Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: huth w Stycznia 10, 2017, 22:00:43

Tytuł: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 10, 2017, 22:00:43
Zakładam ten wątek, bo musi taki być. No.
Idźcie z tymi superbohaterami z Ameryki(tak wiem, że jest włoski Batman...)

Czytam/oglądam Thorgala, na razie 17 zeszyt... Genialne to jest, jak komiksowy Władca Pierścieni, ale trochę dopieprzony, no bo w końcu to nieanglosaskie jest :)

Pytanie, co oprócz thorgala, tin tina czy Kajko i kokosza jest jeszcze takie dobre...

(http://grafik.rp.pl/g4a/651212,285284,9.jpg)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 11, 2017, 00:57:16
Nic nie jest równie dobre jak Thorgal, bo Thorgal jest najlepszy.
Ale polecam też Ekspedycję: Bogów z kosmosu, jak się lubi takie w sumie sci-fi oparte na wymysłach takiego pana o imieniu na E. Z tego co pamiętam, można kupić wydanie "kolekcjonerskie" z wszystkimi tomami na raz za niecałe 70 złotych.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 11, 2017, 21:03:47
W ogóle to na koniec/początek roku sporo zestawień i rankingów komiksów się pojawiło i niesamowite jakie teraz ambitne rzeczy wychodzą, w ogóle nie miałem pojęcia. Tylko kurczę jak się nie kupi, to ciężko z dostępnością, chyba że zna się jakichś entuzjastów... Nie to co książki, które po pół roku od premiery są już w bibliotece.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 11, 2017, 21:31:27
Rosiński jest genialnym rysownikiem, tak szybko mu się nie dorówna.
AIS - naturalnie daję radę - co się stało z tym uniwersum? Przestało być modne?

Znalazłem ostatnio jedną rzecz, bardzo dobrze podsumowując ten szał na Denikena itp., czy ktoś to jeszcze pamięta jakie to było popularne?

Syn gwiazd... dziecko wikingów i UFO...
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 06:16:34
Rob Zombie jest zdrowo szurnięty Octavianie :D
Wystarczy obejrzeć jego Halloween 2 (chociaż remake Halloween wyszedł mu całkiem okej... ale i tak jest szurnięty), żeby się o tym przekonać.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Stycznia 12, 2017, 18:23:19
E, Rob jest spoko. W każdym razie fajna ta piosenka, muszę obczaić płytę.

Btw horroru, to rozwalił mnie zeszyt thorgala 'Alinoe', że aż taka rozpiętość gatunkowa jest w tej serii... W sumie to te baśniowo-fantasy i obyczajowe wątki jak dotąd najbardziej mi sie podobały, bo sci-fi jest tu takie no... Daft Punkowe :P I właśnie danikenowskie*. Wątki wykorzystujące historyczne inspiracje na użytek składania świata jakoś takie mało ambitne, znacznie lepiej jak jest fantastyczny zlep własnych pomysłów i nie do końca określonych inspiracji. Choć elementy starożytne wrzucone do pseudośredniowiecznego świata uwielbiam, typu Rzymianie vs wikingowie. Takie to popowe, bo rzecz jasna bardzo podobny koncepcyjnie jest np. widok celtów w hellenistycznym Egipcie, co jest całkowicie wierne historycznie, ale w ogóle nie 'cool'.
Najlepsze jest to, że bohaterowie potrafią tyle przeżyć i żadnego siwego włosa nie mają :D
Aha, wspomniałem o mocno nierealistycznym podkręceniu seksualności damskiej w tym niby realistycznym komiksie? :P Choć w sumie w porównaniu do komiksów o superbohater(k)ach w lateksie, to jest lajtowo...

