Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Dyktator w Września 28, 2016, 14:49:41

Tytuł: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Września 28, 2016, 14:49:41
Ostatnio głośno jest o tym temacie, w związku z ustawą antyaborcyjną. Sądzę więc, że i tutaj warto podsykutować.

Osobiście irytują mnie osoby, które krzyczą, że trzeba bronić praw kobiet przed "bezwzględnym" zakazem aborcji, który zagraża życiu kobiet. Pokazuje to tylko, że ludzie nie wiedzą nawet przeciw czemu protestują (dla niezorientowanych - ta ustawa zezwala na aborcję w przypadku zagrożenia życia matki).

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2016, 15:03:02
Czytałam ten projekt. Główny problem z nim jest taki, że jest bardzo mało precyzyjny. Niby zostawia furtkę legalnym zabiegom. Ale też niekoniecznie. Zbyt wiele tu zależy od interpretacji.
Edit: Generalnie uważam, że nasza ustawa jest całkiem niezła, przynajmniej w teorii. Z praktyką trochę gorzej. Ale nie widzę powodu aby ją zmieniać ani w kierunku liberalizacji ani zaostrzenia.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Września 28, 2016, 15:36:13
Patrząc z politycznej strony - jak to ja - jest to temat zastępczy dla "reformy systemowej" (ministerialnej) oraz głównie TTIP oraz CETA. Nic się o tym nie mówi, a nawet jak by chciano to nie ma o czym, gdyż wszelkie informacje są tylko przeciekami. Rozmowy i negocjacje są bowiem tajne...
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Września 28, 2016, 16:04:31
Rozmowy i negocjacje zawsze są tajne. To co politycy gadają publicznie to niemal zawsze w najlepszym wypadku półprawdy, negowanie faktów i bezsensowny bełkot. Wszystko co trafia do mediów ma wzbudzać emocje i zbijać kapitał wyborczy. Prawdziwą politykę widzą jedynie ci którzy biorą w niej udział.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2016, 16:15:25
Oczywiście że temat aborcji, in vitro, antykoncepcji itd. zawsze powraca jak chcą coś po kryjomu klepnąć.
Ale obawiam się, że z tym rządem rzutem na taśmę i nawet niechcący ta ustawa zostanie klepnięta.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Września 28, 2016, 21:56:15
Z jednej strony jestem za aborcją bo zabija się z dzieci, ale z drugiej strony daje kobietom wybór co jest słabe. Tak więc sam nie wiem co o tym sądzić.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Września 28, 2016, 22:03:33
Z jednej strony jestem za aborcją bo zabija się z dzieci, ale z drugiej strony daje kobietom wybór co jest słabe. Tak więc sam nie wiem co o tym sądzić.

(http://i2.kym-cdn.com/photos/images/original/000/752/242/b4a.jpg)
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Września 28, 2016, 22:05:00
Przede wszystkim trzeba dowiedzieć się, kiedy lekarz może "ustalić", że życie matki jest zagrożone. Bo jeżeli przyjdzie co do czego a twoim prowadzącym będzie osoba pokroju Chazana, to nawet jak będziesz umierała to on i tak nie przerwie ciąży.

Ustawa jest dobra. Jakby nie patrzeć jest to, co powinna mieć. Wszystko zależy od interpretacji jej....

Tak nawiasem, jako szczęśliwa matka bliźniaczek - wszyscy mówią, szczególnie kościół o obronie życia poczętego. W takim razie 500+ powinno się należeć od momentu poczęcia, a nie od urodzenia ;)
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2016, 22:23:55
Lekarze pokroju Chazana to kolejny problem. Wystarczy przypomnieć sobie głośną chyba 2 lata temu sprawę.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Września 28, 2016, 22:35:24
500+ to nie jest ani program demograficzny ani prorodzinny (reklamuje się go jako taki) a jest to program po prostu pobudzający gospodarkę konsumpcyjnie. Czy jest dobry i wydajny to inna sprawa, ale wszystko się kręci wokół pieniędzy.

Dla mnie problem jest nie tylko z aborcją, ale też z antykoncepcją. W bardzo wielu przypadkach aborcja ludzie nie chcieliby aborcji, gdyby była odpowiednia edukacja seksualna (rzadziej zdarzałyby się sytuacje takie, że dwójka młodych się bawiła i nie wiadomo jak, ale dziecko za 9 miesięcy), łatwiejszy dostęp do tej antykoncepcji dzień po... Antykoncepcja "dzień po" na receptę to kpina... Nie mówiąc już o znanym powszechnie stanowisku Kościoła na temat antykoncepcji. Ale to też temat na inną dyskusję.

A teraz troszeczkę brutalniej, gdyż wchodzą do gry pieniądze, więc wyłączamy gadanie o moralności. Wiecie może na czym polega turystyka medyczna? Polega na podróżowaniu z miejsca zamieszkania do innego miasta, bądź kraju w celu wykonania zabiegu. I właśnie dlatego aborcja powinna być dla mnie w 100% legalna bez względu na okoliczności. Pieniądze... I nie jest to spowodowane tym, że mam takie a nie inne poglądy, tylko dlatego, że to się po prostu opłaca. Obecnie osoby, które mają kasę polecą do UK i zrobią zabieg, a osoby, które tej kasy nie mają zrobią go nielegalnie w Polsce. W obu przypadkach kasa ucieka, albo do szarej czy wręcz "czarnej" (nielegalnej) strefy lub poza Polskę. Nie mówiąc o tym, że zwiększone ryzyko podejmują kobiety decydując się na nielegalną aborcję. Oczywiście moralnie może ktoś mieć z tym problem, ale dozwolenie aborcji nie zmusza cię do zrobienia aborcji...

Po za tym co jest dla mnie już kurde chore... Ministerstwo Sprawiedliwości dopuszcza sytuację w której sprawdzałoby się czy nie została przeprowadzona aborcja... Co jest już HORRENDALNYM  pomysłem, bo już sobie wyobrażam sytuację, że kobieta chciała mieć dziecko i poroniła, jej psychika jest w rozsypce a dodatkowo wbija jej Policja, żeby ją przesłuchać czy aby nie "popełniła" aborcji. Ja wiem, że empatii nie mam za grosz, ale to, że doradcom ministra (komisja kodyfikacyjna) coś takiego do głowy przyszło to oni naprawdę muszą mieć coś na bani. To ma być zawarte w nowelizacji kodeksu karnego...
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Września 28, 2016, 22:46:28
A teraz troszeczkę brutalniej, gdyż wchodzą do gry pieniądze, więc wyłączamy gadanie o moralności. Wiecie może na czym polega turystyka medyczna? Polega na podróżowaniu z miejsca zamieszkania do innego miasta, bądź kraju w celu wykonania zabiegu. I właśnie dlatego aborcja powinna być dla mnie w 100% legalna bez względu na okoliczności. Pieniądze... I nie jest to spowodowane tym, że mam takie a nie inne poglądy, tylko dlatego, że to się po prostu opłaca.

Zalegalizujmy zabijanie ludzi na zlecenie i dajmy monopol państwu. Też będziemy zbierać pieniądze my, a nie mafie.

Jeśli poród zagrażałby życiu matki, to aborcja jest legalna. A w pozostałych przypadkach nie widzę takiej potrzeby. Choroby, gwałty - jakakolwiek inna, straszna rzecz (swoją drogą, to powinni wprowadzić też karę kastracji dla gwałcicieli, bo jak jeden tak odpowie, to kolejni 2 razy pomyślą i może ostudzą popęd) nie usprawiedliwia zabijania. Jeśli matka nie chce dziecka, to nie może go np. oddać do adopcji? Po co zabijać? Szczególnie, że oznacza to potem traumę do końca życia dla takiej matki.

I zanim poleci argument o wrodzonej niepełnosprawności i czy jest sens dawania życia takim dzieciom, to.. tak, jest. Najlepiej jednak wytłumaczy Ci to Nick Vujicic, który urodził się bez rąk i nóg. Dzisiaj ma rodzinę i motywuje innych do życia, dając własny przykład. Jest też zagorzałym przeciwnikiem aborcji, więc jak widać - tacy ludzie również chcą (i mają prawo) żyć.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2016, 23:02:47
Widzisz, Nick Vujicic ma szczęście. Bo mimo niepełnosprawnego ciała ma w pełni sprawny mózg.
A co powiesz rodzicom dziecka-warzywo? Nieświadomego co się wokół dzieje, latami leżącego jak kłoda? Wymagającego opieki 24/7/365? I to opieki beznadziejnej, bo ze świadomością, że stan dziecka się nie poprawi. Urodziło się takie i umrze takie.
Albo rodzicom którzy dowiedzieli się, że dziecko na które tak czekali ma mózg na wierzchu i poza organizmem matki przeżyje tylko kilka godzin lub dni wypełnionych bólem (vide sprawa Chazana).

Zaś co do gwałtu... tylko facet może powiedzieć - urodzi i odda. Wykrzesz z siebie trochę empatii i pomyśl o tej kobiecie która dzień po dniu patrzy na rosnący brzuch przypominający jej o tragedii jaka ją spotkała. A po urodzeniu? Szepty sąsiadów o wyrodnej matce, wytykanie palcami, pogardliwe spojrzenia. Niefajnie, co nie?
Albo dziewczynka dwunastoletnia zgwałcona przez ojczyma. Jej też kazałbyś rodzić?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Września 28, 2016, 23:30:13
Zalegalizujmy zabijanie ludzi na zlecenie i dajmy monopol państwu. Też będziemy zbierać pieniądze my, a nie mafie.

Skrajny przykład, ponieważ zabijanie na zlecenie praktycznie nigdzie legalne nie jest (korea płn, Kim ma tam możliwość zabicia każdego), a prawo aborcyjne mamy jedno z najostrzejszych na świecie. Po za tym tak jak napisałem inne kraje zazwyczaj prawo aborcyjne mają łagodniejsze, a oznacza to, że kto będzie miał kasę to wyjedzie, a skoro i tak go nie odwiedziesz od tego pomysłu to po co tego zakazywać... A co do porównania morderstwa do aborcji to ja się tutaj po prostu nie zgodzę, że zarodek=człowiek, ale to jest temat właściwie bez wyjścia i odpowiedzi, więc go drążyć nie będę...
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 28, 2016, 23:47:28
Bojar dotknął kolejnego problemu. W projekcie Ordo Iuris czytamy -„§ 24. Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej.”
Tymczasem w medycynie połączenie męskiego i żeńskiego zarodka wcale nie jest początkiem ciąży. Co więcej - takie połączenie najczęściej nie kończy się ciążą (60-75% zarodków po prostu obumiera). Czyli co teraz? Uznamy te zarodki za pełnoprawnych ludzi i po każdym obumarciu wypłacimy zasiłek pogrzebowy i przyznamy urlop macierzyński przewidziany też dla kobiet po poronieniu?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Września 29, 2016, 08:32:56
Jak dla mnie obecna ustawa jest dobra przynajmniej w teorii. Nie widzę sensu, żeby ją zmieniać. Decyzja o aborcji wśród kobiet w ciąży w tych trzech możliwych przypadkach i tak musi być dla kobiet decyzją ciężką i nie widzę sensu, żeby w to się mieszać. Jak dla mnie obecny projekt raczej stwarza więcej patologii, niż ich naprawia. Kto mi wyjaśni np. czy taki fetus in fetu, to bliźniak w bliźniaku, czy tylko narośl? Można operować, czy nie? W końcu to płód w płodzie. Przypadek niby skrajny, ale jak już się uzbiera trochę takich różnych anomalii, to ciekaw jestem, czy rodzić takie karykaturalne dziecko, które i tak umrze po porodzie jest warto. Taka matka musi mieć po takiej "przygodzie" uraz do końca życia.

