Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 05, 2007, 15:06:47

Tytuł: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 05, 2007, 15:06:47
Witam was!!
Chciałbym zacząć dyskusje na tema wydawania poleceń podczas konfrontacji z przeciwnikiem na ubitej ziemi.
Moge tylko wydawac z siebie okrzyki typu stań tutaj, idz za mna, atakuj.
Walka z uczestnicwem okutych we wspaniałe zbroje, szlachetnych rycerzy wygląda wtedy jak spotkanie rywalizujących ze soba klubów sportowych po meczu, a nie o to chyba chodzi. Fajnie by było dodać jakieś bardziej skomplikowane rozkazy, gra nabrała by kolorytu. Temat ten kieruje głównie do twórców mod'ów, bo spotkałem sie juz z nowym rozkazem w modzie gladiator.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Stycznia 05, 2007, 16:11:55
ja przewaznie mam cos takiego - wojska kazdego po trochu (przewaga mocnych strzelcow)

najpierw rozkaz "stac" (wszyscy) i czekamy
kiedy wrog podejdzie na odpowiednia odleglosc (kiedy strzelcy zaczynaja strzelac) przelaczyc sie na jazde (F4) i wydac rozkaz szarzy.
po padnieciu 2-4 jezdzcow przywolujemy ich (F1), kiedy wroca znowu kazac szarzowac itp dopoki wrog nie podejdzie do walki wrecz.
wtedy przewaznie staje w pierwszej linni piechoty i po krotkim obrzuceniu sie wszystkim co mamy pod reka zaczyna sie starcie (szarza - czyli wszyscy na wszystkich) i w sumie tak wygrywam wiekszosc bitew... nie wiem czy to sie w podstawce sprawdzi bo tam raczej strzelcy maja kiepska skutecznosc... w naszym modzie kazdy celny strzal ze strzelby=trup przynajmniej na razie i mam nadzieje ze tak zostanie, bo gra jest ciekawa i wielkie starcia nabieraja sensu.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Kowal w Stycznia 07, 2007, 12:41:43
No cóż, w native najlepej sprawdza się zestaw samych rycerzy i po prostu walna szarża na wszystko co się rusza.
Choć trzeba przyznać, że kilku s-sharpshooters potrafi ładnie wykosić przed walką wręcz.
Podstawa to wydać rozkaz "hold position" i czekać. Strzelcy ostrzelają, jazda sama zaszarżuje ( z bliska ), a my robimy swoje.
Ot, to tyle.
Pozdro!
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 10, 2007, 14:58:06
Dzięki! Napewno wykorzystam to podczas potyczek, ale nie o to dokładnie mi chodziło w tym temacie. Mam na myśli wprowadzenie innych rozkazów, chociażby, takich które pozwalałyby na ustawienie jednostek w szeregu, lub dokładniejsze kontrolowanie strzelców itp. Może ktoś wie gdzie można jakieś mody ściągnąć, które pozwalałyby na jeszcze większą zabawę? I czy takie mody w ogóle istnieją?
Pozdro!!
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: walek3d w Stycznia 14, 2007, 02:55:33
Ja nigdy nie biore do swojej drużyny jednostek strzelających zamiast stanąć i walić do wroga to oni kręącą się jak jacyś idioci nie moge poprostu patrzeć jak z całej grupy strzelców wystrzeli tylko jeden (jednostki strzelające uważam za największą niedoróbke w mount and blade).Ale koniec tego offtopa w swojej drużynie (native) mam samych konnych gdy rozpoczyna się bitwa naciskam tylko f2 (follow me) a gdy jesteśmy blisko wroga (charge) i tak wyglądają moje bitwy gorzej jest w lost days gdy mam tylko 21 dobrych kawalerzystów a do usieczenia pod koniec grry mam ponda 700 wrogów... (do tego gram na batllesize 100 więc jest czasami gorąco)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Dragon_Warrior w Stycznia 14, 2007, 22:57:41
Ja nigdy nie biore do swojej drużyny jednostek strzelających zamiast stanąć i walić do wroga to oni kręącą się jak jacyś idioci nie moge poprostu patrzeć jak z całej grupy strzelców wystrzeli tylko jeden (jednostki strzelające uważam za największą niedoróbke w mount and blade).
Najgorzej jest na niskich ustaiweniach AI .. na wyzszych co prawda strzelaja niewiele czesciej ale za to celniej ...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 16, 2007, 13:08:22
W modzie gladiator jest rozkaz, który ustawia jednostki w szeregu elegancko i równiutko. Nie wygladają jak banda jełopów, która sie haotycznie zwala na wroga i zaczyna totalną zadymę, tylko powoli przypominać zaczyna regularny oddział. I o to mi mniej więcej chodzi. Jeżeli ktoś wie jak się programuje takie rzeczy to byłbym bardzo wdzięczny za inormacje.
A tak na marginesie to łucznicy tez mnie strasznie wkurzają z tym zachowaniem przypominającym naduzycie oranżady bez bąbelków
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Torbus Nieokiełznany w Stycznia 17, 2007, 17:33:39
Właśnie dokopałem sie w Gladiator Mod do skryptu odpowiedzialnego za formacje i  kombinuje jak go przenieść do dowolnego innego modułu, ale troche mi to zajmie bo musze poznac tajniki pythona. Jak tylko mi sie to uda i dostane od ludzi od Gladiator moda pozwolenie na wykorzystywanie ich roboty, to podam pełną instrukce jak to zrobić.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Dragon_Warrior w Stycznia 19, 2007, 01:14:38
to byłby spory przełom dla M&B potem tylko dodac łucznikom normalną czestotliwość strzał i juz bedzie niemal strategia ...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Stycznia 19, 2007, 22:48:28
Cytuj
Jak tylko mi sie to uda i dostane od ludzi od Gladiator moda pozwolenie

