Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: sevi121 w Kwietnia 25, 2010, 18:06:52
-
Elo chciałem się ożenić w grze więc zagadałem do jej ojca on powiedział że jest ona w zamku barduq czy jakoś tak pojechałem tam a tam tylko jej matka do nej probóje coś zagadać ale nic i nie wiem jak się ożenić w ogóle nie moge trafić na kobite nie zamężną więc jak można wyjść za mąż w tej grze ?
-
Panny niezamężnę są przywożone na uczty razem z ojcami. Uczta odbywa się w dowolnym zamku. Możesz się dowiedzieć gdzie odbywa się uczta od trubadura w gospodzie. U niego możesz się nauczyć wierszy,ażeby zaimmponować swojej wybrance. Na początku nie możesz wejść bo nie ma się odpowiedniej renomy. Turnieje pozwalają tam wejść ,ale na krótki moment.
-
Mam taką sprawę. Jestem wasalem i inny wasal zgodził się bym poślubił jego córkę. Zapłaciłem posag i mam zadanie wziąć ślub a gdy przychodze w odpowiednie miejsce to zawsze pisze, że musze czekać. Ile można czekać? I dlaczego się czeka?
-
Czeka się tak długo, aż dany lord nie wyprawi uczty. Wtedy na tej uczcie będzie przyszła żona i odbędzie się ślub (niestety nie taki jak na trailerze :( ). Zresztą nie warto czekać w tym mieście tylko pojechać w długą, a w końcu dostaniesz wiadomość, że lord zaprasza cię na ucztę.
Pozdrawiam!
-
Hehe nie ma klaskania itp. Tak jak kolega wyżej pojedź w długą i jak przyjdzie zaproszenie to nie musisz tam być aby Ci się quest wykonał (tak myśle) :D
-
Moje pytanie jest takie jak , przekonac do siebie ojca mlodej damy ?
Ten ciagle mnie zbywa ze tam mlode damy mysla to i to i ze moze pozniej o tym z nim porozmawiam jak sie lepiej poznamy , a gdy pytam o jakies zadania do zrobienia mowi ze w tym i tym obszarze atakuja wrogowie ale on sie tam nie wybiera i takie tam pierdoly , zadnego konkretnego zadania ;]
-
Hmm... No musisz prosić do skutku i lepiej nawet nie o zwykłe zadania, ale o "zwiększanie swojej pozycji w królestwie". Ogółem musisz polepszać stosunki z panną i jej rodzinką (na ok. 20+), a jeśli jakiś lord wydaje się ojczulkowi "lepszą partią" od ciebie to że tak powiem przeszkadzaj mu w zdobywaniu honorów i sam się staraj coś zdobyć.
Pozdrawiam!
-
Wystarczy jeśli będziesz mieć z nim relację na 5 (akceptujący) i powinien się zgodzić. Chyba, że jeszcze honor wchodzi w rachubę, (bo podnosi relacje ze wszystkimi) więc może to być liczba zależna od honoru również, czyli na przykład większa ( jeśli honor wynosi 0).
Pozdrawiam.
-
ja mam inne pytanko już się ożeniłem z jedną Lady ale w czasie moich "podbojów" pojawiła się druga z którą ślub dawałby mi więcej korzyści czy da się jakoś rozwieść?
-
Z tego co wiem, to nie da rady.
-
Witam Was bardzo serdecznie :]
nie chciałem zakładać nowego tematu gdyż taki był dość niedawno, mowa o tym :) Wiec mam nadzieję że wybaczycie mi ten mały łodpok :p
Pytanie brzmi,
Ile trzeba mieć tych kontaktów z żonką aby w końcu jak ją zapytam o przyszłe plany razem, to powie coś innego a nie " Musisz się jeszcze starać " bla bla bla czy coś takiego...
Tzn z przyszłą żonką, bo chcę się z nią dopiero ożenić a ona mi ciągle odpowiada jakieś głupoty ;x
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź :)
-
Z tego co pamiętam moja już przy 30stce mówiła, że przyszłość małżeństwa zależy od jej ojca. Zrobiłem dla niego 2 zadanka i poziom relacji na +8 - zgodził się;)
-
Z tego co pamiętam to wystarczy nawet +20 mieć. Z ojcem też miałem +8 i sie zgodził.
-
No ja już mam z nią 32 a z ojcem koło 24 i jest moim przyjacielem, a nadal piszę że "Ale coś tam musisz dowieść swojej moralności" taka tam gadka bab, myślę że każda mówi to samo :P
A może to być dlatego że nie mam zamku ?
-
A jak stoisz z honorem i reputacją?
-
Problemem może być właśnie brak lenn albo to co Orzech pisze.
