Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: IPL_Aron w Listopada 11, 2009, 07:56:50

Tytuł: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: IPL_Aron w Listopada 11, 2009, 07:56:50
W dniu 11 listopada 1918 r. marszałek francuski F. Foch w imieniu państw sprzymierzonych podyktował delegacji niemieckiej warunki zakończenia działań wojennych. Niemcy podpisały rozejm. Było to w wagonie kolejowym niedaleko Compiegne pod Paryżem. W ten sposób zakończyła się I wojna światowa. Brały w niej udział 33 państwa; w czasie jej trwania zmobilizowano 70 milionów ludzi, 10 milionów poniosło śmierć, a prawie 20 milionów zostało rannych. Upadły 3 cesarstwa, zniszczono dorobek, na który pracowały całe pokolenia. Po wojnie zawarto nowe traktaty pokojowe, zmieniły się granice państwowe oraz formy rządów.

Dzień 11 listopada 1918 roku był przełomowym momentem w dziejach Europy, ale przede wszystkim w dziejach Polski. Po 123 latach niewoli narodowej i powstańczych zrywów wolnościowych Polska odzyskała niepodległość. Nadeszła upragniona wolność. Dnia 10 listopada 1918 r. do kraju powrócił Józef Piłsudski, od lipca 1917 r. internowany przez Niemców w Magdeburgu. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu naczelne dowództwo polskich sił zbrojnych. W Warszawie rozpoczęło się, trwające już w innych miastach, rozbrajanie wojsk okupacyjnych.

Dzień 11 listopada został ustanowiony - ustawą Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z 1937 r. - polskim świętem narodowym i pozostawał oficjalnie świętem państwowym RP do roku 1944. W roku 1945 komunistyczne władze PRL jako święto państwowe ustanowiły dzień 22 lipca. Święto Niepodległości, obchodzone w dniu 11 listopada, zostało przywrócone przez Sejm RP dopiero w roku 1989. W tym dniu Polska oddaje też hołd marszałkowi J. Piłsudskiemu, spoczywającemu w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów w podziemiach Katedry Wawelskiej.



Patriotyzm jest obowiązkiem obywatelskim

Patriotyzm to indywidualna i społeczna postawa, oznaczająca przywiązanie i miłość do własnej ojczyzny. Obejmuje on przeszłość, teraźniejszość i przyszłość kraju.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Listopada 11, 2009, 10:11:27
Jak ja się ciesze, że nie jestem patriotą... zaargumentuje to w wolnej chwili, ale w tej chwili całe te święto jest już archaiczne i tyle pasuje do naszych czasów jak kij do pupy...
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: proud w Listopada 11, 2009, 10:19:04
Oj, Pif nie przeginaj, bo wspomniany przez Ciebie kij znajdzie się w również wspomnianej dupencji... :/ Każdy kraj jest dumny ze swojej niepodległości i każdy kraj dzień w którym ją odzyskał obchodzi bardzo hucznie, ponieważ tak należy robić... Zresztą w USiA niepodległość świętują od 1776 roku (czyli 233 lata) co w porównaniu z polskimi 91 latami jest czasem cholernie długim...

Ja nie jestem jakimś hiper patriotą, ale jestem dumny z tego, że jestem polakiem i nic tego nie zmieni... Co do 11 listopada, to jest to najważniejsze święto jakie uznaję w roku i tyle...
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Listopada 11, 2009, 10:22:11
Oczywiście, że ja uznaję dzień 11 listopada, jestem dumnym Polakiem, szanuje to, że nasi dziadkowie walczyli o niepodległość i w końcu ją osiągnęli, szanuje tą historię i ludzi którzy walczyli i jestem im za to cholernie wdzięczny... mi raczej chodzi o teraźniejszość, jak mówiłem wcześniej rozwinę później ten temat dokładnie...
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Listopada 11, 2009, 12:16:31
Jak ja się ciesze, że nie jestem patriotą... zaargumentuje to w wolnej chwili, ale w tej chwili całe te święto jest już archaiczne i tyle pasuje do naszych czasów jak kij do pupy...
Święta i tradycje mają to do siebie iż z natury trącą archaizmami, ale czyż to nie dodaje im uroku? Ze względu na to czego dokonali nasi przodkowie należy im cześć, niema ustawowego obowiązku świętowania tego szczególnego dnia. Jednakże nie mogę się z tobą zgodzić że jest przeżytkiem.   
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Francysh w Listopada 11, 2009, 23:05:23
W sumie...11 listopada jest dla mnie ważną datą, po 123 latach zniewolenia wstać na nogi, no to jest coś. My mamy coś o czym nasi dziadkowie i pradziadkowie nie mogli jeszcze marzyć. mamy w końcu w PEŁNI niepodległą Polskę i możemy otwarcie świętować 11 listopada z czystym sumieniem. Szkoda, że niektórzy nie potrafią tego docenić ;//

PS. Swoją drogą w Poznaniu można zaobserwować ciekawy fakt, że bardziej niż Święto Niepodległości obchodzimy św. Marcina ( takie święto naszej ulicy, gdzie obżeramy się rogalami z białym makiem i patrzymy na paradę z rzymianinem na czele ;DD) a niewiele osób wie, że to jest pozostałość walki politycznej Dmowskiego  z Piłsudskim :D
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Fryderyk w Marca 13, 2010, 14:45:55
Dla mnie jest też ważną datą a mianowicie moje urodzinki ;P


Refresh Time !
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Idilyon w Marca 13, 2010, 16:37:54
Idź lepiej odświeżać kiełbasę,to zarobisz dużo kasiory jako prawdziwy fachowiec.

I zachłanny kapitalista,wróg rewolucji!
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: harryangel w Marca 13, 2010, 17:19:51
strzał w 10 Idilyon...a jak niektórym tęskno do faszyzującej sanacji to niech piszą do Jarosława albo Lecha bo patriotyzm wam jeść nie da^^
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Kąbiner w Marca 16, 2010, 14:40:16
Cytuj
Jak ja się ciesze, że nie jestem patriotą... zaargumentuje to w wolnej chwili, ale w tej chwili całe te święto jest już archaiczne i tyle pasuje do naszych czasów jak kij do pupy...

Coś strasznie długo myślisz nad tymi "argumentami" PifPaf.

Popieram... Już pół roku czekam co masz do napisania.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Marca 16, 2010, 14:45:03
Nie po to mamy swój kraj, swoją wolność, za którą walczyli nasi dziadkowie aby tego nie szanować i nie obchodzić. Niestety ludzie tego nie rozumieją, sprzedali się Unii Europejskiej a jak zrozumieją to już będzie za późno smutne ;(, a takich jak ja to się nazywa opętanymi nacjonalistami eh.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Idilyon w Marca 17, 2010, 14:29:00
Hm,ja uważam się za patriotę,a nie nacjonalistę,a jednak uważam,że uciekanie do innego kraju na stałe tylko po to,żeby zarobić trochę więcej kasy,jest żałosne.Potem ludzie płaczą i mówią za granicą,jaki to nasz kraj biedny i zacofany,a nie zrobili NIC,żeby mu pomóc.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Marca 17, 2010, 14:46:33
Hm,ja uważam się za patriotę,a nie nacjonalistę,a jednak uważam,że uciekanie do innego kraju na stałe tylko po to,żeby zarobić trochę więcej kasy,jest żałosne.Potem ludzie płaczą i mówią za granicą,jaki to nasz kraj biedny i zacofany,a nie zrobili NIC,żeby mu pomóc.

Chyba żartujesz?!? Uważasz za żałosne podróż "za chlebem" do innego kraju?? Jakaś kpina... ooo... patriota się znalazł. Jasne pewnie masz 16-24 lata i jesteś na utrzymaniu lub dofinansowaniu przez rodziców i zgrywasz w tej chwili kozaka... "to jest żałosne" taaa... jasne... dla kogo?? dla dziecka, który nie ma sie w co ubrać, bo ojciec zarabia 900 zł, bo nie miał szans na kształcenie się w młodości... czy może jest to żałosne dla żony, która musi i wychowywać jednocześnie dziecko i pracować?? a może dla niego, Ojca rodziny to jest żałosne, gdy mu komornik siedzi na głowie, ale on tylko chciał godnie żyć... chłopcze dorośnij trochę, bo jeśli wypalisz takie coś wśród "inteligentnego" towarzystwa to Cię wyśmieją... uważasz się za patriotę, a gardzisz Polakami, którzy mają słabszą pozycję materialną?!? Takich głupot już dawno nie słyszałem... ooo!!! macie tu takich patriotów!!! proszę bardzo... pisałem wcześniej, że takie święto przez takie właśnie dzisiejsze pokolenie jest już archaiczne... młodzi, niedojrzali ludzie, którzy widzą tylko końcówkę swojego zasmarkanego nosa... ehhh... szkoda słów...
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Idilyon w Marca 17, 2010, 19:48:11
Flame war started!!!!!!1111111oneoneonejeden


Cytuj
Uważasz za żałosne podróż "za chlebem" do innego kraju??

Tak.Bo po co mają wyjeżdżać po drogi chleb z małej brytanii,skoro mogą dostać tani w Polsce?

Odpowiedź:jedyna różnica - tam więcej zarobią.

Cytuj
Jakaś kpina... ooo... patriota się znalazł. Jasne pewnie masz 16-24 lata i jesteś na utrzymaniu lub dofinansowaniu przez rodziców i zgrywasz w tej chwili kozaka... "to jest żałosne" taaa... jasne... dla kogo??

Największa kpina to ty xd Wielki obrońca pieniędzy,prawdopodobnie libertarianin, ubliża mi z powodu wieku.Myślisz,że możesz mi to robić?No oczywiście,bo uważasz się za UBERlepszego,mnie masz za misia o małym rozumku,któremu miodek w głowie...Niestety,poziom inteligencji nie zawsze zależy od wieku.

Cytuj
dla dziecka, który nie ma sie w co ubrać, bo ojciec zarabia 900 zł, bo nie miał szans na kształcenie się w młodości...
Po to mamy szkoły.Jak nie chciał chodzić do szkoły,to teraz ma efekt i niech wini siebie.Czemu tak bronisz?To twój przypadek?Jesteś jednym z tych,którzy w wieku 14 lat wagarowali,żeby pójść sobie zajarać,albo wypić piwko? :) Podobno alkohol ścina białko,a mózg jest z niego złożony...

Cytuj
czy może jest to żałosne dla żony, która musi i wychowywać jednocześnie dziecko i pracować??
A może państwo według ciebie powinno jeszcze dopłacać tej żonie?Tylko po to,żeby nie musiała iść do pracy i leniuchowała sobie w domu?
Cytuj
a może dla niego, Ojca rodziny to jest żałosne, gdy mu komornik siedzi na głowie, ale on tylko chciał godnie żyć...
Komornik siedzi na głowie tylko wtedy,gdy ktoś nie płaci podatków.
Cytuj
chłopcze dorośnij trochę, bo jeśli wypalisz takie coś wśród "inteligentnego" towarzystwa to Cię wyśmieją...
Rozumiem,że ty należysz do tego inteligentnego towarzystwa,chłopcze?Inteligentni nie zaczynają flejmu...Poza tym,nie uważasz,że z jakiegoś powodu Polska gospodarka nie ma poziomu gospodarki USA?E...no dlatego,że wszyscy wyjeżdżają i nie budują państwa.Jak na razie wyśmiewały mnie dopiero osoby z rodzaju podanych w trzecim cytacie.
Cytuj
uważasz się za patriotę, a gardzisz Polakami, którzy mają słabszą pozycję materialną?!? Takich głupot już dawno nie słyszałem...
Słabszą pozycję materialną?Gdzie ja gardzę Polakami,którzy mają słabszą pozycję materialną?O czym ty pierdolisz...ci,którzy mają słabszą pozycję materialną nie mają pieniędzy na bilet lotniczy do małej brytanii.
Cytuj
ooo!!! macie tu takich patriotów!!! proszę bardzo... pisałem wcześniej, że takie święto przez takie właśnie dzisiejsze pokolenie jest już archaiczne... młodzi, niedojrzali ludzie, którzy widzą tylko końcówkę swojego zasmarkanego nosa... ehhh... szkoda słów...
Końcówkę swojego zasmarkanego nosa?A co powiesz o ludziach,którzy dla kilku złotych więcej wyjeżdżają za granicę i zapominają o swoich korzeniach?O tym,że byli utrzymywani przez dajmy na to 21 lat, przez ten kraj,ale nie chcieli pracować za 50-100 zł mniej niż za granicą, w rozbudowie i próbie stworzenia kiedyś raju na ziemi w swoim własnym kraju,do którego będą przybywać i imigranci z innych krajów?Albo wolą być emigrantami?

