Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade - Modyfikacje => Archiwum => Polskie mody => Równonoc => Wątek zaczęty przez: Prußak w Sierpnia 11, 2012, 14:23:56
-
Tutaj proszę składać propozycje na temat nowych questów w grze.
-
jak w native + znacznie zmodyfikowana dyplomacja.
Ewentualnie questy fabularne, po wykonaniu całej linii duży wzrost renomy i znaczne poprawienie relacji w oczach danego "państwa" i jego "wasali" (nie wiem jak to inaczej napisać)
-
Sugerowałbym bardziej "personalne" questy w przypadku władców. Np. jeden lord podejrzewa drugiego o zdradę, trzeba poszukać dowodów. No to zakradamy się do jego zamku i zdobywamy jakiś item.
Questy, które wymagałyby spotkania nie jednego lorda, a całej ich grupy.
No i questy wynikające jeden z drugiego. Na wyższym przykładzie, znaleźliśmy dowody zdrady, to co z nimi zrobimy? Mamy opcje jak iść z nimi do zdrajcy i zaoferować mu oddanie ich za hajs, możemy iść do obwiniającego lorda, który dalej zgłosi to królowi, lub bezpośrednio do króla.
-
Fajny pomysł na quest. :D
-
Popieram :-D
Dobre też by było jakbyś zmodyfikował zadanie w którym trzeba szukać po wiosce bandytę który zabił żołnierza lorda.
Chodzi o to, aby był bardziej wymagający i, żeby też czasami ukrywał się w mieście i miał jakiś pomocników lub coś takiego.
-
Do tego fałszowanie poszlak, możliwość pomyłki i zabicia niewinnego, co może, ale nie musi wyjść na jaw. A nawet liczne kryjówki i jak napisałeś jego kompani.
Takie coś by pasowało do nowego typu questa, np. polowanie na jakiegoś przywódcę grupy bandytów albo anty-rojalistów :P
-
Sam przyznasz, że za łatwo zabija się tego bandytę, czasami nawet broni nie zdarzy wyciągnąć.
Jeżeli już jesteśmy przy tym zadaniu to mógłbyś zrobić tak, że on się zgadza, żebyśmy poszli popytać sąsiadów czy on tu mieszka czy nie.
Wtedy wyświetliło by się takie okienko np. wioski, (chodzi mi o okienko takie jak jest jak się wjeżdża do spalonej wioski) tylko, żeby pisało by tam, że gdy weszliśmy do haty zostaliśmy uderzeni czymś w głowę i straciliśmy przytomność i bandyty już nie było. Później w zadaniach pojawiło by się zadanie, że mamy śledzić 3 bandytów aż zaprowadzą nas do kryjówki. Coś takiego.
-
Tak, coś takiego powinni zrobić twórcy tego moda. Ja bandytę prawie zawsze zabijam zanim wyciągnie broń. Przypomina mi się teraz fajne rozwiązanie z modu 1866, mianowicie pojedynek (oczywiście w realiach wczesnego średniowiecza ;))
Ogólnie najlepiej po prostu włożyć do moda dobry klimat, duuuuuuużo nowych misji, sporo nowych dyplomatycznych opcji, linie questów fabularnych, freelancer, polowania na zwierzęta takie jak jelenie (w stylu polowań w modzie 1866), pasujące do klimatu nazwy i imiona. To wszystko jeśli zostanie dobrze wykonane, może zwiastować tylko jedno: jednego z najlepszych modów :)
-
Zmieniłem nazwę tematu - po kilku postach, zdecydowałem się na sformowanie innego wątku na temat singleplayer.
-
Jeśli zostanie wykorzystany mój pomysł na polowanie na zwierzęta, można by zrobić może nie tyle co questa, a coś w stylu turnieju. Mianowicie podczas uczt opr. turniejów, organizowane były by polowania (tylko dla szlachty).
Mianowicie gracz + kilku wasali (ok 2) dostawało by na polowanie łuk, konia i miecz.
Po udanym polowaniu skoczyła by lekko renoma, poprawa stosunków z tymi kilkoma wasalami, i otrzymywało by się unikalne trofeum do ekwipunku. Można było by je potem sprzedać, bądź umieścić w swoim dworze (np. na ścianie, oczywiście po wybraniu odpowiedniej opcji dialogowej. jeden dwór, jedne trofeum) co u odwiedzających Cię wasali będzie powodowało np. wzrost relacji z nimi o 2.
Do tego ew. możliwość osobistego (+ 2 kompanów) uprowadzenie wrogie wasala podczas polowanie w jego państwie. (mocny spadek honoru, dodatkowe punkty do renomy.) Bądź nakazanie tego swym towarzyszom broni (mały spadek honoru, oczywiście szansa niepowodzenia zależy od umiejętności towarzyszy)
-
Proponuję wszystkie miejskie budynki, oprócz sali władcy grodu, połączyć w jedną mapkę.
Warto by było dodać możliwość wyzwania mieszkających w grodach pojedynkowiczów na pojedynek na pieniądze ( można to zrobić podobnie jak w OiM).
Miło by było gdyby można było wywoływać w grodzie/wiosce bójki. :)
Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia podczas pracy nad modem. ;*
-
O właśnie, można było by dostać od wasala/władcy z twojego państwa zadanie na rewolucje!
