Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade - Modyfikacje => Mody do Mount&Blade => Wątek zaczęty przez: Kamro w Lutego 02, 2009, 15:16:34

Tytuł: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Kamro w Lutego 02, 2009, 15:16:34
Tak jak w temacie. Przeszukalem internet najlepiej jak potrafilem i większość portali i listy modów do Mount&blade łącznie z tym forum i odpowiedzi nie znalazłem tak więc postanowiłem wkońcu tutaj sie zapytać.

Czy istnieje jakis mod lub maly modzik który zmieniałby punkty obrażeń i uszkodzeń? Tak aby np celny strzał z łuku czy kuszy eleminował już przeciwnika? albo jedno pchnięcie mieczem moze ewentualnie dwa? Bo nie sądze aby ktoś przetrzymał na nogach uderzenie mieczem lub byl wstanie walczyc z strzałą w korpusie.. Dla niektorych moze sie to wydać bezsensowne ale wlasnie poszukuje moda który wzmocnił by realizm mianowicie 1 może max 2 ciosy i po przeciwniku. Próbowałem różne ustawienia w grze ale bez sensu mi sie wydaje jak tłucze kogos kilkoma uderzeniami. Lubie realizm.

Jeśli gdzieś jest podobny wątek albo taki mod gdzies jawnie istnieje to przepraszam ze tu o tym marudze, ale osobiscie nic takeigo nei znalazlem.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Lutego 02, 2009, 15:20:59
Takie coś jest w Star Wars Calradia :D Jeden hit = 100 dmg(lub więcej) nawet jak sie nie dawało w siłę. ;)
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 02, 2009, 18:12:12
Wybacz, ale byle maziak nie zwalał człowieka trupem, a tym bardziej opancerzonego, zdrowego, rosłego chłopa, więc, to co masz teraz jest w miarę realne.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Diego w Lutego 02, 2009, 18:26:56
W ustawieniach zmień sobie redukcję ciosów na 0 i będziesz miał git.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Petros w Lutego 02, 2009, 18:35:40
Wybacz, ale byle maziak nie zwalał człowieka trupem, a tym bardziej opancerzonego, zdrowego, rosłego chłopa, więc, to co masz teraz jest w miarę realne.

Zgadzam się!
Do tego dochodzi jeszcze to czy broń przebije pancerz czy nie, wytracanie energii na pancerzu i itp.
Twoje wyobrażenia obrażeń są bardziej do nude mod czyli na gołe klaty i nie tylko ;)
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 05, 2009, 09:20:45
Zgadzam się, ale częściowo. Uderzenia mieczem nie były dla opancerzonego rycerza większym problemem, ale już pchniecia na okolice brzucha często po pierwszym kończyły się śmierciom. Dochodzi do tego jeszcze walka toporem, który roznosił zbroję w pył oraz różne buzdygany, morgensterny itp. które były baaaardzo skuteczną bronią na opancerzonego przeciwnika bo powodowały niebezpieczne obrażenia wewnętrzne.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 05, 2009, 11:48:17
Zgadzam się, ale częściowo. Uderzenia mieczem nie były dla opancerzonego rycerza większym problemem, ale już pchniecia na okolice brzucha często po pierwszym kończyły się śmierciom. Dochodzi do tego jeszcze walka toporem, który roznosił zbroję w pył oraz różne buzdygany, morgensterny itp. które były baaaardzo skuteczną bronią na opancerzonego przeciwnika bo powodowały niebezpieczne obrażenia wewnętrzne.

a może jeszcze dodasz że zbroja ważyła 500 kg i rycerz po upadku sam nie wstawał..?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 05, 2009, 15:15:32
Gość ma rację, że pchnięcia mieczem (nie cięcia) kończyły się prawie zawsze przebiciem zbroi. Topory dwuręczne już bez problemów mogły wbić się w przeciwnika z ciężką zbroją. Zbroja mogła ważyć nawet do 100kg w całości. Z tego co wiem to ciężkozbrojny rycerz, który spadł z konia praktycznie nie miał możliwości wstania. Przynajmniej tak słyszałem na historii w szkole.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 05, 2009, 16:10:26
Przynajmniej tak słyszałem na historii w szkole.

