Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Galik w Maja 14, 2010, 15:47:11
-
Cześć wam ostatnio się obudziłem i stwierdziłem że będę pisał książkę dodam że o M&B :).
Książka ma opowiadać o wydarzeniach które dzieją się pomiędzy M&B a M&B Warband. Mianowicie o tym jak powstał Sułtanat Sarranidzki.
Będzie to moja druga książka a mam problem z wymyśleniem imienia i nazwiska dla głównego bohatera więc mam do was prośbę abyście zapodawali a za dwa dni zrobię ankietę z kilku najlepszych i wspólnie wybierzemy.
Prolog wstawię już nie długo ogólnie myślę że rozdziały będą wychodziły mnie więcej co miesiąc a do każdego łącznie z prologiem będą filmiki kręcone w grze.
P.S
Będą pojawiały się smaczki z wiedźmina potem zrobię o tym konkurs z nagrodami...xD
-
Boże, ratuj!
Proponuję Cadald Cerald.
-
Sama chęć po wstaniu z łóżka nie wystarczy. Musisz posiadać umiejętność sprawnego układania fabuły. Nie wspominając o ortografii i interpunkcji której w ogóle nie zauważyłem w twojej wiadomości. Jestem ciekaw jak wygląda twoja pierwsza książka.
-
Po wstaniu z łóżka - no nie dosłownie chociaż fakt pierwsza myśl była zaraz po :).
Przyznaję będzie to książka czysto amatorska, ale przecież nie będę jej nigdzie wydawał ani nie planuje żadnych zysków a spróbować nikomu nie zaszkodzi, a nawet trzeba jeśli chce się coś osiągnąć.
-
To może byś podał linka do pierwszej "książki"?
-
Eeee... po kiego grzyba założyłeś ankietę? Uzupełnisz ją w przyszłości? Jak nie masz pomysłu to jej nie twórz...
-
To może byś podał linka do pierwszej "książki"?
Pierwszej książki nie ,,wydałem" w internecie była ona w kilku egzemplarzach do użytku dla mnie i bliskich ew. kilku znajomych.
I mała prośba temat opisałem tak mi się przynajmniej wydaje dosyć jasno, jak na razie na temat wypowiedziała się jedna osoba i chwała jej za to.
Wykłócać się ze mną o to czy powinien napisać czy nie a może kiedy indziej możecie na PW ,a nie bić posty na forum,jak napisze pierwszy rozdział będę się starał o pod forum dla książki to wtedy będzie mogli o takie pier***ły się wykłócać możecie nawet konferencję na gg urządzić wtedy chętnie pogadam - 1968636.
Na razie proszę tylko o zapodanie imienia a wy mi tu z komentarzami wyjeżdżacie, zróbcie sami a potem narzekajcie...
Wszystkie kolejne wypowiedzi bez celu będę ignorował...
P.S
Dałem wam gg ale każdy kto napiszę do mnie jakąś głupotę w stylu łańcuszka szczęścia zostanie zablokowany.
Pozdrawiam Galik
-
Po pierwsze: nikt się tu nie wykłóca. Przedstawiamy swoje zdanie, a do tego właśnie służy forum. Jeśli będziesz ignorować zdanie innych niczego się nie nauczysz. Po drugie: uważam, że za bardzo jesteś pewien co do twojej książki. Chodzi mi o to, że zanim zabrałeś się za jej pisanie oświadczasz że będą konkursy, nagrody i jeszcze subforum? Nikt nie będzie Ci dobrze wróżył jeśli nie pokażesz że masz coś więcej poza pomysłem i chęciami.
zróbcie sami a potem narzekajcie
I tu właśnie jest problem. Nie każdy powinien brać się za pisanie książek...
Pozdrawiam.
-
Moje propozycje (trochę dziwaczne):
- Anos Helmir
- Evast Sarra
@DOWN: No przecież piszę, że trochę dziwaczne... ale [...] Sarra mogłoby być i od jego nazwiska by się nazwa wywodziła... tylko, że autor nie podał nam tak naprawdę jaką rolę będzie ów bohater pełnił w tej książce...
