Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Revan w Lipca 01, 2009, 18:08:25
-
Wiem że to debilny temat ale cóż..
A więc ja zacznę:
- Wszelki chemiczny syf kulinarny w stylu chipsy,kolorowe cukiereczki etc.
-Sierść niektórych zwierząt
I po zetknięciu się z którymś z powyższych robię się czerwony na polikach,wokół brwi i na brodzie co z miejsca daje mi -50% atrakcyjności dla płci przeciwnej :P
I mimo że wcale tonami nie pochłaniam kulinarnego syfu, a ze zwierzat w domu mam tylko hipoalergiczną koszatniczkę jestem właśnie taki na ryju 24/7
No.. teraz wy, dlaczego i co się z wami dzieje (xD)
-
Kiedy na wiosnę jestem na dworze, to na policzkach cholernie mnie swędzi, wręcz kłuje. Parzy, jakbym w twarz dostał całym pękiem pokrzyw. Nie wiem co to jest, ale w popołudnie siedzę w domu, bo tylko wtedy to atakuje.
-
Heh fajny temat , mi w wakacje odbija kichanie i potrafie wykonać ze 20 kichnięć ze 3 minuty.
-
Ja? Uczulony na słońce w jakimś stopniu, 3 minuty promyczków na gołą skórę i ból, swędzenie a potem schodzenie skóry. Najgorzej z twarzą, bo jej nie zakryje, muszę ją przecierpieć pierwsze dni, potem skóra już tylko swędzi...
-
No to tak:
-gluten(mąka pszenna)
-kurz
-soja
-krewetki itd.
-grzyby pleśnie itd.
-czekolada
Skutki?Wysypka na twarzy i rękach,obecnie nie mam bo biorę systematycznie leki.
PS.Jeśli chodzi o zwierzęta to posiadam trzy koszatniczki:)
Edit:A i jeszcze na głupotę;)
-
Wczoraj miałem robione badanie, baba pokuła mnie na jakieś owoce, warzywa i drzewa. A tak mam (miałem po ostatnich 10 lat temu ;D) na sierść kotów, kurz (chyba mi to przeszło) i pleśń (to też). Wychodzi, że na stałe nie mogę mieć tylko kota, ale to dobrze, bo i tak ich nie lubię, wolę psy ;)
Jak choćby dotknę takiego kota zaczynają się u mnie w ciągu 5 minut duszności, kaszel itd. więc w ogóle tym bardziej wolę psy ;)))
pozdro
-
Ja też mam alergię prawie na wszystko.
-
Aha i jeszcze jedno. Mam jakąś, jak to powiedziała lekarka "skazę", która nie pozwala mi jeść czekolady. Muszę za to smarować twarz kremem, który śmierdzi kocią sraką w pudełku z leśnymi zapachami samochodowymi. Jak jem czekoladę, to skóra na twarzy mi się wysusza i jest nieprzyjemna w dotyku, wręcz szorstka.
-
Matko... I ty wytrzymujesz bez czekolady? ;-d Ja bym nie mógł... ;-)
pozdro
-
A ja byłem alergikiem, na jakieś pyłki trawy. Wystarczyło, że wyszedłem pograć w piłkę to na drugi dzień rano nie mogłem otworzyć oczu. Teraz mi to przeszło, ale wg lekarki dalej coś sie dzieje i jestem nie udowodnionym alergikiem. A na trawę jak już wspominałem nie mam alergii, bo gram w klubie sportowym w noge i nic się nie dzieje;D
-
Jak czytam wszystkie wasze posty to troszke mi was zal.A ja na nic nie jestem uczulony i sie ciesze z tego :P :D
-
To się ciesz... Wiesz co to znaczy dla małego chłopca nie móc grać w piłkę nożną? To jest po prostu koszmar... Sry za offtop;D
-
Jak czytam wszystkie wasze posty to troszke mi was zal.A ja na nic nie jestem uczulony i sie ciesze z tego :P :D
To się ciesz... Wiesz co to znaczy dla małego chłopca nie móc jeść chipsów? To jest po prostu koszmar... Sry za offtop;D
A to była moja wersja :P
-
A żądam odszkodowania za złamanie praw autorskich;P
-
Patrząc na wasze wypowiedzi to naprawdę szkoda was.Ja mam farta i jestem (na razie) uczulony na Penicylinę ale nie jest to aż takie groźne dostaje tylko jakieś ogromne plamy i usta czasem mi mogą spuchnąć :)
-
Moja wypowiedź może trochę podchodzić pod offtop ale nawiązuje do tematu o uczuleniach.
Gdzieś tak w 1 klasie podstawówki mieliśmy badania na uczulenia. Pamiętam tylko to, że dmuchało się w jakieś rurki, w jakiś sposób wkręciłem panią doktor i napisała, że mam uczulenie na pyłki kwiatowe, jak się póżniej okazało nic takiego nie miałem :)
Ogólnie uczulony na nic nie jestem z czego się bardzo cieszę.
-
No cóż... u mnie łatwiej powiedzieć, na co nie mam. :( Łącznie z kotem, którego to zwierzaka bardzo lubię, ale zabawa z takowym to prawdziwy hardcore, bo raz mnie drapnie to mi się ranka pieprzy przez 3 tygodnie... No a jak się takim sztachnę, to zaraz katar, kichańsko i "fokule".
-
Ja zawsze jak jestem w szkole to mam katar XD. Oczywiście nie jestem uczulony na szkołe tylko na kurz.