Dziękuję, nie mam pytań.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Lutego 05, 2009, 16:24:32
Gość ma rację, że pchnięcia mieczem (nie cięcia) kończyły się prawie zawsze przebiciem zbroi. Topory dwuręczne już bez problemów mogły wbić się w przeciwnika z ciężką zbroją. Zbroja mogła ważyć nawet do 100kg w całości. Z tego co wiem to ciężkozbrojny rycerz, który spadł z konia praktycznie nie miał możliwości wstania. Przynajmniej tak słyszałem na historii w szkole.
U nasz w budzie był facet, który opowiadał nam o uzbrojeniu średniowiecznym. Kumpla ubrali w płytówkę i przewrócili. Kumpel po ok. 10 minutach zdołał samemu wstać :P
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Lutego 05, 2009, 18:41:15
No właśnie, a w czasie bitwy to równało się to ze śmiercią.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Jan Rycerz w Lutego 06, 2009, 03:42:11
Dobra a czy ,któryś z was miał kiedyś zbroje na sobie?? Otóż ten element jest tak zaprojektowany ,żeby dawał odpowiednią ochronę i jeśli wam np wydaj się ,że w tych czasach militaria były prymitywne to błąd ,przykładów jest mnóstwo chociażby dodatkowa przeszywa na strzał .Po pierwsze zależ jaki sztycht czym i w jaką zbroję .Po drugi jeśli przewrócisz się w płytówce będzie ciężko wstać ale przy wprawionym człowieku zrobi to po chwil ,po trzecie w bitwie są ludzi ,którzy ci pomogą wstać.

p.s Szczepan nie wiedziałem ,że cisniesz w M&B
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 06, 2009, 09:51:08
No witam szanownego Pana. niestety próba resocjalizacji fanów larpa graniczy z cudem
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 06, 2009, 10:13:32
Zresztą wystarczy pomyśleć logicznie, skoro zbroje były tak beznadziejne, to po co inwestowano w nie fortuny?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: RobRoy w Lutego 07, 2009, 10:39:56
Jeśli chodzi o broń do walki wręcz to wszczyscy mają po trochu racji :) Ale pozostaje kwestia kusz.  W M&B sa raczej malo skuteczne,a w porównaniu z łukami,wrecz żałosne. A kazdy zaineresowany wie,co potrafil zrobić zwykły cham uzbrojony w kusze wałową,z rycerzem zakutym w najlepszy mediolanski pancerz
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 07, 2009, 10:50:06
Kusze są świetne u jednostek, bo prawda jest taka że łukiem można dużo szybciej i skuteczniej kosić rycerzyków, aniżeli kuszą...
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 07, 2009, 18:53:18
Gość ma rację, że pchnięcia mieczem (nie cięcia) kończyły się prawie zawsze przebiciem zbroi. Topory dwuręczne już bez problemów mogły wbić się w przeciwnika z ciężką zbroją. Zbroja mogła ważyć nawet do 100kg w całości. Z tego co wiem to ciężkozbrojny rycerz, który spadł z konia praktycznie nie miał możliwości wstania. Przynajmniej tak słyszałem na historii w szkole.
U nasz w budzie był facet, który opowiadał nam o uzbrojeniu średniowiecznym. Kumpla ubrali w płytówkę i przewrócili. Kumpel po ok. 10 minutach zdołał samemu wstać :P

No patrz, ja nosiłem płytówkę, przewrócili mnie i wstałem niewielne wolniej niż bez zbroi. Kto wam naopowaidał, że w zbroi nie można się ruszać, biegać, nawet oddychać nie można? W zbroi można z powodzeniem skakać, robić manewry, to nie chodziło o to, by zapuszkować człowieka, a dac mu ochronę jak najmniej ograniczając jego ruchy.

Pomyślcie też dlaczego potem płytówki wyszły z użycia.

