Nie wiem. Może z samym prezesem. To jednak sprawy prywatne a na prawicy o takich nie rozmawiamy.
Prawica – określenie pochodzące z okresu rewolucji francuskiej kiedy mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po prawej stronie sali w opozycji do lewicy czyli polityków żądających przemian społeczno-politycznych. Do końca XIX wieku prawica była kojarzona z grupami zachowawczymi domagającymi się utrzymania feudalnych przywilejów. Współcześnie do prawicy zalicza się partie o charakterze konserwatywnym, nacjonalistycznym, chadeckim a niekiedy liberalnym (gospodarczo nie społecznie)[1]- Wikipedia.
Wartościami uznawanymi przez zwolenników prawicy za podstawowe wartości tejże ideologii są: wstrzemięźliwość w reformach społeczno-gospodarczych i politycznych, szacunek dla tradycji i istniejącej hierarchi
.
A o to jak działa kapitalizm w praktyce:Od kiedy ChRL to państwo kapitalistyczne? xD Co najwyżej możesz użyć tego terminu https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_rynkowy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_rynkowy).:P(click to show/hide)
Rozwijamy się ale wolno... czy będzie PiS czy PO nie ma różnicy.. Nadal to będzie powolny wzrost a teraz już prawie stagnacja. A Szanghaj? Przypomnę tylko, że KORWIN chcę jeszcze większy wprowadzić kapitalizm niż tam. Tylko pomyślcie :) Polak na Marsie? Czemu nie !
A o to jak działa kapitalizm w praktyce:(click to show/hide)
Rozwijamy się ale wolno... czy będzie PiS czy PO nie ma różnicy.. Nadal to będzie powolny wzrost a teraz już prawie stagnacja. A Szanghaj? Przypomnę tylko, że KORWIN chcę jeszcze większy wprowadzić kapitalizm niż tam. Tylko pomyślcie :) Polak na Marsie? Czemu nie !
Sir Luca, nie tylko dzięki powolnemu rozwojowi ale takiemu ingerowaniu w wolność jak np. plan urbanizacyjny czy ustawa krajobrazowa.Akurat nasze prawodawstwo regulujące ład przestrzenny jest do dupy...
To oczywiste, że większość z nich to nieroby i ludzie niewykształceni, którzy ściągają do Niemiec po socjal, ale według tego co napisałeś 11% ma wyższe wykształcenie
Taa nie wiem na czym ta ustawa polega ale się skończy pewnie zamykaniem do więzień za nieodpowiedni plakat. A jakiś urzędas się dopatrzy jakiegoś złego elementu to też dowali karę. Takie ustawy nadają się tylko do śmieci bo godzą w wolność. Reklamy sobie mogą być jakie chcą, władze danych miast tylko powinny decydować czy np. nie zezwalać na reklamy pornograficzne itd.No tak, bo według ciebie to właściciel budynku może i nasrać na niego, obrzygać i olać, no ale przecież nikt nie powinien nic z tym robić, bo to jego własność i wolnoć tomku w swoim domku. Żałosne.
No tak, bo według ciebie to właściciel budynku może i nasrać na niego, obrzygać i olać, no ale przecież nikt nie powinien nic z tym robić, bo to jego własność i wolnoć tomku w swoim domku. Żałosne.
Oczywiście, że tak każdy kto sądzi inaczej to już pachnie mi totalitaryzmem. Moja własność = moja sprawa. Inaczej by pod byle pretekstem nachodzili Ci dom.Jak ty w tej ustawie widzisz dyktature i zakaz poniektórych reklam na sklepach, bramach, odbierasz jako przejaw totalitaryzmu to serdecznie gratuluje. Wolność osobista to nie tylko robienie co ci się żewnie podoba, tylko również przestrzeganie niektórych praw i obowiązków. Ilość reklam na ulicach i szpecenie miast często przechodzi ludzkie pojęcie i trzeba z tym walczyć. Fajnie że właściciel walnął sobie 3 reklamy na fasadzie budynku, ale jeśli przy okazji szpeci całą estetykę to powinno mu się to zakazać. Wszyscy dbamy o to co wspólne, a wygląd ulicy jest przy okazji wspólnym dobrem. Ty w swoich wolnościach jesteś czasem tak głupi, że wygląda na to, że wcale nie jesteś liberałem, a anarchistą.
Jak jesteś delikatny na reklamy to bardzo mi przykro, możesz sobie w rezerwacie zamieszkać.Prawo idzie w dobrą stronę, czyli w myśl taką jaką ja i duża część społeczeństwa przedstawia, a jak narazie to w takowym rezerwacie powinny zamieszkać kuce (czyli razem z tobą).
Nie porównuj miast zakładanych od zera w XIX wieku, ze z góry opracowanym planem przestrzennym, do miast które narastały od wieków- czyli właśnie Warszawy, Londynu czy Tokio.
Ci co dbali o lasy i inne reklamy czyli Indianie zostali wykoszeni przez jakiś przybyszów zza morza, których było mniej ale mieli jaja.Tak w sumie zacząłem odpisywać, ale jeszcze raz spojrzałem na to zdanie i tak w sumie uznałem, że to jest jakiś mindfuck.
Houston 1505 os./km²:https://en.wikipedia.org/wiki/Greater_Houston (https://en.wikipedia.org/wiki/Greater_Houston)(click to show/hide)
Wiesz że w wielu wieżowcach nikt nie mieszka, to są biurowce. Ludzie żyją na typowych przedmieściach i dojeźdzają do pracy każdego dnia. Argument że to wszystko zależy od gęstości zaludnienia jest do dupy.
Akurat to miejsce które wstawiłeś niewiele lepiej od Warszawy wygląda, która swoją drogą jak na Europę to ma masę wieżowców. Idąc tą logiką to takie Czechy, Szwecja, Finlandia czy Portugalia są kompletnymi ruinami jeśli chodzi o gospodarkę. Niesamowicie durny sposób porównywania poziomu rozwoju gospodarek.To też pewnie budynki mieszkalne, biedni ci biznesmeni, niby dobrze im płacą, ale chyba w biurach, na kanapie (kto ma) muszą spać :/(click to show/hide)
Francja to kraj ultra-socjalistyczny z tabunami zamkniętych dzielnic dla imigrantów to nie dziwi mnie w ogóle, że panuje tam patola ;)To nie żadna zamknięta dzielnica, nikt tam po prostu nie mieszka, po pracy wszyscy wyjeżdżają i zostaje miasto wymarłe. Dla przeciętnego Europejczyka jest tylko jeden optymalny rodzaj zabudowy śródmiejskiej- kamienica.
Jesus Christ. Tu chodzi o to aby się budowały biurowce właśnie, nie żadne bloki mieszkalne. Nigdzie nawet nie napisałem o budowaniu tak wysokich bloków mieszkalnych toż to by była abstrakcja. Człowiek bogaty ma domek za miastem w biurowcu tylko pracuje. Wiadomo, że ludzie tylko z przymusu ekonomicznego tłoczą się w blokach. No ale u nas jest cienko z tym. Firmy wolą nawet być na Singapurze czy innym Tajwanie gdzie szaleją tajfuny niż tutaj u nas.Może się czepiam ale ten screen który wrzuciłeś jako dowód że "nie tylko w centrum się buduje" to były praktycznie same bloki mieszkalne XD a te dwa przeszklone wieżowce to prędzej jakieś drogie hotele niż biura.
Jak zaczną kombinować to i na to, znajdzie się sposób. Skoro w prawie, uznano, że na potrzeby danej ustawy rak jest rybą, a w UE aby jakoś tam objąć ślimaki, którąś tam regulacją, uznano, że i one zasługują na ten szlachetny tytuł ryby, to wierzę w to, że można kombinować tak długo, aż wreszcie tym sklepom się odechce.
Jedź do Paryża, zobaczysz jak wygląda dzielnica biurowców, jak straszy...Paryż jest idealnym przykładem jak to powinno wyglądać. Od nich się trzeba tego uczyć, nie od Angoli.
Te sieci zarabiają tyle, że trzeba byłoby użyć wulgarnych słów... Więc podatek aż tak na nie nie wpłynie, żadnych skoków cenowych się nie spodziewam, przecież jest konkurencja między nimi i lokalnymi sklepami. Generalnie hajsu to te firmy mają na potęgę
Paryż jest idealnym przykładem jak to powinno wyglądać. Od nich się trzeba tego uczyć, nie od Angoli.Byłeś w La Defense po skończonym dniu pracy? Wybacz, takich bredni dawno nie czytałem... Tak zachwalasz to rozwiązanie a nie znasz jego genezy.
W samym Paryżu są dwa wieżowce. Tour de Montparnasse i budynek hotelu Regency Hyatt. I finito. Potem tylko wieża Eiffla, kościół Inwalidów i Łuk Triumfalny. Za to jak wyjedzie się odrobinę za Paryż, wystarczająco daleko od centrum by go nie zeszczepić, ale na tyle blisko żeby szybko dojechać leży centrum La Defense, gdzie znajdują się wszystkie wieżowce w mieście. Najsłyniejszy z nich- nowy Łuk Triumfalny (po co on jest to nie wiem, ale fajnie wygląda). Nie ma misz-maszów, wieżowców obok katedr.
(...)
(...)IvE, zapomniałeś chyba o jednym szczególe. Miliardy dolarów Amerykańskich wpompowanych w odbudowę półwyspu... Z Zachodnią Europą podobnie, my za to przez ten czas dostawaliśmy w nadmiarze Marksa i Lenia dzieła wybrane...
Nie wierzycie?
Porównajcie sobie obie Koreę. Północną i Południową.
Startowały z tego samego pułapu, jedna wybrała drogę socjalizmu, druga drogę umiarkowanego kapitalizmu. No i sobie porównajcie. Tak samo jak Korea Północa wyglądała by Europa gdyby nie poprzednie lata kapitalizmu. Odejmimy tylko otoczkę tego totalitarnego kultu przywódcow. Przypomnę dla bystrzaków, że kraje zachodniej Europy nie rozwijają się lub mają wręcz ujemny rozwój. Do tego na kredyt.
(...)
(...) Gdy wejdę po schodach pod Nowy Łuk Triumfalny, zobaczę szeroką kilko pasmową drogę, z jednej strony pełną aut jadących w kierunku Pół Elizejskich i Paryża, a z drugiej strony pełną aut zmierzających do tunelu pod La Defense, żeby dojechać do Peripherique lub północno-zachodnich przedmieść.Weź mapę, połącz nowy łuk, stary i Louvre, powinieneś zrozumieć skąd właśnie w tym miejscu znalazł się taki obiekt.
(...)
Czyli rozumiem, że pieniądze wyparują? Z nieukrywanym obrzydzeniem obserwuje takie wypowiedzi. (...) Do tego nadal jest wątek z podzieleniem marketów na strefy i mogą w ten sposób pokazać fucka bzdurnej ustawie.Te pieniądze i tak z Polski wyparowują
Do tego logika na zasadzie : oni mają sporo hajsu to trzeba im zabrać.. no ale głosowałeś na Partię Razem. Wy nigdy nie zrozumiecie, że tylko bogaty daje prace a jemu się musi opłacać. Jeśli ma mniej pieniędzy to przecież Ci mniej zapłaci (bo z czego ma dać!) i podwyższy ceny.Jest dobrze, jestem zaszufladkowany :D
Jak się skończyły socjalistyczne mrzonki to widać po Kubie, ZSRR, po PRL. I widać też teraz niestety Europa nachapała się przez lata kapitalizmu to jeszcze tak tragicznych skutków nie widać. Przebijają się powoli jednak takie odgłosy czkwaki jak sprawą z dawaniem socjalu za darmo, bzdurne ustawy itd. Ludzie o dziwo się zaczynają burzyć i zastanawiać. Dobrze, bo na zachodzie to już całkiem się mentalnie zepsuli.No i wyjeżdżasz znów z ideolo, a tu chodzi tylko o to, żeby te sieci o ogromnych przychodach cokolwiek więcej dokładały do redystrybucji. Choć nie wiem czy takie słowo w ogóle przychodzi kiedykolwiek do głowy KORWiN.
A co przyniósł Wolny Rynek... Setki pałaców, kościołów, dzieł sztuki. Ba ! Kościoły nadal górują nad miastami w Polsce. I o dziwo nikt im nie dawał dotacji !!!! Niewiarygodne !To jest jakiś bardzo miękki argument, co to, nie da się znaleźć wkładu kulturowego w innych okresach i systemach... Chociażby to, że jakoś w czasach PRLu polska kinematografia rodziła świetne filmy i seriale... Nie będę tłumaczył czemu to wieże kościołów są takie wysokie i że to nie ma takiego związku z gospodarką, jak w całości funkcjonalne biurowce czy prestiżowa wysokość Burż Khalifa, choćby nie wiem co myśleć złego o Kościele tamych czasów...
A teraz trochę retrospekcji. Czemu wspomniałem, że z taką mentalnością mogą co niektórzy budować rezerwaty?kurde, ja wiem że to jest od dupy strony branie się za podatki, ale tu chodzi o egzekucje podatkową, a nie o jakieś cywilizacyjne darwinizmy i spekulacje.
Wyobraźmy sobie Unię Europejską, która została założona w roku 1000 z takimi samymi idiotycznymi rozwiązaniami jak teraz. Skoro rozwoju nie ma, bylibyśmy na poziome własnie tych indian i naglę po paru set latach obudzili się z okrzykiem oburzenia, że ktoś wyżej cywilizacyjnie nas zaatakował.. O ile wcześniej jakieś sąsiednie chociaż odrobinę agresywniejsze plemię nie wyrżnęło by nas w pień.. wait... przecież to właśnie się dzieje
-Redustrybucja to neologizm na kradzież. Był taki słynny zbójec słusznie zresztą powieszony czyli Janosik. On też zabierał bogatym i dawał biednym a sam żył sobie jak pączek w maśle !Tak myślałem :) Anegdota po prostu wszystko tłumaczy i oświeca! Zła redystrybucja, panstwo powinno być tylko strażnikiem ładu, a wszelkie społeczne pierdoły niech spadną na barki fundacji, funduszy, kościołów, komun i korpo - jestem ciekaw jakby to wyszło, normalnie anarchokapitalizm cyberpunkowy czy też po prostu coś w stylu dzikiego zachodu
-Pieniądze nie parują. Odsyłam do świetnego podsumowania nt. kapitału autorstwa Bojara, w końcu ktoś mnie wyręczył.Nie no, po prostu rozkładasz na łopatki, jest dobrze, że te sieci mają fory względem lokalnych przedsiębiorstw i jeszcze mam się z tego cieszyć, bo inaczej byłyby horrendalne ceny? No nie mogę, to te sieci robią klientom łaskę, że mają taniej, ale wcale nie w całym asortymencie? :D Kurcze, ciekawe, że zanim wybudowano te dyskonty, to wcale nie było cenowo źle w starych sklepach czy na targu.
-Ciesz się, że te sieci stosują kreatywną księgowość bo gdyby nie omijanie bzdurnych ustaw i podatków to ceny były horrendalne. I to nie tylko w dużych sieciach, hurtownie też tak działają a więc na lokalne sklepy też się to odbija.
-Egzekucja podatkowa to dla mnie brzmi święta inkwizycja, która ma chyba w takim rozumowaniu chodzić i wydzierać ludziom pieniądze.Państwo nie istnieje bez podatków, więc jakoś te pieniądze wydrzeć musi, jasne że im niższy i prostszy podatek tym mniej chętnych na omijanie go, tylko że powodzenia w obniżaniu i upraszaniu podatków w tym kraju....
-Panuje korpoświat ponieważ tylko wielkie korporacje stać na omijanie bzdurnych przepisów ! Dla tfu. społeczeństwa i tak jest to dobre, bo gdyby one ich nie omijały to całkiem nie dało by się żyć.Ja pierdziele, według tej logiki to się dziwię, że ci lokalni przedsiębiorcy czy jakieś polskie sieci w ogóle istnieją...
Jednak prawda jest bezsprzeczna trzeba zniszczyć dyktat korporacji. A można to zniszczyć tylko poprzez zlikwidowanie horrendalnego pomysłu karania pracy (JAK MOŻNA) i wyrównanie ustawodastwa co w praktyce prowadzi do zlikwidowania tych debilnych ustaw. Dzięki temu mniejsi będą mogli wygryźć korpo. Przypominam, że w RP Magdalenkowej zwanej inaczej III. Elyty nachapały się w latach 90 i im jest na rękę utrzymać ten stan ponieważ nie wygryzie ich konkurencja! Dlatego dowalają im kolejne ustawy.Yhym, lokalne i małe przedsiębiorstwa nie wygryzą korpo nigdy, ponieważ korpo ma kapitał, większą efektywność we wszystkich aspektach, wyszkoloną ambitną kadrę i szereg innych cech czy nawet siłę propagandy z którymi nigdy mały przedsiębiorca nie wygra. Nawet takie Piotry i Pawły(imho zarąbisty sklep, szkoda że tylko przejazdem tam jestem), Almy itp. z drożyzną się rozwijają, choć te sklepy akurat aż tak nie ingerują w lokalny handel, bo są rzadziej rozsiane, bo ich oferta jest bardziej dla zmotoryzowanych i bogatszych.
-A więc tylko i wyłącznie w ten sposób obniżenie podatków i zlikwidowanie podatków od dochodów, oraz usunięcie bzdurnego ustawodastwa może zrównać szansę i stworzyć realną konkurencje. W ten sposób rozwijał się każdy cywilizacyjny kraj. Gdyby Mieszko I wprowadził te rozwiązania co plemię brukselskie to by nas wyrżneli w parę chwil. I to nie jest kwestia czasów. Zmieniła się tylko technologia.Życzeniowe myślenie podlane ideolo. Przecież takich zmian jak chcesz nie będzie, no to choć dobre i to.