... -.-


no nic... nie zastanawialiscie sie nigdy, dlaczego np. system frakcji znany z The last Days nie jest standardem w kazdym modzie? bo za slaby? bo za duzo roboty?... nie, po prostu ludzie sa niechetni do dzielenia sie swoja ciezka praca nad skryptami... sami tez staralismy sie o pozwolenie, no ale badzmy pozytywnej mysli... formacje mimo wszystko powinny byc juz od dawna w M&B...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 20, 2007, 17:50:16
Gdybym umiał coś takiego zaprogramować bardzo chętnie podzieliłbym się tym z innymi, chodźby z tego względu, że ktos mądrzejszy ode mnie mógłby to rozwinąć w coś naprawdę extra.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Dracke w Stycznia 21, 2007, 16:23:51
Tutaj niezły patent zrobili na formacje ;] :

http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,8652.msg366680.html#msg366680
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Tom w Stycznia 21, 2007, 19:03:37
Jakby ktos chcial sie bawic z formacjami, to gladiator mod ma wprowadzona formacje "zolwia", moze dalo by sie zgapic sposob na wprowadzanie innych szykow.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Lutego 12, 2007, 18:15:55
Jeżeli mam kolesi do wyszkolenia, a zaatakowali mnie bodajże Mountain Bandits 60, to każę moim zostać, wycinam ich do właściwej liczby (Tak żeby mi bandity nie wycieły moich) i każę im "Charge!", a dotykam się do banditsów jak ktoś jest w zagrożeniu, takim jak DEATH.

>>BeowulF<<
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Lutego 19, 2007, 20:51:22
Jeżeli mam kolesi do wyszkolenia, a zaatakowali mnie bodajże Mountain Bandits 60, to każę moim zostać, wycinam ich do właściwej liczby (Tak żeby mi bandity nie wycieły moich) i każę im "Charge!", a dotykam się do banditsów jak ktoś jest w zagrożeniu, takim jak DEATH.