P.S RPG a historia to 2 różne rzeczy, trza umiec to rozróżniać.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Dzumol w Lutego 08, 2009, 10:38:38
Bo krępowały ruchy..plemiona północne płytówek używały tylko do ważnych uroczystości, żeby lepiej się prezentować. bo chyba płytówka lepiej wygląda niż kolczuga,w której do "szczelin"
wchodził brud, krew, rdza i nie można było już tege umyć.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 08, 2009, 11:12:58
Jakie plemiona O_O? Wikingowie, bo chyba o nich ci chodzi, nie używali płytówek wcale, bo ich wtedy nie było. Poza tym kolczuga jest bardziej upierdliwa, bo cały ciężar spoczywa na ramionach, ewentualnie jak masz pas, to trochę odciąży. W zbroi płytowej waga rozkłada się na całym ciele. No i w jaki sposób brud i krew zostawały w szczelinach?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 08, 2009, 11:18:27
Zasadniczo zbroje płytowe wykonywane od, bodajże XV czy XVI wieku, wyszły z użycia nie dlatego że nie chroniły przed strzelcami z bronią palną(bo żęby taką przebić muszkietem z tamtych czasów to musiał byś podejść naprawdę blisko, a były po prostu pieryńsko drogie, i naprawdę mało kogo było na nie stać, a zwykłego wojaka o wiele taniej i szybciej można było uzbroić w jakiś kubraczek naboje i muszkiet, i już mam niebezpieczne mięsą armatnie. Zbroję płytowę to przebijała bodajże tylko dobrze wykonana kusza, i to też nie zawsze.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 08, 2009, 22:58:51
Nie dość że offtop. to jeszcze co post to większe głupoty.. niech się ktoś zlituje i zamknie temat!
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Lutego 09, 2009, 08:29:04
Co do przewracania się w zbroi to Aexalven ma rację. Przecież w zbroję nie wkładano kmiota który nie umiał walczyć, nie miał siły i był smarkaczem.
Jeśli zobaczyłeś wojaka w płytówce to już znaczyło, że ma dużo kasy i że jest bardzo dobrym przeciwnikiem. A taki wyszkolony wojak jak się przewróci to i szybko wstanie, bo wie że zaraz może zginąć. zacznijcie gadać z ludźmi którzy zajmują się odtwarzaniem epoki średniowiecza, a nie z nauczycielami historii... bo jak moja baba od historii powiedziała mi, że kolczuga waży 30kg, a taki miecz to pewnie z 10kg to ją zbeczałem przy całej klasie...
Podstawowa zasada, domniemania i wnioski wywodzące się z LARPa i sesji RPG odpadają. Niestety bywa i tak, że niektórzy historycy również mają spaczone pojęcie na temat wieków średnich.

Co do wikingów... A na hełmach mieli krowie rogi?? =O

Na bitwach unikano używano mieczy... była to broń czasem dodatkowa, typowo turniejowa. Jak szła brać w pole to brali głównie bronie drzewcowe, aby zwalać konnych z siodeł i uderzać z 2 czy 3 linii na wroga. Potem było od groma broni obuchowych (buzdygany, morgenszterny), potem nadziaki i czekany( tylko z tym taki problem, że jak wbijesz w kirys to czasem trudno wyjąć) i topory. dopiero w XV XVI wieku wchodzić zaczęły miecze dwuręczne i półtoraki.

Wystarczy prosty przykład, czemu w dzisiejszych rekonstrukcjach bitw i bohurtach unika się używania broni obuchowych.
1. szkoda zbroi, bo wgnioty będą liczne i bolesne.
2. jak komuś za mocno przeciągniesz po bani a koleś ma felerny hełm to zmów za niego zdrowaśkę.
3. niestety nie wszyscy się szanują i niektórzy wychodzą z nadziakami i ciężkimi buzdyganami. ;/
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 09, 2009, 09:49:05
Polecam książkę Andrzeja Nadolskiego "Broń i strój rycerstwa polskiego w średniowieczu, przedstawiona w bardzo łatwym języku interesująca nas epoka.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Jan Rycerz w Lutego 09, 2009, 15:51:27
Co do przewracania się w zbroi to Aexalven ma rację. Przecież w zbroję nie wkładano kmiota który nie umiał walczyć, nie miał siły i był smarkaczem.
Jeśli zobaczyłeś wojaka w płytówce to już znaczyło, że ma dużo kasy i że jest bardzo dobrym przeciwnikiem. A taki wyszkolony wojak jak się przewróci to i szybko wstanie, bo wie że zaraz może zginąć. zacznijcie gadać z ludźmi którzy zajmują się odtwarzaniem epoki średniowiecza, a nie z nauczycielami historii... bo jak moja baba od historii powiedziała mi, że kolczuga waży 30kg, a taki miecz to pewnie z 10kg to ją zbeczałem przy całej klasie...
Podstawowa zasada, domniemania i wnioski wywodzące się z LARPa i sesji RPG odpadają. Niestety bywa i tak, że niektórzy historycy również mają spaczone pojęcie na temat wieków średnich.