-
Widzisz, ta gra głupia nie jest i gdy mowa o moralności to ja właśnie w honor bym celował;)
-
Reputacji mam z 350 ;/
A honor to nie wiem, ale na wszelki wypadek postaram się zwiększyć, tylko jak ?
Wiem że są w misjach różne wybory ( przynajmniej w M&B były :P) które mogą dać honor, ale co jeszcze ?
Wygrana w Turnieju coś da ?
-
Najlepszym sposobem na zwiększenie honoru jest puszczenie lorda wcześniej pokonanego w bitwie. Oprócz honoru zyskuje się też sporo na relacjach z rodziną danego delikwenta.
-
Honor - wejdź w zakładkę raporty, wybierz raport dotyczący postaci. Tam będzie dokładna liczba.
-
Ok dzięki, mam Wskaźnik Honoru: 9
Relację z nią ciągle wzrastają a ona dalej swoją śpiewkę -.-
Dostałem Dimith (jakoś tak :P takie największe miasto :D) i nadal nie chce akceptować wiec to nie o siedzibę chodziło...
No nic, będę uwalniał poległych, powalczę o reputacje na turnieju bo sporo daje :D Chyba najwięcej...
Jeszcze raz dzięki :]
-
Dhirim;)
Honor 9 to naprawdę nisko...
-
Nie bierz kasy za zabicie bandyty z wioski, wypuść kilku lordów, a trochę Ci skoczy.:) Honor się przydaje, uwierz mi, ja mam na liście przyjaciół lordów z którymi nigdy nie gadałem.:D Przez honor.;)
-
Nie bierz kasy za zabicie bandyty z wioski, wypuść kilku lordów, a trochę Ci skoczy.:) Honor się przydaje, uwierz mi, ja mam na liście przyjaciół lordów z którymi nigdy nie gadałem.:D Przez honor.;)
No właśnie ja tak samo :) To wszystko przez te powiązania rodzinne :P
-
Witam,
mam pewien problem odnośnie tego tematu. Otóż chciałem zaręczyć się z Lady Tibal, córką Hrabii Claisa. Sęk w tym, że gdy zagadam do jej ojca, to nie ma nigdzie opcji dot. "zawarcia sojuszu z rodziną". Ponadto sam Clais mówi mi, że Lady Tibal chce się widzieć ze mną w swojej komnacie, ale gdy ją odwiedzam, to nie ma żadnych innych dialogów, poza tymi, które są normalnie u Lady. Czy to bug w grze, czy coś muszę jeszcze zrobić, zanim poproszę ojca o jej rękę? Z samym hrabią mam stosunki na 48, a z córką 0. Moja reputacja wynosi 932, a wskaźnik honoru 32, mam w posiadaniu Yalen, Zamek Kelredan i 7 wiosek.
Pozdrawiam.
-
Wygraj turniej jak tylko będzie uczta i na niej zadedykuj lady zwycięstwo. Pytałeś Claisa czy masz zaszczyt odwiedzić jego córkę? Domyślam się, że odwiedzasz ją osobno - po wybraniu takiej opcji w spisie działań w mieście.
-
Musisz mieć z jego córką relacje sięgające 20, zadedykuj jej zwycięstwo w turnieju, opowiedz wiersz i już.
Wiesz że takie coś w języku polskim się stosuje?
-
Eee... a sprawdzałeś czy czasami nie jest już ożeniona z jakimś lordem? Zapytaj trubadura, minstrela czy innego śpiewaka. To się przydaje. Zapytaj go o swoją lady Tibal. Powie Ci jaka ona jest. Wiesz, wiersze jakie jej mówić.:)
Co do turniejów. On ma już sporo reputacji więc nie musi brać w nich udział. Jeżeli nie weźmiesz to powiedz Jej że jesteś Jej żarliwym wielbicielem. Ale lepiej pogadaj najpierw z ojcem. Nie zrobiłem tego przy lady Irenie (córce Trediana), a potem on sie wkurzał że go nie zapytałem o zdanie.
Nie musi mieć 20 z córka żeby zacząć zaloty. Jeśli już chce się żenić to najpierw córka powinna się zgodzić, potem powie Ci żeby iść do Claisa, dasz trochę złota i czekasz na ucztę.:)
-
Jeśli zadedykujesz jej zwycięstwo relacje ulegną polepszeniu (niestety nie tak, że od razu giezło zrzuci i rzeknie: Weź mnie, waść, i na stole pieść!). Z tego co widzę, bez lepszych relacji nie poru... ani rusz, znaczy się!
-
Więc tak:
- minstrel powiedział, że lady odrzuciła zaloty Regasa, więc chyba jest wolna.
