Forum Tawerny Four Ways

Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => RPG & H'n'S => Wątek zaczęty przez: ShadowBlade w Grudnia 08, 2009, 18:28:35

Tytuł: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: ShadowBlade w Grudnia 08, 2009, 18:28:35
Kupiłem grę dzisiaj i jestem nią zauroczony. Gra mimo słabej grafiki jest bardzo grywalna do tego nielinowa fabuła. Questo również są bardzo ciekawe, nie są takie jak w większości grach typu RPG (przynieś to, przynieś tamto, zabij to, zabij tamto). Przede wszystkim gra ma niesamowity klimat i na pewno zadowoli ludzi których fascynuje kulturą słowiańską.

Fabularna gra z wieloma elementami akcji. Developerzy bazowali na kinowym filmie fantasy, noszącym w Polsce tytuł Volkodav:
Ostatni z rodu Szarych Psów.

Requital to reprezentant popularnego gatunku action RPG, stworzony przez rosyjskie studio Primal Software (Besieger, The I of The Dragon) i oparty na pięcioczęściowej serii książek o Wilczarzu autorstwa Marii Siemionowej oraz adaptacji filmowej, w Polsce znanej jako Volkodav: Ostatni z rodu Szarych Psów. Program wykorzystuje standardowy dla tego gatunku widok zza pleców głównej postaci (TPP) i rzuca gracza w sam środek niespokojnego świata, rządzonego przez miecz, wiedzę tajemną i zastępy mitologicznych stworów.

W grze wcielamy się w postać wspomnianego, ostatniego przedstawiciela starożytnego rodu Szarych Psów. Jego rodzice zostali zamordowani, klan w zasadzie przestał istnieć, ale on sam szczęśliwym trafem został wzięty do niewoli i zachował życie. Nie trzeba jednak udowadniać, iż nie była to szczególnie przyjemna egzystencja. Przez wiele lat poniżany i źle traktowany niewolnik zdołał się wreszcie wydostać z sideł swych prześladowców. Teraz w sercu nosi tylko jedno pragnienie – pomszczenia śmierci najbliższych. Niestety, to straszne wydarzenie miało miejsce wiele lat temu i Wilczarz pamięta tylko dwie, charakterystyczne cechy mordercy – tajemniczy znak wilka na ręce oraz broń, za pomocą której dokonano egzekucji. To jednak za mało, by sprawnie zidentyfikować sprawcę, nie mówiąc już o kompletnym braku umiejętności władania orężem. Pełen jest jednak determinacji, by szybko nadrobić te braki i ostatecznie dokonać zemsty.

Nasze bohater cierpi na potężne braki wiedzy i jedynym panaceum na tę dolegliwość jest rozmowa z napotkanymi bohaterami niezależnymi. Wielu z nich potrzebuje pomocy w przeróżnych sprawach i bardzo chętnie skorzystaliby z usług i możliwości sterowanego przez gracza herosa. Wykonując zadania, szkoląc swoje zdolności bojowe i biegłość w posługiwaniu się bronią oraz pancerzem, stajemy się stopniowo coraz potężniejsi i bliżsi osiągnięcia ostatecznego celu. Po drodze zwalczamy hordy mniej lub bardziej przerażających potworów (w tym nieumarłych), grabiąc ich ciała z wyposażenia i zdobywając cenne punkty doświadczenia.

Wilczarz opisany jest czterema głównymi parametrami fizycznymi (siłą, wytrzymałością, zręcznością i szybkością) oraz trzema współczynnikami bojowymi (walka wręcz, broń biała oraz broń dystansowa). Z czasem uczymy się nowych zdolności specjalnych i talentów (tzw. perks), wydatnie podnoszących potencjał postaci. O naszej wartości bitewnej świadczy także dzierżona przez nas broń (miecze, łuki, topory, sztylety, broń drzewcowa itd.) oraz noszony zestaw przedmiotów (na który składają się dwa pierścienie, amulet, buty, pancerz górny i dolny, tarcza oraz karwasze). Początkowo zadowalamy się zwykłym, przeciętnie wykonanym żelastwem, z czasem jednak odnajdujemy potężniejsze rynsztunki o nieprzeciętnych właściwościach.

Od strony technicznej program oferuje przyzwoitą oprawę audiowizualną (efekty pogodowe, zmienny cykl dnia i nocy, unikatowe lokacje – wiejskie, śnieżne, wulkaniczne itp.). Requital wykorzystuje wiele wątków fabularnych z filmowego i książkowego oryginału. W czasie naszej przygody z pewnością napotkamy znanych z powieści bohaterów i sprawdzimy swoje umiejętności w podobnych warunkach.