Wiecie,dlaczego w USA jest tylu patriotów,gotowych do walki w niesłusznej sprawie dla dobra państwa?Bo mają więcej pieniędzy...
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Marca 17, 2010, 20:03:51
No fajnie...

Cytuj
czy może jest to żałosne dla żony, która musi i wychowywać jednocześnie dziecko i pracować??
A może państwo według ciebie powinno jeszcze dopłacać tej żonie?Tylko po to,żeby nie musiała iść do pracy i leniuchowała sobie w domu?

Jeżeli państwo nie chce pomagać to ja mam w dupie takie państwo i sam mu pomagać nie będę. Dzięki, ale już wole gnić w USA za ich pieniądze, niż "pławić się" w polskim "przepychu" i żreć ten "tani chleb".
Mam gdzieś nasze święta, nasz tani chleb, naszego pana prezydenta. Korzenie swoje mam to fakt, ale sięgają one dużo dalej niż współczesne bagno. Też nie mam zamiaru pomagać gospodarce swoim kosztem, gdyż z tego co mówisz ona nie musi pomagać nam. Czysty deal. Dla mnie to bez różnicy czy będę mieszkał tu, czy gdzie indziej. Trzeba iść tam gdzie samemu czuje się dobrze.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Marca 17, 2010, 21:15:16
Bardzo fajnie, ale obecnie wasza dyskusja nie ma nic wspólnego z 11 listopada. Teraz się zaczęliście wykłócać czy ten kto wyjeżdża dla zarobku to robi dobrze czy nie. Ponieważ to już nty temat, gdzie dyskusja zeszła na zupełnie inny tor niż powinna to ja wam ten temat zamknę.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 17, 2010, 21:22:39
Nie chce mi się dawać cytatów, bo tamte posty były tak zamotane, że siedziałbym z tym do 24. ^^

Zazwyczaj nie zgadzam się z "czcicielem płci pulchnej" i również w tym przypadku nie zgadzam się, ale... tylko częściowo. :] Podzielam podobne zdanie jak on, bo nie rozumiem osób wyśmiewających się z innych tylko dlatego, że zdradzili "chore poczucie patriotyzmu" wyjeżdżając za granice, po to by osiągnąć coś, lub zarobić na w miarę godziwe życie lub zapewnienie jakiegoś bytu swojej rodzinie, wysłaniu dzieci na studia, etc. Nie da się ukryć, że Polska nie jest krajem mlekiem i miodem płynącym, ale tak prawdę mówiąc żaden kraj taki nie jest... Polska jednak dzięki zacofaniu jaki zawdzięcza komunizmowi jest dziesiątki lat za Europą i to nie dlatego, że Jan Kowalski wyjechał za granicę żeby móc utrzymać rodzinę - bo dla przyjemności mało kto wyjeżdża, to jest spuścizna poprzednich 40 lat, oraz wojny jaka przewinęła się przez kraj zostawiając niebotyczne zniszczenia. Właśnie to są realne powody tego, że obecnie ludzie muszą szukać pieniędzy za granicą, a nie jakaś wyimaginowana pseudo chęć porzucenia kraju. Jestem gotów się założyć, że 9/10 ludzi, którzy wyjechali "za chlebem" poza granice polski, jeśli miałoby szansę tutaj na miejscu, zarobić podobne pieniądze, które umożliwiłyby im normalne życie, nigdy nie podjęłaby takiej decyzji, bo dla większości z nich nie jest to przyjemność siedzieć w cudzym kraju, na dodatek często nie znając języka. Tyle ode mnie w tej kwestii... Czy ktoś się zgodzi, czy nie, to mam to i tak głęboko w... poważaniu, bo swoje zdanie buduję o własne doświadczenia i tak jak sam uważam. :]

p.s. Właśnie bym zapomniał... Ja też mam w planach wyjechać w tym roku, lub w następnym by zarobić forsę za granicę, ponieważ nie chcę w tak znaczny sposób obciążać rodziców moimi studiami. I co ja też jestem "antypatriotą"?

