Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: tsuful82 w Lutego 16, 2008, 23:54:11
-
1) Jak w temacie, czy jest mozliwosc wybicia jakiegos ludu, przejecia zamkow... i zakonczenia gry jako zwyciezca czy poprostu gramy az zabawa sie znudzi?
2) Jak oblegasz miasto/zamek i poczekasz az skoncza mu sie zapasy to sa jakies korzysci czy mozna czekac jeszcze miesiac i nie zdechna z glodu?
3) Jak szybciej wywlac wojne bo atakowanie karawn, lordow, palenie wiosek i popsute stosunki ponizej - 50 nie spowodowaly jeszcze wojny?
-
1.Nacji nie da się zniszczyć do końca że zniknie ze statystyk 0.90x
2.Ja jeszcze nie próbowałem czekać
3.Ja mam dobry sposób
podchodzisz do karawany i mówisz żeby oddali ci twoje zapasy
potem wybierasz że żartowałeś(czy jakoś tak)
i wskaźnik sympatii danej nacji spada
manewr powtarzamy aż do osiągnięcia 100
w 0.95x da się zniszczeć frakcje
-
a jak sie da ją zniszczyć? przejąłem wszystkie miasta oraz zamki i żadnych lordów na mapie nie widzę... nawet użyłem kodów aby zobaczyć czy jakiegoś nie przegapiłem
-
Ja właśnie podbiłem całe królestwo.
Co pewien czas mam info,że właśnie tego dokonałem.
Czekając na wiadomość,że ostatnia frakcja upadła,bawiłem się w walki z sea-riders i bandytami a przy okazji zbierałem kasę z miast i wsi oraz sprzedawałem więźniów.
Mam jeszcze opcje,żeby przyłączyć się do któregoś z 'rebeliantów',ale uważam to za kompletną głupotę,bo od nowa musiałbym atakować te same miejsca i walczyć z tymi do których się przyłączyłem.
Swoją drogą,to ciekawe co będzie wtedy gdy po kolei przyłączymy się do osob,ktore roszczą sobie prawa do tronu(Bastard,Isola itp) i po pewnym czasie zakończymy żywot ich królestwa-tak,że zostanie tylko jeden król i nie będzie już więcej z kim walczyć?
-
Jak rozbijesz obóz to masz tam opcje "Zakończ przygodę" I wtedy chyba się kończy gra... nie wiem nie próbowałem.
-
KOnczy się i podliczane są twoje statystyki a na dodatek gra generuje ci adekwatny do wyniku opis tego co się zdażyło po zakonczeniu gry.
-
Oż w mordę, to nareszcie zrobili koniec gry :O No i poniekąd dobrze, bo po podbiciu wszystkiego gra się robi(ła) zupełnie jałowa.
-
Jak rozbijesz obóz to masz tam opcje "Zakończ przygodę" I wtedy chyba się kończy gra... nie wiem nie próbowałem.
hmmmmm....nic takiego nie zauważyłem.
Tzn.:jest ta opcja,żeby skończyć kampanię-gdy rozmawiasz z jakimś lordem-ale to polega na tym,że każdy wraca do swojego zamku/miasta i nie towarzyszy ci.
EDIT:sprawdziłem,chodzi oczywiście o rezygnację z "adventuringu".Jest ocena itd.
Szkoda,że nie ma konkretnego zakończenia,powiedzmy coś w stylu GTA S.A.,gdzie po osiągnięciu głonwego celu można dalej działać dla przyjemności.:)
-
Właśnie, że można... Po prostu tego nie klikasz i możesz chodzić po mapie i ganiać bandytów.
-
Właśnie, że można... Po prostu tego nie klikasz i możesz chodzić po mapie i ganiać bandytów.
wiesz-mi chodziło bardziej o motyw z jakimś filmem na koniec czy sytuacja gdy zostajesz królem.
Owszem,można dalej się ganiać z bandytami i sea-riders,ale....ilez można?hehehe
A tak w ogóle-czy ilość bandytów ulega z czasem z zmiejszeniu?Coś na zasadzie zniszczenia armii wroga?
-
Właśnie, że można... Po prostu tego nie klikasz i możesz chodzić po mapie i ganiać bandytów.
wiesz-mi chodziło bardziej o motyw z jakimś filmem na koniec czy sytuacja gdy zostajesz królem.
Owszem,można dalej się ganiać z bandytami i sea-riders,ale....ilez można?hehehe
A tak w ogóle-czy ilość bandytów ulega z czasem z zmiejszeniu?Coś na zasadzie zniszczenia armii wroga?
NIe ulega zmniejszeniu. A ileż można grać w GTA kiedy zrobiło się już wszystkie misje??
-
NIe ulega zmniejszeniu. A ileż można grać w GTA kiedy zrobiło się już wszystkie misje??
no i o to biega-przydałoby się jakieś "podsumowanie" trudu gry itd,choćby film na koniec czy możliwość zostania królem itd
-
NIe ulega zmniejszeniu. A ileż można grać w GTA kiedy zrobiło się już wszystkie misje??
no i o to biega-przydałoby się jakieś "podsumowanie" trudu gry itd,choćby film na koniec czy możliwość zostania królem itd
Nie rozumiem o co Ci właściwie biega. podsumowanie masz, nawet w każdej chwili, a królem też można zostać. Nie widzę problemu.
-
Myślę, że oczekuje on coś w stylu fanfaru i wielkiego neonu "YOU WIN". :]
-
Myślę, że oczekuje on coś w stylu fanfaru i wielkiego neonu "YOU WIN". :]
hahahah....jasne.A dodatkowo pukciki wapstera coby po udanej rozgrywce dzwoneczek zassac.
ewentualnie bonusik na iTunes żeby mieć rabat na nowe piosenki r'n'b.
P.S.
jak można zostać królem?
-
NIe można
-
Mam obecnie taką sytuację.(ver.0960)
Całe królestwo podbite,tylko,że...nie ma kandydatów do tronu,chociaż w 'characters' jest nadal Valdym The Bastard.
Pozostałe postaci zniknęły.
Pytam w tawernie podróżnika o te osoby,ale wtedy mój bohater odpowiada automatycznie "never mind".
Co gorsze--znikają też najemnicy "imienni".
Gdy któryś odłączy się,później nie można go nigdzie znaleźć.
Próbowałem tez rozpocząć wojnę z królestwem ale efekt podobny - przy relacji -6 była możliwość stoczenia bitwy,ale nadal nie ma jak znaleźć reszty ludzi.
P.S.
gdzie na początku gry znajdue się Valdym The Bastard i czy on zmienia swoje lokalizacje?
-
Tak jak isola i inni z imionami podróżują po różnych miastach. :/
-
Tak jak isola i inni z imionami podróżują po różnych miastach. :/
przeczytałeś moj post?
lokacje podawał przeważnie podróżnik a chyba sam król(ale nie o najemnikach) też o tym mowił,choć nie jestem pewien