>>BeowulF<<

Wiesz co Beo ja tak samo robie :). Najlpeszy sposób żeby niestracić zbyt dużo żołnierzy.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: halfgar w Sierpnia 04, 2008, 11:11:04
Przepraszam, że zawracam gitarę, ale w M&B gram od kilku dni. Mam prozaiczne pytanie ... jak wydawać rozkazy na polu walki?? Jak dotąd to wszyscy idą na żywioł i przez to moi ludzie tracą przytomność i jak zwykle ja muszę kończyć robotę :(
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Sierpnia 04, 2008, 11:51:32
na "efach" (f1, f2 itd.) masz rozkazy a od jedynki do piątki wybierasz kogo mają dotyczyć :)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: ryba w Sierpnia 10, 2008, 19:57:22
Ja w ekipie staram się mieć sporo łuczników, a ściślej rzecz ujmując konnych (ci od khanatu). Taktykę przyjmuję taką, że najpierw daje follow, prowadzę wojsko na upatrzony punkt, zostawiam ich tam, następnie biegne do wroga, latam do okoła i wycinam tych którzy są z brzegu, tak długo aż wszyscy się na mnie rzucą, następnie wroga prowadzę w pole ostrzału łuczników i chaotycznie latam tak żeby rozproszyć armię przeciwnika i na spokojnie wycinam jednego za drugim. Jeżeli jest mniej groźnie to daje rozkaz na szarże żeby nie tracić czasu na samotne wybijanie.

Druga taktyka jaką prowadzę jest dobra w przypadku walki z konnymi z przewagą wroga, który ma dużo konnych łuczników, którzy są denerwujący bo ciężko ich dostać (cały czas uciekają, a są bardzo szybcy) no i cały czas prowadzą ostrzał. Przykładem są "steppen bandite". Wtedy daję komendę "follow me", sam zsiadam z konia. Wtedy łucznicy wroga nie uciekają tylko krążą dookoła mojej armii - trzeba po prostu takiego łucznika zagonić do skraju bitwy, wtedy nie ma jak uciec i można go ubić za pomocą jakiejś halabardy np :) 2 ciosy i koniec :P. A dlaczego armia na follow me ? Dla ochrony ;)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Sierpnia 10, 2008, 20:56:15
NO super, ale jest już wątek o taktykach, więc tam powinieneś to napisać.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Sasori w Września 21, 2008, 21:16:02
ja zawsze robię tak strzelcy i piechota zostają na pozycjach a ja biorę jazdę i otaczam wroga gdy go już otoczę to piechota zostawia strzelców i blokuje szarże wroga i piechotę dopóki ja nie dojadę z jazdą.Po dotarciu mojej  jazdy zaczyna się piekło a ja  opuszczam oddział i z kilkoma konnym ruszam do łuczników i blokuję im ostrzał mojego odziału
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Balian of Ibelin w Października 23, 2008, 09:35:42
Można zrobić też następującą rzecz np:
-piechota i  (łucznicy/kusznicy) idą sobie jak im sie podoba na wroga.
-kawaleiia jedzie za tobą i musicie przejechać na tyły wroga i dopiero wtedy zaatakować z pełną mocą (ale jedz tak daleko wroga zeby nie zrobił zwrotu w twoją strone)
zaatakuj dopiero wtedy gdy piechota będzie walczyć. To da lepszy efekt
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: PioterC w Października 23, 2008, 10:53:18
ja mam jeszcze trochę inną taktykę... piechota i łucznicy atakują od początku... ja z jazdą też przypuszczamy frontalny atak (zdecydowana większość jazdy na jakąś lancę albo dzidę więc atakują na zasadzie "nadziać wroga") po pierwszym uderzeniu daję rozkaz dla jazdy "za mną" odjeżdżamy na jakiś kawałek i robimy zwrot aby ponownie uderzyć na tyły... do tego czasu moja piechota zaczyna dobiegać do wroga... ta taktyka ma ten plus, że po takiej szarży kilkunastu konnych część wojsk wroga już nie żyje, więc piechota ma przewagę w liczebności i nie ponosi zbyt dużych strat...

W sumie każda jest dobra, byle wykończyć wroga...

P.S. spróbuję też podobnej taktyki, ale z wykorzystaniem konnych łuczników i ostrzał wroga na odległość zanim dojdzie do walki w zwarciu z moją piechotą...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Balian of Ibelin w Października 23, 2008, 12:46:52
ja mam jeszcze trochę inną taktykę... piechota i łucznicy atakują od początku... ja z jazdą też przypuszczamy frontalny atak (zdecydowana większość jazdy na jakąś lancę albo dzidę więc atakują na zasadzie "nadziać wroga") po pierwszym uderzeniu daję rozkaz dla jazdy "za mną" odjeżdżamy na jakiś kawałek i robimy zwrot aby ponownie uderzyć na tyły... do tego czasu moja piechota zaczyna dobiegać do wroga... ta taktyka ma ten plus, że po takiej szarży kilkunastu konnych część wojsk wroga już nie żyje, więc piechota ma przewagę w liczebności i nie ponosi zbyt dużych strat...