Co do wikingów... A na hełmach mieli krowie rogi?? =O

Na bitwach unikano używano mieczy... była to broń czasem dodatkowa, typowo turniejowa. Jak szła brać w pole to brali głównie bronie drzewcowe, aby zwalać konnych z siodeł i uderzać z 2 czy 3 linii na wroga. Potem było od groma broni obuchowych (buzdygany, morgenszterny), potem nadziaki i czekany( tylko z tym taki problem, że jak wbijesz w kirys to czasem trudno wyjąć) i topory. dopiero w XV XVI wieku wchodzić zaczęły miecze dwuręczne i półtoraki.

Wystarczy prosty przykład, czemu w dzisiejszych rekonstrukcjach bitw i bohurtach unika się używania broni obuchowych.
1. szkoda zbroi, bo wgnioty będą liczne i bolesne.
2. jak komuś za mocno przeciągniesz po bani a koleś ma felerny hełm to zmów za niego zdrowaśkę.
3. niestety nie wszyscy się szanują i niektórzy wychodzą z nadziakami i ciężkimi buzdyganami. ;/



Człowieku chyba nie wiesz o czym mówisz.Jaka szkoda budygazmów gdzieś ty był ,że tak twierdzisz.Chyba nie widziałeś na oczy buhurtu powtarzam buhurtu nie manewrów lekkiej piechoty.Po drugie miecze były używane często.Po trzecie buław najcześciej powtarzam najcześciej używanano nie do zabijania a do ogłuszania.Półotrki pojawił się XIII.Drzewcówki owszem ale lekka piechota.I jeśli się nie znasz to milcz .Błagam niech ktoś zamknie ten temat
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: slimak78 w Lutego 09, 2009, 15:53:12
Jedyne dwa dobre posty w całym temacie.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 09, 2009, 16:01:54
Jedyne dwa dobre posty w całym temacie.

Twój i ten?

Nie dość że offtop. to jeszcze co post to większe głupoty.. niech się ktoś zlituje i zamknie temat!

I tam, niech ktoś skasuje tego posta, wlepi mi warna i zamknie temat, ale nie mogłem się powstrzymać żeby prowokować tego gówniarza ^^
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Lutego 09, 2009, 17:18:15
Janek Rycerz, znam się i widziałem bohurt... o lekkiej piechocie to szkoda gadać bo oni to się kijkami dotykają i to dosłownie xP
Mówiłem o powszechnym użyciu, gdyż do XVw. nie były półtoraki nazbyt często widywane, od XV stały sie popularne.
Jak chcesz dostać buzdyganem od spienionego białoruska w łeb to proszę bardzo ;p a widziałem dekli co z nadziakami biegali, na szczęście ich cofnęli, bo mogłoby się to skończyć z dziurą nie tylko w zbroi.

Nie mam zamiaru wyjść na buhurt, zobaczyć białoruska z wielkim buzdyganem a potem mieć wgniota wielkości jabłka w moim hełmie.
Nie mam nic do używania broni obuchowej na buhurcie, ale jak widzę typa z buzdyganem co ma liście jak ja 2 palce i ważącym na oko 3-4kg, gdzie wyważenie masz prawie na końcu broni... to mi się gorąco robi i mam ochotę wsadzić mu kilka sztychów.

temat do zamknięcia bo my się tu niedługo na ustawki poumawiamy ;p
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 09, 2009, 17:34:16
Czepiacie się odbierając mi rozrywkę:(, zresztą tu nie jest źle, na jakimś forum ktoś napisał, że tygrysy były łatwe do zniszczenia, bo wystarczyło podbiec i młotkiem wykrzywić lufę.:P
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Biker w Lutego 10, 2009, 23:35:56
Ale broń miotana (łuki i kusze)  jest chyba l zbyt słaba w M&B. Nawet wyszkoleni łucznicy/kusznicy strzelający w gromadę wroga rzadko kogoś ubiją. Trafienie w głowę na ogół kończy się śmiercią delikwenta ale z moich obserwacji wynika, że w potyczkach 40 vs 40 (w tym powiedzmy 15 łuczników i kuszników) jak od strzał i bełtów padnie 2-3 wrogów to max. A jak wrogowie mają tarcze to na ogół nikt z nich nie ginie. Ostatnio w modzie 1287 (czy jakoś tak) zaatakowałem bandę Khergitów. Z racji mojej przewagi zamiast zaatakować kupą po woli się zbliżali. Gdy weszli w zasięg strzału zatrzymali się na 4 może pięć salw. Nikt nie zginął, nawet jeden koń nie padł.

