Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 13:30:52

Tytuł: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 13:30:52
Witajcie jestem w 2LO  i zastanawiam się co chciałbym studiować i robić w życiu. Wybrałem klasę humanistyczną , matematyka nie sprawia mi problemu ale to polski i historia są tym co mnie interesuje.Słyszałem wiele złych opinii o studiach humanistycznych i chciałbym poznać zdanie forumowiczów.Co sądzicie o tego typu studiach ? Jakie kierunki są "przyszłościowe" ? Czy to prawda że po "humanie" nie ma pracy ? Wszystkie opinie mile widziane zwłaszcza studentów i absolwentów tego typu studiów;).
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Maciek. w Listopada 19, 2017, 13:55:37
W macu zawsze kogoś potrzebują, jak jesteś bardziej ambitny to możesz spróbować w KFC czy Burger Kingu

EDIT: 2 z 5 osób minusujących to osoby po historii, 3 to Lew czyli minusuje dla zasady, a 4 to bagnet. Elo.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Listopada 19, 2017, 14:13:20
...
Proponuję, żeby ludzie, którzy nie są jeszcze nawet w klasie maturalnej i do tego nigdy nie skazili się pracą, nie wypowiadali się na temat studiów i jakie ma się po nich szanse na rynku pracy.
Co do pracy, to nie zapominaj, że nauki humanistyczne to szerokie spektrum kierunków i inne będziesz miał szanse po filozofii, a inne po prawie. Wiem, że mamy tu na forum kilka osób studiujących różne kierunki humanistyczne, w tym prawo czy archiwistykę, więc może to im pozostawię bardziej szczegółowe spojrzenie na te kierunki, myślę że będą bardziej do tego kompetentne.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Listopada 19, 2017, 14:18:04
(click to show/hide)

Zależy co kto lubi. Niby żeby o czymś się wypowiadać, powinno się to poznać od środka. Nie mniej z opinii które słyszałem, nie polecam: pedagogiki (równie dobrze można iść na historię, polonistykę itp i albo ma się od razu fach w ręku, albo robi się dodatkowe kursy); psychologii....

Nie, jednak nie. Inaczej się wypowiem - rób co uważasz i nie patrz się na innych. Jak jesteś bystry i masz pomysł na siebie to nawet po historii będziesz zarabiał kokosy. Ja np z historii zrezygnowałem nie tyle przez małe perspektywy, co przez praktyki - czy to w muzeum czy to w archiwach których byłem - nudy. Po prostu mało ambitna fucha. Licencjat zrobiony, ale zacząłem od nowa studiowanie*. Na magistra pewnie wrócę, tylko jeszcze nie wiem kiedy. Może za rok, a może jak skończę prawo - zrobić sobie rok przerwy przed pracą i skorzystać z erasmusa czy jakiegoś innego podobnego programu, przyszłość pokaże.

(click to show/hide)

Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Matim w Listopada 19, 2017, 15:11:42
Moja rada jest taka. Jeśli Twoją pasją są jakieś konkretne studia humanistyczne np. jesteś pasjonatem fotografii/filmowania, chcesz w życiu analizować teksty literackie albo być tłumaczem i naprawdę czujesz że to jest to, to jak najbardziej tak! Czytasz dużo monografii historycznych, piszesz prace na ten temat, chcesz w życiu pisać książki i prace historyczne, pracować w IPN albo uczyć innych historii to tak samo, jak najbardziej leć.

Jeśli natomiast nie masz jeszcze pasji której poświęcałbyś dużo czasu, to najlepiej nie śpiesz się z wyborem. W takim wypadku radzę Ci przede wszystkim po maturze zrobić sobie rok przerwy, pójść gdzieś popracować (chociażby mac, kawiarnia, kino) i dopiero po tym roku podjąć decyzje, może nawet poprawić maturę w międzyczasie.

Druga opcja to od razu (albo po roku) oczywiście pójść na kierunek który otwiera sporo możliwości, wiem że jest to np zarządzanie (o prawie ciężko mi się bardziej wypowiedzieć, wiele osób w Twojej sytuacji na to idzie bo nie ma pomysłu). Opcją pośrednią a jednocześnie ambitną jest pójście na zarządzanie zaoczne oraz jednoczesna praca w tygodniu, co daje Ci możliwość stałej pracy w tygodniu i być może awansu. Moja dziewczyna robi taką opcję i jak na razie sobie bardzo chwali.

Ostatnia opcja to zastanowienie się z najbliższymi czy obecna droga życia jest dobra, czy nie lepsze byłoby być może skupienie się na przedmiotach ścisłych/technikum i w takim wypadku pójśćie na albo studia inżynierskie albo po technikum/szkole policealnej do zawodu. Jeśli Twoim priorytetem jest niezależność i szybkie zarabiania pieniędzy to ta droga jest chyba najlepsza, chociaż prosiłbym kogoś z doświadczeniem o wypowiedź czy to ma sens.

Podsumowując, polecam Ci z doświadczenia opcję pierwszą, na roku przerwy jeszcze nikt nie stracił. Na pochopnym wyborze wielu. Pamiętaj też że nikt nie każe Ci iść na studia, często ludzie marnują w ten sposób 5 lat z życia. Jeśli natomiast koniecznie chcesz iść to rzeczywiście polecam Ci zarządzanie i opcję drugą. Te studia są o tyle przyjazne, że nieważne co będziesz robił to i tak powinny się przydać.

Mam nadzieję że pomogłem :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 15:14:55
Dzięki za opinie :). Jak na razie zastanawiałem się nad prawem , filologia polską i psychologią. Perspektywy ludzie oceniają różnie ,najbardziej pociąga mnie praca na uczelni jako wykładowca. Wie ktoś może jak wygląda droga do zostania wykładowcą?

Edit: O zarządzaniu myślałem i również wydaje się to niezłym pomysłem.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Matim w Listopada 19, 2017, 15:18:37
Prostolinijnie, po magisterce zostajesz dalej w szkole i robisz doktorat, potem habilitację i możesz być wykładowcą :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 15:20:47
Brzmi łatwo:p. Pewnie nie każdemu proponują zostanie na uczelni nie ? I czy tytul doktora nie upoważnia już do prowadzenia wykładów?
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Matim w Listopada 19, 2017, 15:35:58
Od uczelni zależy wszystko, zakładam też że nie każdy chce, bo jak państwowa uczelnia to szczególnie na początku pieniądze słabe. Jeśli to Cię nie odrzuci to na chłopski rozum nie powinno być problemu, po dokładniejsze info polecam zadzwonić do sekretariatu uczelni która Cię interesuje (polecam też zadzwonić i się wypytać w jakiejś prywatnej)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Listopada 19, 2017, 16:08:00
Jeśli mowa o kadrze akademickiej, jest to temat długi i nie opisywałbym go tak płasko :P Nie mniej, jak Cię to ciekawi: http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/2016/2063/1

Strona 8 i 9 to minimalne wynagrodzenia na uczelniach publicznych.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Listopada 19, 2017, 16:52:27
Czy po humanie nie ma pracy? Na pewno jest jej mniej niż po It, Inżynierskich czy Finansach. Zazwyczaj jest też gorzej płatna. Młodszy specjalista inżynier zarabia na start po odbyciu staży (roczna praktyka) zazwyczaj między 5k-8k brutto, IT zarabia jeszcze więcej.