W sumie każda jest dobra, byle wykończyć wroga...

P.S. spróbuję też podobnej taktyki, ale z wykorzystaniem konnych łuczników i ostrzał wroga na odległość zanim dojdzie do walki w zwarciu z moją piechotą...


Też dobra technika , polecam.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Noise-B w Października 24, 2008, 13:40:25
Witam, jak pewno sami zauważyliście, po wygranej bitwie nasi wojowie wydają dumne okrzyki, radują się, czy jest jakiś hotkey, odpowiadający za to, by mój bohater mógł wznieść w górę oręż i krzyknąć VICTORYYYY?
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Messer w Października 24, 2008, 14:23:05
Można zrobić też następującą rzecz np:
-piechota i  (łucznicy/kusznicy) idą sobie jak im sie podoba na wroga.
-kawaleiia jedzie za tobą i musicie przejechać na tyły wroga i dopiero wtedy zaatakować z pełną mocą (ale jedz tak daleko wroga zeby nie zrobił zwrotu w twoją strone)
zaatakuj dopiero wtedy gdy piechota będzie walczyć. To da lepszy efekt
Tez tak robie, taktyka znana z Total war :D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Nestorius w Października 24, 2008, 14:33:56
Witam, jak pewno sami zauważyliście, po wygranej bitwie nasi wojowie wydają dumne okrzyki, radują się, czy jest jakiś hotkey, odpowiadający za to, by mój bohater mógł wznieść w górę oręż i krzyknąć VICTORYYYY?

Jest ... ctrl + j

:P

A nie jest to przypadkiem ctrl+F5?
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Balian of Ibelin w Października 24, 2008, 15:16:21
Dzięki za odpowiedz mi też zależało na tej opcji
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Messer w Października 24, 2008, 16:35:01
Ctrl + J koń staje dęba    :D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Eddy w Października 25, 2008, 20:57:05
F1 - Utrzymać pozycję!
F2 - Za mną!
F3 - Atak!
F4 - Zejść z koni/dosiąść koni
F5 - Wstrzymać ogień/rozpocząć ostrzał
F6 - Podejść 10 kroków!
F7 - Cofnąć się 10 kroków!
F8 - Zgrupować się (nie polecam w konnicy... czasami jak są ciasno lubią schodzić z koni :P )
F9 - Rozproszyć się
F11 - Broń obuchowa/wszystko

1 - wszyscy
2 - piechota
3 - łucznicy
4 - konnica
5 - pozostali
i tutaj jak nacisniemy np. 4 (konnica), a później 5 wybierze nam łuczników i piechotę, a jeśli naciśniemy łuczników, a później 5 to będziemy mieli piechotę i konnicę :)

Ja na początku bitwy daję "Za mną!" szukam dobrego miejsca... jakiejś górki z której można poprowadzić ostrzał :) Daję F5... łuczników i piechotę wysyłam do przodu kiedy mam wrogów w zasięgu wzroku strzelam i daję F5, aby pozostali zaczęli strzelać... wysyłam konnicę... cofam... wysyłam... cofam... kiedy wrogowie są już blisko cisnę 1 i F3 i rozpoczynamy atak :)

Każda bitwa musi być wygrana ;) nie raz udawało mi się wygrać 60 vs. 200 :D
i przy okazji powiedzcie dlaczego maksymalny poziom trudności jaki udało mi się zrobić to 87%
Co trzeba zrobić żeby mieć 100% ? :D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Nestorius w Października 29, 2008, 13:57:53
Poprzestawiaj w ustawieniach trudności, ale 3 główne czynniki trudności :
1/ ilość obrażeń zadawanych tobie / twoim wojskom (1:1 to uczciwe postawienie sprawy);
2/ szybkość walki (najszybsza = najbardziej realistyczna i jednocześnie - IMHO - lepsza do kontrolowania);
3/ wielkość bitwy = w nativie maks to 100 ale jest battlesizer do ściągnięcia, gdzie jedynym ograniczeniem jest wydolność kompa; im więcej, tym trudniej bo nie walczysz z grupkami po 20 ale konkretnie, 100 , 200 i ile tam Twój proc zniesie...

