Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Oktawian w Listopada 10, 2007, 00:45:02
-
Myślicie że społeczeństwo w innych państwach Europy wie że Polska była potęgą w tamtym okresie?
polska byla najlepsza w renesansie w sredniowieczu bylismy bardzo silni
wiedza wtedy gdy dostana w dupe od polakow
madry obcokrajowiec wie ze lepiej nie zadzierac z polakami
mozesz polakowi zabrac ojczyzne zabrac wszystko co ma ale potem ci sie odwdzieczy i to zabierze wszystko nie mowiac o zyciu
To co powiedziałeś to trochę takie "sranie w banie"Ani zaprzeczenie tego co powiedziałem ani też poparcie.Jeśli chciałeś przez to powiedzieć że każdy mądry obcokrajowiec wie że Polska była potężnym państwem-to się nie zgadzam.Tylko wykształceni historycy znają Polskę z średniowiecza czy też z renesansu.Cała reszta nie zna ,bo w końcu skąd ma się dowiedzieć?Polska w przeciwieństwie do innych państw nie potrafi pokazać swoich mocnych stron.Myślisz że dlaczego np.taki Medieval:Total War 2 odpieprzył taki numer z Polską?
Oktawian witaj w teamie.
Dzięki,na razie mam bardzo mało czasu,a pracuję jeszcze przy Project Detail Props.Jak już skończę pracę nad tym modem będę do waszej dyspozycji-wolę skończyć to co zacząłem,a nie zaczynać kolejne.Przepraszam za 2 stronność:)ale taka już szkoła średnia:P To było potwierdzenie tego że wam pomogęxD
-
Tylko wykształceni historycy znają Polskę z średniowiecza czy też z renesansu.
bo oni maja w dupie polske i mysla ze sa najwaniejsi ze sa wybawcami swiata albo ze sa narodem wybranym(w przypadku usa)
to ci wyksztalceni np nauczyciele historii powinni tez cos powiedziec o polsce (mam na mysli tych zaganicznych nauczycielach)
albo tez mysla gdyby nie oni to by swiata inacej wygladal to tak samo mozeymy my tak powiedziec np. uratowalismy wieden i byc moze pol europy, 1920 kazdy wie co w tedy bylo, bitwa o anglie w tedy anglia by upadla a pozniej stalin a napeno nastenie usa
nawet niewiem co dalej pisac ale jest to napewno ze prawie kazdy kraj sie przyczynil w historii w malym lub duzym stopniu
chociarz nie tylko historycy znaja polske za renesansu moga to tez byc amatorzy historii
-
Wiesz co, proponuje zebys zalozyl temat w offtopie jednak bo to nie jest odpowiednie miejsce. Jakbys nie zauwazyl to USA nie bez powodu uwaza sie za wplywowy kraj i ma ku temu powody. Jak bys sobie wyobrazal pierwsza albo druga wojne swiatowa bez interwencji USA? Ogolnie widze ze przemawia przez ciebie nasz narodowy kompleks... Po co komu na zachodzie wiedza o Polsce? Nie przezyja bez tego, czy co? Oni w szkolach ucza sie rzeczy praktycznych a nie od groma teorii jak u nas. A ile ty wiesz o historii np estoni, bulgari, krajach bylej jugoslawi? Oni tez zasluguja na jakas pamiec... Kazdy czlowiek uczy sie tyle, ile potrzebuje.
-
moj ostatni post o tym
Jak bys sobie wyobrazal pierwsza albo druga wojne swiatowa bez interwencji USA?
a jakbys sobie nie wyobrazal sobie II wojne swiatowa bez polakow
Po co komu na zachodzie wiedza o Polsce?
a poco nam w szkolach o zachodzie
Oni w szkolach ucza sie rzeczy praktycznych a nie od groma teorii jak u nas.
to oznacza ze polak jest madrzejszy
A ile ty wiesz o historii np estoni, bulgari, krajach bylej jugoslawi?
zbyt wiele o nich nie wiem ale cos tam wiem, nie ucza historii tych krajow bo nie przyczynili sie zbytnio w historii
Oni tez zasluguja na jakas pamiec...
z tym sie zgodze
Kazdy czlowiek uczy sie tyle, ile potrzebuje
niecalkiem sie z tym zgadzam
jesli kazdy by tak mogl to by lazily same tumany po swiecie no moze poza paroma wyjatkami
skonczmy o tym temacie w tym temacie
a mam pytanie dotyczace MTW2 ma ktos graka bo mi sie plytka zarysowala i mi nie wczytuje
-
Akurat to że w polskich szkołach uczą od (sami wiecie czego) teorii nie powoduje, że jak to kania92 określił "Polacy są mądrzejsi".
Jakby nie patrzeć prawda jest taka, że i tak zdecydowana większość to po prostu olewa ( byle tylko zdać - chociaż pod tym względem sam lepszy nie jestem :P ). Tak więc każdy, kto interesuje się jakąś konkretną dziedziną wiedzy musi dokształcać się sam, gdyż taka już jest specyfika polskiego szkolnictwa. Na przykłady uczeń liceum humanistycznego uczy się z matematyki o trygonometrii, logarytmach i różnych innych rzeczach, które do niczego mu nie będą potrzebne. Przeciętny obywatel z zakresu wspomnianej matematyki używa 4 podstawowych działań + działań na "%" ( na przykład kwestia wyboru lokaty bankowej lub kredytu ) i tyle.
Reszta "wiedzy" zdobytej w czasie procesu kształcenia po roku cy dwóch jest już zapomniana ( więc tej "wiedzy" przyswajanie na dobrą sprawę mija się z celem ). No dobra powiecie "ale kogoś może to interesuje" - żaden problem, w końcu po coś są te licea profilowane i samodokształcanie , prawda ? Tak więc, generalnie pod wieloma względami polski system oświatowy jest "do D..."
Kania, jeśli wolno mi zauważyć, rzeczywiście przejawiasz tendencję do naszych "polskich kompleksów" jak już to powiedział Jason - w tym punkcie i generalnie w waszej dyskusji rację przyznać muszę jemu.
A że zrobił się mały offtop, więc wysuwam propozycję aby ten i 2-3 poprzednie posty przenieść do oddzielnego tematu w dziale traktującym o sprawach nie powiązanych z M&B.
-
a jakbys sobie nie wyobrazal sobie II wojne swiatowa bez polakow
Nie pisz takich postow bo padne ze smiechu... nie da sie porownac wplywu amerykanow do wplywu polakow na II wojne, ze nie wspomne o wplywach polakow w czasie I wojny-.- Ameryka to jedno z mocarstw i nic na razie tego nie zmieni, takze nie dziw ze uwazaja sie za najlepszych.
a poco nam w szkolach o zachodzie
Hmm przed chwila miales pretensje ze na zachodzie nie ucza sie o polakach, to ja sie pytam po co? Troche konsekwencji...
zbyt wiele o nich nie wiem ale cos tam wiem, nie ucza historii tych krajow bo nie przyczynili sie zbytnio w historii
Nie wiem co zaslugi historyczne maja do aktualnej pozycji danego kraju, to chyba oczywiste ze uczy sie albo o zadnym, albo o tych najwazniejszych, inaczej nauka trwala by o wieele dluzej.
"Oni tez zasluguja na jakas pamiec..." z tym sie zgodze
To byla ironia... chyba jasne ze nie zdolasz w swoim zyciu poznac wszystkie kultury na swiecie.
-
a jakbys sobie nie wyobrazal sobie II wojne swiatowa bez polakow
A wiec :
1.Napaść Niemcow na ZSRR by ja rozpoczela (zakladajac ze Poslka bylaby czescia ZSRR)
2.Innym scenariuszem jest to ze jestesmy w granicach III Rzeszy i wtedy atakujemy Rosje
3.Gdyby historia potoczylaby sie normalnie to wklad Poslki jest znikomy. Jedyna wazna bitwa dla Europy bylo Monte Cassino, bo Bzura miala tylko lokalne znaczenie a reszta wrecz nie dala niczego
-
1.Napaść Niemcow na ZSRR by ja rozpoczela (zakladajac ze Poslka bylaby czescia ZSRR)
2.Innym scenariuszem jest to ze jestesmy w granicach III Rzeszy i wtedy atakujemy Rosje
3.Gdyby historia potoczylaby sie normalnie to wklad Poslki jest znikomy. Jedyna wazna bitwa dla Europy bylo Monte Cassino, bo Bzura miala tylko lokalne znaczenie a reszta wrecz nie dala niczego
Niby pogdybac mozna, ale to i tak nie zmienilo by faktu ze w efekcie prawie cala europa nalezala by do 42 roku do niemcow. I tu nasowa sie pytanie czy gdyby nie interwencja amerykanow, anglicy sami byli by w stanie utworzyc II front, lub gdyby nie, rosjanie sami zaczeli by sie przelamywac i przejmowac inicjatywe... tak czy inaczej, czy ktos dalej uwaza ze polska (jak i inne europejskie kraje) znaczyla cos w czasie II wojny?
-
jezu nawet niechce mi sie ciagnac dalej tej dyskusji ale trzeba dokonczyc
nie da sie porownac wplywu amerykanow do wplywu polakow na II wojne
bo usa bylo (i raczej jest nadal)potega gospodarcza a polska biedna wiec amerykanie po ataku japoncow miala ogromne sily militarne i temu sie przyczynila bo mieli dobry sprzet a ich kraj byl bezpieczny a polski nie bylo juz w tedy
i tak jak wziacs dysproborce sil usa i polski to polacy zabili wiecej ss (jak ktos nie czai to tak samo jak gestosc zaludnienia na kilometr kwadratowy)
nie dziw ze uwazaja sie za najlepszych.
to zalezy wczym
To byla ironia... chyba jasne ze nie zdolasz w swoim zyciu poznac wszystkie kultury na swiecie.
tak dokladnie chodzi mi o ludzkiach ktorzy oddali swoje zycie w walce przeciwko okupantowi
kto tu mowil ze mam zamiar nauczyc sie kultury jakiegos kraju
1.Napaść Niemcow na ZSRR by ja rozpoczela (zakladajac ze Poslka bylaby czescia ZSRR)
hitler mial za cel zdobyc najpierw zachod a nie na poczatek rosje aze my mielismy gdansk ktory hitler chcial i bylismy w sojuszu z aliantami(ktorzy nas w pewnym sensie zdradzili )
reszta wrecz nie dala niczego
a bitwa o anglie??