p.s.2 Jeszcze co do tych "50-100zł" więcej. Wiesz jakie są pensje w Polsce? Wiesz ilu ludzi pracuje za głupie 900zł? To teraz ciekawe jak utrzymałbyś się dysponując tak wielką forsą... Wyjeżdżając mimo tego że pracują fizycznie jakoś stać ich nie tylko na opłacenie własnego życia, ale nawet na odłożenie pieniędzy po powrocie.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: SirSalvadin w Marca 17, 2010, 23:52:50
Wszystko spoko ale... (nie chce tu pisać o zarobkach i gospodarce bo nie mam doświadczenia życiowego) trzymajmy się tematu. Więc ja natomiast uczestniczę w tym święcie gdyż czuje się polakiem i dużo zawdzięczam tym którzy oddali życie za nasz kraj (nie ważne jaki gówniany jest teraz ważne że podjęli się próby).
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Marca 18, 2010, 09:46:04
Oooo jeju... Ty naprawdę masz takie podejście?? Mówię oczywiście o wcześniejszym poście Idilyon'a... dzisiaj rano wstaję z łóżka, robię sobie kawe i czytam forum, jak zobaczyłem to co napisałeś to mnie tylko potwierdziło w tym, że patriotyzm w Polsce właśnie przez takich ludzi jak Ty nie istnieje... skąd Tobie się biorą takie pomysły do głowy?? chłopcze?? kto Ci takich rzeczy naopowiadał i kto wpoił w Ciebie taki "chory" światopogląd?? obudź się z tej swojej utopii, bo jak przyjdzie Ci zasmakować prawdziwego życia to nie jestem pewien czy sam sobie poradzisz... ja wiem, że w tej chwili nie zmienie Twojego podejścia, myślenia, zdania, ale napisze parę rzeczy od siebie i mogę założyć się o wszystko, że za kilkanaście lat, jeśli przypomnisz sobie moje słowa to całkowicie zmienisz zdanie, szczególnie po sytuacji jak Ci życie da porządnego kopa...

To teraz może spróbuje sie odnieść do Twoich słów... jeśli można to ujme to w punktach:

1. "Flame war started...." to jest rozwinięcie poważnej dyskusji... już się domyślałem co będzie dalej...

2. "Tak.Bo po co mają wyjeżdżać po drogi chleb z małej brytanii,skoro mogą dostać tani w Polsce?" i to jest argument, żeby nie wyjeżdżać z kraju?? obudź się człowieku!!! o czym Ty mówisz?? Wiesz jakie są płace w Polsce a jakie za granicą?? Jakie są standardy życia?? To co możesz zrobić w Polsce to wegetować... większość ludzi nie może godnie żyć, a co mówić o odłożeniu jakiś pieniędzy?? ok, najniższa krajowa... w dużym zaokrągleniu 1000 zł... wynajęcie mieszkania: 500 zł... media 200 zł...w uproszczeniu zostaje 300 zł na miesiąc, dzieląc to na 30 dni w miesiącu dostajemy okrągłe 10 zł... no to Ci powiem ekstra kasa... nie masz chłopcze pojęcia o prawdziwym życiu, nic a nic... wszystko narazie masz kupowane przez rodziców, ale spokojnie...przyjdzie i na Ciebie czas... zobaczymy jak szybko zmieni Ci się myślenie o rzeczywistości... ja, mając 16 lat już zacząłem pracować... zarabiałem miesięcznie 450 zł i musiałem się utrzymać (rodzice dawali mi tylko na czynsz), w wieku 18 lat miałem już 2 prace, gdzie rok później zacząłem studiować jednocześnie dwa kierunki... zapieprzałem tak, żeby przeżyć, żeby zapłacić za czesne itd itp... i co miałem z tego?? nic... ledwo starczyło na życie... ale spoko!!! jestem patriotą!!! tak?? Gdybym miał szanse to bym dawno wyjechał (ze względu na studia nie mogłe), a dlaczego?? żeby moje dzieci mogły normalnie żyć, żeby miały na książki, na ubrania, na jedzenie, aby spróbować zapewnić im byt i utrzymanie, aby nie musiały pracować podczas studiów...wale ten cały patriotyzm jeśli na szale mam postawić moją rodzinę, moje dzieci, moją małżonkę... co to wogóle jest?? patriotyzm, idiotyzm.... jasne, trzeba mieć poglady... ale o tak głupich jeszcze nie słyszałem... człowieku!!! to nie jest bajka, ani żaden film... ale spokojnie poczekam te parę lat, gdzie po ogólniaku, kilku zaliczonych dziewczynach, studiach, imprezach dojdziesz do punktu gdzie zaczyna się prawdziwe życie i jak nie będziesz miał na utrzymaniu tylko siebie, ale też dwójkę czy trójkę innych osób (swoją rodzinę)

3. "Największa kpina to ty xd Wielki obrońca pieniędzy,prawdopodobnie libertarianin, ubliża mi z powodu wieku.Myślisz,że możesz mi to robić?No oczywiście,bo uważasz się za UBERlepszego,mnie masz za misia o małym rozumku,któremu miodek w głowie...Niestety,poziom inteligencji nie zawsze zależy od wieku." nie uważam Cię za misia o małym rozumku, ale uważam Cię za mało dojrzałego chłopca, któremu wpojono jakieś idealistyczne i utopijne poglądy na temat Świata... ale spoko... tak jak wcześniej wspomniałem, życie to szybko zweryfikuje...co do intelignecji... nie powiedziałem nic o Twojej inteligencji, więc nie wciskaj mi słów do ust... raczej użył bym słowa "nie życiowy" i bardzo młody nie mający doświadczenia w życiu...

4. "Po to mamy szkoły.Jak nie chciał chodzić do szkoły,to teraz ma efekt i niech wini siebie.Czemu tak bronisz?To twój przypadek?Jesteś jednym z tych,którzy w wieku 14 lat wagarowali,żeby pójść sobie zajarać,albo wypić piwko? :) Podobno alkohol ścina białko,a mózg jest z niego złożony..." Szkoły?? Chłopcze, to były inne czasy... nie mówię tutaj o czasach po '89 ale przed... szkół nie było tyle ile dzisiaj, nie było studiów zaocznych (tzn były, ale baaardzo nieliczne) i była praca... ludzie nie szli po liceum na studia, tylko szli do pracy, żeby zarobić na rodzinę, nie wiedzieli, że za kilka lat takie coś się skończy... było inne myślenie, inne priorytety, nie tak jak dzisiaj... zapytaj się Swoich rodziców... może oni Ci dadzą obraz sytuacji jak kiedyś było.... co do mojego przypadku, tego alkoholu i mózgu, to powiem Ci w ten sposób... jesteś jak dla mnie zwykłym gówniarzem i się tak zachowujesz, i co najważniejsze nie masz pojęcia o czym mówisz (jak Ty szedłeś do podstawówki czy gimnazjum jak już byłem po 3 kierunkach studiów, w tym farmacji i chemii...

