(...) żaden FPS jej do pięt nie dorasta (oczywiscie dla mnie- po prostu odkąd pamiętam interesowały mnie takie klimaty a nie strzelanie z kałacha) (...)Nie tylko dla Ciebie. Dla mnie fps to taka odskocznia, warband potrafi zdenerwować i to nie rzadko, wtedy trzeba się odprężyć w jakimś Black Opsie czy Battlefieldzie.
Nie żartuj aż tyle? Ile ty grasz dziennie?Duczek, zdziwiłbyś się. Ja całe szczęście odłączyłem Warbanda od steama (o tym ile godzin już tu przegrałem wolę nie myśleć- dziś choćby nabiłbym sobie 12 godzinek; a mamy środek tygodnia- horror). A gram od 10 września 2009 roku. Mam nawet tego maila jeszcze: