Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 18:03:24

Tytuł: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 18:03:24
Szukałem jakiejś wzmianki i jedyne co znalazłem wspomnienie o Battlefronie w wypowiedziach na temat LOTR: Conquest. Taka fantastyczna gra i nie ma poświęconego jej wątku! Postanowiłem nadrobić tą zaległość.

Otóż opisywana tutaj produkcja to klon Battlefielda, ale osadzony w świecie Gwiezdnych Wojen. Myli się ten kto pomyśli iż po prostu Niemców zastąpiły klony, a aliantów Separatyści. Otóż pojawiło się tu wiele nowości: Kampania w której poznajemy losy słynnego legionu 501/Pięści Vadera (początek to gra tymi cieciami-klonami), możemy pomordować tych obrzydliwych Gunganów i Ewoków, wcielić się bohaterów znanych z filmowej sagi (co tu do cholery robi Darth Maul?! Zmartwychwstał, czy co?) w tym nawet w samego Generała Grievousa!!, pobawić się możliwościami klas prestiżowych (wszystkie poza Droideką i IG-100 to żałosne cioty, a zwłaszcza Jet Trooper i Clone Commander) w tym w Droidekę - jest taka słodka gdy przybiera postać kuleczki. Ostatnią fantastyczną możliwością jest tryb podboju galaktyki - można zmienić tą okropną historię którą wymyślił Lucas. Otóż wojny Separatystów może wygrać dobro które uosabia niezależność i wolność niesione galaktyce przez Generała Grievousa! Kupcie tą grę: Uczyńcie galaktykę lepszą! No pohybel totalitarnemu reżimowi Republiki! Niech żyje separatyzm i wolność!              
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 07, 2010, 18:33:20
Grałem i gierka mi się bardzo podobała . Na PSP jest też wersja  i nie jest gorsz od wersji na PC . powiem tak skopałem wiele razy tyłek republice w grze , rebeliantom i Generałowi Grievousowi . Niech żyję Galaktyczne Imperium i Darth Vader !!!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 18:45:36
Vader to tylko zakuty w blachę skywalker! Jest niczym, a imperium jest żałosne: Dark Trooper to taka kopiąca prądem żaba, a oficer ma tak wolną częstotliwość strzałów że prędzej zginie niż kogoś zabije. A flota? Myśliwce droidy szatkują wszystko jak leci, a imperialni marines mogą co najwyżej lizać śrubki ich przepotężnym odpowiednikom z CIS. Poza tym imperium to dyktatura, jest złe i bee.   
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 07, 2010, 18:57:08
Złe i bee ? Droidy to są cienkie bolki i jednym strzałem można ich rozwalić :P Ich flota to tragedia, nie możne się równać z myśliwcami TIE , i poza tym nie dorównują im prędkością  :P Droidy są tylko przykrywką dla Imperatora i dostają w dupę nawet od klonów :D   A Generał Grievous , kaszle :)
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 19:26:03
Nie prawda, nie dostają w dupę - to kłamliwa propaganda filmów i seriali. Zauważ że wojna trwała aż 3 lata i została wygrana dopiero po zdradzieckim wyeliminowaniu przywództwa Konfederacji. A Tri-fighter ma fantastycznego miniguna i kosi te latające litery H. Spójrz na MagnaGuarda - idealna synteza szturmowca z żołnierzem, nikt nie ma kogoś podobnego. Niech zakuty łeb razem z swoimi białasami którzy nie potrafią trafić stodołę (naprawdę w battlefroncie szturmowcy w nic nie trafiają, naprawdę) się schowa do oślizgłej dziur z której wypełzł.   
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 07, 2010, 19:33:40
I tak wiadomo, że Republika nie miała by Armii gdyby nie Mandalorianie. Walczyli na tysiącach planet przeciwko tysiącom żołnierzy i przystosowali sobie tysiące nowych rodzai broni i sztuk walk. Palpatine nigdy by nie wygrał gdyby nie Kaminoanie(przynęty na aiwhy- jak to mówi Kal Skirata) i te ich przeklęte 150 rozkazów, które znał każdy klon, od zwykłego szeregowca do serii Alfa i do Zer. Dlatego nie możemy się określić kto by wygrał wojnę ;]]

A tak nawiasem to gra jest ciekawa chociaż i tak nie pozwala na dużo luzu, tylko łupienie i łupienie. Przydałoby się umiejscowić tam Mandalorian jako osobna frackja(oczywiście najemnicy, bo ta planeta to cuchnęła wiochą [ nie wierzę, że to napisałem, ale taka jest prawda])
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 20:21:18
NIEEEE!! Mandalorianie to również zło! To z nich wywodził się protoplasta tych cholernych klonów. Gdyby nie oni, nie było by zasrańców typu Rex czy Cody. Ale muszę przyznać że bardzo fajnie gra się Fettami - fantastyczne uzbrojenie, chociaż miotacz ogni ma zbyt małą pojemność paliwa. Za to jetpack w połączeniu ze standardową bronią czyni z nich istne maszyny do zabijania. Mam nadzieję iż w drugim sezonie tego beznadziejnego serialu Wojny Klonów ( powinno być Separatystów) Mandalorianie zrehabilitują się, gdyż w trailerach widziałem jak walczyli po słusznej stronie.
I tylko łupienie i łupienie.
Łupienie jest tylko w przypadku rebelii, imperium i republiki. Separatyści nikogo nie łupią, tylko przynoszą wolność i niezależność.   
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 07, 2010, 21:11:36
Ku chwale Republice Galaktycznej !
Separatyści to dopiero zasrańce kupa złomu i nic więcej jakieś robociki...

"Otóż wojny Separatystów może wygrać dobro które uosabia niezależność i wolność niesione galaktyce przez Generała Grievousa..." - haha tu to się dopiero ubawiłem :D


Edit: Tak ogólnie gra bardzo fajna miałem wersje na PS2. Super gierka i polecam ją każdemu
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Guts w Stycznia 07, 2010, 21:36:06
Nie ma się co kłócić i tak wiadomo że Generał Grievous był najsilniejszą postacią w sadze i został nieuczciwie tak szybko wyeliminowany.

A co do gry jak wygląda tryb single player? Bo ja kiedyś czytałem że jest to gra skupiająca sie przede wszystkim na multi a ja mając radiówkę to byłbym jedynie łatwym celem do zjechania więc interesują mnie tylko gry na singlu. Czy warto ładować w to kasę? I jak bym się zdecydował to warto inwestować w jedynkę?

Bo jak na razie wydaje mi się że najlepszą grą Star Wars był Jedi academy. Nic chyba nie ma lepszego ;P
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 07, 2010, 21:38:34
Podłączam się pod pytanie wyżej... Fajna gra na singlu? Bo mam strasznie niestabilnego neta, więc byłby lagi na multi...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 07, 2010, 21:52:27
Kurcze ja grałem w to na PS2 to singiel to było cudeńko :) Dużo trybów gry do wyboru itp. więc polecam
(Na kompie myślę że jest tak samo)

A co do Gen. Greviosa to naprawdę to była bardzo fajna postać która mimo mojej niechęci do Separatystów przypadła mi do gustu :)
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 07, 2010, 22:09:25
Hmmm... A możesz go trochę opisać?? Bo tekst: "Dużo trybów gry do wyboru itp." jakoś niewiele mi mówi...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 07, 2010, 22:35:49
Otóż single jest podzielony na: Kampanię (odradzam bo tylko te cioty klony i zasrańce szturmowcy), Galactic Conquest (taka uproszczona warstwa strategiczna - podbijamy kolejne planety, zarabiamy forsę, kupujemy ulepszenia i nowe jednostki, no i klikamy kolejną turę) i Instant Action (boty są nawet niezłe, a tryb Hunt to miodzio - zabijamy tych ohydnych gungan i te obrzydliwe ewoki). Zatem w singlu można się naprawdę świetnie bawić.

Niech żyje Separatyzm! Niech żyje Wolność i Niezależność! Precz z tyranią republiki! Precz z dyktaturą imperium! Precz z mazgajstwem rebeliantów! Śmierć klonom!     
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Stycznia 08, 2010, 06:33:16
A ja wam powiem że najlepsi są inżynierowie: na shotguna nie ma mocnych a i apteczki ma jak trzeba :)
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 08, 2010, 07:09:55
Jak to Mandalorianie są źli? Ja ci tu dam, to że Jango Fett przyjął propozycję, aby był tzw. reproduktorem to już nie nasza wina. A dzięki temu, że on + (chyba)150 innych specjalistów od zabijania, mordowania, wysadzania, psychologii wojennej i reszty tego wyszkolił klony, Armia Separatystów miała godnego przeciwnika ;] A i tak było wiadomo, że separańce przegrają tą wojnę ;]] Bo pod koniec wojny gdy kaminoanie odmówili dostarczenia nowej partii klonów, kanclerz Palpatine zaczął szukać nowego dostawcy dla jego prywatnej armii ;] A najlepsze jest to, że kanclerz szukał Ko Sai - głównej informatyczki od klonów na Kamino - po to, żeby mógł sobie trwać na zawsze - konkretnie miała zrobić z niego nieśmiertelnego ;]]

-Mam inne pytanie. Czy wiadomo, kto był mistrzem własnie Palpatine? Bo w filmie jest coś wspomniane o nim, a nie umiem znaleźć informacji o tym że panu ;]

edit: Dziękuje ci Generale
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 10:36:47
A ja wam powiem że najlepsi są inżynierowie: na shotguna nie ma mocnych a i apteczki ma jak trzeba :)
rebeliancki, imperialny i republikański nawet nie podskoczą Droidece, taka jest fantastyczna bo należy do CIS-u. Ale droid inżynier świetnie kosi ze swojego shotguna te głupie klony, bardzo sprawnie naprawia także AAT-y i Persuadery.
-Mam inne pytanie. Czy wiadomo, kto był mistrzem własnie Palpatine? Bo w filmie jest coś wspomniane o nim, a nie umiem znaleźć informacji o tym że panu ;]
Darth Plagueis
http://www.ossus.pl/biblioteka/Darth_Plagueis Oto link do jego krótkiej charakterystyki.

Niech żyje Konfedracja! Niech gnije republika!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Stycznia 08, 2010, 14:34:29
Niech żyje socjalizm i komunizm! Niech gnije republika i kapitalizm!
A którzy są którzy? Nie jestem takim fanem gwiezdnych wojen jak Ty, Grievous
Imperium - Lord Vader, białe hełmy i te sprawy
Separatyści - roboty (te zwykłe co są na hita i te fajne kręcące się droideki)
Republika - ?
Rebelianci - ?
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 08, 2010, 15:47:37
Niech żyje socjalizm i komunizm! Niech gnije republika i kapitalizm!
A którzy są którzy? Nie jestem takim fanem gwiezdnych wojen jak Ty, Grievous
Imperium - Lord Vader, białe hełmy i te sprawy
Separatyści - roboty (te zwykłe co są na hita i te fajne kręcące się droideki)
Republika - ?
Rebelianci - ?

Ah więc:
Części I-III (Wojny Klonów)
Republika- Rycerze Jedi i Klony
Separatyści- Źli rycerze Jedi(?) np. Grevious i blaszaki
Części IV-VI :
Imperium: Vader i klony (białe)
Rebelia: Jedi i rebelianci
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 18:09:10
Niech żyje socjalizm i komunizm! Niech gnije republika i kapitalizm!
A którzy są którzy? Nie jestem takim fanem gwiezdnych wojen jak Ty, Grievous
Imperium - Lord Vader, białe hełmy i te sprawy
Separatyści - roboty (te zwykłe co są na hita i te fajne kręcące się droideki)
Republika - ?
Rebelianci - ?
Pozwól że ja Ci opiszę, matizz się nic nie zna.
imperium - zakuty łeb i ślepi szturmowcy.
republika - mazgajowaci jedi i obrzydliwe, ohydne, oślizgłe klony.
rebelianci - kolejny durny skywalker i jakaś chołota.
Konfederacja Niezależnych Systemów - Potężne i olśniewające droidy pod przywództwem największego bojownika o wolność i niezależność ras galaktyki - Generała Greivousa i jego pomocników: Hrabiego Dooku, Durge i jakiegoś ciecowatego lorda na S.

W Battlefroncie Separatyści mają najlepszych bohaterów:
- Generał Grievous świetnie sprawdza się w walce z jedi i z pojazdami dzięki sporym obrażeniom jakie zadają jego 4 miecze świetlne.
- Jango Fett to idealne rozwiązanie gdy poszukujemy silnego strzelca.
- A Darth Maul dzięki dużej szybkości ataku świetnie tnie te głupie klony.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 08, 2010, 18:28:56
Niech żyje socjalizm i komunizm! Niech gnije republika i kapitalizm!
A którzy są którzy? Nie jestem takim fanem gwiezdnych wojen jak Ty, Grievous
Imperium - Lord Vader, białe hełmy i te sprawy
Separatyści - roboty (te zwykłe co są na hita i te fajne kręcące się droideki)
Republika - ?
Rebelianci - ?
Pozwól że ja Ci opiszę, matizz się nic nie zna.
imperium - zakuty łeb i ślepi szturmowcy.
republika - mazgajowaci jedi i obrzydliwe, ohydne, oślizgłe klony.
rebelianci - kolejny durny skywalker i jakaś chołota.
Konfederacja Niezależnych Systemów - Potężne i olśniewające droidy pod przywództwem największego bojownika o wolność i niezależność ras galaktyki - Generała Greivousa i jego pomocników: Hrabiego Dooku, Durge i jakiegoś ciecowatego lorda na S.

W Battlefroncie Separatyści mają najlepszych bohaterów:
- Generał Grievous świetnie sprawdza się w walce z jedi i z pojazdami dzięki sporym obrażeniom jakie zadają jego 4 miecze świetlne.
- Jango Fett to idealne rozwiązanie gdy poszukujemy silnego strzelca.
- A Darth Maul dzięki dużej szybkości ataku świetnie tnie te głupie klony.

Nie słuchaj Grievous'a to zardzewiała puszka z przypalonymi obwodami która twierdzi że kupa złomu jest lepsza od Żołnierzy POTĘŻNEJ PRAWDZIWEJ I SPRAWIEDLIWEJ REPUBLIKI xD
Mamy możliwość zagrania samym Mistrzem Jodą i innymi (nie pamiętam już kim bo daaaawno w to grałem)
CIS to najwięksi zdrajcy którzy cały czas knują przeciwko Republice
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 08, 2010, 18:37:23
To , ze szturmowcy nie trafiają w filmie nawet w stodołę  to jest idiotyczne i filmach zarówno robią z Droidów jak i z Imperium robią ofiary i idiotów . W filmach wywyższają Republikę i Rebeliantów , co mnie bardzo wkurza . Jak byś poczytał o Czarnych Szturmowcach to byś zobaczył co to naprawdę było za ustrojstwo  i gdyby nie ten cholerny Kyle Katarn to by Imperium zmiażdżyło Rebeliantów :) Ja czytałem trochę o Imperium i wiem jak mieli śmiercionośne bronie i maszyny . Tylko zawsze dobro musi zwyciężyć i zawsze musi być idiota-bohater dobra któremu się fartnie :( No i oczywiście nie mogło zabraknąć tajnego słabego punktu Gwiazdy Śmierci , który ten punkt po zniszczeniu Gwiazdy okazał się już nie taki tajny :(
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 18:51:13
To , ze szturmowcy nie trafiają w filmie nawet w stodołę  to jest idiotyczne i filmach zarówno robią z Droidów jak i z Imperium robią ofiary i idiotów . W filmach wywyższają Republikę i Rebeliantów , co mnie bardzo wkurza . Jak byś poczytał o Czarnych Szturmowcach to byś zobaczył co to naprawdę było za ustrojstwo  i gdyby nie ten cholerny Kyle Katarn to by Imperium zmiażdżyło Rebeliantów :) Ja czytałem trochę o Imperium i wiem jak mieli śmiercionośne bronie i maszyny . Tylko zawsze dobro musi zwyciężyć i zawsze musi być idiota-bohater dobra któremu się fartnie :( No i oczywiście nie mogło zabraknąć tajnego słabego punktu Gwiazdy Śmierci , który ten punkt po zniszczeniu Gwiazdy okazał się już nie taki tajny :(
Aaaa Dark Trooper, tak? To żaby które kopią prądem o mocy 2V, nie wiem dlaczego dostali tak beznadziejnego jetpacka - imperium ma beznadziejne klasy specjalne.

I mylisz się Wezyk bo dobro nie zawsze zwycięża czego dowodem jest zamordowanie Rady Separatystów przez tego obrzydliwego skywalkera i zabójstwo Grievousa, którego dokonał ten ohydny kenobi.

Masz rację to byli idioci, ale na pewno nie bohaterowie - raczej żałośni nikczemnicy. 
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 08, 2010, 19:08:11
Hmmm... Pewnie wielu osobom to pytanie wyda się dziwne/niepotrzebne/śmieszne (skreślić błędne :P) i zostanę wyśmiany, ale: Czy można grać Jedi? Mówiliście wcześniej, że można grać np Yodą, ale czy jest taka klasa jak Jedi, bądź zły Jedi (Sith)??
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 08, 2010, 19:12:30
To , ze szturmowcy nie trafiają w filmie nawet w stodołę  to jest idiotyczne i filmach zarówno robią z Droidów jak i z Imperium robią ofiary i idiotów . W filmach wywyższają Republikę i Rebeliantów , co mnie bardzo wkurza . Jak byś poczytał o Czarnych Szturmowcach to byś zobaczył co to naprawdę było za ustrojstwo  i gdyby nie ten cholerny Kyle Katarn to by Imperium zmiażdżyło Rebeliantów :) Ja czytałem trochę o Imperium i wiem jak mieli śmiercionośne bronie i maszyny . Tylko zawsze dobro musi zwyciężyć i zawsze musi być idiota-bohater dobra któremu się fartnie :( No i oczywiście nie mogło zabraknąć tajnego słabego punktu Gwiazdy Śmierci , który ten punkt po zniszczeniu Gwiazdy okazał się już nie taki tajny :(
Aaaa Dark Trooper, tak? To żaby które kopią prądem o mocy 2V, nie wiem dlaczego dostali tak beznadziejnego jetpacka - imperium ma beznadziejne klasy specjalne.

I mylisz się Wezyk bo dobro nie zawsze zwycięża czego dowodem jest zamordowanie Rady Separatystów przez tego obrzydliwego skywalkera i zabójstwo Grievousa, którego dokonał ten ohydny kenobi.

Masz rację to byli idioci, ale na pewno nie bohaterowie - raczej żałośni nikczemnicy. 

Aj tam to że wycieli rade separatystów to akurat dobrze bo to były ohydne świnie itp.
A film to zawsze film dobro zwycięży zło , trochę inaczej niż to jest normalnie.

W grze można grać Jedi itp. są takie momęty w których się pojawiają rycerze Jedi Sith albo inni bohaterowie z gry
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 19:28:33
Hmmm... Pewnie wielu osobom to pytanie wyda się dziwne/niepotrzebne/śmieszne (skreślić błędne :P) i zostanę wyśmiany, ale: Czy można grać Jedi? Mówiliście wcześniej, że można grać np Yodą, ale czy jest taka klasa jak Jedi, bądź zły Jedi (Sith)??
Po zabiciu parunastu zasranych klonów jako jakikolwiek droid gra zapyta Cię czy chcesz wcielić się któregoś z Bohaterów Separatystów (gra losuje jednego na mecz). Gdy np: wcielisz się Dartha Maula twój standardowy atak to machanie mieczem, a alternatywny - rzut nim (możesz zmienić na pchnięcie mocy). Twoje życie nie może być zregenerowane przez droidy leczące i zbiorniki z bactą, odzyskujesz je chlastając swych wrogów! Możesz także bardzo szybko zapierniczać, wysoko skakać i blokować wystrzały (wszytko to zużywa zapasy staminy, lecz ta bardzo szybko się odnawia). Możesz także grać jako jedi i inne debile, ale odradzam: Bo Separatyści są najlepsi!!       
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 08, 2010, 20:22:26
- Jango Fett to idealne rozwiązanie gdy poszukujemy silnego strzelca.

Jango Fett u separańców? Noo cóż, można tak powiedzieć, Mandalorianie pracowali dla każdego w zależności, kto ile dał ;]]

Sam Skirata stwierdził, że mógłby dla każdego pracować, tylko żeby mógł wziąć tyle klonów(na przedzie ze swoimi Zerami i Oddziałem Omegą oraz Deltą) do bastionu, który tworzył razem z innym mandalorianinem sierż. Valonem Vau na Mandalorze. Plan był taki, że znikli by po prostu przed Republiką i rzucili by w cholerę tę nie ich wojnę ;] Dlatego <sic>Palpatine chciał stworzyć swoją prywatną armię do przedłużającej się walki z Separatystami. On nie chciał jej wygrać, tylko ją przedłużyć aż do założenia Imperium ;] Niestety, Skirata zdążył zniknąć tylko z Zerami oraz odziałami Deltą i Omegą na Mandalore, bo ten kretyński Imperator ogłosił rozkaz 66 który brzmiał cyt. " W przypadku, jeśli oficerowie Jedi będą działać sprzecznie z interesami Republiki, oraz po otrzymaniu szczegółowych rozkazów zweryfikowanych jako pochodzące bezpośrednio od głównodowodzącego (kanclerza), dowodzący WAR odsuną tych oficerów z użyciem siły i pod groźbą śmierci, zaś dowodzenie WAR zostanie przekazane głównodowodzącemu (kanclerzowi) do czasu ustanowienia nowej struktury dowodzenia" koniec cyt.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 20:44:46
Jango Fett u separańców? Noo cóż, można tak powiedzieć, Mandalorianie pracowali dla każdego w zależności, kto ile dał ;]]
Z kolei imperium ma Bobę Fetta, a rebelia Hana Solo.
Nie pisz "separańców" ty republikański dywersancie!!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Guts w Stycznia 08, 2010, 21:02:02
Dobra pytanie nieco nie na temat. Co wy czytacie? I gdzie na necie można to znaleźć? Czy też te informacje (czyt. komiks czy też jakieś książki o których nie wiem) są dostępne jedynie w drodze zakupu?
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 08, 2010, 21:21:00
Dobra pytanie nieco nie na temat. Co wy czytacie? I gdzie na necie można to znaleźć? Czy też te informacje (czyt. komiks czy też jakieś książki o których nie wiem) są dostępne jedynie w drodze zakupu?

Wystarczy obejrzeć wszystkie VI części GW także polecam Wojny Klonów na Youtube można obejrzeć  ponad to są strony o tym no i trzeba pograć sobie też i zobaczysz że
Separatyści to są zakute łby i puszki oraz kupa złomu ,a
Republika to Jedi i Klony
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 08, 2010, 21:22:54
To co ja piszę popieram książkami ;] np. o rozkazie 66 pierwszy raz dowiedziałem się z filmu, ale cały rozkaz który napisałem pochodzi z książki pt. Komandosi Republiki - Prawdziwe Barwy. Ogólnie posiadam dużą kolekcje Gwiezdnych Wojen (Książki, gry, komiksy, filmy, albumy, przewodniki, klocki Lego ;]]] , figurki i wiele więcej tego) Z książek nie mogę nigdzie dorwać Yoda. Mroczne Starcie ;// a podobno książka jest fajna ;], widziałem ją na necie zeskanowaną ale nie będę szmacił tej wspaniałej sagi. Wole książki z okładkami ;]]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 08, 2010, 21:37:15
Dobra pytanie nieco nie na temat. Co wy czytacie? I gdzie na necie można to znaleźć? Czy też te informacje (czyt. komiks czy też jakieś książki o których nie wiem) są dostępne jedynie w drodze zakupu?
Polecam bibliotekę Ossus albo Wookiepedię.
Separatyści to są zakute łby i puszki oraz kupa złomu ,a
Bzdura i wierutna. Battlefront to bardzo dobitnie udowadnia - otóż Fettowie używają takich samych rakiet jak droidy B-2. O czym to świadczy? O tym że najlepsi łowcy nagród w galaktyce wzorują się na uzbrojeniu Separatystów. Jest to kolejny dowód na wyższość Konfederacji na resztą tych żenujących totalitarnych państw.

Chwała Separatystom! Do piachu z republiką i imperium!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 11:35:08
Grievous nie chodzi mi o te strzelające elektrycznością żaby tylko o to cudeńko :
http://www.ossus.pl/biblioteka/Ciemny_szturmowiec
To co jest w grze to jakaś po pierdółka :(
Brakuje mi w Battlefroncie wcielenia się w roboty takie jak te :
http://www.ossus.pl/biblioteka/Ilustrowany_przewodnik_po_robotach_i_androidach_Gwiezdnych_wojen
Szkoda , że nie ma pokazanych wielu z nich więc radzę kupić książkę :)
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 11:52:57
Buahahaha "Cudeńko" - nic nie może się równać z potęgą Armii Droidów!! imperium ma bardzo słabych bohaterów : zakuty łeb i staruch są bardzo wolni w standardowym trybie poruszania, a zawsze na sprincie biegać nie możesz. skywalker przed zakuciem w blachę jest dostępny tylko w kampanii. Sytuację ratuje jedynie Boba Fett, ale to z kolei bohater-strzelec nie walczący w zwarciu (miotacz ognia to tylko mało przydatny gadżet).

A wszystkie te androidy zabójcy i reszta tej hołoty mogą co najwyżej smarować śrubki droidom Separatystów!!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 12:16:41
Jesteś zaślepiony  Grievousie !!! Ciemne szturmowce by zrobiły śrubkową jatkę z Twoich żałosnych droidków . Imperium ma mocnych bohaterów , Vader kroi wszystko i wszystkich aż miło popatrzeć , co do staruszka to jest słaby !!! Chyba też nie widziałeś morderców  z serii IG , to są prawdziwe roboty bojowe , a nie jakieś droidki , które nawet nie mają inteligencji ( no oprócz Grievousa :) , a Magna Guard ze swoim żałosnym granatnikiem , juz by mogli dać Tych z filmów , z tymi "pałeczkami" .
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 12:32:10
Ty imperialny agencie!! IG-100 sprawdzają się fantastycznie - to idealna klasa do walk na mapach z wąskimi przejściami jak Kamino lub Mos Eisley. Koszą te zasrane klony aż miło. Ponadto są skuteczne w walce z pojazdami. To cudowna klasa zarówno przeciwpancerna jak i przeciwpiechotna. A zakuty łeb jest ślamazarny - najlepiej w walce mieczami świetlnymi spisują się Grievous i Darth Maul. Nawet AT-AT to złom - łatwy do trafienia i powolny. A taki OG-9 jest praktycznie nie ruszenia dla popapranych jedi - gdyż mają trudności z trafieniem go (ciosy w stopy się nie liczą).

Wiwat Konfederacja! Niech żyje Separatyzm! Precz z zakutym łbem!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 12:37:12
Trzeba się nauczyć Vaderem grac , a nie :) Jak wyjdzie Battlefront 3 ( oby )  to najlepiej jakby do każdej frakcji dali jeszcze więcej robotów . Bo żal , nie mogę se pograć Żmiją , albo Ciemnym szturmowcem .
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Stycznia 09, 2010, 13:29:39
No właśnie, duszenie Vadera i miotacz płomieni boba Feta 4teh win.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 15:42:06
Boba Fett jest dużo gorszy od swojego tatuśka:
- jego EE-3 strzela 3-pociskowymi seriami, a odstęp czasowy między nimi jest dość sporawy.
- Jango Fett ma z kolei pistolet Westar: świetna, szybkostrzelna i precyzyjna broń. Han Solo też ma niezłego blastera, ale trochę mnie celnego.

Jest to kolejny dowód na wyższość Separatystów. Niech żyje Konfederacja!! Hip hip hurra! Hip hip hurra! Hurra! Hurra! Hurra! Hurra!       
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 09, 2010, 16:34:31
Jango Fett miał 2 blastery ;]] ale to tak przy okazji ;'] A i tak nic nie mogło się równać z ciężkim czterosekcyjnym blasterem firmy Merr-Sonn z mechanizmem posuwisto-zwrotnym ----- to prawdziwa artyleria dla klona ;]  Ten okaz broni posiadał por. N-7 Mereel. Nic nie mogło się równać z Zerami ( byli tacy jak Rambo, wyszkoleni tylko i wyłącznie do zabijania) Grievous, wiesz kto powiedział Kenobiemu gdzie Cię szukać? Skirata za pośrednictwem Kommr'ka - kolejnego z Zer ;]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 17:01:05
Nigdy więcej nie wspominaj mi o tych oślizgłych bękartach!! Ale przynajmniej Spar przejrzał na oczy i przystąpił do jedynej słusznej strony. A ta "artyleria dla klona" rozkręca się wolno, jest niecelna i szybko się przegrzewa. Jedyna zaleta dowódcy tych popaprańców to pole ochronne, które przedłuża marny żywot tych ohydnych kreatur.  A na Hypori te twoje zera celnością się nie popisały.