Dyskusja o zbroi płytowej jest z deka bez sensu. 100kg to chyba ważył cały rycerz (w miarę odpasiony) ze zbroją :)
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 11, 2009, 01:35:57
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą. Jak masz trochę porządnych strzelców i dobrze ich ustawisz, to zrobią spore spustoszenie w szeregach wroga, nawet wśród tych z tarczami. Gdyby łuk i kusza miały jeszcze większe obrażenia, to gra bez redukcji obrażeń byłaby masochizmem.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Lutego 11, 2009, 08:18:57
jeżeli masz, tak jak napisałeś 15 łuczników to nic dziwnego...
Zrób sobie oddział 60-70 strzelców rhodockich, lub veagirskich mistrzów łuku to zobaczysz ;P
Jak kiedyś grałem rhodokami to miałem taki odział 70strzelców i 30 sierżantów. Tylko dziki atak khergitów lub szarża swadian była trudna do powstrzymania.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Marat w Lutego 11, 2009, 17:33:56
Dyskusja o zbroi płytowej jest z deka bez sensu. 100kg to chyba ważył cały rycerz (w miarę odpasiony) ze zbroją :)

Chyba sam rycerz na klatę bez żadnej broni, byle chłystka to zabiło by jedno porządne cięcie mieczem lub cios wekierą, a taki rycerz to miał całą walkę wytrzymać i jeszcze wrogów kłaść jak łany zboża, biorąc pod uwagę ciężar zbroi i miecza to żeby machać sobie takim mieczem dłużej niż 15 minut potrzeba było DUŻEJ krzepy. W Biskupinie kiedyś widziałem pokaz walki mieczami dwuręcznymi, to kolesie dwa razy się puknęli a później nie mięli siły by podnieść miecz do pionu, a chłopiska z nich były wielkie.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Jan Rycerz w Lutego 12, 2009, 00:52:42
Błagam niech ktoś mi ulży w cieprieniu i zamknie ten temat

p.s

marat prosze nic nie mów bo jak patrze po twoich wypowiedziach to brawo dla Ciebie najlepsze to było Zawisza w XIII wieku .Co to tego biskupina nie wiem jak można zmęczyć się machając 1,5 kg-2 mieczem i to po 2 ciosach nawet w fullheavy
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Biker w Lutego 12, 2009, 00:55:31
W oddziale mam zazwyczaj około 1/4 łuczników lub kuszników.  Spróbuję zwiększyć liczbę wojaków z kuszami i łukami i poobserwuję co się będzie działo.
Chyba sam rycerz na klatę bez żadnej broni, byle chłystka to zabiło by jedno porządne cięcie mieczem lub cios wekierą, a taki rycerz to miał całą walkę wytrzymać i jeszcze wrogów kłaść jak łany zboża, biorąc pod uwagę ciężar zbroi i miecza to żeby machać sobie takim mieczem dłużej niż 15 minut potrzeba było DUŻEJ krzepy. W Biskupinie kiedyś widziałem pokaz walki mieczami dwuręcznymi, to kolesie dwa razy się puknęli a później nie mięli siły by podnieść miecz do pionu, a chłopiska z nich były wielkie.

Chyba nie zauważyłeś " :)" - nie jest istotne ile ważył rycerz - chodzi o to, że zbroja płytowa (pomijam tu zbroje turniejowe) nie była tak strasznie ciężka jak niektórzy tu sugerują (zdaje się że oporządzenie piechura z II WŚ było cięższe ). No i jeśli kiedyś ludzie byli niżsi niż obecnie to pewnie i ważyli trochę mniej ;).
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Lutego 12, 2009, 08:06:05
Jak walczyli dwuręcznymi to mogli się zmęczyć... tym bardziej jeżeli te koksy to sama woda była xD
A jeżeli to były półtoraczki to powiem, że krzepę to mogli mieć w gębie...
Jan Rycerz- 2 lata temu na grunwaldzie koleś pokazywał mi pseudo-półtoraka o całkowitej długości 140cm i wadze około 5-6kg... Więc możliwe, że takie sztaby mieli w Biskupinie żeby turistasów przestraszyć.