* Octavian, to jest nadal popularne, główna marka Ubisoftu na tym jedzie przecież - Assassin's Creed. Tylko, że w AC jest to wybitnie na siłę i słabe, byle uciec od skojarzeń z fantasy, by było pseudo sci-fi i nowocześnie... Na polskim gruncie kilka lat temu był Pan Lodowego Ogrodu, podobnie ugruntowanie fabuły na danikenie psuje efekt i w ogóle sens. W Thorgalu też to jest takie naciągane trochę, ale chociaż od razu wiadomo o co chodzi i w dodatku jest to wymieszane ze wszystkim innym, to jakoś daje radę, nie ma tego, że nagle pojawia sie nadrzędna siła i dzięki temu fabuła jest uratowana - a właśnie, że nie jest, bo to droga na skróty. Taki danikenowski konstrukt, to można akceptować tylko w jakiejś wielkiej skali, z rozbudowanym tłem kosmicznym, jako spójna geneza, coś jak u Lovecrafta, może też Gwiezdne Wrota, choć aż tak tego nie znam dobrze.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Stycznia 14, 2017, 17:07:36
   
(click to show/hide)

Zaraz, zaraz - kiedyś to był szał - jak zauważył RoB Zombie, jeśli nie wydupcyło cię UFO to w ogóle lepiej było się nie odzywać.
Gdzie się podziali się ci wszyscy ludzie?

AIDS z planety DES! To był dopiero klimat! To wszystko było strasznie, strasznie serio.
Fabuła Thorgala miała dla mnie jakiś sens gdzieś do Łuczników, potem już się to robi głupie, a najlepszy komiks Rosińskiego to dla mnie Szinkiel.

(click to show/hide)

Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lutego 04, 2017, 14:50:31
Ciutek wolno idzie dyskusja w temacie.
Nie to żebym narzekał...
Kroniki Czarnego Księżyca - taka fajna ciekawostka jest jeszcze.
(click to show/hide)
(click to show/hide)

Dla mnie obłędna sprawa, po prostu absolutna rewelacja -  Olivier Ledroit
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Lutego 04, 2017, 15:39:09
Czy komiks ma coś spólnego z grą o tym samym tytule? Grałam w to namiętnie jakoś tak przed wojną jeszcze
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 05, 2017, 16:14:15
Kroniki czarnego księżyca akurat poznałem dużo wcześniej, jest to mistrzostwo fantastyki jak dla mnie, żeby wziąć różne typowe motywy, zmieszać to, podrasować, oszlifować i ekstrapolować na gigantyczną skalę, tworząc jak dla mnie super bogaty świat, gdzie wszystko jest totalne: wojna, bohaterowie, lokacje. Szkoda tylko, że narysowane jest to tak trochę na szybkensie, mogłoby być ładniejsze :P
Hmm choć całkiem możliwe, że podoba mi się to ze względu na ciekawe wykorzystanie symboli chrześcijańskich i bardzo mocny gotyk.

A o co chodzi z tym Immortelem? Kiedyś to oglądałem, chyba nie do końca, w każdym razie niewiele skumałem podczas seansu i zupełnie mi to wyparowało z głowy :P
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Lutego 06, 2017, 08:33:32
No właśnie ja też nie wiem o co chodzi z tym komiksem. Wiem, że należy o tym wspomnieć - Enki Bilal narysował komiks, ale dlaczego?
To właśnie nigdy nie było dla mnie jasne.

Kreska w Kronikach mi odpowiada, ale dopóki rysował to Olivier Ledroit, reszta nie poradziła sobie z tą konwencją.
Naturalnie najpierw był komiks, a potem była gra, która mnie jakoś nie porwała. Może za późno po nią sięgnąłem, miałem już wtedy za sobą pamiętną serią Warhammera, która jest dla mnie ideałem w tego typu sprawach. To znaczy połączenia strategii z fabułą.