Gdyby historia potoczylaby sie normalnie to wklad Poslki jest znikomy
z tym sie nie zgodze wiktoria wiedenska na przyklad
zachodnie kraje zawdzieczaja swoje bogactwo dzieki koloniom(np anglia)
a inne dzieki madrym wladcom ktorzy umieli wygorzystac to co maja
glownie historia polski jest tym ze polska lezala miedzy mlotem a kowadlem
u musiala kapitulowac bo heroicznych bojach
jak cos pokrecilem to sory
leb mnie nawala i niewiem niekiedy o co chodzi
trudno jest odpierac ataki na kilka frontow
PS
tak czy inaczej, czy ktos dalej uwaza ze polska (jak i inne europejskie kraje) znaczyla cos w czasie II wojny?
\
tak glownie przed wlaczeniem sie usa do wojny
po juz zabardzo nie
to czemu polacy brali udzial na prawie wszystkich frontach IIws
przyczynajac sie do szybszego zwyciestwa w europie
I tu nasowa sie pytanie czy gdyby nie interwencja amerykanow
jak by sie nie wlaczyli to hitler by wygral a pozniej skierowal sie na usa
-
Bitwa o Anglie ? Chlopie nie rozsmieszaj mnie. Bitwa było pomiedzy RAF-em i Luftwaffe a nie polskim lotnictwem. To ze w niej brali udzial to szczegol. Rowniez w bitwie pod Trafalgarem wzieli udzial Polacy, w kampani napoleonskiej tez wzieli udzial wiec czy to sa sukcesy ? Nie to byly tylko oddzialy ochotnicze i nie mow mi ze Polacy mieli kluczowy udzial w Bitwie o Anglie bo to jest smieszne -.- (to wikipedia mi podpowiedziala: W bitwie o Anglię w składzie RAF walczyły 2 polskie dywizjony myśliwskie (302 i 303) oraz 81 polskich pilotów w dywizjonach brytyjskich, w sumie 144 polskich pilotów (poległo 29), co stanowiło 5% ogółu pilotów RAF biorących udział w bitwie. Polacy zestrzelili około 170 samolotów niemieckich- powiedz mi to jest kluczowy udzial ?)
-
Bitwa o Anglie ? Chlopie nie rozsmieszaj mnie. Bitwa było pomiedzy RAF-em i Luftwaffe a nie polskim lotnictwem
przedstaw mi cytat w ktorym napisalem ze to polska
a jesli przedstawisz to i tak nie mialem na myli polski tylko polakow(a to co innego)
w tamtym okresie dla mnie byloby sukcesem zestrzeleniem samolotu bo w tedy wielka brytania przez u-boty (czy jakos tak sie pisze) doprowawadzona bylo do ruiny
(chociarz moge sie mylic na tle militarnym)
radze ci z wikiencyklopedi nie korzystac bo te infotmacje zazwyczaj sa nieprawdziwe
-
Tja polacy ocalili swiat-.- jak to dobrze byc polakiem:)
a na serio... koles cos ci sie skala wojny pomerdala... wtedy liczyly sie miliony miesa armatniego a te lokalne przyklady ktore ty podajesz, maja jakiekolwiek znaczenie tylko dla nas, dla innych to tylko ciekawostka.
w tamtym okresie dla mnie byloby sukcesem zestrzeleniem samolotu
I to jest wlasnie przyklad w jaki ty pojmujesz II wojne, garstka ludzi z motywacja jaka byli polacy nie ma az takiego znaczenia jak ameryka, anglia, czy wlasnie niemcy, czyli wlasnie owczesne potegi gospodarcze (oprocz rosji) majace wystarczajaco kasy zeby wyposazyc swoje armie. Chyba nie chcesz powiedziec ze 303 i 302 walczyl w anglii na wlasnym sprzecie.
PS: mimo ze czesciowo jestem patriota, to nie cierpie bezkrytycznego podchodzenia do wlasnego narodu i wychwalania go za niewiadomoco bo to juz jest szowinizm:/. Owszem uwazam ze polacy jednostkowo sa obecnie jednymi z bardziej wartosciowymi ludzmi, bez porownania z takimi przecietnymi anglikami lub francuzami. Posrednia przyczyna moze byc wyzszy poziom edukacji albo po prostu mamy to we krwi... jednak kiedy polakow jest za duzo w jednym miejscu (polska:/) to juz jest cyrk. Polonie na zachodzie rulez;) widzialem to na wlasne oczy.
-
Mimo wsio Polska miala jedna wazna bitwe wspomniana juz wczesniej wiedenska. Reszta albo miala znaczenie lokalne albo nie dawala nic. Moim ulubionym przykladem jest Grunwald ;) Najwieksza bitwa sredniowiecza a nie dala zadnego wplywu na bieg historii Europy a jedynie Polski i Zakonu i to jest ironia xD A taki Orlean 1429 mimo ze o mniejszej skali to byl duzo wazniejszy bo prawdopodobnie brak Francji na mapie Europy doprowadzilby do jeszcze wczesniejszego wybuchu wojen swiatowych IMO. (watpie aby Anglicy zalagodziliby a nawet pewnie by do dazyli do eskalacji konfliktu z Niemcami o Alzacje i Lotaryngie)
-
Co? Bitwa pod Grunwaldem miała znaczenie, zakon był potęgą i niedługo wypowiedział by wojnę innym krajom (jak by Polskę pokonał). A gdyby nie to, że Polska nie była nieco ociężała i nie zdobyła Prus, zaś Jagiełło nie udawał Litewskiego patrioty i zdobył Malbork, to Polska była by później znacznie silniejsza, nie doszło by do rozbiorów i w ogóle wojen światowych mogło by nie być, a jakby wybuchły Polska grała by główną rolę.
(jak i inne europejskie kraje) znaczyla cos w czasie II wojny?
Gdyby nie ciągłe walki partyzanckie i interwencje Aliantów myślisz że Stany ot tak by się uporały z Niemcami? Mimo iż ich porażka była tylko kwestią czasu, Europa była głównym środkiem oporu.
-
Eee A po co Zakon mial by wydawac wojny np.Rosji czy Rzeszy ? Nastepnie Jagiello nie mogl zdobyc Malborka bo to bylo niemozliwe w tamtych czasach wiec poprostu go kupil xD A Polska slaba sie stala nie po rzadach Jagiellonow a Wazow i Saksonow wiec nie pi***ol ze moglo by nie dojsc do rozbiorow a do wojen swiatowych by doszlo tylko troche szybciej najwyzej. Bo nie mozliwoscia by bylo gdyby w XX wieku te wojny nie wybuchly, mnie wogole zadziwia jak nie doszlo do III.
-
Gdyby nie ciągłe walki partyzanckie i interwencje Aliantów myślisz że Stany ot tak by się uporały z Niemcami? Mimo iż ich porażka była tylko kwestią czasu, Europa była głównym środkiem oporu.
Tylko ze tak wlasnie sie stalo-.-.... wspolpraca z partyzantka po prostu wspomagala atak. No i nie sami bo od wschodu szedl wielki brat.
Co do postow powyzej - blagam trzymajcie jakis poziom i nie wypisujcie tu takich glupot jak wplyw zakonu krzyzackiego na wojny swiatowe czy rozbiory bo to science fiction sie robi... przez ten czas uklad sil w europie zmienil sie wieeele razy.
-
Wlasnie Dragonit takim czyms sie popisal insynuujac ze Zakon mogl doprowadzic do braku wojen swiatowych i rozbiorow :P
P.S Moze zalozy sie temat dotyczacy historii albo bitew bo to szalenie interesujace i ciekawi mnie co maja do powiedzenia na ten temat inni userzy. (ostrzegam ze historia to moje drugie imie xD)
-
Nastepnie Jagiello nie mogl zdobyc Malborka bo to bylo niemozliwe w tamtych czasach wiec poprostu go kupil xD A Polska slaba sie stala nie po rzadach Jagiellonow a Wazow i Saksonow wiec nie pi***ol ze
Nie prawda - Nie zdobył, bo bał się że Polska całkowicie wchłonie i pozbawi wolności Litwę. Co do Wazów - Zgadzam się.
wiec nie pi***ol ze moglo by nie dojsc do rozbiorow a do wojen swiatowych by doszlo tylko troche szybciej najwyzej. Bo nie mozliwoscia by bylo gdyby w XX
Jak nie?! Jak nie znasz się nie to nie pisz, Prusy były jednym z inicjatorów rozbiorów, bez nich prawdopodobnie by do nich nie doszło, przez co Polska byłaby silniejsza i gdyby tylko udało się przeprowadzić reformy, to w wojnach światowych Polska też była by potęgą. A i Niemcy, gdyby nie Jagiełło czy Wazowie, byliby prawdopodobnie słabsi.
Tylko ze tak wlasnie sie stalo-.-.... wspolpraca z partyzantka po prostu wspomagala atak. No i nie sami bo od wschodu szedl wielki brat.
No więc co piszesz że Europa nic nie znaczyła?
Co do postow powyzej - blagam trzymajcie jakis poziom i nie wypisujcie tu takich glupot jak wplyw zakonu krzyzackiego na wojny swiatowe czy rozbiory bo to science fiction sie robi... przez ten czas uklad sil w europie zmienil sie wieeele razy.
Jakie głupoty? Chyba nie czytałeś mojego posta. Zmieniał się kilka razy i właśnie tych zmian min. dotyczyła moja odpowiedź. Nie uwzględniłem tylko księstwa Warszawskiego za czasów Napoleona, ale to jest właśnie związane z Prusami i Wazami.
Wlasnie Dragonit takim czyms sie popisal insynuujac ze Zakon mogl doprowadzic do braku wojen swiatowych i rozbiorow :P
Podaj argumenty przeciw, a nie podpisujesz się pod Jasonem i myślisz że to zmienia tok dyskusji.
P.S Moze zalozy sie temat dotyczacy historii albo bitew bo to szalenie interesujace i ciekawi mnie co maja do powiedzenia na ten temat inni userzy. (ostrzegam ze historia to moje drugie imie xD)
To jest temat o historii Polski i reszty przecież ;p
Akurat to że w polskich szkołach uczą od (sami wiecie czego) teorii nie powoduje, że jak to kania92 określił "Polacy są mądrzejsi".
Jakby nie patrzeć prawda jest taka, że i tak zdecydowana większość to po prostu olewa ( byle tylko zdać - chociaż pod tym względem
Czemu nie? Jest o wiele mądrzejsza. Amerykanie wyprawiają takie rzeczy i w ogóle się nie uczą, że nie mam wątpliwości że Polacy biją ich na głowę mądrością. Przynajmniej młodsze pokolenia.