Zdeptać republikę! Zgnieść klony! Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 09, 2010, 20:47:43
Spar był zdrajcą - nic dziwnego, był z serii Alfa szkolonych przez samego Jango Fetta ;]] Każdy z s. Alfa był nieokrzesany, ale i tak nie dorastali Zerom do pięt ;]]

Hypori to był nic nie warty epizod, kolejny świat o zerowym znaczeniu ;]] Ale i tak twoje separańce przegrali z Republiką a wszystko dzięki Sithom ;]] i nawet twój wielki blaszany tyłek został rozwalony ;]]
Griev mam pytanie do twojej historii, gdzieś czytałem że separańce przywrócili Cię do życia, tylko po to, żeby mieli zdolnego taktyka dorównującemu Kenobiemu oraz Ki-adi-Mundzie. Pomyśl tak, gdyby Cię nie odgrzebali z jakiegoś śmietnika to dalej byś był zjadany przez korozję ;]]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 21:03:33
http://www.ossus.pl/biblioteka/Grievous
Historia Grievousa , mylisz się trochę Corleone . To ukazuje jacy byli Separatyści :) Grievous w grze jest słaby :P i kaszle :P ( no może nie w grze ) i jeszcze jedno : nie ma mocy , co czynie go słabym :P , chociaż nie twierdze , ze nie mógł się równać z Jedi , bo zabił ivh dużo 9 nawet gołymi rękoma ) ale i tak nie był konkurencją dla Vadera , który i w grze i wszędzie wymiata :D
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 21:20:24
http://www.ossus.pl/biblioteka/Grievous
Historia Grievousa , mylisz się trochę Corleone . To ukazuje jacy byli Separatyści :) Grievous w grze jest słaby :P i kaszle :P ( no może nie w grze ) i jeszcze jedno : nie ma mocy , co czynie go słabym :P
Grievous w Battlefroncie wymiata!! W bitwie bohaterów kosi te łajzy po stronach republiki i rebelii aż miło - dzięki dużemu atakowi, ponadto zwiększanemu specjalną zdolnością. Moc to przeżytek, nie ma na nią miejsca w galaktyce!!.
Spar był zdrajcą - nic dziwnego, był z serii Alfa szkolonych przez samego Jango Fetta ;]] Każdy z s. Alfa był nieokrzesany, ale i tak nie dorastali Zerom do pięt ;]]

Hypori to był nic nie warty epizod, kolejny świat o zerowym znaczeniu ;]] Ale i tak twoje separańce przegrali z Republiką a wszystko dzięki Sithom ;]] i nawet twój wielki blaszany tyłek został rozwalony ;]]
Griev mam pytanie do twojej historii, gdzieś czytałem że separańce przywrócili Cię do życia, tylko po to, żeby mieli zdolnego taktyka dorównującemu Kenobiemu oraz Ki-adi-Mundzie. Pomyśl tak, gdyby Cię nie odgrzebali z jakiegoś śmietnika to dalej byś był zjadany przez korozję ;]]

1.Tak samo Hitler mówił o Stauffenbergu. Ktoś kto podnosi rękę na tyranie republiki nie jest zdrajcą lecz bohaterem.
Chwała Sparowi!! Niech żyję opozycja przeciw dyktaturze republiki!!
2. N-K Necrosis został stworzony z części po Grievousie i przejął jego świadomość - stał się reinkarnacją najwspanialszego bohatera galaktyki. Został stworzony w czasach galaktycznej wojny domowej, półtora roku po bitwie o Yavin został zniszczony przez ohydnych i nikczemnych bandytów.

Chwała N-K Necrosis!! Niech pamięć o nim nigdy nie zaginie. Bardzo proszę was moi oponenci o minutę ciszy......
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 21:29:25
Moc to przeżytek ??!! Właśnie gdyby Jedi byli mądrzejsi , to by Greivous tak długo by nie żył  , w Battlefroncie nie można się pobawić mocą tak jak w TFU ale miło popatrzeć jak Grievous sobie leci w siną dal :P
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 09, 2010, 21:30:44
Ale pamiętaj o tym, że to nie była wojna klonów, tylko wojna Jedi dla Palpatine o niby zachowanie pokoju na świecie. Gówno prawda. Palpatine od samego początku chciał stworzenia Imperium i zostać Imperatorem. To on wywołał wojnę między separańcami a republiką. Dowodził i tymi i tymi i dobrze mu szło do czasu interwencji Windu. Gdyby tylko nie ten pieprzony Skywalker wojna byłaby skończona bardzo szybko ;]] A potem wyrosła Rebelia i każdy wie jak się skończyła ;] Tylko dlaczego zawsze MUSI wygrywać dobro ze złem? Owszem są książki np. "Ciemna Strona Mocy" gdzie Wielki Admirał Thrawn sprząta z pod samego nosa NR całą flotę katańską. Niestety nie może być tak dobrze bo potem ginie ;//

Chcąc nie chcąc dobro po prostu musi zwyciężyć zło, bo nie było by dobrem ;]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 09, 2010, 21:38:43
Pamiętam , pamiętam , Palpatine miał genialny plan :) Ja najbardziej lubię Imperium , przede wszystkim dlatego , że jest tam Vader , uwierzycie , że ten o aktor podkładał głos dla niego :  http://pl.wikipedia.org/wiki/James_Earl_Jones
Najlepsza scena w filmie :
http://www.youtube.com/watch?v=h6sj89xgnl4
:D
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 21:52:21
Tak moc to przeżytek i zło - gdyby nie niesprawiedliwość zakonu jedi Grievous nazywał by się dalej Qymaen jai Sheelal a Kaleeshowie nie cierpieli by głodu i biedy. Nie było by Huków - bez nich nie było by konfliktu z mrocznym gniazdem. Sądzicie że Palpatine zbudowałby imperium po zwycięstwie Separatystów? W galaktyce pełnej niezależności i pozbawionej zwierzchniej władzy? - to nie bzdura, Dooku tak widział Nowy Porządek (nie mylić z imperialnym "New Order"). Szczerze wątpię - galaktyka z rozbudzonymi separatyzmami i izolacjonizmami nie dała by się podporządkować jakiemuś Sithowi.
Więc wcale nie sadze iż wymordowanie Rady Separatystów i śmierć Grievousa były pozytywnymi działaniami. Konfederacja zaprowadziła by lepsze porządki, a klony i republika swym zwycięstwem doprowadziły do ogromnego zła.

A moc w Battlefroncie doprowadziłaby do zbytniej nierówności - i tak bohaterowie górują nad resztą klas, a to jednak gra nastawiona na rozgrywkę netową. Poza tym przecież są pchnięcia, błyskawice i duszenie, a to jenak sporo.

Dziękuje wam za uszanowanie pamięci o N-K Necrosis. Ale i tak Konfederacja Niezależnych Systemów rządzi!! Reszta jest niczym!!        
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 09, 2010, 22:14:21
Tak moc to przeżytek i zło - gdyby nie niesprawiedliwość zakonu jedi Grievous nazywał by się dalej Qymaen jai Sheelal a Kaleeshowie nie cierpieli by głodu i biedy. Nie było by Huków - bez nich nie było by konfliktu z mrocznym gniazdem. Sądzicie że Palpatine zbudowałby imperium po zwycięstwie Separatystów? W galaktyce pełnej niezależności i pozbawionej zwierzchniej władzy? - to nie bzdura, Dooku tak widział Nowy Porządek (nie mylić z imperialnym "New Order"). Szczerze wątpię - galaktyka z rozbudzonymi separatyzmami i izolacjonizmami nie dała by się podporządkować jakiemuś Sithowi.
Więc wcale nie sadze iż wymordowanie Rady Separatystów i śmierć Grievousa były pozytywnymi działaniami. Konfederacja zaprowadziła by lepsze porządki, a klony i republika swym zwycięstwem doprowadziły do ogromnego zła.

A moc w Battlefroncie doprowadziłaby do zbytniej nierówności - i tak bohaterowie górują nad resztą klas, a to jednak gra nastawiona na rozgrywkę netową. Poza tym przecież są pchnięcia, błyskawice i duszenie, a to jenak sporo.

Dziękuje wam za uszanowanie pamięci o N-K Necrosis. Ale i tak Konfederacja Niezależnych Systemów rządzi!! Reszta jest niczym!!       

Hmmm... Grę będę miał dopiero za kilka dni (jak dobrze pójdzie :P) i miałem się nie wypowiadać, ale cóż... Mówisz, że Separatyści tak wymiatają, ale gdy jak sam mówisz gra jest głównie sieciowa, to większość i tak zależy od umiejętności graczy...


DOWN:
Ale i tak CIS to potęga!! Inne frakcje są tylko tłem!!

Skomentuję to tak: Jak zagram, obczaję co i jak, a potem spróbuję ci udowodnić, że się mylisz... :P

Pewnie jako jedyny trzymam stronę Jedi xD I tak to oni byli najmocniejsi (chociażby Yoda, Windu) i od nich pochodzi większość Sithów...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 22:24:10
Zbilansowanie stron przy nierówności klas jest osiągnięte w inny sposób, np: Droideka jest świetna, lecz granie nią wymaga innego podejścia, ponadto na mapie mogą się znajdować w jednym momencie tylko 4. Natomiast Wookie jest wytrzymały, ale ma kijową broń, w zamian za to jego liczebność nie jest ograniczona. MagnaGuard to takie połączenie żołnierza ze szturmowcem, a Bothan potrafi być niewidzialny i atakować z ukrycia (wtedy wygląda niczym predator z włączonym kamuflażem w ruchu). Naprawdę frakcję są bardzo różnorodne i jak powiedziałeś dużo zależy od umiejętności graczy - dobry zawodnik rozwali z commando pistolu clone commandera z railgunem.

Ale i tak CIS to potęga!! Inne frakcje są tylko tłem!!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 09, 2010, 22:37:30
ehh... Grievous tak sobie czytam twoje posty i dochodzę do wniosku ,że jesteś zaślepiony separatystami i ich puszkami....
"Wielbisz" zdrajców Republiki ale na szczęście w końcu ci separatyści zostali wymordowani i problem się z nimi z kończył :D
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 22:44:52
A ty pochwalasz zbrodnie i morderstwa. Nie tak rozwiązuje się konflikty. To nie byli żadni zdrajcy tylko liderzy pragnący lepszego, zdecentralizowanego świata. A republika była zła i zepsuta. Separatyści nie mordowali się nawzajem, a w ostatniej misji kampanii klonów dawni sojusznicy się wyrzynają. I to jest normalne? To jest choreeee:)

Konfederacja jest wolna od takiego barbarzyństwa. Niech żyją nam Separatyści!!
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 09, 2010, 22:48:09
A ty pochwalasz zbrodnie i morderstwa. Nie tak rozwiązuje się konflikty. To nie byli żadni zdrajcy tylko liderzy pragnący lepszego, zdecentralizowanego świata. A republika była zła i zepsuta. Separatyści nie mordowali się nawzajem, a w ostatniej misji kampanii klonów dawni sojusznicy się wyrzynają. I to jest normalne? To jest choreeee:)

Konfederacja jest wolna od takiego barbarzyństwa. Niech żyją nam Separatyści!!

Jak powiedział ktoś mądry: "Gówno ubrane w ładne słówka to i tak gówno..." :D

Żeś się zawziął na tych separatystów... Skoro tak bardzo chcieli pokoju to mogli więcej pertraktować niż walczyć...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Guts w Stycznia 09, 2010, 23:07:00
Żeś się zawziął na tych separatystów... Skoro tak bardzo chcieli pokoju to mogli więcej pertraktować niż walczyć...

Senat by na to się nie zgodził. Chcieli całą władzę dla siebie. Nie tolerowali by innej władzy która byłaby niezależna od nich. Poza tym to dzięki zdradzie separatyści zostali rozbici. To że Wieki Generał Grievous został pokonany to tez w wyniku zdrady. Niestety separatyści mieli potencjał, chcieli wytworzyć coś swojego, uwolnić się z pod wpływu senatu, walczyli o wolność, niestety ich przywódca ich wykorzystał. I to oni byli jedynymi pozytywnymi bohaterami. I niestety zło wygrało. Ale tak w życiu bywa.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 09, 2010, 23:45:43
Żeś się zawziął na tych separatystów... Skoro tak bardzo chcieli pokoju to mogli więcej pertraktować niż walczyć...

Senat by na to się nie zgodził. Chcieli całą władzę dla siebie. Nie tolerowali by innej władzy która byłaby niezależna od nich. Poza tym to dzięki zdradzie separatyści zostali rozbici. To że Wieki Generał Grievous został pokonany to tez w wyniku zdrady. Niestety separatyści mieli potencjał, chcieli wytworzyć coś swojego, uwolnić się z pod wpływu senatu, walczyli o wolność, niestety ich przywódca ich wykorzystał. I to oni byli jedynymi pozytywnymi bohaterami. I niestety zło wygrało. Ale tak w życiu bywa.
I w końcu głos rozsądku w tym morzu imperialistycznych totalitarystów, republikańskich ciemiężycieli i tych hmmm.... nijakich rebeliantów. Posłuchajcie Gutsa bo mądrze prawi. Nie jest zaślepiony Lucasowskim czarnym PR-em. Spójrzcie jakich argumentów używamy my Separatyści i wy dyktatorzy. Nasze są bardziej merytoryczne.
Jeżeli Separatyści byli tacy źli to czemu w Battlefroncie są tacy fantastyczni? Teraz kolejny raz tłukę republikę w Galactic Conquest w imieniu CIS-u i odczuwam taką samą satysfakcję jak za pierwszym razem.
A tak nawiasem mówiąc to yoda jest beznadziejny - jego maleńkość powoduje że ma bardzo ograniczony zasięg ataku. W praniu sprawdza się to fatalnie.

CIS jest najlepsze i najpotężniejsze!! Niech trwa wiecznie!!   
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 09, 2010, 23:53:22
A tak nawiasem mówiąc to yoda jest beznadziejny - jego maleńkość powoduje że ma bardzo ograniczony zasięg ataku. W praniu sprawdza się to fatalnie.

W grze może i jest słaby, ale ogólnie... cóż... Niby taki staruszek, ale fajnie się z Dooku bił... :P

Co do całego ciemiężenia, męczennictwa, czy czegoś tam jeszcze too... nie zgadzam się.

Mówicie tyle o pokoju, że Separatyści tacy dobrzy, a czy na przykład Jedi nie chcieli pokoju? Chcieli i przyłączyli się do Republiki... Z tego co pamiętam (a mogę się mylić), to w filmie nr III, Jedi by utrzymać pokój chcieli "przejąć" senat...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 00:10:16
Dooku w Battlefroncie spisuje się przeciętnie - nie ma szybkości Darha Maula i siły Grievousa, ale za to nie jest tak wolny jak zakuty łeb i obrzydliwy staruch.

Zauważ że jedi preferowali silniejszych - stali po stonie Huków w wojnie z rasą Grievousa. Ponadto włączenie się do wojny spowodowało że wielu przeszło na ciemną stronę mocy, czyli byli albo słabi psychicznie i złamała ich wojna lub też wewnętrznie zepsuci. Widziałeś co wyprawiał skywalker? Zwłaszcza w kreskówce o wojnach Separatystów. Nawet sam piszesz że byli łasi na władze: chcieli przeprowadzić zamach stanu. A wspierając republikę firmowali swoją nazwą skorumpowaną, zbiurokratyzowaną i represyjną dyktaturę!!

Separatyści górą!! Wiwat, wiwat niech żyje niezależność!!   
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 00:35:06
Chcieli zrobić zamach stanu tylko i wyłącznie dlatego, że dowiedzieli się kim jest Darth Sidious. Odkrycie Palpatine jak największego uwczesnego wroga republiki bardzo ich zaskoczyła. Tylko ze jedna rzecz źle zrobili, bo zamach by się udał. Nie mówię już o interwencji tego pieprzonego Skywalkera. Wystarczyło by, żeby wziął więcej Jedi do zabicia go, a nie jakiś tam 3 słabych ( tylko Kit Fisto był ze wszystkich tych Jedi najsilniejszy). Taki jest mój osąd.

