Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Michał z Kończewic w Listopada 04, 2008, 08:54:56
-
wersja 0.960
jak idzie Wam w turniejach? wygrywacie wszystkie jak leci?
chyba nie warto odpuszczać wygranej z racji profitów (kasa, doświadczenie, reputacja, rozwój umiejętnośći)
szkoda że nie można walczyć w swoim sprzęcie i wybierać broni.
przydałby się też taki dodatek multiplayer - sam turniej :)
-
Wcześniej przechodziłem każdy jaki spotkałem teraz już nie potrzebuje żadnego profitu. W tawernie chyba bodajże Travellera można się spytać kiedy i gdzie będzie następny. Wydaje mi się, że jest ich nieskończoność, więć jak któryś odpuścisz to nic się nie stanie. Mogłaby ich być określona ilość i po wygraniu wszystkich zostać czempionem i dostać pucharek, a raz za kiedy ktoś dobry by Cię wyzywał na solo :)
-
Turnieje nie są trudne, chyba, że dostanie się łuk i nagle zrobi się wokół Ciebie sporo kmieci, co do multiplayera to trzeba będzie poczekać chyba do części drugiej tej "miodnej" gry, jeśli takowa wyjdzie, acha i jeszcze do sir grzegorza: nie trzeba szukać w tawernie, wystarczy pójść na arene i tam zawsze stoi gostek który powie Ci, gdzie odbywają się turnieje...
-
Z tym łukiem (i jakąkolwiek inną bronią) bym się spierał. Jeden dobrze się posługuje łukiem i możne dostać łuk na arenie... Ja przykładowo, jeśli dostane łuk na arenie, to się cieszę, bo wiem że z łukiem mogę poszaleć :) Jeśli dostane dwuręczny miecz, to wiem ze wygram, a jeśli dostane lance, to jest dzieżko :/ Całe szczęście, że jeżeli dostaniemy broń, która nam nie podpasuje, to możemy podnieść inną roń z ziemi, która już się pokonanemu nie przyda ;)
Ogólnie walki na arenach się opłacają do czasu, kiedy dla gracza, suma wygranych pieniędzy jest duża :) Ja na arenach walczę teraz tylko dla rozrywki, bo ileż można ganiać po polach za stadami przeciwników, w dodatku ze swoim stadem za sobą :) Arena daje tą możliwość ze możesz sam troszkę powojować, do tego możesz trafić na arenie na swojego kompana po 2 stronie :)
-
Turnieje nie są trudne, chyba, że dostanie się łuk i nagle zrobi się wokół Ciebie sporo kmieci, co do multiplayera to trzeba będzie poczekać chyba do części drugiej tej "miodnej" gry, jeśli takowa wyjdzie, acha i jeszcze do sir grzegorza: nie trzeba szukać w tawernie, wystarczy pójść na arene i tam zawsze stoi gostek który powie Ci, gdzie odbywają się turnieje...
Właśnie o to mi chodziło :)
-
Na turniejach czesto mozna spotkac Drantona, Kradusa i Xerine. Mozna tych ziomków gdzies zwerbowac do druzyny? Ja ich jeszcze nie widzialem w gospodzie
-
Na turniejach czesto mozna spotkac Drantona, Kradusa i Xerine. Mozna tych ziomków gdzies zwerbowac do druzyny? Ja ich jeszcze nie widzialem w gospodzie
Nigdy ich nigdzie nie spotkalem.To jest jakis gang a Dranton jest ich wodzem.Jezdza od miasta do miasta i biora udzial w turniejach.Gdy zaczynamy rozgrywke,Dranton,nie dosc ze brzydal to jeszcze moze nam niezle dokopac:).Ale rzeczywiscie,przydali by sie tacy wymiatacze do naszej paki.