A propo Ameryki - Długo się nie nacieszy dominacją :D
-
Jak nie?! Jak nie znasz się nie to nie pisz, Prusy były jednym z inicjatorów rozbiorów, bez nich prawdopodobnie by do nich nie doszło, przez co Polska byłaby silniejsza i gdyby tylko udało się przeprowadzić reformy, to w wojnach światowych Polska też była by potęgą. A i Niemcy, gdyby nie Jagiełło czy Wazowie, byliby prawdopodobnie słabsi.
Ech... skoro juz mamy tak gdybac to przeciez zostaja austria i rosja, ktorym nie mniej zalezalo na ziemiach polskich. Ale jedna z przyczyn rozbiorow byla wewnetrzna sytuacja w polsce, ktora po prostu sprytnie wykozystali nasi mili sasiedzi, i tego zdobyte wczesniej ziemie by nie zmienily. Ktos wczesniej wspomnial ze polska ma takie dupne polozenie ze kazdy cos od niej chce... jednak dalej uwazam takie gdybanie za glupote.
No więc co piszesz że Europa nic nie znaczyła?
Europa nazlezala do hitlera, wiec jesli masz na mysli rosje to nie uwazam ich za europejczykow. A jesli wczesniej wspomnianych partyzantow to cuz... partyzanci bez aliantow by sobie nie poradzili, a alianci owszem, ale to chyba oczywiste.
Czemu nie? Jest o wiele mądrzejsza. Amerykanie wyprawiają takie rzeczy i w ogóle się nie uczą, że nie mam wątpliwości że Polacy biją ich na głowę mądrością. Przynajmniej młodsze pokolenia.
Tez tak mysle, akurat to ze my mamy przestarzaly sytem edukacji to zaleta, jednak osobiscie wprowadzil bym kilka zmian, z likwidacja gimnazjow na czele. Jako podsumowanie tego polecam ten artykul. (http://wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=9964)
-
Ech... skoro juz mamy tak gdybac to przeciez zostaja austria i rosja, ktorym nie mniej zalezalo na ziemiach polskich. Ale jedna z przyczyn rozbiorow byla wewnetrzna sytuacja w polsce, ktora po prostu sprytnie wykozystali nasi mili sasiedzi, i tego zdobyte wczesniej ziemie by nie zmienily. Ktos wczesniej wspomnial ze polska ma takie dupne polozenie ze kazdy cos od niej chce... jednak dalej uwazam takie gdybanie za glupote.
Wiadomo, ale bez Prus jest ich dwoje nie troje, a więc większa szansa na obronę. A po całkowitym włączeniu Litwy siła militarna rzeczypospolitej byłaby jeszcze większa.
Europa nazlezala do hitlera, wiec jesli masz na mysli rosje to nie uwazam ich za europejczykow. A jesli wczesniej wspomnianych partyzantow to cuz... partyzanci bez aliantow by sobie nie poradzili, a alianci owszem, ale to chyba oczywiste.
No, sam napisałeś że bardzo pomagało to USA, gdyż jakby Europa leżała cała, Ameryka musiała by wysłać całe swe siły żeby powstrzymać Hitlera. I czy Francja czy Anglia była poddana Niemcom? Nie, więc nie leżała cała Europa. A Rosja wg. ciebie do czego należy?
Tez tak mysle, akurat to ze my mamy przestarzaly sytem edukacji to zaleta, jednak osobiscie wprowadzil bym kilka zmian, z likwidacja gimnazjow na czele. Jako podsumowanie tego polecam ten artykul.
Bardzo się cieszę - Zobaczyli, że wcale tacy mądrzy nie są 8) Sam jak oglądałem młodzi gniewni zdziwiłem się, że nauczycielka dała im tam wiersze w Liceum które podobno są opracowywane dopiero na studiach, i z problemami zrozumieli go to ich chwaliła że są najlepsi w szkole - Sęk w tym, że jak w 2 gimnazjum rozumiałem ten wiersz bez najmniejszych problemów, a nie jestem dzieckiem - Polonistą. Dochodząc do spraw geografii i historii - U nas dresiarz powie co co nieco na temat średniowiecza czy starożytności i pokaże na mapie Polskę czy kontynenty, a tam dobrzy uczniowie mają z tym problemy.
Usunąć gimnazjum ... ciekawy pomysł, interesuje mnie co być wstawił w zamian? Przedłużył podstawówkę jak to było kiedyś czy może w ogóle zostawić puste miejsce?
-
Francja BYŁA pod kontrola Hitlera od 14 czerwca 1940 roku a w Europie niepodlegla zostala tylko Wielka Brytania ktora nie stanowi jakies wiekszej czesci Europy raczej wiec Rzesza kontrolowala Europe. A Rosja nalezy do Azji w duzej wiekszosci czemu chyba nikt nie zaprzeczy.
I co do Malborku. Wytlumacz mi jak oni mogliby zniszczyc mury ? Katapulta ? ;) I nie wspieliby sie na nie bo po prostu byly za wysokie xD
Aha i to jest temat o historii owszem ale Polski i raczej nie bedziemy tu omawiac wojny stuletniej, kampanii napoleonskiej czy wojen o opium :P
-
Kurde - żałuję, że nie mam więcej czasu, żeby sie poudzielać, bo dawno takich jaj na forum nie było.
Dragonit - z całym szacunkiem, ale na trzeźwo Twoich argumentów nie da się czytać. Przemawiają przec Ciebie legendy, mity i żałosne stereotypy. Nawiasem mówiąc sam takimi kategoriami myślałem, jednak było to baaardzo dawno temu.
Ja dobrze wiem, że pięknie się słucha o dzielnych, bohaterskich Polakach, którzy zmieniają losy świata. Jednak niestety rzeczywistość często jest zupełnie inna. Coś mi się wydaje, ze dla Ciebie najlepiej by jeszcze było, by nikt z obrońców Westerplatte nie przeżył - bo to bardziej "bohaterskie".
Sam uważam się za patriotę, ale nie można naginać faktów historycznych! Zaś większośc Twoich argumentów jest po prostu śmieszna.
Kilka przykładów: owszem - wikipedia idealna nie jest, ale na bieżąco jest poprawiana. Zaś errata pojawia się znacznie szybciej niż w "tradycyjnych" encyklopediach.
Jednak co ma zestrzelenie niemieckiego samolotu do u-boota? :> Owszem - niektóre samoloty potrafiły bomby głebinowe zrzucać, lub niszczyły okręty podwodne, gdy te w wynurzeniu ładowały akumulatory, ale co to ma do dywizjonów myśliwskich w 1940 r? Owszem - dywizjon 303-ci był najskuteczniejszą formacją w "Bitwie o Anglię", jednak co z tego? Ten fakt mnie cieszy, ale Polacy sami nie walczyli, więc nie można TYLKO i WYŁĄCZNIE im przypisywać zwycięstwo.
A co do roli USA. Choć sam nie jestem pro-amerykański, to jednak ignorowanie ich wpływu chyba najbardziej mnie smieszy.
Żołnierze na pierwszej linni są bardzo ważni - temu nikt nie zaprzeczy. Ale bez amunicji i ogólnie zaopatrzenia po pewnym czasie mogą sobie wywiesił ładną, białą flagę. Bez dostaw z USA podczas I jak i II WŚ historia mogłaby się potoczyć inaczej. Ale nie należę do osób, które lubią "gdybać".
A - i jeszcze jedna sprawa. Już pomijam fakt, że w prawie każdym Twoim zdaniu są jakieś literówki, błędy ort itp. Jednak jeśli już piszesz o Polsce i Polakach, to używaj nazw własnych z WIELKIEJ litery, bo to akurat mnie najbardziej drażni.
Później ewentualnie więcej poskrobię.
BTW: Mam też do Ciebie pytanie. Skoro tak opiewasz wkład Polski w losy Europy i świata, to dlaczego nie widziałem ani wzmianki o wydarzeniach z 1920r ?
-
No mielonka wyraziles me uczucia.
A co do 1920r. to rzeczywiscie przyznaje sie do bledu bo zapomnialem wspomniec o tej bitwie jako majacej znaczenie dla Europy (obok Monte Cassino). Jakby ktos nie wiedzial o co chodzi (choc szczerze watpie) to mam na mysli bitwe warszawska lub tzw "cud nad Wisla". Zatrzymano tam ekspansje bolszewikow ktora prawdopodobnie nie skonczyla by sie tylko na Polsce a dopiero na Rennes we Francji xD
-
Francja BYŁA pod kontrola Hitlera od 14 czerwca 1940 roku a w Europie niepodlegla zostala tylko Wielka Brytania ktora nie stanowi jakies wiekszej czesci Europy raczej wiec Rzesza kontrolowala Europe. A Rosja nalezy do Azji w duzej wiekszosci czemu chyba nikt nie zaprzeczy.
Zdobył ją, ale nie miał czasu zbytnio ją kontrolować, a Anglii np. nie zdobył. Rosja należy do Azji, ale czy mieszkają w niej żółtki? Po prostu jest wielka.
I co do Malborku. Wytlumacz mi jak oni mogliby zniszczyc mury ? Katapulta ? ;) I nie wspieliby sie na nie bo po prostu byly za wysokie xD
LOL - Idąc tym tokiem myślenia to nigdy żadnego zamku nikt nie zdobył :P
Dragonit - z całym szacunkiem, ale na trzeźwo Twoich argumentów nie da się czytać. Przemawiają przec Ciebie legendy, mity i żałosne stereotypy. Nawiasem mówiąc sam takimi kategoriami myślałem, jednak było to baaardzo dawno temu.
Ja dobrze wiem, że pięknie się słucha o dzielnych, bohaterskich Polakach, którzy zmieniają losy świata. Jednak niestety rzeczywistość często jest zupełnie inna. Coś mi się wydaje, ze dla Ciebie najlepiej by jeszcze było, by nikt z obrońców Westerplatte nie przeżył - bo to bardziej "bohaterskie".
Sam uważam się za patriotę, ale nie można naginać faktów historycznych! Zaś większośc Twoich argumentów jest po prostu śmieszna.
Nie no, rotfl. Legendy i mity? Podaj przykład człowieku. Dzielni Polacy zmieniają losy świata? Nigdzie tak nie pisałem, masz jakąś wadę wzroku? Jeszcze raz, podaj przykład.
Co do obrony Westerplatte - Patrz wyżej.
Naginanie faktów historycznych? Moje argumenty śmieszne? Sorry, ale nic konkretnego tu nie napisałeś tylko rozwodzisz się nad moim rzekomym nacjonalizmem, którego nigdzie nie wyraziłem. Kto tu jest śmieszny?
