Jeśli Kąbinerze nie chce Ci się bawić z robienie pierścieni, polecam podkładki sprężynujące (dostępne na wagę w niemalże każdej hurtowni budowlanej). Może do historycznego materiału nie należą, ale efekt jest dużo lepszy niż w przypadku druta okrągłego. Sam od pewnego czasu robię z podkładek (średnica 6mm) i efekt jest zadowalający, a jedyne narzędzia, jakie do tego potrzeba to 2x kombinerki, lub szczypce.
(http://img30.imageshack.us/img30/5686/dscn1649a.th.jpg) (http://img30.imageshack.us/i/dscn1649a.jpg/)(http://img33.imageshack.us/img33/4026/dscn1647b.th.jpg) (http://img33.imageshack.us/i/dscn1647b.jpg/)
Tak na marginesie: Rozmawiałem kiedyś z członkiem bractwa na temat kolczugi i powiedział mi, że kolczuga z podkładek wygląda bardziej historycznie niż te robione z druta okrągłego... Ile w tym prawdy jest to nie wiem, ale jak mi oznajmił: "w tamtych czasach rycerze nie posiadali drutu okrągłego".
Pozdrawiam!
Generalnie żadna kolczuga nie chroni dobrze przed pchnięciami. Jeśli chodzi o gęstość, to przyznam, że te podkładki są trochę za małe (za dużo z nimi roboty), ale dobrze przylegają do ciała...
(http://img38.imageshack.us/img38/692/dscn0001k.th.jpg) (http://img38.imageshack.us/i/dscn0001k.jpg/)
Jeśli chodzi o cenę... ten największy element waży 2,29kg. Za 1 kg podkładek o średnicy 6mm płaciłem 14zł, dodam, że mam jeszcze luzem ok 1,5kg. Sam materiał drogi nie jest, ale trzeba przy nim siedzieć ;>
Pozdrawiam!