Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Xavery w Kwietnia 04, 2010, 21:59:15
-
Mam pytanie czy tak samo jak w podstawce npcty lubią się i nie lubią? Bo narazie mam Lezalita i Bunduka, niby się nie lubią ale jeszcze nie narzekali na siebie. Czy to jest spowodowane lekkim opóźnieniem?
-
Każda postać ma różne podejście do innej. To zależy od charakterów. Więc jeśli będziesz brał kogo leci, czyli i tych "złych" i tych "dobrych" to będą na siebie nawzajem narzekać
-
posiadam takich towarzyszy:
Borcha, Nizar, Rolf i Lezalit.
Czy możecie mi pomóc i doradzić kogo jeszcze mogę wziąść żeby się nie pogryźli ?
-
posiadam takich towarzyszy:
Borcha, Nizar, Rolf i Lezalit.
Czy możecie mi pomóc i doradzić kogo jeszcze mogę wziąść żeby się nie pogryźli ?
Borcha i Rolf z pewnością się lubią, a przynajmniej nie mają nic przeciw sobie bo też ich mam w drużynie i przez miesiąc nic się nie stało. Co do Nizara to on może się później kłócić z kimś takim jak Borcha i Rolf. Ale pewien na 100% nie jestem.
-
Nizar po jakims czasie ucieka z druzyny, bo stwierdza, ze gracz zyskuje za duza slawe i przez to przycmiewa jego wizerunek. Zdradziecki bydlak :P
Wydaje mi tez, ze Brocha lubi sie z Maridem. Z pozoru jeden drugim gardzi, ale po jakims czasie Oboje mowia zdania w stylu: pomimo roznic uwazam, ze jest cennym nabytkiem w druzynie, udowodnil to podczas ostatniej bitwy. Ciesze sie, ze mamy go z nami...
-
Wydaje mi się że nie zmienili dużo w sprawie NPC-ów... Więc polecam ten temat:
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2221.0
Myślę że dużo wyjaśni.
-
Nizar po jakims czasie ucieka z druzyny, bo stwierdza, ze gracz zyskuje za duza slawe i przez to przycmiewa jego wizerunek. Zdradziecki bydlak :P
Renoma: 1250 i nie uciekł :p
Dopiero później, gdy już dałem mu lenno, zdradził mnie.
Jeremous nie lubi się z Mathyldą
Nizar z Bundukiem
Lezait tym na F
Przynajmniej tyle zaobserwowałem.
-
Wydaje mi się, że to czy dani bohaterowie się polubią, czy nie zależy w jakiejś mierze od przypadku. Miałem kiedyś taki bug, że któryś NPC poskarżył się na innego, a wyświetlił sie tekst jakby się pogodzili, z tego można wnioskować, że istnieją dwie możliwości wzajemnych relacji.
U mnie były konflikty między: Matyda (matheld) - Yimra, Alayen - Marnid, Firentis - Katrin, Lezalit - Yimira, za to przychylnie wypowiadali się o sobie: Marnid - Lezalit, Alayen - Ymira
-
Trzeba zawsze patrzeć na te historyje co oni opowiadają. Zresztą można zawsze sprawdzić ogólny stan rzeczy w teamie (przynajmniej w native tak jest) gdy spytasz się bohatera "co sądzisz o tym co się dzieje w drużynie". Wtedy powinno być, że jest niezwykle zadowolony (najlepiej ze wszystkich trzech rzeczy ale jeśli chodzi o ten topic to wystarczy tylko patrzeć na "dobór towarzyszy" w jego wypowiedzi).
-
Tak sie zastanawiam nad doborem NPC do swojej grupy zeby spisywali sie jak najlepiej , takze wymyslilem taka kombinacje:
1 - jest taki koles lekarz , dzieki niemu zdecydowanie szybciej sie leczymy i unikamy straty jednostek na polu walki
2 - drugi koles tropiciel , dzieki niemu szybciej poruszamy sie po mapie i mamy lepsze rozeznanie na polu walki
3 - laska ktora posiada wysoki wspolczynnik inzynierii , przydatna przy oblezeniach
4 - koles ktory ma b.wysoki wspolczynnik treningu , co powoduje ze nasze nowo zwerbowane jednostki szybciej lvluja
Imiona postaram sie wpisac jak wroce do domu.