Tak to by wyglądało. Duże bitwy są ciekawsze niż małe, szybsza walka lepsza niż wolna a realistyczne obrażenia zmuszają do kombinowania a nie zabawy w Conana. Czyli - im trudniej , tym ciekawiej (u mnie bodajże jest to 125 %) :D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Michał z Kończewic w Października 31, 2008, 14:05:48
Brakuje kilku fajnych rozkazów ja bym dodał:
- szarża klinem
- oskrzydlenie
- atak z flanki L/P
- atak z tyłu (np na łuczników)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: casanunda w Października 31, 2008, 23:26:28
Brakuje kilku fajnych rozkazów ja bym dodał:
- szarża klinem
- oskrzydlenie
- atak z flanki L/P
- atak z tyłu (np na łuczników)


do tych taktyk pasuje zeby walczylo wiecej wojow w bitwie. Bo przy 20 cieniasach to praktycznie zadna taktyka nie jest potrzebna. Rownie dobrze przejdziesz srodkiem jak i bokami. A jak atakujesz 20 rycerzami na piechote to na bank twoja linia bedzie szersza od przeciwnika.
Swoja droga jak ostatnio przyjrzalem sie co robia moi woje w czasie bitwy - to zaczynam sie zastanawiac czy jest sens w ogole o taktyce mowic :P
Rekordzista byl jeden jezdziec ktory cala bitwe spedzil na jezdzeniu w kolo przeciwnika i machaniu szabelka. Dodam tylko ze maksymalnie raz udalo mu sie kogos trafic :D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Radh w Listopada 01, 2008, 06:02:13

[/quote]Rekordzista byl jeden jezdziec ktory cala bitwe spedzil na jezdzeniu w kolo przeciwnika i machaniu szabelka. Dodam tylko ze maksymalnie raz udalo mu sie kogos trafic :D
[/quote]
Jednym slowem sie opierdal.Tak czy czy inaczej na zold zasluzyl.Kto wie czy nie przy jego pomocy jakis Lord sie nie wystraszyl i pogalopowal na swoim rumaku w strone nadciagajacych kawalerzysztow z twojej armi??Ws\ystko dobre co sie dobrze konczy:)
Osobiscie nie sledze kazdego z osobna:D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: casanunda w Listopada 01, 2008, 10:33:01
Zwykle tez tego nie robie. Ale w poprzedniej bitwie mnie zastanowilo jak komputer prowadzi wojow i w nastepnej bitwie postanowilem sie przyjrzec :P

Tak apropo jeszcze Szwabii - przez te 100-110 dni ani razu nie prowadzilem wojny z Chanatem. Co prawda pare razy proponowano mi sprowokowanie wojny - ale swiadomie odmawialem. Nie powiem, zeby mnie taka sytuacja nie cieszyla - bo walka z chanatem jest chyba najbardziej upierdliwa w calej grze :)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: zefir w Listopada 06, 2008, 12:14:43
Mam pytanko odnośnie łuczników konnych. Jest jakiś sposób na to żeby atakowali nieprzyjaciół wyłącznie na dystans? Irytujący jest fakt kiedy moi khergiccy łucznicy po wystrzeleniu paru salw rzucają się do walki w zwarciuz silniejszymi jednostkami i padają jak muchy. Moge oczywiście ich pociagąć za sobą i zmieniać położenie (komendy podążania za mną i utrzymania pozycji), ale wolałbym żeby było coś na kształt opcji ataku wyłącznie na odległość i nieangażowania się w walkę wręcz, tak żebym nie musiał ich non stop pilnować. Jest taka opcja?
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: PioterC w Listopada 06, 2008, 12:21:29
Mam pytanko odnośnie łuczników konnych. Jest jakiś sposób na to żeby atakowali nieprzyjaciół wyłącznie na dystans? Irytujący jest fakt kiedy moi khergiccy łucznicy po wystrzeleniu paru salw rzucają się do walki w zwarciuz silniejszymi jednostkami i padają jak muchy. Moge oczywiście ich pociagąć za sobą i zmieniać położenie (komendy podążania za mną i utrzymania pozycji), ale wolałbym żeby było coś na kształt opcji ataku wyłącznie na odległość i nieangażowania się w walkę wręcz, tak żebym nie musiał ich non stop pilnować. Jest taka opcja?