-
Na turniejach czesto mozna spotkac Drantona, Kradusa i Xerine. Mozna tych ziomków gdzies zwerbowac do druzyny? Ja ich jeszcze nie widzialem w gospodzie
Byli w gospodzie w Zendar, można z nimi było sobie pogawędzić i dowiedzieć się kilku przydatnych rzeczy (np. o walce lancą), ale skoro Zendar zniknęło z mapy świata... Można ich teraz spotkać tylko na turniejach.
-
Idę jak burza na turniejach rycerskich przy najwyższym poziomie trudności.
Turnieje są dobre do zdobycia doświadczenia i nabycia kasy, więc polecam gorąco tym którzy dopiero startują.
Musze przyznać że walczę wszystkim ale nic nie zastąpi mi dobrego i solidnego miecza
-
Ja tez ide jak burza jesli nie dostane kuszy lub łuku. Czasami zdarza sie wpadka ale zazwyczaj to spokojnie rozwalam wszystko, zwlaszcza jesli mam kopię :)
-
W tawernie chyba bodajże Travellera można się spytać kiedy i gdzie będzie następny
Dokładnie, Mistrza Areny w arenie w jakimkolwiek mapce.
Jak dla mnie... nienawidze walczyć tymi 4 metrowymi kopiami :-P głupie.
Najlepiej jest jak się wylosuje konia i dwuręczny miecz.
Moja jedyna strategia - jeśli mam kilka osób w drużynie przeciwko min. 2 innym, rozkazuję utrzymać pozycje, czekam aż się zaciukają, a ja rozwalam niedobitków... zawsze działa :-)
-
Tak łuk na arenie może być przekleństwem jeżeli wrogowie podejdą zbyt blisko. Ale gdy są trochę dalej to po dwie starzały każdemu i spokój :). Ja tam strzał nigdy nie żałowałem ! He he he.
-
Hehe, ja na arenie nigdy nie używam komend Xd Nawet nie wiedziałem że one na niej działają...
Ja najbardziej się cieszę jak dostaję łuk lub lancę ^^ Wtedy wygrywam na 100%, najgorzej mi się walczy tymi "patykami do rzucania", wtedy krążę wokoło i czekam aż zostanie jeden przeciwnik :)
-
na arenie najlepiej mi idzie z lancą a najgorzej z łukiem (na koniu) chociaż mam powyżej 200.
-
Ja na arenie wymiatam wszystkim prócz łukiem i kuszą.
Jest w M&B rzecz jeśli chodzi o areny co mi się bardzo podoba.
Mianowicie u każdej nacji turnieje są inne np: u Kherigów jest tylko jazda.
To mi się bardzo podoba i pozwala mi się pobawić różnymi rodzajami broni.
-
ECh........... panowie nie ma to jak trafić w pełnym pędzie jakiegos wrogiego cymbała w łeb z łuku-jeśli chodzi o walke to mnie osobiście nic bardziej nie cieszy :)
patatataj.............. świst...................erghhhhhhhhhhhh i jednego mniej !
-
Łuk jest dobry, gdy jest się konno, na piechtę raczej jest ciężko uciec przed bandą przeciwników uzbrojonych w miecze i topory. No ale i tak najlepiej walczy się mieczem, ewentualnie pozostaje topór
-
Do tej pory wygrałem tylko 2, ale mam dopiero 16 poziom i trudność gry ustawioną na 147%.
Turnieje są świetne, żeby zdobyć wszechstronne umiejętności walki, więc staram się nie zbierać porzuconych broni a szlifować tę, którą mi wylosowano.