Do końca nie krytykuję Separatystów, ale mogli lepiej wykorzystać cały potencjał jaki mieli. Tak samo jak Republika, zamiast bić się prawie we wszystkich systemach i rozciągając swoje oddziały, mogli zaatakować parę kluczowych systemów i zniszczyć je. Wiadomo, że jeżeli chce się wygrać wojnę, trzeba odciąć wroga od zasobów.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 00:36:06
Skywalker'a widziałem tylko w filmie, kreskówki nie oglądałem... Co do tej całej ciemnej strony mocy... zauważ, że przechodzili tylko młodzi, którzy nie byli mistrzami... Chociażby Obi, który stary nie był, ale nigdy nie pomyślał nawet o zmianie stron...

Co do tej władzy to nie do końca było tak... Oj łapiesz za słowa, łapiesz... Chodzi o to, że nie chcieli władzy dla siebie by sobie od tak porządzić. Chcieli "zmusić" Republikę do pokoju, a gdy nadejdą lepsze czasy wrócić do poprzedniego stanowiska...

Mówisz o zamachu stanu? Na kim? Na Palpatine? Był Sithem, albo oni jego, albo on ich...

Według mnie i tak przyczyną wojny był właśnie sam Palpatine - w kółko mieszał, grał na wszystkie fronty...

Do tego Republika jak sama nazwa wskazuje jest republiką, a nie dyktaturą...


EDIT:
Cytuj
Wystarczyło by, żeby wziął więcej Jedi do zabicia go, a nie jakiś tam 3 słabych ( tylko Kit Fisto był ze wszystkich tych Jedi najsilniejszy). Taki jest mój osąd.

Chyba się nie za bardzo dało... Trwała wojna, Jedi walczyli gdzieś w galaktyce i mało ich tam zostało (co prawda były dzieci w świątyni, ale ich chyba by nikt nie zabrał do walki z lordem Sith...)
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 10:25:45
( tylko Kit Fisto był ze wszystkich tych Jedi najsilniejszy)
Ten jedi machał mieczem jak toporem - było to wystarczające na droidy, ale nie na fechmistrza. Po zwycięstwie Separatystów zdecentralizowana i pozbawiona władzy zwierzchniej galaktyka nie dala by się opanować Palpatinowi. Pewnie nie obroniła by się także przed Yuuzhan Vongowami, ale nowa republika też im nie sprostała. Palpatine doprowadził do zwycięstwa republiki, gdyż był świadom iż po zwycięstwie Konfederacji nie uda mu się zapanować na galaktyką.
Do tego Republika jak sama nazwa wskazuje jest republiką, a nie dyktaturą...
 
ZSRR też miał w nazwie "republik", a okres pryncypatu w starożytnym Rzymie to także oficjalnie republika.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 10:54:37
Po zwycięstwie Separatystów zdecentralizowana i pozbawiona władzy zwierzchniej galaktyka nie dala by się opanować Palpatinowi. Pewnie nie obroniła by się także przed Yuuzhan Vongowami, ale nowa republika też im nie sprostała. Palpatine doprowadził do zwycięstwa republiki, gdyż był świadom iż po zwycięstwie Konfederacji nie uda mu się zapanować na galaktyką.

Krótko mówiąc - wszystko sprowadza się do Palpatine'a... Gdyby nie Anakin, zamach stanu by się udał, czyli nie byłoby Imperium... Nie ma Imperium - nie ma wojny...

A tak w ogóle co spowodowało konflikt: Separatyści & Republika ??
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 11:15:09
Czynników było wiele, ale zdaje mi się, że punktem kulminacyjnym był atak Separatystów na Naboo, gdzie kazał im tak Sidious ;]. Oczywiście wicekról był tchórzem i nie miał cojones by przeciwstawić się swojemu panu ;]

również tutaj jest wiele opisane o przyczynach wojen klonów
http://www.ossus.pl/biblioteka/Wojny_Klon%C3%B3w
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 11:21:21
No i właśnie... Palpatine wywołał wojnę, to był jak powiedział kolega wyżej punkt kumulacyjny... Grał na kilka frontów, podjudzał do walki...

Chociażby cytat z Ossus na to wskazuje:
Cytuj
Kontrolując obie strony konfliktu (republikańską jako Najwyższy Kanclerz, konfederacką natomiast za pośrednictwem Dartha Tyranusa), Palpatine był w stanie niemal całkowicie kierować przebiegiem walk. Manipulując informacjami o liczebności armii droidów Separatystów, jej działaniami, a także aparatami propagandowymi obu stron, stworzył po stronie Republiki silne poczucie zagrożenia, które przełożyło się na możliwość uzyskiwania kolejnych przywilejów od zastraszonego senatu i skupienie całości władzy politycznej i wojskowej w jego rękach
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 13:10:23
Powiem tak i między Jedi i między Separatystami byli źli i dobrzy . Mówisz , że Jedi byli żli bo trzymali stronę huków , Grievous ?? A ile ich tam było . max 5 , na około ( jeśli się nie mylę ) 8 tyś. I mówicie , że Kit Fisto był słaby , oglądnijcie dokładnie scene i rozważcie fakt , że Palpatine jak zabił Jedi to zyskiwał jego moc , Fisto zginął trzeci , Palpatine przejął moce tamtych , a Windu i tak mu sprostał i pokonał , czego to dowodzi ? Palpatine był słaby , gdyby nie Anakin to by zamach się udał . Windu kazał mu zostać w świątyni , a on nie posłuchał . Windu popełnił błąd , uwierzył Skywalerowi , a ten go zdradził . I mówisz Grievous , że Yoda był słaby , to zważ , że miał prawie 1000 lat . To mało , mocą górował nad wszystkimi i mieczem machał jak mało kto . W pojedynku z Dooku prawie wygrał , gdyby nie poświęcenie dla Obi-Wana i Anakina to by go zabił . w pojedynku z Palpatinem remisował , chociaż tamten posiadł moc czterech Wielkich Jedi i miał jeszcze własną , pięć na jedną .Wśród Jedi byli źli , ale byli też dobrzy , linia pomiędzy Ciemną i Jasną Stroną Mocy jest bardzo cienka . Yoda miał racje w Mrocznym Widmie , żeby Kenobi nie uczył Anakina . niestety Kenobi przysiągł mistrzowi , że będzie go uczył , Kenobi zawinił . Jedi byli zaślepieni , dlatego przegrali , zbyt dużą ufność pokładali w Wybrańcu .
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 13:20:07
I się mylili... Mam taką sugestię, że to nie Anakin był wybrańcem... Był nim Luke, który zresztą był synem tego pierwszego... :P
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 13:23:13
Możliwe , lecz Jedi wierzyli , że to właśnie Anakin jest wybrańcem , Ja jednak bym wierzył bym Jedi , bo mieli racje . No bo kto zabił Imperatora :) ?
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 13:24:50
No bo kto zabił Imperatora :) ?

Upadek :P No, ale Vader go zepchnął, ale ze względu na kogo? :]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 13:27:34
No tak , ale wybraniec miał przywrócić równowagę mocy , i Vader to zrobił i wiem , ze ze względu na Luke'a :P Ja przynajmniej tak sądzę , chociaż może źle to pojmujemy  :( ?
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 13:28:34
Powiem tak i między Jedi i między Separatystami byli źli i dobrzy . Mówisz , że Jedi byli żli bo trzymali stronę huków , Grievous ?? A ile ich tam było . max 5 , na około ( jeśli się nie mylę ) 8 tyś. I mówicie , że Kit Fisto był słaby , oglądnijcie dokładnie scene i rozważcie fakt , że Palpatine jak zabił Jedi to zyskiwał jego moc , Fisto zginął trzeci , Palpatine przejął moce tamtych , a Windu i tak mu sprostał i pokonał , czego to dowodzi ? Palpatine był słaby , gdyby nie Anakin to by zamach się udał . Windu kazał mu zostać w świątyni , a on nie posłuchał . Windu popełnił błąd , uwierzył Skywalerowi , a ten go zdradził . I mówisz Grievous , że Yoda był słaby , to zważ , że miał prawie 1000 lat . To mało , mocą górował nad wszystkimi i mieczem machał jak mało kto . W pojedynku z Dooku prawie wygrał , gdyby nie poświęcenie dla Obi-Wana i Anakina to by go zabił . w pojedynku z Palpatinem remisował , chociaż tamten posiadł moc czterech Wielkich Jedi i miał jeszcze własną , pięć na jedną .Wśród Jedi byli źli , ale byli też dobrzy , linia pomiędzy Ciemną i Jasną Stroną Mocy jest bardzo cienka . Yoda miał racje w Mrocznym Widmie , żeby Kenobi nie uczył Anakina . niestety Kenobi przysiągł mistrzowi , że będzie go uczył , Kenobi zawinił . Jedi byli zaślepieni , dlatego przegrali , zbyt dużą ufność pokładali w Wybrańcu .
1.8000 to mało? taka grupa może emanować swoimi poglądami na innych jedi i odwracać losy konfliktów.
2.A ten Nautolanin preferował ciężki styl walki - dobry do tłuczenia minonów i henchmenów, ale nie bosów:)    
3.Ja mówiłem o yodzie z Battlefronta - w grze jest dość słaby z powodu małego wzrostu. Ale tak to uważam go za świetnego wojownika, mimo iż był jedi.  

Oczywiście wicekról był tchórzem i nie miał cojones by przeciwstawić się swojemu panu ;]
Nie gryziesz ręki która cię karmi, trzeba zachowywać jakąś lojalność wobec osoby która wynosi Cię na szczyty.

Wiara w wybrańca - kolejny dowód na anachroniczność jedi, całe losy wszechświata zależą od jednej osoby. Na powstanie imperium złożyło się wiele czynników, a działania skywalkera były tylko ich częścią.

Wracając do Battlefronta - irytuje mnie iż przestrzeni kosmicznej bomby spadają w dół:/ Grawitacja planet, czy co?

  
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 13:33:26
No a , mi przeszkadzają , że są trochę za małe :(
2. Co do Kita Fisto , to z tego co wiem walczył I stylem walki mieczem , i ten styl słuzy do odbijania pocisków ( chyba )
1. Każdy Jedi ma mistrza i jest takim Jedi jakim go mistrz nauczył .
3. Mi się nim całkiem przyjemnie walczy i jest mały przez co co trudniej się z nim walczy
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 13:39:08
Grievous tak nie lubisz Jedi, a gdyby nie oni nie byłoby ani Separatystów, ani Republiki... Byłoby tylko Imperium Sith'ów... Bo kto od wielu wieków walczył i polował na Sithów? Tylko Jedi, nikt inny nie mógł się z nimi równać...

Ale dobra... Skończmy ten offtop, bo to nie jest temat o Star Wars, tylko o Battlefroncie II...
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 13:44:59
Za małe co? Planety, bomby, statki?
Ja walcząc bohaterami lubię się poczuć jako wymiatacz i dlatego najbardziej cenię Grievousa, Maula i Jango Fetta - atakują szybko i silnie.
Zauważyłem że najlepszymi statkami są.... transportowce - potężne uzbrojenie strąca myśliwce jakby były z papieru, a ponadto skutecznie nadgryzają główne okręty. Trochę to takie głupie, rozumiem że transportowce powinny być silnie opancerzone i uzbrojone, ale bez przesady.
1. Szanowany mistrz jedi może wpływać na zdanie i opinie innych, nie tylko swoich padawanów.    

EDIT UP: Bez jedi nie było by mrocznych jedi, a w efekcie sithowie byli by tylko nadal nazwą zacofanych kosmitów. Nie lubię nie tyle jedi co Mocy i wszystkich którzy jej używają.
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 13:49:44
Ja lubię najbardziej myśliwce , są dosyć szybkie i maja dobre uzbrojenie , tylko brakuje mi w takim  republikańskim myśliwcu , możliwości wejścia kilku osób tak jak to było w filmie . Jeden pilotuje i strzela , drugi naprawia , a trzeci strzela z działka z tyłu :0 Brakuje mi też niszczenia otoczenia , gdyby zrobili silnik taki jak w Red Faction i można byłoby rozwalać wszystkie budynki to bym był szczęśliwy :P
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 13:57:27
Dlatego uważam, że prawdziwą siłą w galaktyce zawsze będą Mandalorianie. Wszyscy się ich bali - nie dziwią mnie słowa gen. Zeya (Mistrz Jedi, był odpowiedzialny za komandosów podczas wojen klonów) "Dobrze, że w tej wojnie Mandalorianie walczą po naszej stronie, bo inaczej przegralibyśmy tę wojnę zaledwie po oblężeniu Kamino"

Wiele mówi się o tym, że Mandalora to planeta rolników - owszem była to planeta rolników, tylko że mieszkańcy mieli dużą wartość tradycji. Dlaczego Skirata zbierał elementy pancerza klonów dlatego, by podziękować im za to, że żyli ;]] Często Mandaloranie walczyli po dwóch stronach frontu, czemu świadczy Loghin, który współpracował z Separatystami tylko dlatego, że nienawidził Vau ;] Vau i tak go dopadł i rozwalił go z pomocą swojego strilla - Lorda Mirdalana ;]

No cóż, może to offtop ale bardzo ciekawy offtop, bo Star Wars to Star Wars, każda gra nawiązuje do historii więc nie da się napisać A nie zaczynając B ;]
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 14:03:49
Dlatego uważam, że prawdziwą siłą w galaktyce zawsze będą Mandalorianie. Wszyscy się ich bali

Jak już offtop to po całości... :P

Nie, nie wszyscy... Nie bał się Revan, za czasów starej republiki (KoTOR), wyruszył na wojnę i tylko dzięki temu została wygrana...

