pewnie Żydzi sponsorują AEA sugerujesz, że tak nie jest?
A sugerujesz, że tak nie jest?A zapomniałem o ISR_Michael, przepraszam :<
Grając przeciw ruskim teamom trzeba zawsze założyć że mają co najmniej jednego wallhackera - zwykle łucznika, często też samego dowódcę. A nawet jak dowódca nie czituje to dostanie info od czitera. Nie można rozdzielać drużyny bo was zpushują, nie można próbować zaskoczyć kogoś z nachyloną bo dostaniesz heada, nie można wyjechać/wyjść zza rogu bez trzymania tarczy bo head itp. Jak się tych zasad przestrzega żaden cheater nam nie straszny.
Czyli w skrócie udajmy, że wszystko w porządku i róbmy swoje? Ruscy aż taką mają władzę na TW, że nikt im nie pokiwał paluszkiem?Nigdy nic nie wygrali i nie wygrają. Są po prostu za słabi żeby cheaty im pomogły nawet ze średnimi drużynami więc każdy ma głęboko. RUS na NC zawsze dostawało poza nic nieznaczącym NC 2010 i NC 2014 z którego zostali dyskwalifikowani a najlepszy ruski klan Inquisition dostawał po tyłku od każdego lepszego teamu EU.
Jednak scena kompetywna według mnie w większej części jest czysta.Tu zaorałeś temat, to o czym ty gadasz? Są cheaty, ale ich nikt prawie nie używa, zdarzą się z 2 osoby na 200 graczy. To ty teraz narzekasz, że ludzie nie cheatują a mogą? Strone wcześniej gadałeś że z Unity cheatują, teraz że w większości jest czysta. To jest czy nie jest? No chyba że Unity, 3 miejsce w ostatnim WNL, jest jednak nic nie znaczące i przegrywa z każdym XD
Skąd taki wylew tylu dobrych graczy. Nie uwierze po prostu nie uwierze, że przynajmniej połowa tej sceny nie ma czitów. Jedyni którym ufam to są Ci których znam od bety a i oni też pewnie częściowo prześli na ciemna stronę. A reszta to dla mnie obvious haxy.
Napisałem, że połowa nowych graczy po 2013 pewnie się czymś wspomaga w większym czy mniejszym stopniu. Jednak scena kompetywna według mnie w większej części jest czysta. No ale czego się spodziewać po Tobie Prusak. A sprawa jest poważna bo czity jak widać na czarno na białym istnieją i są niewykrywalne. A więc rżeć to sobie możesz jednak poważną grę to wyklucza. Jak można być takim ignorantem to nie wiem. Fakt dokonany i rży.
Scena warbanda nie równa się scena kompetywna. Nie umiesz czytać nie od dziś zresztą.Polacy w WB mają zbliżoną mentalność do Zachodu jeśli chodzi o sprawy cheatowania, w przeciwieństwie do Rusków czy Ukraińców, a ty myślisz, że jak w KURWA czy w AE czy obojętnie innym klanie znalazłby się koleś z cheatami to by nic sobie z tego nie robili i wszystko byłoby okej? Ty chyba na serio myślisz, że ty jesteś oświecony i najmądrzejszy, że nie lubisz oszustów, a inne klany to pewnie mają ich w swoich składach i nic z tym nie robią. Wracaj lepiej do swojego szałasu w lesie, tam unikniesz cheatowania.
Chodziło mi głównie o nowych graczy. Co nie zmienia faktu, że fakt istnienia niewykrywalnych haxów stawia w świetle podejrzeń grających na poważnie. Oni mają największy w tym interes. Dlatego rozgrywanie turniejów nie ma sensu. Stąd moja deklaracja, że nie będę grał w turniejach. Proste. A ty już się nie pluj. Bo podkreślam haxy są i są niewykrywalne bagetalizowanie tego to totalna głupota, szczególnie jak ktoś chcę grać na poważnie. To jednak Twój problem, może osiągniesz coś więcej niż ban na tawernie i kłapanie pyskiem.
Poruszyłem to aby pokazać fakt, że community po prostu ignoruje fakty i nie stosuje nawet jedynych rozwiązań.
A couple years ago, there was a guy that made a hack that could spawn buildings and stuffs. Within 6 hours of release of that hack, TW pushed an update that fixed that.
Jednak główny grupa używających według mnie cheaty to grupa nowych graczy na DTM, Siegach i sporadycznie na bitwach. Do nich ten temat się głównie odnosi. I o to mi głównie chodzi. Nie dziwię się, że bierzę się mnie za dramaturga. Ktoś jednak musiał to poruszyć.Serio? Na oblężeniach? Osobiście głównie gram na siegach i tam rzadko kiedy są ludzie na haxach. Na tego typu serwerach grają głównie niedzielni gracze i rzadko kiedy znajdą się tam cziterzy. Nawet, jeśli jest tam grają cziterzy to muszą IQ poniżej 70, bo do tej pory może z kilku graczy tam spotkałem, których mógłbym posądzić o aimboty. Jak tak czytam twoje psoty w tym wątku ^IvE to mam wrażenie, że zdecydowanie tutaj wyolbrzymiasz.
Grałem ostatnio z tobą oktawian do 3-4 nad ranem i ty byłeś największym wyzwaniem ;P(click to show/hide)
Jednak to prawda, tak zwane hacki niszczą całą przyjemność z gry. Teraz jak został poruszony ten temat, osobiście będę miał kilku łuczników na oku. Mam nadzieję że w bannerlord będzie dobry, działający antycheat.
Jedno mnie jedno zastanawia po co Ci WH na Siegu :DJak napisałem, chciałem przetestować jak się gra z wallhackiem, stąd zainstalowałem go. Gdybyś czytał ze zrozumieniem to dostrzegłbyś tą część "Jednak nigdy w życiu z takim cheatem nie wyskoczyłbym na IG, czy inny poważniejszy serwer, a już na pewno z takimi "dodatkami" omijałbym czy to polskie, czy europejskie turnieje."