Zarządzanie spoko jako drugi kierunek lub w trakcie pracy. Jak zaczniesz studiować zarządzanie i nic nie będziesz robił oprócz tego to kariery ci nie wróżę.

PS LEW EKONOMIA według ostatnich trendów (np. nobel) jest dziedziną coraz bardziej humanistyczną :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Listopada 19, 2017, 17:02:35
Zarządzanie spoko jako drugi kierunek lub w trakcie pracy. Jak zaczniesz studiować zarządzanie i nic nie będziesz robił oprócz tego to kariery ci nie wróżę.
Dokładnie, dałbym za to piwo, ale mi się już na dzisiaj skończyły. Zarządzanie nadaje się jako uzupełnienie twojej edukacji, samo z siebie nie zapewni ci dobrej pracy. Do tego jako były już student zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim, mogę powiedzieć, że - ku mojemu zaskoczeniu - z rozmów jakie miałem z innymi studentami wynika, że praktycznie wszyscy idą na to z zamiarem zostania kolejnym Kulczykiem, Billem Gatesem czy innym bogaczem, którego biografię sobie ostatnio przeczytali i widzą siebie niemalże już po studiach na stanowisku prezesa, większość była zaskoczona jak zapytałem na jaki drugi kierunek studiów mają zamiar iść. No a prawda jest taka, że zarządzanie to bardzo popularny kierunek i tylu jest rocznie absolwentów tego kierunku, że stanowisk prezesowskich w naszym kraju dla wszystkich nie starczy... nawet przy założeniu, że w ogóle brano by na nie ludzi świeżo po studiach bez doświadczenia zawodowego.

PS LEW EKONOMIA według ostatnich trendów (np. nobel) jest dziedziną coraz bardziej humanistyczną :)
Też tak słyszałem, wychodzi na to, że jestem takim samym humanistą jak Kradus i IvE :D
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Listopada 19, 2017, 19:02:20
Moim zdaniem powinieneś wybrać kierunek, który ciebie interesuje. Dlaczego? Otóż sama nauka będzie tobie łatwiej przychodzić i będziesz czerpał z tego satysfakcję. Na studiach u siebie widzę trochę osób, które pomimo tego, że skończyły studia licencjackie, to  mają niewielkie pojęcie, o tym co studiowało, bo najzwyczajniej świecie w ogóle to ich nie interesuje. To naprawdę wygląda komicznie, gdy na studiach magisterskich takie osoby nie potrafią nic mądrego powiedzieć, tylko cisną jak największymi ogólnikami, bo wykuwały się na blachę lub ściągały z neta i w ich głowach po wakacjach niewiele co zostało. Także jak masz poświęcić 3-5 lat na studiowani, to jednak lepiej coś z tego wyciągnąć, niż zmarnować bezpowrotnie młodość.

Jeśli nie wiesz, który kierunek chcesz wybrać, to najlepiej zacznij czytać w internecie o specyfikacji zawodów jakie możesz wykonywać po studiach(zazwyczaj w opisie studiów masz takie informacje, niemniej jednak nie zakładaj, że studia przygotują ciebie świetnie na takie stanowiska), a następnie poczytaj czego wymagają w ogłoszeniach o pracę do takich zawodów. Gdy już uzyskasz taką wiedzę, to najlepiej idź do biblioteki i przejrzyj jakieś podstawowe książki na ten temat i zobacz, czy uczenie się tego w ogóle chociaż trochę ciebie jara(albo posłuchaj wykładów na ten temat, jeśli znajdziesz gdzieś na yt) . Gdy podejdziesz w taki sposób do tego jakże ważnego problemu i wybierzesz kierunek "dla siebie", to na pewno po studiach nie powinieneś być rozczarowany. Nie mniej jednak studia do pracy ciebie nie przygotują, a jedynie pokażą możliwości i poszerzą horyzonty - przynajmniej takie wrażenie odnoszę po odbyciu swoich studiów. Tutaj bym pokładał nadzieje w praktykach, czy stażach.

Na pewno tak jak pisał Bojar po studiach It, Inżynierskich czy Finansach będzie tobie łatwiej znaleźć pracę będąc totalnym przeciętniakiem, niż po studiach humanistycznych, czy społecznych. Poza tym wydaje mi się, że mimo wszystko uczelnie techniczne więcej wymagają od studentów.

Wybór uczelni też ma duże znaczenie.

Tyle porad ode mnie.

Brzmi łatwo:p. Pewnie nie każdemu proponują zostanie na uczelni nie ? I czy tytul doktora nie upoważnia już do prowadzenia wykładów?
Nie każdemu. Tytuł magistra też daje możliwość prowadzenia wykładów, ale to zależy już od stanowiska i doświadczenia.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 19:13:27
Dzięki za pomoc :D. Do studiów jeszcze trochę mam i każdy mi to powtarza ale już teraz staram się mniej więcej dowiadywać czegoś o kierunkach które chce studiować. Inżyniera na siłę z siebie robić nie będę bo wiem ,że bym się męczył jedyne studia inżynierskie , które mogłyby mnie zainteresować to logistyczne z racji mojej drugiej miłości geografii , którą mam zamiar zdawać rozszerzoną na maturze.Najpewniej wybiorę prawo/administrację a potem najwyżej kursy ;P.Dzięki jeszcze raz za pomocne opinie.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Listopada 19, 2017, 19:54:08
Cytat: Crowley
jedyne studia inżynierskie , które mogłyby mnie zainteresować to logistyczne
Uniwersytet Ekonomiczny Katosy Patusy Logistyka inżynierska pozdrawia :p
Cytuj
    Brzmi łatwo:p. Pewnie nie każdemu proponują zostanie na uczelni nie ? I czy tytul doktora nie upoważnia już do prowadzenia wykładów?

Nie każdemu. Tytuł magistra też daje możliwość prowadzenia wykładów, ale to zależy już od stanowiska i doświadczenia.