5."A może państwo według ciebie powinno jeszcze dopłacać tej żonie?Tylko po to,żeby nie musiała iść do pracy i leniuchowała sobie w domu?" Tylko, że Państwo dopłaca tej żonie, jak jest w ciąży i na urlopie macieżyńskim... ehh.... no tak...ja Ci mówię, obudzisz się z ręką w nocniku... ale wracając do sedna sprawy, wcześniej napisałem tak: "która musi i wychowywać jednocześnie dziecko i pracować" czy Ty myślisz, że to jest takie proste?? i zajmować się dopiero co urodzonym dzieckiem, wychowywać go i jeszcze pracować... ja nie mam pojęcia, kto Ci nawciskał takich poglądów... chłopie pomyśl!!! będziesz kiedyś ojcem rodziny... co Ty do cholery gadasz?!!? ale spokojnie, jak wcześniej mówiłem... poczekam, aż to w końcu zrozumiesz...jeszcze kilkanaście lat

6. "Komornik siedzi na głowie tylko wtedy,gdy ktoś nie płaci podatków" taaa... kolejne doświadczenie życiowe... podatki mówisz... a kredyty?? a zobowiązania wobec osób trzecich?? a czynsz?? a media?? Ale spoko, poczekam... nie życzę Ci tego, ale jak zapuka kiedyś do Ciebie komornik to żebyś mu nie powiedział, że tylko pan jest od podatku...:P a do mnie kiedyś zapukał komornik... bo kredytu nie spłacałem...bo nie miałem za co...musiałem bratu pożyczyć pieniądze i cholera nie miałem za co mu dać nawet 50 zł...

7." Rozumiem,że ty należysz do tego inteligentnego towarzystwa,chłopcze?Inteligentni nie zaczynają flejmu...Poza tym,nie uważasz,że z jakiegoś powodu Polska gospodarka nie ma poziomu gospodarki USA?E...no dlatego,że wszyscy wyjeżdżają i nie budują państwa.Jak na razie wyśmiewały mnie dopiero osoby z rodzaju podanych w trzecim cytacie" Inteligentnego towarzystwa?? nie wiem, nie mi to oceniać... co do gospodarki... pewnie znasz się trochę na historii Polski... i pewnie do Twojej główki nie przyszło Ci, że dosyć nie dawno Polska zaczęła być samodzielnym Państwem... nie, o tym nie pomyślałem że przez ponad 100 lat podlegaliśmy innym Państwom, że Polska nie miała siły udźwignąć tej szybkiej gospodarki ani przemysłu... USA... też mi dałeś porównanie... po ostatnim finansowym kryzysie już widzę te U S A, olbrzym na glinianych nogach...

8. "Słabszą pozycję materialną?Gdzie ja gardzę Polakami,którzy mają słabszą pozycję materialną?O czym ty pierdolisz...ci,którzy mają słabszą pozycję materialną nie mają pieniędzy na bilet lotniczy do małej brytanii." nawet w tym zdaniu gardzisz Polakami....

9. "Końcówkę swojego zasmarkanego nosa?A co powiesz o ludziach,którzy dla kilku złotych więcej wyjeżdżają za granicę i zapominają o swoich korzeniach?O tym,że byli utrzymywani przez dajmy na to 21 lat, przez ten kraj,ale nie chcieli pracować za 50-100 zł mniej niż za granicą, w rozbudowie i próbie stworzenia kiedyś raju na ziemi w swoim własnym kraju,do którego będą przybywać i imigranci z innych krajów?Albo wolą być emigrantami?" 50-100 zł wiecej ?? Ty naprawdę nie masz pojęcia o otaczającej Cię rzeczywistości... jadą tam, żeby zarobić na rodzinę!!! która jest dla nich priorytetem!!! ale Ty tego nie rozumiesz, bo jeszcze jesteś na utrzymaniu i nie masz zielonego pojecia co Cię otacza... chłopcze, obudź się z tego snu...

10. "Wiecie,dlaczego w USA jest tylu patriotów,gotowych do walki w niesłusznej sprawie dla dobra państwa?Bo mają więcej pieniędzy..." nie, nie dlatego... po prostu w szkołach i mediach uczą młodych ludzi patrotyzmu, tak jak kiedyś za naszych ojców uczyli w Polsce...


Kończąc tą rozmowę, chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz... ja wiem, że Cię nie przekonam, ale tak jak kilka razy w tekście wspomniałem, poczekam aż dorośniesz, zaczniesz prawdziwe życie i mogę się założyć, że zmienisz bardzo i to bardzo szybko zdanie....
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Nemedis w Marca 18, 2010, 15:32:54
Oooo jeju... Ty naprawdę masz takie podejście?? Mówię oczywiście o wcześniejszym poście Idilyon'a... dzisiaj rano wstaję z łóżka, robię sobie kawe i czytam forum, jak zobaczyłem to co napisałeś to mnie tylko potwierdziło w tym, że patriotyzm w Polsce właśnie przez takich ludzi jak Ty nie istnieje... skąd Tobie się biorą takie pomysły do głowy?? chłopcze?? kto Ci takich rzeczy naopowiadał i kto wpoił w Ciebie taki "chory" światopogląd?? obudź się z tej swojej utopii, bo jak przyjdzie Ci zasmakować prawdziwego życia to nie jestem pewien czy sam sobie poradzisz... ja wiem, że w tej chwili nie zmienie Twojego podejścia, myślenia, zdania, ale napisze parę rzeczy od siebie i mogę założyć się o wszystko, że za kilkanaście lat, jeśli przypomnisz sobie moje słowa to całkowicie zmienisz zdanie, szczególnie po sytuacji jak Ci życie da porządnego kopa...

To teraz może spróbuje sie odnieść do Twoich słów... jeśli można to ujme to w punktach:

1. "Flame war started...." to jest rozwinięcie poważnej dyskusji... już się domyślałem co będzie dalej...

