Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Inne gry => Wątek zaczęty przez: Kolba w Czerwca 26, 2009, 22:12:30
-
Zdziwiłem się, że jeszcze nikt nie napisał o tej grze, bo w końcu zdaniem wielu jest to najlepsza skradanka w historii gier komputerowych. Moja przygoda z Thief zaczęła się dawno temu, gdzieś w 1999 roku. Pamiętnego zimowego wieczoru kiedy wiatr wył jak opętany, a śnieżyca zasłaniała widok na świat, do mojej siostry przyszedł kolega z jej klasy wraz z kuzynką. Włączyliśmy komputer i gorączkowo zaczęliśmy szukać jakiejś ciekawej gry. W końcu wybór padł na Thief: The Dark Project. Na płytce CD z czasopisma PC Gamer PL znajdowało się demo tej gry. Po instalacji i odpaleniu gry, moim biednym oczętom ukazał się wspaniały widok. Intro rzeczywiście powalało na ziemię. Te pamiętne odgłosy potrząsanych łańcuchów oraz piorunów i ta diabelsko-zniewalająca muzyka! Następnie cały wieczór, po kolei przechodziliśmy trening, pierwszą i drugą misję - bo tyle było poziomów w demie. Gra jak na tamte czasy była rzeczywiście genialnie wykonana. Świętej pamięci Looking Glass Studios stworzyło nowy gatunek - skradankę. Dzięki tej grze nie było by pewnie Splinter Cella czy Metal Gear Solida. Gracz sterował złodziejem Garrettem, który nie był zwykłą kupą pikseli - wręcz przeciwnie - czuliśmy do niego sympatię za sprawą doskonałego głosu, który z siebie wydawał i jego bohaterskich poczynań. Przecież był mistrzem złodziejstwa. Nie będę dokładnie opisywał gry, bo myślę że każdy ją w przybliżeniu zna. Każdy, powtarzam, każdy kto choć raz słyszał za swoimi plecami przerażający głos nieumarłego Haunta w Return to the Haunted Cathedral, czy patrzył na demonicznego Constantine'a w Into The Maw of Chaos - wie co to znaczy być po drugiej stronie monitora.
-
Słyszałem o tej gierce też grałem w demo jakieś7 lat temu, mały bylem i się cykałem tak ,że długo niepograłem i bojęsiętroszkę do tej pory.
Już ci wierzę, żeś grał w Thiefa....
-
Wkręt niesamowity... tydzień z życiorysu mi wyrwała ta gra.
Polecam, choć gra stara (The dark Proj.) i miała jakieś dziwne problemy z NTFS u mnie.
Thief naprawdę rządzi.
Pozdrawiam.
-
A ja kiedyś grałem jedynie w Thief 3 (chyba) i trochę pograłem, ale jakoś mnie nie porwała. Coś tam chodziłeś po mieście, kradłeś z domów, sprzedawałeś paserom i jakichś unikatowych rzeczy szukałeś. Dużo bardziej podobał mi się MGS na PSone, w którego (po niemiecku!) grałem kilka ładnych tygodni i przechodziłem po kilka razy, a te teksty "Das ist los Snake?" (jak ktoś zna niemiecki to się przyczepi do pisowni, ale to jest taka moja "transkrypcja" z pamięci)...
-
Niewątpliwie jeden z moich ulubionych tytułów. Właściwie od dawna miałem chrapkę na całą serię, aż się doczekałem Anthologii. Niestety przygodę rozpocząłem trochę od końca (jak zwykle... np najpierw tes4, potem tes3) grałem tylko w Thief 3: Deadly Shadow i muszę powiedzieć, że w tak klimatyczny tytuł to dawno nie grałem... Fabuła, budowa świata, AI, oświetlenie, a nawet kultury (młotki, poganie) mistrzostwo! Gra wymaga dużo cierpliwości... nie raz ukryty w krzaku czaiłem się, aż npc z saszetką przy pasie znajdzie się w miejscu, w którym bez problemu mu ją "gwizdnę", nie zwracając na siebie szczególnej uwagi.
Fabuła T3 strasznie wciągająca... miejscami tyle się na mieście działo, że zanim zrobi się te dwa kroki trzeba się dokładnie rozejrzeć, czy żaden skrytobójca od strażników nie upatrzył sobie mojej postaci za celu, choć przyznam, że nie spodziewałem się postaci fantastycznych (wielkie chodzące szczury, hydro-ludki, czy jak im tam, drzewce etc.), no ok nieumarłych może tak... choć i ci przedstawieni zostali dziwnie. Truposz raczej wyczuwa "świeże mięso" i od razu powinien reagować gdy będziemy stać w pobliżu... ale podobały mi się odgłosy wydawane przez nich. Generalnie jedyne co mógłbym zarzucić T3 to, to, że postaci są "brzuchomówcami" tj nie poruszają ustami jak rozmawiają...
Po kończeniu T3DS zainstalowałem Thief: The dark project... po uporaniu się z zoptymalizowaniem gry na moim sprzęcie, uruchomiłem ją... grafika trochę przestarzała (jak na 1999 rok), za to gra bardziej "śmiechowa"... pierwsze spotkanie drunken guarda i jego "tra-tara-tara-la-la" tak mnie rozbawiła, że chyba przez pół godziny stałem za nim słuchając go, nim zwędziłem mu klucz do kanałów ;D
Niestety w Thiefa pierwszego zaprzestałem grać w czasie drugiego zadania (nie licząc treningu), czar trysnął... ale powrócę jeszcze na pewno.