Potwierdzam, mam ćwiczenia z Panią Magister ^^. Z resztą wszystkie babki co języków uczą to są zazwyczaj magistry nie doktory ;p
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 20:03:42
Potwierdzam, mam ćwiczenia z Panią Magister ^^. Z resztą wszystkie babki co języków uczą to są zazwyczaj magistry nie doktory ;p
Magister pewnie tańszy dla uczelni niż doktor ;P
Uniwersytet Ekonomiczny Katosy Patusy Logistyka inżynierska pozdrawia :p
Co możesz powiedzieć o studiach logistycznych ? Jak na razie to rozmawiałem o nich tylko z ludźmi , którzy z logistyką nie mają nic wspólnego jedynie coś słyszeli.Miło by było dowiedzieć się o opinii studenta ;).
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 19, 2017, 20:42:23
Moi drodzy podstawowy problem, który ludzie popełniają na początku to bierna postawa do studiowania. Jeśli ktoś idzie na studia i nie chcę w danym kierunku się rozwijać, zdobywać wiedzy to może od razu zapomnieć, że te studia mu coś dadzą. Poziom jest jaki jest teraz trzeba go zaniżać aby dostawać granty na każdego studenta. Nadal jednak nic się nie zmieniło jeśli chodzi o uczelnie - jeśli ktoś chcę i umie się dobrze zakręcić to znajdzie potrzebną wiedzę na danej uczelni. Wystarczy tylko studiować to co się chcę a nie tylko nastawić się na bierne zdanie egzaminów i na spłynięcie laurów po zdobyciu magistra tak to nie działa. Nie wystarczy zdać i wykuć na pamięć np. napisania danego programu na informatyce. Trzeba umieć przy tym na bieżąco grzebać, interesować się tym i mieć kreatywny zmysł tworzenia takich rzeczy. Studia to swoiste otrzymanie wędki. Jak ktoś jest kiepem to nawet jak wszystko zda bezmyślnie to na koniec tą wędką będzie umiał co najwyżej w pusty łeb się walnąć. Wybór kierunku tak naprawdę nie ma znaczenia. Jeśli Cię to jara i umiesz studiować (studia polegają na aktywnej pracy cały czas, egzaminy to tylko dodatek sprawdzający wiedzę) to poradzisz sobie po każdym kierunku. Znam ludzi co studiowali historię, socjologię, bezpieczeństwo wewnętrzne i mają niezła pracę w młodym wieku. A znam ludzi co studiowali prawo, informatykę, optykę (czy jak to się nazywa) i są bez pracy lub robią w Macu. Po prostu Ci pierwsi w odróżnieniu od tych drugich studiowali aktywnie a nie biernie czyli Ci co sobie odfajkowywali tylko kolejne zdane egzaminy. Ludzie z historii pisali od początku artykuły, łapali się na wszelkie praktyki i robią albo w IPNie albo piszą artykuły w pismach popularnonaukowych. Archiwistyka to wbrew pozorom bardzo dobry kierunek dla ludzi z głową karku w całej Polsce działają firmy archiwizujące i człowiek ,który odpowiedni wykorzysta wiedzę i dobrze się zakręci może szybko zdobyć niezłe stanowisko. A jak ktoś zda informatykę a bladego pojęcia nie ma i nigdy się tym nie interesował i nic nie robił w tym kierunku aby to rozwijać - zdobył papierek to i nic mu to nie da bo jest kiep a nie informatyk. A więc podsumowujac każde studia mogą coś dać. Trzeba jednak studiować aktywnie a nie biernie i liczyć, że wszystko samo się załatwi po zdobyciu papierka. Z podejściem biernym jak większość ludzi ma to można od razu sobie darować bo to będzie zmarnowany czas. Lepiej iść do pracy mieć pieniądze i zdobywać konkretne doświadczenie zawodowe.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Listopada 19, 2017, 20:47:36
Odpowiedziałem Ci na PW.

Popieram IvE'go powyżej. Na dziennych to jest podstawa do czegokolwiek - zaangażowanie.

Ja obecnie pracuje i studiuje zaocznie, co ciekawe studiowanie zaoczne jest chyba trudniejsze od dziennego. Pogodzenie pełnego etatu w pracy z samodzielnym zdobywaniem wiedzy po godzinach a potem siedzenie w weekend na uczelni nie jest łatwe. Na zaocznych musisz być bardziej samodzielny niż na dziennych. Pewnie jest łatwiej zdać, ale to ile się nauczysz, bardziej zależy od Ciebie niż od uczelni jak w przypadku dziennych z kolei.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Crowley w Listopada 19, 2017, 21:13:44
No przywróciliście mi trochę wiary w siebie bo po słuchaniu jak to nie znajdę pracy zaczynałem ją tracić ;).
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Listopada 19, 2017, 21:26:40
Bez spiny, jak ktos jest dobry i ma smykalke do tego co robi, to nawet po humanie znajdzie dobra robote. Moze jest mniej ofert pracy po takich kierunkach, niz np. po IT, ale dobrych ludzi sie ceni i pracodawcy umieja to dostrzec w kims. Najwazniejsze to robic w zyciu co sie lubi, bo wtedy i pojscie do pracy nie staje sie meka, i czlowiek szczesliwszy :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Mariola1010 w Lutego 26, 2018, 15:48:45
Myślę, że bardzo ważna jest znajomość języka angielskiego w dzisiejszym świecie. Ale go nie musisz się nauczyć na studiach (myślę tu o filologii). Więc najpierw postaw na to. A kierunek? W sumie obojętne. Ważne, żebyś rozwijał się poza studiami - oj tak, zdecydowanie liczy się to, co robisz po zajęciach.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Lutego 27, 2018, 09:54:05
Znajomosc angielskiego jest przeceniana... Po angielsku dogada sie obecnie kazdy, wiec to czy go znasz na b2 czy c2 nie ma wiekszego znaczenia o ile nie zamierzasz pracować w sprzedazy bezpośredniej w UK. O wiele wieksza wartosc dodana ma drugi jezyk. Niemiecki, francuski, hiszpański, rosyjski, włoski, arabski czy mandaryński. Każdy z tych języków może ci zagwarantować pracę (przy odrobinie szczęścia).
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: idonek91 w Marca 21, 2018, 09:10:05
Mnie się wydaje, że studia humanistyczne dają więcej swobody niż te techniczne.
Masz więcej możliwości, uczysz się miękkich umiejętności, komunikacji, pracy z ludźmi, z tekstem.
Poza tym trudno robić coś, co nas nie interesuje. Musisz robić to, czego chcesz. Każdy, kto jest dobry w tym co robi, znajdzie pracę, bez względu na to, czy jest chemikiem, prawnikiem, nauczycielem czy informatykiem :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: blade132 w Maja 11, 2018, 16:12:02
Jeżeli mają to być studia w kierunku humanistycznym to warto wziąć pod uwagę UG, maja tam nie tylko stricte humanistyczne kierunki ale również humanistyczne połączone z artystycznymi. Szeroki wachlarz możliwości, dobre jest również WSB.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Czerwca 01, 2018, 09:56:36
Jak przystało na niedzielnego studenta historii, który jest w trakcie pisania pracy licencjackiej i ma ambicje kontynuować naukę na tym szacownym kierunku*. Z tego też względu pozwolę sobie stwierdzić, że:
1. po historii, a zwłaszcza po archiwistyce jest praca, kiepsko płatna, ale jednak i jest jej dość, głównie dlatego że mało kto chce się na uczyć na kierunku z zaangażowaniem.
2. Historia jako nauka jest bardzo ciekawym przedmiotem, wymaga jedynie dyscypliny studiowania i inteligencji.
3. Wykładowcy u mnie na uczelni są bardzo przyzwoici, za to moja grupa archiwalna wręcz przeciwnie.
___________________________________
* Wszystko jest napisane na serio. Przez określenie niedzielny student rozumiem tu takiego studenta, który zamiast integrować się z grupą [alkoholików], pić alkohol i szlajać się po imprezach woli siedzieć nad książkami, uczyć się, być ambitnym i ciężko na ambicje pracować, zyskując szacunek wykładowców.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Czerwca 01, 2018, 22:10:34
3. Wykładowcy u mnie na uczelni są bardzo przyzwoici, za to moja grupa archiwalna wręcz przeciwnie.
Tylko nie zdziw się jak spotkasz tych "nie ambitnych" kolegów na magisterce. Sam byłem mocno zdziwiony faktem, że ludzie bez zainteresowania i chęci nauki potrafią kontynuować studia, które bez odpowiedniej determinacji mogą im co najwyżej zapewnić w przyszłości stanowisko kierownika w jakiejś handlowej sieciówce.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Czerwca 03, 2018, 10:00:05
Tylko nie zdziw się jak spotkasz tych "nie ambitnych" kolegów na magisterce. Sam byłem mocno zdziwiony faktem, że ludzie bez zainteresowania i chęci nauki potrafią kontynuować studia, które bez odpowiedniej determinacji mogą im co najwyżej zapewnić w przyszłości stanowisko kierownika w jakiejś handlowej sieciówce.
Z tego, co udało mi się wywiedzieć wśród tej części grupy, którą lubię, na magisterce stawią się już tylko ci, którym zależy na nauce, a wszelkie nieroby nawet zapowiadały, że nie idą na nią.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 03, 2018, 12:25:02
Z tego, co udało mi się wywiedzieć wśród tej części grupy, którą lubię, na magisterce stawią się już tylko ci, którym zależy na nauce, a wszelkie nieroby nawet zapowiadały, że nie idą na nią.