No cóż, przydałoby się mimo wszystko powiedzieć coś na temat tego co dzieje się aktualnie, ja niestety nie jestem na bieżąco.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Lutego 06, 2017, 09:37:53
A to ja tylko te od ledroita znam, bo to było dostępne w internetach.. ale poszukam jeszcze resztę, choć to takie mało poważne jest i w sumie to chyba szkoda mi na to czasu :P
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 06, 2017, 17:27:59
A o Kaście Metabaronów może ktoś coś powiedzieć? Bo się zastanawiam, czy warto na to wydawać pieniądze, a jedyne co w sumie o tym wiem, to że za historię odpowiadał Jodorowsky, ten od Świętej Góry (swoją drogą, jeden z dziwniejszych filmów jaki widziałem :P).
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Kwietnia 07, 2017, 21:51:59
A o Kaście Metabaronów może ktoś coś powiedzieć? Bo się zastanawiam, czy warto na to wydawać pieniądze, a jedyne co w sumie o tym wiem, to że za historię odpowiadał Jodorowsky, ten od Świętej Góry (swoją drogą, jeden z dziwniejszych filmów jaki widziałem :P).
No najwyraźniej -  NIE

Polecam odnośnie komiksowego motywu robotów.
(https://media1.giphy.com/media/l46CwEYnbFtFfjZNS/200.webp#1)
------->
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 16, 2017, 14:09:46
Trochę mnie zdziwiło, że Rosiński zmienił w późnych Thorgalach styl z takiego typowego komiksowego (kontur, cienie tuszem i potem kolor) na jakieś malarstwo. Nie wiem co to jest, czasem wygląda jak pastel, ale ciekawe, choć jakoś wolę ten klasyczny styl. Postaci wychodzą jakoś gorzej namalowane. Nie mówiąc o utracie szczegółowości i detali. Natomiast tła, spójność barw robi wrażenie, tu jest piękne.
Udało mi się przeczytać 30 tomów. Do 29 pisał Van Hamme i bardzo ładnie zakończył trzeba przyznać. Ciekawe teraz co inni wymyślili.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Kwietnia 16, 2017, 21:07:36
No to jesteś większym ekspertem od mnie w temacie, bez dwóch zdań.
Mnie te eksperymenty malarskie nie porwały, kontur, cienie tuszem i potem kolor - zatrzymały.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 18, 2017, 22:37:48
Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, czasem leciałem byle do przodu, bo miałem juz po terminie.
Klasyczny komiksowy styl oparty na czarnym konturze jakoś się lepiej sprawdza, chyba przez czytelność. Komiks jaki dostaje się do ręki jest za mały, żeby jakieś malarskie techniki się sprawdziły, jedynie jeszcze kredki wchodzą w grę i mega mi się takie coś podoba. Ale farby, pastele moim zdaniem wymagają totalnej zmiany koncepcji wizualnej, zresztą dobre komiksy tak zrobione bardzo się różnią układem, kompozycją od 'okienkowych'.

Oczywiście biorąc pod uwagę media cyfrowe, można obecnie bez problemu namalować komiks megadrobiazgowo, że będzie wyglądał jak olejne płótna, ale to chyba nie o to chodzi...
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Kwietnia 19, 2017, 14:19:38
Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, przeczytałem, żeby błyszczeć w razi potrzeby erudycją.
Klasyczny komiksowy styl oparty na czarnym konturze jakoś się lepiej sprawdza, chyba przez czytelność. Komiks jaki dostaje się do ręki jest za mały, żeby jakieś malarskie techniki się sprawdziły, jedynie jeszcze kredki wchodzą w grę i mega mi się takie coś podoba. Ale farby, pastele moim zdaniem wymagają totalnej zmiany koncepcji wizualnej, zresztą dobre komiksy tak zrobione bardzo się różnią układem, kompozycją od 'okienkowych'.

Oczywiście biorąc pod uwagę media cyfrowe, można obecnie bez problemu namalować komiks megadrobiazgowo, że będzie wyglądał jak olejne płótna, ale to chyba nie o to chodzi... Uważam tak, bo zbyt poważnie traktuje media cyfrowe.
No technicznie masz rację, tylko że ci od cyfrowych rozwiązań, albo sami mają wysoki poziom albo chowają w piwnicy kogoś takiego jak David Finch. Facet rysuje jeden rysunek dwa tygodnie, potem grafik komputerowy dodaje tam błysk - przy pomocy programu, który jest powszechnie dostępny i nazywają to cyfrową magią.
Sama natura rysunku jest zdecydowanie przeciwna myśleniu im więcej tym lepiej.
W ramach polemiki - rysujemy liście, dziś rysowanie liścia, jako przykład poruszania się w z złożonych zagadnieniach, które pozwalają nam oddawać wrażenia jakie odczuwamy - a nie ciapkać pikselami.
(click to show/hide)

