Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: mishel24 w Lipca 17, 2010, 12:43:40
-
Czy istnieje mod do Warbanda pozwalający na zabijanie lordów?
-
to z kim będziesz później walczył ;p
-
Później będzie chciał moda żeby nowi lordowie się pojawiali. Koles po co lordów dedasz leć na zamki i je podbijaj, albo przekabacaj lordów.
-
Może założyciel tematu chce zostać jedynym panem i władcą? :)
-
Zanim Warband wyszedł miała być taka opcja zabijania lordów
-
To w takim razie pewnie niedługo wyjdzie patch z tą opcją
-
To by była głupota chyba, że wprowadzili by możliwość posiadania potomków czy coś w ten teges żeby uzupełniać szeregi lordów. Ta gra polega głównie na walce z wrogimi lordami więc jaki sens będzie miała ta gra gdy ich zabraknie??
-
To by była głupota chyba, że wprowadzili by możliwość posiadania potomków czy coś w ten teges żeby uzupełniać szeregi lordów. Ta gra polega głównie na walce z wrogimi lordami więc jaki sens będzie miała ta gra gdy ich zabraknie??
Z drugiej strony to gdyby ktoś zrobił moda na posiadanie potomków (chyba nie byłoby to trudne) to można by wprowadzić takie coś, że lordowie mieliby jakąś niewielką szanse na śmierć w bitwe, ale również mogli by umierać ze starości. DOdało by to nieco realizmu tylko nie wiem jak rozwiązany zostałby problem losowych imion.
-
Mogliby to zrobić trochę jak w Medievalu II, tam też każdy może umrzeć a potomek, czy inna losowa osoba ma nowe imię i nazwisko. Zabijanie lordów nie jest głupie. Dodałoby trochę autentycznośći. Np. król umiera i zostaje wybrany nowy.
Ja osobiście dodałbym jeszcze propos zabijania opcję wybicia niewolników lub ich wypuszczenia(co wpływałoby na nasz honor i renomę).
-
To by była głupota chyba, że wprowadzili by możliwość posiadania potomków czy coś w ten teges żeby uzupełniać szeregi lordów. Ta gra polega głównie na walce z wrogimi lordami więc jaki sens będzie miała ta gra gdy ich zabraknie??
Z drugiej strony to gdyby ktoś zrobił moda na posiadanie potomków (chyba nie byłoby to trudne) to można by wprowadzić takie coś, że lordowie mieliby jakąś niewielką szanse na śmierć w bitwe, ale również mogli by umierać ze starości. DOdało by to nieco realizmu tylko nie wiem jak rozwiązany zostałby problem losowych imion.
Posiadanie potomków jest trudne, nie uczyłeś się w szkole/nie wiesz z własnego doświadczenia? A jeśli chodzi o ich płodzenie... cóż... polecam najpierw pójść na lekcje biologii, a potem grać w simsy, a nie w Warbanda :P
@Topic: http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,8652.msg1525822.html#msg1525822 Skrypt wprowadzający nowe rozmowy z więźniami, można m.in. zabijać lordów, jeśli zabijemy króla, zostaje wybrany nowy król.
-
Jeśli moja postać nienawidzi ze swoich powodów np. Harlausa, to denerwujące jest puszczanie go wolno.
-
To puszczaj go za okupem, za króla jest trochę. A można gdzieś ściągnąć gotowy plik z tego skryptu? Nie chcę się babrać w plikach bo z moimi zdolnościami to już nigdy nie zagram w Warbanda jak zacznę kombinować.
Mi tam by się podobało jakby mogli ginąć, jakby mogli mieć dzieci i jakbyśmy się też starzeli. To trochę dziwne że ja który wyglądam jak młody chłopak (wiem że mogę w statach zmienić wygląd), a taki Klargus całe życie wywija mieczykiem i jest w stosunku do mnie... słaby.
No z tymi losowymi imionami trochę słabo, ale nie zapominajmy że w średniowieczu często się dziedziczyło imiona. Wiecie, Henryk MMX (wyszło mi że 2010 ;) ).