2. "Tak.Bo po co mają wyjeżdżać po drogi chleb z małej brytanii,skoro mogą dostać tani w Polsce?" i to jest argument, żeby nie wyjeżdżać z kraju?? obudź się człowieku!!! o czym Ty mówisz?? Wiesz jakie są płace w Polsce a jakie za granicą?? Jakie są standardy życia?? To co możesz zrobić w Polsce to wegetować... większość ludzi nie może godnie żyć, a co mówić o odłożeniu jakiś pieniędzy?? ok, najniższa krajowa... w dużym zaokrągleniu 1000 zł... wynajęcie mieszkania: 500 zł... media 200 zł...w uproszczeniu zostaje 300 zł na miesiąc, dzieląc to na 30 dni w miesiącu dostajemy okrągłe 10 zł... no to Ci powiem ekstra kasa... nie masz chłopcze pojęcia o prawdziwym życiu, nic a nic... wszystko narazie masz kupowane przez rodziców, ale spokojnie...przyjdzie i na Ciebie czas... zobaczymy jak szybko zmieni Ci się myślenie o rzeczywistości... ja, mając 16 lat już zacząłem pracować... zarabiałem miesięcznie 450 zł i musiałem się utrzymać (rodzice dawali mi tylko na czynsz), w wieku 18 lat miałem już 2 prace, gdzie rok później zacząłem studiować jednocześnie dwa kierunki... zapieprzałem tak, żeby przeżyć, żeby zapłacić za czesne itd itp... i co miałem z tego?? nic... ledwo starczyło na życie... ale spoko!!! jestem patriotą!!! tak?? Gdybym miał szanse to bym dawno wyjechał (ze względu na studia nie mogłe), a dlaczego?? żeby moje dzieci mogły normalnie żyć, żeby miały na książki, na ubrania, na jedzenie, aby spróbować zapewnić im byt i utrzymanie, aby nie musiały pracować podczas studiów...wale ten cały patriotyzm jeśli na szale mam postawić moją rodzinę, moje dzieci, moją małżonkę... co to wogóle jest?? patriotyzm, idiotyzm.... jasne, trzeba mieć poglady... ale o tak głupich jeszcze nie słyszałem... człowieku!!! to nie jest bajka, ani żaden film... ale spokojnie poczekam te parę lat, gdzie po ogólniaku, kilku zaliczonych dziewczynach, studiach, imprezach dojdziesz do punktu gdzie zaczyna się prawdziwe życie i jak nie będziesz miał na utrzymaniu tylko siebie, ale też dwójkę czy trójkę innych osób (swoją rodzinę)

3. "Największa kpina to ty xd Wielki obrońca pieniędzy,prawdopodobnie libertarianin, ubliża mi z powodu wieku.Myślisz,że możesz mi to robić?No oczywiście,bo uważasz się za UBERlepszego,mnie masz za misia o małym rozumku,któremu miodek w głowie...Niestety,poziom inteligencji nie zawsze zależy od wieku." nie uważam Cię za misia o małym rozumku, ale uważam Cię za mało dojrzałego chłopca, któremu wpojono jakieś idealistyczne i utopijne poglądy na temat Świata... ale spoko... tak jak wcześniej wspomniałem, życie to szybko zweryfikuje...co do intelignecji... nie powiedziałem nic o Twojej inteligencji, więc nie wciskaj mi słów do ust... raczej użył bym słowa "nie życiowy" i bardzo młody nie mający doświadczenia w życiu...

4. "Po to mamy szkoły.Jak nie chciał chodzić do szkoły,to teraz ma efekt i niech wini siebie.Czemu tak bronisz?To twój przypadek?Jesteś jednym z tych,którzy w wieku 14 lat wagarowali,żeby pójść sobie zajarać,albo wypić piwko? :) Podobno alkohol ścina białko,a mózg jest z niego złożony..." Szkoły?? Chłopcze, to były inne czasy... nie mówię tutaj o czasach po '89 ale przed... szkół nie było tyle ile dzisiaj, nie było studiów zaocznych (tzn były, ale baaardzo nieliczne) i była praca... ludzie nie szli po liceum na studia, tylko szli do pracy, żeby zarobić na rodzinę, nie wiedzieli, że za kilka lat takie coś się skończy... było inne myślenie, inne priorytety, nie tak jak dzisiaj... zapytaj się Swoich rodziców... może oni Ci dadzą obraz sytuacji jak kiedyś było.... co do mojego przypadku, tego alkoholu i mózgu, to powiem Ci w ten sposób... jesteś jak dla mnie zwykłym gówniarzem i się tak zachowujesz, i co najważniejsze nie masz pojęcia o czym mówisz (jak Ty szedłeś do podstawówki czy gimnazjum jak już byłem po 3 kierunkach studiów, w tym farmacji i chemii...

5."A może państwo według ciebie powinno jeszcze dopłacać tej żonie?Tylko po to,żeby nie musiała iść do pracy i leniuchowała sobie w domu?" Tylko, że Państwo dopłaca tej żonie, jak jest w ciąży i na urlopie macieżyńskim... ehh.... no tak...ja Ci mówię, obudzisz się z ręką w nocniku... ale wracając do sedna sprawy, wcześniej napisałem tak: "która musi i wychowywać jednocześnie dziecko i pracować" czy Ty myślisz, że to jest takie proste?? i zajmować się dopiero co urodzonym dzieckiem, wychowywać go i jeszcze pracować... ja nie mam pojęcia, kto Ci nawciskał takich poglądów... chłopie pomyśl!!! będziesz kiedyś ojcem rodziny... co Ty do cholery gadasz?!!? ale spokojnie, jak wcześniej mówiłem... poczekam, aż to w końcu zrozumiesz...jeszcze kilkanaście lat

6. "Komornik siedzi na głowie tylko wtedy,gdy ktoś nie płaci podatków" taaa... kolejne doświadczenie życiowe... podatki mówisz... a kredyty?? a zobowiązania wobec osób trzecich?? a czynsz?? a media?? Ale spoko, poczekam... nie życzę Ci tego, ale jak zapuka kiedyś do Ciebie komornik to żebyś mu nie powiedział, że tylko pan jest od podatku...:P a do mnie kiedyś zapukał komornik... bo kredytu nie spłacałem...bo nie miałem za co...musiałem bratu pożyczyć pieniądze i cholera nie miałem za co mu dać nawet 50 zł...