PS. Nie wiedziałem, że na turnieju można sterować "swoją" drużyną - człowiek się uczy przez całe życie, dzięki:)
-
Ta gra ogólnie jest fajna tylko poprzez walki. Ja najbardziej lubię przelaną krew na moim mieczu i całym ciele to jest piękne jak cały czerwony bohater siedzi na koniu z mieczem zalanym krwią :P
Co do turniejów to 3/4 wygrywam czasem jak się trafi dobry wróg to trudno wygrać. Trudność gry mam na 70% :P
-
A ja wręcz kocham rozpędzać się na koniu, przycelować... i pach! komunikat że trafiłem przeciwnika w głowę ;D (lanca tudzież inne podobnego typu tałatajstwo)
-
dla mnie lanca jest najlepsza, chyba ze ktos jej uzywa jak piki bedąc na ziemi.. nią sie tylko z przysiadu dobrze da walczyc
patataj......lanca w dół.....przeciwnik łyka gnój
-
Witam czy ktoś wie jaki plik trzeba zmodyfikować i w jaki sposób żeby za turniej dostawało się więcej złota ??
-
Witam czy ktoś wie jaki plik trzeba zmodyfikować i w jaki sposób żeby za turniej dostawało się więcej złota ??
http://forums.taleworlds.net/index.php?PHPSESSID=e39965cdd3be33eb31a8f75ee23367ed&/topic,45830.msg1195670.html#msg1195670 (http://forums.taleworlds.net/index.php?PHPSESSID=e39965cdd3be33eb31a8f75ee23367ed&/topic,45830.msg1195670.html#msg1195670)
na samym dole linku ale nie polecam zmienać w końcu ci się znudzi i sam dojdziesz do wniosku że nie warto
-
Ja również najbardziej lubię lancę - wtedy zazwyczaj sam zażynam (no dobra... ogłuszam:P) większość przeciwników ;D . Najgorzej natomiast z łuku przeciwko piechurowi z tarczą, aczkolwiek nie chodzi mi tylko o to że tą tarczą się przed strzałami broni - jak już do mnie dojdzie i dochodzi do walki na pięści (z mojej strony) to on skutecznie się przed nimi broni w przeciwieństwie do pieszego z dwuręczniakiem ;)
-
Ja również najbardziej lubię lancę - wtedy zazwyczaj sam zażynam (no dobra... ogłuszam:P) większość przeciwników ;D . Najgorzej natomiast z łuku przeciwko piechurowi z tarczą, aczkolwiek nie chodzi mi tylko o to że tą tarczą się przed strzałami broni - jak już do mnie dojdzie i dochodzi do walki na pięści (z mojej strony) to on skutecznie się przed nimi broni w przeciwieństwie do pieszego z dwuręczniakiem ;)
Wcale nie jest tak źle walcząc łukiem na piechura z tarczą ja stosuje tak taktyke ze kiedy piechur do mnie podchodzi z tarcza zasłaniając sie to czasami ładuje mu heada albo w konczyny ale najlepiej jest odczekac i w chwili gdy bierze zamach miecza to wtedy strzelamy z łuku gdyz z łuka szybciej trafisz niz mieczykiem
-
Różnorodne typy turnieji nadają klimat i uczucie różności kultur tej gry ^^...Osobiście lubuję w turniejach zwłaszcza że broń którą podniosę pozostaje ze mną do końca turnieju (także jeżeli wsiądę na konia też pozostanie do finału)
-
Jak mnie te łuki na turniejach wkórw... Totalna poracha jak dla mnie. jeśli jestem z kapcia i dostanę łuk to mogę iść sobie kawę zrobić, chyba że uda mi się dosiąść jakąś oswobodzoną szkapę to ewentualnie w tedy mogę coś powalczyć.
-
No tak... Jak się dostanie łuk i na piechotę to jest żal... Ale są jeszcze turnieje w Chanacie Khergickim, czyli miejscu, gdzie szansa na konia to 100%, a na łuk 50% (wszyscy dostają albo oszczepy, albo łuki).
pozdro
-
Nie wiem jak w innych wersjach ale w 0.960 native nie ma oszczepów na turniejach ... :P kusz zresztą też ;)
-
A w 1.011 są :)
-
No i w 1.010 też oczywiście. Co mnie jeszcze przy łukach denerwuje to to że jak przeciwnik podejdzie do mnie blisko to nie umiem z piąchy przysadzić. Nie wiem jak sto zrobić po prostu.