Cała zbroja dla piechura( XIV/XVw) dodawała mu z 18kg... zależy od tego jak dużą miał kolczugę, czy używał kirysa czy płatów, czy miał płyty czy zbrojniki.
dużo rzeczy "zależy" więc nie można jednoznacznie powiedzieć, płytówka ważyła 22,5kg xP A uwierzcie mi że dodatkowe 15kg dla wielkich szaf które widzę na turniejach to naprawdę dużo... W dzisiejszych rekonstrukcjach to już w ogóle jest kosmos bo do robienia blach nie używa się stali kutej-hartowanej ale najczęściej jakieś walcowane bądź sprężynowe. Trudno powiedzieć ile taka płytówka ważyła.
Do tego jak ten ciężar się rozłoży na całe ciało to nie jest to taka tragedia jak się niektórym wydaje.

im dłużej ten temat trwa tym lepsze śmieszne rzeczy wymyślamy :D
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Massai w Lutego 12, 2009, 11:27:46
Ech... Po pierwsze usiłujecie przenosić na średniowieczne realia doświadczenia ze współczesnych rekonstrukcji, co jest cokolwiek bez sensu.

Zanim zaczniecie mówić o wadze zbroi, kolczugi czy broni, weźcie pod uwagę to że ludzie strasznie UROŚLI przez te kilkast lat.
Pójdźcie do dobrego muzeum, i popatrzcie na zbroje, nawet takie trzystuletnie.
Pasują na współczesnych gimnazjalistów, a tez nie zawsze taki co bardziej wyrośnięty gimnazjalista by się w nią wcisnął.
500 lat temu człowiek o wzroście 180 cm to był ogromny facet, człowiek-góra.

Według naszych dzisiejszych kryteriów, to uwczesni ludzie byli raczej niskimi, żylastymi i stosunkowo silnymi typkami. Owszem, dość schorowanymi (mało kto się dobrze odżywiał, dobrze a nie tylko obficie), ale mocno wyselekcjonowanymi.
Jeszcze w XIX wieku smiertelność niemowląt, czyli dzieci do końca pierwszego roku życia sięgała 90%. Jedno dziecko na 10 przeżywało.
W sredniowieczu było podobnie.
Dalej - średni wiek tych rycerzy był bardzo niski. Szesnastolatek był często już dorosłym człowiekiem, panem na włościach. Choroba, mój dziadek w wieku 16 lat był samodzielnym gospodarzem, i był żonaty! a to było już po wojnie!
W średniowieczu 25-30 lat to był człowiek w kwiecie wieku...
50 lat to już staruszek.
Choroby, marne wyżywienie sprawiało że wczesniej ludzie umierali, krzywica, źle leczone złamania... To wzystko powodowało że przeżywały najmocniejsze jednostki.

Porównywanie współczesnych rekonstrukcji do tamtych czasów to jak porównywanie psa z wilkiem. Wilk pokona 50 kilometrów w 4-5 godzin i sie nawet nie zmęczy, a pies padnie na zawał...

Dalej. Pełna zbroja płytowa, w takiej postaci jak większość sobie wyobraża, czyli człowiek zakuty od stóp do głów, to była rzadkość. Większość używała tylko elementów takiej zbroi - często dlatego że nie dysponowała finansami na całość...
I nie była tak ciężka, przede wszystkim - była lżejsza niż długa kolczuga! Jej wadą było to że była pasowana na człowieka, łączenia poszczególnych elementów tak aby zachowac ruchomość w stawach musiały wypadac w dość określonych miejscach. W związku z tym była droga... Kolczugi można było produkować bez większego oglądania się na przymiarki.

A czasy późniejsze, 17-18 wiek, to zupełnie inne realia.

Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: szczepan1-14 w Lutego 12, 2009, 11:43:19
dobrze mówi.. polać mu!
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: proud w Lutego 13, 2009, 08:29:55
dobrze mówi.. polać mu!
Pierwszy raz się z tobą zgadzam w tym poście ;) I z autorem powyższej wypowiedzi też.

Co do broni dystansowej (bo ktoś taki temat poruszył) to są zdecydowanie ZA MAŁE obrażenia, ale jaki sens miała by gra gdy łucznicy czy tym bardziej kusznicy kładą cały twój odział zanim dotrze do formacji nieprzyjaciela.