Tak z innej beczki: Thiefa poznałem grając w multiplayerowego odpowiednika - ThieveryUT - modyfikacji do Unreal Tournament, w której możemy zagrać jako złodziej i kraść przedmioty na danej planszy, bądź jako strażnik i chronić skarbów na mapie. Na singleplayer raczej nie opłaca się grać jako strażnik, gdyż nie ma komputerowego bota, który grałby jako złodziej... tylko strażnicy, którzy wykazują się bystrością (oświetlają ciemne zakamarki w które wbiegniemy, zapalają zgaszone pochodnie, słyszą, widzą, używają bełtów paraliżujących gdy widzą jak im uciekamy, itp. Dodać do tego, że istnieje nawet spore (jak na modyfikacje) społeczeństwo, które niemal codziennie gra na europejskim serwerze. Polecam Moda, świetnie odwzorowano w nim klimat T1 i T2 (w którego nie grałem, ale widziałem).
Dodać fakt, że Eidos pracuje nad kolejną odsłoną Thiefa - THI4F, czy będzie to kontynuacja przygód Garetta, czy może jego uczennicy, którą ujrzeliśmy na końcu Thief Deadly Shadow?
Linki:
Polska strona o grze Thief (http://thief.ovh.org/)
Oficjalna strona moda ThieveryUT (http://www.thieveryut.com/)
THI4F (http://www.thief4.com/)
Pozdrawiam!
-
Gram w Thif 3 i bardzo mi sie spodobał :)
-
tutaj NIFN chyba powiedział wszystko co do tego tematu, ja jedynie dodam że gdzieś niedawno w cd-action był Thief 3: Deadly Shadow, od razu zakupiłem xD jeden z 3 numerów jakie obecnie posiadam w domu ;) a gra naprawdę boska, tylko że jeżeli ktoś nie jest cierpliwy to raczej bym nie polecał
-
Ja grałem w wszystkie części thiefa. Wszystkie były super, choć mam kilka zastrzeżeń. Za dużo tam potworów i innych dziwactw (np. kopalnia w 1 thiefa po której chodzą nieumarli!!). Mnie osobiście bardzo wybijało to z klimatu gry.
-
Ja grałem w 3 część Thiefa, jest to jedna z moich ulubionych gier. Co do potworów, to cały Thief jest spowity magiczną atmosferą, bestie i nieumarli jak nalbardziej według mnie tam pasują. Największa frajda z gry jest wtedy gdy nie zabijamy ani nie ogłuszamy ludzi, po postu wchodzimy, okradamy i zostawiamy z ręką w nocniku.
-
Gierka bardzo fajna szczególnie trójka
-
Thief I i tylko pierwsza część Thief'a, niepowtarzalny klimat oraz zagadkowość i piękna muzyka. Po prostu cudo ! Nie mam słów by to określić nie używając przekleństw które w moim mniemaniu najlepiej oddają świetność gry jeśli je się dobrze opisze, a nie np: Ja pier****, ale zaje**** ta gra kur*** mać, o kur*** będę w nią tak kur** grać, że ch** kur** !
-
Odkopię (Ha!)
Ostatnio udało mi się (w końcu) ukończyć grę Thief Gold, Czyli "Thief: The Dark project" + dodatkowe 3 (!) misje + parę dodatków. Przechodzenie gry, która składa się łącznie z 16 plansz zajęła mi... półtora miesiąca, mimo, że licznik gry wybił mi ponad prawie 12 (11h 57min 05s) godzin grania (nie liczył wczytywania itp ;P ). Owszem można szybciej, pałując, zabijając każdego napotkanego, ale co to za frajda? Większą satysfakcję dawało mi ukrywanie się i czekanie na odpowiedni moment, by wykonać ruch.
Moje ogólne statystyki: po zakończeniu Thiefa
Poziom trudności - Trudny (Ostatni level na ekspercie - za mało celów do wykonania było ;x )
Czas gry - 11 godzin, 57 minut i 5 sekund
Łącznie zebrane łupy - 20825
Obrażenia zadane - 602 (powalanie nieumarlaków... głównie w więzieniu rozpadlisk)
Obrażenia otrzymane - 97 (upadki z wysokości.)
Generalnie gra jest świetna. Zwroty akcji, pomysłowość plansz (dom Konstantyna), system walki wręcz (Zablokowanie 4 szybkich uderzeń haunta - bezcenne), fabuła, nieliniowość jeśli chodzi o włamywanie się do niektórych miejsc oraz sam wystrój pomieszczeń nadają tej grze niepowtarzalnego, mrocznego klimatu, że tej gry obojętnie obejść się nie da, a jak już się w niej zatopimy, nigdy o niej nie zapomnimy.
Przyczepić mógłbym się do AI, które lubi się zwieszać w pewnych pomieszczeniach.
Teraz mogę wsiąść się za... Metal Age...
Pozdrawiam!
-
Thief, thief Ach... co to były za czasy.Odpaliłem pierwszą częśc i... zobaczyłem jakieś 8 kwadratów jako pomieszczenie.Pomyślełąem sobie: a co tam fallout ma gorsza grafe a grasz co chwila to i w to spróbuj.I spróbowałem.A co się działo potem... Siedzenie do 12 w nocy. Gdy kończyłem już zabójcze cienie z cd-action w ostatniej misji...Już prawie... I komp zepsuty!!! Aż żal d... ścisnął i obejrzałem outro na necie ;)(wy przechodzilibyście całą grę od początku z powodu formata???)