- jak odwiedzam Claisa w jego mieście, to mówi mi, że jego córka będzie zachwycona jak ją odwiedzę w jej komnacie. Ale nie ma nigdzie opcji u Claisa, żebym mógł "kandydować do roli pana młodego".
- gdy mówię mojej lady, że "jestem jej żarliwym wielbicielem", to mnie zbywa i spadają z nią relacje do -2. Potem mówi, że o jej rękę stara się hrabia Stamar, ale gdy chce go wyzwać na pojedynek, to spadają mi relacje z lady do -5.
Nie czaje już, może ktoś miał kiedyś taką sytuację?
-
Dobry,
u mnie jest normalna paranoja ;X
Bo ojciec mojej przyszłej żony nie ma zamku, i co jakieś 7 dni pokazuję się że Hrabia Clais (właściciel zamku w którym przebywa Dama) zaprasza na ucztę bla bla bla i że będziesz mógł się ożenić, ale w tym samym czasie z zamku wylatuję ojciec do mojego zamku Dimith i do widzenia, i tak 3 raz, wysyła się wiadomość o uczcie - ojciec ucieka z zamku w którym się ona odbywa...
Co jest :(
Da się coś na to poradzić bo oszaleje :(
Dodam jeszcze że wcześniej zamek Dimith był jego, jednak odbili go wrogowie a potem ja :)
Bardzo proszę o pomoc...
-
Więc tak:
- minstrel powiedział, że lady odrzuciła zaloty Regasa, więc chyba jest wolna.
- jak odwiedzam Claisa w jego mieście, to mówi mi, że jego córka będzie zachwycona jak ją odwiedzę w jej komnacie. Ale nie ma nigdzie opcji u Claisa, żebym mógł "kandydować do roli pana młodego".
- gdy mówię mojej lady, że "jestem jej żarliwym wielbicielem", to mnie zbywa i spadają z nią relacje do -2. Potem mówi, że o jej rękę stara się hrabia Stamar, ale gdy chce go wyzwać na pojedynek, to spadają mi relacje z lady do -5.
Nie czaje już, może ktoś miał kiedyś taką sytuację?
A co powiedział o niej? Romantyczka, czy materialistka? A pytasz "Chcę o coś zapytać" -> "Jak mogę <coś tam> zawrzeć sojusz z Twoją rodziną" -> "Czy mogę kandydować w roli pana młodego/Czy ponownie mogę zgłosić swoją kandydaturę do roli pana młodego". Coś takiego. Powiedz Jej jakieś romantyczne wiersze, może wystąp w roli Jej rycerza itp. Ja tylko się sugeruję teorią bo nigdy mnie nie odrzuciła lady. Może złap ją na jakimś turnieju i wygraj, a potem zadedykuj Jej zwycięstwo.
Dhirim, po pierwsze, to miasto.:) Patroluj blisko miasta tereny i jeśli będzie gadał o uczcie o zaraz się tam zjaw. Aha! Także ucztę może przerwać ofensywa wroga, choćby "Zauważono wrogie patrole w okolicy XXX". Wtedy zawsze się lordowie zbierają i jadą w tamte okolice w poszukiwanie wroga.
-
Nie prowadzimy z nikim wojny, a gość na chama zawsze wyjeżdża z miasta przed ucztą, a wiadomość o niej pojawia mi się dokładnie podczas gdy ojciec wjeżdża do Dimith...
-
Sory za DP ale to bardzo ważne dla mnie ;(
On jest na prawdę bugnięty i nie wiem co zrobić, jest tak:
- Ojciec jest w zamku
- Ojciec wyjeżdża z zamku do Dhirim
- Pojawia się ogłoszenie o uczcie
- Kończy się uczta
- Ojciec wraca
I tak ciągle!
Może problemem jest to że on nie ma żadnych len i mu się bugło że zamiast na ucztę do zamku na literę T jedzie do Dhirim ;/
Gdyż to Dhirim było jego wcześniejszym lenem...
Bardzo proszę o pomoc :(
Nie wiem co teraz zrobić a bardzo chcę się ożenić...
-
Podbijasz jakimś wsiokom zamek (nordowie/veagirzy/chanat/sułtanat) wstawiasz się za nim przekonujesz paru lordów potem króla i ma zamek i wszystko na temat ;)
-
Jak już mam żone (Lady Nadha), jak moge poprawic sobie z nia stosunki (aktualna relacja 28)??
-
A pytasz "Chcę o coś zapytać" -> "Jak mogę <coś tam> zawrzeć sojusz z Twoją rodziną" -> "Czy mogę kandydować w roli pana młodego/Czy ponownie mogę zgłosić swoją kandydaturę do roli pana młodego".