7." Rozumiem,że ty należysz do tego inteligentnego towarzystwa,chłopcze?Inteligentni nie zaczynają flejmu...Poza tym,nie uważasz,że z jakiegoś powodu Polska gospodarka nie ma poziomu gospodarki USA?E...no dlatego,że wszyscy wyjeżdżają i nie budują państwa.Jak na razie wyśmiewały mnie dopiero osoby z rodzaju podanych w trzecim cytacie" Inteligentnego towarzystwa?? nie wiem, nie mi to oceniać... co do gospodarki... pewnie znasz się trochę na historii Polski... i pewnie do Twojej główki nie przyszło Ci, że dosyć nie dawno Polska zaczęła być samodzielnym Państwem... nie, o tym nie pomyślałem że przez ponad 100 lat podlegaliśmy innym Państwom, że Polska nie miała siły udźwignąć tej szybkiej gospodarki ani przemysłu... USA... też mi dałeś porównanie... po ostatnim finansowym kryzysie już widzę te U S A, olbrzym na glinianych nogach...

8. "Słabszą pozycję materialną?Gdzie ja gardzę Polakami,którzy mają słabszą pozycję materialną?O czym ty pierdolisz...ci,którzy mają słabszą pozycję materialną nie mają pieniędzy na bilet lotniczy do małej brytanii." nawet w tym zdaniu gardzisz Polakami....

9. "Końcówkę swojego zasmarkanego nosa?A co powiesz o ludziach,którzy dla kilku złotych więcej wyjeżdżają za granicę i zapominają o swoich korzeniach?O tym,że byli utrzymywani przez dajmy na to 21 lat, przez ten kraj,ale nie chcieli pracować za 50-100 zł mniej niż za granicą, w rozbudowie i próbie stworzenia kiedyś raju na ziemi w swoim własnym kraju,do którego będą przybywać i imigranci z innych krajów?Albo wolą być emigrantami?" 50-100 zł wiecej ?? Ty naprawdę nie masz pojęcia o otaczającej Cię rzeczywistości... jadą tam, żeby zarobić na rodzinę!!! która jest dla nich priorytetem!!! ale Ty tego nie rozumiesz, bo jeszcze jesteś na utrzymaniu i nie masz zielonego pojecia co Cię otacza... chłopcze, obudź się z tego snu...

10. "Wiecie,dlaczego w USA jest tylu patriotów,gotowych do walki w niesłusznej sprawie dla dobra państwa?Bo mają więcej pieniędzy..." nie, nie dlatego... po prostu w szkołach i mediach uczą młodych ludzi patrotyzmu, tak jak kiedyś za naszych ojców uczyli w Polsce...


Kończąc tą rozmowę, chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz... ja wiem, że Cię nie przekonam, ale tak jak kilka razy w tekście wspomniałem, poczekam aż dorośniesz, zaczniesz prawdziwe życie i mogę się założyć, że zmienisz bardzo i to bardzo szybko zdanie....


Przez chwilę (dosłownie, bo nie cały czas) śmierdziało mi to pseudo filozoficzno - naukowym bełkotem. Ale dobrze, bo to była chwila... Tylko, że wyskakiwanie z trzema pytajnikami co chwilę (co bynajmniej nie jest zgodne z zasadami języka polskiego, czyli bardzo, ale to bardzo niepatriotyczne) i z tym niemiłym zwrotem... "chłopcze" to mimo wszystko przesada.

"Uczenie patriotyzmu" to czysta propaganda przekonująca najcześciej do rzadu, reprezentacji, polityki, kultury danego państwa. W Niemczech przed wojną też "uczono patriotyzmu". Pewnie poszło im za dobrze, co? Z uber patriotów najczęsciej wyrastaja małe totalitarne ludziki wierzące w czystosć rasy i "Deutschland, Deutschland über alles" (niepotrzebne skreślić). Biorą się z tego chore, nietolerancyjne poglądy stawiające kraj na pierwszym miejscu, ponad wszystkim... A przecież to tylko narodowość! Ludzie, trzeba być otwartym na świat... A nie, zamykac się pod osłoną patriotyzmu (ja bym to rozumiał chociaz po części jeśli nasz kraj bylby krajem dobrym, a nie zepsutym). I nie mówie, że nie świętuje świąt narodowych, że pluje na pomniki walczących w powstaniu... Ale wszystko ma swoje granice. Oczywiście, trzeba doceniać starania ludzi, którzy w jakiś sposób przyczynili się do niepodległości kraju, ale nie można popadać ze skrajności w skrajność i w wiare w propagande. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a nie podporządkowywać to tylko państwu, w jakim żyje. Poza tym, nie wiem, czy zauwazyliście... Żyjemy w coraz bardziej otwierającym się świecie, języki się rozprzestrzeniają, powstają organizacje na skale międzynarodowa, stosunki się zacieśniają... Tu nie ma miejsca na bycie "cholernym wyjątkowym" tam, gdzie nie trzeba. Nie ma miejsca na bycie uber patriotą. No niestety, takie są realia. A jak tak bardzo na patriotyzmie zalezy, to idźcie jeździć po Europie i głosic dobrą nowine o Polsce. Mówcie, że mamy beznadziejnych polityków, potrafimy zjednoczyc sie tylko w obliczy zagrozenia, ze narzekamy na wszystko, jestesmy kłótliwi i kazdy ma racje, że mamy telewizje publiczną, która jest praktycznie prywatna i sprzyja konkretnej partii, że mamy dziury w drogach i ograniczenia do 50 km/h (Bo coś się przecież może stać! Już nie mówie o tych wszystkich naszych atostradach, których jest tyle ile złota w dupie, a do tego sa tak porozkładane, że nie ma siły, gówno z tego powstaje), powiedzcie ich, w jakim wspaniałym kraju żyjemy, że kościół ma władze większą niz rząd, że ludzie gadają o tym "patriotyźmie" i ślepo wierzą propagandzie.