Jeśli miało by się bardzo dobre relacje z jakimś wrogim grodem można by go podburzyć przeciwko jego władcy.
Nastąpiła by walka z częściom jego garnizonu, (gdyż część się przyłącza do rewolucji) a następnie grud przechodził by pod władze naszego państwa.
Oczywiście za taką długotrwałą robotę (nie łatwo zdobyć bardzo dobre relacje z wrogim miastem) była by bardzo wysoka nagroda pieniężna i duży + do renomy.
była by też taka możliwość bez misji.
-
To tak gwoli ścisłości: turniejów nie będzie (bardzo logiczne, bo po prostu ich nie było). Mapy będą w całości, no bo jakby miały być inaczej? :P
Pojedynków w grodzie nie będzie. Można by je zrobić jedynie w formu sądu bożego, gdy dwóch spierających się walczyłoby. Tyle że to nie zwykła trzaskanina na środku grodu, a uroczystość. Nikt rewolucji nie będzie robił, z bardzo prostego powodu. Garnizony miały w tych grodach swoje rodziny, żyli z ochraniania grodu. Bunt przeciw rodowi jest też sprzeczny z zasadami i normami społecznymi.
Polowania tylko dla szlachty nie będą na pewno, bo wtedy nie było feudalizmu, z ziem mógł korzystać każdy.
Przy wymyślaniu questów musicie odejść od schematu z "lordem" i "zamkami". Nikt nie będzie przecież wskakiwał do chaty w grodzie przez okno, żeby dawać jakieś dowody zdrady. Po co te dowody, przed kim mają się tłumaczyć?:D
-
Mocno ograniczyłeś możliwość wymyślania questów... :P
-
Dlatego to są trudniejsze do wymyślenia, o tych czasach nie wiadomo tak dokładnie, jak o innych epokach w tamtym okresie.
Co do polowań, będzie można zapolować na wilki, jelenie, sarny, żubry i dziki. Oczywiście, w każdym miejscu one nie będą występowały. A dobrym pomysłem byłoby zdobywanie jedynie samemu pożywienia, poczulibyście się jak prawdziwy myśliwy.
A i prosiłbym już pisać inaczej:
lord = komes
miasto/zamek = gród
-
Propozycja questa:
W grodzie dowiadujesz się o najazdach bandytów/ germanów/ wrogich plemion na tę ziemię.
Mieszkańcy informują cię także, że szykują się do obrony grodu. Jeśli zgłosisz się do pomocy w obronie przeczekujesz automatycznie w grodzie do następnej nocy, kiedy rozpoczyna się atak.
Podczas walki liczebność obrońców będzie mniejsza (nie takie oblężenia jak np. miasta w nativie gdzie liczebność obu stron liczy się w setkach, np.20 obrońców, 40-30 najeźdźców. (można też zrobić kilka fal ataków)
Jeśli przegrasz nic nie tracisz i gród zostaje splądrowany.
Jeśli wygrasz zagaduje cię przywódca lokalny. (nie wiem jak się będzie nazywał) zyskujesz honor reputację i + do stosunków z grodem, państwem i właścicielem grodu.
Wyjawi ci, że nie wszyscy zostali zabici i część wróciła do swojego obozu, a także prosi cię o pomoc w ataku na tych niedobitków.
Jeśli się zgadzasz, ruszasz razem z np. 12 wojami do ich obozu. (najlepiej wrogów około 16-20)
Jeśli przegrasz jesteś kilka dni w niewoli i uciekasz (quest unieważniony)
Jak wygrasz łup w złocie, renoma i relacje ;)
Oczywiście to wszystko pokryte grubą warstwą RP :P
P.S co do tego samodzielnego zdobywania pożywienia, może być z tym problem jak będziesz dowodzić 130 osobową wyprawą wojenną... ;D
-
Tak, wiem o tym. Jednakże będąc sam lub z kilkunastoma wojami można urządzać sobie polowania, plus taki, że jedzenie nic cie nie kosztuje.
A co do questów, to piszcie, nie będe na każdy odpisywał, lecz przedyskutowywał z teamem.
-
Kolejna propozycja: (na mini questa)
Podczas Podróży, spotykasz kilku ludzi. Jeden z nich informuje cię, że jechali z jakimiś cennymi przedmiotami w obstawie wojów, lecz zostali godzinę drogi stąd zaatakowani przez grupę bandytów i wszyscy inni zostali zabici. Mówią, że cudem udało im się uciec, lecz musieli pozostawić swoje towary na pastwę zbirów i proszą cię o pomoc w odzyskaniu tych towarów, gdyż mieli wymienić je na jakieś cenne towary dla ich osady/ grodu.
Jeśli się zgodzisz (najlepiej mieć przy sobie grupę zbrojnych gdyż bandytów byłoby by kilkunastu) czekasz 1h w miejscu. Po godzinie pojawia się ekran na którym pisze że dotarłeś do miejsca zdarzenia.
Atakujesz bandytów (wokół zwłoki, rozwalone wozy, w większości ułożony na ziemi towar itp.) Po zabiciu bandytów możesz zażądać nagrody. (w złocie bądź części towarów - mały wzrost relacji z osadą; grodem)
Bądź nie prosić o nagrodę (większa poprawa relacji i honor) Jeśli przegrasz to wiadomo, niewola kilkudniowa. ;P
Prusak, jest gdzieś możliwość dyskusji o modzie?
-
Prusak, jest gdzieś możliwość dyskusji o modzie?
Dyskutować o modzie możesz w temacie "Sugestie na temat rozgrywki singleplayer". Narazie skupiamy się wyłącznie na rozgrywce singleplayer, a multi to będzie jedynie dodatek.
-
W jednym z miast dzieją się złe rzeczy. Aby ich uratować, rządca miasta daje Ci zadanie - odzyskaj posąg Ziemowita skradziony przez bandytów. Mówi też, że ma jednego z współpracowników w lochach, i możesz go przesłuchać.
Jeśli dobrze poprowadzisz rozmowę, dowiadujesz się że bandyci po kradzieży udali się na wschód/zachód/północ/południe do miasta XXX i w jego okolicach czekają na kupca, któremu mają sprzedać posąg. Lecz gdy ty ich łapiesz, oni już sprzedali (dowiadujesz się, gdy po walce łapiesz "na spytki" herszta owej bandy) posąg, i że powinieneś go szukać w wiosce YYY (znajdującą się w innym państwie). Gdy znajdziesz człowieka zwanego "Podejrzliwy Kupiec" masz do wyboru - zabić go od razu, dostajesz posąg, 100 denarów i 300 expa od niego (i 4000 denraów od Rządcy miasta XXX), lub negocjować, i gdy mu zapłacisz 500 denarów za posąg, dostajesz 500 expa i 1 honoru (3000 expa i 300 denarów od Rządcy miasta XXX)
Dziękuję :)
-
Ale za co ty chcesz go zabić za to że kupił posąg?
-
W jednym z miast dzieją się złe rzeczy. Aby ich uratować, rządca miasta daje Ci zadanie - odzyskaj posąg Ziemowita skradziony przez bandytów. Mówi też, że ma jednego z współpracowników w lochach, i możesz go przesłuchać.
Jeśli dobrze poprowadzisz rozmowę, dowiadujesz się że bandyci po kradzieży udali się na wschód/zachód/północ/południe do miasta XXX i w jego okolicach czekają na kupca, któremu mają sprzedać posąg. Lecz gdy ty ich łapiesz, oni już sprzedali (dowiadujesz się, gdy po walce łapiesz "na spytki" herszta owej bandy) posąg, i że powinieneś go szukać w wiosce YYY (znajdującą się w innym państwie). Gdy znajdziesz człowieka zwanego "Podejrzliwy Kupiec" masz do wyboru - zabić go od razu, dostajesz posąg, 100 denarów i 300 expa od niego (i 4000 denraów od Rządcy miasta XXX), lub negocjować, i gdy mu zapłacisz 500 denarów za posąg, dostajesz 500 expa i 1 honoru (3000 expa i 300 denarów od Rządcy miasta XXX)
Dziękuję :)
(http://1.bp.blogspot.com/-qm8OZj6Ih0E/ToXnn3sInSI/AAAAAAAAC-8/S5H-9qCv9-M/s1600/wtf-cat.jpg)
Primo, to jest Światowid, a nie Ziemowit. A tak w ogóle to po co ktoś miałby kraść posąg czczonego przez siebie boga? Ateistą być nie mogła ta osoba (zaraz znajdzie się jakiś ekspert i spyta dlaczego). A ten kto niby to kupił, to kto? Kolekcjoner dzieł sztuki? Przepraszam, lecz quest co najmniej dupny.
-
Racja, Światowit, pomyliłem się, każdemu się zdarza. Lecz kiedyś, zdarzały się takie sytuacje, że bandyci (?) kradli posągi (chodzi głównie o drewniane posągi z 4 twarzami) za które np. u Tatarów którzy wprowadzali się wtedy nad Dniepr mogli otrzymać spore sumy. Gdzieś jest nawet rozprawa Bizantyjskiego podróżnika, na temat kradzieży bożka z pewnej wsi na bodajże Śląsku.
-
To może ja też spróbuje:d?
Lokacja na mapie podpisana polana wielkiego dębu coś w ten deseń
Wkraczając na polanę dostrzegasz bandę germanów(czy kogo tam za wrogów w religii mieli słowianie) ścinających święte drzewo.
Masz trzy opcje:
a)sprzeciwić im się jako ścinają obiekt kultu , zaatakować ich , po ich pokonaniu z lasu nieopodal wybiegają rozradowani mieszkańcy mieszczącej się w pobliżu wioski , starszy z wioski (kapłan) rozmawia z tobą przez chwilę i dziękuje ci za ochronę dębu (opcjonalnie - oraz daję ci jakiś święty relikt [ może być to jakaś święta gałąź z dębu , żołądź , orle pióro , cokolwiek co miało znaczenie rytualne coś w ten deseń] ów relikt podnosi morale u pogan(członków oddziału) obniża morale u współtowarzyszy innych religii bądź ma inny specjalny efekt) + duża poprawa relacji z wioską
b)przyłączyć się do najeźdźców , ściąć dąb , po czym po krótkiej rozmowie za dowódcą zaatakować wioskę i złupić ją - ( poprawa relacji z narodem łupieżców , obniżenie z narodem pogan oraz z wioską i jej komesem , produkty uzyskane z grabieży , srebro - połowiczna ilość uzyskiwanych produktów z normalnego plądrowania , oraz obniżki i zwyżki morale)
c) nie opowiadasz się po żadnej ze stron ( obniżenie relacji z każdą ze stron konfliktu)
piszcie czy ten quest się na daje , czy ma jakiś sens , co ewentualnie poprawić. :)
-
To może ja też spróbuje:d?