Ciekawostka: Przed 1914 był wolny handel i brak paszportów i nikt nie potrzebował żadnego eurokołchozu !!!
dla obrońców niewinności ofiar - więcej niewinnych ginie codziennie na drogach a przypadku niewinnych po wykonaniu wyroków śmierci to marginesWszyscy zwolennicy kary śmierci tak śpiewają dopóki sytuacja nie dosięgnie ich. W stanach są UDOKUMENTOWANE przypadki kiedy po wykonaniu wyroku śmierci pojawiły się nowe dowody a oskarżonego oczyszczano z zarzutów... szkoda że już za późno. To że na drogach ginie więcej ludzi nie usprawiedliwia w żaden sposób istnienia zacofanej kary śmierci.
Ciekawostka: Przed 1914 był wolny handel i brak paszportów i nikt nie potrzebował żadnego eurokołchozu !!!"Pierwsze powszechne paszporty i obowiązek posiadania ich do przekraczania granic wprowadzono we Francji (1867), Imperium Brytyjskim (1873), Królestwie Włoch (1873) oraz USA (1889)" wikipedia
Nomokracja - rządy prawa - prawo musi być proste i bezwzględnie przestrzegane (Michał Drzymała mógł sobie grać na nosie Niemcom, ponieważ oni przestrzegali prawa w dzisiejszych czasach wywłaszczono by go po prostu i zamknięto za opór a niby żyjemy w wolnej polsce)Drzymała mimo wszystko stracił i wóz, i ziemianke, i musiał sprzedać ziemię. A niby żyło się w wolnych Prusach...
Chcącemu nie dzieje się krzywda - jeśli robisz coś bierzesz za to odpowiedzialność i nie masz prawa protestować po fakcie wykonania tej czynności - nie zapinanie się pasami, zachlanie się, zaćpanie na śmierć, skok z most - Twoja sprawa - twoje życieNie słyszałem żeby ktoś skoczył z mostu, przeżył i zaczał protestować. Ja bym się wkurzył że przeżyłem.
Pamiętaj przychodzie żyj z rozchodem w zgodzie - Nie ma zadłuzania państwa, nie ma czegoś takiego jak deficyt. Jak można być takim bydlakiem i zadłużać swoje dzieci !!! Jak może to nie budzić najwyższego obrzydzenia ! NIENARODZONE dzieci ! Społeczeństwo egoistów, którzy chcą się nachapać teraz i na koszt swoich dzieci jest godne najwyższej pogardy.Zgadzam się z tobą- pełna POGARDA dla państwa Brytyjskiego które w 1815 miało dług narodowy o wartości 200% brutto, albo dla HANIEBNYCH Stanów Zjednoczonych, które z kilkoma lat przerwy są zadłużeni od podpisania konstytucji. Nie pomyśleli o NIENARODZONYCH dziecach? A nie, król Jerzy musiał nowy pałac zbudować, sorry nienarodzone dzieci, takie życie, same zobaczycie.
"Kto nie pracuje, ten niech nie je"- To akurat hasło komunistów. Ostatnio, gdzieś tam wskazywali, że "lewactwo" to określenie które zapoczątkował Lenin. Stąd, może Korwiniści to ukryta opcja komunistyczna, która ma innym obrzydzić idee prawicowe? Węszę spisek.
Drzymała mimo wszystko stracił i wóz, i ziemianke, i musiał sprzedać ziemię. A niby żyło się w wolnych Prusach...
Zgadzam się z tobą- pełna POGARDA dla państwa Brytyjskiego które w 1815 miało dług narodowy o wartości 200% brutto, albo dla HANIEBNYCH Stanów Zjednoczonych, które z kilkoma lat przerwy są zadłużeni od podpisania konstytucji. Nie pomyśleli o NIENARODZONYCH dziecach? A nie, król Jerzy musiał nowy pałac zbudować, sorry nienarodzone dzieci, takie życie, same zobaczycie.
"Pierwsze powszechne paszporty i obowiązek posiadania ich do przekraczania granic wprowadzono we Francji (1867), Imperium Brytyjskim (1873), Królestwie Włoch (1873) oraz USA (1889)
Nie słyszałem żeby ktoś skoczył z mostu, przeżył i zaczał protestować. Ja bym się wkurzył że przeżyłem.
Wszyscy zwolennicy kary śmierci tak śpiewają dopóki sytuacja nie dosięgnie ich.
Piękne czasy. Częste wojny w Europie, wszystko słabiej rozwinięte, zaczynając od medycyny. No ale to wszystko szczegół, bo nie było eurokołchozu! Co prawda niedługo potem powstawały prawdziwe kołchozy, no ale się nie ukrywały, to były lepsze. Ach, jakby się chciało żyć wtedy. Urodzonym pod koniec XX wieku pozostaje tylko harakiri.
W Biblii, było "Kto nie chce pracować, niech też nie je". Mogę się mylić. Ale wydaje mi się, że to tak grzmiano na synów i córy Koryntu. Komuniści, trochę to zmienili.
A kiedy wynaleziono główne leki, które zapobiegły epidemiom (odkrycia Kocha, penecylina, witaminy) oraz wszystkie najważniejsze współczesne wynalazki (wodociągi/prąd/światło/samochód/elektronika/samoloty) XX wiek tylko udoskonalił te wynalazki. A czym może się pochwalić XXI wiek i cywilizacja Unii Europejskiej? Tabletką dzień po a może Magnesami Smoleńskimi? Boki zrywać.Niczym nie może się pochwalić, po prostu nic nowego technologicznie nie ma obecnie, po prostu koniec świata nastąpił w 2001 i żyjemy w solipsystycznej fantazji Trebrona.
Czy w takim państwie byłyby dozwolone burki?
Inna sprawa to kwestia godność jednostki i jej zapewnienie(emerytury, renty, itd.) oraz zasady sprawiedliwości społęcznej(przez 'każdemu wg. pracy' - co nie było takie oczywiste w XIXw. - do ewentualnego 'każdemu według potrzeb' - no comment).
A co do długu, to on nie bierze się tylko z wojen. Część długu po pęknieciu bańki spekulacyjnej Kompanii Mórz Południowych była "spłacana" jeszcze do niedawna. "Spłacana", czyli raczej pokrywana przez inny dług, i to tak przez wszystkie wojny, krachy itd(tego wspaniałego kapitalistycznego świata). Więc powodzenia we wprowadzaniu zakazu długu. Zresztą jestem ciekaw co sądzą na ten temat ekonomiści, czy w ogóle opłaca się państwom funkcjonować bez kredytu.
Niczym nie może się pochwalić, po prostu nic nowego technologicznie nie ma obecnie, po prostu koniec świata nastąpił w 2001 i żyjemy w solipsystycznej fantazji Trebrona.
To prawda podałeś teraz dokładny biblijny cytat. Ja podałem niedokładny. Co do tych komunistów - szczerze nie wiem może i głosili takie hasła ja się nie spotkałem.. Nawet jeśli by to przyjąć za pewnik to i tak coś tu nie pyka skoro socjaliści i komuniści są za dawaniem zasiłków nierobom co nie?
Chyba, że chodzi o to, że państwo ma zapewnić wszystkim pracę. Jak się skończyły takie eksperymenty proszę sobie poczytać o rządzach Salvadora Allende w Chile - wszyscy mieli prace i 1000 dolarów pensji a pracowników nie można było zwalniać. Ten parszywy socjalista rozkradł rezerwy złota i pozaciągał kredyty, jego państwo zaś zaczęło bankrutować po kilku latach. Na szczęście Pinochet zrobił porządek i porozstawiał ich po kątach i wulkanach.
Co do długów: o ile są rozsądne, to dlaczego nie? Państwo ma możliwości ich spłacania, a na niektóre inwestycje potrzeba pieniędzy.
Co do tej wolności, pięści i nosa. Przecież tak jest. Wszystko co nie jest zakazane, jest dozwolone.
Noszenie burki nikomu nie szkodziA widzisz według niektórych lewaków owszem szkodzi.
Popularne hasełko lewicowe "sprawiedliwość społeczna" . Nie ma czegoś takiego. Jest tylko i wyłącznie sprawiedliwość. A sprawiedliwość jest wtedy gdy każdy odpowiada za siebieCzy ja wiem czy jest sprawiedliwość społeczna, czy w ogóle sama sprawiedliwość? Szerokie, rozmyte pojęcie, dlatego najmędrsze głowy muszą ustalać jej tzw. wymiar.... Dla mnie rzecz jest w miarę oczywista: jest sprawiedliwość państwowa, którą państwo egzekwuje, bo ma ramię przemocy oraz pierdyliard innych, bo każdy sobie to inaczej wyobraża. I spoko, gorzej jak ją chce sam egzekwować. To jest problem każdego systemu, w tych bardziej wolnościowych ma się łatwiej, więc ten 'nocny stróż' miałby w sumie sporo do roboty.
