Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Problem z Nordami.  (Przeczytany 1494 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

    Offline Deadris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Problem z Nordami.
    « dnia: Maja 19, 2012, 19:22:15 »
    Może jest tak tylko u mnie ale nordzi są po prostu nadzwyczaj silni. W mojej rozgrywce zobaczyłem, że mają tylko 4 zamki i toczą dwie wojny z innymi frakcjami. Więc postanowiłem im wypowiedzieć wojnę. Jaki był tego efekt? Zaraz na drugi dzień miałem pod zamkiem 1800 chłopa w dodatku tam było tylko 9 lordów a więc prawie 200 wojska na 1 lorda. Długo myślałem nad tym jak ich pokonać ale w końcu się udało. Jak zobaczyłem, że 250 huscarli i prawie 500 veteranów utukłem to się za głowę złapałem. Minął tydzień i znowu atak tym razem 1200 w dodatku w tym samym czasie jak oblegali mój zamek to zdobyli Suno od Swadii. W przeciągu miesiąca miałem około 5 ataków w tym jeszcze Swadia no stop paliła mi wioski. Nie dawałem już rady nabiłem trochę honoru no i udało się zaproponowali mi pokój. Potem wypowiedzieli wojnę Rhodokom odbijając w bardzo krótkim czasie dwa miasta i jeden zamek. Po prostu masakra. Czasami jak chodzę do Tihr po towary to widzę ich armię. Skupiają się po 3-5 lordów w każdym miejscu ich królestwa. Mają minimum 150 wojska gdzie większość biega z 200+. Ich król ma prawie 400 wojska cały czas około 370-390. Niezwykły okazał się podgląd ich frakcji bo naliczyłem około 25 lordów a mają tylko 2 miasta i 5 zamków.. Aż strach na wojnę z nimi iść czy u was są równie silni czy tylko tak u mnie?

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #1 dnia: Maja 19, 2012, 21:20:32 »
    Ta sprawa pozostawiona sama sobie będzie losowa. Pozostawiona sama sobie, czyli gdy nie będziesz ich cisnął jako wasal lub król.
    U mnie na przykład Khergici przez jakiś czas mieli 8 miast. Zamków nie liczyłem. Potem Nordowie mieli jakieś 7 miast.
    Może gra próbuje równoważyć frakcje. Gdy jedna jest już słaba, to wzmacnia ją. Jednak jest to normalne, kiedy frakcja "zmartwychwstaje".

    Offline Staszko

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 72
    • Piwa: -1
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #2 dnia: Maja 20, 2012, 08:56:46 »
    Deadris miałem ten sam problem co ty.Nordowie kopali dupę Swadii i Veagierom.Przy oblężeniu Curaw było i 2100;)ale doświadczenia.

    Offline Zumbagi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 310
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #3 dnia: Maja 21, 2012, 18:17:40 »
    Te dwa ataki po ~1500 woja masz stąd, że na te 2 miasta nakłada się 25 nordyckich lordów. Lordowie po pokonaniu zazwyczaj idą do sąsiedniego lorda i tam u niego siedzą zbierając armie.

    Polecam uzbierać ile się da wojska i cisnąć, póki nie odrodzili się w pełni. Dobijanie królestwa jest według mnie najtrudniejsze ;)

    Offline Deadris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 21
    • Piwa: 0
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #4 dnia: Maja 21, 2012, 21:47:56 »
    U mnie jest trochę inna sytuacja. Khergici zostali wyeliminowani, Swadia ma tylko jeden zamek i miasto. Zaczęły się tworzyć takie imperia po 7-8 miast. Najpierw właśnie Nordowie mieli kupę miast i zamków dopóki Swadia, Rhodoki i Vaegiry no i ja ich nie zaatakaliśmy. Potem Sarranidzi ale sami Rhodocy sobie z nimi poradzili potem Veagiry tylko dobiły zdobywając wszystko co mieli po Khergitach. Sarranidom wypowiedziałem wojnę na 1-2 dni zdobyłem jedno miasto i zawarłem pokój. Zmobilizowałem się trochę i wypowiedziałem wojnę Vaegirom zdobywając im 2 miasta i 6 zamków rozwalając doszczętnie ich armię. Teraz jest spokój przynajmniej u mnie. Rhodoki mają wojnę ze Swadią i Nordami trochę obrywają ale od razu odbijają stracone miasta. To jest ciekawe bo mam oficjalny sojusz z Rhodokami mam z nimi stosunki 60 a z królem 15. Dzięki temu ich lordowie mogą się chować w moich zamkach i miastach no i vice versa. No i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mi wojnę wypowiedzieli.

    Offline Robinek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #5 dnia: Maja 22, 2012, 06:05:55 »
    Co do tych stosunków deadris to wystarczy że nie będziesz toczył wojny z jakąś frakcją
    to lordowie - automatycznie gonieni przez większe wojska będą się chronić w twoich włościach.

    Offline Prokoksó

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #6 dnia: Maja 26, 2012, 23:46:10 »
    Jak chcesz zmniejszyć ich przewagę, zacznij przeciągać ich lordów na swoją stronę.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Problem z Nordami.
    « Odpowiedź #7 dnia: Czerwca 25, 2012, 00:46:12 »
    Jak masz przynajmniej 150 chłopa i 3/4 z tego to dobra kawaleria, znajdziesz płaski teren to możesz odpierać ataki Nordów i z czasem ich cisnąć coraz bardziej. Problem w tym, że jeśli dojdzie do szturmu ponad 2k armią nawet na miasto, to masz już problem. Tobie będzie ciężko armię złożoną z lordów zebrać, więc nie będziesz miał dość dużo ludzi do ataku na nich. A w obronie są tak świetni, że nawet jeśli przegrają jakąś naprawdę wielką bitwę, to pozdobywać im to wszystko to będzie bardzo trudna sprawa.
    Pamiętam jeszcze, przed stworzeniem królestwa. Vaegirowie wraz ze mną wybrali się na Nordów. My mamy 1k żołnierzy, a oni w zamku około 120. I co dalej? Trwa krwawa masakra, ja oczywiście dead. Zostało nas 600 szturmujących. Przypuszczamy atak, no i padam przed drabiną. I 400 zdolnych do walki pozostało. Daje aby pomogli sprzymierzeńcom w walce. NO! Wreszcie twierdza padła. Pozostało ich z ok. 500 - 600, i tak tylko kilkadziesiąt żywych, reszta ranna.

    Naprawdę, po takich stratach uświadomiłem sobie, że to nie to co podstawka, i że Nordów można jechać jedynie w polu.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.