PS: A i niech twórca tematu zmieni może nazwę na ogólnie: Gry Star Wars lub Star Wars :P
Tytuł: Odp: Star Wars Battlefront II
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 14:05:20
Mandalorianie stali po stronie Separatystów czego efektem działalność Spara - Mandaloriańscy Protektorzy
Zauważyliście co krzyczą klony gdy pojawia się Jango Fett? - coś w rodzaju: "o Jango Fett i ma swoją głowę" Niech ktoś teraz powie że klony nie były obrzydliwe i chamskie.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 14:13:08
Tylko że te chamskie klony były szkolone przez Mandalorian - nawet przez samego Jango Fetta za 5 mln kredytów oraz swojego niezmienionego potomka którym był Boba ;]]

Jango szkolił serię Alfa - trochę nie zdyscyplinowanych, ale jak słuchali kogoś, to na zawsze.
A najlepsze jest to, że w książce "Braterstwo Krwi" Boba Fett razem ze swoją wnuczką szuka właśnie Skiratę, a odnajdują wszystkie Zera oraz strilla Vau ;]
same Zera mówili o nim jak o bracie, ale i tak Boba nie dorównywał im pod względem siły i racjonalnego myślenia. Owszem był najlepszym łowcą nagród, ale pod koniec życia trochę zmiękł ratując życie Hanowi Solo przy uciekaniu przed Yuuzhan Vongami w "Wektorze Pierwszym" ;]]

Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 14:16:19
Popieram zmianę tematu :)
Co do Manalorianów ro Revan nie bał się ich , lecz cała galaktyka bała się ich cholernie , klony to była tylko namiastka dawnych i potężnych Mandalorian ,  Mandalorianie utracili swoją chwalę , dumę i potęgę w Wojnach Mandaloriańskich . Klony to są żałosne klony i tyle . Popatrzcie na takiego Canderusa Ordo to jest prawdziwy Mandalorianin .
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 14:16:51
I dobrze ze zmiękł - uczyniło to z niego przyjemniejszą postać. Jednoznaczne czarne charaktery są gorsze od tych szarych. Ale klony powinny odczuwać respekt wobec swojego ojca w Battlefroncie.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 14:21:21
Powinny ale nie odczuwały

Zera mogły być wierne komuś na zawsze (np. Skiracie bo zawsze mówili o nim Kal'buir) albo nienawidzić też na zawsze (np. przynęty na aiwh)
Były również dezercje z armii - i to samego komandosa serii Alfa! Nie pamiętam jak się nazywał, bo pożyczyłem kumplowi (też fan GW) książkę pt." Prawdziwe Barwy" - tam są opisane plany Skiraty na zniknięcie wszystkich klonów z wojny oraz właśnie o tym dezerterze ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 10, 2010, 15:33:55
Czy w Battlefront 2 można zmienić fracje?Bo nie chce grać klonami
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 10, 2010, 15:38:44
W kampanii grasz klonami , a później Imperium , w innych trybach możesz grac kim chcesz :)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 17:04:14
Czy w Battlefront 2 można zmienić fracje?Bo nie chce grać klonami
I bardzo dobrze! W Battlefroncie nawet nie powinno się grać tych nikczemnymi klonami - są beznadziejne, potęga to Armia Droidów. W trybie Galatic Conquest możesz odmienić filmowe losy i zgnieść republikę!!
Kolejny argument na potwierdzenie wyższości Separatystów: Spróbujcie wygrać obrzydliwymi Gunganami z B-2 w trybie hunt. Będzie ciężko gdyż Gunganie to sprzymierzeńcy republikańskiej dyktatury. Natomiast Genosianie z łatwością rozwalają klony w tym trybie rozgrywki. 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 10, 2010, 17:52:34
Wiesz co?Armia Droidów jest słaba!Grievousa zniszczyłem w 10 sekund!Mi tam dobrze idzie Rebeliantami.Ale racja że klony są słabe.Mi się tylko kolesie z jetpackami podobali
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 18:21:53
Ha, to zagraj na elicie - wtedy zobaczymy czy zniszczysz jakiegoś bohatera w 10 sekund. Zauważ że boty nie dorównują człowiekowi. A ci jet trooperzy są słabi - ich broń jest powolna i ma mały zapas amunicji. Mnie od rebelii odrzuca niska celność soldiera - podstawowej klasy, ale muszę przyznać że nieźle im idzie obrona na Hoth.
Wiesz co?Armia Droidów jest słaba!Girevusa zniszczyłem w 10 sekund!Mi tam dobrze idzie Rebeliantami.Ale racja że klony są słabe.Mi się tylko kolesie z jetpackami podobali
 
Mr. łar. nieładnie walić takie byki.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 10, 2010, 19:28:53
Po 1 Grievousa rozwaliłem na normal innym Herosem.Po 2 mi nie podobają się te droidy.Ogóle nie mogłem na herosa Grievousa trafić.A rebeliantom wszystko dobrze wychodzi!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 19:40:07
Bothan ma świetną broń (skuteczna i efektowna), ale wookie jest mało skuteczny. Na dodatek ich soldiery mają głupi nawyk celowania w podłogę - to błąd który zauważyłem tylko w przypadku rebelii, a więc jest pokrzywdzona nawet przez twórców.

Cześć i Chwała Separatystom!! Niech rebelia gryzie piach!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 10, 2010, 19:45:39
Dzisiaj doszła mi gra... Cudeńko :D I nadal nie zgadzam się z dwoma rzeczami: potęga droidów i że Yoda jest słaby... Zresztą to pierwsze łączy się z drugim :P Wzrost tego Mistrza Jedi jest większą zaletą niż wadą. Prawda - gdy biegnie zwarty oddział kilkunastu jednostek jest wada - ma mniejszy zasięg. Ale ogólnie... ciężko w niego trafić. Do tego najlepsza jednostka droidów (Droidek czy jakoś tak, ten taki "kulisty" z tarczą)... No jak on walczy z Yodą to wymięka. Przy takiej odległości z jakiej wali ten Jedi nie może w niego trafic, szczególnie że podczas ataku skacze, wiruje itd.

Ale prawda - jeszcze nie grałem na multi, obecnie tylko trenuje na singlu (gra na elite, chociaż i tak pewnie dostanę od razu w dupę od ludzi :P)

PS: Ludzie... spotkamy się na Multiplayerze... :P
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 20:04:10
Może będziemy mogli nie długo ;]] jutro odzyskam swój egzemplarz gry i możemy pograć ;] Mam neta 20 mbit/s więc będę mógł najwyżej pohostować ;]]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 20:17:06
Ja będę mógł dopiero podczas ferii, gdy będę w domu, bo na mobilnym z Playa to sobie nie pogram:(
Maly_007 to normalne że yoda wygra z droideką - każdy bohater załatwi pojedynczego przedstawiciela każdej klasy, nawet specjalnej. Liderzy i dowódcy służą do zdobywania przewagi wycinając zastępy wrogów by przechylić szale bitwy lub umacniać dominację. A yoda kiepsko sprawdza się w walce z tabunami biegający we wszystkich kierunkach droidami.
Cholernie podoba mi się iż status "Legendary" powoduje że bonusy zdobywane za duże ilości fragów w trybie single są przyznawane na stałe. Zaczynam teraz coraz częściej grać inżynierem, aby odblokować lepszego shotguna.

Gdy tylko dorwę się do mojego domowego neta przetrzepię was heretycy i nie będziecie już głosić swoich kłamstw i bzudr!!       
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 10, 2010, 20:28:58
Ja jestem gotowy zawsze i wszędzie!Zmiotę te twoje nędzne roboty!Rebelia 4 live!Właśnie bawiłem się rebeliantami obrabiając tą mroźną planetę przed imperium.Było fajnie:).Miło że na takim terenie są inaczej ubrani.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2010, 20:56:50
Mroźną? Pewnie chodzi ci o Hoth ;]

będę zwarty i gotowy do akcji tylko nie przez 24h na dobe ;] muszę się uczyć do poprawki  a mam czas tylko do 15 marca a materiału w .................... dużo ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars
Wiadomość wysłana przez: Nevader w Stycznia 10, 2010, 21:12:59
Ja nie jestem uprzedzony do żadnej nacji spośród tych, które są dostępne w grze. Wszystkie są nieodłącznym elementem Star Wars i każda z nich czymś się wyróżnia. Osobiście preferuję armię klonów. AT-TE, AT-RT, ARC-170 - to moje ulubione pojazdy tej frakcji. Zastanawia mnie jedno - dlaczego Rebelia wykorzystuje w potyczkach kosmicznych kanonierki LAAT/i? Właściwie to nie jest jedyna zagadka, która dotyczy Battlefront'a 2. Czemu np. Imperium ma na wyposażeniu prom Theta? To jest trochę pozbawione sensu, bowiem jest to luksusowy statek dyplomatyczny - nie bojowy (choć nie pozbawiony uzbrojenia).
Odchodząc od tematu BF 2, kto pamięta Rogue Squadron 3D? :D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 10, 2010, 21:18:20
Czy jest spolszczenie do tej mega hiper super gierki?Bo na google nie znalazłem
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 10, 2010, 22:08:27
Ja jestem gotowy zawsze i wszędzie!Zmiotę te twoje nędzne roboty!Rebelia 4 live!Właśnie bawiłem się rebeliantami obrabiając tą mroźną planetę przed imperium.Było fajnie:).Miło że na takim terenie są inaczej ubrani.
Sprawdź jeszcze klonami Felucję i Kashyyyk - tam też stroje są dostosowane do lokalnego klimatu.
Ja nie jestem uprzedzony do żadnej nacji spośród tych, które są dostępne w grze. Wszystkie są nieodłącznym elementem Star Wars i każda z nich czymś się wyróżnia. Osobiście preferuję armię klonów. AT-TE, AT-RT, ARC-170 - to moje ulubione pojazdy tej frakcji. Zastanawia mnie jedno - dlaczego Rebelia wykorzystuje w potyczkach kosmicznych kanonierki LAAT/i? Właściwie to nie jest jedyna zagadka, która dotyczy Battlefront'a 2. Czemu np. CIS ma na wyposażeniu prom Theta? To jest trochę pozbawione sensu, bowiem jest to luksusowy statek dyplomatyczny - nie bojowy (choć nie pozbawiony uzbrojenia).
Odchodząc od tematu BF 2, kto pamięta Rogue Squadron 3D? :D
Theta jest używany przez imperium. Konfederacja używa transportowca HMP. Separatyści nie używają wyposażenia tych nędznych robaków.
Śmierć dyktatorom!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars
Wiadomość wysłana przez: Nevader w Stycznia 10, 2010, 23:38:31
Muszę przyznać Ci rację, jednak nieważne jest to, kto go wykorzystuje. Powinien zostać zastąpiony przez prom klasy Lambda, a ostatecznie nawet przez ILC. Imperium posiadało stosunkowo niewiele Promów Theta, które przystosowano do transportu wojska, stąd moje obiekcje odnośnie ich umieszczenia w grze.

PS. Twoje fanatyczne podejście wzbudza we mnie politowanie. Na początku mogło to być zabawne, lecz w moim mniemaniu już nie jest.
Kote bal gra'tua! Pozdrawiam, Nevader.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 11, 2010, 08:12:33
Muszę przyznać Ci rację, jednak nieważne jest to, kto go wykorzystuje. Powinien zostać zastąpiony przez prom klasy Lambda, a ostatecznie nawet przez ILC. Imperium posiadało stosunkowo niewiele Promów Theta, które przystosowano do transportu wojska, stąd moje obiekcje odnośnie ich umieszczenia w grze.

PS. Twoje fanatyczne podejście wzbudza we mnie politowanie. Na początku mogło to być zabawne, lecz w moim mniemaniu już nie jest.
Kote bal gra'tua! Pozdrawiam, Nevader.
Mówisz tak bo jesteś republikańskim dywersantem i sabotażystą pragnącym zniszczyć idee Separatystów - niedoczekanie twoje, nigdy Ci się to nie uda!
Ale jednak jest sporo nieścisłości w sprawie statków kosmicznych: pomijając już iż myśliwce droidy w wymagają obecności pilotów, to gorsze jest że Tri-fighter zamiast działek laserowych ma miniguna - jeszcze nigdy nie widziałem aby w uniwersum Gwiezdnych Wojen broń ta była używana w przestrzeni kosmicznej. No i te nieszczęsne bomby i potęga transportowców. Niestety Pandemic już nie istnieje więc chyba nikt nie zabierze się za trzecią cześć.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: ASDAMk20 w Stycznia 11, 2010, 11:05:48

Mówisz tak bo jesteś republikańskim dywersantem i sabotażystą pragnącym zniszczyć idee Separatystów - niedoczekanie twoje, nigdy Ci się to nie uda!
Ale jednak jest sporo nieścisłości w sprawie statków kosmicznych: pomijając już iż myśliwce droidy w wymagają obecności pilotów, to gorsze jest że Tri-fighter zamiast działek laserowych ma miniguna - jeszcze nigdy nie widziałem aby w uniwersum Gwiezdnych Wojen broń ta była używana w przestrzeni kosmicznej. No i te nieszczęsne bomby i potęga transportowców. Niestety Pandemic już nie istnieje więc chyba nikt nie zabierze się za trzecią cześć.

<Odbezpiecza karabin> Co mówisz, separatystyczny psie? :P A tak w ogóle to nie wierzę, że dopiero teraz zauważyłem temat o grach z uniwersum Star Wars! Heh, a propos BF2, jest w niektórych rzeczach niedorzeczny, ale ogółem jest to fajna gra. Też się zastanawiam, co robią te promy u Imperium, Kanonierki LAAT/i u rebeliantów, czy minigun w Tri-fighterze... Nie wspominając o tym, że ogółem działko wielolufowe takiego typu jest jakimś żartem. Jak już ma być coś takiego w grze, to może chociaż na takiej zasadzie jak w TCW (ehh, nie wierzę, że to zachwalam :( ), czyli minigun używający ładunków blasterowych, a nie jakichś dziwactw... Jednostki dowódców (te w fioletowym) są wyposażone w takie g**no... A powinny mieć zwykłe karabiny blasterowe. Czasami płakać się chce... Ale nad BF trójką prace już się rozpoczęły, nawet screeny i filmik wyciekły do internetu. Tylko od tamtej pory gra zaczęła skakać między studiami, a później słuch o niej zaginął D:
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 11, 2010, 19:27:35
Łał może zakończmy te wojny pt" Kto jest najlepszy " bo i tak wiemy , że Imperium :D , jestem bardzo ciekawy kto wreszcie zrobi Battlefronta III bo z tego co mi wiadomo na początku to miała być strategia , później miało to by coś w stylu Battlefronta II ( chwała im za to ) , ale teraz kompletnie zgłupiałem .
Tu są newsy z CDA na temat trójeczki :
http://www.cdaction.pl/tag-2049/star-wars-battlefront-iii.html
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 11, 2010, 19:57:45
EA pogoniła Pandemic, ale większość jego programistów przeszła do innych studiów, więc jest nadzieja iż mogą w przyszłości maczać palce przy produkcji trójki. Mam taką cichą nadzieję że teraz pieczę na Battlefrontem przejmą Szwedzi z Dice - twórcy Battlefieda. Dobrze by to świadczyło o EA, które dało by tym znać iż poważnie taktuje BF III.
Łał może zakończmy te wojny pt" Kto jest najlepszy " bo i tak wiemy , że Imperium :D , jestem bardzo ciekawy kto wreszcie zrobi Battlefronta III bo z tego co mi wiadomo na początku to miała być strategia , później miało to by coś w stylu Battlefronta II ( chwała im za to ) , ale teraz kompletnie zgłupiałem .
Tu są newsy z CDA na temat trójeczki :
http://www.cdaction.pl/tag-2049/star-wars-battlefront-iii.html

Puknij się w swój biały hełm, nie zmienisz faktów, a z tych wynika że dominacja Separatystów nad resztą tych nędznych reżimów była ogromna. Żeby nie być gołosłownym podam kolejny argument (już nie zliczę który to - tyle ich podałem):
- Separatyści nie posyłali na śmierć żywych istot, byli humanitarni i dbali o swoich członków. A inni posyłali mężczyzn na śmierć lub używali nieetycznego procesu klonowania.

CIS jest potęgą i basta!!    