!!! kradzież !!!Rany boskie wyjedź tam gdzie nie kradną, nie wiem czy będzie tak super
Państwom nie ma się nic opłacać one nie są od zarabianie Panie huth !To jest bardzo ciekawe, znaczy się państwo nie ma się bogacić, jak rozumiem, że w waszym systemie, to ludzie się bogacą, ale jednak rząd, armię, policję, sądy trzeba też utrzymać, modernizować, i nawet w tak ograniczonym wymiarze podatków, będzie się zbierać wiele lat na to, żeby w końcu opłacić produkcję nowych-starych okrętów?
No to czym możemy się pochwalić Panie huth? Teorią gender? Panem Bęgowskim? A może festiwalem eurowizji?Ale o czym ty gadasz, jakieś sprawy dotyczące bardziej kultury i polityki niż nauki i technologii, nie ogarniam, 15 lat ten XXI wiek jest i ty chcesz nie wiadomo czego, i żeby to jeszcze wymienił, skoro efekty tego będą widoczne za ileśtam lat, co ja jestem naukowcem? Na portale naukowe sobie wejdź. W każdym razie dla szerokiej rzeczy ludzi Internet trafił w XXI w. i jako taki stanowi niesamowitą rewolucję w komunikacji, która ma wpływ na kwestie społeczne i polityczne. W ogóle cyfryzacja i wirtualizacja ma ogromny zasięg. Za niedługo będą hodowane laboratoryjnie organy, samochody będą jeździć same, a najbogatsi będą ustalać jakie mają być ich dzieci, sami się cyborgizując. Aha - a broń sobie wydrukujesz w drukarcje 3D.
państwo jako ten podmiot który może nakładać podatki, ma olbrzymie możliwości, aby poprawiać życie nam wszystkim.To są dla uszu IvEgo herezje, takie publiczne pieniądze i spółki zarządzające publicznym dobrem - coś okropnego.
Można zbudować fajne drogi. Albo zakupić pociągi. Zafundować sobie sprawną komunikację miejską. Albo pobudować stadiony dla klubów (z tym się nie zgadzam, no ale mam znajomych którzy są za Widzewem i cieszą się, że dostanie ich klub nowy, ładny stadion).
Za te pieniądze, można bardzo wiele. A bogaci, którzy cóż, troszkę zbiednieją od tego, dalej będą bogaci. Taki koncern typu biedra, będzie wywoził sobie mniej kasy na zachód, no ale za to my tutaj będziemy szczęśliwsi. Bowiem państwem rządzi klasa średnia.
! Nie masz prawa innym dyktować na co i na kogo mają wydawać pod przymusem (!) pieniążki. Bo to się nazywa kradzież. Opakowywanie tego w piękne słówka o jakieś sprawiedliwości społecznej nie zmienia tego prostego faktu !!!To państwo zbiera pieniądze i je wydaje. Jeśli na cele społeczne, to dalej nie jest to kradzież. Dlaczego? Bo robi to państwo.
Kwestią jest ile tego pobierać i jak wydatkować.
Ale, dobrze rozdawany socjal, to inwestycja we własny naród.
Są ludzie, którzy mają dzieci a na śmieciówkach zarabiają tyle, że na nic im nie starcza. To nie jest ich wina.
- Jak dajesz komuś zasiłki to nie zmusza go to do lepszej pracy. To przecież jasne jak słońce.Ale daje mu możliwości, do samorozwoju, założenia rodziny i wspiera konsumpcję. Zwłaszcza, że nie każdy socjal to jest dawanie kasy na przepierdolenie. To także pomoc w postaci żywności, czy płacenia rachunków. Dokładnie, jak to wygląda to nie wiem. Ale, to nie jest tajemnicą, że w tym kraju są problemy z niedożywieniem, niektórych, zwłaszcza dzieci.
Ale daje mu możliwości, do samorozwoju, założenia rodziny i wspiera konsumpcję. Zwłaszcza, że nie każdy socjal to jest dawanie kasy na przepierdolenie. To także pomoc w postaci żywności, czy płacenia rachunków. Dokładnie, jak to wygląda to nie wiem. Ale, to nie jest tajemnicą, że w tym kraju są problemy z niedożywieniem, niektórych, zwłaszcza dzieci.
Nawet, jeśli uważa, że ta praca jest warta 500 złotych miesięcznie, bo nawet małpa, może ją wykonywać, to musi zatrudnić daną osobę. Możliwe, że zatrudniłby więcej osób, gdyby mógł dawać 500 złotych miesięcznie. Ale, nie może. W krajach typu Anglia czy Irlandia, gdzie pensja minimalna jest i ma się dobrze, było miejsce na ekspansję kilku milionów Polaków.
O tych bibliotekach to sobie muszę poczytać. Wydaje mi się, że bez państwowej kasy nie ma szans na tak gęstą sieć bibliotek jak istnieje obecnie. Prywatne księgozbiory, inicjatywy bogatych(biblioteki Carnegiego), i tak jakaś publiczna kasa musiałaby na to iść, chyba że ktoś będzie działał charytatywnie albo oddajemy to w ręce wielkich kapitałów. Według mnie to jest taka sfera, że nie powinna być całkiem zależna od prywatnych pieniędzy(i interesów).
Z podatków w danym regionie, jak rozumiem? Autonomiczność - spoko, jestem jak najbardziej za, tylko w przypadku naszego kraju dobrze byłoby nieco zmienić podział administracyjny nieco... połączyć województwa w duże regiony, a w nich wydzielić małe okręgi, żeby np. tacy Częstochowianie czyli się u siebie :P
Jesteś zarąbisty w tym spłycaniu i ogólnianiu :D No rzczywiście, pisanie i mnożenie wystarcza, nic więcej nie trzeba... Spoko, można np. ukrucić publiczne szkoły do 8 lat, czyli te twoje podstawy będą, ale serio, gdyby to przeszło na prywatne finansowanie, to opłacałoby się utrzymanie komuś szkół na jakimś Wypizdowie?
To co mocno różni nasze poglądy to służba zdrowia... Dla mnie takie szerokie zapewnienie ludziom opieki medycznej to jest jakieś osiągnięcie cywilizacyjne, a nie sama lewacka polityka, więc jakby państwo tego nie zapewniało i przerzuciło wszystko na prywatne finansowanie, to by było uwstecznienie. Przecież przedsiębiorca patrzy na zysk.
Po prostu są takie sfery publiczne, które powinno się utrzymać za wszelką cenę na równym poziomie, bez zależności od opłacalności, żeby zapewnić ludziom pewien standard, a kulturze, nauce i 'zdrowiu' rozwój od podstaw. Więc spoko, szkoły średnie, uczelnie(w części), drogi czy nawet emerytury - może to wypaść, jeśli miałoby to pozwolić na obniżenie podatków itp.
Młodzi ludzie są młodzi, niedoświadczeni, i bardzo podatni na propagandę, idee, presję społeczną i marzenia, a jak jakiś STARY DZIAD W MUSZCE CO SEPLENI ma ich przekonać do jego partii, to się nie dziwię, że wyniki są takie, jakie są. Czemu w debacie nie wystąpił Wipler? Jakiś lewak z brodą znikąd zdobył kilka procent nieznanej partii, a gość co od tylu lat jest na scenie, nie potrafi przejść przez próg. To jest szczyt szczytów syzyfowej pracy.
Ludzie uwielbiają gadanie bez pokrycia i kierują się emocjami.Stąd tak względnie wysoki wynik Korwina straszącego imigrantami, współpracującego z antyszczepionkowcami, a przedtem wspierającego kibiców z Knurowa.
Marginalny procent naprawdę choruje na cokolwiek poza przeziębieniem i złamaniem ręki.
Lekkim targiem a pewnie ceny będą niższe wychodzi niecałe 2000 zł na całe życie jeśli chodzi o medycyne u grubej częsci społeczeństwa.
Stąd tak względnie wysoki wynik Korwina straszącego imigrantami, współpracującego z antyszczepionkowcami, a przedtem wspierającego kibiców z Knurowa.
A o tym, że w temacie służby zdrowia bajdurzysz mówi najlepiej:
Tak jak mówiłem, twoje wyobrażenia na temat faktów mówią do ciebie silniej niż badania które zbywasz tym, że są wspierane przez mityczne lewactwo. Ignorancję, cwaniactwo i chłopski rozum stawiasz wyżej od badań i statystyk(hehe som trzy klamstwa, co nie Seba?xDD). Przepraszam, ale przypominasz mi Cejrowskiego mówiącego na temat ewolucji czy szczepionek.