Las oddawany szczegółowo? Stóg siana?
Właśnie geniusz Rosińskiego leżał w umiejętności rysunku sumarycznego, rozumiem przez to właśnie to co ten miły człowiek nazywa w swoim programie, który jest częścią pięknego kursu - "oddawaniem czegoś wrażeniowo". Nasz kompetentny nauczyciel każe nawet mrużyć oczy.

To co nam umyka, to to co uznajemy za naturalne, że jest jeden artysta. Tak rozumiemy komiks, w Europie.
Może być autor scenariusza, może być rysownik, ale bez przesady.
Tymczasem to czym jest komiks przypomina teraz (https://media2.giphy.com/media/Rt8DKhR28CZWM/200.webp#9-grid1)  ghost in the shell - z tym obrazkiem grupy mnichów siedzących w kole, podłączonych do ruterów.
Całkowity brak indywidualizmu, brak wyraźnego autora, mechaniczność, zepchnięcie w stronę techniki.. Czyli mega skuteczne podejście.
Dlatego Europa to jest taka wysepka kulturowa, bo te rozwiązania są ciekawe, ale strasznie trudne do wprowadzenie w praktyce.

Grzegorz Rosiński ur. 3 sierpnia 1941! Facet tworzy komiksy w wieku 76 lat!
To nie jest takie proste, nawet dożyć do tego wieku.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 19, 2017, 16:40:02
Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, przeczytałem, żeby błyszczeć w razi potrzeby erudycją.
nieładnie tak zmieniać!
Zresztą czy znajomość jakiegoś komiksu nadaje się na "błyszczenie erudycją"? Ty mi tu znacznie bardziej błyszczysz wyskakując z takim np. Davidem Finchem.
Akurat ciapkanie pikselami przy rysowaniu/malowaniu liści jest bardzo wskazane, odkryli to impresjoniści-pointyliści, wiele plamek tworzy wrażenie drgania liści i refleksów świetlnych w koronach drzew.
A chyba najciekawszym przykładem jest tu pewien staruszek malujący w MS Paint - Hal Lasko https://www.hallasko.com/ - fajnie, że mi tym "ciaplaniem" wydobyłeś go z pamięci(ciekawe jak ja na info o nim wpadłem kiedyś się zastanawiam...).
Btw. tu mi się już nasuwa dygresja, że jego styl grafik photoshopa zrobi z każdego obrazka stosując jakiś filtr... masakra.


To co nam umyka, to to co uznajemy za naturalne, że jest jeden artysta. Tak rozumiemy komiks, w Europie.
Hmmm no może tak. Choć nowe wydanie starych zeszytów są kolorowane przez kogoś innego niż autor. I w ogóle kolorowanie przez kogoś innego, to chyba dość powszechna praktyka w komiksie? Nie wiem, nie znam się.

BTW wiesz, że nowy GITS w kinach jest, nie? Niespecjalnie warto, zrobili większość tak jakby tak samo, ale bez tej wyrazistości i genialnej animacji anime, trochę szkoda.
BTW to ja widzę gifa z Tsubasą a nie mnichami XD
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Kwietnia 19, 2017, 21:13:09
      Zapomniałeś tyko, że obrazek wyklikany bezmyślnie skryptem nadaje się co prawda do Muzeum, ale do Muzeum Złej Sztuki, wtedy się zgadzam.
The Museum of Bad Art - MOBA
 
(click to show/hide)
   (https://media2.giphy.com/media/PJvSdPa1KW7F6/200.webp#33-grid1) (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6b/Cameralucida01.jpg/250px-Cameralucida01.jpg)
Technika była zawsze w rysunku, taka czy siaka, mówienie o rewolucji to też część tradycji.
Teoretycznie każdy może przerysować fotografię, każdy może też rysować.
Skrypty to tylko nowy poziom zabawy.