Lokacja na mapie podpisana polana wielkiego dębu coś w ten deseń
Wkraczając na polanę dostrzegasz bandę germanów(czy kogo tam za wrogów w religii mieli słowianie) ścinających święte drzewo.
Masz trzy opcje:
a)sprzeciwić im się jako ścinają obiekt kultu , zaatakować ich , po ich pokonaniu z lasu nieopodal wybiegają rozradowani mieszkańcy mieszczącej się w pobliżu wioski , starszy z wioski (kapłan) rozmawia z tobą przez chwilę i dziękuje ci za ochronę dębu (opcjonalnie - oraz daję ci jakiś święty relikt [ może być to jakaś święta gałąź z dębu , żołądź , orle pióro , cokolwiek co miało znaczenie rytualne coś w ten deseń] ów relikt podnosi morale u pogan(członków oddziału) obniża morale u współtowarzyszy innych religii bądź ma inny specjalny efekt) + duża poprawa relacji z wioską
b)przyłączyć się do najeźdźców , ściąć dąb , po czym po krótkiej rozmowie za dowódcą zaatakować wioskę i złupić ją - ( poprawa relacji z narodem łupieżców , obniżenie z narodem pogan oraz z wioską i jej komesem , produkty uzyskane z grabieży , srebro - połowiczna ilość uzyskiwanych produktów z normalnego plądrowania , oraz obniżki i zwyżki morale)
c) nie opowiadasz się po żadnej ze stron ( obniżenie relacji z każdą ze stron konfliktu)
piszcie czy ten quest się na daje , czy ma jakiś sens , co ewentualnie poprawić. :)
Hmmm... Niby ciekawy quest, tylko jakbyś nie zauważył - każda frakcja w modzie to poganie. Więc takowe obniżanie morali u współtowarzyszy ze względów religijnych jest nie na miejscu. I nie ma tu różnicy, czy to Polanie, Mazowszanie, Pomorzanie czy Prusowie. Dla każdego plemienia, dąb (bo takie było święte drzewo, wierzono, że w nich są duchy zmarłych mężczyzn, lipy były odpowiednikiem drzewa "dla kobiet") był świętym drzewem. Chociaż można by było pomyśleć o queście coś w ten deseń, jednak trzeba by było nad tym pokombinować, albo w roli Germanów(lol) dać Wikingów.
A Germanów de facto wtedy nie było - Rzesza Niemiecka, pomyliłeś czasy z rzymskimi jeszcze. Na zachodzie byli na przykład Wieleci.
Pozdrawiam!
-
Racja, Światowit, pomyliłem się, każdemu się zdarza. Lecz kiedyś, zdarzały się takie sytuacje, że bandyci (?) kradli posągi (chodzi głównie o drewniane posągi z 4 twarzami) za które np. u Tatarów którzy wprowadzali się wtedy nad Dniepr mogli otrzymać spore sumy. Gdzieś jest nawet rozprawa Bizantyjskiego podróżnika, na temat kradzieży bożka z pewnej wsi na bodajże Śląsku.
Pachnie lipą. Przede wszystkim chciałbym zobaczyć tą rozprawe Bizantyjskiego podróżnika. No i druga sprawa że tatarzy to mi się wydaje koło 1206 roku się wykrystalizowali, a nadeszli razem z innymi plemionami Mongolskimi. Wtedy to byli Pieczyngowie i na południu zadomawiający się Madziarzy. Nie wiem również czemu koczownicy mieliby płacić duże sumy za kawał drewna, który nie był dla nich niczym innym jak balastem.
A bandyci - czyli kto? Los bandyty wtedy nie był zbyt kolorowy, oprócz ufortyfikowanych osad ludzkich co mogli spotkać? Oczywiście, grupy istniały, ale to były zazwyczaj armie, które mogły zdobywać całe grody, wygrywać bitwy. No i takie pirackie życie toczyło się nad morzem. Oprócz wikingów którzy do nas zawitali, słowianie również niejednokrotnie organizowali wyprawy na skandynawskie porty, które potrafili puścić z dymem :D
Co do akcji ze ścinaniem. Hmmmm. Nie wiem czy wikingom chciałoby się ścinać drzewa, bo po co? Zazwyczaj nie atakowali też bez ostrzeżenia, a prowadzili negocjacje, które często kończyły się dogadaniem i jakimiś darami w zamian za nie plądrowanie. Chociaż gdyby otoczyć to dobrze fabularnie, uszłoby.
-
Chociaż można by było pomyśleć o queście coś w ten deseń, jednak trzeba by było nad tym pokombinować, albo w roli Germanów(lol) dać Wikingów.