U mnie nie ma tej opcji dialogu. Dziwne, bo kiedyś była. Natomiast gdy pytam hrabię Devliana (jej brata) o ten "sojusz", to mówi, że tradycją jest przypieczętowanie małżeństwem, ale u niego w rodzinie nie ma nikogo, kto mógłby wyjść za mąż. A lady Tibal nie jest mężatką...
A co powiedział o niej? Romantyczka, czy materialistka?
Uwielbia jeździć konno, polować i mąż będzie miał problem z jej okiełznaniem ;)
-
Czy da się mieć żonę będąc kobietom?
-
Czy da się mieć żonę będąc kobietom?
"będnąc kobietom można mieć żonę, ale na pewno nie w Polsce."
Jesli grasz kobietą to wychodzisz za faceta...
Twórcy M&B nie przewidzieli lesbijskich związków. Szkoda? :D
-
A powie ktoś co daję jak się wyprawi ucztę ?
Bo nie wiem czy się opłaca kasę tracić :P
-
Daje sporo reputacji. W moim przypadku było to coś koło 80 repki.
-
dobra mam lafirynde (he powiedzialem jej ze jestem jej tym wielbicielem i od razu z 0 na 34 znajomosc) :P ale co ona wlasciwie daje oprocz siedzenia w moim zamku, da sie ja bzyknac zeby maly lordzik wyszedl? :D jedynie mam opcje z jakas uczta do zrobienia i co ta uczta daje :)
-
Jak masz własne królestwo możesz ją mianować ministrem.
Może dać ci zadania, które poprawią sytuacje między lordami w królestwie (zażegnają konflikty)
Możesz urządzać uczty(kupa reputacji)
-
ok jedziemy dalej, zaczolem gre jako lafirynda i co teraz mam latac za facetami (same brzydale i staruchy :/) czy moze sami po jakims czasie sie zglosza mnie podrywac :D
-
Jak najbardziej może być oceniana uczta ?
Bo mi daje tylko 17 renomy...
Na "wystarczająco" ?
Dzięki :)
-
Według mnie nie warto ubiegać się o żonę chyba ,że wyjdzie modzik pozwalający mieć dzieci może wtedy będzie to miało choćby malutki sens :(
-
Ale wtedy byś nie zagrał w tego moda bo byłby od 21 lat ;]
-
Ale wtedy byś nie zagrał w tego moda bo byłby od 21 lat ;]
Tu już nie chodzi o sceny jakieś, tylko żeby po jakimś czasie mieć syna który dołącza do królestwa w którym my jesteśmy.
-
Zawsze można skłamac albo podać wiek zgodny z krajem urodzenia... w moim przypadku 20:P
-
Ale wtedy byś nie zagrał w tego moda bo byłby od 21 lat ;]
Tu już nie chodzi o sceny jakieś, tylko żeby po jakimś czasie mieć syna który dołącza do królestwa w którym my jesteśmy.
a kto by go zrobil listonosz/poslaniec, skoro my nie mieli bysmy funkcji "zrob se malego lorda"? :D
-
In Vitro :P
-
Ciąża trwa 9 miesiecy,i pomyślcie sobie tyle czekać na same narodziny a co dopiero wychowanie 19 lat w grze(bo widziałem że najmłodzszy lord tyle miał).Oczywiście tworcy M&B mogli by zrobić ze w 30 dni mamy syna/córkę a może i bliżnięta ,ale jak by to wygłądało chodził/a by za nami po mapie świata,może by był/a w naszej drużynie albo siedział/a w zamku(jeśli jakiś mamy bądz u rodziny żony oczywiście jeśli rodzinka mają)albo wprowadzili by funkcje kupna domku w jakimkolwiek nie wrogim nam mieście.
-
Ciąża trwa 9 miesiecy,i pomyślcie sobie tyle czekać na same narodziny a co dopiero wychowanie 19 lat w grze(bo widziałem że najmłodzszy lord tyle miał).Oczywiście tworcy M&B mogli by zrobić ze w 30 dni mamy syna/córkę a może i bliżnięta ,ale jak by to wygłądało chodził/a by za nami po mapie świata,może by był/a w naszej drużynie albo siedział/a w zamku(jeśli jakiś mamy bądz u rodziny żony oczywiście jeśli rodzinka mają)albo wprowadzili by funkcje kupna domku w jakimkolwiek nie wrogim nam mieście.
