Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Beowulf w Lutego 16, 2007, 18:18:42
-
Co o nich sądzicie, bo ja naprzykład lubię na nich atakować, ale gdyby było coś porządniejszego, np jakieś coś co by zadawało 88 damage...
-
Też lubie ich atakować. Stanowią swego rodzaju wyzwanie - dobrze opancerzeni i dość spore obrażenia zadają - zwłaszcza ci z kopiami/lancami albo z dwuręcznymi toporami. Ponadto za jednego denata jest grubo ponad 100 prk EXpa a czasem tez coś ciekawego po sobie zostawią co można sprzedać.
Jednak bardziej niż samych Dark Knightów, lubie atakować oddziały, które mają DK jako jeńców - wtedy włączam ich do drużyny. Każą sobie słono płacić (ok 10 x tyle co 1 zwykły rycerz), jednak warto - cholernie wytrzymali są i ze względu na IQ komputera co chwila nie trzeba uzupełniać stanu wojska.
Co do obrażeń - rzeczywiście - mogliby zadawać tego więcej, choć i tak, gdy rozpędzony Czarny wjedzie w Ciebie z kopią to nie jest wesoło. A twórcy chyba raczej poszli w stronę ich wytrzymałości i obrony zamiast ofenswy. I chyba uczynili dobrze.
-
Jak ich zgarniemy to jesteśmy panami Calradii!
Ale są cholernie twardzi i trzeba mieć wiele szczęścia jeśli uda nam się jednego schwytać...
-
Jak ich zgarniemy to jesteśmy panami Calradii!
Ale są cholernie twardzi i trzeba mieć wiele szczęścia jeśli uda nam się jednego schwytać...
Nietyle szczęścia co porządne wojsko... Ale oni i tak zazwyczaj zabibjają zamiast unieprzytomniać :/. Więc najlpeiej mieć wysoki level, a zwłaszcza strengh.
-
Ale oni i tak zazwyczaj zabibjają zamiast unieprzytomniać :/. Więc najlpeiej mieć wysoki level, a zwłaszcza strengh.
Hmm ale co str. i level do rzeczy? Przecież bohater nie może zginąć.
-
Ale oni i tak zazwyczaj zabibjają zamiast unieprzytomniać :/. Więc najlpeiej mieć wysoki level, a zwłaszcza strengh.
Hmm ale co str. i level do rzeczy? Przecież bohater nie może zginąć.
Źle mnie zrozumiałeś; to własni wojowie "zazwyczaj zabibjają zamiast unieprzytomniać ".
Bohater niemoże zginąć chociaż w modzie maw's murder mod nieźle mi bandyci banię stłukli i padłem nieprzytomny a jak próbowałem wrócić do walki to pojawił się błąd że "gracza niema na scenie" i mnie do pulpcia wywaliło... Takie życie...
-
No co do tego to rzeczywiście.
A co do tego drugiego to czy ten mod dodaje śmierć bohatera? Czy może ci piraci po prostu zniknęli? Znaczy się ktoś ich załatwił kompletnie, a potem przyłączył bohatera do swojego party? Bo wydaje mi się że jak się unieprzytomnią to biorą do niewoli i potem ktoś może odbić, a przez to niezły burdel może powstać.
-
Ja atakuję na tych co mają dużo, lub dobrych więźniów. Wtedy wrzucam ich do zamku, a man at armsów/horsemanów biore na szkolenie na rycerzy. Kiedyś udało mi się prawie dojść do setki rycerzy! (Tyle że tylu bym nie pomieścił w party).
<~~>BeOwUlF<~~>
-
Ja też tak robie:starych do zamku a młodych na małe "pranko". Ale czy jest sens zostawiania kogoś w naszej twierdzy? Czy może ją ktoś zaatakowac?
-
Po pierwsze:
więcej niż dziesięciu ludzi w twierdzy i nikt nie podskoczy.