A co do roli USA. Choć sam nie jestem pro-amerykański, to jednak ignorowanie ich wpływu chyba najbardziej mnie smieszy.
Żołnierze na pierwszej linni są bardzo ważni - temu nikt nie zaprzeczy. Ale bez amunicji i ogólnie zaopatrzenia po pewnym czasie mogą sobie wywiesił ładną, białą flagę. Bez dostaw z USA podczas I jak i II WŚ historia mogłaby się potoczyć inaczej. Ale nie należę do osób, które lubią "gdybać".
A gdzie napisałem że USA nie gra żadnej roli? Co prawda to Anglia i ZSRR w większej mierze walczyły z Niemcami, ale nigdzie nie lekceważyłem ich znaczenia.
A - i jeszcze jedna sprawa. Już pomijam fakt, że w prawie każdym Twoim zdaniu są jakieś literówki, błędy ort itp. Jednak jeśli już piszesz o Polsce i Polakach, to używaj nazw własnych z WIELKIEJ litery, bo to akurat mnie najbardziej drażni.
Później ewentualnie więcej poskrobię.
Nie, teraz już przegiąłeś - Ortografia to jedna z moich mocniejszych stron i nie popełniam błędów ortograficznych. Pokaż, gdzie coś źle napisałem? Zobacz swoje posty - w ogóle nie piszesz ł, ę czy ś, ale nie wypominam ci tego. Albo kilka błędów w stylu "linni".
BTW: Mam też do Ciebie pytanie. Skoro tak opiewasz wkład Polski w losy Europy i świata, to dlaczego nie widziałem ani wzmianki o wydarzeniach z 1920r ?
Gdzie opiewam niezwykłą ważność Polski? A o tej bitwie na razie nie wspomniałem bo nie było potrzeby.
-
Kurczę nie chce mi się teraz szukać cytatów, ale ktoś pisał, że mogłoby nie dojść do rozbiorów. Być może gdyby nie odsiecz wiedeńska to może faktycznie tak by się stało, ale być może wtedy Turcja zechciała na najechać. Czuli wobec nas respekt, ale mogliby spróbować swoich sił. Rzeczpospolita już wtedy wyraźnie słabła.
-
@dragonit - mielonka najwyrazniej kierowal swojego posta nie tylko do ciebie ale tez do kani, w kazdym razie nie mam teraz czasu scislej interpretowac tego co napisales, ale po krotce wymienie to od czego mnie oczy zabolaly.
Zdobył ją, ale nie miał czasu zbytnio ją kontrolować, a Anglii np. nie zdobył. Rosja należy do Azji, ale czy mieszkają w niej żółtki? Po prostu jest wielka.
pierwsza teze przemilcze z litosci (slyszales kiedys o Vishy?) a anglia faktycznie jako jedyna miala sile sie obronic, pewnie z tego powodu ze skryli na niej wszelcy uchodzcy z podbitych terenow lacznie z zolnierzami, wiec potencjal obronny mieli niezly, jednak na samodzielny atak w zyciu by sie nie odwazyli co sugerujesz tutaj:
A gdzie napisałem że USA nie gra żadnej roli? Co prawda to Anglia i ZSRR w większej mierze walczyły z Niemcami, ale nigdzie nie lekceważyłem ich znaczenia.
Lol anglia i ZSRR jako glowni wybawiciele europy:D co do rosji zgodze sie ale najwieksze osiagniecie anglikow z tego co pamietam to zaplanowanie przez montgomerego operacji market garden ktora zreszta byla wielka porazka (tak, tam tez gineli nasi dzielni bohaterowie)
-
pierwsza teze przemilcze z litosci (slyszales kiedys o Vishy?)
Fakt, nie znam się na 2 wojnie światowej i mogłem się pomylić, ale od razu z litości?
@dragonit - mielonka najwyrazniej kierowal swojego posta nie tylko do ciebie ale tez do kani
Chyba tylko do Kani.
a anglia faktycznie jako jedyna miala sile sie obronic, pewnie z tego powodu ze skryli na niej wszelcy uchodzcy z podbitych terenow lacznie z zolnierzami, wiec potencjal obronny mieli niezly, jednak na samodzielny atak w zyciu by sie nie odwazyli co sugerujesz tutaj:
Zacznijmy od tego, że w Anglii Sikorski zrobił Polski rząd i tam zebrałem wielu Polskich żołnierzy, którzy byli bitni jak mało którzy. USA owszem, miało rolę, ale nie faworyzujmy jej aż tak. Niemcy zaatakowali blitzkriegiem Polskę i przeszli przez Francję, ze sporą Polską pomocą obronili się, jednak Niemcom odbiło i zaatakowali ZSRR. Przez to wplątali się w walkę na bardzo wielu frontach, walcząc z Rosją, Anglią, Polską i USA. Co do roli Polski to oprócz działań Sikorskiego w Anglii należy upamiętnić naszą mężność w Afryce, szczególnie w obronie Tobruku. O Monte Casino też należy się wzmianka.
-
Fakt, nie znam się na 2 wojnie światowej i mogłem się pomylić, ale od razu z litości?
Fakt, to widac, ale w takim razie po co caly czas wypowiadasz sie tonem znawcy i 'oczywista oczywistoscia' naszego bylego premiera?
Niemcy zaatakowali blitzkriegiem Polskę i przeszli przez Francję, ze sporą Polską pomocą obronili się, jednak Niemcom odbiło i zaatakowali ZSRR.
- 'ne rosumie' komu polska pomogla sie bronic? Niemcom?
- niemcom nie 'odbilo', powrzechnie wiadomo ze jesli pierwszego kroku nie wykonalby hitler, to zrobil by to stalin, operacja barbarossa w poczatkowych zamierzeniach byla sukcesem niemcow. Ale to sa podstawowe fakty, zawarte nawet w szkolnych podrecznikach do historii...
podsumowujac - jesli zamierzasz brac udzial w jakiejs dyskusji, to moglbys sie przynajmniej wysilic i zasiegnac jezyka chodzby w wikipedii ktorej tak najwyrazniej nie lubisz...
Chyba tylko do Kani.
niestety...
EDIT:
USA owszem, miało rolę, ale nie faworyzujmy jej aż tak.
To moze inaczej - podaj mi jakakolwiek inicjatywe anglikow dotyczaca dzialan w europie. Wymieniona przeze mnie operacja market garden wiadomo jak sie skonczyla. Moze na tym tle wkoncu zrozumiesz kto dyktowal dzialania aliantom.
Nie no, rotfl. Legendy i mity? Podaj przykład człowieku.
A wystarczy ci te pare przykladow czy mam szukac wiecej?
-
Niezaprzeczalnym sukcesem Wielkiej Brytanii byla operacja Torch i wogole dzialalnosc Montgomerego w Afryce Polnocnej (Toujane, Tobruk, El Alamein).
O Monte Cassino wzmianka byla.
Pisalem o dzialaniach w europie, bo o tym w tym topicu jest podbno mowa, zreszta prawde mowiac pogubilem sie kto o czym tu rozmawia...
-
Fakt, to widac, ale w takim razie po co caly czas wypowiadasz sie tonem znawcy i 'oczywista oczywistoscia' naszego bylego premiera?
Bo mówię akurat to co w miarę wiem.
'ne rosumie' komu polska pomogla sie bronic? Niemcom?
Sorry, zapomniałem dopisać Angli.
- niemcom nie 'odbilo', powrzechnie wiadomo ze jesli pierwszego kroku nie wykonalby hitler, to zrobil by to stalin
To może lepiej było może jakąś defensywę? Choć trzeba przyznać że Niemcy daleko zaszli w ataku na Rosję.
podsumowujac - jesli zamierzasz brac udzial w jakiejs dyskusji, to moglbys sie przynajmniej wysilic i zasiegnac jezyka chodzby w wikipedii ktorej tak najwyrazniej nie lubisz...
Postaram się, gdyż zawsze jak tu odpisywałem śpieszyłem się i pisałem z pamięci.
Niestety ...
Czemu? To bylo w domysle 'niestety ale chyba sie myslisz' ;)
A wystarczy ci te pare przykladow czy mam szukac wiecej?
Jakie przykłady? Napisał jakbym jakieś mity i legendy tylko pisał, a ja staram się mówić o rzeczach realnych.
-
Niemcy za daleko jednak nie doszli w ataku bo zatrzymali sie na Moskwie i Stalingradzie (Wołgogradzie) czyli za Ural nie przeszli.
Jedna z ciekawszych operacji II wojny swiatowej byla Operacja Husky dowodzona przez generala Pattona ktory prawie sie nie zatrzymujac zdobyl Palermo i Messyne. Niestety zrobil to za wolno i oddzialy niemieckie zdazyli spieprzyc. (napisalem to aby dodac jakies nowe tematy do dyskusji bo Polska jako taka ma nie za ciekawa historie {moj punkt widzenia} a operacje drugowojenne sa bardzo interesujace IMHO)
-
Hmm ... dlaczego? Wg. mnie nasza historia należy do ciekawszych. Wiele razy byliśmy deptani i powstawaliśmy, nikt nigdy nie zniszczył nas całkowicie, mieliśmy wielu wybitnych wodzów, nasza armia należała do najwaleczniejszych ... ogólnie nie narzekam na historię naszego kraju.
-
To jest temat o polakach wiec jesli chcesz zalozyc temat o II wojnie to to po prostu zrob. Ja nie uwazam ze polacy mieli nudna historie, inaczej wcale bym sie nia nie interesowal;). Tylko ze dla mnie ewenementem jest jak ten narod, ktory zniosl tyle cierpien ze strony sasiadow i wielu lat utraty suwerennosci, moze teraz w taki sposob olewac ta niepodleglosc, patriotyzm jest wlasciwie znikomy, chyba ze chodzi o jakies bzdurne mecze reprezentacji. Jak na ironie narod polski byl zgodny wlasnie wtedy kiedy musial z kims walczyc, tak jakby polacy lubili robic wszystko to co jest zabronione: powstania narodowe, ruch oporu w czasie II wojny czy szereg lat komunizmu.
-
Zaznaczylem IMHO :P A co do historii Polski to wlasnie tu mnie boli ze mozna bylo roztrwonic taka potege jaka mielismy za Jagiellonow ;/ I doprowadzic do rozbiorow.
