Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: vincent w Sierpnia 17, 2009, 13:03:45
-
No więc odpalam sobie dzisiaj M&B, jadę do mojego zamku, wchodzę do hali lordowskiej, wychodzę przejść się po murach i co widzę?
Siebie :D
Mój klon stał sobie, więc podszedłem do niego i zacząłem rozmowę:
http://img220.imageshack.us/i/bug1d.png/
http://img99.imageshack.us/i/bug2o.png/
Dziwne, prawda? Próbowałem wypowiedzieć sobie posłuszeństwo, ale się nie udało :o
Okazało się natomiast, że mój klon chce wziąć ode mnie na tydzień mojego kompana, Borchę :P
Ciekaw jestem, jakby to wyglądało ^^
-
O ile wiem, był już chyba temat na ten temat więc wystarczyło poszukać, ale szczerze ja jeszcze nie miałem okazji siebie samego zobaczyć a często wychodzę z lokacji nie za pomocą Tab.
-
Ja miałem kiedyś coś podobnego , ale wziąłem od "siebie" questa na wyszkolenie kilku żołnierzy. No więc ich wyszkoliłem, ale nie mogłem ich oddać bo nigdzie "mnie" nie było . Kiedy upłynął czas questa pokazał mi się napis "Twoje relacje z Lord Gedbard(!) pogorszyły się z 0 do -1 .
-
Mój klon był goły! ( miał tylko te ,,gacie'' ) w mieście sprzedawał zbroje i kupiłem od niego mój komplet :/ bo tylko to tam było :/
-
Może twój brat bliźniak chciał kupić domostwo i dlatego sprzedał zbroję?
-
Nie wiem, ale jak pamiętam było za darmo :D więc nici z domku :D