Screeny:
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Grudnia 08, 2009, 20:12:01
Po gameplay'ach na youtube.pl i po Twoich zdjęciach... czuje, że ta gra to coś świetnego!
Można ją nabyć w jakimś sklepie? (byle nie coś w stylu allegro)

EDIT: @down >>> I gdzie??
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: gronko10 w Grudnia 08, 2009, 20:23:52
Można wiedzieć za ile kupiłeś? :P
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Grudnia 08, 2009, 20:26:50
Przyznam się, że kilka razy tytuł obił mi się o uszy, ale nie miałem okazji zagrać. Po screenach wygląda nawet przyzwoicie (chociaż z obecnymi możliwościami graficznymi, niektórzy mogą się po prostu zrazić). Może nawet bym kupił, gdy nadejdzie chwila zbyt dużych funduszy. Ale rodzi mi się pewne pytanie: Jak wygląda system walki? Jest to na rodzaj raz uderza przeciwnik, raz ja, blok/unik zależy tylko od statów, czy mamy duży wpływ na walkę (uniki, ciosy, bloki)??

I dołączam się do pytania o cenę... :]
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: gronko10 w Grudnia 08, 2009, 20:30:06
Przyznam się, że kilka razy tytuł obił mi się o uszy, ale nie miałem okazji zagrać. Po screenach wygląda nawet przyzwoicie (chociaż z obecnymi możliwościami graficznymi, niektórzy mogą się po prostu zrazić). Może nawet bym kupił, gdy nadejdzie chwila zbyt dużych funduszy. Ale rodzi mi się pewne pytanie: Jak wygląda system walki? Jest to na rodzaj raz uderza przeciwnik, raz ja, blok/unik zależy tylko od statów, czy mamy duży wpływ na walkę (uniki, ciosy, bloki)??

I dołączam się do pytania o cenę... :]

Oglądając filmiki na yt z tej gry. I muszę przyznać, że system walki nie jest taki kolorowy. http://www.youtube.com/watch?v=KEB4iY9UUC0 tu masz filmik.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Grudnia 08, 2009, 20:32:35
Haha! Gra jest dostępna w Media Markt. Nie ma co... w tym tygodniu muszę ją kupić.
Co do systemu walki... mnie się podoba, coś na wznak Wiedźmina,Diablo.

Grę kupicie za 20 - 30 zł

EDIT: No niestety... w MM dostępny jest tylko Requital, nie ma wersji z podtytułem Zemsta Szarego Psa... A różnią się one..
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Grudnia 08, 2009, 20:35:02
Eech... No to ja odpadam, bo akurat miałem ochotę na jakąś fajną grę z wymagającym systemem walki... No cóż, muszę czekać dalej...
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: proud w Grudnia 08, 2009, 20:42:21
Eech... No to ja odpadam, bo akurat miałem ochotę na jakąś fajną grę z wymagającym systemem walki... No cóż, muszę czekać dalej...
Chcesz wymagającego systemu walki? Kup sobie Risen! Normalnie takie trzepanie będziesz dostawał od wszystkiego co się rusza, że musisz być  twardy żeby to wytrzymać. :] Do tego fantastyczne "solówki" z innymi osobami, które naprawdę dają dużo satysfakcji, ale są bardzo wymagające - wystarczy, że spóźnisz się o ułamek sekundy z gardą i już możesz nie wstać...

(...)chociaż z obecnymi możliwościami graficznymi, niektórzy mogą się po prostu zrazić.(...)
No to kto zgadnie w co ja sobie ostatnio od czasu do czasu pogrywam?
(click to show/hide)


Co do ceny...
Na Allegro możecie kupić za 9.99 + przesyłka. CLICK (http://www.allegro.pl/item843308419_requital_zemsta_szarego_psa_fabryka_gier.html)




EDIT: Tak w Baldur's Gate, ale nie I, tylko II... :] Taka mała różnica.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Tario w Grudnia 08, 2009, 20:47:22
Pogrywasz, w baldura 1??.