Uważam, że są naprawdę przypadki beznadziejne, dlatego właśnie furtka aborcyjna jest potrzebna. Zamknięcie tych furtek grozi tylko osadzeniem takich skrajnie beznadziejnych przypadków w hospicjach/sierocińcach, większego bólu wśród rodziców takich dzieci i sprzyjaniu szerzenia strachu przed ciążą przez media, bo one często żerują na tragediach, a temat zmarłej matki w czasie ciąży w dziwnych okolicznościach będzie z pewnością nr. 1 w TV. Z kolei na różnych dziwacznych portalach wyszły by tematy w stylu "Zobacz co urodziło się w szpitalu xxx. Nie uwierzysz." Podsumowując, moim zdaniem zdaniem obecna ustawa  nie jest zła i to do kobiety w jednym z tych trzech furtek powinna należeć decyzja, czy chce mieć aborcje. Jej ciało, jej sprawa.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 29, 2016, 19:27:32
(https://media0.giphy.com/media/MOHA0lLOoMGXe/200.gif)
Ja mam pozytywne skojarzenia z dziećmi, nie jestem zwolennikiem aborcji.
Omawianie skrajnych przypadków w takim temacie na forum gry komputerowej, bazujących na prymitywnych instynktach i wymierzonej w samcze zachowania uważam za nieco nietrafiony pomysł.
Aborcja z którą się zetknąłem to np. zachęcanie do zażywania tabletek przeciwbólowych po seksie

Pomysł matematycznego oddzielania życia i śmierci - jak zawsze porywa.


Mao pozdrawia!
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: huth w Września 29, 2016, 20:59:00
Bojar dotknął kolejnego problemu. W projekcie Ordo Iuris czytamy -„§ 24. Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej.”
Tymczasem w medycynie połączenie męskiego i żeńskiego zarodka wcale nie jest początkiem ciąży. Co więcej - takie połączenie najczęściej nie kończy się ciążą (60-75% zarodków po prostu obumiera). Czyli co teraz? Uznamy te zarodki za pełnoprawnych ludzi i po każdym obumarciu wypłacimy zasiłek pogrzebowy i przyznamy urlop macierzyński przewidziany też dla kobiet po poronieniu?
o rany, jakie to jest piękne w stosowaniu myślenia doktrynalnego, ortodoksyjnego w sprawach niedotyczących teologii, filozofii i ogólnie humanistyki. To takie smutne, że całą resztę zagarnęły nauki szczegółowe i znacznie lepiej te sprawy dają przedstawić i zrozumieć.

Mam mieszane uczucia co do decydowania o słuszności aborcji w przypadkach chorób, ale aborcja po gwałcie powinna być jak najbardziej legalna, wręcz finansowana przez państwo. To czy kobieta się na nią zdecyduje, jej sprawa.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: beanshee w Września 29, 2016, 22:29:17
Octavian, czemu nietrafiony? Owszem, jest to forum poświęcone grze, no ale bez przesady. Wymienić poglądami można się wszędzie, nie tylko na uniwersytecie. Zwłaszcza że mamy to do czynienia z ludźmi o odmiennych często poglądach. Potraktuj to jako szansę na poszerzenie horyzontów.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Września 29, 2016, 22:44:53
Charlotte Corday chciała ci przekazać, że słuszne idee mogą zostać wypaczone, gdy zaangażowanie przekracza ramy zdrowego rozsądku.
Nie wiem czy wiesz, ale jestem medium, rozmawiam z duchami, więc dlatego wiem co ona myśli, niezłe co!
Tobą motywuje chęć obrony praw kobiet, możesz jednak podsunąć argumenty dzieciakom, które będą tu np. szukać kolegów do grania, zupełnie nieświadomie.
Horyzonty jako medium mam poszerzane np. przez ducha przewodniczącego Mao, wiec są już bardzo szerokie.
Tzn. stosując takie kryterium, że skoro zarodek może nie stać się dzieckiem narodzonym, to można też powiedzieć, że nie ma niczego złego w mordowaniu ludzi przed 30. Nie każdy kto ma 30, dożyje 40 - nie ma więc co się nad nimi użalać.
Oczywiście argumenty się znajdą, jak zawsze.

Bruce Dickinson, jest kimś kto przeżył aborcje, poglądy takich ludzi też mogą być ciekawe, w tym temacie, jeśli mamy mówić o skrajnościach.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Września 30, 2016, 13:02:32
Piszę w tym temacie, bo część ludzi uważa pigułkę dzień po jako taką wczesną aborcję...

"Art. 154a. Kto wytwarza, wprowadza do obrotu, reklamuje, zbywa, udostępnia środek o działaniu poronnym lub antynidacyjnym, podlega karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2."

Projekt złożyła Polska Federacja Ruchów Obrony Życia z posłem Klawiterem na czele.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Września 30, 2016, 23:55:43
Chociaż nie Bedę się wypowiadać raczej o aborcji po ok. 3 miesiącu ciąży, bo nie mam wyrobionego stanowiska, nie uważam ze aborcja (do 3 miesięcy) powinna być nazywana morderstwem. To oczywiście zależy od punktu widzenia, tj. czy życie ludzkie zaczyna się przed, czy dopiero po porodzie? Dla niektórych zarodek, czy embrion, jest tak samo ludzki jak paznokcie czy komórki skóry- oczywiście, nikt jednak nie oskarża fryzjerów o morderstwo.

Ale ważniejszym pytaniem jest czy żeby chronić praw nieurodzonym, „potencjalnemu” życiu, można zabrać podstawowe prawa tym co żyją? Wychowanie dzieci to jest nasz cel, nasza ewolucyjna potrzeba, ale jest to ciężkie poświecenie na cale życie.  Żeby uratować jedno „życie”, niszczy się co najmniej 2 inne. Albo jest to życie z poczuciem winy (ofiara gwałtu), albo smutne i osaczone problemami (kalectwo, opóźnienie dziecka), lub po prostu zrujnowanie kariery jednego z rodziców lub obydwu (jeżeli jeden nie odejdzie, jeszcze bardziej pogarszając sytuacje).

No i najważniejszy punkt. Kto ma prawo zabierać prawa innych i dyktować ich wybory życiowe. To nie jest Rosja Radziecka czy jakiś inny kolektyw.

(Tak by the by, nie chce nikogo urazic tym postem czy czymkolwiek. )
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 01, 2016, 15:01:27
(https://media2.giphy.com/media/k4hwO8z8ypVoQ/200.gif)
A co znowu jest złego w morderstwie, że je tak strasznie demonizujecie?
Jeśli dbasz o swoją karierę, to dobrze jest czasem kogoś ciuknąć.
Spytajcie ludzi z ISIS, co widzą niestosownego w podrzynaniu gardła - to tylko komórki!

Ja kończę już dyskusję, bo jak mam dyskutować jaka jest różnica pomiędzy dzieckiem w początkowej fazie rozwoju, a paznokciami - to przepraszam, ale dla mnie temat jest już zamknięty.
Tak dzieci mogą ci zrujnować pracę zawodową, podobnie jak strach przed czymś tak niewinnym w swojej naturze jak mordowanie w drodze do kariery, rywali i rozpuszczanie ich ciał w wannie z kwasem.

AdamieKur, porozmawiaj kiedyś albo z kimś kto nie ma możliwości zniszczenia sobie szans na premię w pracy, bo nie może mieć dziecka o które się stara, albo kimś z ISIS, lub Jasonem Voorheesem o tym jak zabawnie się niszczy komórki - wtedy zobaczysz luki w swoim rozumowaniu.

Uważam, że swoje stanowisko wyraziłem jasno, dlatego kończę już dyskusję.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 01, 2016, 21:45:32
Oczywiście, przez karierę nie mam na myśli szanse dostania premii- jednak przyznasz chyba ze niechciana ciąża może spokojnie zrujnować przyszłe zżycie zawodowe młodej studentki i być może jej partnera, który teraz musi poświecić się na utrzymaniu swojej nowej rodziny. To jest dość inna sytuacja niż utrata premii.
Podobnie jak aborcja to trochę inne sytuacja niż rozpuszczanie swoich kolegów z pracy w wannie z kwasem, czy podrzynanie gardła niewiernemu. Każdy swój post piszesz z nuta filozofii, to przemowie w twoim języku. Odebranie życia, lub wyboru, istocie żyjącej, myślącej, racjonalniej, co zupełnie cos innego niż odebranie życia "potencjalnemu" życiu. Oczywiście, na ogol nie powinno się tego robić- ale odbieranie wyboru istocie ludzkiej, myślącej, na rzecz potencjału, nie jest zbytnio demokratycznie- śmierdzi kolektywizmem, czy komunizmem.
A z nuty teologicznej, Sw. Augustyn z Hippony wierzył ze do pewnego momentu aborcja nie jest morderstwem, bo nie ma przesłanek ze płód ma dusze, co dość diametralnie rożni się od tego co dzisiaj kościół głosi, ze od poczęcia jest dusza na 100%.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Października 02, 2016, 09:31:40
Dobra, skoro Adamowi chodzi o tą "najbardziej radykalną" aborcję - czyli zdrowe, ale niechciane dziecko to trzeba się wtrącić.

No do ch*lery jasnej, czy ktoś zmusza tych nastolatków do notorycznego grzmocenia się jak króliki - często z nieznajomymi sobie osobnikami? Ja wiem, że edukacja seksualna u nas kuleje, ale czemu zawsze trzeba podejmować najbardziej radykalne kroki, jaką jest właśnie aborcja. Przecież istnieją różne metody antykoncepcji, działające w 90/99% przypadków.

Swoją drogą, oglądałem kiedyś tam "Matura to bzdura" o "seksie", i wszystkim z tym związanym. Ja rozumiem, że tam montują tylko te najdurniejsze odpowiedzi, ale jak dziewczyna nie wie prawie nic o chorobach wenerycznych albo ile trwa jej cykl miesiączkowy...

Co by kto pytał - jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek aborcji i choć ten projekt obywatelski jest w miarę sensownie napisany i wcale nie ogranicza praw kobiet jak to te durne feministki chcą wszystkim wmówić, uważam że powinno zostać tak jak jest. Każdy ma swoje sumienie, a co bardziej żałosne pary czy lekarze bez skrupułów i tak znajdą się w podziemiu aborcyjnym.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 02, 2016, 10:50:50
Zgadzam się że edukacja seksualna jest bardzo ważna i jeżeli sie nie chce dziecka, należy zabezpieczyć sie na wszelkie możliwe sposoby. Jesten tez przeciwny aborcji z byle powodu, jeżeli to nie jest sytuacja które może zmienić twoje zycie na znacznie gorsze (przykłady które podaje wczesniej), tylko nagle zmienienie zdania, to sorry, to nie tak powinno byc.

