Stolfi
Rzucam spojrzenie na bryłę budynku. Przybytek dosyć zadbany, konstrukcja drewniana wskazuje na to że powstał po ostatnim wielkim pożarze, który miał miejsce ponad sześćdziesiąt lat temu, podówczas ogień doszczętnie strawił budowle w tej okolicy, czego dowiedziałem się od Reeva, mojego świętej pamięci kompana z drużyny najemników. Jednakże, odkąd jako karczma funkcjonuje, nakrył się sławą nie mniejszą niż jego goście. Przypominam sobie tylko parę historii jakie słyszałem o najemnikach... wróć, bohaterach, różnej rasy i fachu, którzy okryli się "nieśmiertelną chwałą". Pff... honor, chwała i cześć. Puste słowa. Jedyne co się liczy to zarobić sporo grosza i móc żyć jak się chce, bez jarzma możnych tego świata. I ja powinienem trzymać się tej zasady. Pokrzepiony tą myślą, zdecydowanym ruchem otwieram drzwi i wkraczam do karczmy.
Dlaczego ta odpowiedź jest dobra?1. Zawiera ciekawe opisy i przemyślenia postaci.
Rzucam spojrzenie na bryłę budynku. Przybytek dosyć zadbany,
Pff... honor, chwała i cześć. Puste słowa. Jedyne co się liczy to zarobić sporo grosza i móc żyć jak się chce, bez jarzma możnych tego świata. I ja powinienem trzymać się tej zasady.
2. Delikatnie zaingerował w świat lecz nie drastycznie, więc smaczek jest akceptowalny.
konstrukcja drewniana wskazuje na to że powstał po ostatnim wielkim pożarze, który miał miejsce ponad sześćdziesiąt lat temu, podówczas ogień doszczętnie strawił budowle w tej okolicy, czego dowiedziałem się od Reeva, mojego świętej pamięci kompana z drużyny najemników. Jednakże, odkąd jako karczma funkcjonuje, nakrył się sławą nie mniejszą niż jego goście.
3. Oświadcza, że coś robi, lecz nie narzuca efektu działania, co należy do Mistrza Gry.
Pokrzepiony tą myślą, zdecydowanym ruchem otwieram drzwi i wkraczam do karczmy.