Mam problem.
Zdobyłem zamek nie będąc u żadnego z króli. Jechałem za Swadianami. Kiedy odbili u Veagirów zamek Yruma polecieli dalej zostawiając tam mniej niż 20 chłopa. To ja go "ciach" i mój ci on teraz. Nazwali mnie "Rebelianckim Państwem Swadii" Oczywiście byłem z nimi w stosunkach na "-2" w chwili przejęcia zamku. Później po upływie tygodnia zaczęli próbować go odebrać. Kopa w d.... strzeliłem dla kilku lordów, moja przyjaźń ze Swadianami się nieco ochłodziła i zacząłem sobie protektora szukać. Dogadałem się z Ragnarem. On mnie przyjął z otwartymi rękoma i stosunek z Państwem Swadiańskim poszedł na "0". Ragnar nie prowadził wojny z Swadianami. Zrobiło się spokojnie. Patrolowałem sobie okolice Yrumy trzepiąc grubą kaskę na więźniach. Dorobiłem się na najlepszą w tym całym Królestwie zbroję, konia, kosę, młot. Spokój trwał dalej.
Chłopi płacili podatki, wiocha się rozbudowywała, zamek też. pół miesiąca spokoju. Postanowiłem polepszyć sobie stosunki z najbliższym miastem. Trzeba było kilka misji w Reyvadin trzepnąć. No to trzepnąłem. Ostatnia misja, której się podjąłem polegała na zawarciu pokoju między Swadianami, a Veagirami. Kiedy to się udało Swadianie znów zaczęli mnie odwiedzać, mimo tego że jestem pod protekcją Ragnara, który nigdy nie prowadził i nie prowadzi z nimi wojny. Stosunki ze Swadianami w chwili kiedy dostałem pierwszy raport o oblężeniu Yrumy nadal miałem na "0". Musiałem tego lorda posiekać na plajsterki i stosunki się pogorszyły.
Lordowie Nordyccy widząc oblężenie zamku nie reagują, gdyż nie ma wojny. Po kilku dziesięciu akcjach obronnych mam teraz stosunki na "-45". Próbowałem już chyba wszystkiego. Atakowałem karawany Swadiańskie, paliłem wsie w nadziei, że doprowadzi to do wojny i nic. Nordowie tłuką się tylko z Rhodokami.
CO JEST??!!!!
Trzy sprawy. Po pierwsze nazwa niezgodna z regulaminem, po drugie używaj człowieku słownika bo kaleczysz polszczyznę strasznie, po trzecie po co takimi bykami zadajesz pytanie? Jak już ktoś przeczyta do końca Twojego posta to i to pytanie n końcu przeczyta.
Ty mi tu błędów nie wytykaj paluchem, tylko pomóż lepiej. Z resztą szybko pisałem i się pomyliłem kilka razy. Wielka mi rzecz.
"(...)Bo od tego sa oni, od tego oni są, powtarzam jeszcze raz - od tego są oni(...)" jak to powiedział pewnien sławny polak. A ode mnie masz z rozpędu danego warna za chamstwo. Na zdrowie.
Do postu poniżej - Boromir taki post JEST spamem.
Saragossa, następnym razem nie będę się bawił w zwracanie uwagi i kasowanie postów, tylko od razu dostaniesz bana, skoro nie potrafisz się dostosować do upomnień administracji.