W przypadku Rosińskiego imponuje mi jego zdolność do kreowania przekonujących obrazów. Przekonujących bo zawierających ludzi z różnych warstw społecznych, w różnym wieku z przekonującym bagażem psychologicznym. To też jest sposób na popisywanie się w stylu Oscar Wilde'a, czyli błyszczenia inteligencją, bez wyraźnej potrzeby, tą manierą jest nasza kultura okrutnie pocięta.
(click to show/hide)
Trafiłem kiedyś na list Lovecrafta w którym pisze, że musi przemyśleć swoją wypowiedź, bo brzmi za mało inteligentnie - płakałem przy tym ze śmiechu.
Powiedzmy, Rosiński rysuje mecz. - (http://www.sztukapilki.pl/var/upload/album/rosinski.jpg)
(click to show/hide)
Będzie się starał pokazać mecz mega dynamicznie, z sytuacjami które są możliwe z taktycznego punktu widzenia. Jak najinteligentniejsze zagrania, dynamika pola gry itp. Wszyscy bijemy brawo.
Potem mamy mecz anime - zawodnicy odbijają się od siebie w powietrzu, kopią piłkę która przekracza granice dźwięku - dzieciaki na podwórku biegają z rękami wyciągniętymi do tył, bo chcą być takie jak pokazuje ta anime - pęd powietrza odgina im ręce.
No i potem mamy prawdziwy mecz - sytuacje właśnie takie jak pokazują Monty Paythoni - trener dłubie w nosie i zjada swojego babola.

Życie nie jest realistyczne. Realistyczne są ambitne artystycznie komiksy, te nie ambitne wnoszą masę energii w nasze życie.
Tak po prostu jest, taka jest natura sztuki.

Ducha w Pancerzu widziałem - super się bawiłem, bo byłem z prawdziwym fanem, który cały czas narzekał.
Film mnie trochę rozśmieszył, bo dużo scen zyskało taki naiwny posmak, ale warto zobaczyć.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 30, 2017, 21:51:07
Cytuj
      Zapomniałeś tyko, że obrazek wyklikany bezmyślnie skryptem nadaje się co prawda do Muzeum, ale do Muzeum Złej Sztuki, wtedy się zgadzam.
A co jeśli nie?!
Cytuj
The Museum of Bad Art - MOBA
DOBRE

Cytuj
To też jest sposób na popisywanie się w stylu Oscar Wilde'a, czyli błyszczenia inteligencją, bez wyraźnej potrzeby, tą manierą jest nasza kultura okrutnie pocięta.
Ale dlaczego bez wyraźnej potrzeby? Przecież to wszystko ma na celu zbudowanie jakoś ustylizowanego świata, w tym wypadku mającego przypominać historyczny, więc wiarygodność jest tu bardzo istotna, i te wszystkie szczególiki robią dobry ofekt, nawet jeśli ktoś tego świadomie nie postrzeże. Dla mnie super były te mixy świata wikingów z Rzymem, jakimiś koczownikami, Słowianami itp. itd., a po drugiej stronie mitów z jakimiś kosmicznymi surrealistycznymi wizjami. Wszystko jakoś spójne. W dodatku kreska to podkreślała, a teraz te malarskie zeszyty takie jakieś rozlane, fakt, że gra barw jest powalająca, ale jakoś dziwacznie, czuję się jakbym czytał biblię dla dzieci(gdyż kiedyś taką dostałem, z mega przegenialnymi ilustracjami w jakieś mieszanej technice pastelowo-kredkowo-wodnej, co skutecznie mnie ustanowiło w przekonaniu, że nie ma szans, żebym ja tak kiedys rysował - trzeba wiedzieć, co się dziecku daje na komunię!)
A i tak z tych 30 zeszytów oprócz kilku fajnych historii i momentów jakoś zawsze pierwszy przychodzi mi na myśl Alinoe. Jakie to było straszne! (i zupełnie niethorgalowe imho - co rodzi we mnie wątpliwość, co mi się tak właściwie w tej serii podoba?)
(click to show/hide)

Cytuj
Trafiłem kiedyś na list Lovecrafta w którym pisze, że musi przemyśleć swoją wypowiedź, bo brzmi za mało inteligentnie - płakałem przy tym ze śmiechu.
Może to i śmieszne, ale w tamtych czasach człowiek musiał dbać mocno o reputację! W końcu to był inteligent!

