Średniowiecze to okres który w Polsce trwał circa 700 lat. Więc nie można mówić o jednej monecie.
Najpierw były to arabskie dirhemy, potem po kryzysie związanym z zakręceniem kurka z arabskim srebrem waluta uległa totalnej degradacji. Każdy bił swoją monetę a i tak wszystkie to był mało warty złom. Wszystko się zmieniło kiedy w XIV wieku w Czechach, w Kutnej Horze odkryto ogromne złoża srebra i zaczęto bić grosze praskie które momentalnie zalały rynki europejskie. Polski także. Co prawda starano się zminimalizować wpływ grosza praskiego bijąc własne grosze krakowskie, ale one były wykonane z dużo gorszego srebra i bite w małej ilości. Natomiast w połowie XV stulecia zaczął się "boom" na złoto. Na początku we Frorencji zaczęto bić florena - monetę o zawartości 3.5 grama złota. Pomysł okazał się chwytliwy, bo zaraz inne państwa zaczęły bić własne monety, o takiej samej ilości złota. Polska nie pozostawała w tyle i tak powstał czerwony złoty.