Problemem z nieuregulowaną aborcją jest to że ci bogatsi i tak sobie poradzą, a biedniejsze kobiety, często takie które mogą sobie tym zrujnować życie, nie stać na klinikę w Londynie i albo muszą z tym żyć, albo spróbują jakoś domowo sie pozbyć dziecka, co jak można sie domyślić, może sie naprawdę źle skończyć.

Nie jestem "zwolennikiem morderstwa". Wierze tylko w prawo ludzi do wyboru, lecz najlepszym rozwiązaniem by było gdyby ludzie nauczyli sie jak działają ich ciała i żeby nie było kłopotliwych wypadkow. Ustawa w obecnej formie jest na pewno możliwa do zaakceptowania, ale ważnym krokiem naprzód byla by reforma edukacji seksualnej. Nie żeby to był jakiś wyuzdany kurs czy odwrotnie, prowadzony przez mniszki, tylko naukowo, facho do tego podejść.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Października 02, 2016, 13:50:16
Wtrącę się jeszcze do tematu i dodam, że obawy kobiet o gorszą jakość leczenia są w pewnym sensie uzasadnione. Z projektu ustawy jak i zmian kodeksu karnego, które mają zostać dodane/zmienione wynika, że jeśli lekarz w trakcie ratowania zdrowia matki nie zagrażającą jej życiu poprzez leczenie uśmierci dziecko, to w takim wypadku może iść przed sąd. Tyczy się to głównie leczenia chorób przewlekłych i nowotworów, a raczej pewnych metod ich leczenia. Także i na to należy zwracać uwagę, ponieważ ma obowiązek ratować bezpośrednie zagrożenie życia matki i tylko w tym wypadku może uśmiercić dziecko, a już nie w przypadku ratowania jej zdrowia.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 03, 2016, 22:42:12
Rety, nawet tutaj ten temat musi być poruszany? Wystarczy mi już spamu na fejsie :P Ale co tam, tu przynajmniej się wypowiem. Nie mam zamiaru się rozpisywać, bo myślę, że nie ma większego sensu. Postaram się powiedzieć to w skrócie. Oczywiście, jestem przeciwnikiem aborcji. Wszystkie feministki i całe lewactwo, które tworzy "czarne protesty" itp. kieruje się egoizmem i śmiało można nazwać to jedną z chorób XXI wieku. Skutek uboczny emancypacji. Głównym hasłem "czarnego protestu" jest: "moje ciało, moja sprawa". Skoro wszystkie te kobiety chcą tak brzmiącego prawa, to dlaczego zabierają prawo do decyzji o własnym ciele już na starcie, jeszcze nienarodzonemu dziecku? Nie widzę tu jakiejkolwiek logiki, a jedynie problem z poprawnym rozumowaniem. Ponadto, jak powiedziała pewna persona (której z imienia nie pamiętam): "chciałbym zauważyć, że wszyscy zwolennicy aborcji zdążyli się już urodzić."

PS. Swoją drogą żyjemy niby w takich cywilizowanych czasach, a nie powiedziałbym, że prawnie jesteśmy na wyższym poziomie niż Cesarstwo Rzymskie. Życie w obecnych realiach często mnie brzydzi i irytuje. Moim zdaniem, widząc takie bezsensowne protesty, jak "czarny protest", władze powinny wyjść na ulice i nabić na pal co dziesiątą feministkę. Tak jak to książę Wiśniowiecki uczył. Od razu by się im odechciało protestować.
PS2. To jest tak patologiczne, że mój kumpel, jadący tramwajem w Warszawie czekał 40min, by przejechać 2 przystanki (co max. powinno trwać 10min). Dlaczego? Jedna z tych "protestujących kobiet" wybiegła przed tramwaj ze sztandarem i ludzie musieli czekać, aż usunie ją policja. Ta "bojowniczka o wolność" miała na oko 14 lat.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Października 03, 2016, 23:01:06
Nie tylko feministki brały w tym udział. Również setki zwykłych kobiet i dziewczyn, których nie bawi stanie się inkubatorami. To co, jak ktoś mnie zgwałci to mam urodzić to dziecko? Już sam fakt zrycia psychiki przez coś, co zostanie mi brutalnie zabrane to jeszcze co? Wtedy usunęłabym ciążę, chrzanić wszystkich stawiam wtedy tylko na siebie. Czemu? Bo gwałciciel dostanie zawiasy - tak działa nasze beznadziejne prawo.

Powodzenia dalej w takim myśleniu.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Października 04, 2016, 00:22:31
Nie tylko feministki brały w tym udział. Również setki zwykłych kobiet i dziewczyn, których nie bawi stanie się inkubatorami. To co, jak ktoś mnie zgwałci to mam urodzić to dziecko? Już sam fakt zrycia psychiki przez coś, co zostanie mi brutalnie zabrane to jeszcze co? Wtedy usunęłabym ciążę, chrzanić wszystkich stawiam wtedy tylko na siebie. Czemu? Bo gwałciciel dostanie zawiasy - tak działa nasze beznadziejne prawo.

Powodzenia dalej w takim myśleniu.

Dziecko zawsze można oddać do okna życia. Poza tym, z tego co słyszałem, to statystyki jednoznacznie mówią, że aborcji ofiar gwałtów jest śladowa ilość w porównaniu z zabiegami zabijającymi nienarodzone dzieci z zespołem downa. Wiem, że to nie są dokładne dane, bo wiele takich zabiegów robi się nielegalnie.

Przede wszystkim w #tenkraj należałoby zająć się ważniejszymi sprawami niż aborcja, o której de facto obowiązywała ustawa dosyć kompromisowa. Po co i komu było to ruszać? Wygląda trochę na zasłonę dymną rządu przed CETA. Szkoda, że ludzie nie patrzą na problemy gospodarcze i dali się kupić za 500+.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Października 04, 2016, 13:23:10
Małe dzieci - mały problem, duże dzieci - duży problem.
Bądźmy rozsądni.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 04, 2016, 13:45:10
Rozumiem, że efekt psychologiczny gwałtu robi swoje. Ale przez jednego idiotę posuwać się do morderstwa? Tak, aborcja to morderstwo i powinna być karana jak każde inne zabójstwo z premedytacją. Popieram Shanty'iego w tym, co napisał.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 04, 2016, 16:14:16
Można się spierać czy aborcja to morderstwo, wszystko rozbija się o definicje i filozofowanie. Ale jak rozumiem dla ciebie zlep komórek to już człowiek, którego się morduje.
Oczywiście to jest wszystko dość płynne i przyprawianie do tego twardych zasad rodzi paradoksy.

W sumie to nie rozumiem, jaki ludzi mają problem z tym, że zgwałcona kobieta chce się pozbyć płodu? Albo że nie chce mieć dziecka z zespołem downa czy po prostu nie chce mieć dziecka? Tak się tym przejmujecie jakby to były wasze dzieci.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Października 04, 2016, 16:39:57
Dziecko zawsze można oddać do okna życia. Poza tym, z tego co słyszałem, to statystyki jednoznacznie mówią, że aborcji ofiar gwałtów jest śladowa ilość w porównaniu z zabiegami zabijającymi nienarodzone dzieci z zespołem downa. Wiem, że to nie są dokładne dane, bo wiele takich zabiegów robi się nielegalnie.

Przede wszystkim w #tenkraj należałoby zająć się ważniejszymi sprawami niż aborcja, o której de facto obowiązywała ustawa dosyć kompromisowa. Po co i komu było to ruszać? Wygląda trochę na zasłonę dymną rządu przed CETA. Szkoda, że ludzie nie patrzą na problemy gospodarcze i dali się kupić za 500+.

O CETA nic nie wiadomo, więc nie ma na razie czego zasłaniać... Po za tym to UE negocjuje a nie Polska... Dodatkowo z tego co wiadomo przewiduje zachowanie tych samych norm żywnościowych co są w UE, a ma na celu zniesienie barier celnych. Tyle wiadomo na ten moment z wiarygodnych źródeł... Więc przestańcie trząść portkami, że nas "robią na szaro", bo na razie nic nie wiadomo...

A co do tematu to już widzę Shanty jak przez 9 miechów nosisz dziecko gwałciciela, żeby oddać je do okna życia... TAAAAAA... Oczywiście przykład skrajny, ale się zdarzają.Co prawda z polecenia Jarka Kaczora mają zostać wprowadzone zmiany pozwalające na aborcję w takich sytuacjach i w sumie tyle dobrego w temacie...
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 04, 2016, 18:16:14
Wszystko chyba opiera się na rozległości horyzontu i głębszym odczuwaniu świata, wyższej ideologii. Spierać się można w nieskończoność, ja mam tylko nadzieję, że nasze władze ustawy tej nie zmienią. Ciekawy jestem, jakbyście się czuli, gdyby Wasi rodzice powiedzieli Wam, że chcieli Was abortować, że byliście niechciani, ale jednak mimo wszystko poszli po rozum do głowy i podjęli się próby wychowania. Lub czy potrafilibyście powiedzieć własnemu dziecku, że mieliście ochotę się go pozbyć, bo dopóki nie zostało narodzone, nie uważaliście go za żywy twór (lub gdyby Wam tak powiedziano). Albo podejść do chorego dziecka (lub jakiegokolwiek człowieka), dajmy na to z zespołem downa i powiedzieć mu, że nie zasługuje na to, by żyć, że nie powinno było się urodzić.
Oczywiście, dopóki Was to nie będzie bezpośrednio dotyczyć, będziecie mogli sobie myśleć: "co mnie to obchodzi, nie moja sprawa, nie dotyczy mnie to, niech sobie przeprowadzają aborcję". Więcej empatii ludzie. Za kogo się uważacie, by podejmować decyzje o prawie do życia?
To jest jeden z tych tematów, gdzie można się kłócić między sobą w nieskończoność, a i tak do zgody się nie dojdzie. Polityka i religia - od początku świata najbardziej sporne tematy, gdzie do zmiany podejścia potrzeba naprawdę silnego, emocjonalnego przeżycia.

PS. Radzę zamknąć ten temat, chyba, że lubicie sobie tak dyskutować i nabijać posty.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Października 04, 2016, 18:35:07
Dopóki nie jest to myślący twór a jest to parę komórek na krzyż, nie różni się dla mnie absolutnie niczym od kawałka naskórka...

Wszystko chyba opiera się na rozległości horyzontu i głębszym odczuwaniu świata, wyższej ideologii.

A teraz drugi cytat, żeby odpowiedzieć ci twoimi słowami:

Moim zdaniem, widząc takie bezsensowne protesty, jak "czarny protest", władze powinny wyjść na ulice i nabić na pal co dziesiątą feministkę. Tak jak to książę Wiśniowiecki uczył. Od razu by się im odechciało protestować.

Tyle w temacie głębszego odczuwania świata i empatii...