Ostatnio na poparcie teorii o globalnym ociepleniu, którą forsuje Unia Europejska dałeś link do stronki na której rzekomo były rzetelne badanie wszystko było by ok gdyby nie była ona jawnie finansowana przez Komisję Europejską z czym się tam nawet nie kryli..Z czym miałem dyskutować? Z tym, że twoim jedynym argumentem było to, że było finansowany przez Komisję Europejską? No ja ciebie proszę, jak to był twój jedyny argument przeciwko tej stronie to uznałem, że tych argumentów po prostu nie masz.
To podyskutuj. Przedstaw argumenty. Podaj te statystyki.Ale ty nie chcesz dyskutować na temat faktów. Ty masz swoje wyobrażenia i dowody anegdotyczne(2000 zł na leczenie na całe życie). Dlaczego tak o tym wspominam? Bo jak pokazuje praktyka to wyobrażenie poparte co najwyżej prawicowymi gadzinówkami jest fałszywe. W tym roku Ipsos MORI przeprowadziło badania które ładnie pokazały jak to wygląda w Polsce:
Aha, nie piszę że jest tu wspaniale i idealnie, zanim jakiś piewca "och jak ta Polska jest zła" się na mnie rzuci.I to mnie właśnie zniechęca do dyskusji. Ostatnio jak dyskutowałem na polityczne tematy słyszałem od notabene ponad trzydziestoletniego faceta zarzuty, że albo moja rodzina bierze zasiłki, albo pracuje w urzędzie. Bo nie głosuję na Korwina. No proszę cię, co to w ogóle ma znaczyć?
I to mnie właśnie zniechęca do dyskusji. Ostatnio jak dyskutowałem na polityczne tematy słyszałem od notabene ponad trzydziestoletniego faceta zarzuty, że albo moja rodzina bierze zasiłki, albo pracuje w urzędzie. Bo nie głosuję na Korwina. No proszę cię, co to w ogóle ma znaczyć?Znaczy to tyle, że dla takich ludzi jest niewyobrażalnym, by ktoś w ich mniemaniu normalny nie popierał tego neoanarchizmu. To typowi radykałowie, czego się więc po nich spodziewać?
PKB opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu (najczęściej w ciągu roku)[1]. Kryterium geograficzne jest jedyne i rozstrzygające. Nie ma znaczenia pochodzenie kapitału, własność przedsiębiorstw itp.
"The Economist" jakiś czas temu wrzucił u siebie grafikę, ukazującą zmianę dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych w państwach OECD w latach 2007-2011. Na twoje nieszczęście Polska zajmuje zaledwie pierwsze miejsce:
Czas na zakończenie eksperymentu poszedłem do polskiej biedronki w poszukiwaniu podobnych produktów. Przypomnę, że chodzi o porównanie warunków życia PL i UK. Tutaj na przykładzie zarobków i tego ile można sobie za to kupić:
Oto lista zakupów angielska (dla przypomnienia):
Minimalna płaca w : 6.50 funta:
Zakupy w sklepie, który bym porównał do biedronki/społem polskiego:(click to show/hide)
Łącznie: 10.30 funta niecałe 2 godziny pracy
Oto lista zakupów polska:
Minimalna w teorii płaca to 8zł/h
Zakupy w biedrze wraz z szukaniem ultra promocji, które udało się wychaczyć i trochę zaniżyły cenę :D(click to show/hide)
Łącznie: 37,29 zł co daje nam: ok 4,5 h pracy
W 2007 roku 2 270 000 Polaków przebywało za granicą. . Ilu ich było w roku 2013? Ani chybi cztery miliony, wszak tyle wyjdzie, jak doliczymy te 2 miliony z oskarżeń. Nie, niemożliwe: 2 196 000. Za rządów PO saldo migracji się poprawiło: więcej ludzi przyjechało do kraju, niż wyjechało!
I to mnie właśnie zniechęca do dyskusji. Ostatnio jak dyskutowałem na polityczne tematy słyszałem od notabene ponad trzydziestoletniego faceta zarzuty, że albo moja rodzina bierze zasiłki, albo pracuje w urzędzie. Bo nie głosuję na Korwina. No proszę cię, co to w ogóle ma znaczyć?
Mnie osobiście drażni ta jazda po Polsce, którą Korwiniści z Pisowcami prowadzą. Zupełnie nie mogę sobie wyobrazić, jak można tak szkalować własny kraj, do tego odnoszący sukcesy.
Co do reszty widocznie musisz żyć na odpowiednio wysokiej stopie życiowej albo być wyjątkowo pozytywnie nakręcony do życia.To drugie, ale też tylko do pewnego stopnia. Jestem po prostu osobą która lubi weryfikować swoje wyobrażenia na dany temat z rzeczywistością. Tak samo jestem osobą która zamiast obarczać lewactwo i cały świat winą za swoje porażki powoli, jednak sukcesywnie, stara się rozwijać i przeć do przodu.
Skoro jednak zauważasz tyle plusów to co Ty na sytuacje ZuSu i demograficzną? Tutaj bym z chęcią poznał opinię .W sprawie ubezpieczeń społecznych jestem za emeryturą obywatelską. W sprawach demograficznych musiałbym jeszcze doczytać by przedstawić jakąś opinię.
To drugie, ale też tylko do pewnego stopnia. Jestem po prostu osobą która lubi weryfikować swoje wyobrażenia na dany temat z rzeczywistością. Tak samo jestem osobą która zamiast obarczać lewactwo i cały świat winą za swoje porażki powoli, jednak sukcesywnie, stara się rozwijać i przeć do przodu.
Skoro dane są nieadekwatne i nielogiczne to do czego mam się odnosić?
Na pewno sieć będzie mniej gęsta. Choć może być wręcz przeciwnie. (...)Btw oprócz takich bibliotek publicznych małych istnieją jeszcze o statusie instytucji wojewódzkiej czy nawet krajowej, musiałoby to być finansowane z prywatnych pieniędzy albo z uczelni(of kors prywatnych) w danym regionie, bo nie jestem pewien czy jakieś abonamenty czy opłaty jednorazowe za wypożyczenie by dały radę utrzymać taką instytucję, tym bardziej, ze wtedy liczba odwiedzających ograniczyłaby się mocno do ludzi z uczelni.(click to show/hide)
Przede wszystkim weź pod uwagę jedno. Gro ludzi to analfabeci funkcjonalni. (...)Nie daję rady tego czytać. Źle, że tłuką polski i matematykę rolnikowi... w ogóle po co rolników edukować, pff. Mam nadzieję, że u Korwina chociaż podstawówka byłaby obowiązkowa? Czy 'rodzice decydują o dzieciach', czyli odsetek niedouczonych wzrastałby z roku na rok, bo nie wszyscy by łożyli na edukację swoich pociech - i potem to byliby przyszli rodzice... Po prostu takie prywatne, indywidalne, rozwarstwione, rozsiane, nieskoordynowane nauczanie nie zastąpi powszechnego obowiązku edukacji, chyba nie trzeba tłumaczyć, więc uznaję, że KORWiN jest albo utopijny, albo godzi się na spadek ludzi używających głowy w życiu.(click to show/hide)
Polisy zdrowotne są bodajże tańsze od opłat ZuSowskich.. do tego gro ludzi w tym ja miało by to po prostu w d... Marginalny procent (...)Yyyy, ty tak serio? Czyli zostawiamy chociażby taką sprawę jak sprzęt medyczny w rękach Owsiaka, no problem. Przecież bez stałego dopływu ogromnej kasy nie ma szpitali, przychodni, sprzętu, lekarzy, długotrwałego leczenia, terapii i drogich operacji(btw. te akcje to jest przecież procent tego co się dzieje codziennie) dla tego małego odsetka, który tak łatwo pomijasz itp. Jak ty to widzisz, że sobie każdy sporadycznie płaci.... Nasze matki sobie sporadycznie zapłacą na mammografię, potem nie daj boże, kolejne badanie, operacje, kolejne badanie, radio czy chemię, kolejne badanie, rehabilitację, kolejne badanie i bieliznę dla amazonek? Bo tyle bez tych podatków będą miały hajsu, a jeśli nie, bo będą kasjerkami z pseudominimalną, to się zrobi aukcję w necie i raz dwa się uzbiera paredziesiąt tysięcy?(click to show/hide)
Ludzie uwielbiają gadanie bez pokrycia i kierują się emocjami.Panie, ale to jest polityka.
Nie trzeba kreować ideologicznych miediów ogólnopolskich, wystarczyło do debaty dać rozsądnie, pod te masy, których nie 'uświadomiliście', chociażby Wiplera, a nie tę chudą twarz, która może grać męża opatrznościowego i autorytet bardziej, niż człowieka do PRu, debat i politykowania.Teraz KORWIN ponoć planuje wykreować własne media ogólnopolskie to powinno być jeszcze lepiej.(click to show/hide)
Btw oprócz takich bibliotek publicznych małych istnieją jeszcze o statusie instytucji wojewódzkiej czy nawet krajowej, musiałoby to być finansowane z prywatnych pieniędzy albo z uczelni(of kors prywatnych) w danym regionie, bo nie jestem pewien czy jakieś abonamenty czy opłaty jednorazowe za wypożyczenie by dały radę utrzymać taką instytucję, tym bardziej, ze wtedy liczba odwiedzających ograniczyłaby się mocno do ludzi z uczelni.