Jesli ktos ma inne sugestie , np dotyczace tego kogo najlepiej zrobic swoim lordem badz wasalem to smialo prosze pisac, zapraszam do dyskusjii.
-
Z kompanami chyba nic się nie zmieniło w Warband względem MB. Tu jest dobry temat o tym co i jak (MB) - http://forums.taleworlds.com/index.php?PHPSESSID=ceac8d12c3e5236a18acd8bae0eeea4d&topic=36781.0
Ja gram z drużyna sugerowaną na początku w tamtym wątku i wszyscy się kochają ;)
Artmimenner
Deshavi
Marnid
Ymira
Bunduk
Katrin
Nizar
-
NPCty sa wazniejsi teraz niz w podstawce.
Gdy ubiegamy sie o tron mozemy ich wyslac do stolic wszystkich nacji (kazdy z NPC ma znajomych gdzie indziej) ) aby zyskali nam przychylnosc (ludnosci/lordow)
Gdy mamy juz wlasne panstwo jednego z NPC (lub ambitna zone) powolujemy na ministra. Przez ministra mozemy wyslac innych NPC do innych krolow aby w naszym imieniu paktowali o potwierdzeniu naszego prawa do tronu.
Wazne jest kogo poslemy z misja. Bo nasz poslaniec moze np. obrazic innego wladce i misja sie nie powiedzie. Dlatego IMO nalezy wybierac NPC szlachetnie urodzonych (z wysoka charyzma i inteligencja): Rolf Baheshtur Lazalit Matheld Artimenner Nizar
To idealni kandydaci na dyplomatow.
-
Baheshtur w jakim regionie najczęściej bywa?
Ma ktoś pełną listę NPCów z przynależnością do frakcji (z której stron pochodzą).
-
Hmmm... znam kilku, mianowicie:
Alayen jest Veagirem,
Bunduk, Beharust i (chyba) Borcha są Khergitami,
Lezalit i... Nizar są chyba Rhodokami,
Mathelda na bank Nordkom,
Firentis pochodzi ze Swadii,
Rolf jest zza gór,
-
A ja mam takie pytanie - czy da się jakoś dopaść Nizara?!
Z początku wydawał mi się sympatycznym murzynem, więc wziąłem go do drużyny. Ładowałem mu punkty orientacji itp. tak, że moja drużyna całkiem szybko biegała - a ten bydlak uciekł!
Chcę zemsty.
Da się go jakoś skrzywdzić?
Chcę żeby cierpiał.
-
Znajdz go w karczmie i obrzucaj toporkami... to go nie zabije a ty poczujesz się lepiej :D
-
O to chodzi, że nie poczuję ... Już go obrzucałem czym się da, włącznie z wyzwiskami przez mikrofon, ale to nie to...
Ja chcę żeby cierpiał! :|
-
To nie wiem... Mam jednak wiem ale jest mały problem musiał by być w twojej drużynie... atakujesz jakąś małą grupkę bandytów armie wysyłasz do ataku a go zostawiasz przy sobie... i bez światków strzelasz mu np. z łuku hedshota... on ginie i jesteś happy... :D
-
Tak! Doskonały pomysł ... zrobię tak, żebym nie był już znany i wezmę go do drużyny, a potem jak nikt nie będzie patrzył włożę mu topór w plecy i nasikam na zwłoki ...
-
Twórcy nie wzięli pod uwagę możliwości tortur na towarzyszach ani nikomu innemu i... chyba dobrze się stało...
PS: pkt. orientacji, biegania po mapie najlepiej walić w Borchę
PS2: swojego w zwarciu nie zabijesz, jak chcesz toporem tylko do rzucania, ewentualnie łuk, lub kusza, pociski, oszczepy...
-
Zainstaluj sobie Custome Command tam jest taka jedna opcja Obelga :D i... walczycie na arenie :D Ale jak zainstalujesz ten mod to save raczej nie będzie działało z Native ;)
Ale mam takie pytanie ? Po kiego grzyba inwestowałeś punkty doświadczenia, w kogoś kto jest dobry zupełnie w innych dziedzinach ???
-
Ja 2~ tygodnie temu w ogóle zacząłem w tą grę grać - nie miałem pojęcia o co w tym chodzi.