Eh nawet fajny ten requital, tylko ten rok wydania, nas jak zwykle...
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Grudnia 08, 2009, 20:50:33
No to kto zgadnie w co ja sobie ostatnio od czasu do czasu pogrywam?
(click to show/hide)

Stawiam na Baldurs Gate I

Chcesz wymagającego systemu walki? Kup sobie Risen! Normalnie takie trzepanie będziesz dostawał od wszystkiego co się rusza, że musisz być  twardy żeby to wytrzymać. :] Do tego fantastyczne "solówki" z innymi osobami, które naprawdę dają dużo satysfakcji, ale są bardzo wymagające - wystarczy, że spóźnisz się o ułamek sekundy z gardą i już możesz nie wstać...

Mówisz, że Risen ma taki wymagający system walki? Chodzi mi o te, czy nie jest zrobione tak samo jak w Gothiku III (w końcu ten sam twórca), czyli: jedno dość szybkie tempo i robi się najszybsza możliwa seria, praktycznie do do zatrzymania... :P (czegoś takiego oczywiście nie chcę, jeden raz w życiu wystarczy)

DOWNDOWN (do proud'a): Hmm... Brzmi ciekawie... Może kupie, albo na gwiazdkę dostanę... xD
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: ShadowBlade w Grudnia 08, 2009, 20:58:28
Gre kupiłem w carrefurze za 19.99 hehe. System walki nie jest aż taki zły, ale ogólnie gra mnie urzekła.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: proud w Grudnia 08, 2009, 20:59:17
Mówisz, że Risen ma taki wymagający system walki? Chodzi mi o te, czy nie jest zrobione tak samo jak w Gothiku III (w końcu ten sam twórca), czyli: jedno dość szybkie tempo i robi się najszybsza możliwa seria, praktycznie do do zatrzymania... :P (czegoś takiego oczywiście nie chcę, jeden raz w życiu wystarczy)
Szkoda, że nie mam akurat go zainstalowanego na kompie, bo bym Ci jakiś filmik z pojedynków nagrał. :] Odpowiadając na Twoje pytanie, to ten system oprócz tego, że uzywasz myszki (xD) nie ma nic wspólnego z najgłupszym systemem jaki widziałem, czyli obecnym w Gothicu 3 "zaklikaczu-klikaniem na śmierć przeciwnika". Risen oferuje naprawdę bardzo ciekawie, ale tak jak pisałem cholernie wymagający system i niemal do... 3/4 gry (no może 3/5) masz problemy, gdy dochodzi do walki z dwoma ludźmi na raz, a wcale nie dłużo krócej trwa obrywanie od głupich wilków, czy "nielatającyh" ptaków, jak cię dopadną w 3 - 4 jednocześnie. Później jak już podkoksujesz postać (fabuły nie chcę zdradzać, bo według mnie wciąga zajebiście :D) to już jest trochę łatwiej, ale... gra wtedy rzuca do walki mocniejszych przeciwników, więc wciąż save co 2 minuty jest obecny.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Grudnia 08, 2009, 21:09:30
Ludzie kłócicie się o system walki w Risenie czy w Gothicku, a nie zauważacie iż w M&B jest (wg. mnie) najlepszy na świecie- tu czuć krew wroga i potęgę broni. Nie grałem ani w Risena ani w trójkę Gothika, lecz w dwójce dobijał mnie system: blok-kontra (podobnie jak w Oblivionie). Najlepsza walka jest w Mount and Blade! 
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Dalhi w Grudnia 08, 2009, 21:10:58
Trochę odbiegnę od tematu, ale wymagające walki to były na przykład w takich gierkach jak "Blade of darkness" albo "Rune". Widziałem u jednego kumpla sam początek "Risen" i nie przypadło mi do gustu, chociaż jestem wielkim fanem serii Gothic, to się bardzo zawiodłem na trzeciej części tej wspaniałej gry, System walki był tam bardzo słaby i takie samo wrażenie sprawił na mnie Risen. Może zbyt szybko skreśliłem tą grę, o tym już chyba osobiście się nie przekonam.

Co do gry z tematu to nawet zainteresowałem się nią po przeczytaniu opisu, widziałem nawet film na podstawie, którego powstała gra i oglądało się go całkiem przyjemnie. Niestety książek już nie miałem przyjemności czytać. Ale jak zobaczyłem gameplay to mi trochę przeszło podobnie jak u gronko10.

Edit Kurczę kumpel wpadł coś wydrukować jak zacząłem pisać, a wy już tu 4 posty naspamowaliście :P.

Najlepsza walka jest w Mount and Blade! 