-
Mając łuk na turnieju będąc pieszo jesteś z góry przegrany, szczególnie, gdy przeciwnicy do piechociarze. łuk na turnieju to największa głupota w tej grze. Gdyby chociaż dali dodatkowo miecz, to jeszcze dało by się coś zrobić, kusznik na ten przykład dostaje miecz. Ja napinam ten łuk a facet mnie naparza i naparza, nie mogę napiąć cięciwy i nie mam jak uciec. Głupota.
-
Nie jest trudno z łukiem na turnieju da sie przeżeyc a mam skilla 100 łucznictwo bo reszta punktów idzie w bron palna, tylko trzeba miec taktyke. Denerwuje mnie jednak ta głupota z tymi łukami i kuszami na turniejach bo jak to możliwe zeby np łuk był ogłuszający?
-
No i w 1.010 też oczywiście. Co mnie jeszcze przy łukach denerwuje to to że jak przeciwnik podejdzie do mnie blisko to nie umiem z piąchy przysadzić. Nie wiem jak sto zrobić po prostu.
Musisz najpierw schować łuk (OIDP domyślnie klawisz "\", ale lepiej sprawdź u siebie w opcjach sterowania).
-
Waleniem z piąchy sobie tylko pogorszysz sytuację. Tym bardziej nie masz szans nikogo zabić, najwięcej obrażeń jakie zadałem z piąchy to 2.
-
Przy odpowiednim poruszaniu się na boki (strafing) można zadać i po 5-6 dmg z piąchy. Kluczowym parametrem jest tu (w walce bronią białą też) Speed Bonus.
Jeśli zdążysz powiedzmy raz trafić strzałą przeciwnika odbierając mu załóżmy 25-30 HP masz jakąś szansę (gdy dojdzie do walki wręcz) zabrać mu te pozostałe 15-20.
-
jak to możliwe zeby np łuk był ogłuszający?
A przyjrzałeś się strzale?
wkórw
'Wkórw' nawet nie musiałeś wypipywać, z takim bykiem to nie jest przekleństwo.
z łuku gdyz z łuka
Bez komentarza...
Gram na wersji 1.011, więc jest jakaś różnica, jakkolwiek na arenie lubię dostać łuk, a na turnieju - u Khergitów oszczepy, u Swadian (tfu, tfu, niech szczezną) lancę, u Vaegirów łuk na piechotę, u Rhodoków of kors kuszę, a u Nordów toporek. Nie wiem, co macie do łuku na piechotę, wystarczy zabić jednego łosia, podnieść miecz i masz drugą broń (chyba, że nie zostanie na ziemi, ale z łukiem na piechotę gra jest trudniejsza, a tym samym: ciekawsza).
-
Strzale sie przyjrzałem jak miałem pierwszy turniej a mi chodzi o to że jak np. strzałą z łuku można ogłuszyć wroga? tak naprawdę to strzałą sie zabija trochę to jest bez sensu ale w sumie dobrze że na turniejach można używać łuku i kuszy dzięki nim sie nie nudzą turnieje
PS: Przepraszam za wczesniejsze błedy, pisałem na szybko pozdro:)
-
To powiedz kumplowi żeby rzucił w ciebie mocno kijem z jakąś torebką na końcu (np z piaskiem) w głowę i powiedz jaki efekt jeśli będziesz pamiętał ;]
Ogólnie wszystkie turnieje są łatwe, lancą z przysiadu masz wszystkich na 1 uderzenie, z mieczem to nic trudnego, a mi łuk nie sprawia problemów bo ze skillem ponad 350 jedna bańka kończy sprawę, poza tym mając łuk nie trzeba stać w miejscu żeby strzelić więc źle nie jest. Jak jeszcze jestem na koniu to zgarniam wszystkie fragi. Jedyną bolączką są oszczepy bo mam małego skilla ale wtedy wystarczy blisko podjechać i jak najszybciej rzucać w głowę.
