1. Ani razu nie stałem pod bramą, pod drzwiami też nie, więc nie wymyślaj takich bajek. Raz stałem pod wieża, ale nie od strony bramy, tylko po drugiej stronie, raz stałem od oknem (na Manorze budynek od frontu tworzy coś w stylu nawiasu kwadrawoego [ i ja byłem przy jednym z wysuniętych okien, kilometr od drzwi), jak rozumiem na spawnie też są jakieś drzwi, na drodze między spawnem a manorem też?
2. Myślisz, że najpierw zachowujesz się jak ostatni pacan, a potem powiesz "musimy się pogodzić, to i tak twoja wina" i ja mam skakać z radości? Poza tym, to kto pierwszy wyzywał mnie od gejów i twierdził, że mam małego f***a? To było żałosne, ale może adminów zainteresuje.
3. Uahahaha?
Może ktoś w końcu raz na zawsze zakończy ten cyrk?