-
Grałem Ci ja dawno temu w dwie pierwsze części i nie porwały mnie jakoś specjalnie ot takie skradanie się w cieniach. Mając do wyboru zagrać w Thiefa 2 czy w MGS zawsze wygrywał dziwnym trafem MGS :D Teraz (dwa dni temu może) skończyłem 3 i jestem bardzo mile zaskoczony. Fabuła miodzio, klimat niekiedy tak gęsty, że się go łyżką kroi ( szczególnie w sierocińcu ). Ogólnie rzecz biorąc byłem naprawdę bardzo mile zaskoczony tym jak gra wytrzymała próbę czasu. Gorąco polecam każdemu.
PS. Zwrócił ktoś uwagę na wątek dwóch strażników? Jeden z nich został ugryziony przez nieumarłego, można go spotkać potem w całej grze. Polecam słuchać ich rozmów ;D
-
Powiedz coś wiecej o tych strażnikach bo za chiny ludowe nie moge ich znależć:/
Edit:
Z outra deadly shadows można wywnioskować, że w thi4f garrett będzie mentorem naszej złodziejki.Ta mała dziewczynka z końcówki outra.
mozliwe także że będzie musiała odnalężć glify bo one zniknęły razem z gamal.A jak scemnarzysta wymyśli coś innego to brawo. Zaskoczy mnie
A! i kolba te słowa ostatnie w pierwszym poscie to już gdzieś czytałem.W tipsomaniaku z cda!;)
-
Uhh nie pamiętam teraz gdzie ich spotykamy pierwszy raz ale chodzi mi o dwójkę strażników którzy prawie zawsze się gdzieś pojawiają i gadają jaki to świat jest do dupy ;D Najlepsze teksty lecą przed wejściem na statek który jest zarazą opanowany.
-
ale w deadly shadows czy w poprzednich częściach(to robi różnice)
A swoją drogą w metal age'a na początku 3 misji mozna zobaczyć tańczące zombiaki
Radze zobaczyc choćby na you tube
http://www.youtube.com/watch?v=VNa2NyBMeeM&feature=related
Enjoy!
-
A! i kolba te słowa ostatnie w pierwszym poscie to już gdzieś czytałem.W tipsomaniaku z cda!;)
Tak, znam je już na pamięć i trochę je zmodyfikowałem na potrzeby posta.
-
Edit:
Z outra deadly shadows można wywnioskować, że w thi4f garrett będzie mentorem naszej złodziejki.Ta mała dziewczynka z końcówki outra.
mozliwe także że będzie musiała odnalężć glify bo one zniknęły razem z gamal.A jak scemnarzysta wymyśli coś innego to brawo. Zaskoczy mnie
Też mi się właśnie tak wydaje, że będziemy kierować małą dziewczynką pod (mechanicznym) okiem Garretta. :>
Jeśli ktoś lubi Dark Project, powstało kilka ciekawych Trailerów (muzyka oczywiście rządzi):
T1 Trailer #1: http://www.youtube.com/watch?v=pGRVuWpZ9lE
T1 Trailer #2: http://www.youtube.com/watch?v=JlmMu53tZw0 (różni się od poprzedniego innymi scenami z gry)
T1 Trailer #3: http://www.youtube.com/watch?v=iD9zvrqsIYU (Podobny do intra w grze)
T1 Trailer #4: http://www.youtube.com/watch?v=hHWYCfuPQHM (0:34 rządzi ;D )
Z Metal Age tylko 1 udało mi się znaleźć:
T2 Trailer #1: http://www.youtube.com/watch?v=rlFed7Ye-z0&feature=related
Obecnie jestem na misji "Ładunek" (Precious Cargo) w Metal Age. Poprzednia -- "Przyjęcie" ("Life of the Party") rządziła -- ci czterej bluzgających swoje rodziny strażnicy miejscy, obserwujący nas keepersi, czy też pająk-stróż w szklarni, księga nekromanty, szalony astronom, który chce wysłać menelkę w kosmos do "lepszego świata", wysadzając rakietę materiałem wybuchowym (tym samym, które drzwi w "Return to Cathedral" wysadzaliśmy)... ah... bezcenne :D
Pozdrawiam!
-
Mówcie co chcecie ale tanczących zombiaków z metal age nic nie przebije!No może poza przyjemnością robienia z Gamall idiotki granatami, strzałami(wszystkimi) i rzucanymi beczkami.Wywaliłem cały ekwipunek zanim wsadziłem oko;)Ale było warto. A i modle się aby w czworce NIE zmieniono języka pogan bo: wtedszy sie bardzo pogniewawszy na twórców,że tak zrobiwszy XD
-
Rzeczywiście gra posiada zaje...ty klimat i chcę się do niej wracać :D . Nikt chyba nie wspomniał o pojedynku na miecze ze strażnikami. Zawsze byłem dumny z siebie gdy leżała sterta zwłok ;p Na część czwartą poczekamy i mam nadzieje, że będzie tak dobra jak jej poprzedniczki.
-
jA BYŁEM DUMNY JAK OBYŁEM się bez walki tylko robiłem ze strażników debili którzy latali w te i we wte
-
jA BYŁEM DUMNY JAK OBYŁEM się bez walki tylko robiłem ze strażników debili którzy latali w te i we wte
No fakt, ale wtedy byłem młody, głupi, nie potrafiłem grać i nie znałem angielskiego ;p Nie wiedziałem w sumie o co chodziło w misjach ;p Czasem nie obyło się bez walki.