Po drugie:
ja nie zostawiam ludzi w twierdzy po to aby mi ją bronili, lecz po to abym miał gdzie przechowywać armię.
-
A jaką macie taktyke na blacków??
ja na przykład jeśli atakuje konnicą na blacków to ważne jest żeby sie nie rozpraszać, bo mogą niezłego bałaganu narobić, skupiam wtedy swoich rycerzy na walce a z tyłu mam już 7 Sharpshooterów (2-3 bełty i leża a dodać trzeba że te swadiańskie kuszniki to mają cela)
a jeśli chodzi o jakąś potyczke ja sam na 3 to łątwo można wykorzystywać w jeździe ich IQ chodzi mi w każdym razie o to że manipulując swoim koniem można robić tak by spokojnie walczyć tylko z jednym i to od której strony chce...
....a teraz dziwactwo, nie wiem czemu ale jak jestem 1 na 1 gdzies dalej z blackiem to zsiadam z konia robie porządek i wsiadam spowrotem xD czemu nie wiem ale mnie na przykład łatwiej jest zabić jednego piechotą niż konno (mniej dla mnie zachody xD )
-
Cóż, gdy walczę z Czarnymi to stosuje może i mało wyrafinowaną sztuczkę, ale skuteczną: otóż w Naivie moja armia składa się z samej konnicy. Black knightów jest w jednej armii przeważnie mniej niż moich (29 lvl) ,więc daję Follow Me, żeby mi się nie porozchodzili i stoję se w jednym miejscu i czekam na nich. Gdy już walka trochę trwa to daje Charge i jadę na tył wroga kilku wykosić bastardem. W kupie siła, jak to sie mówi...
A gdy jest ich więcej? Każę wszystkim zsiąść z koni i cofnąć się. Gdy Czarni szarżując dojeżdżając do nas wpadają na nasze konie i się zatrzymują, a wtedy to już jest rozperd... no, fajnie jest w każdym bądź razie.
-
ooo Ładna druga taktyka ^^ faktycznie samych koni nie zaatakują a można się ładnie z mieczykim w góre uniesionym zaczaić albo na sztych ^^
trzeba wypróbować :P pewnie zawsze coś padnie jak nie BK to przynajmniej konik, a potem to już sprawa prosta :))
-
No nie wiem. Gdy Czarny zleci z konia to jest jakiś taki rozwścieczony i walczy lepiej. Łatwiej jest go pokonać na koniu.
-
(2-3 bełty i leża a dodać trzeba że te swadiańskie kuszniki to mają cela)
Nie zupełnie. Może i mają cela ale nie tylko na wrogów. Miałem trzech kuszników a teraz mam dwóch. Jeden wpierdutnął headshota drugiemu.
No nie wiem. Gdy Czarny zleci z konia to jest jakiś taki rozwścieczony i walczy lepiej. Łatwiej jest go pokonać na koniu.
No niezbyt. Gdyby zamiast dark knight było by dark infantry, to ja rozwalał bym bym sześćdziesiątkii takiej piechoty.
-
Z tymi swadiańskimi kusznikami to się akurat zgodze. Gdy broniłem kiedyś zamku, straciłem przez ich takie zabawy 3(!).
Beowulf: "No niezbyt. Gdyby zamiast dark knight było by dark infantry, to ja rozwalał bym bym sześćdziesiątkii takiej piechoty."
Taa jasne. A ja jestem nieślubnym synem Bila Gates'a. Ludzie, troche umiaru...
-
Co do tego że piechote BK ta sie rozbić (przypuszczając bo piechoty bk chyba nie ma) to się zgadzam bo dopóki ładnie szarżujesz to możesz samemu spore wojo wytłuc bez żadnego szwanku :)
co do headshota to nie wiem jeszcze sie nie spotkałem w swojej drużynie z "friendly Fire"
ja jednak uważam Sharpshootery za bardzo dobry a nawet niezbedny support w swojej drużynie, na ostatniej klasie mają dobre armory i w razie czego pokonają mniej wyequipowane jednostki :)
-
Hmm sądze że dziesiątki banditsów w jednej kupie trudno rozbić (sprubójcie na taką kupe z lancą szarżować) a co dopiero Black knightów infantry (o ile by tacy istnieli). Może byś z jednego knighta zabił, ale pamietaj że oni mają o wiele lepsze armory, bron i statystyki.