A Germanów de facto wtedy nie było - Rzesza Niemiecka, pomyliłeś czasy z rzymskimi jeszcze. Na zachodzie byli na przykład Wieleci.
Pozdrawiam!
Nie chcę się sprzeczać bo te czasy jednak nie są mi specjalnie bliskie , ale czy naprawdę plemiona na terenie dzisiejszej Polski nie miały wrogów , którzy mieli inną religię i bezcześcili święte miejsca różnych obrzędów?
A co do germanów tak jak mówiłem te czasy nie są mi bliskie i chodziło mi tylko o podanie przykładowego wroga akurat oni jedni mi przyszli na myśl , ale masz rację czasy pomyliłem z rzymskimi , tak jak mówię prawie nie wiem co się w we wczesnym średniowieczu działo (co ja tam mówię późniejsze okresy średniowiecza też tak średnio.)
Co do akcji ze ścinaniem. Hmmmm. Nie wiem czy wikingom chciałoby się ścinać drzewa, bo po co? Zazwyczaj nie atakowali też bez ostrzeżenia, a prowadzili negocjacje, które często kończyły się dogadaniem i jakimiś darami w zamian za nie plądrowanie. Chociaż gdyby otoczyć to dobrze fabularnie, uszłoby.
Tak jak pisałem nie będę się sprzeczał bo moja wiedza na ten temat jest dość ogólna , ale kurde zawsze krążył po mnie jakiś stereotyp że miejsca kultu bezczeszczono (w takich czasach) .
A jak inaczej przerobić ten quest szczerze nie mam pomysłu na pewno jak coś mi przyjdzie do głowy to napiszę a na razie spróbuję wymyślić coś lepszego jak mnie natchnie wena;d.Widocznie muszę zacząc myśleć w jakimś innym kierunku niż sprawy religijne choć to mnie korci i ciekawi najbardziej.
Pozdrawiam również. :)
-
Bezczeszczenie przynieśli chrześcijanie :p Śmieszno i straszno, religia która mówi o miłości nie mogła istnieć obok innych. Przecież chociażby Wolin (jomsborg) był multikulturowy i religijny.
Tak, byli wrogowie, tyle że zrobienie kolejnej frakcji zajmie cholernie dużo czasu. Gra nie warta świeczki.
-
Tak jak już wcześniej wspomniałem, wrogów tychże plemion dałoby się zrobić, ale po co mamy nakładać sobie jeszcze więcej pracy, jak już mamy ich niemało przy tej siódemce.
A co do questów, to jak narazie już da się zauważyć te ciekawsze. Piszcie dalej co wam przyjdzie na myśl, coś związanego z tym okresem i nie wyssane z palca.
Sława!
-
To pomogę:
Spróbujcie stworzyć questa z motywem przewodnim wampira/upiora. Byłby to oczywiście zwyczajny człowiek, oskarżony o bycie tą złą istotą. Reszte zostawiam wam.
<<Ty mi tu nie insynuuj o zwyczajnym człowieku, wszyscy wiemy, że to ty jesteś tym wampirem>> Prußak
-
Wkraczasz do wioski w której kręci się tylko kilka żywych strapionych dusz które unikają cie jak tylko mogą , jedyną osobą z którą udaje ci się porozmawiać jest prosty człowiek oparty na włóczni z przewieszonym na ramię łukiem wypatrujący czegoś na linii drzew na północ od wioski . Po krótkiej rozmowie dowiadujesz się że w okolicy grasuje wiła i porywa ludzi dlatego kto może ukrywa się w domostwach modląc się do bogów o opiekę (coś w ten deseń) po czym namawia cię byś stanął za niego na warcie tej nocy:
1.mówisz że masz ważniejsze sprawy do załatwienia i nie masz czasu na takie rzeczy , quest się kończy - negatywne relacje z wioską
2.mówisz że możesz zostać i chętnie wspomożesz wioskę w obronie przed czarownicą.Czekasz do nocy (lub jeśli już jest noc rozpoczynasz nocną wartę po chwilowej rozmowie ze strażnikiem , po chwili słyszysz wrzask , decydujesz że dochodził on gdzieś z drugiej strony wioski obok (obok jakiegoś punktu który można łatwo zidentyfikować na przykład posąg w sensie od strony po której mniej więcej się on znajduje) niedaleko obok tego punktu znajdujesz ślady krwi podążasz za nimi w stronę lasu , gdy znajdujesz się już w głębi boru (oczywiście do tego klimatyczna napędzająca emocje muzyka:) ) dostrzegasz stelle (czy jak to się nazywał ten punkt do składania ofiar) i mnóstwo krwi na niej , szczątki wokół i tego typu sprawy, następnie wywiązuje się między tobą a tą psychopatką - wiłą rozmowa w której dowiadujesz się ofiarach i takich tam , następnie masz do wyboru :
a) wziąć od niej jakiś artefakt który daje jakiś efekt i zostawić ją w spokoju po czym wyjść z wioski i udawać że nic się nie stało , przy probie wyjścia zaczepi cię wartownik i obarczy cię winą o morderstwo tej nocy toteż musiał walczyć z uzbrojoną obławą gdyż nie będą słuchali żadnych tłumaczeń (jeśli zostaniesz pokonany kilkudniowa niewola i uciekasz), po czym odchodzisz z wioski + ogromny spadek relacji z wioską
b)zabić ją ( broni się jedynie nożem ewentualnie ma wokół siebie inne czarownice również z nożami ) po czym pójść do wioski zebrać ludzi i pokazać im miejsce zbrodni , następnie starszy (lub starsza)(wioski) mówi że to nie może być wiła bo to szanowana członkini wioskowej społeczności (coś w ten deseń)(córka kogoś ważnego itp.) po czym oskarżają cię o to wszystko mówiąc że nie było żadnej wiły tylko byłeś ty itp. po czym rzucają się na ciebie uzbrojeni i ta sama sytuacja co w a)
c)próbujesz ogłuszyć wiedźmę (musisz mieć ileś siły lub ileś zręczności by to ci się udało) zabijasz inne wiedźmy po czym wracasz do wioski i razem z ludźmi z powrotem idziecie na miejsce zbrodni gdzie wciąż leży ogłuszona wiedźma , otumaniona do wszystkiego się przyznaje(bądź pod wpływem innych czynników) ludzie są ci wdzięczni i starszy bądź starsza(wioski) daje ci błogosławieństwo jakiegoś tam boga + wysokie stosunki z wioską.