Generalnie uzależnienie utrzymania czegoś z prywatnych pieniędzy wydaje mi się nie do końca stabilnym środkiem finansowania oraz w ogromnej mierze niemożliwym do zrealizowania na dużych obszarach, bo to jest nieopłacalne i uciążliwe.
No bo przecież państwo nie da prikazu, że 'z tego a tego rejonu mają iść złotóweczki na takie a takie instytucje pożytku publicznego', bo to przecież KRADZIEŻ by była, a nie inicjatywy prywatne z wolnej woli - to by było ciekawe czy takie biblioteki zwykłe przejęła by jakaś sieć, określiła abonamenty itp. i czy by dała radę utrzymać to co było. Kurcze już widzę te szyldy MBP Biedronka... I już widzę jak ludzie na rencie wykupują abonamenty platynowe.
Nie daję rady tego czytać. Źle, że tłuką polski i matematykę rolnikowi... w ogóle po co rolników edukować, pff. Mam nadzieję, że u Korwina chociaż podstawówka byłaby obowiązkowa? Czy 'rodzice decydują o dzieciach', czyli odsetek niedouczonych wzrastałby z roku na rok, bo nie wszyscy by łożyli na edukację swoich pociech - i potem to byliby przyszli rodzice... Po prostu takie prywatne, indywidalne, rozwarstwione, rozsiane, nieskoordynowane nauczanie nie zastąpi powszechnego obowiązku edukacji, chyba nie trzeba tłumaczyć, więc uznaję, że KORWiN jest albo utopijny, albo godzi się na spadek ludzi używających głowy w życiu.
Yyyy, ty tak serio? Czyli zostawiamy chociażby taką sprawę jak sprzęt medyczny w rękach Owsiaka, no problem. Przecież bez stałego dopływu ogromnej kasy nie ma szpitali, przychodni, sprzętu, lekarzy, długotrwałego leczenia, terapii i drogich operacji(btw. te akcje to jest przecież procent tego co się dzieje codziennie) dla tego małego odsetka, który tak łatwo pomijasz itp. Jak ty to widzisz, że sobie każdy sporadycznie płaci.... Nasze matki sobie sporadycznie zapłacą na mammografię, potem nie daj boże, kolejne badanie, operacje, kolejne badanie, radio czy chemię, kolejne badanie, rehabilitację, kolejne badanie i bieliznę dla amazonek? Bo tyle bez tych podatków będą miały hajsu, a jeśli nie, bo będą kasjerkami z pseudominimalną, to się zrobi aukcję w necie i raz dwa się uzbiera paredziesiąt tysięcy?
Świetne to będą media, skoro nawet do debaty dajecie kogoś, kto się kojarzy masom gorzej niż pierwszy lepszy z brzegu wasz partyjny tuz.
BTW polecam dla ciebie IvE, przecena :P http://www.gog.com/game/capitalism_2
Skoro dane są nieadekwatne i nielogiczne to do czego mam się odnosić?
W Polsce jest okropnie i tak samo jest okropnie a nawet gorzej w krajach zachodnich ! Przeżartych socjalistycznymi rozwiązaniami i mentalnością. Ba! Według mnie Angole to większe mentalne cebule. W Polsce za to naród ma jeszcze w miarę zdrowy kręgosłup moralny i to jest na wielki plus jeśli chodzi o nas. W Czechach - owszem jak byłem to też panuje bida z nędzą poza Pragą. Przepraszam bardzo ale chyba powinno się równać w górę nie w dół?Trzeba równać się w górę żeby stawać się lepszym ale to musi być ZDROWE podejście. To co wygadują niektórzy ludzie na internetach i często też niektórzy śmielsi w rzeczywistości przerasta wszelkie pojęcie. Paskudne, głęboko zakorzenione kompleksy wyłażą ludziom jak niektórym słoma z butów.
To połączą zbiory po prostu. W miasteczkach postawią punkty do odbioru zamówionych książek i basta. Nic w naturze nie ginie. Jest tryliard sposobów, na to i tyle. Do tego pewnie niektóre samorządu zdecydują się na utrzymanie bibliotek. A niektórzy dadzą darmowy dostęp i będą zarabiać na czymś innym typu reklamy. Do tego nie zapominaj, że taka bliblioteka to nie są duże koszta.Czyli 'dobra, jakoś to będzie', akurat w przypadku zwykłych bibliotek się nie czepiam, ale miedzyuczelnianych i wojewódzkich to już może być gorzej, bo to nie są takie małe i proste w ogarnięciu instytucje. Już mniejsza z tymi bibliotekami, domami kultury itp..
No chyba tutaj chodzi, żeby zaczęli używać głowy. Ile nawpychano ludziom do głowy zmarnowanych informacji przez tyle lat? Ile długich lat. Teraz by zaczęli używać głowy do czegoś pożytecznego. A jak ktoś się czymś zainteresuje to przecież w dobie internetu i tak się o tym dowie. Dalej to już zgłębi na własną rekę, dostanie stypendium whateva. Co do podstawowej każdy rodzic wyłoży na podstawową edukację do tego nadal jestem przekonany, że np. szkółki przykościelne taką edukację będą za darmo prowadzić. I to jest prawda ja mam "przyjemność" mieszkać w rodzinie, w której połowa to alkoholicy, siedzieli w więzieniach, na ciężkiej wsi itd. Każdy zawsze stawiał na dzieci w 1 kolejności. Bo ludzie po prostu kochają swoje dzieci i chcą dla nich jak najlepiej. Lewicowym tuzom ciężko to zrozumieć bo oni kochają tylko siebie i chcą wszystkiego dla siebie i najlepiej darmo nie ważne jakim kosztem. No ale takie są fakty. I nie piję do Ciebie huth. Ty jesteś intelektualistą, dyskutujesz, badasz. Mi chodzi o takich jak Zandberg, co naprawdę wierzą w ten lewacki bełkot.Rany julek, napiszesz zwrot frazeologiczny i cała uwaga na tym skupiona i to na odwrót... W każdym razie to czego jestem pewien: 1. ludzie nie- i słabowykszyłceni są łatwi w manipulowaniu populistycznymi hasłami - o to chodzi? 2. Nie ma pewności czy młody człowiek w ogóle wpadnie na coś co go zainteresuje, bo będzie miał ograniczony świat, bo jednak szkoła pokazuje rzeczy, którymi młodzi ludzie wcale by się nie zainteresowali sami z siebie, a w necie to w kwejka oglądają 3. są rodzice, którym wcale nie zależy na edukacji swoich dzieci 4. Szkółki przykościelne - dla was oddanie edukacji(i procesu internalizacji) pod skrzydła jawnie ideologiczne(i nie do końca wam sprzyjające) jest ok? Co jeszcze byście Kościołowi oddali? :)
Jedno rozwiązanie podałem - polisy. Drugie zaznaczyłem, że i tak prędzej to umrzesz przed tą operacją niekiedy. Po to są te datki bo często jest adnotacja, że terminy, że nie przyjmą itd. Trzecie datki i wcale to nie jest margines a było by znacznie bardziej skuteczne gdyby mieli więcej pieniędzy. Czwarte Ty chyba zakładasz, że rodzina nie pomoże albo ludzie nie będą w stanie sprzedać, nie wiem samochodu. Ludzie których znam wydawali grube tysiące na leczenie psa a na człowieka tym bardziej wydadzą.No proszę cię, polisy zapewnią finansowanie na takim poziomie, żeby służba zdrowia i medycyna się rozwijała i modernizowała... bo niby ludzi będzie tak masowo stać na nie - ale przecież to będzie ich ubezpieczenie, bez wpływu na leczenie reszty, jak rozumiem? Przecież idea publicznej służby zdrowia finansowanej ze składek, jest taka, że ta kasa trafia do puli, która idzie na wszystkich... Dla mnie to nie jest problem te kilka procent przychodu na to dawać, choć już dawno dałem więcej niż wziąłem, ale taka moja ciotka to dostała wielokrotność tego co wpłaciła. I co, to jest takie złe? W twoim systemie to by nie mogła i tak zarobić na tę polisę i resztę kosztów, bo nie jest zdolna do stałej pracy, ani nie wiadomo jak przedsiębiorcza czy wykształcona, więc musiałaby liczyć na pomoc niezamożnej rodziny, ewentualnie na dalszą pomoc i to cyklicznie, bo tego wymaga. Ciekawe czy w ogóle system zdrowia by się utrzymał na takim poziomie jak teraz z tych nieobowiązkowych 'polis'. No, chyba że liczycie na ubezpieczanie przez pracodawców, ale tutaj jest też kwestia dzieci i ludzi starych czy niepracujących (a zapomniałem - ci nie jedzą, więc nie żyją), jak rozumiem dla każdego znajdzie się rozwiązanie, byle nie związane z pieniędzmi z budżetu? :D
Niestety w Partii KORWIN nie ma bardziej charyzmatycznego polityka niż Janusz Korwin Mikke. (...)Jest charyzmatyczny, ale rzekłbym, że o złej sławie... Dla ludzi to jest ekscentryk, oszołom i megaloman, a ludzie wolą PSL...........
