Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: lacha333 w Maja 15, 2010, 23:04:10
-
Mam pewien problem. A mianowicie mam w odziale 164 wojowników i morale na bardzo niskie (poziom w raporcie 7) Co zrobić żeby zwiększyć morale o więcej niż 10 czy 15.? (Co 2-3 dni ucieka około 6-7 jednostek.)
-
Osobiście to niesamowicie irytująca kwestia moim zdaniem. Do tego wytłumaczenie tego zagadnienia w: [Informacje->Plan gry->Morale] jest dla mnie całkowicie nielogiczne. Najłatwiej mi przywołać sytuację z Braveheart'a, konkretnie z bitwy pod Stirling, gdzie zaprezentowano rozmowę dwóch szkotów ("jest ich zbyt wielu, nie będziemy walczyć"). Jak wielka, niepokonana do tej pory armia z dostateczną ilością różnego pożywienia może mieć niskie morale? Nonsens, aczkolwiek o to by trzeba pytać twórców.
Jedyny sposób jaki znam to zostawianie wojsk w mieście/zamku. W tym czasie morale u Ciebie (gdzie jest tylko Twoja postać (i drużyna ewentualnie) wzrośnie do maksimum (jeśli poświęciłeś charyzmie, czyli umiejętnościom przywódczym choć 5 punktów [bazowe morale to 50 + 10 za każdy punkt w Przywództwie].
Dopiero wtedy to można zebrać wojsko i urządzić kilkudniowy wypad (zanim morale znów drastycznie spadnie). Do tego jeszcze niedopracowanie w postaci zdobywania zamków/miast, za które dostaniemy może 1 punkt do morale.. (to już całkowity absurd). Dlatego innym sposobem jest walka w terenie, za którą dostaniesz większy bonus w postaci morale, jeśli masz wyszkolone jednostki i niewiele z nich zginie podczas takiej bitwy (i niewielu też wrogów ucieknie). Problem z tym jest taki, że tej wielkości armia porusza się niczym leniwiec, więc ciężko kogoś dorwać.
Polecam więc zmniejszyć liczebność na koszt wypracowania taktyki (choćby tak prymitywnej jak ustawienie strzelców/piechoty na wzgórzu i ustawienie jazdy w odwodach/bądź zaatakowanie nią wroga od tyłu).
-
Ja znam lepszy sposób, zainstaluj najnowszego patcha bo naprawia bug z morale :P
A potem wystarczy że będziesz wygrywał potyczki, miał różnojaką żywność w ekwipunku i ze 3-5 bohaterów i tyle.
-
Chyba nie zrozumiałeś o czym mowa, prawda? A taką armię kiedyś prowadziłeś? Przypuszczam, że chyba nie bardzo.
Kiedy prowadzisz wojnę z taką armią - morale spadnie Ci w ciągu tygodnia do minimum, bo im dłużej latasz, tym wolniej latasz. Zaś im wolniej latasz, tym mniej wrogów złapiesz - a jeśli tych złapiesz mniej - to chyba sam wiesz. Błędne koło.
Poza tym wrogowie nie mają nieskończonej ilości wojsk i kiedy pojawi się sytuacja, że rozbiłeś połowę nacji, będziesz się musiał uganiać za lordami mającymi po 30-50 żołnierzy. A z armią rzędu 150 chłopa i więcej, jest to całkiem żmudna robota. Za zdobywanie zamków/miast nie dostaniesz więcej jak +1 do morale (najnowszy patch tego nie naprawił).
Kwestia żarcia nie ma tu wiele do wnoszenia, prawie nie wpływa na morale dla takiego wojska. A to co o kompanach powiedziałeś to chyba względem innej bajki, albo się chciałeś pochwalić po prostu. Nieistotne. Jedyny plus jaki od bohaterów można uzyskać dla prowadzenia armii to umiejętność szybszego poruszania się na mapie (która i tak nie zachwyca przy bieganiu takim oddziałem).
Poza tym trzeba zainwestować w wiele koni by nosiły bagaż, bo jest to kolejne koło, równie błędne. Dużo żarcia-dużo koni. Dużo koni-mało miejsca w ekwipunku. A jak mało miejsca w tym ostatnim to trzeba zainwestować umiejętność osobiście.
Poza tym wystarczy zmienić jedną liczbę w pliku Scripts i problem znika.
Pozdrawiam i bez obrazy.