PS. Mogę jakoś zwerbować/przekabacić lorda którego mam jako więźnia, a jego królestwo nie istnieje? Sorry za offtop. Mam Króla Gravetha i innego rhodockiego lorda, a rhodocji już nie ma. Proszę nie poprawiać, wiem że nie ma rhodocji.:)
-
To puszczaj go za okupem, za króla jest trochę. A można gdzieś ściągnąć gotowy plik z tego skryptu? Nie chcę się babrać w plikach bo z moimi zdolnościami to już nigdy nie zagram w Warbanda jak zacznę kombinować.
Mi tam by się podobało jakby mogli ginąć, jakby mogli mieć dzieci i jakbyśmy się też starzeli. To trochę dziwne że ja który wyglądam jak młody chłopak (wiem że mogę w statach zmienić wygląd), a taki Klargus całe życie wywija mieczykiem i jest w stosunku do mnie... słaby.
No z tymi losowymi imionami trochę słabo, ale nie zapominajmy że w średniowieczu często się dziedziczyło imiona. Wiecie, Henryk MMX (wyszło mi że 2010 ;) ).
PS. Mogę jakoś zwerbować/przekabacić lorda którego mam jako więźnia, a jego królestwo nie istnieje? Sorry za offtop. Mam Króla Gravetha i innego rhodockiego lorda, a rhodocji już nie ma. Proszę nie poprawiać, wiem że nie ma rhodocji.:)
Ale ty nie rozumiesz. Moja postać nienawidzi Harlausa, to ma go puścić wolno za okupem? Moja gra nie ogranicza się do pustego walenia mieczem dla statów.
-
To nie graj w tą grę, bo nie ma innego rozwiązania niż zamknięciem go w zamku, puszczeniem go wolno albo za kasę.
Poproś producentów czy kogo tam, żeby specjalnie dla ciebie przerobili skrypt i wysłali ci poczta. To tyle na ten temat.
-
A ciekawe czy ten skrypt na zabijanie lordów działa w drugą stronę :p ???
-
To nie graj w tą grę, bo nie ma innego rozwiązania niż zamknięciem go w zamku, puszczeniem go wolno albo za kasę.
Poproś producentów czy kogo tam, żeby specjalnie dla ciebie przerobili skrypt i wysłali ci poczta. To tyle na ten temat.
A ty nadal nie rozumiesz.
-
A ciekawe czy ten skrypt na zabijanie lordów działa w drugą stronę :p ???
Nie, inni nie mogą zabić Ciebie. To jest takie coś jak było w SoD
-
e to głupio powinno być i w 1 i w 2 to wtedy takie opcje jak poddaj się miały by sens ;p
-
Możesz zawsze próbować trzymać go w nieskończoność.:P Wtedy honor Ci spadnie, ale co tam - nienawiść najważniejsza. A co do gry - nie wiem jak ty, ale ja stosunkowo mało walczę, skupiam się na polityce i na minimalnie krwawej grze (wiadomo że czasami trzeba kogoś sieknąć). Osobiście wolę przekabacić lorda z Jego miastem niż podbijać i niepotrzebnie tracić ludzi. I pieniądze.
No trochę szkoda... teraz nie opłaca się poddawać, choćby 1 na 1000. Pewnie nawet nikogo nie zabijemy, ale zrobimy sobie heroiczny rajd na wroga.:D
-
"Np. król umiera i zostaje wybrany nowy. "
i tu by była opcja na bycie królem istniejącej frakcji poprzez wybory :D
-
Warto chyba zwrócić uwagę, że wybory króla "wymyślili" dopiero Polacy kilka wieków później ;)
Mimo to temat ciekawy, ale dopóki śmierć i narodziny byłyby tylko małym dodatkiem, bo dla prowadzenia całych rodzin radzę się przenieść do "Mrocznych wieków" albo The Guild 2 :)
-
Wybory władcy były też w Republice Nowogrodzkiej. Tak wiec słaba władza centralna to typowo słowiańska cecha rządów (carski za*ordyzm pojawił sie z Mongołami). Chociaż takie rozwiazanie jak w TW z potomkami i śmiercia lordów byłoby dobre, ciekawe, jak rozwiązaliby efekt Twojej śmierci? Wybór: koniec gry lub wcielasz się w potomka(niepełnoletni to sytuacja diametralnie inna... rozpad Twojego imperium :D i zaczynasz od nowa;) ). Polityka i gospodarka też jest spaczona.