-
Niedawno (po bardzo długiej przerwie na przedostatniej – jak się okazało – misji) udało mi się w końcu ukończyć Thief 2: The Metal Age. W przeciwieństwie do „Dark Project”, które przechodziłem na poziomie „Trudny” (ostatnią misję na ekspercie) – „Metal Age” zacząłem od początku na „Ekspercie”. Czy było trudno, jak dla kogoś, kto przemyśla każdy swój krok i nikogo nie zabija? – nie. Cała gra zajęła mi ponad 19godz i 30min (licznik nie uwzględnia wczytywania zapisów, więc grałem zdecydowanie dłużej) i nie uważam tego czasu za zmarnowanego.
Dark Project był bardziej fantastyczny -- zwiedzaliśmy dziwaczne lokacje, walczyliśmy (a raczej unikaliśmy walki) z groteskowymi stworzeniami, czy też szukaliśmy skarbów w miejscach, w których za cholerę normalny człowiek by nie szukał... W kontynuatorze „jedynki” lokacje wyglądają „normalniej”. Jedyne stworzenia, z którymi przyszło mi się zmierzyć, były owłosione małpoludy w krainie pogan -- była to jedyna misja, gdzie można było poczuć klimat pierwszej części... Reszta to wille, magazyny, ulice itp. Śmiem więc twierdzić, że „dwójka” bardziej mi się spodobała.
W Metal Age dalej kierujemy Garrettem, który przyjmuje na początku losowe zlecenia polegające na „zdobyciu szmalu na czynsz” i przy okazji wyświadczając drobne przysługi ludziom. Z biegiem misji zaczynają pojawiać się kłopoty – nękanie przez nowego, wpływowego szeryfa, czy też odkrywanie prawdy o Mechanistach i planie ich przywódcy – Karrasa – naszego największego wroga.
Niestety w Metal Age-u kult Budowniczego podupadł i został wypchnięty przez Mechanistów, którzy – jak twierdzi Ojciec Karras – są ich kontynuatorami. Dlaczego Zakon Młota upadł? Karras oferował lepsze usługi – Elektromechanikę, od niewinnych systemów alarmowych, poprzez roboty zwiadowcze, kończąc na robotach obronnych... Mimo podziału zdań na temat wspomnianych „Dzieci Budowniczego” (robotów), nie jestem nimi zniesmaczony, wręcz przeciwnie – Broken Glass Studio dopieściło je niemal do perfekcji i idealnie wkomponowali je w klimat Ery Metalu. Ilekroć słyszę „(…) I do not know…”, czy też “(…) malfunction.” pojawia mi się uśmiech na twarzy. Poza tym ich słowa wychwalające Karrasa, czy też Budowniczego w czasie ich patrolu, nie pozwalają nam się nudzić w czasie czekania.
Czym więc zagraża Karras? Okazuje się, że to szaleniec, który nad interpretował słowa Budowniczego tworząc własną sektę – Mechanistów, uznając zarazem siebie za boga. W skrócie: Plan Budowniczego polegał na wykorzystaniu surowców do tworzenia i budowania budowli ku jego czci, gdzie zarówno kamień, jak i drewno służą jako materiał. Karras z kolei poszedł o krok naprzód i pragną wykorzystać człowieka – żywą istotę, również jako materiału, by stworzyć „maszynę idealną”. Zamydlił oczy arystokratom wciskając swoje boty, kamery, działka, by zagazować ich i przerobić na blaszaki. Mina więc Karrasa po sabotażu – bezcenna.
Teraz zabrałem się za Thief 2X, czyli misionpack stworzony przez Thiefowskie Community. Tak profesjonalnego dodatku nie spotyka się na co dzień, więc polecam.
Pozdrawiam!
-
Ciekawe, ja też ostatnio zainteresowałem się Thiefem 2, właśnie jestem w drugiej misji, zamierzam przejść jak najwięcej na poziomie ekspert. Myslałem, że przepaść technologiczna będzie mi przeszkadzać, ale o dziwo gra się jak w trójce.
-
Doki... ;>
Pamiętam dobrze, ile "nasiedziałem" się w tej misji, by połapać się, o co chodzi. Błąd zrobiłem, że rozłożyłem sobie ją na parę dni, bo gdy odnalazłem już klucz i notkę Karrasa odnośnie haseł, zapomniałem, że przy każdym hangarze widnieje jego numer -- czyli hasło. Sam system wprowadzania haseł wyglądał znakomicie...
Pamiętam też, jak otwierałem skrzynkę z pająkami na statku, które odwracały uwagę przemytników ;)
Co do mechaniki... w T3 Poruszanie postaci było bardzo gładkie -- gdy zwolniliśmy klawisz biegu, postać robiła jeszcze 2-3 kroki do przodu. W poprzednikach postać zatrzymywała się automatycznie. Poza tym w Deadly Shadows niektóre plansze nie były do końca dobrze zrobione -- postać miejscami "potykała się", ześlizgiwała, co denerwowało na dłuższą metę. Nie uważam to za coś złego... Z kolei w Dark project Garrett mógł wykonywać tzw. "Bunny Hoops" (czyli rozpędzał się przy skakaniu, jak w Quake'u i można było osiągać kosmiczne prędkości...), co z jednej strony się przydawało, z drugiej niszczyło potencjał tej gry.
