale na rynku się ich nie próbuje, bo komercyjnie lepiej sprzedać pewnego średniaka z zasłużonej serii (Final Fantasy DCLXVI) niż ryzykować coś nowego. Że wielu graczy gotuje się od kreatywności, ale do pracy przy grach potrzebni są wyrobnicy-klepacze, którzy bez dyskusji będą realizować pod dyktando specjalistów od rynku. Że dystrybutor ważniejszy niż developer etc.

    A przecież są mody i to lepsze od oryginału.

    Gadaliśmy z kumplem jak wyglądałaby gierka, w którą chcielibyśmy pograć i rzekł: "Dla mnie najbliżej tego o czym mówimy jest oldschool taki jak M&B. A uwzględniając mody, to można dostać niemal wszystko." M&B powiadasz? Coś tam słyszałem, ale promocję miała słabą to się nie zainteresowałem... A spróbuję...

    Do rzeczywistości wróciłem po miesiącu.

    Prokalmuję: to najlepsza i najbardziej miodna gierka w jaką grałem od lat. Najbardziej mnie zachwyca jej plastyczność - w modach przybiera każdy kształt jaki można sobie zamarzyć. A ja mam marzenia - od lat się dobijam do wszystkich polskich firm z nadzieją, że wkręcę się w proces produkcji gier komputerowych. I nic. A tutaj realizacja w zasięgu ręki...

    Szukam poważnego mod-teamu, który ma konkretny projekt i potrzebuje siły roboczej. Wskażcie mi narzędzia i instrukcje, dajcie kontakty z ludźmi kompetentnymi to pomogę Wam go zrealizować. Szczegóły prywatnie albo na maila, rady i kontakty mile widziane.

    Dzięki :)

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 07, 2010, 16:27:18 »
    Cóż mogę napisać...... Witam na forum, dość nietypowe przywitanie, ale widać że jesteś ciekawym człowiekiem. Może spróbuj u Archimonda? Bo 1794 ma taki skład że nikogo więcej im nie trzeba.
    A jeśli masz zamiar zagrzać tu więcej czasu to może się przestaw? Powiedz parę słów o sobie.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline VainV

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 831
    • Piwa: 22
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 07, 2010, 16:43:25 »
    Witam,co do 1794 to muszę powiedzieć,że mamy trochę rąk do pracy,ale nigdy nie jest ich za dużo.Osoby z umiejętnościami zawsze są mile widziane.Możemy omówić to na pw.

    Pozdrawiam.

    PS.Sprawdź pw Ihei.
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2010, 19:28:40 wysłana przez Vain »

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 07, 2010, 19:31:54 »
    Witamy na forum , mam nadzieję że będziesz się tutaj dobrze czuł i takie tam , napisz coś więcej o swojej postaci w M&B/ulubionej potrawie/jakie masz zwierzaki (niepotrzebne skreślić).

    Offline Ihei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 2
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 09, 2010, 15:36:37 »
    Miałem dwie postaci.

    Jedna to był bezczelny bandyta, który ciemiężył Swabian w Caladrii paląc, grabiąc i mordując. Następnie przeszedł na profesjonalizm, czyli został najemnikiem Rhodoksów. Następnie przeszedł na pełen etat, czyli został ich lennikiem, ale nie traktowali go godnie oddając mu wszystkie ziemie, które zdobywał, więc zdradził i uciekł do Chanatu. Chanowie, nie traktowali go ani trochę lepiej, więc uczepił się samozwańca i zdobył dla niego Koronę Nordów. Karierę zakończył władając całym wybrzeżem Caladrii i ubolewając, że nie ma już nic więcej do podbicia... słowem największy bandzior w historii.

    Druga postać to rycerz z Pendoru, który podróżuje od miasta do miasta by brać udział w turniejach. Zachwycony jego czynami, król Ulric z Sarleonu oferuje mu lenno, później zamek i urząd marszałka. Nasz bohater dzielnie walczy w jego wojnach i patrzy bezsilnie jak krew, pot i łzy podkomendnych idą na marne, albowiem żaden z nieudolnych władców Pendoru nie potrafi utrzymać tego co zdobywa. W końcu, wobec ohydnej zdrady Sarleońskich lordów, heros osaczony zostaje w twierdzy przez 10 krotnie większe siły wroga i broni się tam przez dwa tygodnie, patrząc jak jego ludzie giną jak bohaterowie lub uciekają jak tchórze. W końcu sam, ranny dostaje się do niewoli, gdzie wrogowie lżą go i torturują, a jego król ani myśli zapłacić okupu. Po dniach męki, heros ucieka z niewoli tylko po to by przekonać się, że stracił wszystko. Udaje się na dwór niegodziwego króla i zwraca mu przysięgę, a w sercu planuje zemstę - "Pewnego dnia to Ulric będzie gnił w moim lochu!" Idąc przez Sarleon, powołuje najpotężniejszą armię jaką widziało królestwo, przekracza pustkowia Jatu i znika z oczu kronikarzy... Pół roku później kupcy i zbiegli chłopi rozpowiadają, że potężny lord władający magicznym orężem i przewodzący zastępom Noldorów, jednoczy Północ przywracając pradawne Królestwo Pendoru. Tchórzliwy Ulric wysyła przeciwko niemu armię, jednak ta ginie rozbita przez nomadów Jatu. Ocalałe niedobitki Sarleończyków szybko zmieniają stronę konfliktu. Osamotniony Ulric, osaczony zostaje w swej stolicy i walczy rozpaczliwie do ostatniego żołnierza. W końcu, powalony przez wodza wrogiej armi, zakuty zostaje w kajdany i zamknięty w lochach pewnego zamku, którego nazwa wydaje się być mu znajoma...

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 09, 2010, 18:03:34 »
    No, no, no - bardzo fajne historie. Życzę Ci abyś miał jak najwięcej tak barwnych postaci. 
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Ihei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 2
    Odp: One Caladrian Recruit is ready to join mod-team.
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 11, 2010, 00:41:01 »
    Dzięki ale czasu trochę brakuje na granie.