EDIT: O nieeee.... za robotę wzięli się partacze z Rebellion. Mam jak najgorsze przeczucia.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 11, 2010, 20:48:26
EA pogoniła Pandemic, ale większość jego programistów przeszła do innych studiów, więc jest nadzieja iż mogą w przyszłości maczać palce przy produkcji trójki. Mam taką cichą nadzieję że teraz pieczę na Battlefrontem przejmą Szwedzi z Dice - twórcy Battlefieda. Dobrze by to świadczyło o EA, które dało by tym znać iż poważnie taktuje BF III.
Łał może zakończmy te wojny pt" Kto jest najlepszy " bo i tak wiemy , że Imperium :D , jestem bardzo ciekawy kto wreszcie zrobi Battlefronta III bo z tego co mi wiadomo na początku to miała być strategia , później miało to by coś w stylu Battlefronta II ( chwała im za to ) , ale teraz kompletnie zgłupiałem .
Tu są newsy z CDA na temat trójeczki :
http://www.cdaction.pl/tag-2049/star-wars-battlefront-iii.html

Puknij się w swój biały hełm, nie zmienisz faktów, a z tych wynika że dominacja Separatystów nad resztą tych nędznych reżimów była ogromna. Żeby nie być gołosłownym podam kolejny argument (już nie zliczę który to - tyle ich podałem):
- Separatyści nie posyłali na śmierć żywych istot, byli humanitarni i dbali o swoich członków. A inni posyłali mężczyzn na śmierć lub używali nieetycznego procesu klonowania.

CIS jest potęgą i basta!!   

EDIT: O nieeee.... za robotę wzięli się partacze z Rebellion. Mam jak najgorsze przeczucia.
Tu mnie rozśmieszyłeś , humanitarni i tak dalej , phi . Ja myślę , że byli tak kiepscy i żałośni , że nikt się nie chciał do nich przyłączyć kto nie był droidem :P Ale i tak droidy były kiepskie :P
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 11, 2010, 21:05:49
Mówisz tak wredny imperialisto bo mój argument jest fantastyczny i za trudny do obalenia - dzisiaj do najgorszych niewypałów lub ładunków wybuchowych nie posyła się bezpośrednio saperów, lecz roboty: Jest to wyraz szacunku w ludzkiego życia.

Jak sobie przypomnę: Aliens vs Predator 1 i Shellschock 2 to obawiam się iż nowi producenci spartolą grę po całości:( EA opamiętaj się!! Lucas Arts nie pozwólcie by jacyś partacze zepsuli serię którą firmujecie!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2010, 08:06:08
Cytuj
- Separatyści nie posyłali na śmierć żywych istot, byli humanitarni i dbali o swoich członków. A inni posyłali mężczyzn na śmierć lub używali nieetycznego procesu klonowania.


Dobre ;]] Zgadzam się, że byli humanitarni bo posyłali roboty do boju, mokrzaki rzadko bili się na froncie u Separatystów. Częściej działali jako szpiedzy ( Spisek na Cestusie) czy jako terroryści ( Komandosi Republiki. Potrójne Zero).

Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 12, 2010, 15:23:41
Mówisz tak wredny imperialisto bo mój argument jest fantastyczny i za trudny do obalenia - dzisiaj do najgorszych niewypałów lub ładunków wybuchowych nie posyła się bezpośrednio saperów, lecz roboty: Jest to wyraz szacunku w ludzkiego życia.

Jak sobie przypomnę: Aliens vs Predator 1 i Shellschock 2 to obawiam się iż nowi producenci spartolą grę po całości:( EA opamiętaj się!! Lucas Arts nie pozwólcie by jacyś partacze zepsuli serię którą firmujecie!!

Jedynka jak i zarówno dwójka były świetne , co do Rebellionu to bardzo mnie uszczęśliwiła ta o to wiadomość http://www.cdaction.pl/news-10828/tworcy-takich-klasykow-jak-rogue-warrior-i-shellshock-2-ida-na-bruk-dolacza-do-11488-tworcow-zwolnionych-ostatnio.html
Tylko , że to Rebellion Derby :(
I nie jestem imperialistą, ani fanatykiem Imperium tylko dowodzę ich wyższości nad innymi frakcjami .  Mówisz , że byli humanitarni to dlaczego zniewalali podbite ludy ? Szanuje ich bo gdyby nie Jedi to by Republika została niechybnie pokonana , lecz moim zdaniem Imperium jest lepsze  , każdy ma własne zdanie i nie jestem wrednym imperialistą :)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 12, 2010, 18:00:57
Jedynka AvP była słaba i kiepsko się sprzedała, ogólnie wszytko czego tknie się Rebellion zamienia się gówno. Bardzo źle to wróży przyszłości nie tylko BF ale także innym grom opartym ze znaczkiem SW - zdarzały się już sytuację gdy niezadowolony Lucas Arts zabierał prawa do gry swojemu dotychczasowemu partnerowi i przekazywał je nowemu studiu, które przeważnie także partaczy :\ Ale jeszcze sporo czasu zanim trójka się zmaterializuje, więc trzymam kciuki. Chciałbym żeby walki na miecze świetlne przypominały te z Jedi Academy - blokowanie strzałów za staminę świetnie się sprawdza więc trzeba je zostawić, ale pojedynki między bohaterami można bardziej rozbudować.
Kogo zniewalali Separatyści? Twileków? Ich planeta była ważna strategicznie i pozostała wierna reżimowi republiki - nie można zostawiać luk na froncie. Zauważ że większości to klony atakowały planety i układy które miały odwagę wystąpić z totalitarnego tworu zwanego galaktyczną republiką. To klony bardziej zniewalały: Geonosis i Muunilinst.
Dobrze, nie jest wredny i nie jesteś imperialistą: po prostu nie dostrzegasz piękna CiS ;)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 12, 2010, 18:12:44
Ale drioidy miały sporą wadę - statek dowodzenia (Star Wars I: Mroczne Widmo). Niszczysz i po droidach. Chyba, że coś się zmieniło i ja o tym nie wiem... Imperium też nie lubię... tak jakoś mi nie pasują...
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 12, 2010, 18:17:38
Taka była cena zautomatyzowania pola bitwy, ale w I części były droidy z serii OOM, natomiast później stosowano zaawansowane roboty z serii B - a te już nie były takie zawodne i wrażliwe na zakłócenia sygnału dowodzenia.   
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 12, 2010, 18:28:33
Muszę przyznać , ze Magnaguard jest najlepszym droidem , jeśli by było ich więcej to Jedi by mieli spore problemy , droideki były bardzo dobre lecz były też bardzooo drogie :( Podobały mi się też te robo-czołgi z Kashyyyk , gdyby było też więcej takich Grievousów to niedośc , ze Seperatyści by wygrali to jeszcze Palpatine by leżał martwy w swoim gabinecie :)
Edit To nie jest bug to przeciwnik ma jakiś bonus który to sprawia :)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 12, 2010, 18:31:44
Jest ktoś teraz chętny na partyjkę w MP w Battlefront 2?Co do MP pisać na PW.Ach!Kolejna planeta imperium padła.Zdobyłem Endor.A i chyba mam buga bo jak chce wsiadać podczas bitwy w kosmosie do statku to ma bardzo mało życia.O co chodzi?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Axel w Stycznia 12, 2010, 18:42:56
[...]A i chyba mam buga bo jak chce wsiadać podczas bitwy w kosmosie do statku to ma bardzo mało życia.O co chodzi?
Wróg ma bonus "Sabotage" czy coś takiego?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 12, 2010, 18:47:42
A no miał.Ale mi się zdawało że pisało "Obrażenia zadawane pojazdom są większe"a nie "Pojazdy wroga mają mniej życia"
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 12, 2010, 19:44:36
"Sabotage" to fantastyczny bonus podczas walki w przestrzeni - jeśli wróg go aktywuje to abordażu nie dokonasz, chyba że za pomocą pilota - bomby ma fantastyczne, ale pistolecikiem to on wiele nie zawojuje. Z kolei marine nie regeneruje życia statków kosmicznych. Zauważyliście że Tie-Bomber ma kierowane rakiety? Mają żałosną skuteczność :( 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2010, 19:48:53
Dlatego najlepiej być najemnikiem, i czekać kto Ci najwięcej zaproponuje kredytów za twój udział ;]] Wiem, że jestem sprzedajny ale wole być Mandalorianinem i szkolić następne pokolenia ludzi lub klonów. Przynajmniej wiem, że moja praca nie pójdzie na marne ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 12, 2010, 20:35:00
Dlatego najlepiej być najemnikiem, i czekać kto Ci najwięcej zaproponuje kredytów za twój udział ;]] Wiem, że jestem sprzedajny ale wole być Mandalorianinem i szkolić następne pokolenia ludzi lub klonów. Przynajmniej wiem, że moja praca nie pójdzie na marne ;]
Z Mandalorianinów to najbardziej lubiłem Durge'a, upsss..... przecież on tylko zabijał Mandalorian, a nie był jednym z nich ;)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 13, 2010, 17:40:23
Wracając do Battlefronta II... sprawdzałem bohaterów w trybie assalut. I dochodzę do wniosku, że najlepsza jest Aayla Secura (ta z dwoma mieczami). Kosi innych bohaterów aż miło. Szkoda, że nie można ustawić "nierówności", czyli ty i ze dwóch bohaterów na 32 :D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 17:53:18
Wracając do Battlefronta II... sprawdzałem bohaterów w trybie assalut. I dochodzę do wniosku, że najlepsza jest Aayla Secura (ta z dwoma mieczami). Kosi innych bohaterów aż miło. Szkoda, że nie można ustawić "nierówności", czyli ty i ze dwóch bohaterów na 32 :D
Tu się z tobą zgodzę: Secura jest dobra, podobnie Darth Maul i Grievous. Ogólnie każdy kto ma więcej niż jedno ostrze wymiata. Najgorzej wypadają: Han Solo i Leia - tylko jedna broń i brak jakiegoś ekstra wyposażenia (jak w przypadku Fettów).
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 13, 2010, 17:57:52
Każdy wymięka jak nie ma miecza świetlego :P Ale muszę przyznać, że zjechali umiejętność odpychania/przyciągania. Jest kompletnie nieprzydatna i przez to, np: Yoda jest duuuużo słabszy...


PS: Mi akurat Grievous'em źle grało. Po prostu nie pasuje do mojego stylu gry...
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 18:27:56
Tak, Grievous jest dość specyficzny - nie ma możliwości rzutu mieczem ani błyskawicy, a animacje jego ataków są dosyć długie. Zdecydowanie najprostsze klasy to Darth Maul, twilekanka i Fettowie. A moc poza błyskawicą i rzutem to tylko bajer - i nawet słusznie, BF to nie Jedi Academy lub Knight gdzie atakowało cię naraz maks. 7, 8 przeciwników. Tutaj pruje w ciebie 20 ruchliwych botów - musisz ich jak najszybciej załatwić, a nie rzucać nimi o ściany. Efektywność, nie efektowność - to jest wojna.     
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 13, 2010, 18:33:14
Z ostatniej chwili! Właśnie zakupiłem wydanie specjalne Komiksu o Gwiezdnych Wojnach!! Zawarte w nim informacje:
-Historia Jango Fetta
-Wzajemne poznanie się Fetta i Tyranusa ;]
- Zawiązanie umowy o klonach ;]

wiem, że takie informacje można poszukać w necie, ale wole coś czego mogę dotknąć ;]

Zaraz się biorę za czytanie ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 13, 2010, 18:33:42
I Anakinem przed zakuciem w blache (ma dość szybkie ataki :P). Nie mówię o efektowności. Ta moc jest po prostu słaba. Prawie zerowe obrażenia, małe pole rażenia - ogólnie nic nie daje. A sam rzut mieczem jest według mnie ciut przesadzony, na długich przestrzeniach leci na kilkanaście metrów i przebija się przez wszystko. Wniosek - dobry rzut i może nie być nawet do 30 jednostek (chociaż wątpię by ktokolwiek się tak beznadziejnie ustawił)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 18:42:11
Z ostatniej chwili! Właśnie zakupiłem wydanie specjalne Komiksu o Gwiezdnych Wojnach!! Zawarte w nim informacje:
-Historia Jango Fetta
-Wzajemne poznanie się Fetta i Tyranusa ;]
- Zawiązanie umowy o klonach ;]

wiem, że takie informacje można poszukać w necie, ale wole coś czego mogę dotknąć ;]

Zaraz się biorę za czytanie ;]
Jest nawet gra traktująca o tym - Star Wars: Bounty Hunter na któregoś PS-a. Nie grałem, ale natknąłem się na gameplaya na YT i nawet fajna, ale finałowa walka z jakimś Mrocznym Jedi wyglądała słabo.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 13, 2010, 18:49:17
I Anakinem przed zakuciem w blache (ma dość szybkie ataki :P). Nie mówię o efektowności. Ta moc jest po prostu słaba. Prawie zerowe obrażenia, małe pole rażenia - ogólnie nic nie daje. A sam rzut mieczem jest według mnie ciut przesadzony, na długich przestrzeniach leci na kilkanaście metrów i przebija się przez wszystko. Wniosek - dobry rzut i może nie być nawet do 30 jednostek (chociaż wątpię by ktokolwiek się tak beznadziejnie ustawił)
Rzut mieczem się bardzo przydaje na Hoth w trybie Capture the Flag , są tam wąskie korytarze i mostki gdzie rzut mieczem jest najlepszą możliwością zabicia co najmniej 4 przeciwników :) najfajniej sprawdzić jaki bohater jest dobry na Tatooine ( nie pamiętam nazwy trybu ) gzie źli i dobrzy bohaterowie ścierają się ze sobą , Fettowie naprawdę wtedy rządzą :) Ja często zauważam , zę Dooku i Palpatine w ogóle  nie atakują tylko się bronią :]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 19:39:58
U mnie Dooku i Palpatine cały czas kopią prądem, nie było by w tym nic złego ale często nawalają we wszytko wokoło - w efekcie czasem podczas walki gdy mam pociąć na plasterki moimi czterema mieczami kolejnego jedi padam od TK. W tym przypadku AI leży i kwiczy. Szkoda też nie boty nie dokonują abordażu - po obu stronach wielu marines stoi tylko i broni hangaru przed wrogiem który nie przybędzie. Bardzo fajna jest za to alternatywna w niszczeniu podzespołów okrętów - albo bombardujemy, lub też wysadzamy własnoręcznie. Boli tylko że na Providence jest system podtrzymywania życia, lepiej wyglądał by jakiś komputer lub inny system kontroli droidów. Szkoda że nie ma Durge - mógłby mieć podobne wyposażenie do Fettów, tyle że bez jetpacka, ale za to z tarczą ochronną.

Ale i bez tego CIS wymiata i gromi swoich wrogów!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Stycznia 13, 2010, 19:50:28
Ale i bez tego CIS wymiata i gromi swoich wrogów!!