Czasem dla zabawy lubię zostawiać łuczników i potem bić się z nimi na pięści ;]
-
Zważ, Jezu, że na turniejach mają zbroje ;-)
Co innego arena, jakkolwiek uderzenie strzałą z jakimś workiem na końcu powinno max. wywołać wstrząs mózgu, ew. posiniaczyć (na pewno nie złamać kość). Chyba, że dostaniesz w oko.
-
Te strzały zowią się "pacynki", są do bezpieczne strzały, ale na ich końcu nie ma worku z piaskiem, bo byłyby za ciężkie, tylko coś innego, ale nie wiem, jak się nazywa :P
-
Nie ważne co tam jest, chciałem to po prostu do czegoś porównać.
@Barudokuku
Jakieś szmaty i najczęściej hełm. Gdyby ktoś ci strzelił taka strzałą z łuku np gdzieś w nerkę to na pewno zwijałbyś się z bólu. Myślę że czymś takim jednak da się ogłuszyć ;]
-
Gdyby ktoś ci strzelił taka strzałą z łuku np gdzieś w nerkę to na pewno zwijałbyś się z bólu.
W nerkę, jak w nerkę, ale są inne możliwości... 0| |0
| |
U
To wytłumaczcie mi jak was w takim razie może ogłuszyć taka włócznia jak jest na truniejach bo z tego co pamiętam to łagodnie zakończona nie jest...
P.S.Nie wiem czemu wy macie takie problemy z tymi łukami na turniejach.
-
Może lekko rzucają? ;)
A tak na serio to tylko gra więc nie wiem po co te sprzeczki. Ważne że jest zabawa :)
-
Jejku strzały ogłuszające istniały ale po 1 ich trajektoria lotu była tak zniekształcona w stosunku do normalnych strzał że trzeba się było sporo natrudzić aby się nauczyć celnie strzelać z takie rodzaju amunicji :)...Ostatnio zmieniłem Trudność gry z 30 na 70%...I jestem zdziwiony jak przegrywam w 3 rundzie turnieju ;/...Na 2 hity się składam
-
Jejku strzały ogłuszające istniały ale po 1 ich trajektoria lotu była tak zniekształcona w stosunku do normalnych strzał że trzeba się było sporo natrudzić aby się nauczyć celnie strzelać z takie rodzaju amunicji :)...Ostatnio zmieniłem Trudność gry z 30 na 70%...I jestem zdziwiony jak przegrywam w 3 rundzie turnieju ;/...Na 2 hity się składam
na 70% trudnosci to lecutko przechodze turnieje juz nie mowie o 30% a gram na 89% trudnosci i tez nie mam problemow z przejsciem turnieju tyle ze mam 35 lvl
-
Cały temat o ogłuszaniu przez łuki i włócznie jest, doprawdy, BEZ SENSU. M&B w tym miejscu również pokazuje, że nie jest symulatorem, tylko mylącą się w wielu miejscach grą. A co do trudności, to całkowicie bez problemów wygrywałem z ok. 200 trudności (battlesizer, bo lubie widzieć kogo zabijam i kto ginie).
pozdro
-
Cały temat o ogłuszaniu przez łuki i włócznie jest, doprawdy, BEZ SENSU. M&B w tym miejscu również pokazuje, że nie jesz symulatorem, tylko mylącą się w wielu miejscach grą. A co do trudności, to całkowicie bez problemów wygrywałem z ok. 200 trudności (battlesizer, bo lubie widzieć kogo zabijam i kto ginie).
pozdro
Trochę się to nie trzyma kupy bo 200 ludzi ustawionych w battlesizerze to nie koniecznie 200 % trudności.Zresztą co opcja pokazywania ofiar bitwy ma do Battlesizera i poziomu trudności mi osobiście to tylko przeszkadza.