-
Otóż jesteś w błędzie bo podbiłem połowę Mapy ale od dłuższego czasu biegam z prawie 200 chłopa
a morale mam między znakomite a dobre( a jedyne co robię to walczę i trzymam sporo żarcia dla tej hołoty :P ), a kiedy lordowie biegają z 20-50 ludźmi wtedy zostawiam jakieś 150 chłopa do garnizonu mojego miastai i ścigam niedobitki i tak cały czas :P
Tylko potem pojawia się problem z niezadowoleniem moich lordów ale jakoś idzie
A co do bohaterów to nie zrozumiałeś im więcej bohaterów w party tym gorsze morale dlatego najlepiej mieć ich około 3-5 nie więcej ale jak kto woli
A ta inwestycja w konie to rzeczywiście kosztowna sprawa, zawsze dokupuje 6 najtańszych koni ( za ile 200? ) i gra
Tak wystarczy zmienić Scripts, też mogę napisać że wystarczy zmienić Scripts by zmienić cokolwiek np: ilość rekrutów czy co innego ale nie o CHEATACH mowa
Bez obrazy ;).
-
Otóż jesteś w błędzie bo podbiłem połowę Mapy ale od dłuższego czasu biegam z prawie 200 chłopa
a morale mam między znakomite a dobre( a jedyne co robię to walczę i trzymam sporo żarcia dla tej hołoty :P ), a kiedy lordowie biegają z 20-50 ludźmi wtedy zostawiam jakieś 150 chłopa do garnizonu mojego miastai i ścigam niedobitki i tak cały czas :P
1. Przecież pisałem o tym na początku;p
to fakt, ja sam tak robię również (albo olewam bieganie za lordami i zdobywam po kolei wszystkie miast (tak Rhodokami podbiłem Swadię w 10 dni [samotnie, nie zdążyli nawet wojny wypowiedzieć], po drodze tocząc nie więcej jak cztery potyczki, które to podreperowały nieco szybko spadające morale)
2. Aby zminimalizować niezadowolenie lordów, pytaj ich kto ma dostać ostatnio zdobyte lenno i dawaj je temu, kogo wybierze większość (czasem trzeba zapytać dwa lub trzy razy, bo szybko niektórzy zmieniają zdanie podczas rozmowy).
3. Bohaterowie mają wpływ tylko na własne morale z tego co zauważyłem, tj. gdy posiadasz gościa, który nie lubi dwóch innych, w końcu odejdzie. Ja sam mam sześciu pomagierów i nie było ani jednej kłótni.
4. Tak, rodzaj koni nie ma znaczenia.
5. Uważasz, że to cheatowanie? No cóż.. "Twoje zdanie zostało przyjęte" :) Ja sądzę, że jak coś w grze jest nielogiczne, to trzeba to zmienić. Takich rzeczy wiele na szczęście nie ma, ale morale bez wątpienia do nich należy.
ps.: Brak snu powodował mną podczas pisania tamtego posta, stąd wynikła irytacja.
Pozdrawiam i kończę wątek morale, bo każdy i tak opiera się głównie na własnych obserwacjach. [;
-
Masz za dużą różnorodność żołnierzy np. twoi ludzie będą się irytować kiedy będziesz miał chłopa z frakcji z którą toczysz wojnę (sam tak też miałem).
-
Przepraszam za nieobecność ale nie miałem dostępu do internetu przez 1 dzień.
Można wiedzieć która to linijka w pilku scripts.txt.? Po prostu irytuje mnie to że zdobywam zamek i nic to nie daje....
Z tego co zaobserwowałem, to np. swadiańczkom, gdy atakujesz swadianów, zmniejszają się morale.