Gra mogłaby oferować jakieś etapy rozwoju (coś na wzór "przechodzenia w stan spoczynku"), w których pełnilibyśmy pewna funkcję i mielibyśmy określone cele (oczywiście gra nadal byłaby sandboxem i nie musielibyśmy kończyć akurat w wybranym momencie), np zostanie lodem, wyjście za mąż, rozwijanie swoich własnych bachorów i takie tam... Gdy osiągnęłoby się pewien etap moglibyśmy przejść w fikcyjny stan spoczynku, by za parę lat (5-8) ponownie mieć kontrole nad swoja postacią w lekko zmienionym świecie, nowymi wpływami, wrogami, przyjaciółmi, itp. :P
Tylko, ze tą grę robiła firma TaleWorlds, która (nie oszukujmy się) nie potrafiłaby zrobić czegoś takiego wprowadzić, skoro ich własne skrypty ich przerastają...
Pozdrawiam!
-
To by miało sens.Szkolimy syna w walce pokazujemy mu rózne sztuczki itp. i wyskakuje informacja np. ,,twój potomek pszestał byś młodziencem czas aby wkroczył w dorosły świat pełen przygód i zmierzył się z wyzwaniami czekającymi go w Callardi.I tak jak pisłałeś NIFN mija te 8 lat syn został przykładowo wasalem naszego królestwa(oczywiście jeśli do jakiegoś należymy)i walczymy z min ramie w ramie z naszymi wrogami.Oczywiście pomysłów jest masa ale zrealizowanie ich to już inna sprawa ,a tak jak wspomniałeś o TaleWorld gdyby zrobili taką funkcje bądz mod po kilku dniach wypuścili by patcha,a potem następnego i nastepnego i jeszcze nastepnego itd.
-
A jak byśmy opuścili królestwo to z własnym synem byśmy się bili :D?
-
Moglibyśmy go wtedy przekabacic na naszą stronę...:)
-
Moglibyśmy go wtedy przekabacic na naszą stronę...:)
Prawie jak Star Wars ;D
Według mnie posiadanie żony w obecnej chwili nie ma sensu, chyba że ktoś sobie chce uczty robić i poprawiać poparcie z lordami. Na tyle przydaje się tylko posiadanie jej.
-
gra by sie nazywala Mount & Blade: Simsy :D
-
The SpikeMam nie wykluczone że tak mogło być wgl ciekawie by to wygładało.Walka syna z ojcem,syn przegrywa a ojciec mu wybacza i daruje życie i taki mały Happy ennnnnnd lecz może być i czarny scenariusz
-
Ok, moge ustanowic swoja zonke ministrem swego panstwa... A jesli dam na ministra kogos innego, to da sie jakos zrobic zeby ta zonka miala armie? Czy szkoda kogos innego marnowac, bo to jedyne do czego sie zonka moze przydac? :)
-
Żonke bierz na ministra i tak wiekszego pozytku z niej nie ma tylko zagadać do niej mozna o ucztach a co do tego żeby żonka miała armie to niemozliwe
-
To jeszcze jedno pytanko. Teraz sobie moge z nia poprawiac relacje odwiedzajac ja jak o to prosi. A jak juz bedzie moja zonka, to jak sie poprawia relacje? ;) Bo nie wiem czy sie da pozniej czy nie :) Krolestwa swojego jeszcze nie mam, i raczej jakis czas jeszcze nie bedzie ... :)
-
Hehe, gdyby tak było z synem to by nasz bohater umarł ze starości ;]. Mi się podoba tak jak jest. Żona jest po to aby Ci pomagać w polityce :)
-
Valanthir, reputację po ślubie z żoną nie da się powiekszyć, ja np spytałem mojej pani papę czy mogę się z nią spotykać. On się zgodził, to więc poszedłem do niej i chciałem powiedzieć wierszyk a tu nagle ona pierwsza zagadała mi coś i dostałem u niej +25 relacji xD . Tak więc ja bym się nie martwił relacjami (najbardziej musisz się starać o zgodę jej ojca aniżeli jej ^^)
-
Jak przenieść żonę z zamku A do zamku B? Zapisałem i potem poślubiłem Nordyczkę, okazuje się ,ze nadal tkwi u Nordów.
-
Jak przenieść żonę z zamku A do zamku B? Zapisałem i potem poślubiłem Nordyczkę, okazuje się ,ze nadal tkwi u Nordów.
Musisz mieć swój własny zamek żeby zmieniła swoje miejsce.
-
Mam 2 zamki i miasto, mało? Mam na oku 3 wybranki, jedna jest u Nordów, pozostałę dwie u Sarranidów, którym słuzę. Od emira Talbara (po podbiciu Rodoków przeszedł na moją stronę razem z córką mam błogosławieństwo i 44 do relacji, z Genevivą mam jakieś 14, u ojca Sarranidki 32, zaś z nią 25 (tatusiek uważa, że to ona powinna wybrać), u ojca drugiej Sarranidki mam 12, a z nią 9. Jak poślubiłem (nielegalnie) Nordyczkę, to zostałą w zamku Tehlrog, wiec sam nie wiem... BTW jesli ma sie kilka zamków/miast i jest się wasalem, to jak gra ustala, gdzie trafi żona? Samemu sie wybiera jej miejsce pobytu?