-
Dopiero teraz wróciłem z uczelni i znalazłem trochę czasu, więc piszę. Po pierwsze - należy się sprostowanie. Jak już słusznie zauważono, nastąpiła pewna pomyłka. Zbyt szybko czytałem posty i myślałem, że to Dragonit pisał pierwsze "ciekawe" posty w tym temacie. A był to Kania. Więc zwracam honor - przynajmniej jeśli chodzi o ortografię ;-)
Zacznijmy od tego, że w Anglii Sikorski zrobił Polski rząd i tam zebrałem wielu Polskich żołnierzy, którzy byli bitni jak mało którzy. USA owszem, miało rolę, ale nie faworyzujmy jej aż tak. Niemcy zaatakowali blitzkriegiem Polskę i przeszli przez Francję, ze sporą Polską pomocą obronili się, jednak Niemcom odbiło i zaatakowali ZSRR. Przez to wplątali się w walkę na bardzo wielu frontach, walcząc z Rosją, Anglią, Polską i USA. Co do roli Polski to oprócz działań Sikorskiego w Anglii należy upamiętnić naszą mężność w Afryce, szczególnie w obronie Tobruku. O Monte Casino też należy się wzmianka.
Nie chcę powtarzać tego co napisał Jason. Odnośnie ataku na ZSRR polecam ciekawą książkę Suworova "Lodołamacz". Gdyby nie pierwszy ruch Adolfa, to wielka machina wojenna wujka Stalina by ruszyła. A armię miał typowo ofensywną (bombowce nie pomagają w defensywie, a czołgi, które w terenie są bezużyteczne, zaś świetnie się sprawdzają na... autostradach, których w krajach ZSRR nie było dają do myślenia). Szybszy atak w połączeniu z czystkami kadrowymi Stalina z 1937r i pierwsze efekty planu Barbarossa są ogólnie znane.
Przez Twoje posty, Dragonit wyjdę na amerykanistę... Jednak nawet "bitni jak mało którzy Polacy" (;-) - na pewno nie masz żadnych kompleksów) gdyby rozpoczęła się operacja Lew Morski bez amerykańskiej żywności, leków, sprzętu i ogólnie dostaw, to w niemieckich żołnieży mogliby kamieniami porzucać. Zdaj sobie sprawę, ze wojsko to nie tylko front + dowództwo. Żeby prowadzić jakąkolwiek akcję zbrojną potrzebne jest ogromne zaplecze logistyczne. A pomijając już udział amerykańskich żołnierzy w obu światowych konfliktach, samo wsparcie logistyczne nie może pozostać pominięte.
-
I tu mamy najwieksza ironie I i II wojny swiatowej bo to wlasnie na nich najwiecej zarobily Stany Zjednoczone (choc po pierwszej wojnie nastapil "czarny czwartek") i wyrobily sobie pozycje supermocarstwa wraz z ZSRR.
-
Dopiero teraz wróciłem z uczelni i znalazłem trochę czasu, więc piszę. Po pierwsze - należy się sprostowanie. Jak już słusznie zauważono, nastąpiła pewna pomyłka. Zbyt szybko czytałem posty i myślałem, że to Dragonit pisał pierwsze "ciekawe" posty w tym temacie. A był to Kania. Więc zwracam honor - przynajmniej jeśli chodzi o ortografię ;-)
Przyjmuje 8)
Nie chcę powtarzać tego co napisał Jason. Odnośnie ataku na ZSRR polecam ciekawą książkę Suworova "Lodołamacz". Gdyby nie pierwszy ruch Adolfa, to wielka machina wojenna wujka Stalina by ruszyła. A armię miał typowo ofensywną (bombowce nie pomagają w defensywie, a czołgi, które w terenie są bezużyteczne, zaś świetnie się sprawdzają na... autostradach, których w krajach ZSRR nie było dają do myślenia). Szybszy atak w połączeniu z czystkami kadrowymi Stalina z 1937r i pierwsze efekty planu Barbarossa są ogólnie znane.
Może i tak, ale sam "sojusz" między Rosją a Niemcami to był śmieszny wg. mnie - Zapewne bardziej ufali swoim wrogom niż sobie :D Może i atak był najlepszym rozwiązaniem, jednak pewnie dało się lepiej ustalić jego atak i bardziej go zorganizować.
Przez Twoje posty, Dragonit wyjdę na amerykanistę... Jednak nawet "bitni jak mało którzy Polacy" (;-) - na pewno nie masz żadnych kompleksów) gdyby rozpoczęła się operacja Lew Morski bez amerykańskiej żywności, leków, sprzętu i ogólnie dostaw, to w niemieckich żołnieży mogliby kamieniami porzucać. Zdaj sobie sprawę, ze wojsko to nie tylko front + dowództwo. Żeby prowadzić jakąkolwiek akcję zbrojną potrzebne jest ogromne zaplecze logistyczne. A pomijając już udział amerykańskich żołnierzy w obu światowych konfliktach, samo wsparcie logistyczne nie może pozostać pominięte.
Hmm ... zaprzecz że Polacy nie byli bitni jak mało kto ;D Owszem, ważne są zapasy, sprzęt i reszta tego wszystkiego, lecz Polska właśnie była mocna w ciągłym atakowaniu Partyzanckim, szybkim zbieraniu się w razie zagrożenia (te niezwykle szybkie ochotnicze zaciągi młodzieży na wojsko ;p) i w walce w sojuszu z innym krajem - tu można poruszyć kwestię np. Napoleona. Daj Polakom sprzęt i zapasy, a pójdą bić się z każdym na końcu świata :D
-
Partyzantka najlepiej zorganizowana w historii wcale nie znajdowala sie w Polsce a w Jugoslawii co jest raczej ogolnie znanym faktem. Tito i jego partyzanci mimo podbicia panstwa przez Niemcow nie dali im cieszyc sie zwyciestwem a wybijali kolejne dywizje az do wyzwolenia przez ruskich. Polacy natomiast walczyli na obcych frontach a powstania byly nieliczne.
-
Nie mówię że najlepiej zorganizowana, ale jakby największa - Chodzi o to że nie ważne jak ciężko było, Polacy zawsze walczyli o niepodległość, organizowali powstania i masowo wstępowali do woja - Oddawali życie ojczyźnie by tylko została wyzwolona.
-
Nie mówię że najlepiej zorganizowana, ale jakby największa - Chodzi o to że nie ważne jak ciężko było, Polacy zawsze walczyli o niepodległość, organizowali powstania i masowo wstępowali do woja - Oddawali życie ojczyźnie by tylko została wyzwolona.
Jak juz wspomnialem powstan bylo malo w Polsce bo wiekszosc tlukla sie we Francji (40 tys. poleglych) i na innych frontach.
-
Czyli ogólnie rzecz biorąc były - Nie ograniczam się do Polski, ale Polacy wszędzie bili się o wyzwolenie swojego kraju. Jeśli miało się to stać przez pomoc sojusznikowi - robili to.
-
Mniejsza o II wojne bo Polacy oprocz rozszyfrowania Enigmy i zdobycia Monte Cassino w niczym nie pomogli. Mnie zawsze ciekawilo co Paderewski tak gral ze prezydent Wilson nie pominal Polski w swoim oredziu :P Wiecie moze ?
-
Jak nie? Polacy wszędzie wtrącili swoje trzy grosze, nie tylko w tych 2 miejscach ;p
-
I to tylko 3 grosze bo co oni wiecej zrobili ? Zgineli w jakichs bitwach ?
-
A nie? Ginęli masowo za ojczyznę i sojuszników.
-
misiol mylisz sie, polacy byli rozsiani po calym swiecie i mogli ginac doslownie w kazdym miejscu... nie zdziwilbym sie jakby niektorzy wybrali sie wraz z royal navy na pacyfik i latali zamiast na spitfire to na seafire;)
A nie? Ginęli masowo za ojczyznę i sojuszników.
Ty na prawde jakis nawiedzony jestes... masowo? Moze jeszcze z piesnia i usmiechem na ustach... przypomina mi sie wiersz o westerplatte "dzisiatkami ida do nieba" czy jakos tak.. a okazalo sie ze bylo ich najwyzej garstka. Poza tym dragonit... jakiejkolwiek argumentacji z twojej strony jak zwykle nie uswiadczymy... piszesz po prostu prawde objawiona a my marny lud mamy w nia wierzyc.
PS: ktos jeszcze wie o czym wlasciwie jest ten temat?:/
-
Nie dlatego ludziki ktore sie tu udzielaja prosza o odzielny dzial Historia :P A mi wcale nie chodzilo ze gineli tylko w Europie np. tylko ze oprocz Enigmy i Monte Cassino Polacy nie maja zadnych duzych osiagniec podczas II wojny
-
Ty na prawde jakis nawiedzony jestes... masowo? Moze jeszcze z piesnia i usmiechem na ustach... przypomina mi sie wiersz o westerplatte "dzisiatkami ida do nieba" czy jakos tak.. a okazalo sie ze bylo ich najwyzej garstka. Poza tym dragonit... jakiejkolwiek argumentacji z twojej strony jak zwykle nie uswiadczymy... piszesz po prostu prawde objawiona a my marny lud
Hmm? Nie rozumiem. Ja wg. ciebie nie argumentuje, tak więc nie wiem co to znaczy argumentacja. Więc co wg. ciebie jest argumentem? Prawdę objawioną? Jak nie lubisz dyskutować to nie pisz, bo widać że jakieś dziwoty wymyślasz.
Misior - Cóż, z naszym uzbrojeniem i pojazdami oraz warunkami trudno byśmy mieli w 2 wojnie światowej większe osiągnięcia.
-
Hmm? Nie rozumiem. Ja wg. ciebie nie argumentuje, tak więc nie wiem co to znaczy argumentacja. Więc co wg. ciebie jest argumentem? Prawdę objawioną?
Ech, przewaznie nie chce mi sie tobie na takie durnoty odpowiadac, ale zrobie wyjatek - tak trudno ci przejrzec wlasne odpowiedzi zeby zrozumiec o co mi chodzi?
Jak nie? Polacy wszędzie wtrącili swoje trzy grosze, nie tylko w tych 2 miejscach ;p
A nie? Ginęli masowo za ojczyznę i sojuszników.
Jak widzisz same jednozdaniowe odpowiedzi podparte jedynie ogolnikami. Jesli tak maja wygladac 'dyskusje' w przyszlym dziale o historii to ja dziekuje...
Jak nie lubisz dyskutować to nie pisz, bo widać że jakieś dziwoty wymyślasz.