(tak dla wyjaśnienia te "po chwili słyszysz wrzask , decydujesz że dochodził on gdzieś z drugiej strony wioski" "decydujesz się podążać za śladami krwi" trzeba by było zrobić w formie retrospekcji myśli bohatera [myślę że napis i normalne okienko dialogowe by wystarczyło])
uff.. ale się napisałem..
musiałeś dać Blitz taki wyobraźnio-pobudzający temat:D
-
Mam nie tyle pomysł na questa co prośbę do devów z nim związaną: jeżeli faktycznie będziecie bazować na propozycjach podawanych tutaj, czy możecie nie używać tych samych zakończeń? Nie będzie zabawy z przechodzeniem zadań których finisz już się widziało na forum. ;-)
-
Jak nazwa wskazuję - są to pomysły na questy. Sami będziemy je musieli dopracować, co za tym idzie, będą lekko zmienione. Sam zresztą mam kilka pomysłów na takowe, jednakże nie będę ich tu pisał, o jakie mi dokładnie chodzi.
Sława!
-
tak to czytam i.....
aż sie boje momentu kiedy bd misje skrptował :(
powinismy znalesć jeszcze kogoś od tego ...
PS: tak wygląda misja
("deliver_wine", "Deliver {reg5} Units of {s6} to {s4}", qf_random_quest,
"{!}{s9} of {s3} asked you to deliver {reg5} units of {s6} to the tavern in {s4} in 7 days."
a to w skryptach
(eq, ":quest_no", "qst_deliver_wine"),
(is_between, ":giver_center_no", centers_begin, centers_end),
(store_random_party_in_range, ":quest_target_center", towns_begin, towns_end),
(store_random_in_range, ":random_no", 0, 2),
(try_begin),
(eq, ":random_no", 0),
(assign, ":quest_target_item", "itm_quest_wine"),
(else_try),
(assign, ":quest_target_item", "itm_quest_ale"),
(try_end),
(store_random_in_range, ":quest_target_amount", 6, 12),
(store_distance_to_party_from_party, ":dist", ":giver_center_no",":quest_target_center"),
(assign, ":quest_gold_reward", ":dist"),
(val_add, ":quest_gold_reward", 2),
(assign, ":multiplier", 5),
(val_add, ":multiplier", ":quest_target_amount"),
(val_mul, ":quest_gold_reward", ":multiplier"),
(val_div, ":quest_gold_reward", 100),
(val_mul, ":quest_gold_reward", 10),
(store_item_value,"$qst_deliver_wine_debt",":quest_target_item"),
(val_mul,"$qst_deliver_wine_debt",":quest_target_amount"),
(val_mul,"$qst_deliver_wine_debt", 6),
(val_div,"$qst_deliver_wine_debt",5),
(assign, ":quest_expiration_days", 7),
(assign, ":quest_dont_give_again_period", 20),
(assign, ":result", ":quest_no"),
i jeszcze troche :)
-
Nie rozumiem, prościutka wiadomość z podstawieniami (jak printf z C++) i losowanie miasta razem z wyliczaniem nagrody w złocie uzależnionej od dfystansu. Prościutki skrypt. Skoro od czegoś tak trywialnego jak to potrzebujesz pomocnika to zdecydowanie uważając się za skryptera bardzo naginasz definicje tego słowa....
@DOWN: ...
-
nie o to mi chodziło
skrypt jest w skali trudnosci tak 3/10
ale jedna literówka i trzeba robić od momentu gdzie zrobiło się kopie :(
-
Mam pomysł na Questa taki:
Chodzisz po mieście i znajdujesz budynek do którego potrzeba klucz (Będzie w skrzynce w jakimś mieście) Nie można znaleźć ten budynek klikając Tab więc musisz znaleźć go spacerując po mieście. Wchodzisz do budynku i atakuje cie 6 bandytów i jak ich pokonasz wyskakuje okno że mieli kartkę z nazwą jakiegoś miasta i w tym mieście też szukasz budynku w którym jest mędrzec i daje ci Questa na podbicie jakiegoś miasta i wybudowanie tam świątyni Boga i w nagrodę dostajesz specjalną zbroje o nazwie Boska Zbroja która jest najsilniejszą zbroją.
