Witam, witam, po nocnym przesłuchaniu, w którym obyło się bez tortur zostałem wypuszczony. Jednakże mam zakaz opuszczania kraju i raz w tygodniu stawiać się w najbliższym komisariacie policji. Już wkrótce podam kolejne informację o największej aferze w dziejach tawerny, która sięga jeszcze głębiej niż nam się wydaje!