A co do tego czy zmieniłbym decyzję o aborcji... To w sumie nie moja sprawa tylko kobiety, która te dziecko nosi i będzie nosiła przez 9 miesięcy. Jeśli z jakiegoś powodu kobieta, którą kocham chciałaby przeprowadzić aborcję z jakiegoś ważnego powodu to bym ją wspierał. Dla mnie wczesna aborcja nie jest niczym innym jak rozdeptaniem mrówki na chodniku, z tą różnicą, że mrówka myśli a wczesna ciąża to zlep komórek bez jakiejkolwiek samoświadomości. Co innego późna aborcja, ale jeśli ktoś się nie zdecydował na aborcję z wyboru przez taki długi czas to znaczy, że nie chciał jej przeprowadzić (wyjątek zdrowotny, gdzie ważniejsza byłaby dla mnie kobieta...). Proste...

Ja decyzje o prawie do życia podejmuję codziennie, jedząc szynkę zabijam pośrednio świniaka, jedząc soczysty stek na obiad zabijam pośrednio krówkę... I jest mi z tym dobrze, a różnica jest duża, bo te zwierzęta chociaż myślą...

Polityka i religia - od początku świata najbardziej sporne tematy, gdzie do zmiany podejścia potrzeba naprawdę silnego, emocjonalnego przeżycia.

Potrzeba tylko chłodnego i racjonalnego przemyślenia (zalet i wad) i często to wystarcza... Emocjonalne podchodzenie do jakiegokolwiek problemu jest idiotyzmem, ponieważ emocje tylko zaciemniają twój osąd...
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Zahari w Października 04, 2016, 18:40:02
Ja jestem i za i przeciw tej ustawie. Bo co jeżeli po badaniu okazuje się, że dziecko urodzi się martwe lub nie będzie miało szans na przeżycie poza organizmem matki? Wtedy powinniśmy uszanować wolę matki, która chcę usunąć dziecko świadomie zamiast czekać powiedzmy kolejne 2 miesiące i i tak urodzić martwe.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Października 04, 2016, 18:55:57
Kobiety które zaszły w ciążę po gwałcie MUSZĄ mieć prawo wyboru czy chcą się pozbyć ciąży. Po pierwsze jest ona nie chciana, po drugie przez 9 miesięcy brzuch będzie przypominał o tragedii - zamiast psychicznej rekonwalescencji przygotowanie do porodu niechcianego dziecka. Może też pojawić się przez to uczucie nienawiści do dziecka.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 04, 2016, 19:12:47
Bojar, polecam czytać z większym zrozumieniem. Chciałeś ładnie zagrać, ale potknąłeś się.
Trebron jako jedyny, który wypowiedział się za aborcją, ubrał te słowa znośnie do przeczytania.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 04, 2016, 19:25:58
Za kogo się uważacie, by podejmować decyzje o prawie do życia?
Inaczej to sfomułuję. Za kogo ty się uważasz, by podejmować decyzje za innych?
mimo wszystko poszli po rozum do głowy i podjęli się próby wychowania.
Nie wszyscy są gotowi na taka próbę. Wielu zbyt wcześniej, przez durny wypadek, zostali wystawieni na taka próbę.
Albo podejść do chorego dziecka (lub jakiegokolwiek człowieka), dajmy na to z zespołem downa i powiedzieć mu, że nie zasługuje na to, by żyć, że nie powinno było się urodzić.
Rozumiem ze dla ciebie są ważne emocje, ale jak chcesz dyskutować, to nie powinieneś dawać argumentów wypełnionymi emocjami. Czy powiedziałbym takie cos do dziecka/dorosłego z downem? Nie, bo nie jestem gnojem. Czy TY podszedłbyś do zgwałconej nastolatki i powiedział ze dobrze ze była zgwałcona, bo ciąża to cud zżycia? Mam nadzieje ze nie.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 04, 2016, 19:56:56
Czy ja podejmuję decyzję za innych? Nie. Czy podszedłbym do zgwałconej, zaciążonej nastolatki? Tak, ale nie ubrałbym tego w takie słowa, jakie przedstawiłeś.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 04, 2016, 20:32:31
Nie podejmujesz? Na pewno?

Ale ciekawi mnie jakbys podszedl do takiej dziewczyny i wytlumaczyl jej jakiego ma farta.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Prußak w Października 04, 2016, 20:51:01
Dominique, jeśli według Ciebie noszenie w brzuchu przez pewien okres czasu pewnej "pamiątki" po najgorszym wydarzeniu w swoim życiu jest czymś normalnym i ta kobieta nie powinna mieć możliwości decydowania o swoim ciele, to może od razu stwierdź, że według ciebie jako wierzącego katolika, gwałciciel powinien wziąć ślub ze swoją ofiarą, w końcu dziecko nie powinno wychowywać się bez ojca. Dobry tok rozumowania, jak chcesz mieć wpływ na czyjś BARDZO ważny wybór w swoim życiu, to prawdopodobnie urodziłeś się o te przynajmniej 90 lat za późno.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 04, 2016, 21:49:27
@AdamKur - Na pewno. Też mnie ciekawi. Nie mówię, że dałbym radę na 100%, że ktokolwiek by dał. Ale jedno jest pewne - taka osoba potrzebuje wsparcia i nie może zostać sama.

@Prusak - Oszczędzając słów i nie rozkręcając gównoburzy, łykając słaby bait, nie odniosę się do Twojej wypowiedzi. Powiem za to jedno. Nie spodziewałem się, że powiesz coś dobrego, zgodnego z prawdą, z czym się zgodzę. Mianowicie - masz rację z jednym. Prawdopodobnie urodziłem się te przynajmniej 90 lat za późno, bo tak się czuję.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 05, 2016, 12:09:38
@AdamKur - Na pewno. Też mnie ciekawi. Nie mówię, że dałbym radę na 100%, że ktokolwiek by dał. Ale jedno jest pewne - taka osoba potrzebuje wsparcia i nie może zostać sama.
Same mile słówka niż nie znaczą o ile nie poprzesz tego czynem. To nie jest trauma na skale balonik mi uciekł mamo pociesz. To jest ogromne poczucie winy, odrazy (do siebie i do dziecka) i niesprawiedliwości. I przez 9 miesięcy jest zmuszona nosić owoc gwałtu, a później i tak go nie odda, bo instynkt macierzyński jest już zbyt silny. Nie zmieni to jednak faktu ze do końca będzie nienawidzić swoje własne dziecko, zżycie będzie miała zrypane, faceta już raczej nie znajdzie. Ale przynajmniej nie będzie miała grzecha.

BTW, żałujesz nie urodziłeś się w 1926, by moc zginać w Powstaniu? Jest różnica pomiędzy szacunkiem dla historii i patriotów, a traktowaniem tego jak Disneylandu czy jakiejś gry. Zapytaj się jakiegoś weterana czy jest zadowolony ze urodził się wtedy, a nie teraz.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 05, 2016, 12:44:52
@AdamKur - W Twoich pierwszych zdaniach jest prawda. Zauważ jednak, że nie porównywałem tego do jakiejś błahostki. Owszem, to jest ciężka sprawa, gdzie wiele zależy od samej kobiety, jakie ma podejście do życia i tego czy będzie miała wokół siebie bliskich, którzy ją wspierają. Co do poczucia winy... Hm, może tego tak bym nie nazwał. Niesprawiedliwości jak najbardziej, odrazy - przez pierwsze miesiące czy lata również. Jednakże to uczucie obrzydzenia czy nienawiści powinno z czasem (dłuższym lub krótszym) przejść, jeżeli wszystko poprawnie będzie się rozwijać, bo jak sam napisałeś - instynkt macierzyński będzie zbyt silny. To w końcu jej dziecko, które niczemu nie jest winne. A co do tego faceta - gwałciciela może i nie znajdzie, ale jeżeli mówimy w sensie ogólnym, to nie jest to jakiś wielki problem, by samotna matka znalazła sobie męża. Miłość widzi więcej. Mówię na przykładach ze swojego otoczenia.

PS. Nie powiedziałem, że żałuję, że nie urodziłem się X lat wcześniej, by móc walczyć w szlachetnych powstaniach czy wojnach na skalę pieśni. Dobrze wiem, jak traktować pojęcie wojny. Nikt z nas nie może w 100% pewności powiedzieć, że chwyciłby za broń i poszedł w pierwszej linii frontu na bój czy chować się po okopach, robiąc partyzantkę. Dopóki nie chwycimy broni, nie oddamy strzału w kierunku człowieka, nie zatopimy stali w jego ciele, nie zobaczymy realiów wojny i pola bitwy na własne oczy, nie możemy zapewniać, że rzucimy się w bój mimo wszystko. Na to też działa efekt psychologiczny. Takie jest moje zdanie. Tak czy siak - chodziło mi o to, że żałuję, ponieważ drzewiej prawa i zwyczaje były inne, ludzie mieli inną mentalność i postrzegania świata, bliższe mojemu. Dzisiaj jest zupełnie inaczej i mało kto widzi życie tak jak ja.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Października 05, 2016, 12:55:46
Wybacz Dominik ale widzę że najłatwiej decydować za innych facetom wyznającym "starą szkołę". Jak dobrze że ona zanika.
Trochę empatii, postaw się w czyjejś skórze. Może ciężko postawić się na miejscu zgwałconej kobiety która zaciążyła ale ja bez żadnych wyrzutów sumienia natychmiast usunąłbym dziecko - jak nie w Polsce to gdzie indziej. I tu jest problem bo jeśli nie będzie to dozwolone w Polsce legalnie to tylko urośnie szara strefa i turystyka medyczna a kolejne pieniądze pójdą poza kraj. Te bogatsze kobiety pozwolą sobie na zabieg za granicą, te biedniejsze które też chciałyby usunąć dziecko zostaną z brzuchem i niechcianym bachorem do którego czują jedynie obrzydzenie mimo wszystko oddanie go będzie trudną decyzją. Każdy jest inny i nie każda będzie chciała dziecko oddać, ale nawet jeśli by chciała to będą wątpliwości i ewentualne wyrzuty sumienia. Wszystko tylko się skomplikuje i zamiast szybkiej psychicznej rekonwalescencji zgwałcona dostanie w twarz nowymi problemami. Och jak fajnie - byle nie mieć grzechu, tak nakazuje "stara szkoła i stare dobre zasady".

Cytuj
Dobrze wiem, jak traktować pojęcie wojny. Nikt z nas nie może w 100% pewności powiedzieć, że chwyciłby za broń i poszedł w pierwszej linii frontu na bój czy chować się po okopach, robiąc partyzantkę. Dopóki nie chwycimy broni, nie oddamy strzału w kierunku człowieka, nie zatopimy stali w jego ciele, nie zobaczymy realiów wojny i pola bitwy na własne oczy, nie możemy zapewniać, że rzucimy się w bój mimo wszystko
Walka o jakikolwiek kraj i jakikolwiek naród to głupota. Twoje życie jest ważniejsze od flagi, hymnu i terytorium. Ludzie nie powinni rozpatrywać czy pójdą walczyć za ojczyznę tylko jak spieprzyć w razie wojny jak najdalej razem z całą rodziną i uniknąć poboru. Ginięcie za chore ambicje polityków i ideologiczne brednie niech zostanie cymbałom z ONR.
Cytuj
Tak czy siak - chodziło mi o to, że żałuję, ponieważ drzewiej prawa i zwyczaje były inne, ludzie mieli inną mentalność i postrzegania świata, bliższe mojemu. Dzisiaj jest zupełnie inaczej i mało kto widzi życie tak jak ja.
Przeceniasz te prawa, zwyczaje i wartości. Nie żyłeś wtedy i nie wiesz jak było. Świat przed końcem II Wojny Światowej był dość patologicznym miejscem. To właśnie drzewiej za czasów tych super "starych zwyczajów" Europa była kotłem w którym co chwila wybuchały wojny.