Co do obrażeń zadawanych mieczem to już pod koniec IV wieku Wenecjusz pisząc dzieło o sztuce wojskowej ubolewał że "mieczem należy nie ciąć, ale dźgać", ponieważ "uderzenie ostrzem, nawet zadane z dużą mocą, rzadko zabija, jako że witalne części ciała chronione są przez zbroję, jak i kości. W przeciwieństwie do tego, pchnięcie sztychem choćby przebio ciało jedynie na dwa cale, zazwyczaj jest śmiertelne". Słowa te wypowiadał gdy armia rzymska porzuciła gladiusy i zaczęła używać spathy (które stały się wzorem dla mieczy karolińskich, a co za tym idzie dla późniejszych średniowiecznych).
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lutego 13, 2009, 19:49:10
Wg mnie całe te bronie dystansowe w M&B są trochę za słabe...Ciekawe kto by przeżył w rzeczywistości strzał w twarz?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Marat w Lutego 13, 2009, 20:20:59
Ciągle wam coś nie pasuje! Jednym za słabe innym za mocne a jeszcze inni przyrównują grę do rzeczywistości, przecież w tej grze przedstawiona jest fikcyjna kraina, to dlaczego autorzy nie mogli dodać do gry fikcyjnych broni, które będą zadawały takie obrażenia jakie im się chciało im się dodać. Ta dyskusja pomału zaczyna mnie wkór....
jedni gadają to inni co innego, a kogo to obchodzi otrzymaliśmy produkt w którym już wszystkie obrażenia są ustalone i dalsze dyskutowanie o tym raczej jest bezcelowe.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Lutego 13, 2009, 20:37:29
Chłopie...Easy....Ale przecież możemy przedstawić swoje własne opinie na różne tematy.Prawda?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Świeży w Lutego 27, 2009, 21:35:31
Zgadzam się, ale częściowo. Uderzenia mieczem nie były dla opancerzonego rycerza większym problemem, ale już pchniecia na okolice brzucha często po pierwszym kończyły się śmierciom. Dochodzi do tego jeszcze walka toporem, który roznosił zbroję w pył oraz różne buzdygany, morgensterny itp. które były baaaardzo skuteczną bronią na opancerzonego przeciwnika bo powodowały niebezpieczne obrażenia wewnętrzne.

a może jeszcze dodasz że zbroja ważyła 500 kg i rycerz po upadku sam nie wstawał..?
a może ktoś ci powiedział że nie istnieje taka zbroja i rycerz wstaje/wał bez trudu?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Świeży w Marca 02, 2009, 01:45:24
W ustawieniach zmień sobie redukcję ciosów na 0 i będziesz miał git.
jak to zrobić?
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Dzumol w Marca 02, 2009, 08:16:34
edytuje się a nie doubluje posty.

Wchodzisz w opcje, i tam masz obrażenia dla gracza i z listy weź normalne.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Massai w Marca 17, 2009, 13:32:11
No, pograłem trochę, w sumie 2 miesiące, i tak chyba wyrobiłem sobie zdanie...
Obrazenia w grze są zbyt uproszczone, konkretnie to tak:
Broń zadaje za małe obrazenia. Ewidentnie...
Nie chodzi mi o naszego bohatera, bo jak się ostro rozwinie to już zaczyna to być realne, dobry cios - i trup.
Ale jeśli chodzi o walkę między jednostkami to jest żenua. Okładają się tymi pałami, i niewiele z tego wynika.
Konkretnie to bym zwiększył generalnie obrazenia i jednocześnie zwiększył osłonę jaką daje zbroja.
Teraz niewielka jest róznica między frajerem w koszulinie a rycerzem w zbroi od stóp do głów...

Bronie dystansowe... to samo. Jak to jest że looter dostaje strzałą w klatę z topowego łuku, i topowych strzał, biega w lnianej koszulinie - i nadal walczy? trzeba drugą mu posłać żeby padł.

Obrażenia z szarży... no ja bardzo przepraszam. Rozumiem, heavy charger pełny galop i łup. Gośc pada, ale jak to był rhodocki sierżant to dostaje 10-15, i dalej sobie rączo hasa po polu bitwy.
Ale już szarża choćby hunterem i taki przeciwnik prawie nie zauważa że został zdeptany przez konia. A taki koń to cięzkie bydlę...