Zapomniałem wspomnieć o rzeczach, które denerwowały mnie w Metal Age (zrobię to tutaj, a co :P ). Przede wszystkim Mapy poziomów -- były za szczegółowe, a co za tym idzie -- zbyt łatwo można było się odnaleźć... nie to, co mapa zrujnowanego miasta przed nawiedzoną katedrą, czy też dom Constatine'a... W mapach podoało mi się to, że mogliśmy wprowadzać notatki (podobnie, jak w Deus Ex), ale po cholerę wprowadzać notatki, kiedy mamy mapę "jak na dłoni" ? W jednej misji -- w krainie pogańskiej mapa rysowała się automatycznie po odwiedzaniu lokacji -- podobnie, jak w Morrowind / Oblivion hic!
Mimo takich ułatwień, gra wcale nie jest krótka. Poziomy są ogromne (jak na lokacje z tamtych czasów porównywać mógłbym jedynie do tych z Unreala), klimatyczne i przemyślane (istnieje kilka sposobów nie wejście do pewnych miejsc). Dochodzą do tego sekrety, w których możemy znaleźć dodatkowy "loot", czy też odkryć coś śmiesznego (zapiski szalonego naukowca, etc..).
Podobno na targach E3 (2010) ma się pojawić info odnośnie THI4Fa. Pozostaje czekać...
Pozdrawiam!
-
Czas nieco odkopać.
Nie wiem, czy któryś z użytkowników forum grywa jeszcze w gry tej serii, ale ostatnio odkurzyłem sobie "Thief 2: The Metal Age", by poszukać jakiś ciekawszych fan misji.
Co prawda tuż po ukończeniu T2, wgrałem sobie znakomity mod (a w zasadzie Unofficial Thief 2 Expansion Pack) zatytułowany "Thief 2x: Shadows of the Metal Age", który równie dobrze można było zapakować w pudło i sprzedawać... Akcja owego mission packa nie nawiązuje fabularnie do wydarzeń z podstawowej wersji gry, ale toczy się w tych samych czasach - Erze Metalu (nie mylić z badziewną muzyką :P ). Bohaterem, którym kierujemy jest młoda kobieta o imieniu Zaya, która przybywa z egzotycznej krainy (coś a'la Egipt) do swojego kuzyna, by rozpocząć "życie na nowo" (whatever...). Pierwsza misja polega więc na spotkaniu się z krewnym, który oprowadza nas po mieście. Wkrótce jednak spacer jest przerywany przez bandę oprychów, którzy "mordują" naszego towarzysza i planują uczynić podobną rzecz nam (jak nie więcej). Jako, że nie jesteśmy uzbrojeni, oraz nie posiadamy daru "znikania w cieniu", naszym jedynym wyjściem jest ostatni chwyt karate - ucieczka. Jedynym miejscem, do którego możemy uciec przed napastnikami jest opuszczony i nawiedzony dom, o którym kuzyn wspominał w czasie spacerku, gdy jeszcze żył. Samo miejsce, głównie za sprawą audio, daje niezłego kopa - coś na wzór sierocińca z Deadly Shadows. W tym domu spotykamy upadłego pogańskiego szamana - Malacka, który uczy nas złodziejskiego fachu w tzw "słusznej sprawie"... Wkrótce okazuje się, że chodziło o coś zupełnie... innego...
Mod oferuje 13 zupełnie nowych misji połączonych ze sobą cutscenkami, dzięki którym całość tworzy ciekawą fabułę. Poziomy, na których rozgrywa się akcja są bardzo dobrze przemyślane i, podobnie jak w Thief 2, można śmiało je przechodzić bez zabijania, ogłuszania wrogów, czy też nadmiernego używania złodziejskiego sprzętu. Jeśli o sprzęcie mowa, to pojawiają się nowe przedmioty: młotek do ogłuszania, granat energetyczny (skuteczny przeciw dzieciom Karrasa), katalizator Malaka (zmienia właściwości strzał żywiołowych) i wiele innych. Pojawia się też nowa, klimatyczna, Thief-podobna muzyka oraz voice-acting (niektóre kwestie nie są co prawda najwyższych lotów, ale...).
Śmiało mogą polecić ową modyfikację, dostarcza rozgrywki na wiele godzin.
Więcej na: http://www.thief2x.com/
Dobra, dalszą przeszłość mam już za sobą... Ostatnio szperając w sieci (głównie na polskim serwisie Thiefa) trafiłem na dwie nietypowe fan-misje do Metal Age'a:
- Hammerite Deathmatch
- Fables of the Penitent Thief
Pierwsza FM-ka składa się z 2 części i skupia się głównie na walce mieczem z przeciwnikami pokroju Młotodzierżców i Hauntów (dla tych co nie wiedzą - nieumarłymi Młotodzierżcami). Pierwsza część to tryb Last Man Standing - każda postać (w tym bohater) ma na swoim koncie 10 "żyć" i wygrywa ta, która jako jedyna pozostanie na mapie. Z kolei druga cześć to tytułowy Deathmatch - tym razem wygrywa osoba, która jako pierwsza zdobędzie 20 "fragów". Zarówno LMS i DM toczą się na tej samej planszy, która przypomina pozbawiony okien podziemny kompleks. Na "arenie" znajduje się kilka sekretnych pomieszczeń, a także ciekawy pokój z kamerami, w którym możemy uśmiercić wrogów wybierając jedną z pułapek w danym obszarze. W modzie pojawia się wiele ciekawych innowacji - punkty respawnów, zanikanie ciał, nowe uzbrojenie (sztylety do rzucania, młotki do rzucania, piły tarczowe (ftw!) do rzucania, strzały z kwasem, trucizną), możliwość przejrzenia statystyk, zmiany muzyki i wiele innych.