Popieram w 100 %.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Grudnia 09, 2009, 13:43:46
Trzeba się wybrać do Careffoura po zakupy :D a co do Risena to system walki jest bardzo wymagający, cały czas trzeba się skupiać na walce i często się klnie ;) .
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Grudnia 09, 2009, 15:35:45
Obejrzałem gameplay (najlepsze źródło o systemie walki, bo walka jest w każdej grze :P) i zraziłem się. Ten system walki jest taki jak w typowym MMO - trafienia, uniki, bloki - wszystko automatycznie, a wynik starcia zależy tylko od szczęścia i statów postaci, oraz ekwipunku. Ja podziękuję, bo takie coś to nawet w WoW'ie jest...
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: antykaczor w Grudnia 09, 2009, 15:47:22
Ostatnio byłem w Saturnie (taki duży sklep, dla nie doinformowanych), widziałem tą grę na półce z tanizną i szczerze mówiąc to z kolegą śmialiśmy się z nazwy tej gry i wyobrażaliśmy sobie o czym ona jest xD.
Lecz po waszych ocenach będę chyba musiał przeprosić tą grę kupując ją ;)
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Jeferiaz w Grudnia 09, 2009, 18:10:05
Ja grę zakupiłem i jak na razie mam problemy z instalacją... Wkładam płytę do napędu, klikam "Instalacja" i... nic... płytka się kręci ale nic się nie dzieje.

EDIT: Okazało się,że trzeba dłużej poczekać (o wiele dłużej)
EDIT 2 : Wspaniale... bo ja jestem posiadaczem komputera od dwóch dni i nie potrafię odpalić programu/gry w inny sposób niż tylko włożenie jej do napędu...
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: ShadowBlade w Grudnia 09, 2009, 20:50:04
To wejdź w mój komputer i kliknij 2x na stacje dysków.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Grudnia 20, 2009, 10:43:48
Szkoda że nie mam w pobliżu takich sklepów jak Carefour itp itd, bo tam gdzie jadę gierki kupywac to Empik, a tam nie ma żadnej  tanizny tylko jedna dolna półka ;/
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Grudnia 20, 2009, 11:10:00
Zamierzałem kupić tą grę bo naprawdę na to zasługuję tylko że ja jestem starym wyjadaczem Sacred 1 i nie mam odwagi tego zmienić ;)
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Katsura w Kwietnia 07, 2010, 14:25:12
Dobre wiadomosci ,nie mogłem znaleźc nigidzie tej gry a teraz majają dac w CD-A :)
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: syo w Kwietnia 10, 2010, 23:25:04
Zemsta szarego psa... Bardziej mhrocznej nazwy nie znam.

 Co ten post wnosi do tematu? Na Twoim miejscu bym uważał, bo masz już dwa osty.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Kwietnia 11, 2010, 02:25:56
W BGI nie było takich brzydkich twarzy a Imoen nie wyglądała jak największy pasztet świata.Z tego co widzę Proud to w przeciwieństwie do mnie nie pozwoliłeś motłochowi spalić Viconi... i ukradłeś buźkę Cerndowi xD Baldurs Gate I i II tak samo,  jak Icewind Dale I i II to idealne przyklady tego, że nie potrzeba dobrej grafiki i innych pierdół, by wciągnąć gracza do reszty w grę.A co się tyczy omawianego tutaj RPG to...Nie lubię gier w, które narzucają ci jakąś postać.Nie da się, wtedy wczuć w fabułę.

Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 11, 2010, 11:58:47
Cytuj
Nie lubię gier w, które narzucają ci jakąś postać.Nie da się, wtedy wczuć w fabułę.