-
(http://cache.gawker.com/assets/images/jezebel/2010/03/tucci3810.gif)
Prosiłbym jak już to dopracować i przemyśleć quest, czy jest on realny jak na tamte czasy. Bo ten co napisałeś Wolerak jest po prostu głupi. A i może zamiast pisać durnowate questy, to zaprezentujesz swą pracę w swoim temacie? XD
Z gówna bata nie ukręcisz...
-
Dałem SceenShoota na moim Steamie Co prawda jest to tylko menu ale coś robię.
<<Nie no, robota na tydzień. Takie coś zrobić? Dziękuje Ci, już sprawdzam, nie mogę się doczekać. Już jesteś moim ulubionym moderem! Sława twojej potędze bracie!>> Prusak
-
Przepraszam wiem że nie w temacie ale... Wolerak rozwalasz oby tak dalej i w kolejnym życiu skończysz moda. A i pytanie po co nam karteczka z nazwą miasta? sami nie trafimy? Po co bandyci trzymają ooo KARTECZKE z nazwą miasta? Według mnie jak będziesz miał tą kartke to rzuć ją w ogień a poteem utop...
A i czy podbicie miasta jest warte najlepszej zbroi w grze?
A i kolejne świątyni bogów czy boga?
-
Przepraszam wiem że nie w temacie ale... Wolerak rozwalasz oby tak dalej i w kolejnym życiu skończysz moda. A i pytanie po co nam karteczka z nazwą miasta? sami nie trafimy? Po co bandyci trzymają ooo KARTECZKE z nazwą miasta? Według mnie jak będziesz miał tą kartke to rzuć ją w ogień a poteem utop...
A i czy podbicie miasta jest warte najlepszej zbroi w grze?
A i kolejne świątyni bogów czy boga?
Chodzi o to że to może być każde miasto a karteczka ma powiedzieć które.
Może i nie ale to niekoniecznie musi być ta zbroja.
Zwyczajna Pomyłka z tą świątynią bogów bo chciałem boga. Zaraz to poprawie.
Proszę nie poruszajcie tematu moda przy każdej mojej wypowiedzi.
-
Wolerak, poczytaj trochę. Karteczka w czasach, kiedy to Słowianie nie byli piśmienni? Kpisz sobie?
Jak jeszcze raz dasz jakiś głupawy post, to będe go musiał kasować.
Najpierw przemyśl dokładnie co piszesz, poszukaj w internecie jakiś źródeł i wzoruj się na nich, jeśli nie wiesz w ogóle o co chodzi w "Równonocy". Jak już będziesz dość wyedukowany, to wtedy się odezwij. Bądź co bądź, to jednak, mod będzie nauczał trochę o tamtych czasach, jacy byli bogowie czy też zasięgniemy przy questach trochę z mitologi.
-
Wolerak powiem tak
Temu panu dziękujemy !
wiec nie pisz więcej jeśli nie ogarniesz bo misja kiepska..
-
Od razu uprzedzę przy następnych pomysłach:
Nagrody typu najlepsza zbroja, super miecz są niezbyt dobre. Przynajmniej nie w formie znalezienia ich pod kamieniem :p Powiedzmy sobie szczerze, pieniądze, kosztowności są najlepszym podarkiem i ogólnodostępnym.
No i też "najlepsza zbroja" - ciężko będzie o taką w momencie gdy kolczuga była szczytem opancerzenia :D
-
Jeśli nie było:
To, dzięki czemu gracz może bardziej zanurzyć się w świat moda, czyli podejście emocjonalne, przez poznawanie "ludzi" i budowanie/zrywanie z nimi więzi.
Czyli wykorzystanie tzw. towarzyszy, którzy dołączają do drużyny, w większym zakresie niż użycie ich jako nieśmiertelnych wojaków...
Podstawy:
- dotychczasowa historia życia bohatera - tu można wcisnąć dużo historii, kultury itp.(skąd jest, co robił, gdzie i kiedy i u kogo wojował itp.)
- rys charakterologiczny bohatera - no tu można puścić wodze fantazji i wymyślić lub złożyć z różnych innych ciekawą postać, nawet włączając ograniczenia związane ze specyfiką światopoglądową czasów...(a można z tego czerpać i wykorzystać to na plus)
Powyższe kategorie się oczywiście nawzajem uzupełniają... a na ich kanwie ma powstać to..
- jak bohater będzie się zachowywał, reagował, żył itp. w nowej rzeczywistości, jaką będzie drużyna gracza, w nowych sytuacjach jakie gracz napotka i wśród innych bohaterów... szczerze mówiąc można się wzorować na różnych RPGach, a z świata M&B, np. na PoPie, bo choć to sandbox, to ma ten aspekt bardzo dopracowany, ale brakuje mu ważnej rzeczy...
- questy z udziałem bohaterów... już np. feature z różnych modów, który daje możliwość posiadania jakby "gwardii przybocznej", dodaje fajnego klimatu, a chodzenie po jakiejś lokacji z bohaterem, w związku jakiegoś questa byłoby jeszcze lepsze. Oczywiście to nie musi tak wyglądać, bo same, jakieś zwyczajne questy dotyczące bohaterów byłyby świetne.