Podsumowując - przyjemna odskocznia, której wykonanie odbiega nieco od innych sieciowych naparzanek. Musimy grać na z-góry-ustalonymi zasadami, których nie bardzo da się zmienić. Mimo wszystko mod jest godny polecenia.
Więcej na: http://www.ttlg.com/forums/showthread.php?t=118136
Z kolei "Fables of the Penitent Thief" całkowicie odbiega od Thiefowskiego lorde. Nie biegamy po starych, mrocznych, zrujnowanych lochach, czy też ogromnych posiadłościach, lecz w kreskówkowej krainie z gustowną 8-12 bitową muzyką, w której głównym wymiernikiem wartości są... jabłka. W modzie wcielamy się w złodziejaszka imieniem Busby, który obrabował króla i po pijaku nie dosyć, że rozsprzedał łupy mieszkańcom miasteczka, to jeszcze się wygadał. Okazuje się jednak, że król nie chce aresztować bohatera, lecz prosi go o zwrot majątku, gdyż ten chronił królestwo przed złym duchem (!). Jako, że bohater budzi się z całkowitym zanikiem pamięci, musimy wypytywać mieszkańców miasta, gdzie i komu odsprzedaliśmy towar. Lecz, by go odzyskać trzeba się zmierzyć ze śmiesznymi zagadkami (przynieść myszy ser, wypędzić żaby z piekarni, przepić pijaka-kapitana straży, zdobyć kupę dzikiej linowej bestii, etc).
Gdy już odzyskamy wszystkie przedmioty, rozpoczyna się druga misja - zamek. W przeciwieństwie do pierwszej misji - nie jest ona "otwarta", lecz "liniowa". Jak się na miejscu okazuje - spóźniliśmy się ze zwrotem i duch porwał króla oraz opanował zamek. By go pokonać, musimy zdobyć miecz króla, po czym dogonić antagonistę. Zjawa z kolei do walecznych nie należy (a szkoda, bo mógłby chociaż "czarować") i by "ułatwić" nam zadanie pokonania go - pomniejsza nas po rozmiarów karalucha i skrywa się na wyższych półkach... Gdy już się z nim uporamy, wracamy do sali tronowej, by przyjąć podziękowania od samego władcy. Happy Ending, nie ma co (w sumie jak w bajkach)...
Podsumowując - misja mało "thiefowa" (aczkolwiek elementy skradania są zawarte w niektórych zadaniach)... przypomina bardziej przygotówkę i (co ciekawe) jest przyjazna graniu w dzień / jasnym pomieszczeniu. Ubolewam jedynie na braku poziomów trudności... Więcej wyzwań (np ceny towarów) na pewno by nie zaszkodziło. :P
Więcej na: http://www.ttlg.com/forums/showthread.php?t=132311
Takie pytanie do pozostałych - może Wy znacie jakieś ciekawe fan-misje do Dark Project, Metal Age, czy też Deadly Shadows?
Odbiegając nieco od Fan Misji...
Wciąż nic nie wiadomo o najnowszej produkcji - Thi4f. Krążą jednak plotki, że pod koniec sierpnia pojawią się jakieś informacje od twórców. Oby... bo już jakiś czas temu twórcy Deus Ex 3 przenieśli się do mniejszego pomieszczenia, ustępując twórcom najnowszego Thiefa. Pozostaje czekać... Mam tylko nadzieję, że nie będzie to gra rozgrywana w nowożytnych czasach (jak gdzieś kiedyś napisano) - nie twierdzę, że gra byłaby niewypałem, ale... to nie byłby już Thief, którego znamy i na którego czekamy!
Pozdrawiam!
-
Dziwi mnie to, że jeszcze nikt nie raczył nikogo na tym forum poinformować o artach z Thief 4, które niedawno pojawiły się w sieci (trochę przestarzałe, bo z zeszłego roku :P ). Zmuszony jestem pisać kolejny multipost (baniak się należy, co nie?) :F
Wiem, że koncepcje to niewiele... ale w przypadku takiego projektu, o którym wiadomo tyle, że jest robiony - zawsze coś.
Ah, tak:
(http://img217.imageshack.us/img217/5705/thief2bpg1sml.th.jpg) (http://img217.imageshack.us/img217/5705/thief2bpg1sml.jpg)(http://img510.imageshack.us/img510/4894/thief2bpg2sml.th.jpg) (http://img510.imageshack.us/img510/4894/thief2bpg2sml.jpg)(http://img31.imageshack.us/img31/978/thief2bpg3sml.th.jpg) (http://img31.imageshack.us/img31/978/thief2bpg3sml.jpg)(http://img818.imageshack.us/img818/4083/thief2bpg4sml.th.jpg) (http://img818.imageshack.us/img818/4083/thief2bpg4sml.jpg)
Można przypuszczać, że przyjdzie kierować nam młodą panienką (Garrett raczej paznokci nie malował no i miał mechaniczne oko) - zapewne tą, którą "poznaliśmy" na zakończeniu Deadly Shadows (możliwy spoiler! (http://www.youtube.com/watch?v=aW-CEfKNd0c&feature=player_detailpage#t=171s)).