Myślałem, że NPC to po prostu takie dodatki, worki na dodatkowe umiejętności i daję co mi potrzebne, nie zauważyłem że każdy już na starcie w czymś jest lepszy niż reszta :|
Nizar miał konia, wyglądał mi na zwiadowcę więc dałem mu akurat te punkty :|
-
Ja zawsze kożystam z tego Bohaterowie NPC i wybór umiejętności (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2221.0) Jak dla mnie to przydatny wątek.
PS. A tańczącego z wilkami nie widziałeś? :D Tam zwiadowcy szli piechotą, a wiesz dlaczego? Bo z konia nie dostrzegli by złamanej trawy lub odcisku buta :D
-
Ale Ty marudzisz strasznie :| Nie oglądałem, oglądałem za to wiele innych filmów w których zwiadowcy latali na koniach :3
I u mnie też latają na koniach, bo tak jest przyjemniej dla oka :|
-
Mam pytanie.Czy da się dodać do grupy bohaterów postacie z własnej bitwy tj.Stavros,Borislav,Gamara,Usiatra i inni?Czy istnieje program do tworzenia własnych postaci i dodawania ich do gry?
-
Hmmm... znam kilku, mianowicie:
Alayen jest Veagirem,
Bunduk, Beharust i (chyba) Borcha są Khergitami,
Lezalit i... Nizar są chyba Rhodokami,
Mathelda na bank Nordkom,
Firentis pochodzi ze Swadii,
Rolf jest zza gór,
Bunduk jest raczej Rhodokiem, pamiętam jak opowiadal o starozytnej rhodockiej demokracji i walkach ze swadiańskim rycerstwem.
Nizar chyba jest Khergitem.
-
Mam pytanie czy tak samo jak w podstawce npcty lubią się i nie lubią? Bo narazie mam Lezalita i Bunduka, niby się nie lubią ale jeszcze nie narzekali na siebie. Czy to jest spowodowane lekkim opóźnieniem?
Może jest to czasochłonne trochę ale używam tej drużyny:
Alayen
Artmenner
Baheshtur
Borcha
Firentis
Lezalt
Matheld
Rolf
Zero kłótni, tylko pozytywy. A czemu czasochłonne? Bo nie mam żadnego lekarza, musiałem zacząć szkolić. Alayen został lekarzem dlatego, że ma najniższy poziom i umiejętności ma tylko do walki, a nie coś pobocznego jak handel czy inne marnotrawstwo; toteż mogę go wyszkolić na lekarza. Najpierw szkolę Alayena w sile i zręczności do 12 punktów(później do 14 by mógł nosić cięższe zbroje), a później tylko inteligencja i tylko lekarza.
Od handlu i inżynierni jest Artimener którego uważam za najlepszego w tym. Od spraw tropienia czy szybszego poruszania to Borcha oczywiście. Lezalit to facetów głównie w szkoleniu. Reszta do walki.
Najpierw szkole każdego do 15 punktów siły, i 12 zreczności. Później inteligencja by rozwijać cały czas szkolenie. Daje wszystkim tarcze i szable i najlepsze zbroje. I tak pokonują sami oddział nawet 50 bandytów w miare dobrze uzbrojonych. Tak ja gram.
-
@Up Ja nie używam NPC-tów do walki. Dałem im heraldyczne kolczugi, buty płytowe, żelazne rękawice, i jakieś dobre hełmy po to, żeby szybko nie ginęli. Używam takiego składu:
Lezalit
Bunduk
Artimenner
Deshavi
Alayen
Baheshtur
Ymira
Firentis
Na początku nie obeszło się bez awantur, ale teraz nic nie mówię. Wszystkie punkty daję w inteligencję. Dla mnie to najlepszy sposób. Od walki mam żołnierzy.
-
A ja używam npctów do walk :) I radze wam też, można z nich zrobić naprawde tanki :D
-
Jesli bedzie sie chcial znowu przylaczyc to go pogon, a zeby mu lomot spuscic to czasami jest na turniejach.
-
Ale na turniejach są tylko ci, których mamy w drużynie...
-
Mogliby się czasem obrazić na nas, jeśli ich spierzemy na turnieju ;)
-
Robię to cały czas, i jeszcze są zadowoleni! Kilka razy już dochodzili do finału. I potem sruuuuuu... ;]