Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Charon w Lutego 22, 2012, 11:55:57

Tytuł: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Charon w Lutego 22, 2012, 11:55:57
Cześć. Jakoś mnie wzięło na granie w Native, dobiłem do wasala Rhodoków, potem własnej wioseczki i sztandaru, no i krążyłem w poszukiwaniu wroga. Zbierałem nordyckich rekrutów i na grabieżcach, czy sea riderach ich powoli awansowałem. Kiedy miałem już "komplet" dołączyłem się do Króla Gravetha w poszukiwaniu wroga. Moja armia wyglądała mniej więcej tak - bohaterowie i kilku najemników stanowiło konnicę. Miałem sporo kuszników i strzelców (rhodockich), paru weteranów-włóczników i sierżantów i resztę stanowili nordyccy piechurowie, których obiecałem sobie dotrenować na Huskarlów. I tak oto, z niewielkimi stratami, rozwalaliśmy armie Swadii, moje siły wchodziły jak w masło, a ja spędzałem miły wieczór na rżnięciu wrogów piką. Jednakże, w pewnym momencie armia pobiegła za Królem Yaroglekiem. No cóż, lecim, może król wpadnie. Jednakże nie przewidziałem własnej marności w walce z łucznikami. Szybko padałem od strzał, moja armia nawet nie miała jak dobiec. Moja taktyka odwracania uwagi i czekania na piechotę poszła w... ekhm, okolice Narry. Bez mojej pomocy armia była dziesiątkowana, liczebność wojsk Yarogleka szybko przerosła naszą liczebność. Na chwilę obecną się wycofałem. No i nadal nie wiem, w jaki sposób mógłbym pokonać ich armię. Ktoś może spotkał się z podobnym problemem i dał mu radę? :P
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Rapodegustator w Lutego 23, 2012, 22:19:46
Sam gram Vaegirami, i z mojego doświadczenia Ci powiem, że samą piechotą nie wygrasz, co najmniej 20 jeźdźców (żołnierzy) najlepiej rekrutuj właśnie vaegirskich i swadiańskich rycerzy + jakichś konnych najemników
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Lutego 23, 2012, 21:00:35
Nie słuchaj tego kolesia. Zbierz najemników, ponieważ masz najwyraźniej wojne ze swadią i vaegirami = słabe morale.
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Renji11 w Lutego 23, 2012, 21:19:37
Jeśli zależy ci na mobilności to zrób sobie mini-armię złożoną z Khergickih Lansjerów i Łuczników , taką armią w singlu rozwalam wszystkich
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Charon w Lutego 23, 2012, 21:42:30
Nie mam słabego morale, żarcia jest pod dostatkiem, straty były niewielkie (przed walką z Yaroglekiem), a do tej pory wszystko z łatwością wygrywałem, toteż armia co chwila dostawała "bonusy" do morale.

Co do zmiany armii, to byłoby trochę kiepsko, z racji tego, iż na razie biję się ze Swadią, i mam w planie wreszcie przejąć jakiś zamek. Do tej pory Rhodokowie + Nordowie wchodzili w pomarańczowych jak w masło, natomiast Khergiccy lansjerzy zapewne mieliby problem (niezbyt pojmuję szybkie przyciski dowodzenia, tak więc taktyka szarża-ucieczka-szarża jest dla mnie trochę trudna i ciężko byłoby ją na szybko "obczaić"). Poza tym, jak już wspomniałem, chcę podbijać zamki. A Khergici w takim wypadku to kiepski wybór, w porównaniu z moimi pawężnikami i kusznikami.

Najemnicy są chyba ciut za drodzy i mniej opłacalni, wcześniej miałem już armię bardziej dobajerzoną najemnikami, i żołd był po prostu kosmiczny, miałem w planie jakiś handelek, coby zebrać co najmniej dwadzieścia tysięcy (teraz mam koło 6000).
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Hawkwood w Lutego 26, 2012, 11:52:14
Może to głupie pytanie, ale czy starasz się wykorzystać teren np. ustawić się na zboczu tak by twoi ludzie byli osłonięci i przeciwnik pojawiał się dopiero gdy wejdzie na grzbiet? Na łuczników dobrze działa flankujący manewr kawalerią, bo AI czemuś takiemu w ogóle nie przeciwdziała o ile nie wyprowadzisz go za wcześnie.
Tytuł: Odp: Czy ktoś wie, jak najlepiej wyrzynać Vaegirów?
Wiadomość wysłana przez: Rycerz woku w Marca 21, 2014, 17:35:01
Vaegirowie mają słabe pancerze więc ciężcy kusznicy i kawaleria powinni dać sobie rade.piechote (rodocką)ustawiasz z przodu kusznikow z tyłu,puść kawalerie niech narobią zamieszania wycofaj ich i każ dołączyć do piechoty (jeśli jakiś zostanie),piechocie każ stać bo ich tarcze zatrzymają ostrzał, kuszników w dwu szereg (opcja bliżej powtórzona 10 razy). I masz mobilną chodzącą twierdze.tylko załatw wcześniej kawalerie wroga bo mogą złamać formacje