Na szczescie nie ty tutaj zezwalasz komus na pisanie, lub nie. Apropo, zauwazylem ze ostatnio bardzo czesto dopisujesz wlasnie taki przerywnik do posta, tak jakbys juz nie mial co napisac, albo zeby przypadkiem nie walnac jakiegos rzeczowego argumenta do dyskusji...
Podsumowujac - no kupa sie tu zrobila, wlasciwie dyskusja pod wzgledem merytorycznym jest marna. Nie kieruje tego posta wylacznie do dragonita, nie pisze tez zeby kogos obrazic ale w trosce o poziom. Obawiam sie ze wlasnie w taki sposob mialby wygladac dzial 'historia'.
-
Hmm? Nie rozumiem. Ja wg. ciebie nie argumentuje, tak więc nie wiem co to znaczy argumentacja. Więc co wg. ciebie jest argumentem? Prawdę objawioną? Jak nie lubisz dyskutować to nie pisz, bo widać że jakieś dziwoty wymyślasz.
Mega LOL. Wiesz - dyskusja polega na przedstawianiu swoich argumentów. Nie plotek zasłyszanych czy legend.
Być może sie powtarzam, jednak ja z Twoich postów czytam jacy to Polacy byli dzielni. Jak często, gęsto umierali za kraj oraz sojuszników. Jednak to ma być przyczyna dzięki której się wsławili? Człowieku - w takich sytuacjach umierali żołnierze chyba każdego z krajów biorących udział w II WŚ. Oczywiście - częśc ludzi z innych krajów ceni sobie udział polskich jednostek w walkach na terenie ich kraju (np rozmawiałem o tym z ludźmi w Norwegii), jednak oprócz Polaków walczyli tam przecież też inni.
A odnośnie tak licznych powstań, to może i było ich wiele. Jednak przeważnie coś w nich szło "nie tak" - bo prócz powstania Wielkopolskiego i (częściowo) 3-go Śląskiego to reszta kończyła się tragicznie.
Wracając troche do tematu "dzielności" polskiego wojaka... W walkach z Wehrmachtem należy też pamiętać, że Polacy - jako Słowianie - czyli podludzie (wg propagandy hitlerowskiej oczywiście) mieli gorszą pozycję wyjściową np w przypadku dostania się do niewoli niż taki Jankes czy ktoś.
Misior - Cóż, z naszym uzbrojeniem i pojazdami oraz warunkami trudno byśmy mieli w 2 wojnie światowej większe osiągnięcia.
Dragonit - a co ma do tego uzbrojenie? Hitlerowskie Niemcy mieli odrzucić lepsze uzbrojenie, by walczyć na równych szansach?
Co oni mogli za to, że Polska dysponowała takim a nie innym sprzetem? Ten argument jest śmieszny.
Tym smieszniejszy, że pokaż mi typowo polskie "uzbrojenie". Podczas kompanii wrześniowej czym najczęsciej dysponował zwykły piechur? Mauser wz 98 - baaardzo "polski" karabin. Poza wyjątkami inny sprzęt był produkowany na licencjach.
"Słynne okręty" polskie były zamawiane w zagranicznych stoczniach. Prawda jest taka, ze bylismy zacofani.
Fakt - mieliśmy kilka niezłych projektów (np mysliwiec PZL P-50 Jastrząb), ale nie było czasu, by wdrożyć te projekty do produkcji, lub też się nie nadawały do obronnej walki (np PZL P-37 Łoś). Piszę to wszystko w maksymalnym skrócie.
A - należy jeszcze pamiętać (co nie dla wszystkich jest takie oczywiste), ze niemieckie Tygrysy i inne Pantery powstały znacznie później, po upadku Polszy.
-
po dlugiej przerwie jestem
piszecie ze to polak zabardzo sie nie przyczynil w II w s
wezcie se przeczytajcie "sprawa honoru" wlasnie czytam pierwsze strony
jakgby usuna narod polski to by swiatem rzadzili hitlerowscy, sowieci, lub jacys muzumanie
i wrescie nie pierd..cie ze polak to jakis zwykly woj
jak to pisze mielonka ze umierali za sojusznikow nie!! panie mielonka
polacy walczyli za ojczyzne poprzez walke u boku sojusznikow
a powstania swiatcza o tym ze polakowi lepsza smierc niz brak ojczyzny
polska zawdziecza swoje zacowafanie okupantom i krajom ktore do tego dopuscily
my w czasie II ws mielismy czasami gorsze uzbrojenie ale i tak ss dawalismy po dupie
nie liczy sie uzbrojenie lub wyszkolenie liczy sie duch walki
jak ktos sie znowu uczepi mojej ortografi to sory ale jestem wkurzony i nie mysle o kreskach i kropkach
PS mielonka mam nadzieje ze sie nie obraziles ;D
-
a powstania swiatcza o tym ze polakowi lepsza smierc niz brak ojczyzny
polska zawdziecza swoje zacowafanie okupantom i krajom ktore do tego dopuscily
my w czasie II ws mielismy czasami gorsze uzbrojenie ale i tak ss dawalismy po dupie
nie liczy sie uzbrojenie lub wyszkolenie liczy sie duch walki
Z historii II wojny wynika ze tacy jak ty, romantycy, zawsze gineli w pierwszej kolejnosci. I powiem ci jedno oprocz morale na polu walki wazny jest przede wszystkim trzezwy umysl i umiejetnosc dzialania w stresie, watpie zeby w tym czasie znalazlo sie miejsce na uczucia, milosc do ojczyzny, czy sens walki. W taki sposob mogli myslec tylko ci, ktorzy albo wcale nie brali udzialu, albo byli po prostu wysoko postawionymi generalami, lub innymi politykami (vide Churchill) I to tyle z tej magicznej aury...
No i zmien, albo zmniejsz podpis, bo ma nieprzepisowa wielkosc.
-
Ech, przewaznie nie chce mi sie tobie na takie durnoty odpowiadac, ale zrobie wyjatek - tak trudno ci przejrzec wlasne odpowiedzi zeby zrozumiec o co mi chodzi?
A tobie radzę przeczytać swoje posty i zobaczyć jak się mnie uczepiłeś.
Jak widzisz same jednozdaniowe odpowiedzi podparte jedynie ogolnikami. Jesli tak maja wygladac 'dyskusje' w przyszlym dziale o historii to ja dziekuje..
Podałeś praktycznie jedyną taką rzecz w dyskusji, która w dodatku była odpowiedzą na jednozdaniowy "zarzut". No i nie było tu potrzeby bardziej się rozpisywać.
Na szczescie nie ty tutaj zezwalasz komus na pisanie, lub nie. Apropo, zauwazylem ze ostatnio bardzo czesto dopisujesz wlasnie taki przerywnik do posta, tak jakbys juz nie mial co napisac, albo zeby przypadkiem nie walnac jakiegos rzeczowego argumenta do dyskusji...
Hmm? Każdy dopisuje jakieś przerywniki.
nie pisze tez zeby kogos obrazic
A ja tak do odbieram.
Podsumowujac - no kupa sie tu zrobila, wlasciwie dyskusja pod wzgledem merytorycznym jest marna.
Wg. mnie wcale nie jest tak marnie. Mam jednak pewien zarzut - dyskusja schodzi na psy, gdy ciągle widnieją teksty "nie ośmieszaj się", "rozśmieszasz mnie", "mega lol", "nie odzywaj się bo guwno wiesz"
Mega LOL. Wiesz - dyskusja polega na przedstawianiu swoich argumentów. Nie plotek zasłyszanych czy legend.
Być może sie powtarzam, jednak ja z Twoich postów czytam jacy to Polacy byli dzielni. Jak często, gęsto umierali za kraj oraz sojuszników. Jednak to ma być przyczyna dzięki której się wsławili? Człowieku - w takich sytuacjach umierali żołnierze chyba każdego z krajów biorących udział w II WŚ. Oczywiście - częśc ludzi z innych krajów ceni sobie udział polskich jednostek w walkach na terenie ich kraju (np rozmawiałem o tym z ludźmi w Norwegii), jednak oprócz Polaków walczyli tam przecież też inni.
A odnośnie tak licznych powstań, to może i było ich wiele. Jednak przeważnie coś w nich szło "nie tak" - bo prócz powstania Wielkopolskiego i (częściowo) 3-go Śląskiego to reszta kończyła się tragicznie.
Wracając troche do tematu "dzielności" polskiego wojaka... W walkach z Wehrmachtem należy też pamiętać, że Polacy - jako Słowianie - czyli podludzie (wg propagandy hitlerowskiej oczywiście) mieli gorszą pozycję wyjściową np w przypadku dostania się do niewoli niż taki Jankes czy ktoś.
Podaję argumenty, a nie jakieś legendy czy zasłyszane plotki. Piszę jak ty czy Misior, nie wiem o co ci chodzi.
Nigdzie nie piszę że Polacy najlepszy naród, bronię ich jedynie bo niekiedy wychodzi jakby w ogóle nie mieli wkładu w historię.
Powstań było wiele, a że się nie wszystkie udały ... radzę przestudiować ich okoliczności.
Dragonit - a co ma do tego uzbrojenie? Hitlerowskie Niemcy mieli odrzucić lepsze uzbrojenie, by walczyć na równych szansach?
Co oni mogli za to, że Polska dysponowała takim a nie innym sprzetem? Ten argument jest śmieszny.
Ręce opadają ... po prostu już nie mam siły. Zacznij normalnie odbierać wypowiedzi, a nie zaogoniać jak tylko się da. Pisałem dokładnie, że więcej nie mogli zdziałać gdyż ich siły były po prostu zbyt słabe, a ty tu głupoty piszesz że może Niemcy mieli się odzbroić by mieli równe szanse. Spokojnie człowieku, spokojnie.
"Słynne okręty" polskie były zamawiane w zagranicznych stoczniach. Prawda jest taka, ze bylismy zacofani.
A to że przez sto lat pozostawaliśmy pod rozbiorem i ledwo się zdążyliśmy nieco odbudować przed 2 wojnami światowymi nie miało tu nic do rzeczy? Od razu potęgą gospodarczą i technologiczną mieliśmy się stać?
Z historii II wojny wynika ze tacy jak ty, romancycy, zawsze gineli w pierwszej kolejnosci. I powiem ci jedno oprocz morale na polu walki wazny jest przede wszystkim trzezwy umysl i umiejetnosc dzialania w stresie, watpie zeby w tym czasie znalazlo sie miejsce na uczucia, milosc do ojczyzny, czy sens walki. W taki sposob mogli myslec tylko ci, ktorzy albo wcale nie brali udzialu, albo byli po prostu wysoko postawionymi generalami, lub innymi politykami (vide Churchill) I to tyle z tej magicznej aury...