Postacie spadające z wysokości... buehehe. Spadam z murów, czy wróg spada z murów i co? nawet się nie podrapie.
Koń zabity w galopie - ładnie zainimowane, wszystko pięknie - ale dlaczego jeździec zrywa się jakby nigdy nic? Powinien się solidnie potłuc.

Brakuje mi też czegoś takiego jak różnicowanie obrażeń względem miejsca trafienia. Teraz jest tylko headshot - i tylko bronie strzeleckie - dlaczego rozpoznawanie miejsca trafienia ograniczono tylko do tego punktu?
Strzała w klatę - poważne obrażenia. strzała w rękę - mniejsze obrażenia ale i słabsze zadawane ciosy. Strzała w nogę - i bidulek zwalnia, czy wręcz kuleje i stoi. Wiem kuleje to dodatkowe animacje. ale choćby tempo poruszania się... biegnie taki huscarl, ma w nodze trzy oszczepy i dawaj, bena johnsona odstawia.

Koń wpadający na przeszkodę też powinien bryknąć, chocby jakaś procentowa szansa że zrzuci jeźdzca itp - a nie że najadę na innego konia i jakbym ręczny zaciągnął.

ciekawi mnie ile z tych rzeczy szłoby skryptami osiągnąć a ile to już twórcy.
AI jest zaprute w kod, czy też da się to skrypotwać? Bo ta co jest to czasem takie durnoty wyprawia... np. Oblegany zamek i stoję sobie z łukiem pod zamkiem, 100 strzał, moi wojacy padli w boju - i kasuję wrogów za koleją. Żaden frajer do mnie nie wyjdzie i mnie nie sklepie... stoją jak na strzelnicy.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: proud w Marca 17, 2009, 15:35:19

Teraz niewielka jest róznica między frajerem w koszulinie a rycerzem w zbroi od stóp do głów...


Jak niewielka różnica, jak walisz mieczem w kolesia w płycie to zauważ, że miecz tak jakby się odbijał, a jak w lekko ubranego to przecina (nie wiem jak to inaczej nazwać).


Bronie dystansowe... to samo. Jak to jest że looter dostaje strzałą w klatę z topowego łuku, i topowych strzał, biega w lnianej koszulinie - i nadal walczy? trzeba drugą mu posłać żeby padł.


Nie wiem jak u Ciebie, ale ja nie muszę mieć topowych strzał i topowego łuku (jak to określiłeś) żeby położyć głupiego lootera jedną strzałą (nie trzeba nawet head'a strzelić wystarczy na klatę).


Brakuje mi też czegoś takiego jak różnicowanie obrażeń względem miejsca trafienia. Teraz jest tylko headshot - i tylko bronie strzeleckie - dlaczego rozpoznawanie miejsca trafienia ograniczono tylko do tego punktu?
Strzała w klatę - poważne obrażenia. strzała w rękę - mniejsze obrażenia ale i słabsze zadawane ciosy. Strzała w nogę - i bidulek zwalnia, czy wręcz kuleje i stoi. Wiem kuleje to dodatkowe animacje. ale choćby tempo poruszania się... biegnie taki huscarl, ma w nodze trzy oszczepy i dawaj, bena johnsona odstawia.


Jest różnica między obrażeniami w rękę, a klatę.
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Marca 17, 2009, 20:22:12
Znalazłem odp. na problem z DMG.... ;)
http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,59651.0.html

Mod który ponoć poprawia DMG(każdy cios może być tym ostatnim ;) )
Tytuł: Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
Wiadomość wysłana przez: Marat w Marca 17, 2009, 20:55:58
Widzę modyfikacja ta bije rekordy w ilości pobranych  plików. Na razie pobrały ją dwie osoby ja i pewnie przedmówca, ciekawe czy było warto pobierać?
Zaraz się przekonamy, jak zobaczę co i jak to napiszę czy ta modyfikacja jest coś warta.

Mod nie warty instalacji, ta innowacja że każdy cios może być śmiertelny polega na tym że zwiększono ilość obrażeń zadawanych przez broń. Drzewko jednostek Nordyckich rozwinięto chyba o 5 elitarnych jednostek, więc o balansie rozgrywki można zapomnieć. Do swadi dodano nową jednostkę Swadian Squire. Dodano także 2 jednostki najemne Jinetes i dismounted Jinetes. Ogólnie mod prezentuje się słabo, poza załączonym do moda Punkt's high rezolution textures nic ciekawego nie ma.