TAK! TAK GERDYR, w końcu ktoś mówi z sensem!
Rozmowy dyplomatyczne można prowadzić gdy drogę do placówki dyplomatycznej pokrywają w całości pale z nabitymi na nie żołnierzami wroga, a rozmowę prowadzimy trzymając nogę na głowie ministra spraw zagranicznych podbitego właśnie państwa!
Wiem już o co chcecie zapytać - o czym rozmawiamy w takim przypadku?
Np. o tym, że pozwolimy odejść panu dyplomacie o ile przebiegnie do bram miasta mając odcięte stopy, albo o tym czy po przybiciu jego jąder do mostu na którym siedzi będzie próbował się wykastrować czy podciąć sobie żyły, tematów jest sporo historia dostarcza wielu ciekawych pomysłów na rozmowy z dyplomatami. Dla początkujących w świecie dyplomacji załączam
film szkoleniowy