Kariera naukowa jest jedną z najbardziej upierdliwych rzeczy jaką można sobie wymarzyć. Długie godziny, dużo pracy, niskie zarobki, a po za tym jak już wejdziesz i będziesz siedział na uczelni przez 10 lat to trudno z tego wyjść. Szanse na znalezienie dobrej pracy po tym jak przebimba się ileś tam lat bez efektywnie na uczelni są nikłe. Więc ja nie wiem czy to są "nieroby" czy też po prostu przekalkulowali, że im się to nie opłaca.

Prawda jest taka, że na uczelni przede wszystkim robi się znajomości, tworzy się pewną bazę kontaktów, którą w trakcie kariery rozwijasz itd. Widziałeś jak mało jest ogłoszeń na CEO, CFO, COO itd.? Ludzi na te stanowiska szuka Headhunt, a takie ogłoszenia rozchodzą się po prostu pocztą pantoflową. Nikogo w przyszłości nie będzie obchodzić, że na przykład miałeś 3 z ang w pierwszym semestrze.
A z papierów, które naprawdę warto zrobić po magisterce wyróżniłbym dwa: MBA i ACCA.

Tylko nie zdziw się jak spotkasz tych "nie ambitnych" kolegów na magisterce. Sam byłem mocno zdziwiony faktem, że ludzie bez zainteresowania i chęci nauki potrafią kontynuować studia, które bez odpowiedniej determinacji mogą im co najwyżej zapewnić w przyszłości stanowisko kierownika w jakiejś handlowej sieciówce.
Same papiery nie gwarantują nawet tego :D

* Wszystko jest napisane na serio. Przez określenie niedzielny student rozumiem tu takiego studenta, który zamiast integrować się z grupą [alkoholików], pić alkohol i szlajać się po imprezach woli siedzieć nad książkami, uczyć się, być ambitnym i ciężko na ambicje pracować, zyskując szacunek wykładowców.
A to jest największa głupota :). Bo właśnie ten studencki alkoholizm jest jedną z metod poznawania ludzi.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 03, 2018, 13:04:14
Jestem ciekaw na której archiwistyce jesteś adriankowaty. Na archiwistyce to przede wszystkim znajomości :D
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Czerwca 03, 2018, 13:05:29
Kariera naukowa jest jedną z najbardziej upierdliwych rzeczy jaką można sobie wymarzyć. Długie godziny, dużo pracy, niskie zarobki, a po za tym jak już wejdziesz i będziesz siedział na uczelni przez 10 lat to trudno z tego wyjść. Szanse na znalezienie dobrej pracy po tym jak przebimba się ileś tam lat bez efektywnie na uczelni są nikłe. Więc ja nie wiem czy to są "nieroby" czy też po prostu przekalkulowali, że im się to nie opłaca.

Prawda jest taka, że na uczelni przede wszystkim robi się znajomości, tworzy się pewną bazę kontaktów, którą w trakcie kariery rozwijasz itd. Widziałeś jak mało jest ogłoszeń na CEO, CFO, COO itd.? Ludzi na te stanowiska szuka Headhunt, a takie ogłoszenia rozchodzą się po prostu pocztą pantoflową. Nikogo w przyszłości nie będzie obchodzić, że na przykład miałeś 3 z ang w pierwszym semestrze.
A z papierów, które naprawdę warto zrobić po magisterce wyróżniłbym dwa: MBA i ACCA.
Same papiery nie gwarantują nawet tego :D
A to jest największa głupota :). Bo właśnie ten studencki alkoholizm jest jedną z metod poznawania ludzi.
1. Kariera naukowa jest dla tych którzy są pasjonatami. Nieroby z pomyłki nic do niej nie wnoszą.
2. Jak kto woli. Ja mam dobrą opinię wśród wykładowców i tej części studentów, która wykazuje choć minimalny poziom zainteresowania tematem. Jak ci zainteresowani powiedzieli, oni w gruncie są zadowoleni, że tą bezproduktywną "elitę", staram się trzymać pod kontrolą.
3. Na uczelnię nie chodzi się dla papierka a dla wiedzy i rozwoju intelektualnego. Ja rozumiem, że 90% studentów może myśleć inaczej, ale ja jestem zdecydowanym zwolennikiem nauki dla samej nauki.
4. Bynajmniej. Alkohol - co było za moich czasów nauczane konsekwentnie w szkołach powszechnych od podstawówki wzwyż - zabija komórki mózgowe, prowadzi do zachowań kwalifikowanych jako patologiczne i skraca życie poprzez osłabienie wydajności mózgu i organów odpowiedzialnych za trawienie. Plus, jeśli mam wybierać między zdobywaniem szacunku u ludzi, którzy najpewniej nie osiągną więcej w życiu niż rolę pijaczka pod sklepowego z byle papierkiem, a u ludzi, od których można się czegoś ciekawego dowiedzieć i stanowią bardziej intelektualnie rozwinięty element społeczny, zdecydowanie wolę tych drugich.