Nie jestem do końca pewny, ale chyba po wciśnięciu Backspace w menu które się ukaże jest opcja "Stand off" czy jakoś tak...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: zefir w Listopada 06, 2008, 12:25:20
No ale chodzi mi własnie o to żeby nie stali w miejscu, tylko żeby byli w ciągłym ruchu :)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Calathar w Listopada 06, 2008, 13:09:36
blame canada....eeee AI ;) z mojego doswiadczenia wynika ze nic z tym nie zrobisz...tak samo jak nic nie zrobisz z faktem ze swadianscy rycerze nawet majac miecze czy bulawy, z uporem maniaka walcza lanca...wszystko ok,tylko oni nie atakuja pochylona lanca ale poprostu nia pchaja...pol biedy jak trafia bedac rozpedzonymi...oni walcza tak w "zwarciu" oO  (czyli jak wjada we wroga i okladaja z konia) i tylko ci rycerze/men-at-arms ktorzy mieli "by default" przed bitwa ustawiona bron krotka, wlacza jak ludzie a nie jak Ai ;D ...w ogole z lanca w tej grze to lipa jest, gram juz troche,zawsze ide na 1-szy ogien a z lancy dostalem tylko 3 razy...od Alayena w czasie turnieju ^^, od swadianskiego zbrojnego jak usilowalem usolowac 23 5-to poziomowa postacia ;D (z tym ze to byl przypadek,gosc obracal konia a ja sam mu sie wpakowalem na te lance) no i najbardziej spektularny fail:mam postac na 35-tym levelu, rycerz jak sie patrzy na champion hunterze...kto mnie zdjal?Mountain bandit ;D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: PioterC w Listopada 06, 2008, 13:15:48
blame canada....eeee AI ;) z mojego doswiadczenia wynika ze nic z tym nie zrobisz...tak samo jak nic nie zrobisz z faktem ze swadianscy rycerze nawet majac miecze czy bulawy, z uporem maniaka walcza lanca...wszystko ok,tylko oni nie atakuja pochylona lanca ale poprostu nia pchaja...pol biedy jak trafia bedac rozpedzonymi...oni walcza tak w "zwarciu" oO  (czyli jak wjada we wroga i okladaja z konia) i tylko ci rycerze/men-at-arms ktorzy mieli "by default" przed bitwa ustawiona bron krotka, wlacza jak ludzie a nie jak Ai ;D ...w ogole z lanca w tej grze to lipa jest, gram juz troche,zawsze ide na 1-szy ogien a z lancy dostalem tylko 3 razy...od Alayena w czasie turnieju ^^, od swadianskiego zbrojnego jak usilowalem usolowac 23 5-to poziomowa postacia ;D (z tym ze to byl przypadek,gosc obracal konia a ja sam mu sie wpakowalem na te lance) no i najbardziej spektularny fail:mam postac na 35-tym levelu, rycerz jak sie patrzy na champion hunterze...kto mnie zdjal?Mountain bandit ;D