Trzeba równać się w górę żeby stawać się lepszym ale to musi być ZDROWE podejście. To co wygadują niektórzy ludzie na internetach i często też niektórzy śmielsi w rzeczywistości przerasta wszelkie pojęcie. Paskudne, głęboko zakorzenione kompleksy wyłażą ludziom jak niektórym słoma z butów.
Szkalowanie i oczernianie własnego kraju to nie jest droga "równania się". Zresztą co warte jest "równanie się" do innych jakiegoś niepełnosprawnego intelektualnie cymbała o nikłym pojęciu na jakikolwiek temat wyrażane w komentarzach na WP czy Onecie. Jednak te głosy się pojawiają i smród pozostaje. Trzeba walczyć z takim czymś bo te beznadziejne nastroje się udzielają innym, nawet jeśli próbują to ignorować.
Żeby ulepszyć swój kraj ludzie muszą się nauczyć szacunku do niego. Wiele społeczeństw w wiele biedniejszych niż Polska krajach bardziej szanuje swoją ojczyznę.
Czyli 'dobra, jakoś to będzie', akurat w przypadku zwykłych bibliotek się nie czepiam, ale miedzyuczelnianych i wojewódzkich to już może być gorzej, bo to nie są takie małe i proste w ogarnięciu instytucje. Już mniejsza z tymi bibliotekami, domami kultury itp..
Rany julek, napiszesz zwrot frazeologiczny i cała uwaga na tym skupiona i to na odwrót... W każdym razie to czego jestem pewien: 1. ludzie nie- i słabowykszyłceni są łatwi w manipulowaniu populistycznymi hasłami - o to chodzi? 2. Nie ma pewności czy młody człowiek w ogóle wpadnie na coś co go zainteresuje, bo będzie miał ograniczony świat, bo jednak szkoła pokazuje rzeczy, którymi młodzi ludzie wcale by się nie zainteresowali sami z siebie, a w necie to w kwejka oglądają 3. są rodzice, którym wcale nie zależy na edukacji swoich dzieci 4. Szkółki przykościelne - dla was oddanie edukacji(i procesu internalizacji) pod skrzydła jawnie ideologiczne(i nie do końca wam sprzyjające) jest ok? Co jeszcze byście Kościołowi oddali? :)
No proszę cię, polisy zapewnią finansowanie na takim poziomie, żeby służba zdrowia i medycyna się rozwijała i modernizowała... bo niby ludzi będzie tak masowo stać na nie - ale przecież to będzie ich ubezpieczenie, bez wpływu na leczenie reszty, jak rozumiem? Przecież idea publicznej służby zdrowia finansowanej ze składek, jest taka, że ta kasa trafia do puli, która idzie na wszystkich... Dla mnie to nie jest problem te kilka procent przychodu na to dawać, choć już dawno dałem więcej niż wziąłem, ale taka moja ciotka to dostała wielokrotność tego co wpłaciła. I co, to jest takie złe? W twoim systemie to by nie mogła i tak zarobić na tę polisę i resztę kosztów, bo nie jest zdolna do stałej pracy, ani nie wiadomo jak przedsiębiorcza czy wykształcona, więc musiałaby liczyć na pomoc niezamożnej rodziny, ewentualnie na dalszą pomoc i to cyklicznie, bo tego wymaga. Ciekawe czy w ogóle system zdrowia by się utrzymał na takim poziomie jak teraz z tych nieobowiązkowych 'polis'. No, chyba że liczycie na ubezpieczanie przez pracodawców, ale tutaj jest też kwestia dzieci i ludzi starych czy niepracujących (a zapomniałem - ci nie jedzą, więc nie żyją), jak rozumiem dla każdego znajdzie się rozwiązanie, byle nie związane z pieniędzmi z budżetu? :D
Pojęcie PKB per capita pojawiło się na świecie ze względu na niemiarodajność dochodu narodowego państw przy porównywaniu poziomu dobrobytu jego obywateli. PKB nie uwzględnia kwot amortyzacyjnych, więc wzrost PKB nie przekłada się automatycznie na wzrost stopy życiowej.
kurs walutowy wyliczony w oparciu o porównanie cen sztywno ustalonego koszyka towarów i usług w różnych krajach w tym samym czasie, wyrażonych w walutach tych krajów.
Parytet siły nabywczej pozwala na rozwiązanie problemu dokonywania międzynarodowych porównań PKB. Zasadniczą kwestią jest zebranie danych o cenach z zagregowanej listy towarów i usług, która zawiera produkty porównywalne i reprezentatywne dla analizowanych krajów. Parytet siły nabywczej jest właściwszym wskaźnikiem od finansowego (giełdowo-bankowego) kursu walutowego, gdyż uwzględnia siłę nabywczą ludności.
1) Wykształcenie nie ma nic do rzeczy. Aktualnie mierne wykształcenie publiczne tylko potęguje efekt bycia podatnym na manipulacje. Chociażby ta dyskusja jest idealnym przykładem. Demonizuje się co by było gdyby nie ta publiczna edukacja, i wmawia się wszystko aby tylko ją utrzymać. I w gruncie nie da się nic zrobić. Próbując na kogoś wpłynąć aby był mniej podatny na manipulacje, w tym momencie go też manipulujemy. Wniosek to zostawić to ludziom. Sami się ogarną lub nie. W większości będzie na plus bo zaczną się liczyć owoce dobrej pracy a nie baniuluki.Oczywiście że ma wiele do rzeczy. Oczywiście ja się zgadzam z tym, że dzisiejszy system edukacji nie jest dobry, ale i tak jest lepszy niż w tych 'normalnych' czasach, gdzie nauczanie szkolne polegało na ujednolicaniu i prostowaniu myślenia. I nie 'nie da się nic zrobić' - MEN może kiwnięciem palca zmienić całkowicie program na zasadzie "bo tak chce".
2) Oczywiste brednie. Co niby szkoła pokazuje? Natura, literatura, wszystko inspiruje samo z siebie i jest dostępne na wyciągnięcie ręki. dalej to już tylko wklepać w internet.Czy zająć się jakąś książką.Patrz wyżej. Ciekawe ileśmy się nauczyli z tego Internetu w wieku, kiedy chodziliśmy do szkoły... Piszesz, że to jest na wyciągnięcie ręki, otóż jak się w twoim systemie wszystko sprywatyzuje, to już nie będzie. Ciekawe jak to z tymi bibliotekami będzie, robiłem zadania w czytelni biblioteki publicznej już w gimbazie, bo w necie i tak nie znalazłbym tego co miało być. Ale takie złe te 'publiczne' instytucje....
Do tego na litość boską dzieci są rodziców i państwo czy obcy facet niech się odwali od tego czym się dziecko zajmuje i jak myśli. Ktoś kto kocha bardziej moje dzieci ode mnie to jest pedofil. Do tego tak mnie ta szkoła "zainspirowała" że całkowicie spaskudziła i obrzydziła mi sztukę szczególnie malarstwo. Dopiero jak wyrzuciłem te wszystkie wytarte formułki, mity i pierdoły z głowy to obudziła się we mnie miłość i zainteresowanie sztuką. Interesowanie na siłę zawsze odpycha szczególnie jak się to ocenia potem...Jasne że na siłę jest źle, tylko że ty odrzucasz to, co się ci nie podoba, a może komuś innemu samo pokazanie czegoś takiego dało inspiracje do pójścia w tym kierunku? Szkoła pokazuje rzeczy, na które młody człowiek może w ogóle nie wpaść w jego wieku i nie wiem jak można tego nie widzieć. Źle że o termodynamice było na fizyce, czy dobrze?
-Powtarzam ta edukacja to zmarnowana lata !!! 99% ludzi nie wymieni nawet tytułu 5 wierszy a 5 wierszy na jednej lekcji było wałkowane. Wszystko w błoto i to za nasze pieniądze !Ale czarnowidztwo i popadanie w skrajność. Spoko, na pewno powinno się ulepszyć edukację, ale w twoim systemie w ogóle nie będzie czego ulepszać - i to jest takie super, tak?
3) Nie znam takich a sam wychowywałem się w sąsiedzstwie alkoholizmu i wielu innych skrajności. Jeśli się tacy znajdą jednak a na pewną są. To i tak czy jest publiczna czy prywatna to i tak to nic nie zmieni ;) Oleję to taki rodzic i np. wyślę dzieciaka do roboty aby mu na flaszkę zarobił.
pamiętajcie, że ten rozwój głównie jest na kredyt :PPisałem o tym...