Jestem ciekaw na której archiwistyce jesteś adriankowaty. Na archiwistyce to przede wszystkim znajomości :D
Uniwersystet Śląski w Katowicach, Wydział Nauk Społecznych, Instytut Historii. Plus ci, którzy potencjalnie by mnie zatrudnili (pracownicy APa w Katowicach) byli ze mnie dostatecznie zadowoleni, by za praktyki wystawić mi świadectwo z wyróżnieniem, a po wolontariacie, który w tym samym obiekcie pełniłem, jeszcze bardziej nabrali do mnie szacunku (i ja do nich też).

Nie piszemy kilku postów pod sobą. // Kradus
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 03, 2018, 13:13:56
Adriankowaty czy Ty masz wielkiego drągala na stale w pupie?

Ja sam alkoholu praktycznie nie piję, czasami zamówię jednego drinka i go sączę cały wieczór. Sam alkohol to nie jest zło wcielone wystarczy się nie upijać w trupa. A grono naukowe akurat lubi dać w palnik. Nikt nikogo do niczego nie zmusza ważne aby wszystko robić z klasą. A znajomości tak jak Bojar napisał są bardzo cenne. W sumie jednak nie wiem czy warto zaczynać z Tobą dyskusje i tak zawsze wiesz lepiej a na końcu się obrażasz, że niby Cię ktoś wyzywa. A więc jak coś to z góry uprzedzam z tym drągalem to tylko taka metafora żebyś wyluzował bo życie nie takie straszne a i wypić można i nie trzeba być od razu degeneratem.

Cytuj
Uniwersystet Śląski w Katowicach, Wydział Nauk Społecznych, Instytut Historii. Plus ci, którzy potencjalnie by mnie zatrudnili (pracownicy APa w Katowicach) byli ze mnie dostatecznie zadowoleni, by za praktyki wystawić mi świadectwo z wyróżnieniem, a po wolontariacie, który w tym samym obiekcie pełniłem, jeszcze bardziej nabrali do mnie szacunku (i ja do nich też).

Masz wyjątkowo szczęście to chyba najlepsze Archiwum w Polsce w jakim byłem a widziałem ich dziesiątki. Grono pasjonatów i naprawdę zacne ekipa. Jeśli rzeczywiście celujesz w archiwistykę to rzeczywiście tam warto. W innych częściach Polski pod względem wypada to słabo. Oczywiście bierz pod uwagę to, że nie ma etatów dla archiwistów bo budżet jest jaki jest na archiwa i o etat będzie Ci bardzo ciężko. Życzę jednak wszystkiego najlepszego akurat tam warto się starać. Co nie zmienia faktu, że warto wziąć pod uwagę to co pisałem wyżej i to o czym pisał Bojar:)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Czerwca 03, 2018, 13:22:24
Adriankowaty czy Ty masz wielkiego drągala na stale w pupie?

Ja sam alkoholu praktycznie nie piję, czasami zamówię jednego drinka i go sączę cały wieczór. Sam alkohol to nie jest zło wcielone wystarczy się nie upijać w trupa. A grono naukowe akurat lubi dać w palnik. Nikt nikogo do niczego nie zmusza ważne aby wszystko robić z klasą. A znajomości tak jak Bojar napisał są bardzo cenne. W sumie jednak nie wiem czy warto zaczynać z Tobą dyskusje i tak zawsze wiesz lepiej a na końcu się obrażasz, że niby Cię ktoś wyzywa. A więc jak coś to z góry uprzedzam z tym drągalem to tylko taka metafora żebyś wyluzował bo życie nie takie straszne a i wypić można i nie trzeba być od razu degeneratem.

Masz wyjątkowo szczęście to chyba najlepsze Archiwum w Polsce w jakim byłem a widziałem ich dziesiątki. Grono pasjonatów i naprawdę zacne ekipa. Jeśli rzeczywiście celujesz w archiwistykę to rzeczywiście tam warto. W innych częściach Polski pod względem wypada to słabo. Oczywiście bierz pod uwagę to, że nie ma etatów dla archiwistów bo budżet jest jaki jest na archiwa i o etat będzie Ci bardzo ciężko. Życzę jednak wszystkiego najlepszego akurat tam warto się starać. Co nie zmienia faktu, że warto wziąć pod uwagę to co pisałem wyżej i to o czym pisał Bojar:)
1. To nie jest kwestia obrażania się. Ja po prostu nie lubię cwaniactwa, lenistwa i kombinatorstwa. Jeśli chodzi o kwestię znajomości, to w poprzednim poście wyznaczyłem kogo uznaję za sobę z którą warto się zaznajomić a kogo nie.
2. Ja alkohol piłem dwa razy w życiu, obydwa pod przymusem i w pierwszym wypadku bez wiedzy własnej. Nie zmienia to jednak faktu że od piwa, wódki i inkszych tego typu odmóżdżaczy preferuję dobrą herbatę, kakao bądź colę. Palić też nie palę.
3. Możliwe. IH na UŚ to zasadniczo grupa pasjonatów, która od dłuższego czasu ma problem ze znalezieniem podobnych sobie pasjonatów wśród kolejnych pokoleń studentów. Jako instytut też trzymają poziom, bo WNS (którym kierują) jest 6 najlepszym wydziałem w kraju. Jest więc z kim się integrować miast marnować życia na alkohol i tego typu rozrywki.
Na APie w Katowicach też pracują głównie pasjonaci (z jednym wyjątkiem w postaci dość wyczerpanego zawodowo pracownika) i z tego, co ich pytałem, miejsca pracy tam mają i jak najbardziej by mnie przyjęli (nota bene są to też absolwenci i/lub wykładowcy IH UŚ).
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 03, 2018, 13:30:46
1. Kariera naukowa jest dla tych którzy są pasjonatami. Nieroby z pomyłki nic do niej nie wnoszą.
2. Jak kto woli. Ja mam dobrą opinię wśród wykładowców i tej części studentów, która wykazuje choć minimalny poziom zainteresowania tematem. Jak ci zainteresowani powiedzieli, oni w gruncie są zadowoleni, że tą bezproduktywną "elitę", staram się trzymać pod kontrolą.
3. Na uczelnię nie chodzi się dla papierka a dla wiedzy i rozwoju intelektualnego. Ja rozumiem, że 90% studentów może myśleć inaczej, ale ja jestem zdecydowanym zwolennikiem nauki dla samej nauki.
4. Bynajmniej. Alkohol - co było za moich czasów nauczane konsekwentnie w szkołach powszechnych od podstawówki wzwyż - zabija komórki mózgowe, prowadzi do zachowań kwalifikowanych jako patologiczne i skraca życie poprzez osłabienie wydajności mózgu i organów odpowiedzialnych za trawienie. Plus, jeśli mam wybierać między zdobywaniem szacunku u ludzi, którzy najpewniej nie osiągną więcej w życiu niż rolę pijaczka pod sklepowego z byle papierkiem, a u ludzi, od których można się czegoś ciekawego dowiedzieć i stanowią bardziej intelektualnie rozwinięty element społeczny, zdecydowanie wolę tych drugich.