a tu się zgodzę z Tobą, że czasami są takie zabawne sytuacje, że zamiast mieczem to na siłę lancą próbują utłuc wroga... przydałoby się w rozkazach jakaś rzecz, która wymuszałaby używanie pewnego typu broni, albo chociaż stosowanie pewnego typu ataku, np. kawaleria ma walczyć w zwarciu bronią krótką albo piechota bronią długą (jeżeli przeciwnik ma przewagę kawalerii), a nie piechurzy z toporkami/mieczami na kawalerię lecą...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: WriterX w Listopada 09, 2008, 23:39:47
Co prawda to prawda, brakuje w tej grze paru praktycznych rozkazów. Jeżeli chodzi o szyki bojowe to ja bym nawet podziękował za formacje "Square" oraz "Line"... Ale z tego co obecnie jest, w zależności od sytuacji na polu bitwy, kusznicy i łucznicy w moim przypadku i tak zawsze stoją w jednym miejscu... piechotę "w szyku" biegnie na przód a ja z kawalerią od flanki... nudne, ale zazwyczaj nie zawodne. W niektórych sytuacjach i tak, jakby na to nie patrzeć te rozkazy które są całkowicie starczą... powód dla którego rozkazy by wprowadziły zbyt duże zamieszanie wywodzi się z braku podziału na "oddziały". Gdyby kompetencja sojuszników byłaby większa może bitwy by wyglądały inaczej... a tak mamy "naszą masę" a wróg ma "swoją masę". I tak w środku bitwy kto ma czas na myślenie? "Ciąć! Rąbać! Pluć!"
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Messer w Listopada 10, 2008, 10:31:42
powinny być specjalne, odrębne rozkazy dla każdego rodzaju wojsk, mam tu na myśli podział na kuszników i łuczników, włuczników i ...mieczników, a w kawaleri na lansjerów, rycerzy (mają jednoręczną broni tarczę) i konnych strzelców.
Każda ekipa miała by swój typ rozkazów czyli na mur tarcz, jeż itp, konni łucznicy  mieli by krąg kantabryjski.
Troche by to skomplikowało gre ale dało by sie przyzwyczaić, można by wprowadzis też pewien algorytm działań , tzn wojsko samo wybierało by rodzaj formacji zależnie od zaistniałej sytuacji,a my moglibyśmy rozkoszować się zabijaniem wroga ;D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Sir Grzegorz w Listopada 11, 2008, 14:52:33
Osobiście preferowałem Everyone,Charge! Obecnie ustawiam Archery,Charge!, Infantry,Charge!, Poczekam aż trochę podbiegną a następnie Everyone,Charge tak, aby i konnica i piechota uderzyły razem. Brakuje mi rozkazu oskrzydlenia tj. Zgrupowania np. dwóch dziesięcio-osobowych oddziałów kawalerii i oskrzydlenia wroga z dwóch bocznych stron podczas gdy oni by wroga okrążali i np. zajeżdżali od tyłu ja z resztą atakował bym od przodu. Wróg został by otoczony i zmasakrowany... :)
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Calathar w Listopada 12, 2008, 14:02:50
pamietajmy ze M&B jest w duzej mierze zrecznosciowa gra akcji (jesli chodzi o bitwy), zbytnie komplikacje jej nie zluza,ale fakt,oskrzydlenie by sie przydalo,tak jak rozkaz szarzy z lanca a potem bron krotka dla rycerzy,czy trzymanie sie z dala i ostrzal dla konnych lucznikow (zreszta,nie raz i nie dwa moi piesi strzelcy,nie wiem po co,leca w zwarcie,zamiast strzelac i zwykle smutno koncza :P )
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Sir Grzegorz w Listopada 12, 2008, 14:10:17
A propo Khergitów i ich armii głównie skłądającej się z konnych łuczników... Upierdliwi jak stara baba, ale po ich wyeliminowaniu obrałem swoją taktykę - Mianowicie nim ja w najcięższych zbrojach, na najcięższym koniu dogonię takiego zefirka postanowiłem wyjąć łuk i ze swymi 34 strzałami w nich szyć, ale od początku. Najpierw najeżdżam z mieczem w ich szereg. Tym sposobem zabiję 4-5. Gdy już się rozproszą, a moja piechota dobiegnie na pole bitwy i walczy między nimi, wiadomo, że z daleka człowieka w galopie dość ciężko trafić. Co innego z koniem. Więc strzelam w konia, koń ginie i patrzę jak w desperacji nim wyciągnie mieczyk moi ludzie jak głodni zombie otaczają go ze wszystkich stron... Upajający widok...
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Andronikus w Listopada 12, 2008, 14:24:02
Ja robię podobnie, podstawa to zabić konia, a jeźdźcem zajmie się już moja piechota... No chyba że się nudzę, to jadę za takim delikwentem i jeden strzał w łepetynę ;)
Jeśli walczę z piechotą, to biorę moich jeźdźców, zachodzę wroga od tyłu i strzelam im w plecy, lub głowę (bo tarcze mają wystawione w kierunku moich nacierających strzelców) Czasem wróg odwraca się w moją stronę, to wtedy nacierający strzelcy, ładują im strzały w odsłonięte plecy ;) W którą stronę wróg by się nie odwrócił to i tak się odsłania ;) Gdy moja piechota dobiega już do wroga, daje rozkaz do ataku dla mojej jazdy, wróg jest zgniatany z obydwu stron, jeśli jest jeszcze co zgniatać po wizycie strzelców ;)