-
get_player_party_morale_values -1
47 1650 2 1224979098644774912 648518346341351424 2133 2 1224979098644774913 0 6 3 1224979098644774914 1 1224979098644774912 1652 3 1224979098644774915 648518346341351424 1224979098644774914 4 0 1507 1 1224979098644774915 2105 2 1224979098644774913 1 5 0 1653 3 1224979098644774916 648518346341351424 1224979098644774914 2105 2 1224979098644774913 1224979098644774916 3 0 3 0 2133 2 144115188075856824 1224979098644774913 2170 3 1224979098644774917 1369094286720630785 360287970189639680 2122 3 144115188075856825 1224979098644774917 10 2133 2 1224979098644774918 144115188075856825 2106 2 1224979098644774918 144115188075856824 2105 2 1224979098644774918 50 2133 2 144115188075856826 0 6 3 1224979098644774919 288230376151711854 288230376151711869 1 3 936748722493063431 1224979098644774919 41 527 3 1224979098644774920 1224979098644774919 1 2107 2 1224979098644774920 3 2108 2 1224979098644774920 2 2105 2 144115188075856826 1224979098644774920 3 0 2105 2 1224979098644774918 144115188075856826 4 0 31 2 144115188075856826 0 2133 2 144115188075856827 30 2106 2 1224979098644774918 144115188075856827 5 0 2133 2 144115188075856827 0 3 0 2133 2 144115188075856828 0 4 0 32 2 144115188075856754 0 1 1 936748722493063388 2133 2 1224979098644774921 72057594037927936 2122 3 144115188075856828 144115188075856754 10 2111 2 1224979098644774921 1 2108 2 144115188075856828 1224979098644774921 2112 3 144115188075856828 1 31 2106 2 1224979098644774918 144115188075856828 3 0 2112 3 1224979098644774918 0 100 2133 2 72057594037927936 1224979098644774918
Pogrubiona liczba to ta, którą zmieniasz, by za każdy punkt umiejętności 'Dowodzenia' dostawać bonus do morale, domyślnie jest to właśnie 10 (czyli np. na poziomie siódmym - 70), ale sądzę, że 15 powinno wystarczyć, by duży oddział nie tracił w ciągu dnia mnóstwa morale. Zresztą sam sprawdzisz.
Co do drugiej kwestii - każda frakcja mocno obrywa po morale, jeśli non stop przegrywa bitwy i traci wielu swoich (czytaj: frakcja, którą męczy gracz). Najgorszy wypadek dla frakcji to wojna domowa - 'bratobójstwo'. Na przykład ja popełniłem ten błąd - lubiąc Rhodoków i ich oddziały, chciałem mieć tę frakcję dla siebie, więc wywołałem rewoltę i przyznam - nie jest lekko (morale dla frakcji utrzymuje się na poziomie ok -90 (ciągle jest jakiś książę, który chce się mścić, toteż nie ma wyjścia innego niż walka), więc co noc wiele jednostek tracę, jeśli nie zostawię ich w garnizonie).
Co do matiuxa:
To trochę inaczej: owszem, jeśli masz jednostki z frakcji, z którą walczysz i spuszczasz jej porządny łomot, to choćby ogólne morale Twojego oddziału wynosiło 99, dla tej jednostki są uwzględniane oddzielne, więc nic dziwnego, że w końcu ucieka. Nie chodzi jednak o różnorodność;]
-
Dzięki. Temat do zamknięcia. Chyba że ktoś chciałby podyskutować o moralach. ;D
-
Zawsze prowadzę do boju jednostki z jednej frakcji i nigdy nie spotkałem się z takim problemem jak wymieniony na początku. Więc problem na pewno dotyczy mieszania oddziałów z różnych frakcji - moim zdaniem dobre rozwiązanie. W końcu zaczną ludzie grać z głową i tożsamością postaci, a nie biegać po rhodoskich kuszników, nordycką piechotę czy swardiańska kawalerię by miec turbo koxów. :P Szkoda tylko, że gra oryginalnie nie przewiduje zmiany rekrutów w wioskach po zdobyciu przez daną frakcję. :/ Kogo obchodzi, że od wieków tam żyją po swojemu, wyciąga się siłą z chałupy i do szeregu szkoląc po swojemu. :D
-
Zawsze prowadzę do boju jednostki z jednej frakcji i nigdy nie spotkałem się z takim problemem jak wymieniony na początku. Więc problem na pewno dotyczy mieszania oddziałów z różnych frakcji - moim zdaniem dobre rozwiązanie. W końcu zaczną ludzie grać z głową i tożsamością postaci, a nie biegać po rhodoskich kuszników, nordycką piechotę czy swardiańska kawalerię by miec turbo koxów. :P Szkoda tylko, że gra oryginalnie nie przewiduje zmiany rekrutów w wioskach po zdobyciu przez daną frakcję. :/ Kogo obchodzi, że od wieków tam żyją po swojemu, wyciąga się siłą z chałupy i do szeregu szkoląc po swojemu. :D
Szukajka nie boli... Czego Armagan nie zrobi, zrobią moderzy :P http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4833.msg93811#msg93811
EDIT: Ależ to nie żaden mod :P Tylko malutka "poprawka" stworzona przeze mnie...