Pozostaje czekać na więcej "wycieków" (najlepiej gameplay-ów)... Oby tylko twórcy nie spieprzyli jej casualowatymi bzdetami (ew dali opcję on\off)...
Pozdrawiam!
-
I od siebie dodam ze dobrze by grze wyszło jak by walka została tak jak była.To jest żeby nie było że złodziej wycina mieczem sobie drogę do skarbca..to skradanka a nie bezmyślna młócka;/Czekam na czwórkę z niecierpliwością;)
-
W sumie Garrett, to już by był "odgrzewany kotlet". Jest szansa że będziemy grać dziewczynką z outra T3. Choć z na tych artach koleś ma bardzo "niedziewczyński" pysk :D
Zgadzam się z Tobą, że mogli coś dać więcej oprócz:
http://i70.photobucket.com/albums/i106/jtr7/PossibleCensoredT4Screens.jpg (http://i70.photobucket.com/albums/i106/jtr7/PossibleCensoredT4Screens.jpg)
http://img25.imageshack.us/img25/8105/79716919.jpg (http://img25.imageshack.us/img25/8105/79716919.jpg)
http://www.letechnophile.net/wp/wp-content/uploads/Eidos_Thief4.jpg (http://www.letechnophile.net/wp/wp-content/uploads/Eidos_Thief4.jpg)
-
Dzięki za zdjęcia... W sumie tylko tego pierwszego nie widziałem, ale i tak niczego konkretnego na nim nie widać. ;)
Choć z na tych artach koleś ma bardzo "niedziewczyński" pysk :D
Hm... trochę ;d
Z drugiej strony jednak, to tylko koncept arty nawiązujące do (jednej) misji. Oby nie polegała tylko na wejściu przez okno do posiadłości i podpieprzeniu naszyjnika jakiejś damie... Chyba, że to jakieś zadanie poboczne - coś na wzór tych mini misji miejskich z Deadly Shadows - wtedy poproszę ich jak najwięcej (dodatkowy loot jeszcze nikomu nie zaszkodził).
Jeśli chodzi o Garretta - z outra wynika, że przeszedł na "złodziejską emeryturę" i został Strażnikiem - no trudno, by wstąpił do Zakonu Młota, dołączył do Pogan, że o Straży Miejskiej nie wspomnę... Możliwe, że pozostanie naszym mentorem (jakiś samouczek pod jego okiem?), informatorem i opiekunem - jak na Strażnika przystało... Z drugiej strony, znając jego podejście do wszelkich wyroczni i glifów, może być zabawnie... :>
Pozdrawiam!
-
No, więc najprawdopodobniej będziemy kierować małą, jak dorośnie. ;)
Jeśli będzie tryb widoku z trzeciej osoby, mogą znaleźć się "fani", którzy będą jedynie patrzyć jak się złodziejka wygina by ukraść komuś sakiewkę.
Co do Garretta, prawdopodobnie przewinie się jako stary, i jak napisałeś mentor złodziejki.
Garrett został Pierwszym... i jedynym Strażnikiem. Więc może co do samouczka, to coś w stylu misji treningowej z Thief: Gold?
-
W modzie Thief 2x: Shadows of the Metal Age (http://www.thief2x.com/) kieruje się kobitką... W sumie w czasie gry w ogóle się tego nie odczuwało, że jesteśmy babą - jedynie na cutscenach i przy dialogach nam o tym mod przypominał... No, ale wiadomo - to jest mod bazujący na silniku z Thief 2: Metal Age, więc jedynie kosmetyka uległa zmianie...
W Thief 4 będziemy mieć do czynienia z zupełnie nową, osobną grą na innym silniku (zapewne Crystal Engine - wykorzystany w najnowszym Tomb Raider, Deus Ex: Human Revolution...), a co za tym idzie - nową mechaniką rozgrywki. System skradania w Deus Ex 3 wypada znakomicie, ale przełączanie widoku TPP w czasie przylegania do zasłony, może być zbyt dużym ułatwieniem w grze pokroju Thief. Osobiście uważam, że w Thi4f powinien zostać zachowany widok FPP... choć na jednym zdjęciu widać postaci w widoku TPP - w Deadly Shadows istnieje możliwość przełączania widoku... jedni to chwalą, inni (w tym ja) wyklinają.
Eh, kompromisem byłaby opcja on/off.
A tak - misja treningowa w Dark Project była bardzo fajna i mam nadzieję, że twórcy zrobią w czwórce coś w ten deseń. W Metal Age nie było właściwie żadnej, a misja "treningowa" w Deadly Shadows była jednocześnie wprowadzeniem do kolejnej...
Zastanawia mnie kwestia otwierania zamków wytrychami... Powstało już tyle gier, w których występuje mini-gierka polegająca na włamywaniu się, że trudno o innowację... Otwieranie zamków w Deadly Shadows było bardzo ciekawe, lecz powtarzalność schematów była byt częsta - co za tym idzie - mało-klimatyczna i monotonna. Jakby rozwinęli ten pomysł i dodali skrypt, który przed pierwszym kontaktem z zamkiem, generowałby losowe jego ustawienie... Hm... mogłoby być ciekawie...
Pozdrawiam!
-
Ta opcja TPP w T3, to było za duże ułatwienie, ze strony twórców - jakby cała gra nie była prosta.