Grałem i CIS, i Republiką. Rebelią i Imperium też. I wiecie do jakiego dochodzę wniosku? Republika rządzi :P Nie ze względu na klony (po są przeciętne, a dwie ostatnie jednostki po prostu śmieszne), ale ze względu na bohaterów. Oni są "the best" :P
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 21:22:19
Bohaterzy Republiki są "the best"? - twilekanka jest dobra, windu i kenobi ujdą, ale yoda jest słaby. Ponadto nie mają żadnego bohatera - strzelca. A z resztą.... i tak armia opiera się na regularnych, a nie na liderach. W Galactic Conquest za często ich nie poużywasz.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 13, 2010, 21:25:12
Tak to mi się Darth Maul spodobał.A szkoda że Grievous nie ma możliwości walki 3 parami mieczy na raz:(.Republika The best?Hahahahha nie no śmieszne to taki żart?Nie bo Rebelianci są the best!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 13, 2010, 21:52:27
Bohaterzy Republiki są "the best"? - twilekanka jest dobra, windu i kenobi ujdą, ale yoda jest słaby. Ponadto nie mają żadnego bohatera - strzelca. A z resztą.... i tak armia opiera się na regularnych, a nie na liderach. W Galactic Conquest za często ich nie poużywasz.
Bohaterzy Republiki są dobrzy . lecz nie najlepsi . Za to podstawowa jednostka klonów czyli Troper jest bardzo dobry lecz i tak nie ma szans ze Szturmowcem :)

Tak to mi się Darth Maul spodobał.A szkoda że Grievous nie ma możliwości walki 3 parami mieczy na raz:(.Republika The best?Hahahahha nie no śmieszne to taki żart?Nie bo Rebelianci są the best!
Rebelianci mają bardzo dobrą flotę lecz ich piechota jest niestety przeciętna , najlepszy żołnierz rebeliantów to shotgunista , inni są raczej słabi :(
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 22:01:32
Zgadzam się z przedmówcą - soldier jest strasznie niecelny, a wookie mimo dużej wytrzymałości ma kiepskawą kuszę.
Szturmowiec cechuje się sporą szybkostrzelnością i niezłym atakiem.
Klon ma niezłą celność.
A B-2 charakteryzuje się najsłabszą częstotliwością strzałów, w zamian są one celne i silne.
A inżynierzy są dobrzy u każdego - nie ma to jak wystrzał z shotguna prosto w paskudny hełm klona!! 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Stycznia 17, 2010, 13:08:25
http://www.youtube.com/watch?v=epRGcCM60QE
Zarąbista parodia po śląsku :D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Stycznia 17, 2010, 13:19:58
"Luk(nie wie jak to się pisze)i am you fatha!Chopie""O nie chopie!""O tak chopie"i tak niektórych nie zrozumiałem bo je kaszub xD.Ale parodia fajna :D:D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 17, 2010, 16:04:14
Fantastyczny skecz!! Najlepsza jest jednak reakcja Bercika: To się k***a nagrał po śląsku!. Ten tekst wymiata!
BTW: Oglądałem trochę trailerów i gameplayów z Battlefronta III i muszę powiedzieć że prezentuje się on bardzo interesująco - świetnie wyglądają walki statków kosmicznych tuż na powierzchnią planet. 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 17, 2010, 16:35:33
Fantastyczny skecz!! Najlepsza jest jednak reakcja Bercika: To się k***a nagrał po śląsku!. Ten tekst wymiata!
BTW: Oglądałem trochę trailerów i gameplayów z Battlefronta III i muszę powiedzieć że prezentuje się on bardzo interesująco - świetnie wyglądają walki statków kosmicznych tuż na powierzchnią planet. 

To bedzie Battlefront III ? :D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 17, 2010, 17:09:40
To bedzie Battlefront III ? :D
Podobno jakieś inne studio zależne od EA przejęło projekt - elektronicy nie mają w zwyczaju zrywać współpracy z innymi producentami, a Lucas Arts jest dość popularnym graczem w branży. Ponadto Lucas często zrywa współpracę gdy uzna że efekty współpracy nie są satysfakcjonujące, więc ten gigant na rynku gier musi się tym liczyć.

Ale i tak w BF III Konfederacja będzie najzajebistsza!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 17, 2010, 18:39:02
(...)
Ale i tak w BF III Konfederacja będzie najzajebistsza!!

A ten znowu ze swoimi herezjami wyjeżdża :/ CiS to byli agresorzy każdego kto był im nie na rękę zabijali
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 17, 2010, 19:18:47
A ten znowu ze swoimi herezjami wyjeżdża :/ CiS to byli agresorzy każdego kto był im nie na rękę zabijali
Bzdury opowiadasz - CIS zwalczyli jedynie lojalistów, a oni byli w mniejszości wobec Separatystów. Zobacz sobie wojny klonów w Wookiepedi - lwia cześć bitew to agresywne ataki republiki na planety i systemy które śmiały się zbuntować wobec totalitarnego dyktatu. Aaaa.... wygląda na to iż Konfederacja była popularniejsza od republiki.

Śmierć dyktaturom!! Niech żyje wolność i niezależność!! 

Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 17, 2010, 22:40:53
A ten znowu ze swoimi herezjami wyjeżdża :/ CiS to byli agresorzy każdego kto był im nie na rękę zabijali
Bzdury opowiadasz - CIS zwalczyli jedynie lojalistów, a oni byli w mniejszości wobec Separatystów. Zobacz sobie wojny klonów w Wookiepedi - lwia cześć bitew to agresywne ataki republiki na planety i systemy które śmiały się zbuntować wobec totalitarnego dyktatu. Aaaa.... wygląda na to iż Konfederacja była popularniejsza od republiki.

Śmierć dyktaturom!! Niech żyje wolność i niezależność!!  



DOŚĆ WYGŁASZANIA TYCH HEREZJI !!
Republika musiała robić to co robiła bunt trzeba tłumić krwawo żeby takie gadziny jak separatyści nie istnieli i nie nastawiali innych przeciwko Republice !
Zdrada musi być karana śmiercią tak samo bunt ... tak to jest jak się słucha złych podszeptów separatów ...
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 17, 2010, 22:59:38
A ten znowu ze swoimi herezjami wyjeżdża :/ CiS to byli agresorzy każdego kto był im nie na rękę zabijali
Bzdury opowiadasz - CIS zwalczyli jedynie lojalistów, a oni byli w mniejszości wobec Separatystów. Zobacz sobie wojny klonów w Wookiepedi - lwia cześć bitew to agresywne ataki republiki na planety i systemy które śmiały się zbuntować wobec totalitarnego dyktatu. Aaaa.... wygląda na to iż Konfederacja była popularniejsza od republiki.

Śmierć dyktaturom!! Niech żyje wolność i niezależność!! 



DOŚĆ WYGŁASZANIA TYCH HEREZJI !!
Republika musiała robić to co robiła bunt trzeba tłumić krwawo żeby takie gadziny jak separatyści nie istnieli i nie nastawiali innych przeciwko Republice !
Zdrada musi być karana śmiercią tak samo bunt ... tak to jest jak się słucha złych podszeptów separatów ...
Ty okrutniku!! Uważasz prawo do samostanowienia się narodów za bunt, który trzeba karać śmiercią - O zgrozo!! Według twojej logiki polski zryw niepodległościowy w 1918 powinien zostać utopiony we krwi przez kontrolujące polskie ziemie Austro-Węgry i II Rzeszę. Należy szanować głos mniejszości i ich prawa - w tym prawo do samostanowienia i samookreślenia.

Chwała Separatystom!! Jedynej organizacji mające na celu szerzenie wolności i niepodległości!! Niech żyje niezależność!!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: matizz w Stycznia 18, 2010, 18:25:23
(...)
Ty okrutniku!! Uważasz prawo do samostanowienia się narodów za bunt, który trzeba karać śmiercią - O zgrozo!! Według twojej logiki polski zryw niepodległościowy w 1918 powinien zostać utopiony we krwi przez kontrolujące polskie ziemie Austro-Węgry i II Rzeszę. Należy szanować głos mniejszości i ich prawa - w tym prawo do samostanowienia i samookreślenia.

Chwała Separatystom!! Jedynej organizacji mające na celu szerzenie wolności i niepodległości!! Niech żyje niezależność!!

Nie mieszaj w to Polski bo to inna sprawa ! Polska została niechlubnie zaatakowana przez 3 sąsiadów została Ograbiona i zniknęła z mapy na 123 lata !
Polska została olana przez sojuszników podczas II wojny światowej !
Później nasi wielcy przyjaciele z zachodu mieli nas w du*ie gdy w Polsce panowała komuna...
Więc nie mieszaj w to Polski bo to nawet nie te czasy ...
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 18, 2010, 19:10:40
Dlaczego uważasz że walka Polaków o niepodległość jest tak różna od starań Genosian o uzyskanie niezależności?  Każdy powinien mieć prawo do samostanowienia. Jeśli jakieś części składowej jakiegoś kraju nie podoba się przynależność do niego, to należy pozwolić jej odejść, a nie utopić jej zdanie w jej własnej krwi. My Polacy mieliśmy piękną historię zmagań z okupantami i zaborcami maści wszelakiej - dlatego szczególnie powinniśmy zwracać uwagę na innych którzy także walczą o swą niezależność. 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 05, 2010, 13:02:32
A grał ktoś kiedyś w grę Jedi Academy?Bardzo fajna gra
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Guts w Lutego 05, 2010, 18:55:10
A grał ktoś kiedyś w grę Jedi Academy?Bardzo fajna gra

Dla mnie jest to jedna z najlepszych, jak nie najlepsza gra o tematyce Star Wars. Na pewno na głowę bije "Star Wars The Force Unleashed" przynajmniej jeśli chodzi o grywalność (bo grafika jest nieco gorsza ale to bez znaczenia). W Jedi Academy jest kilka fajnych mocy, przyjemna walka na miecze, możliwość doboru broni przed misją, ciekawe misje. Jednym słowem cudo ;P
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 05, 2010, 19:39:55
A grał ktoś kiedyś w grę Jedi Academy?Bardzo fajna gra

Dla mnie jest to jedna z najlepszych, jak nie najlepsza gra o tematyce Star Wars. Na pewno na głowę bije "Star Wars The Force Unleashed" przynajmniej jeśli chodzi o grywalność (bo grafika jest nieco gorsza ale to bez znaczenia). W Jedi Academy jest kilka fajnych mocy, przyjemna walka na miecze, możliwość doboru broni przed misją, ciekawe misje. Jednym słowem cudo ;P
Racja do walki najlepsza jest Ciemna strona.A jasna defensywna bardziej.Walka na miecze cudo.Wybór pod koniec między ciemną i jasną stroną i 2 różne zakończenia
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 05, 2010, 19:48:57
A spotkaliście się może z grą opisującą najemników? Lub żeby zagrać jako najemnik? Bo jakoś tego nie widzę ;/

Psy wojny walczą dla każdej strony!!! Oczywiście dla tej, która zaoferuje więcej kredytów ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 05, 2010, 19:59:20
A spotkaliście się może z grą opisującą najemników? Lub żeby zagrać jako najemnik? Bo jakoś tego nie widzę ;/

Psy wojny walczą dla każdej strony!!! Oczywiście dla tej, która zaoferuje więcej kredytów ;]
Jest taka gra na której PlayStation - Bounty Hunter, w której gramy samym Jango Fettem!!

A co do Jedi Academy - fantastyczna walka, super rozwiązano aspekt używania mocy, jedyna wada to wybór zakończenia - wszytko sprowadza się do zabicia jednej osoby, nie ważne jest jakiej strony mocy używaliśmy przez całą grę. Głupie :/
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 05, 2010, 20:04:07
A spotkaliście się może z grą opisującą najemników? Lub żeby zagrać jako najemnik? Bo jakoś tego nie widzę ;/

Psy wojny walczą dla każdej strony!!! Oczywiście dla tej, która zaoferuje więcej kredytów ;]
Jest taka gra na której PlayStation - Bounty Hunter, w której gramy samym Jango Fettem!!

A co do Jedi Academy - fantastyczna walka, super rozwiązano aspekt używania mocy, jedyna wada to wybór zakończenia - wszytko sprowadza się do zabicia jednej osoby, nie ważne jest jakiej strony mocy używaliśmy przez całą grę. Głupie :/
Też racja.Używałem tylko ciemnej(no może tylko leczenie)i tak czy siak musisz zabić 1 osobę.Ale ten dylemat"Zabić Roscha czy nie?".Kyle mówi by go nie zabijać a ta Zabij go zabij!.Ale walka z tymi okolesiami co są w 2 grupach(tego co mocy używa i mieczem wali)jest łatwe do pokonania.A jak pokonać z mutowanego Ranhorna?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 05, 2010, 20:14:26
Pokonać? Konwencjonalnie go nie zabijesz, musisz go zwabić na taśmę i tam go sprasować. Ale skoro przeszedłeś grę to jak mogłeś to zrobić nie zabijając go?
A Kyle to też nie jest święty bo zabijał kaleki bez nóg i niewidomych. Krótko mówiąc - sadysta.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 05, 2010, 20:25:53
oraz w złości przeszedł częściowo na Ciemną Stronę Mocy, by odszukać swoją ukochaną ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 05, 2010, 20:30:10
Po prostu wykonałem inne misje a tą se odpuściłem.Ale teraz nie przeszedłem całej ale utknąłem w ostatniej misji.Drzwi do tego grobu sitha są zamknięte a ja nie wiem jak je otworzyć.A jak ide ta 2 droga to dochodzę do pokoju bez drzwi co zrobić?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Guts w Lutego 05, 2010, 20:55:54
Nie bardzo kojarzę bo bardzo dawno nie grałem ale były takie dwie opcje chyba w ostatnich misjach. Raz trzeba było rozwalić łańcuchy, aby sufit się zawalił(ale tam był chyba posąg nie drzwi) a z drzwiami pamiętam że były jedne co trzeba było zmienić widok na widoczność ukrytych znaków i pchnięciem, bądź przyciąganiem trzeba było stając w na odpowiednim znaku na ziemi pchać/ciągnąć znak na drzwiach. Tyle że nie pamiętam dobrze a poza tym nie sprecyzowałeś dokładnie o który moment w grze chodzi. Bo ostatnia misja składała się z kilku etapów.

Edit.