Rozumiem, że było ciężko, nie raz i nie dwa. Ale po co poświęcenie tylu ludzi, skoro dzisiaj i tak to pierdolimy na nowo, aby potem następni musieli się męczyć nad uratowaniem tego (kolejni bohaterzy, którzy będa wspominani przez następnych, którzy wysrają się na państwo)?

Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Idilyon w Marca 18, 2010, 17:32:10
Pan wielki pwi7aaf,po 3 fakultetach,wszechwiedzący mistrz,Wielki Nauczyciel Ludzkości,zarabiający 900 złotych,przemówił i zaczął flame.Oczywiście nie zauważył tego i winę zwalił na "chłopca",do którego tak się co chwilę zwracał.

Wiem,że komunizm też zrobił swoje w gospodarce,ale patriota powinien teraz wszystko odkręcić i zostać w Polsce,a nie pogarszać sprawę uciekając tam,gdzie lepiej płacą.

A ten drugi poleci do kraju,gdzie po jakimś czasie zapomni kim jest,w jego nazwisku będzie "n" zamiast "ń",będzie mówił tak,jak mówią w jego nowej, lepiej płatnej ojczyźnie oraz uczył tego języka swoje dzieci.Będzie walczył za Nowy Kraj,póki płacą dobrze,a jeśli przestaną,to przeniesie się po raz kolejny.

Jestem świadom,że nasz kraj nie należy do najzamożniejszych,ale jest różnica między wyjeżdżaniem z Polski,a z Korei Północnej albo któregoś z biednych krajów Afryki.Nie szanujecie tego,że ludzie żyli w tym kraju kiedyś po to,żeby zapewnić wam lepsze życie,w między czasie do władzy wepchnęli się tacy,których obchodzi napełnianie własnego portfela,ale im hołdu składał nie będę.
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: celtus w Marca 18, 2010, 18:10:24
jeśli ktoś ma pretensje do Polski że jest jaka jest to musi być ślepy

ja osobiście kocham Polskę nie kocham Polaków
szanuje Polskę za historie za to wszystko udało jej się przetrwać
z położenia też mamy dobrze ani tropikalnych dziwacznych trucicieli w kapciach czy pod łóżkiem ani trzęsień ziemi
tsunami nam też nie grozi widoczki mamy ładne mamy gdzie jechać na wakacje w własnym kraju
no dobra koniec tego dobrego
w Polsce jest jak jest przez władze wybaczcie ale nasi "przedstawiciele" są jak małpy w cyrku i co najlepsze nikt im nie zabrania się dobrze bawić
moim zdaniem do rządu powinni być przyjmowani jedynie ludzie o wysokim standardzie co już przez życie się nachapali i maja trochę rozumu w głowie
następne nasze przyjecie do unii to był zwykły debilizm miało być lepiej...
czy jest lepiej ?
tak jest bo zasłaniają nam oczy obiecankami że jeśli skończysz parapsychologie to jako przedszkolanka zarobisz 100 zł więcej
litości
moja matka pracuje w przedszkolu i to co jej naobiecywali jest niczym z tym co teraz od niej wymagają ma wykształcenie jak psycholog z nauczaniem podstawowym a to za jedyne 1400 miesięcznie komedia
ja osobiście jako ochroniarz wkrótce konwojent boje się że niedługo wyślą mnie na kurs dla jakiś dyplomatów
by przed bankiem negocjować z bandytami za ile opuszcza broń i czy chcą helikopter czy autobus na miejscu
co najlepsze za waszą naukę ciągną pieniądze które wam się zwrócą po jakiś 3 latach waszej pracy z tych bonusików.. przez które douczaliście się 5 lat

nasz kraj za krótko nacieszył się wolnością by go pakować do jednego worka z innymi w unii
bo przy innych wypadamy naprawdę blado i jesteśmy pośmiewiskiem które wymaga pomocy od naszych "przyjaciół"

to jest śmieszne co dzieje się w naszym kraju a najbardziej przykre jest to że większość młodych ludzi ma na to głęboko wyjebane
i nie zanosi się na to by coś się zmieniło
z roku na rok coraz więcej rząd wywala kału aby zakryć nam oczy
kłamstwo na kłamstwie
żadna obiecanka nie zostaje spełniona

moje perwersyjne marzenie wypie.. cały sejm w powietrze nie patrząc czy jest tam lewica czy prawica bo bez wyjątku każda ze stron to zakała naszego narodu
na ten burdel przydała by się jakaś rozsądna silna ręka
a nie wataha wygłodniałych wilków co się chcą nachapać
co najwyżej mała grupa rozsądnych ludzi co już w życiu osiągnęli dostatecznie wiele aby nie wzbogacać się naszym kosztem
do tego praca w rządzie powinna być darmowa i tak większość z tych idiotów ma własne firmy
przynajmniej rząd przyciągał by właściwych ludzi
nie mieli by darmowych samochodzików, mieszkań itp
to jest chore że płacimy osobom które nas niszczą a one dzięki temu czuja że są popierane
Tytuł: Odp: 11 listopada chwila refleksji..
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Marca 18, 2010, 18:18:43
Jeszcze jeden post nie na temat samego 11 listopada i zamykam ostatecznie ten temat. To po pierwsze.
Po drugie. Jeszcze raz ktoś użyje jakiegokolwiek wulgaryzmu a będą ostrzeżenia się sypać. Za bardzo sobie pozwalacie z tym ostatnio.

:*