-
podobnie jak daro mam trudnosc 89% i raczej latwo sie wygrywa [19lvl], wiem wiem noob jestem ale mam tez 38 :D.
PS. moze gdzies na turnieju mnie spotakliscie ;p
-
podobnie jak daro mam trudnosc 89% i raczej latwo sie wygrywa [19lvl], wiem wiem noob jestem ale mam tez 38 :D.
PS. moze gdzies na turnieju mnie spotakliscie ;p
Taak przypominam sobie ostatnio w miescie Veluca sciąłem dwureczniakiem szarżującego jezdzca to byłes ty?
-
Najbardziej lubię turnieje u Nordów, ponieważ u nich nigdy nie ma strzelców. Przyznaję, że w M&B nie potrafię posługiwać się łukiem, preferuję więc kuszę. :|
-
Nie rozumiem. Łuk jest bardzo dobrą bronią i jak najbardziej tylko jego chcę na turniejach. Z łukiem zawsze wygrywam, czasami szukam też lancy, bo jak ma się konia, lancę i łuk, to nie ma jak przegrać (przynajmniej u mnie :))
OFFTOP: Używaj polskich znaków.
pozdro
-
Lanca jest doskonałą bronią, na każdą okazję. Może za wyjątkiem jednej: gdy nocą wchodzimy do miasta i napadają nas bandyci. Mam konfigurację broni następującą: lanca turniejowa, tarcza, kusza, amunicja. Jak nietrudno zauważyć, miejsca na broń do walki w zwarciu nie mam... :|
Co do łuków i kusz na turniejach, to nie lubię sytuacji kiedy atakuje mnie paru przeciwników, z bronią do walki wręcz. Nic nie mogę wtedy zrobić (mam zbyt niską atletykę aby uciekać). :/ Nie wiem jak odbywa się to u innych, ale odnoszę czasem wrażenie, że wszyscy wrogowie ustawiają sobie priorytet atakowania mojej postaci na najwyższy. Oznacza to, że pośród morza przeciwników tylko ja jestem narażony na ciosy... (mam wersję 1.003)
-
najgorzej jest jak ida na ciebie z tarcza a ty masz luk
-
Miałem taką samą wersję przed formatem kompa! Teraz mogę się pochwalić wersją 1.011 już do mnie jadącą, ale to nie na temat.
Wszyscy nie idą na ciebie, a leją się między sobą. Ty wtedy możesz ich zdjąć jak chcesz. A co do problemu w atakach zbójców, to Ci poradzę, żeby zamiast lancy mieć włócznię, najlepiej skróconą. Może zadaje trochę mniejsze obrażenia, ale cofając się możesz walić bandytów.
pozdro
-
Miałem włócznię, ale lanca jest dłuższa. Gdy walczę ze Swadianami, stanowi ona duże ułatwienie. Jak wchodzę nocą do miast, to zmieniam broń i po problemie... :D
Podczas turniejów bardzo nie lubię sytuacji, kiedy ja mam samych pieszych, a przeciwnik paru konnych. Często pierwsza szarża jest dla moich ostatnią. :|
offtop: Czy istnieje jakaś zauważalna różnica pomiędzy wersjami 1.003 i 1.011?
-
Niestety jest... ale nie duża. Ja zauważyłem 2 istotne rzeczy, które różnią 1.003 od 1.011. Przede wszystkim jest to kwestia sprzedawania więźniów w tawernach. W wersji 1.011 (z wyjątkiem niektórych modów) można sprzedawać ich za niezłe sumki. W wersji 1.003 wszyscy są (jeśli dobrze pamiętam) po 50 denarów, a to mało, jeśli tam np. rycerz jest po 200 denarów.