Że co?! Nie da się wczuć?! Ha! Właśnie wtedy wczuwasz się najbardziej! Masz bowiem określoną postać, która ma swoją historię, swój charakter i wcielasz się w jej ciało, odgrywasz określoną rolę. Na tym polegają prawdziwe gry RPG. Wystarczy, że przytoczę tutaj dwie gry - Betrayal at Krondor i Planescape: Torment. W obydwu miałeś z góry narzuconą postać/postacie i obydwa te tytuły były jednymi z najlepszych gier RPG, jakie kiedykolwiek powstały. Betrayal at Krondor ponadto był grą dość liniową jeśli chodzi o fabułę i wyłączając podróże po świecie, to wszystko szło w niej jak po sznurku. Bardziej przypominała wirtualną książkę, niż RPG, jakie dziś znamy, jednak nadal była grą wciągającą do tego stopnia, że faktycznie przejmowałeś się losem bohaterów i dzieliłeś ich radości oraz smutki. Niewiele jest gier, w których z bohaterami zżyłem się równie mocno, co tam (dodałbym tu jeszcze może Fallouta i Baldursa).
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Kwietnia 11, 2010, 13:45:35
Wiesz ,to czy wczujesz w stworzoną przez siebie postać zależy od tego jak bardzo natrudziłeś się przy jej tworzeniu.Jeśli potraktowałeś ten aspekt gry wybiórczo to tak samo minie ci cała gra.Można to porównać do takiej analogi: Przypuśćmy, że jesteś stolarzem i oglądasz przedstawienie w teatrze.Każdy z widzów ma takie samo krzesłoi nawet, jeśli jest to istny majstersztyk to itak będzie przeszkadzał tym, którzy mają np: żylaki,nadwagę,wrzody pod krzyżem  lub inną rzecz, do której potrzeba specjalnie skonstruowanego fotela.Taki człowiek siedząc na niewygodnym krześle nie może skupić się na sztuce i ostatecznie "poddaje się i wychodzi". Ale ciebie też zalewa krew, bo wiesz, że sam lepiej zorganizował byś sobie fotel przystosowując go do swoich wymiarów ,ale nie możesz i mniejsza o to, że z takim siedzeniem mógłbyś spokojnie delektować się przedstawieniem.Oczywiście nie każdy jest stolarzem, który może sobie skonstruować idealne dla siebie krzesełko ,ale można, by dać mu, chociaż możliwość wyboru któregoś ,z określonego repertuaru. Rozwiązanie takie było w Icewind Dale II, gdzie można było wybrać jedną z 6 grup najemników, którymi będziesz sterował  albo samemu wysilić się nad stworzeniem takiej.I to właśnie powinno być podstawą każdego RPG.To co mówiłeś, czyli wyśmienita fabuła i ciągła akcja sprawdza się tylko w FPS'ach, które mają prawo być liniowe i narzucać wszystko graczowi ,ale RPG to gry, w których trzeba używać wyobraźni.

PS:W Falloucie można było połowicznie stworzyć postać(wybierając profity i specjalizacje) a Baldursie robiło się ją od zera.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 11, 2010, 18:56:26
Cytuj
Wiesz ,to czy wczujesz w stworzoną przez siebie postać zależy od tego jak bardzo natrudziłeś się przy jej tworzeniu.

Bzdura. Możesz sobie godzinami siedzieć przy swojej postaci, wymyślać jej historię, osobowość, ale wszystko na nic, skoro później, w trakcie gry, nie będziesz mógł zachowywać się tak, jak owa postać powinna. Masz bardzo ograniczone pole działania oraz prowadzenie dialogów. Możesz robić i mówić tylko to, co przewidzieli twórcy gry. Do tej pory nie powstała ani jedna gra RPG, która pozwalałaby na chociażby swobodne wypowiadanie się - tak, jak stworzona postać powinna - nie mówiąc już o pełnej swobodzie działania.

Przykład ze stolarzem bardzo nietrafiony. To są (powinny być) gry role-playing, czyli takie, w których odgrywa się określoną rolę, gdzie jest się aktorem, który musi zagrać określoną postać. W momencie, gdy każdy aktor będzie robił co będzie chciał, bo mu akurat jego rola nie pasuje i on chce zagrać własną, cała sztuka się rozpada. Owszem, sztuka może być też i improwizacją, ale coś takiego może zadziałać tylko na sesjach RPG, nie w grach komputerowych.

Cytuj
W Falloucie można było połowicznie stworzyć postać(wybierając profity i specjalizacje) a Baldursie robiło się ją od zera.

A to coś nowego... Z tego co ja bowiem pamiętam, to w Baldursie gracz wcielał się w dziecię Bhaala, które miało swoją określoną przeszłość, przyszłość zresztą też. :) Wybór klasy postaci, czy charakteru, to były zmiany rzekłbym kosmetyczne. Miałyby one może znaczenie, gdyby gracz grał sam, a nie w drużynie, dzięki której wszystko się równoważyło.

Cytuj
Rozwiązanie takie było w Icewind Dale II, gdzie można było wybrać jedną z 6 grup najemników, którymi będziesz sterował  albo samemu wysilić się nad stworzeniem takiej.I to właśnie powinno być podstawą każdego RPG.