Nie powinno się decydować za innych. Żadna durna ustawa nie może zakazywać w pełni aborcji, musi ona być w wielu przypadkach dozwolona - dla mnie mogłaby być nawet na żądanie ale to może prowadzić do nadużyć. Jeśli ktoś nie popiera aborcji to niech jej nie robi a nie wpycha na siłę swoje zdanie i światopogląd na których podstawie próbuje układać życie innym nie wyznającym takich samych zasad. To jest chore.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Października 05, 2016, 16:10:16
Cytuj
Walka o jakikolwiek kraj i jakikolwiek naród to głupota. Twoje życie jest ważniejsze od flagi, hymnu i terytorium. Ludzie nie powinni rozpatrywać czy pójdą walczyć za ojczyznę tylko jak spieprzyć w razie wojny jak najdalej razem z całą rodziną i uniknąć poboru. Ginięcie za chore ambicje polityków i ideologiczne brednie niech zostanie cymbałom z ONR.

Nareszcie widzę kogoś, kto pisze jak jest. Nie jak część osób, że walka za kraj i umieranie za niego to piękna sprawa. Wiele wojen pokazało, że nie warto. Powstańcy warszawscy ginęli równo, aby Polska stała kolejnym krajem w rękach Stalina. Dzisiaj, jakby np. jakimś cudem wybuchnął konflikt zbrojny na terenie RP, to na pewno nie robił bym z siebie bohatera, tylko olał to i nie walczył za ambicje polityków, którzy rozpieprzają kraj jak leci.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 05, 2016, 16:27:42
Ja tylko mówię, co mi się podoba, jak się z tym czuję. Odniosłem się do przypadku wcześniej zarzuconego - chęci walki. Dawniej to wszystko miało większy sens, bo inne poglądy, inny świat. Jeżeli mówicie o obecnych czasach, to się zgodzę - w dobie globalizacji to zanika. Zgodzić się z tym mogę, Trebron, że dziś walka o kraj i terytorium to głupota. Jednak naród już ciężej zapomnieć.
Co dalej... Masz też rację, że dawniej Europa była kotłem pełnym wojen. Fakt faktem, nie żyłem wtedy, nie mam 100% pewności, jak było, ale po prostu, tak jak powiedziałem wcześniej - dawniejsze ideologię są mi bliższe, dawniejsza ludzka mentalność. A i o moją empatię się nie martw. Jak wcześniej mówiłem - postawienie się na czyimś miejscu to jedno, ale drugie to osobny pogląd na świat każdego człowieka.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 09, 2016, 04:11:44
Miałem się już klika dni temu odnieść do tego postu...
I sprawię sobie tą odpowiedzią satysfakcję czepiając się wszystkiego. Bo to internety.

Wszystko chyba opiera się na rozległości horyzontu i głębszym odczuwaniu świata, wyższej ideologii.
Brzmi to jak jakieś puste słowa. Co to jest wyższa ideologia, a co niższa?
Cytuj
Spierać się można w nieskończoność, ja mam tylko nadzieję, że nasze władze ustawy tej nie zmienią. Ciekawy jestem, jakbyście się czuli, gdyby Wasi rodzice powiedzieli Wam, że chcieli Was abortować, że byliście niechciani, ale jednak mimo wszystko poszli po rozum do głowy i podjęli się próby wychowania.
Podoba mi sie takie rozumowanie w takich kwestiach. Celuje tylko w jeden punkt, reszta nie istnieje. Zero kontekstu, typu: jak się było wychowywanym, czy w sposób 'niechciane dziecko'(to by było małe zdziwienie po takiej nowinie) czy jednak nie, w takim razie to byłaby wręcz dobra informacja. Dobra do sedna. Bedąc czyimś dzieckiem, jest się generalnie na łasce rodziców we wszystkim przez wiele lat. Mogą dziecko zgnoić lub wychować na ogarniętego człowieka. Nie ma się na to wpływu. Ale skoro się JEST, to można mieć żal albo wdzięczność do rodziców za coś. Skoro się NIE JEST, bo była aborcja, to ... nie ma niczego. Więc przedstawiając bardziej świadomemu dziecku taką informację właściwie może wzruszyć ramionami co do samego faktu decyzji, natomiast może mieć wiele do powiedzienia w kontekście życia, w kwestiach, gdzie decyzja mogła spowodować różne efekty, i te różne efekty by się odczuwało, bo się JEST. Więc właściwie to nic nie zmienia, czy ktoś rozważał aborcję czy nie, bo zdecydował się w końcu na dziecko i w obydwu przypadkach punkt wyjścia jest ten sam, dopiero nastawienie i wychowanie dalsze jest do poddania ocenie.
Cytuj
Lub czy potrafilibyście powiedzieć własnemu dziecku, że mieliście ochotę się go pozbyć, bo dopóki nie zostało narodzone, nie uważaliście go za żywy twór (lub gdyby Wam tak powiedziano).
Ale jak nie uważać za zywy twór? No przecież jest żywe, organiczne, rośnie, ale to kłębek komórek. Chyba coś innego chciałeś niż ten "żywy twór". Jak sądzisz - czy naukowiec, kobieta zajmująca się medycyną, która jest w ciąży, nie potrafi oddzielić sfery emocji od nauki. Jasne, że mówi o kilkutygodniowym zarodku "dziecko", a jednocześnie ma pełną świadomość, że to minimalnie ukształtowany ludzki osobnik, na pierwszy rzut oka nieodróżnialny od zarodków innych ssaków.
Cytuj
Albo podejść do chorego dziecka (lub jakiegokolwiek człowieka), dajmy na to z zespołem downa i powiedzieć mu, że nie zasługuje na to, by żyć, że nie powinno było się urodzić.
To jest dobre, to mi się podoba bardzo. Ty uważasz, że zwolennicy prawa do aborcji są od razu piewcami eugeniki i że sobie chodzą i wytykają palcami nieszczęśliwie chorych ludzi? Czyżbyś był demonicznym demagogiem?
W takim razie uderzę demagogicznie świadomie: jakbyś się czuł, gdybyś urodził się skazany na bycie dziwacznie wyglądającym człowiekiem o niskiej inteligencji i z różnymi wrodzonymi wadami, przy okazji z potencjalnie wysokim prawdopodobieństwem innych chorób, np. od 50% wzwyż chorobą Alzheimera po osiągnięciu 40 lat, o ile w ogóle je osiągniesz, bo masz tak 65% na to? (przypominam, to jest okropna demagogia).
Cytuj
Oczywiście, dopóki Was to nie będzie bezpośrednio dotyczyć, będziecie mogli sobie myśleć: "co mnie to obchodzi, nie moja sprawa, nie dotyczy mnie to, niech sobie przeprowadzają aborcję". Więcej empatii ludzie. Za kogo się uważacie, by podejmować decyzje o prawie do życia?
Mistrzostwo! Tak, chcemy podejmować decyzje o prawie do życia! Niesłychane! Ludzie robię to od tysięcy lat. Widocznie jakoś kobietom się nie podoba, że ktoś chce za nie podejmować decyzję. Zasłaniając się prawem do życia, tylko że to nie jest aż tak czarno-białe. No i że dotyka to tak emocjonalnej sfery.

Cytuj
PS. Radzę zamknąć ten temat, chyba, że lubicie sobie tak dyskutować i nabijać posty.
No to jest bezczelność. Po co ten cały post twój, skoro takie coś potem piszesz. W ogóle przecież to oczywiste, że lubimy tak dyskutować i nabijać posty. Niby skąd tyle ich mam. Warcholstwo strasznie, panie, dasz klawiaturę, a całe pole tekstowe ukradną.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Października 09, 2016, 19:43:04
Zadziwię wszystkich.

Nie mam zdania.

Miłej dyskusji.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 09, 2016, 20:05:37
Zadziwię wszystkich.

Nie mam zdania.

nie no, wychodzisz na lewaka leminga
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: sabarka1980 w Października 09, 2016, 21:30:46
Najgorzej jest nie mieć zdania, albo wstrzymać się od głosu. Oznacza to że nie wiesz po co żyjesz i jakie masz rozumienie o świecie. Po którejś ze strona trzeba stanąć.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 09, 2016, 21:37:41
Najgorzej jest nie mieć zdania, albo wstrzymać się od głosu. Oznacza to że nie wiesz po co żyjesz i jakie masz rozumienie o świecie. Po którejś ze strona trzeba stanąć.
Nie zawsze trzeba miec zdanie na kazdy temat. Byc moze nie interesuje go ten temat, albo nie wyrobil sobie jeszcze opinii.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: huth w Października 10, 2016, 08:44:05
Najgorzej jest nie mieć zdania, albo wstrzymać się od głosu. Oznacza to że nie wiesz po co żyjesz i jakie masz rozumienie o świecie. Po którejś ze strona trzeba stanąć.
Ale doj..  No jak Ive to zleje, to wiedz, że coś się dzieje.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 10, 2016, 23:10:05
Pisać już mi się o tym nie chcę, ale odniosę się do jednego - huth, chciałem, by zamknąć temat, bo zobacz - posty schodzą już z głównego tematu.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Adeptus Gedeon w Października 11, 2016, 11:03:25
Mnie ciekawią pewne paradoksy.
Publiczne pieniądze idą, dajmy na to, na budowę kościoła - "Jest to sprzeczne z neutralnością światopoglądową państwa, czemu z podatków ateistów mają być budowane przybytki zabobonu".
Publiczne pieniądze idą na refundowanie aborcji - wszystko ok, a katole siedzieć cicho, co z tego, że z waszych podatków jest finansowane coś, co uważacie za morderstwo.
Moim zdaniem, coś takiego jak "neutralność światopoglądowa" to fikcja, bo każde państwo zawsze realizuje jakiś światopogląd - przecież prawo z założenia sprowadza się do tego, że jedne zachowania uznaje się za moralnie naganne, a inne nie (a moralność wynika ze światopoglądu). Po prostu większość ludzi przyjmuje założenie, że to ICH poglądy są neutralne i normalne, po prostu zdroworozsądkowe, a Ci, którzy myślą inaczej, to są fanatycy omamieni ideologią.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Października 11, 2016, 17:30:03
Bo państwo jest świeckie, a aborcja nie jest religią. Refundowanie aborcji nie jest więc budowaniem świątyń czy fundowaniem religijnych festynów
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Adeptus Gedeon w Października 11, 2016, 18:31:08
Cytuj
Bo państwo jest świeckie, a aborcja nie jest religią. Refundowanie aborcji nie jest więc budowaniem świątyń czy fundowaniem religijnych festynów
W polskiej konstytucji NIE MA zapisu o świeckości państwa, wbrew temu, co chętnie i często głoszą działacze antyklerykalni. Jest jedynie zapis o rozdziale państwa od Kościoła, co oznacza tylko rozdzielność organizacyjną i nie wyklucza wspólpracy pomiędzy tymi dwiema oddzielnymi organizacjami - ba, Konstytucja wręcz nakazuje taką współpracę.
Natomiast zasadę świeckości państwa można wywodzić w polskiej konstytucji co najwyżej z zasady neutralności światopoglądowej. Rzecz w tym, że zasada neutralności światopoglądowej nie różnicuje światopoglądów religijnych i niereligijnych - teoretycznie ŻADNEGO nie wolno narzucać. Lewicowe twierdzenie, że państwo nie może kierowac się normami religijnymi, ale już normami zgodnymi z lewicową moralnością, tak, jest w świetle konstytucji nieuprawnione.
Poza tym - właściwie DLACZEGO państwo powinni różnicować stosunek wobec światopoglądów religijnych, a niereligijnych? Przecież i tak każdy system wartości jest subiektywny i irracjonalny i przyjęcie takiego, a nie innego, jest kwestią arbitralnego narzucenia. Twierdzisz, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Boga? Zgoda. Ale tak samo nie ma dowodów naukowych na istnienie "godności człowieka". Każde zdanie zawierające twierdzenie o dobru lub źle jest z punktu widzenia naukowego nieudowadnialnego, w ogóle nie jest zdaniem logicznym (nauka może stwierdzić "taka a tak grupa wyznaje, że X jest złe", ale nie "X jest złe"). Dlaczego "X jest złe, bo tak uważał Jezus/Mojżesz/Mahomet" jest si, a "X jest złe, bo tak uważał Marks/Monteskiusz/Kant" cacy?
Problem w tym, że każde państwo kieruje się jakimś światopoglądem inaczej się nie da, dlatego neutralność światopoglądowa jest pojęciem pustym, używanym do walenia po głowie wyznawców poglądów innych, niż mówca.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Października 11, 2016, 21:47:35