Wprawdzie to o płci żeńskiej, ale grałem sobie tan z nudów kobitką. Zrobiłęm sobie państwo na gruzach Nordów, zwerbowałem od nich 2-3 lordów. Jeśli poślubię Despina (Swadia), to czy będzie wciaż wasalem Harlausa i wystąpi przeciwko mnie w ewentualnej (i zapewne spodziewanej, znając charakter żula... pardon, króla Swadii :D) wojnie mniedzy Carstwem Ilmeńskim a Królestwem Swadii czy przejdzie (chyba bez lenn, bo ma 2 wsie) do mnie?
-
A ja chciałem się jeszcze o jedno spytać. Czy król Swadii ma jakąś córke, dzięki której można by zbliżyć się do króla, czy coś takiego? Bo jak przeglądałem postacie to znalazłem taką Lady Isolla of Suno - claimant. Ale nie wiedziałem o co chodzi bo nic nie pisało o jej rodzinie. Więc gdyby ktoś coś wiedział na ten temat to proszę o odp.
-
Najprosciej to spytać podróżnika w tawernie o nią, potem pójść do miasta (a konkretnie siedziby lorda), w którym siedzi i porozmawiać z nią. Otóż każdy claimant - czyli pretendent - tłumaczy swoje roszczenia pokrewieństwem ze zmarłym (czytaj: poprzednim) władcą lub jakimis procedurami prawnymi, np w/w Isolla była córką jakiegos tam króla, ale jej hmm wuj? Kuzyn? Harlaus ogłosił, że kobiety nie dziedziczyły i nie maja do tego prawa... po czym zagarnął na tron Swadii. Niestety, z Isollą wziąć ślubu nie mozesz, ale chyba da się (grajac kobietą) po poślubieniu jakiegos lorda wprowadzic go na tron.
-
Czy w zapowiedzi Warbanda nie było czasem opcji potomstwa? :P
-
Nie wiem, ale szkoda, że nie ma:(
-
takie drobne pytanko;-)
Czy da sie żonę przebrac?
Nie, nie rozebrać po ślubie, ale zmienić jej ubranko na inne;-)
NP. fajnie wygląda w jedna z vaegirskich szlachcianek i chciałbym swabiańską przebrać, bo w "oreginalnym stroju" (w tej waolce spod której jeno twarz widać i nijakiej sukience) wyglada jak własna babcia... i w skutek tego mój bohater doznał poważnego "Zwichnięcia" emocjonalnego i noc poslubna miast w zamku spędzić spedził zdobywając Praven;-)
-
Przykro mi, że cię zasmucę, ale nie można.
-
Eh kolejny dylemat moralny...
Modna i ładna żona czy brzydka ale wpływowa;-)
-
Teraz Cię pocieszę... eee... Nie za bardzo wiem o co ci chodzi z wpływami żon. Nie ma raczej różnic (chyba) pomiędzy damami (poza wyglądem i królestwem). Jak ja mam swoja to nie mam problemów z dyplomacją.
PS. Zawsze możesz połączyć obie cechy (piękno i wpływy [o ile żony je mają]) wybierając tą która je ma (zajrzyj na listę postaci).
Pozdrawiam ;).
-
Hehe ;-)
Wpływy to inaczej liczna rodzinka; tak z 3 osoby minimum;-)
Wygląd brak tej woalki i znośna kolorystyka szat, żeby sie miło do zamku wchodziło;-)
A o charakterze, to juz nie wspomne bo w całej Calderii dla mego księcie-uzurpatora dobrej zony nie znajdę;-)
Pozdrawiam;-)
-
Mam taką sprawę. Jestem wasalem i inny wasal zgodził się bym poślubił jego córkę. Zapłaciłem posag i mam zadanie wziąć ślub a gdy przychodze w odpowiednie miejsce to zawsze pisze, że musze czekać. Ile można czekać? I dlaczego się czeka?
Ło............... Bardzo długo. :D Wszyscy wasale muszą się zjechać, a do tego najlepiej być marszałkiem i kazać im pojechać tam, gdzie ma być ślub. ;) Sam mam żonę, Lady Khalisię (czy jakoś tak) i czekałem z jakieś 20 minut na ślub. Cierpliwości.