-
Odświeżę troszeczkę:
Quest będzie bardzo rzadkim (możliwość wykonywania go będzie się pojawiała raz na 70 dni). Chodzi o to, że podczas spaceru po mieście w jakimś zacisznym miejscu możemy natknąć się na gościa o nazwie "pijak". Jeśli do niego zagadamy, to ten poprosi nas o 20 denarów na trochę piwa. Możemy:
a) Dać mu te 20 denarów, po czym na spokojnie nam opowie kim jest. Jest on (według jego opowieści) dawnym sługą pana który rządzi tym grodem (zależnie od tego, w jakim grodzie się znajdujemy) i opowiada nam, że uciekł od niego ze względu na traktowanie.
Będzie chciał, abyśmy porozmawiali z lordem tego grodu na temat jego powrotu na służbę. Wtedy aktywuje nam się quest, według którego mamy porozmawiać o tym z lordem i albo go przekonać albo sypnąć za to trochę złota.
Po rozmowie z lordem i przekonaniu go, okaże się, że pijak uciekł, a my zostaniemy zaatakowani w zamku i mieście przez straże pod pretekstem pomocy w ucieczce.
Po ucieknięciu, ukończymy questa.
b) Odmówić mu, po czym zacznie być agresywny i wyciągnie na nas (dość dobry) miecz, i zaatakuje nas. Jeśli przegramy to gościu ucieknie i przegramy.
Ale jeśli go:
- zabijemy, to przyjdzie do nas mieszczanin który będzie chciał wezwać straże. Wtedy albo go możemy przekonać by o tym zapomniał, lub mu za to zapłacić (1000 denarów). Chociaż jeśli będziemy mieć stosunki z grodem na minimum +20 to uwierzy nam on, że to my zostaliśmy przez niego zaatakowani.
Mieszczanin nam powie że był to były sługa lorda grodu i że podobno zabił jednego z jego ludzi. Wtedy idziemy ze zwłokami do lorda, pokazujemy mu go, po czym w nagrodę dostajemy (chociaż 2000 denarów) za to.
Ale jeśli mieszczanin zawoła straże, zaatakują nas i będziemy musieli uciekać.
Po ucieczce, 1 dzień później znajdzie nas oddział najemników wynajęty przez lorda grodu który za nas wyznaczył nagrodę. Będzie on dwukrotnie liczniejszy od naszego oddziału, z minimalną liczbą ludzi: 30 żołnierzy. Czyli jak mamy 40 ludzi to oni 80 itd. Jeśli przegramy bitwę to zostajemy pojmani, tracimy 10 000 denarów i kończymy tak questa. A relacje z lordem spadają o -20.
Lecz jeśli wygramy, wieści od lorda przyjdą do nas, że chce się on z nami zobaczyć. Jednocześnie lord zapewnia nas, że wysłucha on nas i nie zabije. Możemy więc iść na rozmowę z lordem.
Z lordem wyjaśnimy sobie, że zostaliśmy zaatakowani, w co lord nie chce wierzyć. I tutaj musimy mieć dużo perswazji albo złota (8000) by nam uwierzył na słowo. Po czym pośle swoich ludzi by przynieśli mu zwłoki. On je obejrzy, i stwierdzi że to morderca. Ukończymy questa, wyjdziemy z jego zamku wolno, a relacje z lordem podskoczą nam o +10.
A jeśli nam nie uwierzy, to puści wolno kosztem relacji (spadną o -30).
Ale, jeśli się przyznamy że go zabiliśmy, karze nas aresztować bez skutków w relacjach, za co pójdziemy na kilka dni do więzienia.
- Lecz jeśli go tylko ogłuszymy to przyjdą straże, my opowiemy im o tym co się stało, pójdziemy porozmawiać z lordem który podziękuje nam serdecznie za schwytanie mordercy. Dostaniemy 5000 denarów, relacje podskoczą z lordem o +20, a z miastem o +5.
Taki pomysł na pobocznego questa. Ciekawy byłby, bardzo ciekawy ;)
-
Niezłe, można jeszcze dodać, że jak mamy z tym lordem słabe relacje (-15) to on, pomimo danego słowa nas atakuje, jak wygramy, to dostajemy ekwipunek lorda (lub 2000 złota), jak przegramy, to idziemy do więzienia siedzieć...
-
1. Może misja że komes szuka odpowiedniej kandydatki na żonę dla swojego syna, ty musisz ja znaleźć.
2. Komes żąda od Ciebie abyś ukradł jakiegoś konia innemu komesowi.
3. Komes chce abyś w jego imieniu złożył ofiarę na jakieś świętej górze.
3. Komes chce abyś wyruszył do jakiegoś władcy grodu i przekonał go do dołączenie do jego plemienia. (przy okazji tego questa pomysł na wolne grody, nie należące do żadnego plemienia) Aby zrealizować tą misję musisz zdobyć zaufanie tego komesa wolnego grodu , przywieść mu jakieś bydło czy coś tam.
Postaram się wymyślić więcej questów tylko muszę pomyśleć ;)