Jak zwykle psujesz nastrój :P
-
http://forum.1944.pl/index.php?showtopic=515 Poczytalem sobie o tej ksiazce i jakos mnie nie przekonala do siebie.
Sprawa honoru" to pasjonująca, błyskotliwie opowiedziana historia polskich pilotów myśliwskich, którzy przyczynili się do uratowania Anglii w czasie bitwy powietrznej w 1940 roku, oraz zdumiewającej zdrady, jakiej dopuściły się Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pod koniec drugiej wojny światowej. Skupiając się na osobach pięciu pilotów słynnego Dywizjonu 303 Kościuszkowskiego, autorzy ukazali, jak ci młodzi Polacy, całym sercem pragnący wyzwolić swoją ojczyznę, weszli do grona najbardziej bohaterskich i skutecznych myśliwców drugiej wojny światowej. Czerpiąc z nieoficjalnego dziennika Dywizjonu 303 - wypełnionego osobistymi relacjami ze starć z nieprzyjacielem -oraz z listów, wywiadów, wspomnień, opowieści i fotografii, autorzy żywo i zajmująco opisali pilotów tej jednostki i ich walkę. Śledzimy losy głównych bohaterów w czasie szkolenia przed wojną, ich dramatyczną ewakuację z Polski do Francji, a po jej upadku do Wielkiej Brytanii, w której, początkowo pogardliwie potraktowani przez RAF, odegrali kluczową rolę w bitwie o Anglię, a ich brawura i umiejętności w bezpośrednich pojedynkach na śmierć i życie z niemieckimi messerschmittami podczas eskortowania alianckich wypraw bombowych przeszły do legendy. Dowiadujemy się też, co spotkało polskich pilotów po wojnie, gdy ich kraj oddano Związkowi Sowieckiemu.
A to opis tej ksiazki i tyle co zrozumialem to mamy tu podrecznikowy przyklad naginania faktow historycznych zreszta wystarczy sobie poczytac na forum 1944 i zrozumiecie o co mi chodzi.
-
to tylko skromny krotki opis
tak siazka opisuje prawie cala nasza historie
tez skoromnie ale cos waznego w tej ksiazce jest
przeczytaj ta ksiazke
w bibliotece powinna byc jak niebedzie w jednej to do drugiej warto przeczytac
ma ponad 400 stron
opisuje tez o samych pilotach z 303 jest tez pare stron o amerykaninu ktory walczyl w 1920
dalej nie doszlem
jestem na 41 stronie
-
Nie chce mi sie cytować, ale do zbyt wielkiej grupy ludzi nie kieruje tych słów, więc każdy chyba coś odnajdzie.
Kania - nie należe do osób, które łatwo się obrażają. Zwłaszcza jeśli przyczepiłeś się do zwrotu ("umierali za sojuszników"), który powtórzyłem jako tekst Dragonita. Więc przyczepiłeś się do osoby posiadającej "podobne" zdanie do Twojego.
Dragonit: nie lubie skrótów ani emotek. Jednak zamiast pisać 10x ":D" wolałem wysłać MEGA LOL. Bo zaczynasz przypominać "emo". Nikt Cie nie rozumie, ani Twoich "argumentów". Jestem romantykiem, zginę na poczatku itp itd. Zamiast podać jakieś KONKRETNE przykłady, to czepiasz się liczby zdań w wypowiedzi. Zaś jeśli nikt nie rozumie sensu Twoich wypowiedzi, to może niejasno piszesz. W mojej wypowiedzi czepiasz się wątku o uzbrojeniu. To tzw "ironia". Choć może nie było to zbyt ambitne, ale jak odpowiedzieć na argument "Polaków trzeba cenić, bo walczyli gorszym sprzetem".
Zaś chyba do końca nie rozumiecie o co w tej dyskusji chodzi. Ja nie umiejszam zasług Polski i Polaków w II WŚ. To Wy (Dragon i Kania) ją przeceniacie.
W ogóle obawiam się, że za niedługo dyskusja zahaczy o powstanie warszawskie. A to już będzie na tym forum masakra. Sam mam mieszane uczucia jeśli chodzi o nie, ale nie uprzedzam faktów.
BTW: Jak już pisałem - reprezentujecie (Dragon i Kania) poglądy, które sam posiadałem jakieś 10 lat temu. Uważałem wtedy, że Polacy zawsze byli najlepsi. Jednak nie umniejszając zasług Polski i Polaków musicie spojrzeć z dystansu na całą sytuację
PS2 Wiem, ze teraz w tej wypowiedzi nie ma żadnych faktów historycznych, ale najpierw czekam aż Wy coś nowego napiszecie.
-
Zwłaszcza jeśli przyczepiłeś się do zwrotu ("umierali za sojuszników"), który powtórzyłem jako tekst Dragonita. Więc przyczepiłeś się do osoby posiadającej "podobne" zdanie do Twojego.
oj to sory
BTW: Jak już pisałem - reprezentujecie (Dragon i Kania) poglądy, które sam posiadałem jakieś 10 lat temu. Uważałem wtedy, że Polacy zawsze byli najlepsi. Jednak nie umniejszając zasług Polski i Polaków musicie spojrzeć z dystansu na całą sytuację
prosze cie z laski twojej przedstaw mi cytat w ktorym napisaem ze polacy sa najlepszymi
moze z moich wypowiedz wynikaja takie fakty ale tak nie mysle
mysle ze polacy umieja sie najlepiej sie bic z calej kuli
mysle tez ze polacy wspolpracuja ze soba gdy jest ogromne zagrozenie dla kraju
np jak by nas tera ruski zaatakowaly to wyszloby najaw komu ojczyzna mila i w stanie w jej obronie
napewno ktos by przylecial z wysp
Obrazek w podpisie wciaz jest za duzy, zle to wyglada, postaraj sie dostosowac podpis maxymalnie do takich rozmiarow, jak np moj
to wtedy bede musiał go wywalic
-
Dragonit: nie lubie skrótów ani emotek. Jednak zamiast pisać 10x ":D" wolałem wysłać MEGA LOL. Bo zaczynasz przypominać "emo". Nikt Cie nie rozumie, ani Twoich "argumentów". Jestem romantykiem, zginę na poczatku itp itd. Zamiast podać jakieś KONKRETNE przykłady, to czepiasz się liczby zdań w wypowiedzi. Zaś jeśli nikt nie rozumie sensu Twoich wypowiedzi, to może niejasno piszesz. W mojej
Denerwujesz mnie - Skoro nie rozumiesz moich wypowiedzi spojrzyj najpierw na siebie, może to twoja wina? Może ty nie umiesz tego poprawnie odebrać? Denerwuje mnie że zamiast tego ludzie od razu się czepiają, a nie patrzą na siebie.
wypowiedzi czepiasz się wątku o uzbrojeniu. To tzw "ironia". Choć może nie było to zbyt ambitne, ale jak odpowiedzieć na argument "Polaków trzeba cenić, bo walczyli gorszym sprzetem".
Dochodzę do wniosku że to faktycznie wina twojego odbioru informacji - nie rozumieć takich prostych słów, żal. Napisałem "ciekawe jak mieli mieć jeszcze większe osiągnięcia z takim sprzętem", a ty zaczynasz pisać głupoty o zachwalaniu Polaków że musieli sobie radzić mimo że mają słabszy sprzęt. Pomyśl zanim się do czegoś przyczepisz, ok?
Zaś chyba do końca nie rozumiecie o co w tej dyskusji chodzi. Ja nie umiejszam zasług Polski i Polaków w II WŚ. To Wy (Dragon i Kania) ją przeceniacie.
Nie no , rotfl - Nigdzie nie przeceniam Polaków w 2 wś! Ja tylko odpieram różne zarzuty na ich temat.
-
Skoro nie rozumiesz moich wypowiedzi spojrzyj najpierw na siebie, może to twoja wina?
Heh.Ja nie rozumiem, Misioo nie rozumie. Podjason nie rozumie... Kurde - masz pecha... z takimi "niekumatymi" przyszło Ci toczyć dyskusję... :-) Albo inaczej - istny spisek
Czyli ogólnie rzecz biorąc były - Nie ograniczam się do Polski, ale Polacy wszędzie bili się o wyzwolenie swojego kraju. Jeśli miało się to stać przez pomoc sojusznikowi - robili to.
Jak nie? Polacy wszędzie wtrącili swoje trzy grosze, nie tylko w tych 2 miejscach ;p
Jeśli w drugim wspomnianym cytacie nie idealizujesz Polaków to nie wiem. Chyba sam nie zdajesz sobie sprawy ze znaczenia twoich słów.
Ponadto drugi argument nawet dziecko może obalić. Skoro "wszędzie" walczyli - to dlaczego nie ma nigdzie wzmianek o Polakach na dalekim wschodzie? Dlaczego nie zdobywali Guadalcanal?
Inna sprawa: narzekasz, że ludzie nie rozumieją twoich argumentów. Jakich argumentów? Od kilku ładnych postów niczego niwego nie przedstawiłeś. Tylko masz pretensje do innych userów.
Pokaż mi fakty. Nic więcej nie chcę.
_______
Kania - nie wiem, czy widzisz, jednak piszesz:
prosze cie z laski twojej przedstaw mi cytat w ktorym napisaem ze polacy sa najlepszymi
Natomiast 2 linijki poniżej:
mysle ze polacy umieja sie najlepiej sie bic z calej kuli
mysle tez ze polacy wspolpracuja ze soba gdy jest ogromne zagrozenie dla kraju
Bez komentarza
I prosze - bez gdybania odnośnie nowego konfliktu... Bo się robi jeszcze większe science-fiction
-
mielonka
prosze cie z laski twojej przedstaw mi cytat w ktorym napisaem ze polacy sa najlepszymi
to byla proszba zebys mi przedstawil cytat dotyczacy ze polacy sa najlepsi na swiecie
nie napisalem w czym
Ponadto drugi argument nawet dziecko może obalić. Skoro "wszędzie" walczyli - to dlaczego nie ma nigdzie wzmianek o Polakach na dalekim wschodzie? Dlaczego nie zdobywali Guadalcanal?
dragonitowi napewno chodzilo o konflikt w europie a nie na pacyfiku przeciw japonom
japoncy nic polakom nie zrobili
-
Pierwszej części nie ma po co komentować...
Natomiast odnośnie drugiej - na tej samej zasadzie można powiedzieć, że Włosi bezpośrednio nie atakowali Polski i Polaków.
