Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warband a spawa Lancy/Kopii  (Przeczytany 7619 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jagoda

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 739
    • Piwa: 1
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Warband a spawa Lancy/Kopii
    « Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 25, 2010, 15:47:59 »
    Ja tam nie wiem, nie znam się na tych sprawach :D

    Co do gry a sprawy historycznej, osobiście uważam że kopia lub lanca ma dziwne zastosowanie. Za przykład posłużę się zwyczajnym turniejem jaki ma miejsce w mieście do którego się udamy. Wielokrotnie gdy siedziałam na koniu, a w dłoni miałam kopie, mój rywal będąc pieszo często swoim mieczem lub tarczą zasłaniał się przed iście miażdżącymi ciosami. Tarczy jak i jemu samemu nic się nie działo, często mogłam tak bić i bić.  Mnie to strasznie denerwuje, bo często jestem jako rycerz bezradna.
    Moim zdaniem nie powinno tak być, mogłabym się z tym zgodzić gdyby było tak na trudniejszych ustawieniach ale, sprawdzałam na różnych ustawieniach stopnia trudności i wszędzie jest tak samo.

    @ januery dużo myślałam o tym co napisałeś odnośnie zastosowania lancy a miecza lub buławy. Jednak dużo frajdy daje mi jak jakiś oprych ucieka z pola walki, a ja w "plery" wbijam mu moją kopie/lance buuuhahahaha.

    Offline MikiBar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 713
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband a spawa Lancy/Kopii
    « Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 26, 2010, 19:01:34 »
    Wielokrotnie gdy siedziałam na koniu, a w dłoni miałam kopie, mój rywal będąc pieszo często swoim mieczem lub tarczą zasłaniał się przed iście miażdżącymi ciosami. Tarczy jak i jemu samemu nic się nie działo, często mogłam tak bić i bić.  Mnie to strasznie denerwuje, bo często jestem jako rycerz bezradna.
    Rzadko się zdarza żeby piechurowi nie rozwalić tarczy wjazdem z nachylonej. 1 nachylona - 1 trup lub 1 rozwalona tarcza. ;) Na turniejach najlepiej właśnie nachylonej używać, bo ma się pewność że gościu padnie lub chociaż straci tarczę (manualem nie można blokować nachylonej). Po co bawić się w dźganie tym śmiesznym patyczkiem. :p Trzeba pamiętać, że to tylko gra która musi mieć balans bo inaczej wszyscy graliby jedną klasą czy frakcją. Każda rzecz musi mieć swoje wady i zalety. Dlatego gra jest ciekawsza, a klasę wybieramy zależnie od mapy / przeciwnika / drugiej frakcji. Nie polecam grać zawsze i wszędzie np. konno, bo tak się nie da. :P

    Co do miecza na koniu - bardzo fajna sprawa. To również w WB zostało poprawione. Możemy bić i na piechotę i na koniu pod róznymi kątami, np. możemy komuś pokroić stopkę albo głowę lub tors. :) A na koniu można wykonać np. prawy atak z lewej stony. ;]

    Mimo nieuniknionego balansu w WB konnica DAJE to co powinna, jeśli umie się nią grać (kwestia wprawy i przyzwyczajenia). Widać to szczególnie na meczach klanowych.


    PS. Jesteś pierwszą osobą która lubi mój awatar oprócz mnie z tego forum. xD BTW. Jeśli ta ładna pani na twoim avku to Ty, to radzę zmienić awatar bo na tym forum nie jest to zbyt bezpieczne. xD
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 26, 2010, 19:33:06 wysłana przez MikiBar »

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Warband a spawa Lancy/Kopii
    « Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 26, 2010, 23:32:51 »
    Ja tam nie wiem, nie znam się na tych sprawach :D

    Co do gry a sprawy historycznej, osobiście uważam że kopia lub lanca ma dziwne zastosowanie. Za przykład posłużę się zwyczajnym turniejem jaki ma miejsce w mieście do którego się udamy. Wielokrotnie gdy siedziałam na koniu, a w dłoni miałam kopie, mój rywal będąc pieszo często swoim mieczem lub tarczą zasłaniał się przed iście miażdżącymi ciosami. Tarczy jak i jemu samemu nic się nie działo, często mogłam tak bić i bić.  Mnie to strasznie denerwuje, bo często jestem jako rycerz bezradna.
    Moim zdaniem nie powinno tak być, mogłabym się z tym zgodzić gdyby było tak na trudniejszych ustawieniach ale, sprawdzałam na różnych ustawieniach stopnia trudności i wszędzie jest tak samo.

    @ januery dużo myślałam o tym co napisałeś odnośnie zastosowania lancy a miecza lub buławy. Jednak dużo frajdy daje mi jak jakiś oprych ucieka z pola walki, a ja w "plery" wbijam mu moją kopie/lance buuuhahahaha.

    Prawda, po takim dźgnięciu nawet bez nachylonej, wojażek by sobie tarczą zęby wybił ew. nos złamał.

    P.S Miki ma racje! Na tym forum jest wielu "fap fapowiczów" xDD
    Ja nie jestem xd
    (click to show/hide)

    Offline TenOdZygmunta

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 132
    • Piwa: 0
    Odp: Warband a spawa Lancy/Kopii
    « Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 27, 2010, 01:18:02 »
    kiedyś mądry człowiek (NIFN) mi powiedział, że wciskanie do oporu "X" jest po prostu nie opłacalne bo trzeba odczekać:) więc wyczaj moment zamachnij? lancą i wtedy wychodzi to samo nawet lepiej ;)

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Warband a spawa Lancy/Kopii
    « Odpowiedź #19 dnia: Grudnia 27, 2010, 12:04:27 »
    Może zainteresowani zróbcie turniej rycerski o pierwszą wojowniczą damę na tym forum, która chyba na co dzień nosi swoisty napierśnik miast szat:) Zwycięzca będzie ją szkolić indywidualnie w zakresie WB;p