NIFN, kilka rzeczy:
- OiM było wydawane trzykrotnie.
- w dniu premiery OiM było kompletnie niegrywalne... i przez długi czas tak zostało.
- producenci nie spełnili nawet części tych obietnic, na które złapali fraje... nabywców. Formacji i dział nikt nie ujrzał nawet w Dzikich Polach. Dla obiecanego multi, który miano dodać w patchu, trzeba było po raz drugi kupić tę samą grę. Takich rzeczy było więcej.
- OiM było łatane przez ponad rok, czy nawet dłużej, a i tak po premierze DP też o normalnej grze można było zapomnieć (gdy chciałem sobie przetestować grę przed Bitwą Narodów, to wywalało tyle błędów, że nie nadążałem czytać)
-zmieniono głównie modele i jednostki, dodano trochę questów, a przy tym narobiono tyle nowych błędów, że aż głowa boli
Jeśli zatem OiM/DP/WFaS to dla Ciebie udana i profesjonalna produkcja, w dniu premiery warta swojej ceny, to gratuluję gustu.
Może i fajnie się w to teraz gra (łał, wreszcie), tego nie neguję i nie zamierzam się spierać. W każdym razie gra leży u mnie gdzieś na dysku i się "kurzy". Od czasu Bitwy Narodów mam jakiś dziwny uraz do niej i wiem, że już po nią nie sięgnę. Może to "Heeeeej!!! Heeeeeeej!!! Heeeeeej!!!" mi zaszkodziło, nie wiem. Dałbym pograć bratu, gdyby nie to, że mimo wszystko go lubię i troszczę się o jego zdrowie psychiczne. ;)
Co do "Karaibów", to jeśli Sich nie zwerbowało nowych, bardziej kompetentnych ludzi do pracy nad skryptami, to nie ma czego oczekiwać. Modele może i robią świetne, ale na pisaniu skryptów do M&B znają się gorzej niż przeciętny modder z forum TW. Cóż, czas pokaże co z tego wyjdzie. Może się mylę i może Sich nas tym razem olśni... nie żebym choć trochę w to wierzył.