Więc podążając twoim tokiem myślenia wojska Andersa nie powinny walczyć we Włoszech, bo "Włosi nic Polakom nie zrobili"?
Podobnie jak Japonia mieli z III Rzeszą sojusz. A przykład chociaż głupi jest tylko przykładem na to, żeby nie uzywać ogólników.
-
Nie no dyskusja nad dyskusje sie zrobila:D niedlugo temat poleci do dzialu rozrywka:) chyba juz wszystkimi tak emocje targnely ze przestali myslec bez wyjatku:)
to i ja od siebie cos doloze, a co;)
Denerwujesz mnie - Skoro nie rozumiesz moich wypowiedzi spojrzyj najpierw na siebie, może to twoja wina? Może ty nie umiesz tego poprawnie odebrać? Denerwuje mnie że zamiast tego ludzie od razu się czepiają, a nie patrzą na siebie.
Dokladnie taka wypowiedz mozna kierowac w obie strony, niektorzy chyba do konca zycia beda miec zamkniety umysl, i nic do nich nigdy nie dotrze.
Nie no , rotfl - Nigdzie nie przeceniam Polaków w 2 wś! Ja tylko odpieram różne zarzuty na ich temat.
Chyba pierwszy raz musze posluzuzyc sie twoja 'argumentacja' (ale w tym przypadku niewiele sie pomyle) - 'Wszedzie' przeceniasz polakow, wlasnie od tego zaczela sie dyskusja ze ktos sie tu uwaza za pepek swiata. ( i nie rotfluj na daremno bo pojdziesz do piekla ;) )
-----------------------------------
to byla proszba zebys mi przedstawil cytat dotyczacy ze polacy sa najlepsi na swiecie
heh :) polecam uwazniejsze przeczytanie jego posta bo smieszna sytuacja:)
japoncy nic polakom nie zrobili
Holy crap! rzeczywiscie:( teraz trzeba bedzie przeprosic wlochow za monte cassino:(... nie wspominajac o nieprzepisowych skokach na spadochronach w okolicy arhnen...
-
hmm
wlosi z polakami zabardzo nie walczyli
w afryce to wlosi grupowo sie poddawali aliantom
jak walczyli to raczej jako mieso armatnie u niemcow
Holy crap! rzeczywiscie:( teraz trzeba bedzie przeprosic wlochow za monte cassino:(...
za co ?? walczylismy z niemcami nie z nimi
trudne zena ich terenie
heh :) polecam uwazniejsze przeczytanie jego posta bo smieszna sytuacja:)
nawet glupi wie ze nie ma najlepszego we wszystkim
np Bog mowi ze nie ma czlowieka bez grzechu
nie ma najlepszego czlowieka
najlepszej matki na swiecie nie ma
i nie bedzie!!
-
za co ?? walczylismy z niemcami nie z nimi
trudne zena ich terenie
Ale przeto porozrzucalismy troche gratow po wzgorzu, ostrzeliwalismy tak ze sie cale lyse zrobilo no i ubrudzilismy krwia maki na monte cassino:( prawdziwi honorowi menszczysni by przeproslili nieprawdaz?;(
W angli tez nie posprzatalismy po tych niedobrych niemcach co to nasi ich zestrzelili, tak samo w holandii... tak byc nie moze:(
nawet glupi wie ze nie ma najlepszego we wszystkim
np Bog mowi ze nie ma czlowieka bez grzechu
nie ma najlepszego czlowieka
najlepszej matki na swiecie nie ma
i nie bedzie!!
Spoko, ale zupelnie nie na temat, chodzilo mi o cytaty mielonki:)
-
[POD]J@$ON
a nam ktos posprzatam??!!
a jesli ktos wspomnie o odszkodowaniu ktore dostalimy od niemcow to niech nie zapomni ze nam to rusy podwalily
w ktorym kraju sie toczy wojna ten kraj powinnen posprzatac
juz widze jak szly tysiace ss i ruskow aby posprzatac nasz kraj z wrakow
za co mamy przepraszac ze walczylismy o odzyskanie kraju??
ktory i tak zostal sprzedany ruskim
-
Dżizas kania walisz takie farmazony ze to juz zakrawa na temat dla Montyego Pythona :P Polska nie dostala reperacji wojennych wiec ZSRR nie "podwalila" jej Polsce. A wraki najczesciej sprzatali mieszkancy miejscowosci znajdujacych sie w sasiedztwie bitew a potem je sprzedawali lub przerabiali do wlasnego uzytku xD (np czolgi na plugi we Wloszech - to wlasnie wczoraj zapodal nam historyk na lekcji :) )
Pomijajac juz fakt ze pisalem to 100% for fun i twierdzilem ze kazdy to tak pojmie... niestety mylilem sie:( ide sie pociac ,do jutra;)
-
dostalismy kase za wojne
narazie nie mam ci tego jak udowodnic
niemcy jeszcze musza oddac zydom kasiore
a o te wraki to wiem ze mieszkancy wiosek zbierali przeciez to logiczne
-
Nie udowodnisz bo jej nie dostalismy xD ZSRR zabronilo nam brac reperacje jak i reszcie panstw zaleznych od Zwiazku.
-
dostalismy kase za wojne
narazie nie mam ci tego jak udowodnic
niemcy jeszcze musza oddac zydom kasiore
a o te wraki to wiem ze mieszkancy wiosek zbierali przeciez to logiczne
Kania. Poszukaj sobie w literaturze o planie Marshalla. Jak chcesz szybciej o tym sobie sprawdzić, to skorzystaj z internetu.
I ten temat został wg mnie wyczerpany (o "zadośćuczynieniach")
-
Heh.Ja nie rozumiem, Misioo nie rozumie. Podjason nie rozumie... Kurde - masz pecha... z takimi "niekumatymi" przyszło Ci toczyć dyskusję... :-) Albo inaczej - istny spisek
Ciekawe gdzie Misioo to pisał ;p
Jeśli w drugim wspomnianym cytacie nie idealizujesz Polaków to nie wiem. Chyba sam nie zdajesz sobie sprawy ze znaczenia twoic
-.- No bo tak było. Byli rozproszeni po dużej części krajów i tak jest, więc nie idealizuje.
Inna sprawa: narzekasz, że ludzie nie rozumieją twoich argumentów. Jakich argumentów? Od kilku ładnych postów niczego niwego nie przedstawiłeś. Tylko masz pretensje do innych userów.
Pokaż mi fakty. Nic więcej nie chcę.
A ty pokaż swoje argumenty, bo od kilku postów tylko czepiasz się nie uzasadniając swojej wypowiedzi -.- Nie mam pretensji, to ty masz pretensję.. Nie będę przytaczał argumentów, bo to nie ma sensu - Czuję się tu jak w piaskownicy.
Dokladnie taka wypowiedz mozna kierowac w obie strony, niektorzy chyba do konca zycia beda miec zamkniety umysl, i nic do nich nigdy nie dotrze.
Śmiać się czy płakać? Ciągle piszesz to złe to niedobre a to można w obie strony -.- Musisz tak wszystko rozbierać na części pierwsze?
Chyba pierwszy raz musze posluzuzyc sie twoja 'argumentacja' (ale w tym przypadku niewiele sie pomyle) - 'Wszedzie' przeceniasz polakow, wlasnie od tego zaczela sie dyskusja ze ktos sie tu uwaza za pepek swiata. ( i nie rotfluj na daremno bo pojdziesz do piekla ;) )
Żałosne, mówię że nie przeceniam tylko wy nie doceniacie a ty wyskakujesz ciaglę że dyskusja się wzięła od tego że uważam ich za naród wybrany. A może jesteś wyrocznią i lepiej odemnie wiesz co uważam i co myślę?
-
Ciekawe gdzie Misioo to pisał ;p
Na 2 stronie tego topicu gwoli wyjaśnienia. I Dragonit żebyś nie musiał szukać to ci powiem od razu że ja nie rozumiem twoich argumentów. Mielonka ma rację mówiać że idealizujesz choć może nie w takim stopniu jak kania lecz to robisz no i tyle.
-
Nie będę przytaczał argumentów, bo to nie ma sensu - Czuję się tu jak w piaskownicy.
Pan Dorosly sie znalazl-.- to ja lepiej zabiore zabawki i pojde do innej piaskownicy... ech do jakiego poziomu tu sie trzeba znizac:)
Śmiać się czy płakać? Ciągle piszesz to złe to niedobre a to można w obie strony -.- Musisz tak wszystko rozbierać na części pierwsze?
Twoja elokwencja mnie poraza, chyba nie mam na tyle abstrakcyjnego umyslu zeby moc z toba pisac. Swoja droga, caly czas sie dziwie ze nie chcesz zauwazyc tych rzeczowych postow mielonki, ktory, w przeciwienstwie do ciebie, odpowiada na zadane pytania i nie miga sie z odpowiedzia.
Nie musisz mi odpowiadac na tego posta, nie bawi mnie ten offtop. Oczekuje ze ktos tu wkoncu zarzuci jakis ciekawy temat i skoncza sie klotnie o niewiadomoco, i udawadnianie swoich 'pseudo racji' i swojego 'poziomu'.
-
Ciekawy temat mowisz, no to masz xD
Jako ze to temat nie o historii a Polska a zachod wiec co sadzicie o naszej sytuacji politycznej w Europie i na świecie ? (oczywiscie obecnej) Ja wypowiem sie na koncu bo chce najpierw poznac wasze opinie.
-
Jason - Jeśli jesteś na tyle ograniczony że nie nie zrozumiałeś że z piaskownicą chodzi mi o chwilowy poziom wypowiedzi a nie userów, to sorry, ale naprawdę się nie rozumiemy.
Żeby móc ze mną pisać? Ciekawe że jeszcze nikt inny w mojej "karierze" nie narzekał na moje wypowiedzi, hm.
Mielonka ma rację mówiać że idealizujesz choć może nie w takim stopniu jak kania lecz to robisz no i tyle.
Muszę 100x razy powtarzam że NIE IDEALIZUJE. Jeśli to wywnioskowałeś z moich wypowiedzi to przepraszam.
Co do nowego tematu - Hmm ... To może zakup f - 16? Pasuje i do tego tematu i jest powiązane z propozycją Misiora.
-
Jeśli chodzi o naszą obecną sytuację polityczną na arenie międzynarodowej to uważam, że PiS sporo tu w czasie swoich rządów najebał. Teraz będzie ciężko to odkręcić. Jest na to nadzieja, ale to co Kaczyńscy spieprzyli będziemy jeszcze długo odczuwać.