Nie ma o świeckości, ale jest zapis, że władze muszą być bezstronne w sprawach religijnych...

"Art. 25.
(...)
2.Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

3.Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego."

To mówi Konstytucja... Piszę, żeby później nie było niedomówień. Oczywiście jest to napisane głównie w kontekście swobody wyrażania poglądów religijnych. Aczkolwiek to głównie do tego się sprowadza.

Ale jeśli jest napisane, że Władze muszą zachować bezstronność, czyli nie mogą też wspierać jakiś przekonań religijnych, gdyż wtedy nie jest to zachowanie bezstronne. A zakaz aborcji oparty na stwierdzeniu, że istnieje coś takiego jak "dziecko poczęte" co nie jest w żadnych środowiskach naukowych wspierane ani zatwierdzone. Jest określenie płód, ale ono jakoś tak nie pasowało środowiskom katolickim... Czyli ewidentnie jest podchodzi to pod religię, bo żadne renomowane środowisko naukowe nigdy nie zatwierdziło, że dziecko zaczyna się od poczęcia. Jest to wymysł tych środowisk i tyle...

Innymi słowy wymyślili sobie jakieś "fajniejsze" wyrażenie określające płód we wczesnej fazie rozwoju, następnie dorobili ideologię z duszą i z "małym człowiekiem" na podstawie przekonań religijnych, a na końcu uznali, że zakażą aborcji na podstawie tego co sobie wymyślili chwilę wcześniej... Proste??? Wydaje mi się, że tak...

Lewicowe twierdzenie, że państwo nie może kierowac się normami religijnymi, ale już normami zgodnymi z lewicową moralnością, tak, jest w świetle konstytucji nieuprawnione.

Lewica i Prawica... Ach jak mnie to bawi :D Poziom przedszkola. jeśli chodzi o rozróżnianie światopoglądów. "Złe lewaki i dobre prawicowe chłopaki". Porównanie(tylko założenia a nie to co prezentują poszczególni posłowie): PiS - konserwatyści, ale "lewica gospodarcza"(prorodzinni, wspierajacy socjal i inne tego typu pierdoły). Nowoczesna - liberalni w kwestiach społecznych, ale wspierający wolny rynek i konkurencje (czyli raczej tą "prawą stronę"). Innymi słowy, używanie "Lewica" i "Prawica" miało sens jak porównywałeś Komunizm i Korwina, albo Zandberga i Korwina (w sumie w tych też powinno się rozdzielić, bo nie wszędzie Zandberg jest porąbany), ale w większości przypadków są to określenia poziomem nie odstające od "Jasiu nie bij Marysi, bo to złe i bozia na ciebie patrzy i się smuci".

Lecimy dalej

Lewicowe twierdzenie, że państwo nie może kierowac się normami religijnymi, ale już normami zgodnymi z lewicową moralnością, tak, jest w świetle konstytucji nieuprawnione.

Znowu ta znienawidzona "Lewica i Lewactwo TFU"...

Państwo ma się zajmować faktami a nie wyobrażeniami czy przesłankami. Inaczej nie jest obiektywne i odnosi się do przekonań religijnych. A fakty są takie jakie są i tak jak nie ma udowodnionego istnienia duszy i tak jak większość się zgadza, że płód to nie jest jeszcze człowiek tak państwo powinno brać pod uwagę to a nie opowiastki, które obecnie traktowane są jako metafory dlatego, że jakby traktować to dosłownie to wyszłoby, że to patologia a nie "moralność".


Poza tym - właściwie DLACZEGO państwo powinni różnicować stosunek wobec światopoglądów religijnych, a niereligijnych? Przecież i tak każdy system wartości jest subiektywny i irracjonalny i przyjęcie takiego, a nie innego, jest kwestią arbitralnego narzucenia. Twierdzisz, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Boga? Zgoda.

Prawda jest taka, że do kościoła chodzi (czyli tyle % mniej więcej wierzy) od 28% w zach pomorskim po 100% na zadupiu w podlaskim. Jak jesteś religijny to popatrz sobie na to ile osób jest w święta w kościele (tradycja) a ile w normalną niedzielę (wiara). Tak z dwa/trzy razy więcej a i tak część nie pójdzie. Żeby zostać Katolikiem wystarczy chrzest, a rodzice zazwyczaj robią to, żeby mieć pretekst do uroczystości rodzinnej i móc pokazać swoją "piękną Anitkę" wszystkim krewnym.

Przecież i tak każdy system wartości jest subiektywny i irracjonalny i przyjęcie takiego, a nie innego, jest kwestią arbitralnego narzucenia.

Po raz pierwszy muszę się częściowo zgodzić. Tak każdy system wartości jest subiektywny, ale właśnie system wartości ma być racjonalny. Obecne systemy wartości są racjonalne, ponieważ w takich systemach czujemy się najpewniej i najlepiej (jako społeczeństwo) się rozwijamy. Np. Mordowanie na ulicy nie wpływałoby dobrze na rozwój społeczeństwa, ale nie przez pierdoły typu "grzech ciężki" i 10 zdrowasiek, tylko po prostu czulibyśmy się mniej pewnie. Dlatego system ma być racjonalny, a zakazywanie aborcji nie jest w żadnym stopniu racjonalne, bo nie jest poparte, żadnymi faktami oprócz zysków utraconych (jeden obywatel mniej) i w praktyce nic na tym nie tracimy.

Każde zdanie zawierające twierdzenie o dobru lub źle jest z punktu widzenia naukowego nieudowadnialnego, w ogóle nie jest zdaniem logicznym (nauka może stwierdzić "taka a tak grupa wyznaje, że X jest złe", ale nie "X jest złe"). Dlaczego "X jest złe, bo tak uważał Jezus/Mojżesz/Mahomet" jest si, a "X jest złe, bo tak uważał Marks/Monteskiusz/Kant" cacy?

Nie ma dobra i zła, jest tylko interpretacja. My jako społeczeństwo powinniśmy się starać, żeby to co wyznajemy (wartości) było optymalne dla rozwoju społeczeństwa.

Problem w tym, że każde państwo kieruje się jakimś światopoglądem inaczej się nie da, dlatego neutralność światopoglądowa jest pojęciem pustym, używanym do walenia po głowie wyznawców poglądów innych, niż mówca.


Skąd ty wziąłeś tą neutralność światopoglądową??? Nie ma w Konstytucji nawet takiego stwierdzenia. Nikt nie wymaga neutralności Rządu czy Władzy... Jedyne czego oczekuję to to, że Władza będzie rządziła na podstawie faktów i potrzeb obywateli a nie bajek sprzed 2 tysięcy lat.

(click to show/hide)

A tak z innej beczki musimy znaleźć coś nowego, bo ustawa nie przeszła :P
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dragan w Października 11, 2016, 22:46:57
W polskiej konstytucji NIE MA zapisu o świeckości państwa, wbrew temu, co chętnie i często głoszą działacze antyklerykalni. Jest jedynie zapis o rozdziale państwa od Kościoła, co oznacza tylko rozdzielność organizacyjną i nie wyklucza wspólpracy pomiędzy tymi dwiema oddzielnymi organizacjami - ba, Konstytucja wręcz nakazuje taką współpracę.
Niech szanowny kolega przytoczy źródło tej bzdury ciekawostki, najlepiej powołując się na konkretne artykuły które opisał a których nie przytoczył. Jestem ciekaw który artykuł nakazuje "taką współpracę" :D

Lewicowe twierdzenie, że państwo nie może kierowac się normami religijnymi, ale już normami zgodnymi z lewicową moralnością
Porównujesz w tym kontekście nurt polityczny do religii? Czemu miałbyś w ogóle...nieważne. Jak jest okazja do wyklęcia TFU, LEWACTWA to trzeba ją wykorzystać, nie?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Adeptus Gedeon w Października 11, 2016, 23:58:27
@ Bojar

Cytuj
Ale jeśli jest napisane, że Władze muszą zachować bezstronność, czyli nie mogą też wspierać jakiś przekonań religijnych, gdyż wtedy nie jest to zachowanie bezstronne. A zakaz aborcji oparty na stwierdzeniu, że istnieje coś takiego jak "dziecko poczęte" co nie jest w żadnych środowiskach naukowych wspierane ani zatwierdzone. Jest określenie płód, ale ono jakoś tak nie pasowało środowiskom katolickim... Czyli ewidentnie jest podchodzi to pod religię, bo żadne renomowane środowisko naukowe nigdy nie zatwierdziło, że dziecko zaczyna się od poczęcia. Jest to wymysł tych środowisk i tyle...
Jak sam zacytowałeś: 2.Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
Własnie w tym rzecz, że kompletnie bez powodu podkreśliłeś sobie "religijnych" i skupiłeś się tylko na tym aspekcie. Jeśli władze zdelegalizują aborcję ze względu na katolików, to wesprą religię katolicką. Jeśli tego nie zrobią, wesprą światopogląd, zgodnie z którym kobieta ma prawo decydować o aborcji. KAŻDA decyzja prawotwórcza w KAŻDEJ kwestii jest decyzją "religijną, światopoglądową, filozoficzną", bo każda opiera się na jakimś systemie wartości. Dlatego bezstronność jest zwyczajnie niemożliwa.

