Nie bardzo miałem kiedy napisać podsumowanie meczu więc jest trochę spóźnione. Jakby ktoś nie zaglądał na TW to udało nam się wygrać tym razem zdecydowanie, bo 11 4. Wystrzegliśmy się poprzednich błędów (nawet doszło do podobnej sytuacji z flagą tylko teraz z nową wiedzą inaczej reagowaliśmy i udało się taką rundę ugrać) i poradziliśmy sobie bez większych problemów. Przede wszystkim świetnie grała konnica na czele z Firu, który czuł się wyraźnie podrażniony poprzednim meczem. Prince jak zwykle nie zawodził, widoczny był też powrót Blasta do drużyny, zwłaszcza na drugim spawnie. Na podobnym poziomie oczywiście stała nasza piechota, z Cramerem i Warhammerem, która świetnie radziła sobie z powierzonymi zadaniami. Progres widać było zwłaszcza na pierwszej mapie, która nie do końca nam wyszła za pierwszym razem. Na trzecim spawnie podtrzymaliśmy podobny poziom z ostatniego meczu. Po jego zakończeniu FTW postanowiło oddać resztę rund, jako że nie mieli już szans na awans.
Końcowy rezultat dał nam przewagę nie tylko nad FTW, ale też i nad Tq, Castellansami i IR. Zakończyliśmy fazę ligową na 6 miejscu co jest dla mnie naprawdę świetnym rezultatem z dobrą drogą wyjściową do półfinału. Okazało się, że pech w fazie ligowej się zwrócił w naszym rozstwieniu w playoffach. W ćwierćfinale zagramy na dobrze nam znany zespół Aequelitas, z którym dość często graliśmy mecze treningowe. Jestem naprawdę dobrej myśli, gdyż mogliśmy trafić na znacznie silniejszych rywali (oczywiście nic nie ujmując Aq). To i tak będzie bardzo wymagający mecz i prawdopodobnie będziemy musieli zagrać jeszcze lepiej niż w meczu z FTW, aby mieć szanse na zwycięstwo.