Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: gawron133 w Czerwca 04, 2012, 20:02:03
-
Witam
Nie chce tutaj robić jakiejś super głupiej i nie potrzebnej ankiety o nazwie "która broń najlepsza", mam tylko pytanko czy są jeszcze jakieś miecze/toporki 1h powyżej 40 obrażen ?, a jak są to może jakaś pomoc gdzie je zdobyć ? :P
Gram Nordem z krwi i kości 1h +tarcza ; 2h ; toporki.
Jak narazie mając przegranych 200 dni mam toporek (niestety nie pamiętam jaki =D) Masywnego wyglądu obr. 39, stalową tarcze sporej grubości oraz Berdysz masywnego wyglądu 52 obr.
Więc jakbyście mogli pomóc, gdzie taki miecz/topór znajde. :]
Dziex z góry
-
Jest coś takiego jak miecz jedno/dwuręczny.
Czyli, jeśli masz tarczę, to będzie on jednoręczny, a jak nie będziesz miał tarczy, to będzie dwuręczny.
Nazywa się on Ciężki, długi miecz bodajże. Z modyfikatorem Mistrzowskiej Ręki na pewno ma więcej niż 40 obrażeń
-
Jednak nie należy zapominać, że używając go z tarczą mamy modyfikator ujemny do obrażeń wynoszący bodajże 30%, więc mając nawet te 41 obrażeń, uzyskujemy je tylko walcząc oburącz, gdy mamy tarczę/walczymy konno musimy odjąć 30% od tego ;)
-
Jest coś takiego jak miecz jedno/dwuręczny.
Czyli, jeśli masz tarczę, to będzie on jednoręczny, a jak nie będziesz miał tarczy, to będzie dwuręczny.
Nazywa się on Ciężki, długi miecz bodajże. Z modyfikatorem Mistrzowskiej Ręki na pewno ma więcej niż 40 obrażeń
Jest Długi miecz i Ciężki długi miecz. Bodajże ten drugi ma już CHYBA obrażenia ok. 40. Z dodatkiem hartowany/mistrzowski/masywny/o dobrym wyważeniu na 100% ma powyżej 40 obrażeń.
PS Ciężki długi jest świetny. Polecam !
-
Morgensztern jest lepszy, bo wali kłującymi, a te sie przebijają przez każdą puszke. Ma też przebijanie bloku, brać nie umierać.
-
Dokładnie. Morgensztern jest genialny. Udało mi się raz na pełnej prędkości Śmiałego Rumaka uderzyc morgenem w tarcze husklara ... od razu mu sie popsuła :D poza tym przebija blok bronią, czyli koleś bez tarczy nie ma szans :>
-
Właśnie co oznacza przebijanie bloku ? Nigdy mi się nie zdarzyło by kogoś tak walnąć by mu broń odleciała czy coś.Tak samo jak broń nie zbalansowana ;/
-
Przebijanie bloku, czyli, że gdy przeciwnik się blokuje, to nic mu to nie daje.
-
To nigdy takiego czegoś nie miałem ;/
-
Bo działa tylko jak walisz z konia lub bez tarczy pieszo.
-
Witam ,żeby nie zaczynać nowego tematu, moje pytanie brzmi :
Co trzeba zrobić (czego trzeba), żeby król dał Ci (w tym wypadku mi) lenno którego sam nie podbiłeś, np. Jest wielka ustawka pod Dirim (może Dhirim pewny nie jestem =D) Vegirowie vs. Nordowie. Bez najmniejszego problemu wygraliśmy. I w tym wypadku Ragnar dał Dhirim/Dirim Marszałkowi. Czego potrzeba ? Prawa do panowania ? reputacji ? może honoru ?
Dzięx z góry :>
-
Potrzeba dobrych stosunków z królem.
-
Honor i renoma też się przyda. Poza tym stosunki z innymi lordami i królem oraz Perswazja. Możesz wtedy podejść do lorda/króla i przekonać go, by to tobie dał lenno.
-
Właśnie ! Najlepiej mieć dobre stosunki nawet bardzo dobre z 3-5 lordami i z samym królem ! Później do każdego z osobna podbijasz i prosisz by się za tobą wstawił :D I u samego króla również I masz załatwione
-
Lepiej się zbuntuj . Nie ma sensu być na usługach tych niewdzięcznych su****ynów . A założenie własnego królestwa daje masę satysfakcjii.