1. Spoko, ale mówię ci z tego co zaobserwowałem.  Jak mam sobie wypruwać żyły to wolę to robić w miejscu gdzie mi będą za to dobrze płacić. Porównajmy średnie stanowiska w firmie z najwyższymi na uczelni. Stawka minimalna dla PROFESORA to coś między 5-6 koła z tego co pamiętam. Średnie zarobki specjalisty z kilkuletnim doświadczeniem w kontrolingu finansowym w dużej korporacji (przychody powyżej 500 mln zł) to około 10 koła. Zarobki doktora zaczynają się od 3,5 koła.
2. Dobra opinia nie gwarantuje sukcesu... Ciężka praca też nie gwarantuje sukcesu...
3. Większość pracodawców ma za przeproszeniem w d**ie ten rozwój intelektualny.
4. Mówię o spędzaniu towarzysko czasu. Ja nie piję od jakiegoś czasu, ponieważ spada mi forma od alkoholu. Nie musisz chlać na imprezach, chodzi mi po prostu o miłe spędzanie czasu z innymi ludźmi. Takie znajomości też się przydają, a zakładam, że troszeczkę nie doceniasz ludzi, którzy cię otaczają. I jeśli myślisz, że biznes nie chla to jesteś w dużym błędzie :D
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Czerwca 03, 2018, 13:39:06
1. Spoko, ale mówię ci z tego co zaobserwowałem.  Jak mam sobie wypruwać żyły to wolę to robić w miejscu gdzie mi będą za to dobrze płacić. Porównajmy średnie stanowiska w firmie z najwyższymi na uczelni. Stawka minimalna dla PROFESORA to coś między 5-6 koła z tego co pamiętam. Średnie zarobki specjalisty z kilkuletnim doświadczeniem w kontrolingu finansowym w dużej korporacji (przychody powyżej 500 mln zł) to około 10 koła. Zarobki doktora zaczynają się od 3,5 koła.
2. Dobra opinia nie gwarantuje sukcesu... Ciężka praca też nie gwarantuje sukcesu...
3. Większość pracodawców ma za przeproszeniem w d**ie ten rozwój intelektualny.
4. Mówię o spędzaniu towarzysko czasu. Ja nie piję od jakiegoś czasu, ponieważ spada mi forma od alkoholu. Nie musisz chlać na imprezach, chodzi mi po prostu o miłe spędzanie czasu z innymi ludźmi. Takie znajomości też się przydają, a zakładam, że troszeczkę nie doceniasz ludzi, którzy cię otaczają. I jeśli myślisz, że biznes nie chla to jesteś w dużym błędzie :D
1. Każdy ma takie priorytety jakie sobie wyznacza. Dla Ciebie 2100 złotych to grosze, dla mnie bardzo przyzwoite pieniądze, za które można w miarę godziwie żyć tam, gdzie mieszkam.
2. Zależy. Plus dobra opinia i ciężka praca to podstawa przy budowaniu tychże - jak to określiłeś - "znajomości".
3. Znowu zależy. U nas na IH jest wręcz odwrotnie.
4. Nigdy nie czułem się dobrze w towarzystwie, a jeśli już, to w otoczeniu osób, które miały wiedzę i inteligencję porównywalną lub wyższą z/od moją/ej. Plus, sorry, ale chama wygadującego doktorowi, które całe swe życie przepracował w archiwum, że go za "służbę socjalizmowi" (ów doktor miał wątpliwe szczęście skończyć studia w 1988 i zaczął pracę w APie nad aktami starszymi od niego o 100 lat rok później) zamknie, albo robiącemu ci na bezczela zdjęcie by mieć z tego frajdę ciężko uznać za partnera do znajomości.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 03, 2018, 14:18:13
"1. po historii, a zwłaszcza po archiwistyce jest praca, kiepsko płatna, ale jednak i jest jej dość, głównie dlatego że mało kto chce się na uczyć na kierunku z zaangażowaniem." "1. Każdy ma takie priorytety jakie sobie wyznacza. Dla Ciebie 2100 złotych to grosze, dla mnie bardzo przyzwoite pieniądze, za które można w miarę godziwie żyć tam, gdzie mieszkam."

1.No spoko tylko mniej więcej takie zarobki masz w biedronce bez żadnego doświadczenia. :D Spędzając czas na uczelni miałbym nadzieję, że ten czas zaprocentuje w przyszłości. Tutaj tego nie widzę.
2. I tak i nie. Ci co najciężej pracują są często wykonawcami zadań. Znam parę osób co zasuwają w pracy, ale nie mają charakteru, żeby się tym chwalić, więc inni często nie zauważają ich tytanicznej pracy. Te osoby pomimo ciężkiej pracy stoją w miejscu.
3. Mówiłem o prywatnym biznesie. Uczelnia to jest państwówka, więc większość mechanizmów rynkowych jej nie dotyczy.
4. Wiesz co jest niepożądaną cechą w karierze? Bycie miłym, empatycznym itd. Lekka bezczelność (ale nie mylmy tutaj bezczelności z głupotą) pomaga w karierze. Praca dla wielu osób jest grą, rywalizacją, wyzwaniem żeby dostać się na szczyt, a żeby to zrobić po drodze musisz parę osób zepchnąć. Bezczelność, bezkompromisowość właśnie w tym pomaga.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Czerwca 04, 2018, 00:04:22
Same papiery nie gwarantują nawet tego :D
2. Dobra opinia nie gwarantuje sukcesu... Ciężka praca też nie gwarantuje sukcesu...
4. Wiesz co jest niepożądaną cechą w karierze? Bycie miłym, empatycznym itd. Lekka bezczelność (ale nie mylmy tutaj bezczelności z głupotą) pomaga w karierze. Praca dla wielu osób jest grą, rywalizacją, wyzwaniem żeby dostać się na szczyt, a żeby to zrobić po drodze musisz parę osób zepchnąć. Bezczelność, bezkompromisowość właśnie w tym pomaga.
Nie ma przepisu na sukces i zapewne sam o tym wiesz. Są za to cechy oraz umiejętności miękkie i twarde, które szanse na sukces zwiększają. Bezczelność i bezkompromisowość nie da się do każdego zawodu/branży.