-
Generalnie do gry można by dodać całą sferę strategiczno-polityczną (nie zabierając tego, co jest) i mogłoby być na prawdę świetnie, ale musieliby zatrudnić drugie tyle ludzi w TW. Z resztą wątpię, że ktoś by się za to wziął. Poza tym potrzeba by wtedy większej różnorodności nacji w grze, żeby to miało sens, a więc potrafiło zatrzymać gracza na jeszcze dłużej.
-
Taka Europa Universalis, tylko silnie zmodyfikowana...
-
Pomysł z zabijaniem lordów uważam za całkiem niezły. I całość można uprościć. Obok tego, że lorda można zabić kiedy się go uwięzi mógłby też mieć np. 5-10% szansę na przejście na inny świat po przegranej walce.
Zasadniczo wszyscy lordowie są mniej lub bardziej ze sobą spokrewnieni. Więc kwestia sukcesji po królu to faktycznie można zrobić na zasadzie wyborów, tj. bardziej wpływowy lord ma większe szanse na objęcie korony.
Brak lordów? Po co bazgrać się z rozgrywaniem całego rodzinno-politycznego życia... łatwiej zrobić tak, że raz na tydzień król danej frakcji dostawał szansę (np. 20%) rekrutacji nowego lorda do maksymalnej liczby lordów równej ogranicznikowi w postaci liczby miast/zamków/wiosek (np. liczba miast to x, zamków y, wiosek z... 2x+1y+1/2z=maksymalna liczba lordów).
Pozostaje kwestia imion... tutaj większego problemu być nie powinno. Byle tylko upewnić się, że dane imię/przydomek/nazwisko nie powtarzało się wśród żyjących lordów.
Uzależnić maksymalną siłę danego lorda od jego długości istnienia na mapie i reputacji... a wojsko od posiadanych włości...
Ze skryptowania w M&B jestem noga... ale prawdopodobnie wprowadzenie czegoś takiego nie stanowiłoby większego kłopotu.
-
Dla chcącego nic trudnego, ale TW to taki producent gier jak piłkarska reprezentacja Luksemburga składa się z samych zawodowych piłkarzy.
Generalnie jestem za dodaniem do M&B większej polityki, jak i (rzadkiej bo rzadkiej) śmierci lordów. Zminimalizowałbym ją jednak do ok. 3% na bitwę, bo jednak relacje z lordami mają znaczenie i częstsza śmierć lordów mogłaby być irytująca).
-
. Zminimalizowałbym ją jednak do ok. 3% na bitwę, bo jednak relacje z lordami mają znaczenie i częstsza śmierć lordów mogłaby być irytująca).
Szczególnie irytująca jakbyś chciał się ożenić z jego córką/siostrą co by zrobili w tej sytuacji:
-wielki bug (niemożność ożenienia się z taką osobą)
-zniknięcie takiej osoby
-albo ślub bez pozwolenia xD YEAH i nie trzeba się męczyć
-
O jaka większą polityke chodzi? Sojusze/pakty o nieagresji itp? Ja bym też rozbudował wątek ekonomiczno/administracyjny. A co do śmierci lordów - do zamków "rodowych" (w domyśle przynależnych danej rodzinie w momencie rozpoczęcia gry) dodać rodowe cmentarze z nagrobkami, jakies krypty itp. W nocy byłyby duchy, dla których moznaby wykonywać zadania :D. Poza bitwą powinna byc opcja mordowanai i torturowanai szlachty będącej u nas w niewoli, jak i w niewoli innych państw (+ zadania od królów dotyczące pordowanai pretendentów/zadania pretendentów ws wydania schwytanych obalonych włądców, żeby taki Harlaus nie był wasalem Isolli - mozna sie zgodzic: leci honor; nie zgodzic: leci reputacja u włądcy) - np wchodzimy do zamku Vaegirów, którzy są wobec nas neutralni i majaw niewoli jakiegos Nojona - a my jesteśmy w stanei wojny z Chanatem. Przekupujemy strażnika i zabijamy uwiezionego Nojona... spada nam honor i relacje z lordem, który schwytał nasz cel;), a także relacje z w/w Chanatem (ale to nam wisi, bo jesteśmy z nimi w stanie wojny :D).
-
Zgadzam się z przedmówcą, byłoby bardzo miło gdyby dodali jakieś "sabotażowo-skrytobójcze" misje. Gdyby zrobili lordów śmiertelnych, to przydałoby się też, żeby np. lordowie poddawali się bez walki. To strasznie wkurzające, gdy koleś z 5 żołnierzami szarżuje na 200-osobowy oddział.
