Po przykrym incydencie z run time error na podstawowej wersji PoP,postanowiłem spróbować przesiąść się wersję pod warband i niestety okazało się to sporym rozczarowaniem.
W wersji na zwykłego M&B wszystko było prostsze i o wiele bardziej przyjemne.Na starcie można było mieć 10 plądrowania/handlu co pozwało szybko zdobyć odpowiednie wyposażenie do grabieży wiosek,żeby nabić te kilka tysi renomy potrzebnych do bycia najemnikiem/wasalem.A tutaj nie wiedzieć czemu mając handel na 10 maksymalny zarobek z kursu pomiędzy miastami wynosi 1000-1200(o ile będe mieć farta i trafi mi się kilka sztuk aksamitu które sprzedają tylko 2-3 miasta).kradzieże też odpadają bo za sztukę bydła dostaje marne 6 denarów + dochodzi jeszcze genialny pomysł że plądrowanie obniża honor(pomysł godny 1/10)
Pozostaje jeszcze opcja walk z bandytami i sprzedaży łupów,ale tu pojawia główny problem warbanda czyli beznadziejna mechanika walki - konie mają manewrowość bliską zeru,są za wolne(jedynie noldorskie trzymają poziom).tracą prędkość na byle czym,przez co stanowią wieksze zagrożenie dla jeźdzca niz przeciwnika.O upośledzonych animacjach walki w zwarciu już nie wspominając -,-.Jedyna sprawdzająca się postać to konny łucznik z tym łukiem co dostaję się jak gra wygeneruję armię wolfbode'a - dalej zarobek jest kiepski bo średnia to koło 2500 denarów,ale przynajmniej lepsze to niż 6 denarów za krowę.
Przez kilka dni próbowałem przejść tę grę uczciwie ale nie udało mi się - z nerwów przywróciłem sobie za pomocą cheatmenu wszystkie dokonania z uszkodzenego zapisu i gra się znośnie.Brakuje tego połysku broni i zbroi z zwykłego m&b(jakby ktoś to pastelami wysmarował) oraz balansu - kucający kusznicy są zbyt OP ponieważ AI nie potrafi ich trafić nawet z odległości kilku metrów.mając 250 kuszników imperium można podbić prawie każdy zamek stawiając przed murami formację i wystrzeliwując obrońców jak kaczki.
I tu zapytam z ciekawości - Jak radzić sobie z zbieraniem środków na początku gry,aby nie zwariować,i żeby nie trwało to kilku lat ;)?
Nie wiem jak ty to robisz, że na koniu wywalasz się o wszystko i wg ciebie koń jest większym zagrożeniem dla jeźdźca niż dla przeciwnika. Zarobek jest baaaardzo łatwy w Prophesy tylko trzeba trochę ogarniać walke i nie wymaga to rabowania wiosek. Ja robię to tak (zdobywam renomę, gold):
1. Klepie bandytów w pojedynkę z łukiem na koniu (koło 30 renomy za walkę.
2. Kiedy zdobędę odpowiednio renomy to lecę i turnieje robię (20k za jeden turniej)
3. Zakładam faktorie (10k kupienie faktorii- 500 golda zysku tygodniowo. 500 golda pomnożyć przez ilość miast to wychodzi zysk.)
Tyle, nic więcej, ja zarobiłem koło 2 milionów na samych faktoriach + łupy z walki. Nie ograbiaj wiosek bo się nie opłaca. Nie grałem w podstawowego MB, nie wiem jak konie się tam zachowywały ale w PoP'ie są dosyć szybkie i bardzo dobry mają parametr manewru, wystarczy się przyzwyczaić. Jeszcze wracając do koni, które się wywalają o wszystko to nie wiem o co chodzi, ja widziałem jak typ sam, w pojedynke pokonał na koniu armię mistymountains (czy jak im tam jest) 1vs+500, na koniu, jeśli koń jest większym zagrożeniem niż pomocą to pokaż mi kogokolwiek kto zrobi to bez konia.
No i powodzenia życzę w tym genialnym modzie, mam nadzieję, że pomogłem.