-
Jest bug w grze ,że można miec 2 lub więcej żon :D. Jak już masz jedną pytaj się "tych co wiedzą o ucztach" o niezamężne damy i wybierajcie te ,które są już z kimś zaręczone. Po rozmowie pojawia się opcja ucieczki z damą lub rozstania. Wybieramy te pierwsze ,mamy cut-scenke w raportach mamy już dwie panie :D. Ale żeby nie było tak różowo ,po zrobieniu takiego myku ,jeśli mamy żonę jako ministra i porozmawiamy z nią ,nie ma już opcji zorganizowania uczty. Jeśli zdymisjonujemy żonę nr. 1 z funkcji ministra już jej prawdopodobnie nie znajdziemy!. Przynajmniej u mnie tak jest.
-
Fajnie musi wyglądać ten harem - kilka żon se sterczy na zamku :D. Ta druga żona to się chociaż do czegoś przydaje?
-
Obecnie jestem najemnikiem Swadii, a w królestwie Khanatu jest jedna dziunia, z którą "chciałbym" się związać. Generalnie nie mam zamiaru zmieniać stron, zresztą w przyszłości mam zamiar mieć własne królestwo. I tutaj mam pytanie. Czy jak będę miała własny zamek/miasto/wioskę to ta dziunia może zostać moją żoną ? Czy muszę wejść w służbę Khanatu i zostać ich wasalem, by ją poślubić ?
-
Możesz poślubiać śmiało, jeśli się zgodzą/porwać, ale zapisz przedtem - czasem występuje głupi bug, w wyniku którego połowica nie zmienia miejsca zamieszkania (a czasem też i władcy, jeśli poślubiamy obcokrajowczynię) mimo posiadania przez nas zamku.
-
Fajnie musi wyglądać ten harem - kilka żon se sterczy na zamku :D. Ta druga żona to się chociaż do czegoś przydaje?
Tu jest właśnie bug :D. Nie ma drugiej żony ,w zamku/mieście należącym do nas jest tylko ostatnio poślubiona żona choć w informacjach o naszej postaci żony mamy dwie.
-
Ee, to chyba nie będę korzystał - poczekam, aż to naprawią i zgromadzę ww 1 miejscu wszystkie swoje kochanki :D
-
A to w ogóle można mieć harem w grze ? :D
-
W znaczeniu, że masz na zamku kilka żon, to nie, bo sterczy tylko jedna; lecz jeśli po ślubie znajdziesz sobie kochankę i ją porwiesz, to będzie oznaczona, jako żona, ale będzie niedostępna w zamku.
-
Tjaaa ? A jak się porywa ? Ja jakoś nigdy nie miałam takiej opcji :/
-
Po prostu odwiedzasz ukochaną po kryjomu (nie możesz mieć pozwolenia ojca przyszłej panny młodej) i jak masz z nią te +20 reputacji to możesz zagadać, że musicie razem uciec.
-
Echhh myślałam, że jest coś czego nie wiem :D Mówisz tutaj o ucieczce, a ja myślałam że podchodzisz do panny z buławą, za pomocą której korygujesz jej zgryz, ona pada na ziemię, następnie zawijasz ją w dywan i "wroty" z zamku. :D
-
Nie ma tak dobrze, najpierw trzeba ją uwieść, a potem zmusić do zdrady rodziny :D
-
No, ale mimo to, opcja porwania jakiejś dziuni była by całkiem ciekawa :D
-
I co byś z nią robiła? :O
-
Kazała zmywać gary :D
-
Dobry pomysł - w nowym M&B należy zwiększyć liczbę komnat na zamkach;)
-
No aż dziw, że z zewnątrz te zamki są takie wielkie, a w środku tylko jedna komnata :D Dziwi mnie, że twórcy nie postarali się o większą ilość pomieszczeń. W ogóle ten dwór, to taki pusty. A przecież na dworze hrabia, książę, a już na pewno król otoczony był doradcami, artystami i innymi.
-
a w normalnej wersij m&b gdzie mozna znalesc jakas zone pliss pomoc
-
W normala nie graj, bo jest słabszy od wb i nie ma się żony.
-
Chcialbym miec zone ale mam problem te ktore mnie lubia maja nieprzychylna rodzine a z drugimi jest na odwrot. Czy jest jakas mozliwosc aby jak najszbciej podreperowac sobie stosunki z ledy/lordem? Nie chodzi mi o zadania bo innemu wasalowi daja je raz na ruski rok. Emir Nuwas(marszalek) wyrazil zgode na slub ale z ma wybranka mam zaledwie 3 pkt stosunkow. Natomiast lady safiya ma ze mna ¤10 ale Lekhem (Brat) ma ze mna - 15.