-
hmmmm ja lancy nie używam i nie bede chyba uzywał, nie lubie tej broni, wymaga dużej dokłądności, ale przyznam że obrażenia zadaje, na banditsów też jest sposób, na saym początku użyć Fallow me i pojechać skrzydłem, po chwili i tak sie rozpraszają... moje obserwacje
-
Co do tego rozpraszania sie naszej konnicy, to zauważyłem że sie rozpraszają gdy wróg ma w armii konnice, która wyprzedza piechote. Wtedy nasi rycerze poprostu ich gonią, zamiast zmiażdżyć swoją szarżą piechotę. Dzieje sie to zwłaszscza z tymi nomadami na pustyniach, co lubią prać z łuków na koniu. Hmm przydałby sie chyba rozkaz na rozdzielenie połowy sił na np dwa fronty...heh ale chyba to nie w tej grze...
-
Przydały by się komendy zmieniania broni z białej na dystansową, albo na odwrót. Na pierwsze starcie kazałbym lance a potem wyjęliby spathy i zaczeli siekać
-
eee jeśli chodzi o rozłożenie sił to w wersji 0808 amsz odpowiednie komendy pod klawiszami f1 f2 f3 f4 f5 ;)
-
No tak, jest podzielenie na piechote, kawalerie itd, ale nie możesz np. kazać kawalerii uderzyć z prawej flanki w odpowiednim momencie (no chyba że pojedziesz z nimi).
-
oni to jakieś dziady na koniach yglądają na 2lvl
-
oni to jakieś dziady na koniach yglądają na 2lvl
Człowieku czy ty wogóle ich atakowałeś?! Oni to zabijają moich ludków jednym ciosem! Ja dopiero po 2 tygodniach (od pierwszego grania) pokonałem pierwszą ich grupę.
Kolba, daaaruj nie widzisz ze to dzieciak?
-
2 strzaly z konika i nie ma black knighta, jeden na huntera , fakt ze szybko masakruja twoje oddzialy , to wkoncu najsilniejsza jednostka w grze , trzeba dobrze ustawiac swoje oddzialy tak zeby to one atakowaly Black knightow a knighty ciebie, i pomagac jak gankuja twoje jednostki,szybka szarza ratunkowa heh heh.
-
Heh u mnie najsilniejsza postac w grze to ja XD. Ale tak na powaznie to na poczatku gry tylko przed nimi uciekalem a teraz mam 50 swadian knights 9 dark knights i 4 dark hunter i wymiatam. (tak na marginesie to nie bede i ch mial dlugo bo to mnie ze 3400 denarow taki party kosztuje a mi juz tylko 8000 zostalo :( )
-
Wadą black knightów jest to, że rzadko mają lance i jak ja ustawiam mur z piechoty nordów do nawet ich szarża nie pomaga na moich, a jak nordowie zaczną machać toporami to nawet zbroje black knightów na niewiele się zdają.
-
Ja narazie Black Knightów nie spotkałem (w 0.901, o ile o tej wersji mówicie) Ale zaskoczyło mnie to że chciałem odbić wioske w której byli Bandyci, 47 bandytów przeciwko 30 moim żołnierzom. Byłem pewny że wygram a oni stali w kółeczku na środku wioski wyjeli łuki i nawet do nich nie doszedłem. Moja armia padła bardzo szybko a ja sam dostałem w ciągu 3 sekund z 8 strzał, dlatego musiałem się wycofać. W wersji 0.894 to ja sam tyle bandytów rozwalałem, dlatego dobrze że teraz jest trudniej ;)
-
ehh trochę głupie pytanie, ale jak kupiliście pełną wersje Mount & Blade? Z tego co wiem można kupować w euro (w zł się nie da). Więc jeśli ktoś będzie chciał odpowiedzieć to i może nawet mnie zkrytykować. xD
-
No wiesz mercanery myslałem że ty chociaż trochę doswiadczony użytkownik a tu nagle z takim offtopem wyjechac w złym temacie że aż mnie... Masz minusa cierp. MUHAHAHAHA(diaboliczny śmiech.