Pozdrawiam!
-
Moje propozycje (trochę dziwaczne):
- Anos Helmir
- Evast Sarra
Pozdrawiam!
Kompletnie nie pasują do takiej nacji jak Sarranidzi - lepiej niech będzie proste Husajn, Ali, Mahmud.
-
Książka będzie opowiadała o tym jak powstał Sułtanat. Nie było mowy o tym jakiej nacji ma być bohater. Ja proponuję też coś dziwnego: Herof Thebook :D Jest to połączenie słów hero of the book, jeśli ktoś nie przyuważył ;p
-
Hmm... No ciekawe... Bohater faktycznie może być innej frakcji niż sułtanat, albo np. być synem swadiana i khergitki i założyć własny kraj czy coś w ten deseń... ale to nie nasza historia, tylko jego więc... Prosimy Cię Galik! Powiedz nam jakiego narodu będzie bohater i jaką będzie spełniał rolę.
PS: Apropos tego łączenia wyrazów to wymyśliłem nazwę dla "piwnego" hrabiego: Dogin de Fog (od dog in the fog, takie piwko jakby ktoś nie wiedział)
@DOWN: No fajne... wiem, że nie chcesz wyjawiać nam książki ale ta wiadomość mało daje... Powiedz chociaż czy ojciec lub matka są rhodokami?
Pozdrawiam!
-
Hmm... No ciekawe... Bohater faktycznie może być innej frakcji niż sułtanat, albo np. być synem swadiana i khergitki i założyć własny kraj czy coś w ten deseń... ale to nie nasza historia, tylko jego więc... Prosimy Cię Galik! Powiedz nam jakiego narodu będzie bohater i jaką będzie spełniał rolę.
PS: Apropos tego łączenia wyrazów to wymyśliłem nazwę dla "piwnego" hrabiego: Dogin de Fog (od dog in the fog, takie piwko jakby ktoś nie wiedział)
Pozdrawiam!
Bohater będzie MIESZKAŁ w królestwie Rhodokow, ale jego pochodzenie będzie ,,wychodziło" w miarę rozwijania się fabuły.
Pozdrawiam Galik.
-
Hmm... Pisanie książki... Nie wiem czy zaczynasz z dobrej strony. Według mnie najpierw powinien być pomysł, jakiś szkic wydarzeń, postaci, a dopiero później pisanie i ewentualna publikacja w internecie (wydawnictwie, czasopiśmie?). Do tego dochodzi pewien istotny szczegół. Nie każdy jest tak płodnym pisarzem jak choćby Stephen King i większości napisanie książki zajmuje któryś rok, więc według mnie ze wszystkim się pospieszyłeś i zacząłeś od przysłowiowej "dupy strony". To Ty powinieneś mieć pomysł na cały utwór i dopiero po napisaniu choćby jego części podrzucić go tutaj żeby uzyskać jakieś zdanie o dotychczasowych postępach, a widzę że nawet nie możesz znaleźć odpowiedniej nazwy dla głównej postaci książki... Coś tu chyba jest nie tak.
p.s. Oczywiście nie mówię, żebyś nie próbował, ale wyrażam swoje zdanie o tym jak powinien taki "proceder" wyglądać.
-
Hmm... Pisanie książki... Nie wiem czy zaczynasz z dobrej strony. Według mnie najpierw powinien być pomysł, jakiś szkic wydarzeń, postaci, a dopiero później pisanie i ewentualna publikacja w internecie (wydawnictwie, czasopiśmie?). Do tego dochodzi pewien istotny szczegół. Nie każdy jest tak płodnym pisarzem jak choćby Stephen King i większości napisanie książki zajmuje któryś rok, więc według mnie ze wszystkim się pospieszyłeś i zacząłeś od przysłowiowej "dupy strony". To Ty powinieneś mieć pomysł na cały utwór i dopiero po napisaniu choćby jego części podrzucić go tutaj żeby uzyskać jakieś zdanie o dotychczasowych postępach, a widzę że nawet nie możesz znaleźć odpowiedniej nazwy dla głównej postaci książki... Coś tu chyba jest nie tak.
p.s. Oczywiście nie mówię, żebyś nie próbował, ale wyrażam swoje zdanie o tym jak powinien taki "proceder" wyglądać.