Jeśli Thi4f będzie na silniku najnowszego Deus Exa, to gra mi pójdzie.
Co do otwierania zamków w trójce - widziałem na różnych filmikach, jak goście dwie sekundy każdy zamek otwierali. Według mnie, dużym utrudnieniem by było, gdy zamki trzeba było otwierać "na wyczucie" a nie bezmyślnie klikać. Oraz, by dodali opcję wyłamania zamka.
Co do poziomów, wiem że to prawie niemożliwe, ale chciałbym, by przynajmniej połowa levelów trzymała klimat Powrotu do Nawiedzonej Katedry, lub Przytuliska. Ach, można sobie pomarzyć :D
A wolałbyś w nadchodzącym Thiefie Miasto z trzeciej, czy dwóch pierwszych osłon?
-
No właśnie największym minusem systemu otwierania zamków w Thief 3, była ich schematyczność. Wydawało się, że w grze były z 2-3 kombinacje dla każdego stopnia zaawansowania zamka, więc czasami wystarczyło zobaczyć, przez ile warstw trzeba się "przegryźć", by ustawiać wytrych w odpowiednim miejscu. Gdyby - jak pisałem poprzednio - dodano skrypt, który losowałby pozycje każdej z zapadek (w 8 kierunkach), otwieranie zamków byłoby trudniejsze...
Co do wyważania drzwi... Jeśli podpięte to byłby mini grą - coś jak "test your might (http://www.youtube.com/watch?v=CPlF9ABHLKk)" z Mortal Kombat - to czemu nie ;)
Generalnie brakowało mi możliwości rozbijania wszelkich elektrycznych lamp. Co prawda wiązałoby się to z dużym hałasem (a nawet uruchomieniem alarmu), ale...
Jeśli, chodzi o miasto...
"The City increased quickly. The lack of planning evidences itself in the closeness of the structures... the strange twist of a street..." - Keeper Archives
Bardzo podoba mnie się ten architektoniczny, steampunkowy chaos panujący na ulicach. Mam nadzieję, że ten styl zostanie zachowany. Deadly Shadows stworzony został na Unreal Engine 2, który ograniczał mapę do iluś tam tysięcy poligonów na jedną lokację - stąd wyraźny podział miasta na dzielnice. Gdyby twórcy pozostali przy Unreal Engine i wykorzystali jego 3 generację, to takich problemów by już nie było - inteligentne dogrywanie obszarów, etc...
W sumie to chciałbym zobaczyć szerokie, oświetlone ulice, jak i ciemne zaułki, alejki, uliczki, podwórka... na których łatwo się zgubić i po łbie dostać. Jeszcze, żeby były trochę bardziej rozległe, niż te w DS... ;D
Cóż... marzyć można...
Pozdrawiam!
-
Stephen Russell w Skyrim.
http://www.youtube.com/watch?v=VUoMqrFXKBM&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=VUoMqrFXKBM&feature=youtu.be)
-
Ahh uwielbiałem tę grę, jednak byłem troszkę mniejszy więc nieraz szybko wyłączałem monitor i bałem się odwrócić, gra bardzo bardzo klimatyczna, polecam. Nawet lepsze niż ruskie lochy w dzikich polach ;d
-
Kolejny powód, dla którego będę grać w Skyrim bez dubbingu ;d
Zresztą - do dziś nie mogę uwierzyć, że ta sama osoba (Russell) użyczyła głosu zarówno Garrettowi, jak i Karrasowi... ;o
Pozdrawiam!
-
http://www.youtube.com/watch?v=ePCw516L54o&feature=channel_video_title (http://www.youtube.com/watch?v=ePCw516L54o&feature=channel_video_title)
Thief w zupełnie nowym wydaniu. :)
-
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=lfUjCCFontE (http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=lfUjCCFontE)
Coś dla fanów Thiefa
-
I z mojej strony coś dla fanów Thiefa:
https://www.youtube.com/watch?v=x9N-NFLHfIE
https://www.youtube.com/watch?v=ezuZEcWjF-Y
https://www.youtube.com/watch?v=i_hsBR132B8
-
Zapowiedź nowego thiefa https://www.facebook.com/WojenneLata?ref=stream&hc_location=stream
-
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=80596
Pewien mod na Dooma 3 inspirowany Thiefem wyszedł jako samodzielna i darmowa gra
-
Pany no i jak ten nowy Thief ktoś grał?
-
Ja słyszałem, że słaby :P
-
Ja słyszałem, że słaby :P
Nie grałem w najnowszego, ale i tak wiem, że pierwsza część najlepsza! :D
-
Nie warto. Grałem w każdego.
-
Nie warto. Grałem w każdego.
Wypowiadasz się o całej serii czy o najnowszej części? Thief to klasyka i mimo słabszych ostatnich dwóch części dość mocno się trzyma.
-
Wypowiadasz się o całej serii czy o najnowszej części? Thief to klasyka i mimo słabszych ostatnich dwóch części dość mocno się trzyma.
Proponuję zajrzeć na poprzednią stronę. IvE pytał się czy warto w najnowszego Thiefa.
-
Wypowiadasz się o całej serii czy o najnowszej części? Thief to klasyka i mimo słabszych ostatnich dwóch części dość mocno się trzyma.
Rzecz jasna mówię o najnowszej części. Pisząc o tym, że grałem w każdego chciałem zaznaczyć, że mam jakieś porównanie.