-
Trzeba się pierw dorobić :D
-
Wiem =D Właśnie tak chyba zrobię lecz jak narazie mam za mało wojsk ażeby nawet myśleć o zdobyciu kilku następnych zamków a co dopiero miasta. :(
Może jeszcze mi coś poradzicie :)
W moim jedynym (jak narazie) zamku mam już tak 180 chłopa z czego 39 huskarlii i 20 strzelców rodockich oraz masę kuszników wetków oraz wojaków nordyckich.
Co najlepsze jest pod samą stolicą Vegirów z którymi mamy wojne :) więc w tym momencie szkole wojsko szkole i tak myślę, że przy tych 250-300 ludzi będę już kończył zabawę z Nordami. Lecz jest jeden problem. Nordowie to już potęga... mają Praven Suno Dirim oraz swoje miasta. I tak myśląc racjonalnie chyba nie mam z nimi szans =D czekam na kogoś kto by ich trochę rozbił, wtedy możę będe w stanie oddać wasalstwo Ragnarowi :)
-
Podbij troche luda do 500, żeby w razie co mieć szybkie uzupełnienie.
-
Jeśli chcesz mieć królestwo to powinieneś zrobić tak:
- Póki jesteś wasalem, rób zadania dla swojej wioski i pilnuj jej przed splądrowaniem. Zawsze będzie coś z podatków, a po poprawie dobrobytu podatki wzrosną.
- Masz małą armię, więc próbuj walczyć z Vaegirskimi bojarami, a potem ich wypuszczaj by relacje się polepszyły. Po założeniu królestwa będziesz mógł mieć własnych lojalnych lordów, a jeśli nie to w najgorszym wypadku odpuszczą ci walkę której nie masz szans wygrać ani uciec.
- Rób pełno faktorii. Pisałem już jak je najkorzystniej robić ale powtórzę: patrz które dają najwięcej zysku. Dodatkowo, jeśli masz stałe wioski do plądrowania, możesz materiały sobie zostawiać i oddawać do faktorii by zyski wzrosły. Gdybyś miał w przynajmniej 10 miastach, a zyski przy utrzymaniu wojska dawałyby ci + lub nawet drobny minus, to już jest sukces, bo coś tam się splądruje i odrobi parę groszy.
- Kiedy zdobywają cokolwiek, jakiś zamek czy coś, proś o to. Nawet jeśli nie da ci, to zawsze 900 denarca w kieszeni.
- Przed takimi planami, musisz zdobyć prawo do rządzenia. Ważne by mieć go jak najwięcej, potem przybędzie go tyle, że licznik się skończy. Dobrze mieć kilku towarzyszy. najlepiej co najmniej 2 od poszczególnych zdolności, a 1 posła z perswazją + jakiś jego atut. Ten ostatni zobaczysz że ci się jeszcze przyda w zawieraniu pokoju, kiedy już możesz przegrać, ale jeszcze masz taką okazję.
Wysyłaj takich towarzyszy do poszerzenia twojego imienia wśród możnych zamieszkujących Calradie.
- Staraj się przez jakiś czas z nikim nie kłócić w królestwie. Pilnuj "sporów" w informacjach by były jak najniżej. Wtedy po zdobyciu przez kogoś miasta (co się na pewno zdarzy) poproś go o nie. Ważne, by było dość blisko twojego zamku. Wtedy jedziesz tam, stawiasz garnizon, najmujesz najemników, a jak wojska nie masz aż tyle, to chodzisz sam z rekrutami.
Oczywiście, po postawieniu garnizonu pojawia się opcja że nie przyzna ci tego lenna. Wysyła ci zamiast tego 900 dukatów. Niech se je wsadzi! Anulujesz przysięgę i tworzysz własne królestwo.
Ja m.in tak zacząłem od tworzenia królestwa, i teraz mimo że nie jest bardzo rozwinięte (1 miasto i chyba 5 czy 6 zamków) to jest potęgą, z którą każdy władca Calradii musi się liczyć. Nie prędko taka okazja ci się zdarzy, więc zbieraj rekrutów, szkol huskarlii, i na początek podnieś sobie poziom przywództwa gdzieś tak do 5 na początek.
Rozpisałem się bo widzę że jesteś jeszcze słaby, a ważne być się wzbogacał w kasę i był ubezpieczony. Ale...
Jeśli wytargujesz z nim miasto to pare k z podatków dostaniesz + taryfy (ja mam ponad 10k !)
Takie małe porady którymi się dobiłem do królestwa, no i mam 4 lojalnych wasali, nie muszę się z ich strony obawiać zdrady. Reszta...
-
Wielkie dzięki :)
-
Nie prawda ! Jak stworzysz własną frakcje to masz z 100x więcej roboty plus problemy z relacjami z lordami !