Szanuję ciebie adriankowaty za poglądy, bo też w wielu wypadkach też jestem idealistą, ale kwestii finansowych nie da się tak prosto odpowiedzieć, że za taką stawkę mogę "w miarę żyć", bo to jest zależne od etapu życia i posiadanego majątku. W końcu w ciągu życia koszty stałe u człowieka raczej się podnoszą, niż maleją, więc wypadałoby mieć większe, niż mniejsze możliwości awansu, żeby w pewnym momencie życia po prostu nie wegetować. Sam zamierzam spróbować swoich sił w państwówce, co prawda administracji i to raczej dość mocno wyspecjalizowanej, więc wiem, że szału na start nie będzie, to mimo wszystko po wstępnym rozeznaniu się widzę, że perspektywy rozwojowe są. Plusem takiego pracodawcy na pewno jest fakt, że jest dość stabilną "instytucją" :P.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Czerwca 04, 2018, 07:21:02
Zarobki 2100 PLNów/mc są spoko jak się jest studentem, singlem świeżo po studiach (ogoólnie osobą, którą w razie możliwości poratować mogą rodzice). Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić mając partnerkę i dziecko zarabiać tyle. Te 2800 to wg mnie minimum i to w przypadku, gdzie ta druga osoba też ma dochody, a nie jest kurą domową.
Jak napisał Bojar - są zawody gdzie musisz kogoś "zepchnąć" by samemu piąć się wyżej. Tak wygląda życie. Wiadomo, jak pracujesz w jakieś turystyce to jesteś miły dla innych, ale to jeden z chyba niewielu wyjątków.

Co do państwówki - jest to opcja spoko, pod względem ciągłości finansowej i nie aż tak dużej obawy jak w przypadku prywaciarzy - złodziei (kto ogląda Nosaczy Polskości ten wie o czym piszę :P ) o szybką stratę pracy bo kolega szefa wejdzie w moje miejsce kiedy już jestem pracownikiem. Jednak widoczne jest silne upolitycznianie się kilku instytucji i to staje się może nie tyle przerażające, jak niepokojące. Jednak perspektywy awansu (i co za tym idzie podnoszenia swoich kwalifikacji oraz zarobków) są możliwe i nie są jakieś mega trudne do osiągnięcia. Oczywiście wymagają poznania kilku bardziej wpływowych osób, zrobienia dodatkowej szkoły (podyplomówki FTW), jednak nie oznacza to jakiegoś chorego wyścigu szczurów i tarasowania sobie do góry zawodowego łańcucha pokarmowego jak to mówię. ;)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 04, 2018, 10:35:49
Ta dyskusja sprowadza się do tego, co jest istotniejsze - lepsze pieniądze czy praca z pasją. A więc nie ma sensu, bo sprowadza się do subiektywnych hierarchii wartości różnych ludzi. Jak adriankowaty koniecznie chce być archiwistą, bo jest po prostu pasjonatem i nie przejmuje się niską pensją, to nijak nie przekonacie go do tego, że ważna jest też dobra pensja - i na odwrót.
A co do utrzymywania rodziny, to może adriankowaty jest aseksualny i aromantyczny, a więc nie planuje tworzyć rodziny w przyszłości. Skoro ok. 1% społeczeństwa jest aseksualna to tak może być. Nie twierdzę oczywiście, że jest, zauważam jedynie taką możliwość. Zawsze warto pamiętać, że druga osoba nie musi mieć takich wartości, przekonań, czy właśnie ww. orientacji seksualnej takiej jak my.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Czerwca 04, 2018, 23:23:22
Nie ma przepisu na sukces i zapewne sam o tym wiesz. Są za to cechy oraz umiejętności miękkie i twarde, które szanse na sukces zwiększają. Bezczelność i bezkompromisowość nie da się do każdego zawodu/branży.
Jasne nie ma przepisu na sukces. Chodziło mi tutaj bardziej o zbiór cech, które przeszkadzają. Na przykład empatia czy współczucie. To nie są cechy traktowane jako cechy przywódcze. Nikt nie pomyśli o tobie jako o liderze jeśli jak lider nie będziesz się zachowywał. Np. osoby bezkompromisowe i asertywne przeciętnie zarabiają więcej, ponieważ mają większą odwagę negocjować swoje pensje.

Ogólnie co do tego, że te cechy mogą się nie przydawać w niektórych sytuacjach to się zgodzę, ale ja tutaj się opieram na badaniach, w których badano CEO największych międzynarodowych korporacji. Osoby na takich stanowiskach łączy inteligencja, bezkompromisowość, mniejsza uległość, dobre zdrowie, chęć rywalizacji a to często kosztem życia osobistego. Do tych badań można się jedynie przyczepić, że nie wiadomo czy to cechy wpływają na wysoką pozycję czy pozycja wpływa na cechy tych osób. Ale jakby nie patrzeć lepszych badań nie ma i trudno takie wykonać (nie wiemy, kto "naturalnie" (poprzez stopniowy awans) w przyszłości zostanie liderem, więc nie mamy próbki kontrolnej).

Ta dyskusja sprowadza się do tego, co jest istotniejsze - lepsze pieniądze czy praca z pasją. A więc nie ma sensu, bo sprowadza się do subiektywnych hierarchii wartości różnych ludzi. Jak adriankowaty koniecznie chce być archiwistą, bo jest po prostu pasjonatem i nie przejmuje się niską pensją, to nijak nie przekonacie go do tego, że ważna jest też dobra pensja - i na odwrót.

Jeśli jest pasjonatem to spoko, ale w życiu podejmujemy racjonalne wybory. Np. ja lubię biegać, ale jestem świadom, że bym z tego nie wyżył.

Co do państwówki - jest to opcja spoko, pod względem ciągłości finansowej i nie aż tak dużej obawy jak w przypadku prywaciarzy - złodziei (kto ogląda Nosaczy Polskości ten wie o czym piszę :P ) o szybką stratę pracy bo kolega szefa wejdzie w moje miejsce kiedy już jestem pracownikiem. Jednak widoczne jest silne upolitycznianie się kilku instytucji i to staje się może nie tyle przerażające, jak niepokojące. Jednak perspektywy awansu (i co za tym idzie podnoszenia swoich kwalifikacji oraz zarobków) są możliwe i nie są jakieś mega trudne do osiągnięcia. Oczywiście wymagają poznania kilku bardziej wpływowych osób, zrobienia dodatkowej szkoły (podyplomówki FTW), jednak nie oznacza to jakiegoś chorego wyścigu szczurów i tarasowania sobie do góry zawodowego łańcucha pokarmowego jak to mówię. ;)

Państwówka zapewnia spokojny rozwój i spokojne życie bez wyścigu szczurów, ale niektórzy ten korporacyjny wyścig szczurów lubią :) I muszę przyznać, że sam to lubię. Możliwość ścierania się z innymi ludźmi, rywalizacja, chęć awansu tylko by być ponad kimś. To jest ta rywalizacja dla samej rywalizacji, która może dawać naprawdę sporo zabawy. Tutaj polecam przeczytać książkę "Impuls. Jak podejmować właściwe decyzje dotyczące zdrowia, dobrobytu i szczęścia" napisaną przez noblistę Richarda Thalera. Przedstawia tam swoje badania na temat systemów motywacyjnych oraz wpływów otaczających cię ludzi na twoje wyniki, zachowania itd.