Taaa, elementów RPG jest w tej grze tyle, że aż strach. To była zwykła sieczka + trochę fabuły + rozwój postaci. Grą role-playing raczej tego nazwać nie można. :)

Cytuj
To co mówiłeś, czyli wyśmienita fabuła i ciągła akcja sprawdza się tylko w FPS'ach

LoL. Nie każ mi wymieniać tytułów, które właśnie przez fabułę i ograniczenie pola manewru graczowi na kartach historii zapisały się jako gry wybitne.


Cytuj
ale RPG to gry, w których trzeba używać wyobraźni.

Na sesjach - owszem. W grach komputerowych - nie. Tutaj wyobraźnię zastępują ciągi zer i jedynek, które monitor wyświetla jako grafikę, karta dźwiękowa odtwarza jako dźwięk/muzykę, a procesor przekłada na zachowanie postaci niezależnych. Wyobraźnią można co najwyżej upiększyć sobie nieco ten obraz, stworzony przez PieCyka.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Kwietnia 12, 2010, 17:00:49
Cytuj
Bzdura. Możesz sobie godzinami siedzieć przy swojej postaci, wymyślać jej historię, osobowość, ale wszystko na nic, skoro później, w trakcie gry, nie będziesz mógł zachowywać się tak, jak owa postać powinna. Masz bardzo ograniczone pole działania oraz prowadzenie dialogów. Możesz robić i mówić tylko to, co przewidzieli twórcy gry. Do tej pory nie powstała ani jedna gra RPG, która pozwalałaby na chociażby swobodne wypowiadanie się - tak, jak stworzona postać powinna - nie mówiąc już o pełnej swobodzie działania.

 Pff...tak właściwie to, po co w ogóle powstają cRPG, skoro nie ma pełnej swobody działania i dialogów jakie byśmy chcieli?Jakim cudem ludzie bawią się przy tym bez tak ważnych aspektów?Przecież nawet, jeśli nie wybrałem sobie postaci to chyba dalej mam prawo chcieć abym w RPG'u w, który aktualnie gram mógł podrapać się w tyłek albo powiedzieć NPC'owi dosadnie "Spie...!" zamiast "Nie dziękuje"?RPG powinno dawać jak największe możliwości graczowi tak by,  jak bodajże Proud kiedyś pisał "można było wybrać w barze czy wolimy drinka:sączyć,pić haustami czy przez słomkę czy co tam jeszcze chcemy" dlatego czemu odbierać mu nawet taką kosmetykę i półśrodek jakim jest możliwość stworzenia swojej postaci? 

Cytuj
A to coś nowego... Z tego co ja bowiem pamiętam, to w Baldursie gracz wcielał się w dziecię Bhaala, które miało swoją określoną przeszłość, przyszłość zresztą też. :) Wybór klasy postaci, czy charakteru, to były zmiany rzekłbym kosmetyczne. Miałyby one może znaczenie, gdyby gracz grał sam, a nie w drużynie, dzięki której wszystko się równoważyło.


Kosmetyka, która wpływała na to jakich ludzi weźmiesz do drużyny,jak będziesz przechodził przez kolejne wątki jak w ogóle będziesz "grał" w tej całej jak to mówisz "sztuce".Mieliśmy określoną przeszłość i przyszłość ,ale tutaj chodzi o to jakie jest to dziecko, a nie czyje ;P Zresztą nie mów mi tutaj o równoważeniu się charakterów w drużynie, bo mogłeś mieć skrajnie dobrą,złą lub neutralną ekipę a wybór poszczególnych ludzi mógł być determinowany(w głowie gracza) przez charakter głównej postaci. 

Cytuj
Taaa, elementów RPG jest w tej grze tyle, że aż strach. To była zwykła sieczka + trochę fabuły + rozwój postaci. Grą role-playing raczej tego nazwać nie można.

 Nie podałem Icewind'a jako przykład dobrego cRPG a jako przykład dobrego rozwój postaci w tejże grze a jak wiadomo możliwość wybierania dróg rozwoju postaci jest jedną z "oficjalnych wizytówek" cRPG'ów w dzisiejszych czasach. 

Cytuj
LoL. Nie każ mi wymieniać tytułów, które właśnie przez fabułę i ograniczenie pola manewru graczowi na kartach historii zapisały się jako gry wybitne.

LoL.Wymień(proszę).Tylko nie spoileruj, bo może dzięki temu w którąś z tych "wybitnych" "fabularnych przygodówek" (tak przygodówek, bo ograniczanie pola manewru odrazu eliminuje to jako dobre cRPG).