-
Nie wierze w mody, dlatego ich nigdy nie wgrywam. :P Szczerze to spodziewałem się, że Warband będzie dopieszczony w każdym calu, a tu taki odgrzany kotlet. :(
-
Potwierdzam słowa Sandero: Też zawsze walczę 1 frakcją. A mając np swadian i walcząc ze Swadią jednostki dostają extra -25 morale. Ilość też ma znaczenie np mając możliwość prowadzenia 100 ludzi mam 65, 70 i jest spoko, gdy dołożę do 85-95 to morale pada.
Morale to też latanie po mapie więc w wymienionym przypadku 65 ludzi to prędkość max ok 5,3; jak dołożę do 90 to latam z prędkością max 4 (bez uwzględniania pathfinding) Jak będzie ich z 45-50 to i 6 pobiegnę.
-
Osobiście to niesamowicie irytująca kwestia moim zdaniem. Do tego wytłumaczenie tego zagadnienia w: [Informacje->Plan gry->Morale] jest dla mnie całkowicie nielogiczne. Najłatwiej mi przywołać sytuację z Braveheart'a, konkretnie z bitwy pod Stirling, gdzie zaprezentowano rozmowę dwóch szkotów ("jest ich zbyt wielu, nie będziemy walczyć"). Jak wielka, niepokonana do tej pory armia z dostateczną ilością różnego pożywienia może mieć niskie morale? Nonsens, aczkolwiek o to by trzeba pytać twórców.
Jedyny sposób jaki znam to zostawianie wojsk w mieście/zamku. W tym czasie morale u Ciebie (gdzie jest tylko Twoja postać (i drużyna ewentualnie) wzrośnie do maksimum (jeśli poświęciłeś charyzmie, czyli umiejętnościom przywódczym choć 5 punktów [bazowe morale to 50 + 10 za każdy punkt w Przywództwie].
Dopiero wtedy to można zebrać wojsko i urządzić kilkudniowy wypad (zanim morale znów drastycznie spadnie). Do tego jeszcze niedopracowanie w postaci zdobywania zamków/miast, za które dostaniemy może 1 punkt do morale.. (to już całkowity absurd). Dlatego innym sposobem jest walka w terenie, za którą dostaniesz większy bonus w postaci morale, jeśli masz wyszkolone jednostki i niewiele z nich zginie podczas takiej bitwy (i niewielu też wrogów ucieknie). Problem z tym jest taki, że tej wielkości armia porusza się niczym leniwiec, więc ciężko kogoś dorwać.
Polecam więc zmniejszyć liczebność na koszt wypracowania taktyki (choćby tak prymitywnej jak ustawienie strzelców/piechoty na wzgórzu i ustawienie jazdy w odwodach/bądź zaatakowanie nią wroga od tyłu).
Fakt bardzo mnie to denerwuję, ciągłe opadanie morali, ale tak szczerze to chyba podczas 300 dni gry z 10 razy w pełni przespałem się w karczmie z moim 120 oddziałem (w czym 80 huskarli, którzy potrzebują wiecej morale). Ja poprostu codzień walczę po 5 razy. "Dopiero wtedy to można zebrać wojsko i urządzić kilkudniowy wypad (zanim morale znów drastycznie spadnie)." To mnie zaskoczyło... mam nadzieję, że w nowym patchu twój problem się skończy bo ja mam od wczoraj i zaraz sprawdzę czy wolniej spada.
-
Właśnie to jest trochę dziwne, ja np również nie walczyłem pare dni (bo byłem na uczcie) i morale spadły a chyba powinny wzrosnąć bo wkońcu jest chwila odpoczynku (przynajmniej w realiach średniowiecznych tak było. Dopiero jak zawalcze kilka bitewek i nakupie różnorodnego "żarcia" to morale trzymają się jako tako (mam min. 120 osób do wyżywienia)
-
Nie prawda, wojaki chcą walczyć. Pójdź zawalcz z jakimś lordem i morale powinny polecieć w góre. I zadbaj o różnorodność jedzenia (a tak pozatym radze zmiejszyć liczbe jednostek do 100 )
-
Ale logiki tu nie ma, musisz przyznać. Ja na ten przykład wolałbym się byczyć i chlać wińsko niż ryzykować życie dla jakiegoś bubka. :)
-
Wiadomo, ale wtedy ta gra nie miała by sensu, była by za nudna. Ale morale powinny być tak zrobione aby spadały np. 5 dziennie bez walki a one spadają po 15-20 dziennie
-
Bez paczów nie pociągnie.... :/
-
Wojacy nie lubią być w dużej armii, bo wtedy nikt nie zwraca na nich uwagi. Są po prostu rhodockim strzelcem, zamiast Staszkiem z Jamiche. A co do walk, to po to są żołnierzami, żeby walczyć. Logiczne, że na wojnie łatwo się wzbogacić, więc ludzie chcą walczyć, by szybciej zdobywać majątek. Nie po to się zaciągnęli, żeby siedzieć w karczmie, daleko od domu. I tak można to sobie tłumaczyć.
