A i dodam że pomimo dosyć krótkiego epizodu zdążyłem polubić Oberyna ;)
Oberyn odkąd się pojawił był raczej mało popularną postacią. A jak SPOILER Z 4 SEZONU/Nawałnicy Mieczy zginął, to nagle liczba jego fanpage'y i fanów zaczęły rosnąć, jak grzyby po deszczu.
Tu się zgodzę, wszystkie postacie są barwne i jest ich multum, Gra o Tron to pierwsza taka produkcja, gdzie spotykam się z czymś takim, to jest świetne!a bo tobie chodzi o serial? Ja to napisałem myśląc o książkach akurat... jeśli chodzi o serial to trochę inaczej by to wyglądało... np. Qyburn jakiś taki bezbarwny, Bolton beznadziejnie nadęty, superpiękni i tacy emocjonalni Rob i Jon, i - tu już przez książki patrzę - nieprzekonujący i zagubiony Stannis. Za to ci, którzy mogli przynudzać w książkach, w serialu są lepiej zrobieni, np. Greyjoye, a przede wszystkim właśnie Oberyn, czy wszyscy związani z King's Landing, co nie znaczy, że przyjmuję ich serialowe wyobrażenie :P
A i dodam że pomimo dosyć krótkiego epizodu zdążyłem polubić Oberyna ;)
odważył się będąc w paszczy lwa wypominać lwom zbrodnie
O temat dobry, choć w dyskusjach kulturalnych przydałby się jeszcze ogólnie temat o Grze o tron :D
Czasami mam wrażenie że ta cała gra o tron jest jakimś spadkobiercą Mody na Sukces.
Bękart Boltona, Walder Frey, Joffrey, Euron Wronie Oko, Varys, Littlefinger, Tyrion, Davos, Stannis, Barristan Selmy, Cleganowie
Najbardziej znienawidzone: Daenerys, Sansa, żyg jak trzeba czytać o nich.
Dobrze zapowiadająca się (spoiler uwaga)(click to show/hide)
Roosa, Ramseya i Waldera lubisz :o ?
Zacznę od postaci, której nie cierpię : Cat Stark. Za każdym razem, coś zwaliła.
Powstaje teoria że Cat będzie z PetyremW pewnym sensie byłby bardzo oryginalny przypadek nekrofilii. A w każdym razie mocno groteskowy związek.
W pewnym sensie byłby bardzo oryginalny przypadek nekrofilii. A w każdym razie mocno groteskowy związek.