Co do nosaczy to trudno mi powiedzieć... Może masz rację. Trudno mi się na ten temat wypowiadać, bo pracowałem tylko w naprawdę dużych firmach, a te mają swoje metody na walkę z nieodpowiednimi zachowaniami.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: sethmoth w Czerwca 05, 2018, 15:39:11
W tak młodym wieku warto myśleć o nauce, szczególnie na korzyść przyszłości. Inteligentne osoby charakteryzują się tym, że potrafią pracować w danym momencie na rezultat zauważalny w przyszłości. Zadowolona będzie twoja rodzina, będziesz miał wiedzę do przekazania swoim dzieciom. Wśród osób które uczęszczały na studia można spotkać opinię że szkoła czy studia w Polsce nie uczą. Wszystko zależy od twojego podejścia i kierunku jaki wybierzesz. Poleciłbym ci prawo. Jeżeli nauka matematyki nie sprawia ci większych trudności, interesuje cię rynek i mechanizmy nim rządzące - pomyśl o ekonomii. Nie wydaje mi się aby ktoś kto skończył prawo miał problem ze znalezieniem pracy. Mój wykładowca mówił: głupi jest ten, kto pracuje, a nie musi - oczywiście mówił o pracy na etacie.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: julietta w Czerwca 06, 2018, 11:51:04
Jeżeli łączy się studia ze stażami/pracą/praktykami to tak, ale same studia... Bez doświadczenia po studiach dostaniesz w wieku 25 lat śmieszne pieniądze, w porównaniu do Twojego rówieśnika, który przez te 6 lat zaiwaniał i zdobywał expa.
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: SaddamKrK w Czerwca 07, 2018, 03:26:09
1. Spoko, ale mówię ci z tego co zaobserwowałem.  Jak mam sobie wypruwać żyły to wolę to robić w miejscu gdzie mi będą za to dobrze płacić. Porównajmy średnie stanowiska w firmie z najwyższymi na uczelni. Stawka minimalna dla PROFESORA to coś między 5-6 koła z tego co pamiętam. Średnie zarobki specjalisty z kilkuletnim doświadczeniem w kontrolingu finansowym w dużej korporacji (przychody powyżej 500 mln zł) to około 10 koła. Zarobki doktora zaczynają się od 3,5 koła.
2. Dobra opinia nie gwarantuje sukcesu... Ciężka praca też nie gwarantuje sukcesu...
3. Większość pracodawców ma za przeproszeniem w d**ie ten rozwój intelektualny.
4. Mówię o spędzaniu towarzysko czasu. Ja nie piję od jakiegoś czasu, ponieważ spada mi forma od alkoholu. Nie musisz chlać na imprezach, chodzi mi po prostu o miłe spędzanie czasu z innymi ludźmi. Takie znajomości też się przydają, a zakładam, że troszeczkę nie doceniasz ludzi, którzy cię otaczają. I jeśli myślisz, że biznes nie chla to jesteś w dużym błędzie :D
1. I tak, i nie. Kadra naukowa na uczelni ma to do siebie, ze dostaje pieniadze osobno za wiele rzeczy (praca naukowa, dydaktyka, granty/projekty, dodatki za funkcje, ekspertyzy dla zewnetrznych firm itp.). To prawda, ze pensja minimalna dla asystenta/adiunkta na uczelni jest stosunkowo niska (asystent ma kolo 2,5k, a doktor kolo 3,8k), ale jak sam zauwazyles - to podstawa, ktora zawsze dostaniesz, nawet nie srednie zarobki :P Nie wiem, jak jest na wydzialach humanistycznych, ale wielu doktorow z wydzialow technicznych pracuje tylko czesc etatu na uczelni, a reszte czasu spedzaja na prowadzeniu wlasnych firm/pracy u kogos, z czego ma sie niezle pieniadze nawet za pol etatu :) Nie wspomne o grantach na badania, z ktorych czesc kasy biora jako swoje pensje, lub ekspertyzach - wbrew pozorom przemysl bardzo czesto potrzebuje pomocy naukowcow, zwlaszcza specjalistow w waskich dziedzinach. I wtedy placi im dobrze :P Prawda jest taka, ze jak ktos jest dobry i obrotny, to o pieniadze nie musi sie martwic.

2. Zgadzam sie, ale zarowno dobra opinia i ciezka praca znacznie ulatwia sukces.

3. Prawda, jesli Twoj "rozwoj intelektualny" nie przyniesie firmie korzysci, to ich to nie interesuje. Aczkolwiek firmy zawsze inwestuja w pracownikow i np. wysylaja ich na przerozne szkolenia - ale tylko te, ktore sie przydadza.

4. Dokladnie, znajomosci i kompetencje miekkie sa bardzo wazne z puntku widzenia kariery, ale nie tylko - przeciez nie sama praca zyje czlowiek :)
Tytuł: Odp: Studia humanistyczne.
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Czerwca 07, 2018, 20:36:56
1. I tak, i nie. Kadra naukowa na uczelni ma to do siebie, ze dostaje pieniadze osobno za wiele rzeczy (praca naukowa, dydaktyka, granty/projekty, dodatki za funkcje, ekspertyzy dla zewnetrznych firm itp.). To prawda, ze pensja minimalna dla asystenta/adiunkta na uczelni jest stosunkowo niska (asystent ma kolo 2,5k, a doktor kolo 3,8k), ale jak sam zauwazyles - to podstawa, ktora zawsze dostaniesz, nawet nie srednie zarobki :P Nie wiem, jak jest na wydzialach humanistycznych, ale wielu doktorow z wydzialow technicznych pracuje tylko czesc etatu na uczelni, a reszte czasu spedzaja na prowadzeniu wlasnych firm/pracy u kogos, z czego ma sie niezle pieniadze nawet za pol etatu :) Nie wspomne o grantach na badania, z ktorych czesc kasy biora jako swoje pensje, lub ekspertyzach - wbrew pozorom przemysl bardzo czesto potrzebuje pomocy naukowcow, zwlaszcza specjalistow w waskich dziedzinach. I wtedy placi im dobrze :P Prawda jest taka, ze jak ktos jest dobry i obrotny, to o pieniadze nie musi sie martwic.


Zależy od wydziału i specjalizacji. Na wydziałach prawa bardzo często pracują praktycy. Adwokaci, sędziowie, prokuratorzy, notariusze itd. I bardzo często są lepszymi prowadzącymi niż "czyści teoretycy".