Jest określenie płód, ale ono jakoś tak nie pasowało środowiskom katolickim... Czyli ewidentnie jest podchodzi to pod religię, bo żadne renomowane środowisko naukowe nigdy nie zatwierdziło, że dziecko zaczyna się od poczęcia. Jest to wymysł tych środowisk i tyle...
Ale co tu ma ogóle nauka do rzeczy? Powiedzmy, ze akceptuję to wszystko. Że to płod, nie dziecko, że nie ma mózgu, że nie czuje, że coś tam. I to nic nie zmienia, bo w dalszym ciągu uważam, że tego nieczułego, bezmózgiego płodu nie powinno się uśmiercać. I jest to stanowisko światopoglądowe. Tak samo, jak przeciwne. Nauka może powiedzieć "Płód nie ma mózgu", ale nie "Zabicie bezmózgiego płodu jest dobre/złe/plumćkowate", bo to nie są pojęcia naukowe.

Cytuj
Państwo ma się zajmować faktami a nie wyobrażeniami czy przesłankami. Inaczej nie jest obiektywne i odnosi się do przekonań religijnych. A fakty są takie jakie są i tak jak nie ma udowodnionego istnienia duszy i tak jak większość się zgadza, że płód to nie jest jeszcze człowiek tak państwo powinno brać pod uwagę to a nie opowiastki, które obecnie traktowane są jako metafory dlatego, że jakby traktować to dosłownie to wyszłoby, że to patologia a nie "moralność".
O właśnie i sam widzisz "większość się zgadza, że płód nie jest jeszcze człowiek i państwo powinno brać to pod uwagę" - tym samym odchodzisz od bezstronności światopoglądowej i stwierdzasz, że państwo powinno przyjmować światopogląd wyznawany przez większość obywateli.
Niestety, na końcu znowu skręcasz w stronę wiary w obiektywną moralność - rozumiem, że stwierdzasz, że gdyby interpretować Biblię dosłownie, wyszłaby "patologia, a nie moralność". No własnie, tyle, że ta patologia z punktu widzenia jej wyznawców to moralnośc, natomiast Twoje poglądy są patologią. Każda grupa uważa, że to jej poglądy są naturalne, normalne, neutralne, zdroworozsądkowe, to wcale nie żadna ideologia, tylko coś oczywistego dla każdego człowieka, no oprócz tych otumanionych fanatyków ;)

Cytuj
Prawda jest taka, że do kościoła chodzi (czyli tyle % mniej więcej wierzy) od 28% w zach pomorskim po 100% na zadupiu w podlaskim. Jak jesteś religijny to popatrz sobie na to ile osób jest w święta w kościele (tradycja) a ile w normalną niedzielę (wiara). Tak z dwa/trzy razy więcej a i tak część nie pójdzie. Żeby zostać Katolikiem wystarczy chrzest, a rodzice zazwyczaj robią to, żeby mieć pretekst do uroczystości rodzinnej i móc pokazać swoją "piękną Anitkę" wszystkim krewnym.
Wszystko pięknie, ale co z tego wynika? Nawet jeśli będzie istniał choć jeden "prawdziwy katolik", czy nawet ateista-przeciwnik aborcji, legalizacja aborcji i refundowanie jej z jego podatków, będzie złamaniem zasady bezstronności swiatopoglądowej, bo jeden z istniejących światopoglądów zostanie pogwałcony. I w drugą stronę - jeśli w Polsce będzie choć jeden zwolennik aborcji, zakaz aborcji będzie złamaniem jego wolności i pogwałceniem zasady bezstronności światopoglądowej.

Cytuj
Tak każdy system wartości jest subiektywny, ale właśnie system wartości ma być racjonalny. Obecne systemy wartości są racjonalne, ponieważ w takich systemach czujemy się najpewniej i najlepiej (jako społeczeństwo) się rozwijamy. Np. Mordowanie na ulicy nie wpływałoby dobrze na rozwój społeczeństwa, ale nie przez pierdoły typu "grzech ciężki" i 10 zdrowasiek, tylko po prostu czulibyśmy się mniej pewnie. Dlatego system ma być racjonalny, a zakazywanie aborcji nie jest w żadnym stopniu racjonalne, bo nie jest poparte, żadnymi faktami oprócz zysków utraconych (jeden obywatel mniej) i w praktyce nic na tym nie tracimy.
Problem w tym, że to, co mówisz, jest w dalszym ciągu subiektywne i irracjonalne. Mówisz, że mordowanie na ulicy jest czymś złym, bo sprawia, że ludzie czują się mniej pewnie... Ale dlaczego czucie się pewnie jest czymś dobrym? Dla Ciebie jest czymś dobrym. Na przykład dla jakiegoś skrajnego "darwinisty" poczucie niepewności i ciągła walka pomagają wyłonić silnych zwycięzców - dla niego nie jest wartością rozwój społeczeństwa jako całości, wręcz za niemoralne uznaje społeczeństwo, w którym słabi mogą - niezasłużenie - czuć się dobrze. Ten system jest dobry z punktu widzenia większości - no i większość NARZUCA mniejszości ten korzystny dla niej system. Ale nic wspólnego z "bezstronnością" to nie ma.
I znowu - co to znaczy, że na aborcji nic nie tracimy? To czy tracimy, czy zyskujemy, zależy, jakie sobie cele postawisz. Jeśli np. ktoś postawi sobie cel "musimy być jak najliczniejsi" (a dlaczego nie?) to w oczywisty sposób aborcja przynosi same straty, a żadnych zysków (poza sytuacjami ratowania życia matki). I dalej - jeśli dla kogoś celem jest realizowanie wiary katolickiej (dlaczego nie?), to aborcja znowu przynosi same straty, żadnych zysków. Ten rachunek ma sens tylko z punktu widzenia celów, które TY sobie stawiasz - ale to nie są "racjonalne" cele, bo takowych nie ma. Logiczne rozumowanie może nam podpowiedzieć, jaki jest najefektywniejszy środek do celu, ale wybór celu, to rzecz gustu. Ty może sobie stawiasz cel "Powinniśmy minimalizować dyskomfort już narodzonych obywateli, w tym kobiet, które nie chcą mieć dzieci" - ale to jest cel równie nieracjonalny, jak wszystkie inne.


Cytuj
Nie ma dobra i zła, jest tylko interpretacja. My jako społeczeństwo powinniśmy się starać, żeby to co wyznajemy (wartości) było optymalne dla rozwoju społeczeństwa.
Ale co to znaczy "optymalne dla rozwoju społeczeństwa"? Z punktu widzenia liberała to optimum jest inne, inne jest z punktu widzenia socjalisty, inne z punktu widzenia katolika, inne z punktu widzenia antyklerykała... Na przykład, powiedzmy, że dla Ciebie optymalne jest społeczeństwo z cechą X i wyliczyłeś sobie, że aby to osiągnąć, trzeba usunąć religię. I Twoje wyliczenia są bezbłędne, tyle, że dla mnie takie społeczeństwo nie będzie z definicji optymalne, bo ja uważam religię za dobrą, mam taki kaprys. I patrząc na Twoje wyliczenia, dojdę do kompletnie innego wniosku "Dla mnie optymalne jest społeczeństwo religijne, a ponieważ cecha X jest sprzeczna z religią - jak to bezspornie udowodnił Bojar -  optymalne społeczeństwo musi być pozbawione cechy X". Z naukowego punktu widzenia stwierdzenie, że społeczeństwo powinno być bogate, dostatnie, religijne, praworządne, krwiożercze, niebieskie, jest pozbawione sensu. Nauka daje odpowiedzi na pytania "Jak jest", ewentualnie "Jaka zmiana czynników doprowadzi do tego, że będzie inaczej", ale w ogóle nie zajmuje się odpowiadaniem na pytanie "Jak powinno być", "W jakim kierunku powinnyśmy dokonywać zmian".
Rozwój to pojęcie pozbawione obiektywnego znaczenia, bo pytanie - w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać, a zatem - co jest rozwojem, a co regresem czy patologią - jest czysto subiektywne.
I wreszcie - a właściwie dlaczego powinniśmy się starać, żeby społeczeństwo się rozwijało? A może ja jestem egoistą i wolę wybrać rozwiązanie, które przyniesie korzyść mi, a nie innym? Z racjonalnego punktu widzenia nie da się wykazać, ze jest to stanowisko "błędne" (tak, wiem, są dowody, że na dłuższą metę altruizm przynosi gatunkowi korzyści - ale dlaczego miałoby mnie interesować to, że gatunek odniesie korzyści, skoro dla mnie celem są korzyści moje?).

Poza tym, to lekko absurdalne, że społeczeństwo powinno dbać o to, aby jego poglądy sprzyjały osiągnięciu "tego, co jest optymalne dla społeczeństwa", bo to sugeruje, że owo optimum jest kompletnie niezależne od tego, czego chcą ludzie. I gdyby przyjąć istnienie takiego optimum, mogłoby się okazać, że jego osiągniecie jest sprzeczne z poglądami ludzi, z tym, co daje im szczęście (a przecież kwestia tego, co danej osobie daje szczeście, to właśnie wynik jej poglądów). I co wtedy? Ludzie powinni dostosować swoje poglądy do tego optimum? I cierpieć, nie mogąc robić tego, co naprawdę chcą, NO ALE NAJWAŻNIEJSZE, ŻE SPOŁECZEŃSTWO OPTYMALNIE SIĘ ROZWIJA, PRECZ LUDŹMI NIECH ŻYJE SPOŁECZEŃSTWO.


Próba "racjonalizacji" światopoglądów, to jak próba rozwiązania równania 4+a=b. Jeden powie "Wynik powinien wynosić 5, więc a powinno być równe 1", a drugi powie "Niby dlaczego wynik powinien wynosić 5? Powinien wynosić 1234, więc a powinno równać się 1230!" - każda rozwiązanie będzie kompletnie arbitralne.

Cytuj
Skąd ty wziąłeś tą neutralność światopoglądową??? Nie ma w Konstytucji nawet takiego stwierdzenia. Nikt nie wymaga neutralności Rządu czy Władzy... Jedyne czego oczekuję to to, że Władza będzie rządziła na podstawie faktów i potrzeb obywateli a nie bajek sprzed 2 tysięcy lat.
No więc część obywateli ma potrzebę, żeby władza rządziła na podstawie właśnie tych bajek i będzie nieszczęśliwa, będzie cierpiała, jeśli władza tego nie uwzględni. Czemu Twoje potrzeby mają górować nad naszymi?

@ Dragan
Cytuj
Niech szanowny kolega przytoczy źródło tej bzdury ciekawostki, najlepiej powołując się na konkretne artykuły które opisał a których nie przytoczył. Jestem ciekaw który artykuł nakazuje "taką współpracę" :D
Ależ zrobił to za mnie Bojar. Powtórzę za nim:
"Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego."
Skoro stosunki państwa z kościołami mają być oparte na zasadach WSPÓŁDZIAŁANIA, to logiczne, że aby zrealizować tę zasadę, państwo musi współpracować z religiami. Może Ci się nie podobać ta zasada, ale faktem jest, że ona została zapisana.