Ale i tak nie wiem o co wam chodzi. Ja mam 120 ludzi w armii i morale rzadko kiedy spada mi poniżej "powyżej przeciętnej". Wystarczy mieć jedzenie i dużo walczyć (i wygrywać). Dobrym sposobem jest w wolnych chwilach atakowanie bandytów, bo w końcu nic tak nie podnosi morale, jak wybicie uciekających dezerterów ;)
-
Poprostu raz na dzień musi sie odbyć bitka ;], a jak nie to radze kupować różne jedzenie.
-
el.macioro zgadzam się z tobą w 100%. Ja tak samo wolałbym balować niż walczyć dla jakiegos Króla który sam grzeję sie przy kominku w mieście ;D
-
Ja walcze 5 razy dziennie i mi jeszcze czasem spadają (jak walcze z 100, a nie 200)
-
To tak jest niestety, czy ta gra kiedyś dojdzie do świetności? Tego nikt nie wie... Nie martw sie każdy ma takie "bluzgi" czy tam bugi nie wiem jak to nazwać ;d
-
To są bluzgi ;p
Bo nie moge spokojnie zdobywać zamków i twierdz ;/, a chce rozwalić Sarranidów i Khergitki Lubisie.
-
W patchu 1.113 gra była już bez bugów(przynajmniej u mnie), ale oczywiście TW zachciało się nowych map i trybu do MP więc to już nie nasza wina co zrobili... U mnie np wojak idzie podczas bitwy i nagle wyskakuje 20 m w góre i spada nieprzytomny, no nie wiem czy się z tego śmiać czy płakać (ale zawsze to 1 samo się nachodzi) ;D
-
Płakać ze śmiechu
-
Właśnie tak reaguje, a potem drapie się po głowie i myślę co to mogło być, skok wdal czy olimpiada w Barcelonie? :D
-
A może nie zauważyłeś aby skoczył 3 razy? To wtedy trójskok!
Apropo pierwotnego tematu- OiM tam nie ma problemów z morale baaardzo wolno opadają ale trudno zdobywa się sławę i pomyśleć, że na 1. wersji mialem jej 1800...
-
Heh, ale z kolei OiM jest tak zabugowane że szkoda gadać (ja nie grałem w OiM więc się nie wypowiadam) ;)
-
Patch 1.017 po wielu porażkach jest już porządny.
-
Ah, to dobrze ale ja raczej nie kupie OiM, bo czekam na moda OiM do Warbanda ;D Może jak troszkę stanieje to zakupię :)
-
Tylko pamiętaj, że jeżeli jesteś przyzwyczajony do WB to się wkurzysz gy będziesz miał powolne zdobywanie renomy/sławy, ale z kolei, prawdziwym miodem na twoje serce będzie powolny spadek morale :)
Więc 1 za, 1 przeciw tak ogółem rzecz biorąć.
-
Dokładnie, ale jakoś bym przeżył w gorsze gry się grało xD
-
Nie ja raz mam napady, jak widze barwny świat fabularny i jednostki historyczne to myślę: "OiM to najlepsza gra świata"
Gdy widze śliczną grafę WB i piekne systemy walki i ich fiyzkę to myślę: "WB to najlepsza gra świata"
-
Heh, ja tak mam z grą Gothic ;D Od początku wiedziałem że to gra życia ;D
-
Moją grą życia jest Seven Kingdoms II: The Frythan Wars (gra z '99, mam ją od 05' chyba)
-
Heh. Coś ala "Twierdza" zgadza się?
-
Wątek zamykam z uwagi na prywatę jaką sobie tu zrobili Shakyor i wesch96. Polecam wam ściągnięcie darmowego komunikatora internetowego Gadu-Gadu ze strony http://komunikator.gadu-gadu.pl/
Albo wymieńcie się telefonami i piszcie sobie sffitaśne sms'y. :p