Cytuj
Na sesjach - owszem. W grach komputerowych - nie. Tutaj wyobraźnię zastępują ciągi zer i jedynek, które monitor wyświetla jako grafikę, karta dźwiękowa odtwarza jako dźwięk/muzykę, a procesor przekłada na zachowanie postaci niezależnych. Wyobraźnią można co najwyżej upiększyć sobie nieco ten obraz, stworzony przez PieCyka.

To już zależy o jakiej grze mówimy.Jeśli chodzi ci o Obliviona i tym podobne to fakt ,ale, jeśli masz na myśli Baldursa, w którym można było bogatą wyobraźnią załatać wiele niedociągnięć(jak, chociażby twarze wieśniaków,ich głosy) to się mylisz.Zresztą wielu starych wyjadaczy RPG wścieka się, że w dzisiejszych RPG'ach nie trzeba używać wyobraźnie, więc gdzieś tam jednak trzeba było jej używać.
Tytuł: Odp: Requital: Zemsta Szarego Psa
Wiadomość wysłana przez: Daedalus w Kwietnia 12, 2010, 21:48:50
Cytuj
Pff...tak właściwie to, po co w ogóle powstają cRPG, skoro nie ma pełnej swobody działania i dialogów jakie byśmy chcieli?

Bo jest na nie popyt. ;)

Cytuj
RPG powinno dawać jak największe możliwości graczowi tak by,  jak bodajże Proud kiedyś pisał "można było wybrać w barze czy wolimy drinka:sączyć,pić haustami czy przez słomkę czy co tam jeszcze chcemy" dlatego czemu odbierać mu nawet taką kosmetykę i półśrodek jakim jest możliwość stworzenia swojej postaci?

Ja też jestem za tym, by gracz mógł odegrać taką postać, jaką będzie chciał. Jest tylko jeden problem - ograniczenia techniczne. Gdy pozwala się graczowi stworzyć dowolną postać, o dowolnym wyglądzie, charakterze, cechach, przeszłości etc. to wypadałoby również późniejszą rozgrywkę planować tak, aby faktycznie te wszystkie rzeczy były przez świat w grze "widziane". A to jest niewykonalne. Co z tego, że wybierzesz sobie gburowatego krasnoluda, skoro nie możesz się zachowywać jak gburowaty krasnolud i twoje kwestie dialogowe brzmią tak samo, jak gdybyś grał uroczym, charyzmatycznym elfem o melodyjnym głosie, czy ludzkim paladynem. Wówczas całe role-playing traci sens.

Gdy gracz otrzymuje na starcie określoną postać do prowadzenia, wtedy twórcy gry mają jakąś szansę na to, by wszystko jakoś zebrać do kupy i nawet dać graczowi jakiś zakres wyborów, który jednak będzie pasował do postaci. Jest wtedy spora nadzieja na to, że to się uda i postać okaże się wiarygodna, kompletna. W przypadku, gdy gracz może stworzyć dowolną postać, takie coś jest niemożliwe. Klimat, wczucie w świat dostaje po tyłku właśnie dlatego, że później nasza postać jest traktowana "uniwersalnie". Weźmy na przykład Baldur's Gate 2. Można sobie było tutaj trochę zaszaleć przy tworzeniu postaci, wybrać jej płeć, rasę, charakter, profesję... fajnie. Szkoda tylko, że miało to marginalny wpływ na dalszą część odgrywania postaci. Niektóre dialogi lekko się różniły, czasem quest przebiegał inaczej, ale nie było takich sytuacji zbyt wiele. Nie było więc możliwe, by tak naprawdę poczuć graną przez siebie postać. Że co? Że grało się w Baldursa świetnie i że doskonale można się było wczuć w prowadzoną postać? Można i tak powiedzieć, ale tylko dlatego, że nie ma się porównania, jak wyglądałaby ta gra, gdyby postać była całkowicie z góry narzucona. Wierz mi, że gdyby goście z Black Isle uznali, że główny bohater ma być np. elfickim łowcą, to naprawdę tak byś się poczuł w trakcie dalszej gry i na każdym kroku wiedziałbyś, że właśnie elfickim łowcą jesteś, bo tak traktowałby Cię świat gry. Miałbyś kwestie dialogowe elfickiego łowcy, questy elfickiego łowcy etc... Nie miałbyś żadnych wątpliwości co do tego, jaką postać odgrywasz. Nie miałbyś też uczucia, że kwestie wypowiadane przez Twoją postać są mdłe i zbyt "uniwersalne", jak na jej klasę czy charakter. Im bardziej określona byłaby postać, tym wczucie w nią byłoby lepsze i tym bardziej zapadłaby Ci ona w pamięć.