Cytuj
Życie nie jest realistyczne. Realistyczne są ambitne artystycznie komiksy, te nie ambitne wnoszą masę energii w nasze życie.
Tak po prostu jest, taka jest natura sztuki.
Ja wiem? Dla mnie życie jest niestety dość mocno realistyczne :P Inaczej to po co byłby mi ten eskapizm. I ta cała pseudoerudycja, która tak naprawdę jest na poziomie filarów wiaduktu - niby ponad grunt, a jednak pod pewnym poziomem.
Zresztą patrzysz na to z perspektywy osoby chyba pasjonującej się w komiksach czy estetyce tatuażu, a ja nadal nie rozumiem ani jednego ani drugiego, nie odkryłem genialności w tych umięśnionych sylwetkach superbohaterów, ani w mistrzowsko uchwyconych chwilach w mandze, a z tatuaży to przemawiają do mnie najwyżej tradycyjne osadzone w kulturze, jak japońskie smoki, jakieś wzory maorysów itp. czy u marynarze, wojskowych czy więźniów... Mam zakuty łeb na to widocznie. Albo za mało kasy, bo jak widzę, że ktoś sobie zrobił tatuaż, to się mocno dziwię, że mógł ktoś na takie coś wydać np. 5 stów... Ja to co najwyżej mógłbym się dać wytatuować testowo za friko :P

Dla równowagi wszechświata oczywiście nie pozwoliłem sobie na zwiększenie potencjału imagologicznego tego wątku przez wrzut obrazków
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Kwietnia 30, 2017, 22:22:20
No przyznaje, że filary wiaduktu to trafna metafora.
Coś takiego męczy.

Alione nie kojarzy ci się trochę z "Dziećmi Kukurydzy" Stephen Kinga, czy może nawet bardziej z filmem "Village of the Damned"?
Mi się kojarzy, chociaż znam tylko plakaty i zdjęcia. Dla rysownika wystarczy do inspiracji.
Istotnie coś w sobie ten zeszyt ma, wyrasta ponad serię, nie jest już filarem wiaduktu. Dla przykładu Skrillex też lubi motyw demonicznych dzieci, ale u niego to już są właśnie filary mostu.
Jeśli lubisz mieszanie to stawiam na G.U.R.P.S.

Dla równowagi wszechświata oczywiście nie pozwoliłem sobie na zwiększenie potencjału imagologicznego tego wątku przez wrzut obrazków.
Dlaczego tatuaż miałby być nie osadzony kulturowo? To jest pytanie!
Jak jest brzydki, to czego bronić? To samo z mangą i kubeczkami do kawy.
Albo coś jest ładna, albo brzydkie - i już.




Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: huth w Kwietnia 30, 2017, 22:50:53
Dicka nigdy nie czytałem i nie zamierzam. No najwyżej jakąś tę jego serie fantastyczną spróbuję* Znam go tylko z filmów i niech tak zostanie.
Natomiast Village of the Damned pamiętam, że widziałem za bajtla, więc widocznie wryło się w moją wrażliwą wizualnie pamięć. I autorom.
Ale to chyba zbyt proste wytłumaczenie, po prostu ta historia zupełnie odbiega od reszty(normalnie jak japońska Klatwa u wikingów) i w ogóle jest hermetyczna. Chyba, że mi znajdziesz w nordyckiej mitologii przeklętego chłopca nawiedzającego dobrych ludzi.
Btw skądś się ten typ przeklętego milczącego dziecka z dziwnymi oczami musiał wziąć i to niezależnie od kultury. Obstawiam na omamy z paraliżu przysennego, czyli byłaby to wariacja zmory. Ale co ja tam wiem :)

