Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: wojtek94 w Maja 12, 2010, 16:36:17
-
Witam! Mam pytanie:czy w Warbandzie jest uwzględnione niszczenie gospodarki jakiejś nacji? Np:po ciągłym plądrowaniu wiosek i napadaniu karawan,państwo nie ma pieniędzy na żołd/rekrutację i przez to dysponuje słabszymi jednostkami? W podstawowej wersji M&B było to uwzględnione.
-
Chmm nawet nie wiedziałem... Ale jak twierdzisz, że w podstawce tak było to na 99% jest tak również w warbandzie.
-
Mi wydaje się, że słabsze jednostki są spowodowane tym, że dany lord nie ma zbytnio czasu ich szkolić.
-
Wydawało mi się też że jednostki raczej średnie miały gorsze pancerze niż normalnie. Ale tylko mi się wydawało. Tak było u "Rodoków".
-
A mi zawsze się wydawało że jakość i ilość wojska lordów jest losowa :P
-
Nie do końca, każdy lord ma wyraźne swoje własne upodobania. U jednych widać przewagę kawalerii, u innych piechoty, u jeszcze innych miks wszystkiego. Ilosć wojsk zalezy od umiejętności dowództwa i renomy. Wyszkolenie wojska zależy min. od czasu jaki mają na przygotowanie, czyli gdy pokonamy danego lorda, to gdzy za tydzień król wezwie go na wojnę, będzie miał wiele rekrutów itp.
-
Moje pytanko - czy lordowie płacą wojakom żołd tak jak czyni to gracz?
Zastanawiam się czy sensownym jest pozbawianie przeciwnika miast i wiosek (sensownym jeśli idzie o dochody). Gdyby np. pozbawić lorda włości i dodatkowo uniemożliwić mu podróże z czasem powinien stracić fundusze, a jego armia winna zacząć topnieć.
Ktoś to sprawdzał?
Btw. ile właściwie złota noszą przy sobie lordowie?
-
Myślę że lordowie płacą żołd tak samo jak gracz. Z moich obserwacji wynika że:
-po ciągłym atakowaniu(niekoniecznie bardzo dotkliwym) danej frakcji (szczególnie wiosek) armie lordów podupadają liczebnie do ok.50-65 ludzi i tu ciekawa sprawa,nawet regularne jednostki typu sierżant czy doborowy pawężnik(?) mają gorsze zbroje,przez co wyglądają jak rekruci. Może jest to u mnie spowodowane bugiem!
-Jeśli jako marszałek prowadzimy często wyprawy wojenne przeciw jednemu państwu to możemy oczekiwać że dane państwo nie będzie w stanie się bronić tzn. lordowie nie będą wychodzić z zamków/miast co skutkuje rzezią wsi oraz (choć nie jestem pewny w 100%) rekrutowane są dużo słabsze jednostki(brak funduszy?).
-
Bardzo by było wspaniale, jakbyś miał rację Wojtek, ale niestety tak nie jest. Gra to tylko zbiór skryptów - nie uświadczysz tutaj ''ludzkich'' zachowań tylko sztywną SI komputera.
Z moich obserwacji wynika natomiast, że pierwsze rozbicie armii lorda nie daje nam wiele czasu na odesłanie go w niepamięć - najwyżej kilka dni. Owszem, kolejną armię będzie miał już zdecydowanie mniej liczebną i słabszą na początku, ale szybko urośnie w się. Natomiast po drugim jego pokonaniu, zdecydowanie wolniej mu idzie zbiórka żołnierzy (tydzień?).
Jednostki nie są jednak słabsze, więc jeśli rzeczywiście coś takiego u Ciebie występuje, to faktycznie trochę dziwne. Sierżant zawsze będzie uzbrojony jak sierżant - podobnie z resztą ''armat i armatniego mięsa''.