Może nawet lepiej, że był zmutowany, bo inaczej wszyscy uczestnicy zaraz po początku rundy słyszeli by moje wiąchy, których krasnoludzki szewc by się nie powstydził :D Cóż, taktyka moim zdaniem leżała, mapę też można było o kant d**y potłuc. No i moja gra. Zostałem królem noob'ów :D Death na początku każdej rundy i 2 kille w ciągu całego eventu. Ale tak czy siak, dziękuję wszystkim za grę. Dostać po dupie w imieniu ojczyzny to zaszczyt ;)
HONOR I CHWAŁA BRACIA W BRONI!!!