Cytuj
Dlaczego tatuaż miałby być nie osadzony kulturowo? To jest pytanie!
Jak jest brzydki, to czego bronić? To samo z mangą i kubeczkami do kawy.
Albo coś jest ładna, albo brzydkie - i już.
Ale jak to tak po prostu? Ja się nie zgadzam. Nie zgadzam się !
W ogóel to skoro tu chodzi o tatuaż, to czy to nie dramat, kiedy po latach zmieniłby się nasz gust czy po prostu postrzeganie, w związku z tym posiadany tatuaż stałby się dla nas brzydki? Kurczę, tutaj tatuaż wyrasta na jakieś ćwiczenie z trwania w określonym światooglądzie lub na przyszłe zamierzenie stoczenia wewnętrznej walki o akceptację tego wycinku ciała, a tak właściwie przeszłości, czyli tego wszystkiego, co kiedyś nas do tatuażu zaprowwadziło.

Ale ja tu pierdziele bez sensu, nie ma to jak wolne ustawowe!

Wracając do Thorgalowego Alinoe - mi się w ogóle podoba wiele tego co poboczne w Thorgalu. Więc jak cały zeszyt ma tak mocno poboczną historię, to mi się podoba tym bardziej! Tkwię w racjonalnym i logicznym tworzeniu teorii moich 'lubień'. Każdy kto choć trochę liznął psychologii na pewno sobie już wiele o mnie w tym momencie pomyślał.

*jak trafię do pierdla, ale wtedy to będę miał czas nawet na wszystkie dzieła Lenina.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Maja 02, 2017, 21:49:51
Arsène Lupin jakoś bardziej mi się podoba niż Putin.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: pikiwiki w Października 15, 2017, 12:49:51
Arsène Lupin to prawdziwa klasyka. Bardz, bardzo go lubię.
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 20, 2017, 21:40:39
To prawda, ale pomysł rozwiązywania zagadek po tropie jakim jest spalona zapałka przyklejona do podkowy, które to przesłanki prowadzą do wniosku, że morderca był profesorem romanistyki i wyszedł przez kominek, zawsze wydawał mi się mocno naciągany.
Wolałem zawsze popełniającego błędy Sherlock Holmes'a.

- Ktoś nam ukradł namiot drogi Watsonie.
- Jak na to wpadłeś Sherlocku?
- Widać gwiazdy.

Oj bardzo lubię ten styl. :)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 22, 2017, 12:31:58
Wolałem zawsze popełniającego błędy Sherlock Holmes'a.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Listopada 27, 2017, 13:15:05
Spotkanie Bisleya z Polchem

https://www.youtube.com/watch?v=2cUm7KZ3d2s
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Listopada 29, 2017, 20:08:03
Osobiście wolę Polcha, Bogowie z kosmosu czy Funky Koval to klasyka polskiego komiksu. Do tego robił Wiedźmina, choć Bisleyowi trzeba oddać co jego, jego praca z DC nad komiksami o Lobo była naprawdę spoko.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 15, 2017, 00:38:01
Dostałem od znajomej na urodziny trzy pierwsze tomy Louve (podseria Thorgala), zdążyłem już kupić (i przeczytać) kolejne trzy. Roman Surżenko ma naprawdę fajną kreskę, cały czas głowię się, czy bardziej podoba mi się oryginalny Thorgal rysowany przez Rosińskiego, czy właśnie seria Louve, za którą odpowiada Rosjanin. Jak ktoś za dzieciaka czytał trochę Thorgali (albo nadal czytuje od czasu do czasu), to polecam, naprawdę spoko.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Komiks europejski
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Grudnia 29, 2017, 20:37:09
Wyszła fajna edycja Conana - do nabycia w dobrych kioskach i księgarniach, pierwszy zeszycik za dychę. Zachowajcie czujność!

   https://www.youtube.com/watch?v=bDSP9ETiz4s