A drugą rzeczą jaką zauważyłem były błędy w spolszczeniu, jeśli chodzi o historię NPC'ów. U mnie wyświetlał się w połowie przetłumaczony tekst, ale resztę można było się domyśleć.
pozdro
-
Na ~300% trudności momentami trzeba się ostro napocić żeby to wygrać. 1/1 to żaden problem ale 5/5/5 kiedy ja startuję z łukiem/kuszą na nogach a zespół wroga na koniu i z lancami...
-
300 % trudności, a to ci ciekawostka, bo takiej żem w życiu na oczy nie widział ; ddd
-
Z modami oczywiście... standardowy M&B to jest kaszka z mleczkiem.
-
Najfajniejsza jest sytuacja jak jest 8 drużyn po 1 osobie w każdej, ty dostajesz łuk i nic poza tym, a oni wszyscy nie wiedzieć dlaczego nie walczą między sobą, tylko rzucają się na ciebie =.=* oczywiście wszyscy są pieszo. W Każdej innej sytuacji wygrywam. Jak jest się na koniu i ma się łuk/oszczep to wystarczy jechać za kimś i czekać aż wpakuje się na ścianę, wtedy podjeżdżamy i z odległości 3 metrów walimy w głowę i już :D
-
Najfajniejsza jest sytuacja jak jest 8 drużyn po 1 osobie w każdej, ty dostajesz łuk i nic poza tym, a oni wszyscy nie wiedzieć dlaczego nie walczą między sobą, tylko rzucają się na ciebie =.=* oczywiście wszyscy są pieszo. W Każdej innej sytuacji wygrywam. Jak jest się na koniu i ma się łuk/oszczep to wystarczy jechać za kimś i czekać aż wpakuje się na ścianę, wtedy podjeżdżamy i z odległości 3 metrów walimy w głowę i już :D
Z tego co wiem to niema 8 drużyn na arenie, jest: zielona, żółta, niebieska, czerwona czyli 4 chyba że w jakimś modzie w którym nie grałem
-
Witam. Mógłby mi ktoś podać linka do pakietu który zmienia wygląd aren. Słyszałem o nim kilka razy ale nigdy się z czymś takim nie spotkałem.
-
Moje ulubione turnieje są u rhgodów i jak mam kusze i miecz jedno ręczny. ;]
-
Na turniejach czesto mozna spotkac Drantona, Kradusa i Xerine. Mozna tych ziomków gdzies zwerbowac do druzyny? Ja ich jeszcze nie widzialem w gospodzie
Byli w gospodzie w Zendar, można z nimi było sobie pogawędzić i dowiedzieć się kilku przydatnych rzeczy (np. o walce lancą), ale skoro Zendar zniknęło z mapy świata... Można ich teraz spotkać tylko na turniejach.
Można też ściągnąć moda Magic World,tam masz Zendar.Jest Kradus,Dranton i Xerina.Można z nimi pogadać
-
najgorsza dla mnie sytuacja to łuk w rękę i walka 1/1 albo 2/2. Jak drużyny są większe to można zostawać z tyłu i czekać aż ktoś padnie z mieczem, ale nawet jak się konia dopadnie tylko to już 100 razy lepiej. W innych sytuacjach wygrywam niemal zawsze (chyba że popełnie głupi błąd jakiś...czasem się zdarza). Najlepsza konfiguracja to koń+lanca, nawet machać nie musisz tylko najeżdżasz delikwenta i nadziewasz :)
-
Zgadzam się z kubacho co do konia i lancy. Jeśli jednak gramy łucznikiem to wystarczy dobrze strzelać w głowę i co jakiś czas się odwracać się, i sprawdzać czy przeciwnicy nie podchodzą zbyt blisko. Ogólnie łucznik też wymiata.
-
ja wygrywam wszystkie turnieje było ich 6
-
Ja wygrywam wszystkie turnieje (chyba że dostanę kuszę,ale kusza na szczęście jest tylko u Rhodoków)...