Freespace jest bardzo starą, ale znacznie bardziej wciągającą grą, z bardzo zaawansowaną jak na tamte czasy grafiką, która także nie wadzi graczowi i dziś! Powstały (niestety) tylko dwie części: freespace: the great war (wielka wojna, nie wiem z którego rocznika), oraz freespace 2 (podtytułu brak, powstała w roku 1999!!!). Nie myślcie, że stara gra jest głupia i bezsensowna, bo to nie jest prawda. Gry z wcześniejszych roczników są lepsze, bardziej takie... własne, osobiste, oryginalne. Dobra ja tu się rozpisałem o tym że gra ma zasłużone lata i nie jest znana (ale trzeba to zmienić), a nie wspomniałem w ogóle o tym co ona przedstawia. Więc...
Wcielasz się w rolę ziemskiego pilota statku kosmicznego, myśliwca gwiezdnego (ooo :) coś dla fanów Star Warsów, ale jeśli się mylę to mnie poprawcie, bo tego filmu nie widziałem). Ziemianie (Terranie) prowadzą wojnę przeciw innej cywilizacji, pozostającej w tyle za naszą technologią, cywilizacji Vasudan. Lecz w którejś z kolejnych misji spotykasz coś dziwnego, nieznanego. Słyszałeś kiedyś jakieś plotki o "nieznanych", ale dowództwo mówiło, że jest to tylko skutek napromieniowania kosmicznego, i były to zwidzenia pilotów. Jednak nie. To właśnie TY odkrywasz tą prawdę i jako pierwszy przeżywasz to spotkanie. W obliczu zagrożenia siły GTA(Organizacja Gospodarcza Terran) i VTE (cośtam związanego z Vasudanami) łączycie siły, by pokonać nowe zagrożenie. Zagrożenie życia dla obu cywilizacji.
Co gra oferuje:
-dobrą grafikę
-baaardzo niskie wymagania sprzętowe (jak masz intel pentium III i 254mb RAM to możesz śmigać na max detalach bez zacinania się komputera)
-zróżnicowane pojazdy (no, na początku nie, ale potem dołączają się lekkie bombowce, ciężkie bombowce, ciężkie myśliwce, myśliwcze szturmowe itp, itd)
-zróżnicowane uzbrojenie laserowe (no przecież to przyszłość, nie ma tu naboi)
-zróżnicowane rakiety (od zwykłych niekierowanych żadnymi technologiami, przez termiczne do odpalanych w rojach typu "namierz, odpal i zmień cel")
-system uszkodzeń (jeśli uszkodzi ci się silnik lecisz wolniej, jeśli sensory, masz zniekształcone informacje, jeśli masz uszkodzone uzbrojenie potrzebujesz więcej strzałów żeby zniszczyć cel itp.)
-zróżnicowane misje (od zniszczenia wszystkiego co się świeci na czerwono, przez zwiad przechwyconym myśliwcem terenów wroga i przechwycenie krążowników, po przechwycenie wrogiej technologii)
wady gry:
(...)
-trudność dostępu. Aby dostać grę trzeba się mocno natrudzić. Przecież to jest gra jeszcze z XX wieku, nigdy nie osiągnęła sukcesu w Polsce i nie została rozpowszechniona. To wszystko sprawia, że trzeba się namęczyć, żeby pograć w doskonałą grę, bez obrazy, ale lepszą niż M&B o minimum 300%.
Tą fabułę, którą tu napisałem, to tylko wstęp do Freespace 1, gdyż ją znam na pamięć, a całej nie chcę zdradzać. Mogę powiedzieć że we FS 2 można znaleźć wieeelkie lasery i jeszcze większe krążowniki i niszczyciele.
Polecam stronę
www.freespace.pl , a dla tych co nie wiedzą jak nabyć grę polecam zajrzeć tu -->
http://www.freespace.pl/forum/viewtopic.php?t=4416