4) Ja mam głęboko gdzieś instytucje kościoła. Ja jestem deistą. Szanuje jednak wkład kościoła rzymsko-katolickie i rolę jaką daję np. na odpór homosio-propogady. Jednak jestem ostatnią osobą, która by była za jakimiś konkordatami czy innymi wymysłami. Czy za posyłaniem dzieciaka do takiej szkoły, ja bym nie posłał akurat. Zwracam tylko uwagę, że kościół jako instytucja miała w zwyczaju i ma prowadzić takie charytatywne usługi edukacyjne za darmo. I pewnie wielu z tego skorzysta. Jeśli znajdą się jacyś lewacy co będą mieli swoje darmowe szkółki to też droga wolna. Tylko lewacy raczej z czystości serca to nic za darmo nie zrobią, co innego jeśli za kogoś pieniądzę to już są pierwsi do tego ;)Matko bosko dla sprzeciwu wobec tej homo-propagandy jesteś w stanie oddać edukację w ręce Kościoła, bo tak to by wyglądało w naszym katolickim kraju, że to KK w takim systemie bez publicznej edukacji organizowanej przez państwo i z budżetu, miałoby środki na stworzenie własnej sieci szkół. I o ile ja wcale nie neguję wkładu Kościoła w edukację w historii, to taka kościelna edukacja, jak każda ideologiczna, charakteryzuje się tym, co tobie się nie podoba w szkole, czyli nauczanie doktrynalne, ujednolicające, tłukące coś do łbów.
Jak wierzysz w takie baniulaki to są systemami prywatnych szpitali i tam sobie płać z innymi wierzącymi w to samo na tej samej zasadzie. Takie coś już istnieje i to sa właśnie te polisy. I gwarantuje Ci, że wyjdzie to taniej niż teraz. Tylko wara od pieniędzy innych ludzi i nie mówcie im na co mają je wydawać. No i co z tą Twoją ciotką? Liczyła by na pomoc rodziny, sama by dorywczo pracowała i miala wtedy znacznie więcej na leczenie bo i więcej by pienięzy zostało, kupiła tańszą polisę, pomogły dzieci i tak dalej.Jakie banialuki, po prostu inaczej nie sfinansujesz leczenia dla tego procenta potrzebujących i musisz zabrać zdrowym, którzy i tak nie wykorzystają tego. Tylko jestem ciekaw czy system taki będzie na tyle szeroki, wydajny i nie dla zysku, żeby działał tak samo chociaż jak ten(i nawet nie wspominam o tych wszsytkich, których na leczenie i tak nie będzie stać - ot XIX wiek). A ciotka i rodzina by dawno zbankrutowała, a nie miała więcej pieniędzy na leczenie, pfff.
Co do ostatniego to owszem.Tak myślałem, tylko silni przeżyją.
skoro postulujecie w ogóle likwidację takich szkół i oddanie edukacji w ręce Kościoła?
jesteś w stanie oddać edukację w ręce Kościoła
jak każda ideologiczna, charakteryzuje się tym, co tobie się nie podoba w szkole, czyli nauczanie doktrynalne, ujednolicające, tłukące coś do łbów.
To wszystko sprawia, że w Polsce powinno wszystko iść w stronę stopniowej prywatyzacji szkół średnich. Najpierw warto by je prywatyzować, a następnie państwo mogłoby po prostu dokładać kasę, do każdego ucznia. A jak kogoś naprawdę nie stać, to finansować to, czy dawać ulgi + zwolnienia.
- Lojalka. Jeśli w kraju jest praca na dane stanowisko, to przez 10 lat, pracujesz tutaj. Jak nie ma? To wyjedź.A nie lepiej po prostu spłacać studia, ze wzgledu na wcześniejszy kredyt, niż jakieś lojalki?
- Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.Jasne, ale też nie może się nauka opierać tylko na kasie z państwa, bo to rodzi patolę... Inwestorzy prywatni i tak wyłożą kasę na badania czy kształcenie, które przewidują, że się będzie im opłacać w jakimś stopniu. Gorzej z nieścisłymi dziedzinami, tylko że tutaj jest wkład m.in. w kulturę, więc pewne minimum z budżetu musi być.
Studia państwowe powinny być za free, aby nie doprowadzić do sytuacji w której cementuje się klasę wyższą. Z drugiej strony jeśli za darmo to:
- Lojalka. Jeśli w kraju jest praca na dane stanowisko, to przez 10 lat, pracujesz tutaj. Jak nie ma? To wyjedź.
- Ścisłe związanie studiów z przemysłem czy innymi aktywnościami zawodowymi. To podstawa. Można kształcić inżynierów i za free, ale niech oni pracują w naszych zakładach na studiach, w ramach praktyk. Serio, tego tutaj brak. A jeśli chcemy odbudować polską produkcję, to warto skorzystać ze studentów. Studenci filologii, mogliby prowadzić w podstawówkach darmowe kursy dla dzieci. Historii, nawet grać głupich statystów do programów historycznych i tutaj długa lista się ciągnie.
Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Ciekaw jestem co by Unia powiedziała, gdybyśmy oddali studentom polibudy jakąś fabrykę. Czy byłaby to ingerencja w wolny rynek czy może państwowe wsparcie dla uczelni.
Zamiast obiecywać pomoc za free dla jakichś tam grup, odesłać do studentów, oczywiście pod okiem jakichś prowadzących.
- Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.
- Generalnie uczelnie powinny być hojnie dotowane, ale w zamian oczekujemy tego, że coś wymyślą.
A nie lepiej po prostu spłacać studia, ze wzgledu na wcześniejszy kredyt, niż jakieś lojalki?
Co do większego powiązania studiów z pracą, to jasne, w ogóle to powinno tak wyglądać, że jak się studiuje to na stałe czy co jakiś czas powinno się gdzieś praktykować zgodnie z kierunkiem, obecnie takie coś dzieje się na porządku dziennym w IT(bo jest zapotrzebowanie i elastyczność), reszta dziedzin już nie bardzo. Inna rzecz, że studentów jest za dużo, a poziom zaniżony, więc i tak nie znajdą pracy w danej dziedzinie.
Jasne, ale też nie może się nauka opieraćtylkona kasie z państwa, bo to rodzi patolę... Inwestorzy prywatni i tak wyłożą kasę na badania czy kształcenie, które przewidują, że się będzie im opłacać w jakimś stopniu. Gorzej z nieścisłymi dziedzinami, tylko że tutaj jest wkład m.in. w kulturę, więc pewne minimum z budżetu musi być.
Z tych dyskusji wychodzi dla mnie jedno, że dla was jedyne rozwiązanie na wszystko to prywatyzacja i 'broń panie boże przed finansowaniem czegokolwiek z budżetu poza aparatem przemocy i egzekucji prawnej'. Dla mnie to jest niepoważne, żeby w instytucjach publicznych i innych socjalnych sprawach widzieć tylko socjalizm, a nie osiągnięcie cywilizacyjne, w związku z tym ideologicznie jesteście za cofaniem się.
czemu nie ma być w ogóle nic publicznego czy socjalnego dla społeczeństwa(specjalnie waszych ulubionych słów użyłem) z budżetu, skoro ma to zasięg krajowy, jest pod kontrolą, nie trzeba liczyć na niczyją łaskę finansowania i polepsza ludziom życie? Odpowiedź jaką słyszę, to 'bo państwowe jest złe, podatki złe, jak nie będzie tyle państwa to sobie ludzie sami wszystko zorganizują, bo wszystkich będzie stać na wszystko, a kto nie pracuje ten umiera'.
No jeśli jest inaczej to oświecaj nas.
1. Budapeszt, zima poprzedzająca szturm imigrantów. Tajna narada, rządu Węgierskiego, na której próbują znaleźć rozwiązanie zbliżającego się kryzysu. Nadciągają oto masy, obcych kulturowo ludzi, o innym modelu rodziny.(click to show/hide)
PO to liberalna centrolewicaO PO mogę powiedzieć wiele rzeczy, ale nigdy że to liberalna centrolewica, choć chwała im za to, przynajmniej zawieszenie
1. Budapeszt, zima poprzedzająca szturm imigrantów. Tajna narada, rządu Węgierskiego, na której próbują znaleźć rozwiązanie zbliżającego się kryzysu. Nadciągają oto masy, obcych kulturowo ludzi, o innym modelu rodziny.To.
2. Orban przypomina sobie, że zna takiego dobrego ziomka z Polski, który pisał poradniki dla mężczyzn. Tajny dekret: przetłumaczyć na syryjski i kolportować wśród przybyszów.
3. Basen w Niemczech 2k16:
- Abdul jesteś pewien, że to dobry pomysł?
- Spokojnie, gdybyś idioto edukował się za wczasu to byś wiedział, że tutaj zawsze się troszku gwałci.