Grievious ma rację trochę nie na temat, ale odpowiem:
Zarys mam :).
Imiona postaci z którymi mam problem wpisuję sobie ,,xxx" :).
Chcę aby imię było wybrane przez was, ja sam mam własną propozycję którą dodam kiedy będę uzupełniał ankietę...
-
Proponuję Ci napisanie i opublikowanie na forum kilku opowiadań i jeżeli się przyjmą to zabrać się za książkę.
BTW Nie krytykujcie go! Pamiętajcie, że Coleridge pewnego ranka wstał z łóżka i tak, po prostu napisał "Kubla Khana".
-
No właśnie, skoro lubisz pisać to raczej już coś kiedyś w życiu napisałeś, albo zacząłeś pisać i nie dokończyłeś. Też dołączam się do prośby Konrada, wyślij jakiś fragment albo skrawek. Bardzo chętnie skrytykuję. Koncepcja stworzenia świata znanego nam z Mount & Blade na szarym papierze jest zaiste intrygującym przedsięwzięciem. Acz obawiam się jeno iż okaże się to klęską, dlatego właśnie najpierw wyślij jakieś inne twoje dzieła, poczytaj co inni sądzą na ich temat, ale ostatecznie zrób co zechcesz i nie kieruj się nieprzemyślanymi radami innych.
-
Czemu może okazać się klęską? Według mnie to doskonały pomysł! Opisać dzieje jakiegoś wojownika, może nawet jakiś epos rycerski, albo jakieś wydarzenie wspomniane w grze np. odłączenie się Rhodoków od Swadian.
-
Miałem na myśli że jeżeli umiejętności pisarskie Galika będą słabe to tylko pomysł się zmarnuje.
-
albo jakieś wydarzenie wspomniane w grze np. odłączenie się Rhodoków od Swadian.
What?! Z tego co wiem to książka będzie opowiadać o powstaniu Sułtanatu Sarranidzkiego, czyli czasach między podstawką, a WB, a wtedy Swadia, Rhodokowie i inne królestwa już były... Jeśli cię źle zrozumiałem to przepraszam. Apropo książki to popieram innych - wklej skrawki tekstu i wtedy zobaczysz czy ludziom się podoba czy nie. Ja zamierzam napisać książkę i wklejam fragmenty do mediów (patrz temat -> http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4902.0 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4902.0)). Co do krytyki to nie jest to nic złego! Wręcz przeciwnie! Owszem, czasem zdarzy się ktoś kto będzie miał słuszną, lecz złą opinię, albo głupie lub nie uzasadnione argumenty, ale takie życie, tego się nie uniknie. Natomiast jeśli ludzie zobaczą, że dobrze piszesz to złych ocen nie będzie!
Pozdrawiam!
-
Pisałem ogólnie o jakiejś opowieści rozgrywającej się w realiach świata z M&B, którą można by przelać na papier. Nie zaznaczyłem tego i mogłem zostać źle zrozumiany, przepraszam :) A co do odłączenia się Rhodoków od Swadian to hmm... w grze oba królestwa były chyba od początku, ale o rhodockim buncie wspomina Artimener (poprawcie mnie jeśli nie tak pisze się jego imię), przy okazji uświadamiania nas o geniuszu konstruktorów zamku niedaleko Yalen.
-
Jestem Legolas!! syn Thrandurila!!!Jestem Gandalf!!!i niemam ojca.....
Nienodobra
Ja proponuje:
Książe gaudrii
Mathew ...niewiem