Posłowie polscy byli przekonani, że Wacław IV, który przewodniczył sądowi będzie stronniczy (Luksemburgowie zawsze stali po stronie Krzyżaków). No, to trzeba było jakoś nie dopuścić do rozpoznania sprawy, ewentualnie do tego, aby wyrok został wydany zgodnie z procedurą. A pretekstem do nieuznania przez Polaków wyroku za ważny było odczytanie go w języku niemieckim a nie w obowiązującej łacinie. Język czeski również nie wchodził w grę, dlatego demonstracyjnie i z hukiem opuścili obrady. I już