-
Kurde zaraz się okaże że jakieś 85% forumowiczów to alergicy, w tym jakieś 30% to super ciężkie przypadki. Ja na szczęście (bo tylko na to) i nieszczęście (bo to dla mnie prawdziwa tragedia) jestem uczulony na cukier w mleku (nie pamiętam nazwy). Gastrolog mówiła że dość duży % ludzi ma taki problem i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Czym się to objawia? A no tom że po mleku nie mogę wyjść z toalety przez kilka godzin a tyłek piecze niemiłosiernie (zazwyczaj od szorstkiej srajtasmy ale zdarza się też od prawdziwej salwy armatniej do muszli). Strasznie nad tym ubolewam bo uwielbiam mleko: dopóki nie odwiedziłem gastrologa jadłem płatki z mlekiem niemalże codziennie (czasem nawet po 2-3 razy) a na wakacjach u babci potrafiłem pić prawie samo mleko.
Co do czekolady nie wiem jak możecie to jeść. Mnie po kilku kostkach mdli. W ogóle nie przepadam za słodyczami ale ta czekolada którą teraz robią jest do dupy - pamiętam, jak miałem kilka lat zawsze ktoś przywoził czekoladki z Niemiec lub Rosji i można było się nią zajadać aż się nie pękło a to co teraz się kupuje to takie bez prawdziwego smaku.
-
Kurde zaraz się okaże że jakieś 85% forumowiczów to alergicy, w tym jakieś 30% to super ciężkie przypadki. Ja na szczęście (bo tylko na to) i nieszczęście (bo to dla mnie prawdziwa tragedia) jestem uczulony na cukier w mleku (nie pamiętam nazwy). Gastrolog mówiła że dość duży % ludzi ma taki problem i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Czym się to objawia? A no tom że po mleku nie mogę wyjść z toalety przez kilka godzin a tyłek piecze niemiłosiernie (zazwyczaj od szorstkiej srajtasmy ale zdarza się też od prawdziwej salwy armatniej do muszli). Strasznie nad tym ubolewam bo uwielbiam mleko: dopóki nie odwiedziłem gastrologa jadłem płatki z mlekiem niemalże codziennie (czasem nawet po 2-3 razy) a na wakacjach u babci potrafiłem pić prawie samo mleko.
Co do czekolady nie wiem jak możecie to jeść. Mnie po kilku kostkach mdli. W ogóle nie przepadam za słodyczami ale ta czekolada którą teraz robią jest do dupy - pamiętam, jak miałem kilka lat zawsze ktoś przywoził czekoladki z Niemiec lub Rosji i można było się nią zajadać aż się nie pękło a to co teraz się kupuje to takie bez prawdziwego smaku.
To dla tego kiedy pije mleko mam wysypkę na rękach i plecach! Dzięki stary!
-
Spojrzę na jasne słoneczko i aciuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, aciuuuuuuuuuuuuuuuuu, aciuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, aciuuuuuuuuuuuuu.
Cholerne słońce nie dawało mi w Rzymie spokoju, dopóki rodzice nie kupili mi czapki z daszkiem.
-
Jestem uczulony na jakieś kwiaty, które występują tylko w Ameryce Południowej. Wprawdzie żadne uczulenie ale wakacje w Brazyli odpadają.
-
Umarłem ze śmiechu.
Tibijski humor...
@down
O matko bosko!!!!11on eone
Ej, weź tak nie mów, bo mi przykro jest ;((((((((((99999999
Post Skriptóóm : To jest niejapońskie anime? ;<
-
Ja mam pompe z twojego avatara. No widac, japońskie anime robią podobne pranie móżgu jaki Tibia.
-
Trochę pomyśl, zanim coś napiszesz. Właśnie napisałeś, że zrobiono Ci pranie mózgu...
pozdro
-
Eh... ile razy mam tłumaczyć? NIE GRAM W TIBIĘ! Ta gra jako jedyne mmo mi się spodobało i próbowałem zagrać. Grałem przez 2 tygodnie a nazwa Tibijczyk mi się podoba.
-
Czyli grałeś--> zrobili Ci pranie mózgu
Logiczne. Myślę że dwa tygodnie wystarczy...
-
Ja tak jak już napisałem mam uczulenie prawie na wszystko, a więc wiąże się to z ciągłym siedzeniem w domu w okresie pylenia pyłków na zewnątrz. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe zapewne dla każdego alergika, do tego ciągle choruję na gardło(zapalenie) a ból gardła u alergika jest nieznośny. Jednakże znalazłem pewien sposób na to wszystko, chodzę do Jaskini Solnej( miejsce w którym znajduje sie pomieszczenie wyłożone całkowicie sola) Pomaga to na drogi oddechowe, oraz na wiele innych chorób. Serdecznie polecam chodzenie do Jaskini i wszystkim alergikom życzę rychłego powrotu do zdrowia.
-
Mały offtop!
Rzuciłeś kubkiem zł18,23 w Przybormenel's!
Za ten avatar :D
-
Nieźle... Nikt mi nie "rzucił kubkiem" już ponad miesiąc :)
Koniec offtopu!
pozdro
-
Dobra, mały offtop:
Nieźle... Nikt mi nie "rzucił kubkiem" już ponad miesiąc :)
2 ostrzeżenie, za spam nie mający komletnie nic wspólnego z tematem. Nizyn, dla Ciebie ostrzeżenie słowne za offtop.
-
Taaa ,Polacy są urodzonymi hipochondrykami, a ponieważ sam jestem Polakiem i alergikiem napisze, na co jestem uczulony:
-Chlor(swędzenie skóry)
-Pyłek kwiatowy(katar)