Do czego zmierzam? Do tego, że możliwe jest stworzenie wiarygodnej postaci (i świata, który wiarygodnie będzie na nią reagował), z którą gracz bardzo się zwiąże emocjonalnie, gdy ta postać jest z góry narzucona. W przypadku, gdy można sobie samemu wykreować dowolną postać, takie coś staje się technicznie niewykonalne.

Spróbuj sobie wyobrazić jak wyglądałaby gra Wiedźmin, gdyby gracz mógł sobie stworzyć swego herosa od zera. Nawet gdyby chodziło tylko i wyłącznie o stworzenie własnego wiedźmina, a nie postaci innej rasy i klasy, to cały klimat, cała fabuła, wszystkie dialogi w dalszej części gry dostałyby po dupie, bo twórcy gry nie mogliby tego robić pod konkretną osobę. Jasne określenie głównego bohatera daje właśnie tą przewagę, że można wokół tej konkretnej osoby stworzyć świat bardzo wiarygodny, dzięki czemu gracz naprawdę poczuje odgrywaną przez siebie postać.

Cytuj
LoL.Wymień(proszę).

Nie chce mi się teraz szukać, wymienię więc tylko cztery gry, które zarazem są pierwszymi, które przychodzą mi na myśl jako "najlepsze cRPG":
- Betrayal at Krondor
- Planescape: Torment
- Deus Ex
- Wiedźmin

Cytuj
Tylko nie spoileruj, bo może dzięki temu w którąś z tych "wybitnych" "fabularnych przygodówek" (tak przygodówek, bo ograniczanie pola manewru odrazu eliminuje to jako dobre cRPG).

Ktoś tu nie rozumie sensu słów "odgrywanie roli" i raczej nie jestem to ja... :)

Inna sprawa, że gry komputerowe automatycznie łączą się z ograniczaniem pola manewru, nie może być inaczej. Kwestią sporną jest tylko zakres i rodzaj ograniczeń. Można sobie myśleć, że im większa swoboda, tym dla gry lepiej. Ale to nieprawda. :)

Cytuj
Cytuj
Na sesjach - owszem. W grach komputerowych - nie. Tutaj wyobraźnię zastępują ciągi zer i jedynek, które monitor wyświetla jako grafikę, karta dźwiękowa odtwarza jako dźwięk/muzykę, a procesor przekłada na zachowanie postaci niezależnych. Wyobraźnią można co najwyżej upiększyć sobie nieco ten obraz, stworzony przez PieCyka.

To już zależy o jakiej grze mówimy.Jeśli chodzi ci o Obliviona i tym podobne to fakt ,ale, jeśli masz na myśli Baldursa, w którym można było bogatą wyobraźnią załatać wiele niedociągnięć(jak, chociażby twarze wieśniaków,ich głosy) to się mylisz.

Jak to się mylę, skoro piszesz dokładnie o tym, o czym ja pisałem? :D Czytanie ze zrozumieniem się kłania. ;) Wyobraźnią można sobie wypełnić luki, niewiele ponadto. Ma ona znaczenie podczas sesji, miała w bardzo starych grach cRPG, gdzie świat był przedstawiony za pomocą opisów, a nie grafiki, do współczesnych gier jest już jednak niepotrzebna. Owszem, czasem przydaje się i może nieco upiększyć rozgrywkę, ale nie jest wymagana. Grając skupiasz się na tym co widzisz i słyszysz, odbierasz świat wirtualny tymi właśnie zmysłami, zamiast go sobie wyobrażać (na co zresztą nie ma czasu).



Myślę, że czas kończyć offtop, bo chyba za daleko od tematu odeszliśmy. Możesz odbierać sobie gry cRPG jak tam chcesz, możesz oczekiwać od nich czego tylko chcesz,mnie tam nic do tego. Nie głoś jednak herezji, że narzucenie graczowi określonego głównego bohatera uniemożliwia wczucie się, czy w jakiś sposób ujemnie wpływa to na rozgrywkę. Jest wręcz przeciwnie (chyba że autorzy gry totalnie spieprzą sprawę).