-
Te 5 vs 200 ("spirits of Spartans, death and glory":D) to w zasadzie nei trzeba sie męczyć, każemy wojsku wziaść broń obuchową i wpierwiod na lorda :D Nie zmienia to faktu, że ai lordów jest po prostu żenujące (fakt, powinny być opcje poddania się lordów - mogłyby być uzależnione od poziomu naszego honoru, np honorowy lord podda sie tylko równie lub bardziej honorowemu wrogwi - byłby wskaźnik poziomu honoru lorda; misje skrytobójcze i mordowanie lordów - oba przypadki obwarowane solidnym spadkiem honoru i relacji - chyba, ze jesteśmy szują;) ; silniejsza część dyplomatyczna, administracyjna i ekonomiczna (+ możliwość posiadanai potomka :D, wreszcie te lady by sie do czegoś przydały:P).
-
W modzie "El Arte de La Guerra' można zabijać więźniów. Co prawda później, w mgnieniu oka wszyscy cię zaczynają nienawidzić(dosłownie - wszyscy).
Według mnie powinna być taka opcja ale jednak fakt że cię znienawidzą powinien być jakoś zmodyfikowany, żeby to następywało później albo jakoś tak...
-
Ewentualnie wprost proporcjonalnie do renomy - im bardziej jesteś znany, tym większy szacunek/nienawiść Cie będzie otaczał w zależności od ... norm społecznych? Np Lordowie krzywo by patrzyli na kogoś, kto jest miłosierny dla ludu;)
-
ale to jest realistyczne z ta nienawiścią xD weź pojmij kilku ludzi i ich zabij,tak by o tym było głośno i idź później do warzywniaka po ogórki xD żadna renoma cie nie obroni xD , można sobie tłumaczyć ze w średniowieczu było inaczej, ale moralność była podobna xD
w zasadzie nie widzę sensu w zabijaniu ich, nie lepiej selnąć? xD po za lordami i elita nie biorę nikogo bo tylko mi armie spowalniają ;p
-
Co do jeńców - ze zwykłych jednostek casem biorę jeńców, ale tylko po to, aby ich zwerbować i wepchnąć do garnizonu zamku/miasta.
-
Sens w zabijaniu ich jest chyba tylko taki że osiągnęłoby się przez to większy realizm. Jak jednak wiadomo, nie każdemu będzie w smak większy realizm kosztem różnych pomniejszych i nie tylko, czynników.
Ale weźmy np takiego co gra chanatem...oni mięli w głębokim poważaniu co o ich humanitaryzmie myślą inni.
Jeżeli ktoś chce być tyranem i despotą z lekką nutką schizofrenii - dla mnie w porządku. (Póki nie wyjdzie z domu z własnym toporem i nie zacznie ludzi w koło mordować).
BTW co się dzieje z więźniami jeżeli ich nie bierzemy(?) -dziwnie mnie nurtuje to...
Przypuszczam że znikają po prostu a nie wracają do domowych garnizonów czy coś tam(?) Czyli - prawie tak jakbyśmy ich 'Silence, I kill You!!'.
Więc i lordów i królów i uzurpatorów powinno się dać usunąć drogą żelaza tudzież stali. Z tym że Ci co sobie ten czyn do serc wezmą winno być nieco mniej.
Jasne, jedni nas znienawidzą ale innym mogłoby to być obojętne a niektórym nawet na rękę. A tego, w wymienionym przeze mnie wcześniej, modzie, gdzie można zabijać wszystkich więźniów, brakuje.
-
Więźniowie pojawiają sie pod postacią ,,Grupy Uciekinierów,, która ,prawdopodobnie, składa sie z więzniów którzy nie zostali wzięci do niewoli albo tych którzy uciekli.
-
Tych którzy zostali rozgromieni czyli uciekli - ok. Ale tych których nie zdołam zawewziąć we własne łańcucha to...oni się nijak nie pojawiają.
-
jeśli ktoś ci pomagał to on ich bierze a jeśli nie to znikają, rozbiegają się po lasach i koniec ich historii, gra nie była by w stanie wygenerować każdego człowieka, a że znikają to jest w miarę realistyczne na moje bo co mają robić? idą do domu xD