Cytuj
Porównujesz w tym kontekście nurt polityczny do religii? Czemu miałbyś w ogóle...nieważne. Jak jest okazja do wyklęcia TFU, LEWACTWA to trzeba ją wykorzystać, nie?
Przecież właśnie całym celem moich wywodów jest pokazanie, że nie ma istotnej różnicy pomiędzy religiami, nurtami politycznymi i innymi światopoglądami. I nie chodzi tu o wyklinanie lewactwa - to jest po prostu przykład, mamy kwestię aborcji, w której przepychają się wyznawcy różnych swiatopoglądów, z czego jedna z tych grup (tak się składa o charakterze lewicowym) żyje w przekonaniu, że jej wymysły są racjonalniejsze od wymysłów drugiej, tylko dlatego, że "Boga" zastąpili w swoich kazaniach innymi abstraktami.

Akurat tutaj nie chodzi mi o udowodnienie, która ze stron sporu ma rację, tylko o pokazanie pewnych blokad myślowych, mechanizmu, który sprawia, że każdemu wydaje się, że to właśnie JEGO poglądy są racjonalne i zdroworozsądkowe, a ludzie, którzy myślą inaczej postrzega jako tych, którzy odrzucają zdrowy rozsądek na rzecz ideologii. Dotyczy to i lewicowców i katolików, ekologów, komunistów, liberałów, demokratów, monarchistów, Was i mnie. Chcecie żeby aborcja była legalna, a katole musieli na nią płacić? To sobie chcijcie. Tylko nie bądźcie hipokrytami i przyznajcie, że to taka sama sytuacja, jak ta, w której katole chcą, żeby budowanie kościołów przez państwo było legalne, a ateiści musieli na to płacić. Uświadomcie sobie, że to nie wygląda tak, że jest oblężona twierdza - Wasz jedynie słuszny "optymalny" światopogląd, a dookoła dzikie hordy barbarzyńców - tylko że jest pole bitwy, na którym walczą różne hordy, a Wy jesteście tylko jedną z nich, a to, że jednej z hord na chwilę uda się zatknąć swój sztandar na wzgórzu nie oznacza, że staje się prawowitym posiadaczem całej krainy. Śmieszą Was dyskusje "Jahwe, Allah, czy może cała setka bogów"? Spoko, tylko bądźcie świadomi, że są one dokładnie tak samo racjonalne i naukowe, jak dyskusje "Czy ważniejsza jest wolność, czy bezpieczeństwo? Czy system oparty na równej redystrybucji dóbr jest sprawiedliwszy od systemu opartego na wolnym rynku?"
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: vtz w Października 19, 2016, 14:00:35
Najgorzej jest nie mieć zdania, albo wstrzymać się od głosu. Oznacza to że nie wiesz po co żyjesz i jakie masz rozumienie o świecie. Po którejś ze strona trzeba stanąć.
IvE idź się zabij, twoje życie jest nic niewarte xD
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 02, 2017, 10:01:43
Dzień dobry,

Za tydzień się dowiem czy jestem za aborcją.

Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Marca 02, 2017, 12:56:15
Dzień dobry,

Za tydzień się dowiem czy jestem za aborcją.
Dziewczynie okres się spóźnia ?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 02, 2017, 13:30:15
Życie, życie jest nowelą
Co wciąga jak rzeka
Chciałbyś dziś znać przyszłość
Lecz musisz poczekać
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Marca 02, 2017, 13:32:36
Życie, życie jest nobelon
Co wciąga jak rzeka
Chciałbyś dziś znać przyszłość
Lecz musisz poczekać
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Warder w Marca 02, 2017, 15:38:16
Nazwij go Sebastian Maciej w hołdzie wielkich strategów
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 02, 2017, 15:38:31
Dziewczynie okres się spóźnia ?

Najgorsza sytuacja... Przez kilka dni zastanawiasz się czy zostawać w kraju, czy też emigrować i uciekać przed alimentami(w każdym razie ja się zastanawiałem)...
(click to show/hide)
.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 02, 2017, 15:43:41
Najgorsza sytuacja... Przez kilka dni zastanawiasz się czy zostawać w kraju, czy też emigrować i uciekać przed alimentami(w każdym razie ja się zastanawiałem)...
(click to show/hide)
.

Jeśli to prawda, to gratuluję odpowiedzialności za swoje czyny. Dzięki takim jak Ty, "Polska wstaje z kolan".
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: besserwisser w Marca 02, 2017, 16:01:54
Wedlug mnie aborcja powinna byc wolna decyzja kazdego czlowieka, na przyklad kiedy ja za to płacę to nie wiem jakim prawem ktos moze krytykowac moj wybor.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 02, 2017, 16:07:07
Wedlug mnie aborcja powinna byc wolna decyzja kazdego czlowieka, na przyklad kiedy ja za to płacę to nie wiem jakim prawem ktos moze krytykowac moj wybor.

Każda umowa cywilno-prawna jeśli narusza Kodeks Karny jest niewiążąca, a za namawianie do popełnienia czynu karalnego też są paragrafy.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Marca 02, 2017, 16:08:38
Najgorsza sytuacja... Przez kilka dni zastanawiasz się czy zostawać w kraju, czy też emigrować i uciekać przed alimentami(w każdym razie ja się zastanawiałem)...
(click to show/hide)
.

I to jest smutny obraz dzisiejszego "mężczyzny".

Wedlug mnie aborcja powinna byc wolna decyzja kazdego czlowieka, na przyklad kiedy ja za to płacę to nie wiem jakim prawem ktos moze krytykowac moj wybor.

Na darkwebie znalazłem ogłoszenie gangstera z Rosji. Opłaciłem go, by cię zabił, więc nie stawiaj proszę oporu, gdy przyjdzie - w końcu ja za to płacę, więc jakim prawem mógłbyś krytykować mój wybór.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 02, 2017, 16:18:24
Na darkwebie znalazłem ogłoszenie gangstera z Rosji. Opłaciłem go, by cię zabił, więc nie stawiaj proszę oporu, gdy przyjdzie - w końcu ja za to płacę, więc jakim prawem mógłbyś krytykować mój wybór.

No coś mniej więcej :P Tak wygląda każda logika takich jak kolega "besserwisser" ;)

Swoją drogą, ciekaw jestem ile mniej feministek i wszystkich tych którzy popierają aborcję na zawołanie, zostałoby urodzonych, gdyby ich matki miały taką wolność do której Oni dążą.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Bojar w Marca 02, 2017, 16:29:53
Panowie zartowalem... W kazdym razie z tą emigracja... W Polsce masz tyle możliwości jesli chodzi o niepłacenie alimentów, ze jak nie zamierzasz płacić to bez problemu możesz tego uniknąć, zwlaszcza jak nie byłeś w formalnym związku... A jak jesteś żonaty to jeszcze "lepiej", bo wedlug polskiego prawa nie mozna jednoczesnie prowadzic sprawy rozwodowej i o alimenty. Wystarczy więc jak najdłużej sie sądzić w sprawie rozwodu, a to mozna przedłużać na milion różnych sposobów.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Lejba Goldszmit w Marca 02, 2017, 17:08:56
dlatego antynatalizm i 3 axyo najlepiej
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 02, 2017, 17:31:24
Jeżeli za tydzień okaże się, że będę za aborcją, to dam mu na imię Maciej, po wielkim administratorze Tawerny.
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Marca 02, 2017, 17:46:59
Zawiodłeś mnie Bojar. Myślałem, że zaruchałeś, pannie się spóźniał okres, chciałeś emigrować, ale udało się - dziecka nie ma w drodze.
(click to show/hide)
Co do samej aborcji - temat trudny. A już bardzo trudny dla ludzi mocno wierzących, kiedy rzeczywiście może on zaważyć o naszym zdrowiu ale nijak się ma do dogmatu Kościoła. Ja nawiąże do kwestii wiary i jej interpretacji pewnych postaw. Był w miejscowości obok mnie taki przypadek z 10 lat temu, że potrzebna była transfuzja krwi, aby uratować życie jakiegoś gościa. Był on niepełnoletni i chyba nieprzytomny przy tym, więc o zgodę poproszono rodziców. Cała rodzinka to świadkowie Jehowy byli. Gość zmarł bo rodzinka nie zgodziła się na transfuzję. To już taki przykład mega ekstremalny wiem, ale ja np:
- jestem za aborcją, eutanazją i in vitro, z tym, że, nie dopuszczam myśli, że dozwolona jest aborcja w przypadku młodej, 21-letniej dziewczyny, która wpadła podczas niezabezpieczonego stosunku, a teraz nie chce dziecka, bo ona ma plan na życie. No trudno, przed doznaniem tych kilku minut radości w łóżku trzeba było pomyśleć o konsekwencjach. Dopuszczam tylko w sytuacji zagrożenia życia dla tej kobiety. Nie chcę wypowiadać się o kwestiach, kiedy dziecko ma urodzić się chore, ale nie na tyle, że zaraz umrze, zaś te kilka dni będzie dla niego cierpieniem. Załóżmy urodzi się z zespołem Downa - uciążliwe to jest dla rodziny, wiadomo i nie wiadomo, czy dziecko poradzi sobie w życiu. Jednak tutaj nie chcę wypowiadać się o tym, bo jest to temat bardzo wrażliwy i nie mam jednoznacznego stanowiska. + gdybym napisał, że należy dokonywać aborcji w stosunku do chorych dzieci mógłbym zostać zakwalifikowany jako zwolennik podejścia społeczno - rodzinnego jakie było w wielkim państwie XX wieku, jakim była III Rzesza. No, a nie jestem ;)

To samo eutanazja - nie raz słyszę w kosciele, jak ksiądź mówi na kazaniu "Jeśli będziesz cierpiał w życiu doczesnym, przetrwaj to, nie poddawaj się, bo czeka Cie zbawienie w życiu wiecznym". No, z tym, że chociaż jestem osobą wierzącą (w Boga !) tak w życie doczesne to już średnio wierzę. Dlatego mam zdanie takie, że jak ktoś się naprawde męczy, może poddać się eutanazji, aby ulżyć sobie cierpień. Tylko wiadomo, musi to być ból fizyczny nie do zniesienia dla tej osoby, a nie np. utrata majątku na giełdzie albo utrata trzeciego palca od lewej w prawej dłoni....

Jeżeli za tydzień okaże się, że będę za aborcją, to dam mu na imię Maciej, po wielkim administratorze Tawerny.
Jedyny wielki (pod względem ogarnięcia i działania) administrator tawerny jakiego znam ma na imię Sebastian.... nie wiem skąd tego Macieja wyczarowałeś ?
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Marca 11, 2017, 20:18:31
Upiekło się - gitara siema!
Tytuł: Odp: Aborcja
Wiadomość wysłana przez: pikiwiki w Października 15, 2017, 12:52:31
Cytuj
"Jeśli będziesz cierpiał w życiu doczesnym, przetrwaj to, nie poddawaj się, bo czeka Cie zbawienie w życiu wiecznym".

Dokładnie. Ból fizyczny przed śmiercią ma niby zapewnić odkupienie grzechów..nie sądzę :)