Mimo że nie ma rozkazów do ataku z flanki czy zajścia od tyłu, to jakoś trzeba sobie radzić i prowadzić za rączkę tą swoją armię ;) Czasem stoję sobie  z boku na górce i nie mieszam się do walki, wydaje tylko rozkazy, ci do przodu , tamci strzelać, konnica do ataku (i tuż przed  nosem wroga zawraca, żeby złamać i rozproszyć szyk ; ) ) takie tam kombinacje na własną rękę :)

Nie ukrywam że więcej komend przydałoby się, ale czy to jest wykonalne?
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Miziol w Listopada 12, 2008, 14:32:01
A ja walczę najczęściej tak:
Wszyscy pilnować pozycji; Piechota 10kroków do przodu ; Jeźdźcy za mną i prowadzę ich na bok ; Jeźdźcy pilnować pozycji   i jadę na zwiad :)

Dlaczego piechota 10kroków do przodu? Dlatego żeby tarczami chronili łuczników którzy prowadzą za nimi ostrzał :) A jeźdźców prowadzę na bok bo łatwo ustrzelić któremuś konia i wtedy kiepsko będzie. Mam wojska mieszane ( 0 najemników!) więc nordyccy piechurzy broniący vaegirskich łuczników i swadiańskich kuszników którzy prowadzą ostrzał, plus khegriccy łucznicy konni i swiadiańscy rycerze jako kawaleria dają wspaniałe efekty :) Polecam takie ustawienie
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Calathar w Listopada 12, 2008, 14:33:42
ja wole szarze od czola,walcze jak rycerz wiec z luku tylko w czasie oblezen ;]
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Radh w Listopada 12, 2008, 18:04:11
Rzeczywiscie,przydalo by sie wiecej tych rozkazow na polu bitwy.Mysle jednak ze lepiej dla nas bylo by,gdyby te nowe komendy byly przyswajane w czasie rozwoju naszej postaci.Przykladowo,dajac w dowodztwo po osiagnieciu odpowiedniego poziomu,dostajemy nowa komnde,itd.Dodatkowo po przeczytaniu jakiejs unikatowej ksiegi,uczymy sie jakiej super komendy:D.
Tak bym to widzial.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Listopada 13, 2008, 10:40:24
Nowe komendy napewno by się przydały, przede wszystkim dotyczące formacji, których nie ma...:D Co do rozkazów na polu bitwy to piechota naprzód a kawaleria "za mną" rąbanka od tyłu lub z boczku:D:D:D
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Lord Nikczemnik w Listopada 13, 2008, 20:14:19
Bardzo by się przydała formacja układająca naszych wojów w koło, tarczami na zewnątrz.
Denerwuj mnie kiedy khergici krążą dookoła i strzelają, a moi żołnierze stoją jak cielaki, każdy patrzy w inna stronę i dostają strzałami po plecach.

Oprócz tego powinniśmy mieć wpływ na uzbrojenie wojska. Nie tak ze jeden ma pikę, drugi miecz, a trzeci jeszcze co innego(przez to nawet nie można ustawić zwykłego muru tarcz, bo nie każdy ma tarczę).
Powinno się jeszcze wprowadzić m&B tworzenie osobnych oddziałów.
Tytuł: Odp: Rozkazy na polu bitwy
Wiadomość wysłana przez: Messer w Listopada 14, 2008, 09:20:04
Bardzo by się przydała formacja układająca naszych wojów w koło, tarczami na zewnątrz.
Denerwuj mnie kiedy khergici krążą dookoła i strzelają, a moi żołnierze stoją jak cielaki, każdy patrzy w inna stronę i dostają strzałami po plecach.

Taka formacja Nazywa się "jeż" i byłs stosowana przez włóczników do obrony przed kawalerią, a innym wariantem był "żółw" czyli tarcze osłaniały wszystkich ze wszystkich stron