-
w Ver 0.903 chyba ich nie ma ;p podbilem juz 3 krolesta moja armia liczy okolo 1500 ludzi x) troche sie z wieosek wyciagnelo ludzi i do miast dalo x) ale jeszcze Black Knighta nie spodkałem ;/ czy oni sa jakas zadkoscia na mapie tzn pojawiaja sie raz na jkis czas przez pare dni ??
-
W ogóle ich nie ma ... Jeśli tak bardzo ich pożądasz zainstaluj sobie BoW.
-
Według mnie ci Black knight'ci to niezłe dziady dobrze siekają, dobrze strzelają i szybko uciekają trudno jednego trzepnąć a jak się trzepnie to mało im zabiera chyba że ma się silną broń
-
Black Nights w Native to był bardzo fajny pomysł. Piszę był bo czytam że już ich w 903 nie ma.
Przede wszystkim dlatego żę wprost uwielbiałem ich kolekcjonować. Polowałem tylko na armie które miały ich jako jeńców i kolekcjonowałem sobie swój własny oddział doborowej mrocznej jazdy :P Dla mnie to jeszcze jeden smaczek w tej grze.
Nawet teraz grając w Calradia at War robię to samo. Tu dopiero Dark Nights są ciekawie zrobieni. Czasami zostawiają świetne miecze (pod względem graficznym i statystyk) no i mają bardziej rozbudowane drzewko z kapitalnymi Hell knights którzy mają twarze naprawdę z piekła rodem. Jeszcze mi się nie udało żadnego Hell Knight złowić do armii ale się staram:)
-
w Ver 0.903 chyba ich nie ma ;p podbilem juz 3 krolesta moja armia liczy okolo 1500 ludzi x) troche sie z wieosek wyciagnelo ludzi i do miast dalo x) ale jeszcze Black Knighta nie spodkałem ;/ czy oni sa jakas zadkoscia na mapie tzn pojawiaja sie raz na jkis czas przez pare dni ??
ktory masz lvl?
od 50 sie pojawiaja na pograniczu gdzie saswadianie i veigersi.
-
miałem 70 lvl i nich nie widziałem (wersja 0.903)
-
Przede wszystkim dlatego żę wprost uwielbiałem ich kolekcjonować. Polowałem tylko na armie które miały ich jako jeńców i kolekcjonowałem sobie swój własny oddział doborowej mrocznej jazdy
Mam pytanko
ile płaci się black knightom tygodniowo bo jeszcze nie mam ich na mapie
Dopiero 39lvl mam
-
miałem 70 lvl i nich nie widziałem (wersja 0.903)
Przede wszystkim dlatego żę wprost uwielbiałem ich kolekcjonować. Polowałem tylko na armie które miały ich jako jeńców i kolekcjonowałem sobie swój własny oddział doborowej mrocznej jazdy
Mam pytanko
ile płaci się black knightom tygodniowo bo jeszcze nie mam ich na mapie
Dopiero 39lvl mam
Bo "Dark Knejtuf" nie ma już od wersji0.808 i nic tego nie zmieni. Spotkać ich można tylko w modach, m.in. w Band of Warriors. Wystarczyło poczytać trochę ten wątek..A co do kosztów, ostatnio jak ich miałem w drużynie, to płaciłem im coś około 60 denarów bodajże. Ale i tak koszty żołdu zmieniają się co wersję, także...