-
To olej Lakhema i ukradnij siostrę.
-
Porwij ja na romantyczny wypad do twojego zamku, ożeń sie i wypraw uczte a ten jak mu tam?Lakhem bedzie ci mógł skoczyć :-)
-
Potem zaprzyjaźnij się z jego wrogiem i spiskuj z nim przeciwko szwaherowi :D; można nawet zasugerować władcy pomysł wypędzenia gostka z kraju za zdradę, ale to się rzadko zdarza.
-
ja mam problem tego typu. juz byla narzeczona, mialam czekac na uczte ale nagle zadanie zostalo uznane za niewykonane i lady z ojcem przeniesli sie do innej frakcji. stosunki miedzy nami sie nie zmienily ale juz nie moge prosic o jej reke. co zrobic?? prosze o pomoc
-
Odpowiedź jest bardzo prosta, jest kilka sposóbów:
Pierwszy i na bank szybszy (hehehe) to zacząć grę od nowa, a drugi to dolonczyc do tamtej frakcji :-)
-
A ja mam pytanie tego typu:
Czy jak jedna z panien powiedziala mi ze lepsze bedzie rozstanie a ja jej przytaknąłem, to czy jest jakaś możliwość odwrócenia mojego slowa ? Zebym jednak mógl o nią zabiegac ? Chodzi mi o Lady Siyafan, córkę Emira Nuwasa. Albo czy istnieje taka możliwość w grze (bo nie spamietam ilość moich konkurów :P) że po prostu wyczerpalem poematy a mam za malą reputacje by z nią porozmawiać o czymś wiecej. Mam tylko 3 podstawowe zapytania ,,Szukam kogos, czy wiesz gdzie może byc ?" ,,Czy moge dowiedziec się czegoś więcej o tobie moja pani" i ,,Muszę już iść".
Z tąże damą mam jakies +17 lub +19 reputacji. Na pewno nie przekroczyłem jeszcze 20. Skopałem dupe pozostałym konkurentom o tą kobiete.
-
Jeśli Cie zaprosi i przyjdziesz to za samo to 1 do stosunków dostajesz.
-
A ja mam troche inne pytanie otóż planowałem sie ożenic z pewna lejdi (Lady Miar) lecz kiedy gadam z jej ojcem(Jarl Aedin)mowi mi ze "w mojej rodzinie nie ma nikogo z kim mogłbyś sie ożenic" czy cos w tym stylu to ide do karczmy i pytam barda o niezamęzne damy i o Lady Miar on odpowiada ze Lady Miar jest zaręczona z Jarl Bulba czy można jakoś zerwać ich zaręczyny?
-
Jest, musisz po prostu do niej jeździć i z nią gadać a potem spytaj się czy z tobą ucieknie czy coś takiego :)
-
Pogadaj z Bulbą i wyzwij go na pojedynek.
-
Mozna sie ozenic z dziewczyna z gospody jak sie ma swoje rebeliandzkie krolestwo czy musi byc jakas lady do slubu?
-
chodzi mi o podstawe :D
-
Nie można. I zacznij szukać po tematach.
-
Ja tak ustaliłem ślub
-Honor
-Sława
-Wasalstwo
-Włości ( wpływy)
Potem turnieje... jak spotkasz na uczcie ( ja tak nie miałem :( ) komplementy dedykacja zwycięstwa,i ''jestem twoim najbardziej żarliwym wielbicielem''
Ja musiałem mieć stosunki z rodzicami i się ''zgodzili'' mogłem się z nią spotykać pokonywałem konkurentów,opowiadałem poematy i wiersze zwiększałem jej stosunek ( jak ma się 20 + automatycznie się zgadza) potem idziesz do ojca i pytasz w ''mam pytanie'' o następującą rzecz robi się dialog i już tylko czekasz na ślub :D
Ja czekam :)
Tylko moja ''wybranka'' nie była na żadnej uczcie na której byłem ja jej ojca i brata też nie było więc stosunki były niezbędne :)
-
Ja tam nie mam żonki bo mi nie potrzebna :) Skupiam się na przejmowaniu Khanatu Khergickiego bo Rhodoków,Vaegirów i nordów już mam :) A z Sułtanatem Sarranidzkim mam rozejm :) NIe polecam żon
-
Ja tam nie mam żonki bo mi nie potrzebna :) Skupiam się na przejmowaniu Khanatu Khergickiego bo Rhodoków,Vaegirów i nordów już mam :) A z Sułtanatem Sarranidzkim mam rozejm :) NIe polecam żon
Żona może być doskonałym ministrem oraz dzięki niej możemy zwoływać uczty.
-
Czy można się rozwieść?
-
Nie.