O ile dobrze kojarzę to pomieszczenie do którego wchodzi się z takich małych pomieszczeń z lawą. Jeżeli tak to na końcu masz posąg. A po bokach masz spore łańcuchy z lewej i z prawej. Musisz je przeciąć, bądź to rzutem miecza, lub też podejść i je zwyczajnie obciąć. Wtedy chyba sufit się zawala i możesz przejść do pomieszczeń na górze
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 05, 2010, 21:34:25
Te znaki zrobiłem ale Idę dalej.Jest pomieszczenie z wieloma Sithami i tam nie ma wejścia.Na suficie jest jag by krata
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 06, 2010, 08:52:49
Najlepiej włącz "ultrawidzienie"(?), tą moc która pokazuje świat w innych barwach, nie pamiętam jak się nazywa - ale wtedy ukaże Ci elementy otocznia podatne na interakcję gracza. 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 06, 2010, 08:54:36
Najlepiej włącz "ultrawidzienie"(?), tą moc która pokazuje świat w innych barwach, nie pamiętam jak się nazywa - ale wtedy ukaże Ci elementy otocznia podatne na interakcję gracza. 
Chodzi ci o wizje.Użyłem ale nic nie wiedzę:(
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 06, 2010, 09:14:06
Opisz dokładnie która to misja. Jakie są twoje cele? Z kim walczysz? Z mrocznymi Jedi i szturmowcami?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 06, 2010, 10:01:30
Ostatnia misja w grze,ciemni jedi.Wchodzę do pokoju bez drzwi tylko u góry są kraty.Nie wiem co robić.Użyłem wizji i nic nie widać.Cele to dostać się do grobu Ragnosa i otworzyć drzwi do "Doliny".
Edit:nieaktualne udało się pokonałem tą mroczną jedai i Kyla.Koniec gry.Tylko szkoda że to takie sztywne.Spróbuję jasną stroną mocy teraz
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 06, 2010, 10:50:42
Jasną stroną mocy jest głupiej - lejesz w większości szturmowców. Ciemna jest fajniejsza bo walczysz z przeciwnikami używającymi mieczy świetlnych.
A teraz takie pytanko - jakiego stylu używaliście najczęściej?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 06, 2010, 10:57:20
Ja używałem szybkiego i średniego(2 miecze)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 06, 2010, 11:07:15
Ja także ciąłem szybkim, ale mimo że lubiłem walczyć dwoma, to jednak najwięcej frajdy przynosił mi duallightsaber (Kopniaki rządzą!) 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Mr War w Lutego 06, 2010, 15:21:54
Tak ale w multi kopniak jest słaby.W multi ja walczę dwuręcznym mieczem świetlnym.Tylko zawsze robię triki na ścianach.A po chwile bum!Nie ma wroga:D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 11, 2010, 09:17:14
Wiecie co? Marzy mi się gra osadzona w czasie wojny z Yuuzhan Vongami. Obojętnie czy będzie to RTS, akcja czy symulator. Po prostu chciałbym aby spece z Lucas Artsu sięgnęli po ten dziewiczy temat. A nie żeby znów powstawało coś osadzone w czasach Starej Republiki (najnowszy MMORPG). Przecież akcja Jedi Knight i Jedi Academy dzieję się po wydarzeniach kończących filmową sagę - czyli papcio Lucas nie widzi przeszkody aby powstawały gry na podstawie wydarzeń których on nie wymyślił. 
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Lutego 11, 2010, 10:04:14
Wiesz co Grievous ?? Zgadzam się z Tobą w pełni i chciałbym żeby to była gra w stylu Jedi Academy . Tylko , że by była bardziej rozbudowana :D Fajnie by tez było gdyby Padre Lucas i LucasArts wreszcie zrobili remake Tie Fightera , bo czytałem , że była to zajefajna gra i najlepszy symulator . Dlaczego nie mogli by zrobić odświeżonej wersji ??
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 11, 2010, 11:07:51
Ale Tie Fighter dotyczy filmowej sagi, a chciałbym czegoś nowego - Walczyć po stronie Korelian podczas insurekcji, służyć w imperium Fela, albo pokonać Dartha Krayta. Gry w ogóle nie wykorzystują tego bogatego materiału, a drzemie w nim taki potencjał.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Lutego 13, 2010, 15:01:33
Dzisiaj wszedłem na Nonsensopedię i wpisałem Darth Vader do wyszukiwarki . Skończyło się to śmiechem i atakiem astmy więc zapraszam http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Lord_Vader inne hasła z Gwiezdnych Wojen też są śmieszne :D

Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 13, 2010, 15:29:01
Wejdź na Vongopedię i sprawdź Darhta Krayta http://vongopedia.wikia.com/wiki/Darth_Krayt
Ogólnie Vongopedia dość interesująco obchodzi się z uniwersum Gwiezdnych Wojen - nie oszczędziła nawet Grievousa ;)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: gazomierz w Lutego 16, 2010, 13:12:58
http://www.youtube.com/watch?v=pJqoRaphiEk cos dla milosnikow Imperium ( i fizyki ;) )

sorry, nie moglem sie powstrzymac :)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Stail w Lutego 20, 2010, 22:04:38
Czy ma ktoś Star Wars: The Force Unleashed na PS3??


lub na coś innego xD
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Lutego 20, 2010, 22:12:28
Ja mam na PS2... A co?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Stail w Lutego 21, 2010, 12:36:52
Tak pisze, żeby spytać czy ktoś też w to grał. Mi się bardzo podoba fabuła. Pierwsza misja, gdy jesteśmy Vaderem na Kashyyyk. Fajna sprawa.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 21, 2010, 13:37:30
Oglądałem gameplay tego "arcydzieła" i muszę powiedzieć że jest crap jakich mało! Taką grą Lucas cofa się do epoki początku XXI wieku kiedy większość gier z znaczkiem Star Wars to były nędzne miernoty. Ale wracając do Force Unleashed - kto to widział aby szturmowiec wytrzymywał nie tylko jeden, ale nawet dwa ciosy z miecza świetlnego! To jakaś kpina! A system walki i jego animacja.... Brak jakiekolwiek fizyczności i styczności - niczym w Morrowindzie. Dno i żenada, idealny kompan dla Republic Heroes.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: syo w Lutego 24, 2010, 18:32:59
Grievous, proponuję Ci zagrac w moviebattles 2 ;)

Jest to mod do Jedi Knight:Jedi Academy, lecz jest zupełnie inny.

Tu masz dwa z fajniejszych filmików :

http://www.youtube.com/watch?v=gcyf74L_b-c&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=DY08BFp5MBc&NR=1

Jest to za przeproszeniem zajebisty mod, który aczkolwiek można uznac za inną grę ;). Gram w niego parę lat, i nigdy się nie znudził.... Jest bardzo dużo klas np : Mando, ARC Clone, Bounty Hunter, jedi/sith itd.
 
Jesli jesteś nim zainteresowany chętnie opowiem o nim więcej... Gra w niego bardzo dużo ludzi.

Mod godny polecenia ;)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2010, 19:28:39
Są Mandalorianie?! To już lecę szukać swojej płytki z JK:JA i instaluje tego moda!!                Gdzie ja miałem oczy, że nie widziałem tego moda..... Można sobie stworzyć postać czy są już zrobione i wybierasz ją?? Chodzi mi o wygląd.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Maly_007 w Lutego 24, 2010, 20:24:38
Podłączam się do pytania wyżej i jeszcze kilka pytań: mod jest ustawiony na multiplayer, czy też zmienia coś w singlu?
Czy możesz jakoś ogólnie opisać moda?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: syo w Lutego 24, 2010, 23:41:11
No to jedziemy :)

Ten mod jest tylko w multiplayer : team vs team

Klasy Separatystów : Deka, SBD, Bounty Hunter, Mandolarian, Sith, Soldier, Elite trooper,
Klasy Rebeliantów : Jedi, Soldier, Elite trooper, Wookie, Clone Trooper, Arc Trooper, Hero,

Wygląda to tak.. Każda ma klasa ma około 15 'modeli' z których możesz wybrac po prostu wygląd postaci ( nie można stworzyc samemu ;), możesz tylko zmienic kolor stroju itd.). Każda klasa ma do wyboru wiele opcji.. Opiszę np. Mandolariana

Mandolarian to jedna z moich ulubionych postaci :> Może strzelac z podwójnych pistoletów lub karabinku e-33 ( można dołączyc też snajperkę ), jetpack ofc, Flame Thrower ( płomienie ), Wrist laser ( laser, którym strzela się z ramienia- wiecie ocb), Rakieta.

Ale nie ma tak pięknie :> Każda rzecz kosztuje ileś punktów, i nie można wszystkiego wybrac, np. jesli bierzesz podwójne pistole, flamethrower i rakiete to oczywiste, że nie weźmiesz karabinku bo nie starczy ci punktów ;).. każda klasa ma do dyspozycji 60 punktów do użycia. Rozgrywka jest również realniejsza.
Jedno przecięcie mieczem jedi jest śmiertelne, aby latac mandolarianem, i miotac ogniem potrzeba paliwa itd. ;).

Wszystkie klasy mają wady i zalety, lecz gra jest wspaniała i godna uwagi. Musisz miec zainstalowane Jka: JA a potem pobierasz to : http://www.moviebattles.com/files_application i cieszysz się grą...



Na początku mod może zniechęcic, bo to oczywiste, ze będą Ciebie gromili na każdym kroku ;) Grunt to trenowac

Macie pytania, piszcie
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2010, 23:54:17
Jedno, czy u mandalorian są przedstawione różne kolory zbrój i ich odmiany? np, crusader i deadeye się różniły....
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 25, 2010, 00:24:27
Jaki wybredny: Może jeszcze chciałbyś Neo-crusadera, albo bazyliszka? Ciesz się tym co jest ;) Syo - ja mam pytanie odnośnie B2: rozumiem że droidowi też można dokupić bonusy i chciałbym wiedzieć jakie? Czy są to różne bronie, czy też jakieś dodatkowe wyposażenie? Bo głupio będzie jeśli Super Droid może zmienić wirst blastera.....
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2010, 01:01:44
I kto to mówi, chociaż tyle, że będzie można wybrać barwę. Bo każda barwa oznaczała coś innego, i to mówiła, jaki jest poszczególny Mandalorianin.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: syo w Lutego 25, 2010, 15:13:37
Oczywiście jest około 10 typów zbroi i do jakichś 4 można zmienić kolory :) ustawiasz jaki kolor chcesz


Grievous każda klasa ma oddziele moce/umiejęności np. hero ma snajperkę i dodge ( uniki przed strzałami), mandolarian ma pistolety, Clone Trooper ma karabin itd.. To nie jest tak, że są tylko jedne umniejętności i wybierasz tylko postać :)

SBD - strzela wbudowanym karabinem z ramienia. Może uderzyć wroga i go przewrócić. Jego wadą jest to, że jeli masz kupiony niski poziom bateri, to często musisz go ładować. Lecz jeśli weźmiesz baterię na max, nie będziesz musiał go ładować zbyt często, ale będziesz osłabić np. siłę karabinu.


Deka - według mnie jest to bomba zegarowa w doświadczonych rękach gracza :). Ma m.in do kupienia siłę oraz częstotliwość swojego strzału, prędkość 'obracania się', moc tarczy itd.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Marca 15, 2010, 17:59:33
Znalazłem bardzo fajnego moda do BattleFronta II :http://starwarsbattlefront.filefront.com/file/Mandalorian_Wars_Project;99987 Z pewnością zainteresuje on Corleone - mam jednak problem gdyż nie potrafię go odpalić - instrukcja w ogóle nie jest przydatna.
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Vesamir w Marca 15, 2010, 21:52:19
Słuchajcie poszukuję strzelanki w klimatach Wojny Klonów z perspektywy pierwszej osoby. Wiem, że taka gra istnieje tylko nazwy nie pamiętam. Opłaca się kupować i ile mniej więcej kosztuje ? ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Marca 15, 2010, 22:19:05
O co Ci konkretnie chodzi? O Republic Commando?
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 15, 2010, 22:43:06
Oooooo, coś o Mandalorianach?! Zaraz to zasysam i spróbuję odpalić.
Griev, a jaki masz problem???
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Marca 15, 2010, 22:59:05
Mam właśnie problem z odpaleniem - naściągałem parę tych modów, lecz nie sposób ich włączyć. Gra "nie widzi" foldera z nimi, a bezpośrednie wypakowanie do folderu "data" kończy się niemożnością włączenia Battlefronta :(
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 16, 2010, 00:29:44
Ok, więc dzisiaj po siedzę nad tym, ale dopiero po meczu ;]
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Dravic w Listopada 20, 2010, 20:35:15
To offtop, tu się wiadomości nie naliczają. Więc odświeżam, bo Grievous prosił :D

Czy o ten temat ci chodziło?

_______________________________________ ______________________________

Ja uważam, że Star Wars to jeden z najciekawszych uniwersów, jakie kiedykolwiek powstały. Nie mam zdania, która frakcja jest najlepsza, acz lubię szyki bojowe, symetryczne ich wykonanie przez klony, dlatego je lubię :D Ponadto niebieskie blastery rządzą!
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Listopada 22, 2010, 17:44:22
Czy mi się zdaje czy Lucas porzucił filmową sagę? Otóż emitowany obecnie serial "Wojny Klonów" to straszny crap, podobnie jak nowo powstające, bazujące na nim gry. Natomiast dużo pracy poświecą się nowemu MMORPG-u osadzonemu w czasach Starej republiki - czyli tworu ledwo pokazanego w filmowej sadze. Nie mówię że Jedi Knight to moja ulubiona gra, lecz brakuje mi czegoś osadzonego po wydarzeniach "Powrotu Jedi", natomiast Lucas Arts cały czas serwuje gry czasowo osadzone przed "Mrocznym Widmem"...
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Listopada 22, 2010, 17:50:44
Co wg. mnie jest osobistym strzałem w but, ponieważ nie ma dużo książek na ten temat. Osobiście uważam, że lepszym pomysłem byłoby stworzenie gry po wydarzeniach powrotu Jedi - np. coś o Mandalorianach albo/lub wojny z Vongami :D
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Wezyk w Listopada 22, 2010, 19:21:45
Gra to dobry pomysł . Ostatnie gry to niestety totalna kaszanka , mi się marzyła gra która by łączyła dawne symulatory ( TIE-Fighter ) z system walki i stylem rozgrywki z Jedi Outcast i Jedi Academy osadzona w Wojnach Klonów pt. od zera do bohatera . Czyli jesteś jakimś tam padawanem i wspinasz się coraz wyżej w hierarchii Jedi , uczestniczysz w najważniejszych bitwach otrzymujesz wreszcie mała flotylle co się kończy rozkazem 66 a później działalnością dla Republiki . Myślę , że byłby to dobry pomysł na grę :)
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Jakobosik w Listopada 22, 2010, 21:41:49
Mi do szczęścia wystarczył by kotor 3 ;) . Nawet nie musi być wiele rewolucyjnych zmian, wystarczy nowa historia lub dalszy ciąg wydarzeń z jedynki lub dwójki, jakieś 30-40 h rozgrywki na jedną kampanię i będę w niebo wzięty ^^.

Ps.Teraz wychodzi SW:TOR ale to już nie będzie to samo ;/ .
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Dravic w Listopada 22, 2010, 22:05:24
o... jeszcze długo nie wyjdzie.

Ja tam kicham na TORa, bo będzie na abonament na 90%, a ja nie będę bulił 200 zł za pudełko i jeszcze potem pewnie z 6 dych miesięcznie...

Czekam do jutra, jutro kupię CDA i zobacze jak wygląda Two Worlds II. A tak to chętnie pograłbym sobie w Jedi Knight'sa, ale koledze pożyczyłem i go nie widziałem od dawna (różne szkoły) ;(
Tytuł: Odp: Swobodne rozmowy na temat Star Wars.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Listopada 22, 2010, 22:20:52
KOtOR to to samo co Old Republic... Cały czas jest wałkowany temat tych dawnych czasów 3000 lat przed Yavinem. Nie znoszę tego! W ciągu 3 tysiącleci technologia nie posunęła się ani krok! Jakiś totalny marazm... Dlatego nie lubię tych czasów nie ujętych w sadze bo uwidaczniają mi miałkość filmowej sagi: Co to za cywilizacje, które w ciągu tak długiego okresu czasu zatrzymały się w miejscu?! A Lucas cały czas jednak trwoni przy tych grach kompletnie zaniedbując dzieła dzięki którym stał sławny... Heroes of the Republic - śmiech na sali, crap gorszy nawet od najnowszej części C&C.